Przyszłe filmy

Rian Johnson zaczyna wątpić we własną trylogię?

Ciekawą rzecz dostrzeżono w wywiadzie, którego udzielił Rian Johnson serwisowi Bang Showbiz. Zapytany o oczekiwania wobec zakończenia „Skywalker. Odrodzenie” odparł, że jest już tylko fanem i oczywiście czeka na ten film. To kwestia nie budzi żadnych wątpliwości, J.J. Abrams kończy trylogię samodzielnie.

Natomiast dużo ciekawsze pytanie dotyczyło trylogii Johnsona. Zapytany o to czy możemy się spodziewać, iż stworzy kolejne filmy w uniwersum „Gwiezdnych Wojen” Rian odpowiedział inaczej niż zwykle. Powiedział, że zobaczymy. Wspomniał, że rozmawiał z ludźmi z Lucasfilmu, tam jednak muszą się wpierw zdecydować, co właściwie chcą zrobić. Rian przyznał, że byłby zachwycony jeśli faktycznie jego film/y mogłyby powstać, ale na razie zobaczymy w którym kierunku to pójdzie, a póki co on zajmuje się kolejnymi, autorskimi projektami. Jego najnowszy film „Na noże” trafi do kin pod koniec listopada.



Jeśli wierzyć Rianowi, to faktycznie można przypuszczać, że następny film, który zobaczymy w kinie to będzie dzieło D.B. Weissa i Davida Benioffa (ale tego już dawno się domyślaliśmy). Co jednak będzie z kolejnymi filmami, tego chyba jeszcze nie ustalono.



Tagi: D.B. Weiss (37) David Benioff (38) Epizod IX: Skywalker. Odrodzenie (374) J. J. Abrams (502) Lucasfilm (561) Plotki (1120) Rian Johnson (292)

Komentarze (29)

@Serech Sken
No i OK, najbardziej podobało Ci się ROTS, Twoja sprawa - jest to tak samo subiektywne jak to że nie podobają Ci się sequele :)

@bartoszcze
Jeśli chodzo efekciarski finał w prequelach - mnie się podobało, a nawet powiem więcej, Zemsta Sithów była wg mnie nalepszą częścią. Motyw przemiany Anakina był świetny, choć rzeczywiście Haayden momentami nie oddawał dramatyzmu sytuacji, wypadając po prostu sztucznie.
Dialogi, zgadzam się. Czuć było to zwłszcza w scenach Amidali, ktoś bodaj tu na Bastionie już napisał, że z fajnej postaci, jaką była Padme zrobiono papierową wydmuszkę. Nietety to prawda.
Podobnie jest w nowej trylogii, lecz odnosi się to prawie wszystkich postaci. Osobiście jestem w stanie przymknąć na słabostki filmu, jeśli czuć w nim klimat przedstawianych wydarzeń. Prequele broniły się klimatem, aurą tajemniczości(choć wszyscy widzowie znali prawdę)nt. Palpiego. Może przemawia przeze mnie sentyment do tych filmów? Możliwe.
Nowa trylogia nie trafiła do mnie właśnie ze względu na brak tego klimatu, niedostateczne przedstawienie sytuacji politycznej i w ogóle świata przedstawionego po zgonie Palpiego. Po prostu wszystko jest nijakie, bez polotu i chuba pomysłu na dalszą przyszłość. Pdejrzewam, że Disney chciał zarobić jak najmniejszym kosztem na marce, którą i tak za bezcen kupił, aże ją tym sameym zarżnie, to już materiał na inną dyskusję.

@Serech Sken
Ale to Twoje zdanie :)
Największym problemem sequeli nie była drewniana gra Haydena (nie pomagała, fakt) czy Portman (a i Ewan niekoniecznie błyszczał), tylko słabiutko napisane i wyreżyserowane dialogi, jak również ogólny brak pomysłu na to jak właściwie powinien się potoczyć finał (cała para poszła w efekciarstwo).
Grze aktorów w sequelach co do zasady nie bardzo jest co zarzucić, Ridley ma swoją manierę, jak się komuś nie podoba, no problem, mnie pasuje idealnie. Driver wydawał się przedziwny, ale został tak właśnie niesztampowo pomyślany, again: może się nie podobać.

@bartoszcze
Uczciwie patrząc Prequele mają nadal swoje słabizny. Można je jeszcze przełknąć, ale epizody 7 i 8 to badziew, i nie chodzi mi tu o grę aktorską, bo tam i tu jest słabo, by nie powiedzieć obciachowo. Mam na myśli calłokształt - m. in. dobór aktorów oraz inne sprawy:
- w prequelach - (Hayden ma już taki styl grania i gdyby reżyser umiał go wykorzystać (pokazując bardziej mroczną wersją Anakina, gdzie mógłby mniej gadać), chłopak może by się obronił. Czasem wystarczy tylko zagrać twarzą i nawet sztuczny wyraz twarzy może być atutem.
- w nowych epizodach - Ridley, jej miny mnie zniechęcały, do oglądania wyglądała jakby miała kłopoty z wypróżnianiem się, a Adam Driver? Z całym dla niego szacunkiem, ale był po prostu nie przekonujący w swej roli (zbyt niepasująca aparycja na złola). To ma być jeden ze złoli taki... brak mi słów.
Snoke - kolejny bezpłciowy złol typu: mam pałera i jestem zły, a Dżedajów, trzeba rozwalić bo nie dostaniesz doładowania +5 do mocy Sitha Kylo Renie.
Fakt w starym EU były takie kfiatki, ale tam przynajmniej człowiek był ciekawy dalszej akcji, a tu? Bida.
Nie bronię prequeli, ale Hayden był dla mnie bardziej przekonujący,(choć grał drewno), niż Daisy, która gra drewno do kwadratu. Złole w ep. 1-3 byli postaciami zlożonymi i mieli tą aurę tajemniczości, że czlowiek chciał wiedzieć o nich więcej. A w nowej trylogii? Bezpłciowi antagoniści, bohaterowie papierowi a co gorsza tak napisani(Rey), że wyszła z tego słynna Mary Sue. Finn - nieudacznik mający zapewne robić za element komiczny ale... nie jest śmieszny, itd.
Szkoda, bo zmarnowano czas, pieniądze i zniszczono zaufanie fanów tworząc te filmy. Slowem - Disney sie nie popisał, choć pzyznaję, że Łotr 1 (niezła interpretaacja klasycznej Parszywej Dwunastki :)) i Han Solo (od bidy jak sie komus nudzi można obejrzeć), to filmy, które wstydu nie przynoszą, ale to i tak mało.

@Serech Sken
Nikt bardziej nie zepsuł owoców pracy Lucasa niż Lucas manianą jaką odstawił w prequelach.

Czyżby wątpliwości Johnsona to pokłosie niezadowolenia Lucasa, który jasno stwierdził, że zepsuli owoce jego pracy, popłuczynami typu ep7 i ep.8?

Trzymać tego typa z dala od Star Wars, niech stworzy swój i go psuje!

Kurde raz mówi że wszystko jest dobrze z trylogią. Teraz znowu że nie, niech sie zdecyduje albo niech idzie do jakiegoś lekarza. Schizofrenia to poważna choroba, którą sie leczy.

Śpieszmy się kochać Riana... jego trylogia tak szybko odchodzi...

Oby, niech wypieprza.

Żeby kręcić trylogię trzeba umieć liczyć do trzech...

Smuteczek Qela - bezcenny!

Gufi, tu mogło być z 200 postów, jak mogłeś...

Jak Rajanek może wiedzieć jakie sa plany Lucasfilm skoro sam Lucasfilm nie wie?

kptprice
Ruscy, Mosad i Al-Kaida, a także kilka innych ekip o których nie słyszałeś. Jestem multiagentem, który w wolnej chwili zagląda na Bastion by prowadzić bestialskie eksperymenty na nieświadomej internetowej społeczności polskich fanów SW.


Ups! A jednak nie... GunfUn spalił cały żart! 😂

Tragedia! Znaczy, że nie powiedział, że wysłali go w /dev/null

@Gunfan
Może dlatego że sądzą po sobie xD

Uwielbiam, kiedy ludzie nie znający Qela myślą, że gość trolluje xD

@Quel Asim to już trzeba być prawdziwym trollem. Czyżby Rosjanie kryli się za Twoim profilem?

Szyszko umarł bo go zaszczuli w TVN, chcecie tego samego dla Riana?

Masakra... Ta nagonka na Riana faktycznie może spowodować że jego trylogia nie powstanie.
Mamy szansę dostać SW lepsze niż kiedykolwiek, ale z powodu hejterstwa cały projekt może upaść... To prawdziwa tragedia.

Mam nadzieję że Rian Johnson, twórca najlepszego epizodu i najlepszego filmu SW, jakim jest TLJ jeszcze pokaże pazur!
Rian, jestem z Tobą!!!

I bardzo dobrze.

Hmm.. No cóż.. Miały być spi-offy, ale Solo to zatrzymał. teraz co.. Trylogia Riana wycofana. Dla mnie to za dużo w pewnym momencie Disney naobiecywał. Super sprawa, że się działo i nadal dzieje. ok, ale ważne jak.

Czy naprawdę nie można było rozbudować Solo na 2 filmy??? Dla mnie Marvel to bezsens, ale fajne są te wkręty innych bohaterów w innych filmach.

Jak nie Solo 2, to nazwać film Kantyna [jakoś tak tajemniczo] i pokazać łowców nagród i też losy Hana. Rozwinać postać Kiry czy coś.

A te seriale to też mogą okazać się wtopą. z drugiej w sumie ludzie to lubią.

Ależ niespodzianka :D No nie mógł wytrzymać do premiery IX z przyznaniem się? :P

Mówiłem, że nie prędzej niż za dekadę :)

To może też oznaczać, że jeśli nowe filmy nie spełnią oczekiwań, to projekt filmowego SW ogólnie zostanie przystopowany.

Cóż, po ROTJ nie wierzyliśmy za bardzo że będzie jeszcze cokolwiek...

:(

O nieeee...jak to? Tak mi przykro ;)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Przyszłe filmy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.