Różne

„Star Wars: Galaxy’s Edge” nie jest tak atrakcyjne jak przewidywano

Jak donosi Arizona Republic zainteresowanie „Star Wars: Galaxy’s Edge” jest mniejsze niż się spodziewano. Disneyland otworzył nową atrakcję wcześniej, niż pierwotnie planowano, nie skończywszy wszystkich atrakcji, wciąż licząc na duże tłumy. Jednak przeliczyli się. Przez większość czasu atrakcje są średnio obłożone.

Czekanie na wejście na „Millennium Falcon: Smuggler’s Run” zazwyczaj nie trwa 90 minut. Oczywiście dziś rezerwację można zrobić sobie w specjalnej aplikacji, ale tak naprawdę ten wirtualny system rejestracji był potrzebny zaledwie kilka razy od dnia otwarcia i to w dodatku najczęściej rano, gdy pojawiają się tłumy. Przez większość czasu w „Galaxy’s Edge” nie ma żadnych ograniczeń, można spokojnie wejść i poczekać na swoją kolejkę.

Za mniejsze zainteresowanie parkiem prawdopodobnie odpowiada kilka czynników. Pierwszy to kwestia ograniczenia wejściówek. Drugi to wspomniany już fakt, druga główna atrakcja – „Rise of the Resistance” dopiero zostanie otwarta. Trzecia, pozostałe parki Disneya nie próżnują, tam też pojawiło się ostatnio wiele innych atrakcji. Na właściwe analizy przyjdzie czas, gdy przejdziemy już pełny rozruch parku.



Tagi: Star Wars: Galaxy’s Edge (Star Wars Land) (66)

Komentarze (13)

@Finster Vater
Jeśli stosować filmową chronologię to "Tysiącletni Sokół" jest z prequeli. Po drugie to dokladnie widać, że jest to jego wersja z nowej trylogii(ma prostokatną antenę), więc równie dobrze możnaby napisać, że szturmowcy imperium i fo to jest to samo, w końcu mają tę samą nazwę.

Będzie świeża dostawa porgów, mięso wróci do menu, pojawią się tłumy.

Khem... a Milenim Falcon to z czego jest (no faktycznie nie z preqeli, fakt)

>Zrób park o star warsach
>Nie ma w nim, żadnego elementu związanego z OT(czyli filmów na których bazuje to uniwersum) ani preqłeli
>Bądź zdziwiony zerowym zainteresowaniem

Ludzie w Di$n€¥u to chyba mają mniej niż 80IQ, że wpadają na takie pomysły.

Wyprzedali wszystko, lajtsabry się skończyły, krształów niet, porgów niet to i już nie ma po co wchodzić do środka:

https://www.cnbc.com/2019/07/05/some-star-wars-galaxys-edge-merchandise-is-sold-out-in-california.html

Peter_D - bielt kosztuje dzienny ponad stówkę, z tym że to do całego Disneyland parku - oczywiście im kupujesz więcejdniowy tym taniej. No i + parking, jak samochodem.

https://disneyland.disney.go.com/tickets/

Ktoś przypomni cenę wejściówki?

Tak to jest jak się nieskończony produkt wpycha na rynek. Pewnie nie mają skończonego osiedla domków a pieprzą, że nie ma obłożenia na furmankach.

A to niespodzianka.

To świetna wiadomość, można na luzie obczaić wszystkie atrakcje i nie ma obowiązkowych przytulasów z innymi przechodniami.

To wszystko wina RJ, KK i TLJ.

Ja zauważyłem renesans koszulek starłorsowych na człowiekach. Z tym że są to jednak motywy bazujące na OT.

Od jakiegoś czasu to wystkiw newsy o nowościach że świata Star Wars są właściwie takie same 😂

Niesamowite, nie wystarczy do czegoś przyczepić znaczka SW, aby sprzedało się nieograniczenie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Różne"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.