Atak klonów

„Gwiezdne Wojny: Atak klonów” jutro w TV Puls



Kontynuujemy powtórkę sagi w TV PULS, teraz pora na „Atak klonów”. Drugi Epizod zobaczymy już jutro, czyli w niedzielę, 17 listopada 2019 o godzinie 15:25. Powtórkę zaś w środę, 20 listopada o 22:10. Jednocześnie w tym samym czasie film można oglądać też na TV Puls HD.



Po bitwie o Naboo, nastają ciężkie czasy dla galaktyki. Tymczasem okazuje się, że jedność Republiki ponownie jest zagrożona. Coraz więcej systemów planetarnych dołącza do ruchu zbuntowanych planet pod wodzą podstępnego byłego rycerza Jedi – księcia Dooku (Christopher Lee). Amidala jest teraz senatorem, a jej życiu grozi ogromne niebezpieczeństwo. Do jej ochrony przydzielony zostaje Anakin Skywalker (Hayden Christensen). Niespodziewanie pomiędzy Amidalą i Anakinem zaczyna rodzić się uczucie. Oboje jednak czują się rozdarci między szczęściem a zakazaną miłością. Tymczasem Obi-Wan wpada na trop bazy, gdzie powstaje armia, która może zagrozić bezpieczeństwu Republiki.

Drugi chronologicznie film z 2002, który ponownie wyreżyserował George Lucas. Scenariusz pomagał mu pisać Jonathan Hales. Występują: Hayden Christensen, Natalie Portman, Ewan McGregor, Frank Oz, Ian McDiarmid, Samuel L. Jackson, Anthony Daniels, Ahmed Best, Kenny Baker, Temuera Morrison, Rena Owen, Daniel Logan, Pernilla August, Silas Carson, Andy Secombe, Jimmy Smits, Joel Edgerton, Bonnie Piesse i Christopher Lee. Muzykę skomponował John Williams, a zdjęcia David Tattersall. Producentem był Rick McCallum.

Kolejny epizod zobaczymy tydzień później.



Tagi: Ahmed Best (60) Andy Secombe (10) Anthony Daniels (197) Bonnie Piesse (9) Christopher Lee (136) Daniel Lipkowitz (5) David Acord (13) Epizod II: Atak klonów (846) Ewan McGregor (419) Frank Oz (92) George Lucas (1018) Hayden Christensen (218) Ian McDiarmid (112) Jimmy Smits (61) Joel Edgerton (47) John Williams (389) Jonathan Hales (17) Kenny Baker (81) Natalie Portman (368) Pernilla August (31) Rena Owen (14) Rick McCallum (185) Samuel L. Jackson (284) Silas Carson (28) Temuera Morrison (48) TV Puls (12)

Komentarze (21)

Jest plus dubbingu: mam usprawiedliwienie i mogę nie oglądać nieoglądalnej wersji. ~:)

I powtórkę też z dubbigiem dali. :/

❤️ AOTC 10/10 ❤️

SW w TV 1/10 :r

v A niedługo TROS :)

Lepszy niż TFA i TLJ.

Podpisuję się pod tym, co napisał kolega poniżej. Bardziej mnie wtedy wciągnęło niż po TPM.

Zdecydowanie lepszy od TPM, mimo jeżdżenia na krowie itp. ALE jest w nim "Across the stars" i to juz wystarczy. Dał nadzieję że PT to jednak będzie dobra trylogia, po nie najlepszym otwarciu.

@bartoszcze
Oczywiście, z czasem spojrzenie się zmienia, tak musi być. To co napisałem, to tylko moja osobista opinia, refleksja. Wg mnie pomiędzy EI a EII jest gigantyczna przepaść w technice, realizacji, montażu, narracji. Tak wtedy zresztą myślała większość świata (to EII powinien być EI). W moim wypadku gra jeszcze rolę sprawa osobistych doświadczeń, które mi tamte czasy, i co za tym idzie, AOTC, koloryzują :D

@darth numbers
To jest trochę przykład jak odbiór zmienia się z czasem i pewne rzeczy zaczynają kłuć w oczy. Po premierze oceniałem AOTC o poziom wyżej od TPM, a dziś zbyt mocno mi przeszkadzają wady i oceny odwróciłem.
Kwestii z piaskiem w ogóle nie zauważyłem :)

Najlepszy z prequeli, jedyny z tamtej trylogii, który ma dobre tempo i celową narrację. Dziś nikt tego nie chce pamiętać, ale to E2 obudził ponownie nadzieję w Gwiezdne Wojny po katastrofalnym przyjęciu EI (proszę przeczytać recenzje obu filmów np w Polityce).
Aktorsko jest przyzwoity, to w końcu starwarsy a nie "prawdziwe kino", elementy "film noir" działają zaskakująco dobrze. Jeżeli chodzi o tzw romans, w tamtych czasach nikt nie zwrócił na to uwagi, to jest element w tle i w sumie pasujący do postaci Anakina i całej tej chorej sytuacji.
Zła reputacja E2, zarzuty o drewno i "bad romance" pojawiły się kilka lat później, w czasach jutuba i "reewaluacji" prequeli, dlatego ja zawsze będę bronił AOTC, mojego Prequelowego ulubieńca, ostatniego wielkiego osiągnięcia Lucasa, zanim na dobre przygniotła go konieczność zakończenia tamtej trylogii.

Nooo ten Epizod pod względem aktorstwa był drewnopodobny. Natomiast ujęcia i sceny batalistyczne i rozpoczęcie to były elementy nowatorskie jak na SW.

Zobaczę powtórkę we środę, jak TPM ostatnio. Z dubbingiem nie mogę znieść.

Oglądałem ostatnio w ramach powtórki przed TROS. Wątek romantyczny do dupy, ale reszta to rewelka. Poziom do którego Abrams w życiu się nie zbliży.

Mando to kompletny plastik na razie. Reżysersko w tonie tych tanich animacji, tyle że wypada jeszcze gorzej, bo nic nie mówią (a jak już coś powiedzą to jest to bardzo drewniane obligatory speaking), spacerują z punktu A do B (o czym pisałem jakiś czas przed premierą) lub wcisną jakąś fillerową scenę akcji, soundtrack prawie jak z RCP.
PS jak będę chciał się rozczulać przez 0.5h nad słodkim zwierzaczkiem to sobie puszczę małe kotki na YT, a nie wysokobudżetową narrację... Coś w tym jest, kiedy Alan Horn mówił że w przypadku pozytywnego odbioru zmontowaliby z tego film kinowy XD
PS 2 oglądanie maestrii pisarstwa Lucasa i performance`u aktorów z dubbingiem XD

Meh, z Dubbingiem

"The Mandalorian" mnie zaorał, więc tych gwiezdnopodobnych prikłeli już nie oceniam nawet :D

Szkodzi, oj, szkodzi...

W tym filmie akurat dubbing zagłuszający Haydena i inne drewniane dialogi nie szkodzi :)

Jutro dubbing, w środę lektor.

Hm, może nawet dam radę. A przynajmniej większość.
Momenty meh są starannie rozdzielone po całym filmie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Atak klonów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.