Różne

„Gwiezdne Wojny” przestają interesować dzieci



Analitycy Bloomberga zauważyli pewną, niezbyt pomyślną dla Disneya prawidłowość. Ich zdaniem, główny problem finansowy związany z sagą, polega na tym, że „Gwiezdne Wojny” nie potrafią zainteresować dzieci.

Bloomberg spogląda na to z kilku aspektów. Po pierwsze „Galaxy’s Edge”. O tym, że oczekiwania jeśli chodzi o zainteresowanie, nie zostały spełnione już kiedyś pisaliśmy. Bloomberg idzie dalej i porównuje wyniki parku Disneya z podobnym okresem działalności „Wizarding World of Harry Potter” w Universal Studios Hollywood. Tam ilość odwiedzających rosła. Inna sprawa, że Bloomberg nie bierze pod uwagę, faktu, iż „Galaxy’s Edge” zostało otwarte bez wszystkich głównych atrakcji. Zobaczymy, czy to zmieni trochę wyniki.

Druga sprawa to spadki sprzedaży zabawek i figurek. Pisaliśmy o tym choćby tutaj. Prawda jest taka, że nowi bohaterowie nie są tak atrakcyjni dla dzieciaków jak postaci z Marvela. To właśnie Marvel przyciąga pieniądze rodziców,

Trzecia sprawa to wyniki finansowe, w tym przede wszystkim „Solo”. Disney zainwestował w „Gwiezdne Wojny” dużo pieniędzy, w filmy, parki czy seriale. Ale to wszystko jest szyte jako produkty dla rodzin z dziećmi. Jeśli dzieciaki nie będą zainteresowane, to całe przedsięwzięcie nie ma sensu, a „Gwiezdne Wojny” nie staną się maszynką do robienia pieniędzy jaką oczekiwano. Włodarze Disneya czekają teraz zapewne na to jak sprawdzi się Epizod IX. Jeśli „Skywalker. Odrodzenie” nie odniesie dużego sukcesu Disney będzie musiał przemyśleć swoją strategię wobec sagi.



Tagi: Disney (383) Epizod IX: Skywalker Odrodzenie (282) Han Solo (spin-off) (344) Harry Potter (100) Star Wars: Galaxy’s Edge (Star Wars Land) (68)

Komentarze (54)

@krzmar
Ile osób obsługuje twoje konto? - MILIJON xD

Osoby z których zacząłeś toczyć szyderę po prostu ...wypowiadają się nie na temat, bo skupiają się na swoich fochach pod adresem nowych SW - a nie o tym czy dzieci w skali świata lubią nowe SW, czy nie (bo z oczywistych względów mogłyby mówić tylko o znanych im dzieciach).

Starłorsy jako takie robią się coraz bardziej deficytowe - faktycznie TFA, R1 i TLJ były Głęboko Deficytowe. Nie wiem tylko czy bardziej w kinach, czy na nośnikach!

poza filmami raz na 2 lata przeplecionych spin-offami (z czego jeden był finansową klapą) nie ma po prostu nic - może nie zauważyłeś, ale SW to przede wszystkim filmy, a lata 2015-2019 to największe nasycenie filmami w historii marki. Ale przecież nie będziesz się przejmował takimi drobiazgami jak fakty, prawda?
O tym, czy faktycznie nic poza filmami nie ma, spytaj np. Mossara xD

@bartoszcze Ile osób obsługuje twoje konto? Osoby z których zacząłeś toczyć szyderę po prostu mają takie same obserwacje jak te wynikające z komentowanego artykułu. Ty poszedłeś w trolling i ogólnie bieżąca disnejoza jest super, a ludzie którzy mają obserwacje pokrywające się z załączonymi danymi są z tego powodu godni najwyższego potępienia. Dostałeś ten artykuł, Starłorsy jako takie robią się coraz bardziej deficytowe, promocji materiałów i hype`u nie ma żadnych, poza filmami raz na 2 lata przeplecionych spin-offami (z czego jeden był finansową klapą) nie ma po prostu nic, gdzieś po najniższych półkach po empikach walają się samotne klamoty z podobizną Rena albo szturmowca FO. No ale jasne, jacy ci ludzie śmieszni, ich dzieci się nie jarają nowymi SW, marketingu nie ma, produktów nie ma, jedyne w co Disney ładuje na siłę to od kilku lat, poza filmami, bajeczki dla dzieci których te dzieci po prostu nie oglądają. Olaboga, jak ci ludzie mogą tak uważać, niby jak może być tak słabo jak jest tak wspaniale -,-. Rozumiem że cierpisz na pełen fanboizm, podobają ci się nowe filmy (i super - krzyż na drogę, co kto lubi) i choćby się waliło i paliło będziesz jak Hitler w bunkrze pod koniec kwietnia 1945 r. perorował o ostatecznym zwycięstwie Disneya i końcu hejterów ale fakty przemawiają za obserwacjami innych, a nie twoich, więc twoje nerwośmieszki są, cóż, oderwane od rzeczywistości.

@krzmar
Wlazłeś z jakimś bełkotem to się nie dziw reakcji.

A jak już próbujesz się ogarnąć, to zwróć uwagę, że ja nie wyciągałem argumentu z konkretnych dzieci jako dowodu za tezą "dzieciom się podoba/nie podoba", bo to prymitywny dowód anegdotyczny - a tylko pokazałem, jak łatwo można mieć dowód przeciwny.

@bartoszcze Piszesz, nie pij. Sam popełniasz jakieś wynurzenia pod kierunkiem adresatów, którzy wskazują, że ich obserwacje własnych dzieci są zgodne z przedstawioną tezą (zresztą powielaną i przedstawianą kilkukrotnie), jednocześnie wskazując że "znam ja dwóch takich nastolatków i im się podoba". Skoro tak, to cóż, jesteś hipokrytą.
Sam jestem fanem Legend, nie ziębi ni grzeje mnie obecny kanon, wiele rozwiązań uważam za bzdurne, choć rozumiem, że komuś te filmy mogą się podobać (są fani Familiady, mogą być i nowych filmów SW). Twoja przyklejenie do Disneya i nowych filmów z kolei podchodzi pod jakieś inkwizytorskie zacięcie. Dookoła marki nie ma praktycznie nic poza breloczkami i kubkami termicznymi, zaś samego "zasięgu" gier po prostu najwyraźniej nie doceniasz. Może te naście lat temu był pozytywny układ gwiazd i "w okolicach" prequeli wychodziło pełno gier w uniwersum SW, w tym kilka uznawanych obecnie za genialne i kultowe (Kotory, Jedi Knighty). Teraz nie ma nic. Można się spierać o wagę tej kwestii, ale brak gier (przede wszystkim - brak dobrych i różnorodnych gatunkowo gier) niewątpliwie wyłapywaniu fanów w najmłodszej grupie wiekowej nie pomaga. Ale tak, Disney jest super, nowe filmy są super, marka prowadzona jest wzorowo bo znam ja dwóch takich i im się podoba, a jeżeli fakty temu przeczą to tym gorzej dla faktów.

@AJ73
Szanuję wszystkich graczy, ale sądzę, że jednak nie na nich opiera się siła SW, ani w zakresie budowy marki, ani w zakresie tabelek Excela ;)

@bartoszcze
Oczywiście, SW to przede wszystkim filmy, ale wbrew pozorom, EA z grami i Disney z filmami są w podobnej sytuacji odkąd mają prawa do marki.
I jedni i drudzy mają wszystko, by wykorzystać cały swój potencjał na stworzenie takich gier/filmów, jakie fani chcieliby ograć/obejrzeć.
Zamiast tego, w grze dostaniemy do bólów liniowe lajtsajdowe story, dziejące się - o ironio, w najbardziej mrocznym czasie, a w finale sagi podobno powróci z zaświatów wiadomo kto ... no litości 😫

No ale co w tym dziwnego, jak:

1) robisz nową trylogię filmów lecąc tylko na nawiązaniach do starych
2) robisz maksymalnie dziecinną fabułę, a wbrew pozorom dzieci nie lubią czegoś takiego i wolą poważniejsze rzeczy by poczuć się doroślej
3) nowe treści, które wypuszczasz są po prostu bardzo, bardzo wtórne
4) a nowe postacie tak "dobre", że równie dobrze mogłoby ich nie być, nie ma nikogo by się z nim utożsamiać (sorry, bo z kim, Rey xD?)
5) do tego jeszcze nie umiesz w marketing, promowanie filmów, a nowe epizody mają coraz mniejszy hype i giną w tłumie (tak jak ktoś zauważył trylogia prequeli była bardzo widoczna i Lucas chyba jednak umiał lepiej into marketing od myszki mickey)
6) traktujesz SW jak kolejny "park tematyczny" i nie tworzysz niczego nowego, a sory, ale motywy z klasycznej trylogii sprzed 40 lat nie będą tak rajcowały kolejnych pokoleń, no i zawsze można sobie obejrzeć ST, po co komu tandetny reboot?
7) nie szanujesz olbrzymiej części starych fanów robiąc masakrę np. z ikoniczną postacią Luke`a...

No to masz co masz, jak na taką słabiznę i tak dużo zarabiają.
Mandalorian jak wypali i filmy ze Starej Republiki to są jakieś szanse na ożywienie zainteresowania, ale skromne.

@krzmar
Piłeś, nie pisz xD

@hackeradyn
Cieszę się że potwierdziłeś swój brak argumentów.
Twoim dzieciom się nowe SW nie podobają, a ja z nastolatkami zaliczyłem wszystkie nowe SW i podobały się bardzo. I jaka jest w tej sytuacji waga Twojego argumentu z dzieci?
Jak widać żadna i zostały Ci tylko tanie wycieczki pod adresem zdrowia. Medice, cura te ipsum! ;)

@AJ73
Ale pamiętasz, że SW to przede wszystkim filmy? :)
OT odniosła gigantyczny sukces nie dlatego, że towarzyszyły jej stada gierek (tzn. jakieś tam były, ale nie dlatego ludzie pokochali SW). Takoż książek czy komiksów. Figurek w życiu chyba nie miałem żadnych :)

Gęsty, mroczny klimat i odwaga by to zrobić ...

Ja może przypomnę offtopicowo, ale pierwsza część gry wchodziła w czasie, kiedy prequele szalały w kinach na dobre i wszyscy czekali na ten wielki finał w postacie ROTS-a.

I nagle w 2004r. BioWare wyciąga takiega asiora, i kasuję konkurencję z miejsca. Wielkie brawa dla studia, które we współpracy z Drew Karpyshyn`em przedstawiło, a właściwie to osadziło całą historię kilka tysięcy lat wstecz, przed filmowymi wydarzeniami, pokazało zupełnie inny świat - światy w SW, dodając do tego wszystkiego tak świetnych głównych bohaterów i postacie z drugiego planu. Poza tym, była to jedna z pierwszych gier, która pokazywała całą historię w sposób filmowy, dając złudzenie bycia w środku rozgrywanych wydarzeń, i wprowadzając dialogi i wybory moralne w tak dużej dawce. To robiło ogromne wrażenie.

Tej odwagi, chęci, zapału, by dać coś naprawdę wartościowego, nie ma już pod skrzydłami elektroników. I o to mam największe pretensje do tego wydawcy, że mając taką markę, takie możliwości, takie studia, zarżnęli to uniwersum na amen :(

KOTORy oraz TESB dowodzą, ze SW nie powinny być adresowane do dzieci. Gęsty, mroczny klimat służy Gwiezdnym Wojnom najlepiej.

A może starsi, ci zawiedzeni fani, przestali kupować gadżety związane z filmem.

@krzmar
U mnie trochę inaczej to wyglądało. W ogóle nie gram w mmo, ale w "TORze" zrobiłen dwie postacie i ograłem dodatki. Singlowo, bo fabuła w podstawce jest na bardzo dobrym poziomie. Mam wrażenie, że nawet lepiej wygląda to po jedynie-słusznej-stronie, czyli Empire :P.

I właśnie dla samej fabuły warto tej grze dać szansę i ją ograć, nawet grając f2p, bo jest taka sama dla sub`ów jak i darmozjadów :D.

@AJ73 - O to to. Co do TOR-a, pamietam ze po miesiącu gry (kupiłem grę w dniu premiery albo zaraz po, odpaliłem po sesji) i po miesiącu po prostu mi się znudziła i nie miałem chęci odnawiać subskrypcji. Owszem, wizualnie git, ale sprawiała wrażenie pustej i czułem się jak w płatnym singlu, czymś co miałoby być Kotorem III.. ale nim nie było. Ot tyle.

"JFO" nawet jeśli spełni pokładane w tytule nadzieje, to i tak będzie jednorazową historią do przejścia.
Poza tym, to taki nieoczekiwany zbieg różnych okoliczności, że ta gra w ogóle powstała pod skrzydłami elektroników. Tylko co dalej ?. Czy EA przedstawiła jakieś pomysły na to co dalej ?. NIC.

"TOR" jak nie padnie w ciągu dwóch lat, to będzie cud. Na kroplówce pod jaką podłączona jest ta gra nie da się wiele zwojować i daleko zajechać.

Bartoszcze widzę już po wieczornej dawce Disnezolu, teraz jak naładowany sterydami byczek będzie taranował wrogów ustro.. znaczy się, Wybawcow Sagi. Teraz dowiecie się, ze Wasze dzieci są głupie a ogólnie to nieprawda ze dzieci nowych SW nie lubią, a jeśli tak, to ogólnie te bachory są niewdzięczne. Współczuje ze nie wie ze dzieci lubią książki i zwłaszcza komiksy, widać dawno dzieckiem nie był, widział je co najwyżej w zagrodce albo był, ekhm, wyjątkowym dzieckiem.
Co do meritum, to ja się tak szczerze mówiąc kompletnie nie dziwie. Od dobrych 20 lat dzieci lubią sobie tez pograć w gry. Znienawidzone prequele były przeplecione (pi razy drzwi) Jedi Knightami, Kotorami, Battlefrontami, Empire at War i ogólnie pierdyliardem gier - sam miałem spora radochę w mordobiciu „załączonym” do RotS. A teraz? Mikropłatnościowy Battlefront, niszowy de facto TOR i jakieś skaszanione dziady na tablety. Fallen Order może ich uratuje, choć liczę bardziej na swobodne machanie mieczykiem jak w JK a nie chamskiego hack n slasha. Ale gier RTS nie ma, RPG nie ma, strategii nie ma. Nisze wypełniają w różnych grach modderzy, choć skupiają się na OT albo Wojnach Klonów, nie na nowym contencie.

Chodziło mi o dane za 2018. Jeden link jest z 2017, a drugi znam - zawiera dane całościowe, a nie SW konkretnie. Ogólnie w okolicach 2015 był wielki bum, którego nie udało się później utrzymać.

@ mkn

Wydawało mi się, że ktoś kto interesuje się tematem ni będzie miał problemu z dotarciem do danych :( Gdzieś jeszcze były raporty oficjalne, ale nie chce mi się teraz szukać. Wrzucam linki, które pamiętam.

http://www.jeditemplearchives.com/2019-01-14-disneys-2018-annual-report-sees-star-wars-in-decline/

https://www.forbes.com/sites/lukethompson/2017/12/21/why-arent-star-wars-toys-selling-as-well-this-year/#754fa12454e5

@ Bartoszcze

"Musisz przeżyć fakt, że Disney nie uważa Twoich dzieci za Kluczową Grupę Docelową czy Fokusową xD" - Wybacz, ale muszę to napisać. Jesteś chorym człowiekiem. Powinieneś pogadać ze specjalistą :(

Meesa like dis. ~:)
Powodzenia przy kolejnych antybajkach w kontrze do czegoś określanego kiedyś jako kino nowej przygody. ~:*

@mkn
Ale ja nie twierdzę że obecne SW spełniają najśmielsze oczekiwania finansowe. Widzę zarówno rekordowy wynik TFA i podbicie box-office przez SW przez 3 sezony z rzędu, jak i klapę Solo. A w jakich grupach jest jakie zainteresowanie - cóż, nie mam pojęcia, mogę się wypowiadać o dwóch nastolatkach obserwowanych z bliska :)
Natomiast niezmiennie mam ubaw z powodu prostych diagnoz i recept wygłaszanych przez obrażonych.

@hackeradyn
Musisz przeżyć fakt, że Disney nie uważa Twoich dzieci za Kluczową Grupę Docelową czy Fokusową xD

Zabawki i akcesoria SW zaliczyły spadek sprzedaży w 2018, ale ciężko o konkretne dane samych tylko SW, więc trudno ocenić jak duże są kłopoty i brak zainteresowania. Jeśli masz jakiś konkretny link to zapodaj, temat mnie interesuje i chętnie poczytam (piszę na serio, bez żadnej złośliwości).

E9 ma to do rzeczy, że klapa Solo i wyniki finansowe filmów są jedną z podstaw, na bazie której napisano ten artykuł i wysnuto wnioski.

@ mkn

Oczywiście wolno Ci atakować dziennikarzy, blogerów i tym podobne persony, ale informacje o słabej sprzedaży figurek, zabawek i akcesoriów z nadrukami SW były podawane wielokrotnie przez różne źródła. Nawet gdyby ten news był fake`em, to trudno nie zauważyć, że jest pod tym względem słabo.

"ale poczekajmy chociaż na wyniki E9" - Nie rozumiem co E9 ma do rzeczy. Po to JJ został wezwany do nakręcenia E9, by sytuację poprawić. Jeżeli E9 będzie dobrym filmem to większość fanów wybaczy Disneyowi nawet e8. Tak to jest, że ludzie kochają SW i chcą w nim nadal "przebywać".

Co więcej Abrams robi filmy bezpieczne i przewidywalne. Dlatego film powinien swoje zarobić. Jeżeli będzie bezpieczny to sytuacja się nie zmieni. Jeżeli będzie przynajmniej dobry to marka powinna ruszyć. Jeżeli będzie klapą to będzie problem.

@Bartoszcz. Lol. O co mam opowiadać o cudzych dzieciach? Nie będę już do Ciebie o nic apelował, bo to i tak sensu nie ma :( Twój fanatyzm jest już legendarny.

To poniżej było do Ciebie @bartoszcze ;)

@Nie chodzi o to, że fakty zaprzeczają newsowi. Klapa Solo, zarobki TLJ dużo mniejsze niż TFA czy start Galaxy`s Edge poniżej oczekiwań są jak najbardziej po drodze wiadomej grupie. Tylko przyczyny są bardziej złożone niż brak zainteresowania dzieci albo ból tyłka grupy fanów.

Chodzi o to, żeby chociaż sprawdzić na jakiej podstawie i w jaki sposób "analitycy" :) Bloomberga zauważyli prawidłowość i doszli do swoich wniosków. Przypomina się sprawa wyrzucenia KK. Pajace rozpuszczali kretyńskie plotki, a reszta powtarzała i brała za pewniak bez sprawdzenia źródeł i płynęła dalej ze swoimi mądrościami.

Nie twierdzę, że wszystko jest pięknie i nowe SW nie borykają się z problemami, ale poczekajmy chociaż na wyniki E9. One powinny dać nam odpowiedź jak duże są to kłopoty i wtedy będzie się można mądrować, śmiać albo płakać.

Dobrze żarło i zdechło.

Dzidzi wyburczało już 2 posty jeden za drugim. Będzie jatka!

@hackeradyn
Kiepściutko, skoro zostały Ci tylko chochoły z 4chana i opowieści o własnych dzieciach jako argumenty :)

@mkn
No przecież jeszcze by się okazało że fakty znowu leżą nie po drodze obrażonym :)

Szczególnie stęki bartoszcze są bardzo pocieszne. xDDD

No jak dzieciaki mają czelność nie ekscytować się Di$neyem, nie ekscytować się Rey, aj waj!

btw. Fajny ból dupy entuzjastów disneya i nowego kanonu w komentarzach :D

bartoszcze daj namiary na generator postów, bo wyglądasz na ruskiego bota

Ktoś w ogóle pofatygował się i przeczytał ten "artykuł" na bloombergu, na podstawie którego powstał ten news? :) Stwierdzenie oczywistości i wnioski z d*py niepodparte żadnymi liczbami, a Bastion już w płynie komentarzach :) Słodkie <3

@ bartoszcze

Pięknie to się patrzy jak upadają brednie o niespełnionych oczekiwaniach i ruskich trollach. Chyba, że chcesz nam wmówić, że dzieci to agenci Putina. albo,że miały zbyt wygórowane oczekiwania wobec trylogii Disneya. Dzieciaki świetnie punktują głupoty w filmach. Chodzę z moimi do kina i od czasu do czasu muszę odpowiadać na pytania, o co common w tej scenie lub zachowaniu danej postaci.

@Great Saiyaman

"Paradoks. Ekstremalnie dziecinny produkt nie znajduje uznania u dzieci" Targetem były szczególnego rodzaju dorosłe dzieci. Oczywiście powstało dużo kontentu dla najmłodszych, ale mimo wszystko epizody VII i (zwłaszcza) VIII targetują inny rodzaj dzieci :D

@ em qb

"A ja uważam, że to nie jest tak że SW poszło w złym kierunku - to konkurencja i przepych innych filmów, gatunków się rozwinął."

Przy takim hype na każdą produkcję Disneya nie ma to wpływu. Zresztą dopiero niedawno Disney zaczął produkować dużo filmów. Przypomnij sobie jak było kiedy epizod VII i VIII wchodziły do kin. Nie było takiego zalewu produkcji jak dzisiaj.

Hihihi, ale pięknie się patrzy jak obrażone 30-letnie dzieci podniecają się tym, że 10-latkom się nowe SW nie podoba xDDD

Jedyny ratunek dla fanów i Di$neya... sprzedać markę Netflixowi ;-)

Nestor ma rację - brak hajpu zabija markę. Marvel na Comic Conie dostał zapowiedź całej fazy czwartej, Star Wars... prawie nic.

A poza tym - potwierdzam. Jedynie moja klasa jest prawdziwie zainteresowana SW, ale to moje chowanie. Potrafimy godzinami siedzieć i gadać o teoriach, przewidywaniach, grach... Reszta dzieciaków... ot, jeden z kolejnych filmów.

No i bardzo dobrze. Można stworzyć produkt, który trafi w gusta dzieci, jak i starszych fanów, a nie taką papkę, jak otrzymujemy teraz. Mam nadzieję, że EP9 też nie pójdzie im po myśli i zaczną wdrażać jakąś sensowniejszą strategię marki.

Narobili jakichś bajek, przewodników, komiksów, generalnie ciągle tylko "nareszcie coś dla młodszych fanów", więc teraz mają.

Paradoks. Ekstremalnie dziecinny produkt nie znajduje uznania u dzieci.

A ja uważam, że to nie jest tak że SW poszło w złym kierunku - to konkurencja i przepych innych filmów, gatunków się rozwinął.

Niegdyś nie było tak wiele filmów superbohaterskich, rozwinęły się takie serie jak F&F, praktycznie każdy film ma "wspaniałe" efekty specjalne - kiedyś tak nie było. Nie na taką skalę...

W tej chwili możemy dowolnie przebierać w filmach i wiele z nich będzie dobrych. Samo to, jak rozwinęły się seriale - owszem, kiedyś one były, ale tylko nieliczne wyglądały (lub też miały taką fabułę) jak te dzisiejsze.

XD
XD
<3
<3

Piękny news!

Jak dla mnie po Epizodzie IX mogą robić właściwie cokolwiek. Już mi na tym za bardzo nie zależy. Byle dziewiątka była dobra. No i mam nadzieję, że będą dalej rozwijać Skywalkerów w ksiażkach, komiksach, serialach itp.

Myśleć o strategii to oni mieli, ale przed wypuszczeniem TFA do kin. Bo teraz już na to za późno. Rychło w czas. Niestety, poszli na łatwiznę, czy tam zrobili po prostu tylko skok na kase jak kto woli. I teraz są i będą tego konsekwencje.

@AJ73 W czasach premiery Phantom Menace byłem akurat w `target audience` i pamiętam, że był hype i promocja. W każdym spożywczaku Jar Jar machał ozorem z reklam Lay`s a w oczekiwaniu na wrześniową premierę grało się w Racera i przytarganego przez rodzinę z zagranicznej wycieczki Gungan Frontiera zastanawiając się jak te dwie gry będą się odnosiły do filmu (była też growa adaptacja filmu, ale na tym nie położyłem łap przed premierą).

Czyli można oczekiwać jeszcze więcej kontentu głównie dla młodszych? ;)

"przemyśleć swoją strategię wobec sagi" - nie ma na to czasu, disneyowska Saga dobiega końca, nie będzie żadnych sequeli (oby). Trzeba reaktywować markę.

Nie ma co się dziwić skoro wypuszczają takie gówna jak Rebels czy FoD.

Cóż. Ja puściłem moim łobuzom trylogię i były zachwycone. Podobała im się również druga trylogia. Pod czas oglądania Epizodu VII były znudzone i nie oglądnęły do końca (nie oglądaliśmy tego ciurkiem co by jakiś wariat zaraz nie stwierdził: "no tak po 12 h to się nie dziwię". Jeden film na tydzień). Nowa trylogia jest słaba i tyle.

Btw., piłka kopana też przegrywa u młodziaków ze smartfo-tableto-konsolami. Widzę to u siebie i po okolicy. Nie do pomyślenia, kiedyś. Gdzie te czasy, kiedy wracało się w wakacje do domu z "garaży", bo cały dzień tłukło się piłę ?.
Takie to czasy, a właściwie to ich brak :P

Cytując klasyka "oczywista oczywistość", że SW przegrywają zainteresowaniem u młodziaków.
Nie napiszę nic odkrywczego, ale każde pokolenie ma swoje "StarWarsy". Najwyraźniej, to najmłodsze wybrało marvelową konkurencję, i dobrze.
Szczerze, to naprawdę nie rozumiem tego Disneyowego rozumowania. Zamiast próbować na każdym kroku trafić z przekazem do młodego targetu, co skazane jest na porażkę - jak wyżej, to powinni celować w przedział wiekowy 35-40+.

Pamiętacie trzy pierwsze cinemtiki do "TOR-a" ?, ile w nich było mocy ile hajpu wywołały ? ... Tak właśnie i w tym klimacie powinny iść nowe SW. Ja bardzo się cieszę, że coś tam nastawiają celownik na "Starą Republikę", ale oby nie skończyło to się zbyt ugrzecznioną fabularnie i wizualnie wersją. Taką w stylu Disney-Channel, co to do obiadu cała rodzina se obejrzy.

Podobnie jest i z growymi SW. Oczywiście, czekam na "JFO", ale nie macie wrażenia, że to z lekka celowanie do młodszego odbiorcy ?. A nie można by tak odważniej ?, dlaczego na przykład znów jedynie słuszna wersja "lightowa" ?. Skoro rok temu zapowiedź była o mrocznym czasie dla Jedi, to dlaczego nie pójść w mroczną tematykę ?. Jak bardzo by gra zyskała, gdyby przykładowo była opcja fulldarksajd ? ...

A potem płacz korpo-księgo-ludków, że się im tabelki nie spięły budżetowo w ostatnim kwartale, ehhh.

Nestor - gdyby premiera mualabyć w maju, to teraz jesteśmy na etapie stycznia. Przy prequelach też wtedy nie było specjalnie dużej promocji, chyba. Pierwsze wycieki Lego, jakieś okładki przyszłych książkek, teaser i oczekiwanie na cokolwiek.

@Nestor
Dzieci za Lucasa przejmowały się książkami i komiksami?

Taka niestety jest prawda, że SW zjadły same siebie. Za Lucasa dostawaliśmy masę produktów pobocznych (książek i komiksów głównie), które budowały atmosferę między Epizodami. My tym żyliśmy i bawiliśmy się. A teraz jest atmosfera wyciszenia, zero hypu i tajemnica tak ścisła, że powoli mam w pompie jak to się skończy wszystko... Taka prawda, zakończenie Sagi mało kogo obchodzi, bo nikt nie może pofantazjować na podstawie zaczytanych wiadomości.

Moja córka lat 10 powiedziała ze nie lubi nowych odcinków GW bo nie ma w nich przygody i dla tego są nudne. chyba coś w tym jest

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Różne"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.