Klasyczna Trylogia

„Gwiezdne Wojny: Powrót Jedi” jutro w TV Puls



Już jutro, czyli w niedzielę 15 grudnia o 17:35 na TV Puls zobaczymy szóstą część „Gwiezdnych Wojen”, czyli „Powrót Jedi”. Powtórka w środę 18 grudnia o 21:50. W obu przypadkach film będzie także wyświetlany w TV Puls HD.



Budowa kolejnej Gwiazdy Śmierci powoli zbliża się do końca, a Imperium z każdą chwilą rośnie w siłę. Tymczasem Rebelianci przygotowują się do próby zniszczenia Gwiazdy Śmierci i ostatecznego ataku na Dartha Vadera. Luke Skywalker (Mark Hamill), Leia (Carrie Fisher), Lando Calrissian (Billy Dee Williams) i Chewie (Peter Mayhew) udają się na pustynną Tatooine, aby uwolnić Hana Solo (Harrison Ford) z rąk Jabby Hutta. Losy całej Galaktyki zależą od krytycznej rozgrywki ojca z synem – Luke staje w końcu twarzą w twarz z Lordem Darthem Vaderem.

„Powrót Jedi” zakończył zarówno klasyczną trylogię jak i przez wiele lat był finałem filmowej sagi. Richard Marquand formalnie był reżyserem tego filmu, tym razem jednak George Lucas miał na ten obraz dużo większy wpływ i osobiście reżyserował część scen, zwłaszcza tych trudnych logistycznie. Scenariusz w dużej mierze jest dziełem Lawrence’a Kasdana. Występują: Mark Hamill, Carrie Fisher, Harrison Ford, Ian McDiarmid, Alec Guinness, Billy Dee Williams, Frank Oz, Anthony Daniels, Kenny Baker i Peter Mayhew, a także David Prowse i James Earl Jones jako Vader. Muzyka: John Williams, zdjęcia: Alan Hume. Produkcja: Howard G. Kazanjian, Wersja specjalna: Rick McCallum.

Na razie TV Puls kończy z sagą. Za to kolejne epizody w piątek na TVN i Polsacie, o tej samej porze.



Tagi: Alec Guinness (60) Anthony Daniels (197) Billy Dee Williams (116) Carrie Fisher (343) David Prowse (60) Epizod VI: Powrót Jedi (463) Frank Oz (92) George Lucas (1013) Harrison Ford (464) Howard Kazanjian (6) Ian McDiarmid (112) James Earl Jones (82) John Williams (388) Kenny Baker (81) Lawrence Kasdan (153) Mark Hamill (348) Peter Mayhew (103) Richard Marquand (17) Rick McCallum (185) TV Puls (12)

Komentarze (24)

Godzina spasowała, akurat po Łotrze 1 z Polsatu.

:D

Co pijecie ? :D

Będąc dzieciakiem uwielbiałem ten film na równi z TESB, choć walkę Luke`a z Vaderem, odkupienie tego drugiego, czy na koniec "oczyszczający" pogrzeb Vadera, uważałem za sceny przewyższające swoją epickością EV. ;) Po latach patrzę na ten film nieco inaczej, ale jednak sentyment do wielu jego elementów pozostał.

Fajnie

A najlepiej ćwiartkę :D

Prequele to przeciwieństwo RotJ. Jest oryginalnie, wartko, rzeczy dzieją się po coś, mamy już zupełnie nowe poletko aktorów, ich kreacje i pamiętne dialogi.

Nie wiem co bierzecie, ale bierzcie połowę :D

Świetnie oglądało się to w kinie, na wielkim ekranie, będąc dzieciakiem. Zabójcze wrażenie. Szkoda tylko, że film nie działa tak samo 36 lat później na starego zgreda. Widać, że Lucas już się wypalił i myślał tylko o sprzedaży zabawek. I o tym, żeby nie dać swojej widowni za bardzo do myślenia - mogła by się obrazić. Jak pisze disclaimer, obsada jest wyraźnie znudzona i zniechęcona, poza McDiarmidem, który skrzętnie wykorzystał te klika minut swojego czasu ekranowego.

Tak sobie myślę, że Era Prequeli zaczyna się na ROTJ. Epizod 6 ciągle robi wrażenie, oglądany jako oddzielne sekwencje, absolutnie piękne wizualnie, ale jako całość, jako "film" już nie bardzo. Nic nie zostało z oryginalnej Lucasowej koncepcji dziewięciu (dwunastu?) epizodów, która była bardzo ambitna, ale chyba zupełnie nie do zrealizowania. Kompresja planowanych 7 następnych części do 120 minut nie mogła się udać i to niestety dziś widać.

Trzeci po TESB i ANH.

Ależ oczywiście Palpi nie ginie, co zostanie udowodnione w TRoSce!
Dopóki Cesarz się sprężał, jakoś aktorstwo mu wychodziło, w końcu bujał wszystkich Jedi. A gdy już wygrał, to przestał się starać. Dlatego gra jak gra. Wszystko to jest pięknie ukazane w filmie.

Bo Palpek WSZYSTKO przewidział. Dlatego w szybie prowadzącym do reaktora zamontował znane z Bespinu systemy odsysania wpadających. Dowód, że to było zaplanowane? A który władca wszechświata w sali tronowej ma szyb prowadzący do reaktora, z którego wieje, śmierdzi i promieniuje? A tu przypadkiem był. Palpek jest najlepsze!

Scena w której Imperator ginie jak ostatni leszcz za każdym razem mnie zabija :( To jest takie złe... :/

@Mossar
Bo jednak jest trochę poszarpany. Sekwencja z pałacu Jabby na tle reszty trylogii wygląda jak z innej galaktyki.
Dla mnie to jeden z 3 najsłabszych epizodów (z dotychczasowych 8 ofkors) i trochę mam nadzieję że to się nie zmieni :)

A ja z jakiegoś powodu oceniam ROTJ najniżej z OT. I to raczej nie przez Ewoki

Najbardziej krwiożercza rasa w Odległej, zesłana i izolowana na lesistym księżycu u zarania dziejów, już jutro skopie shebsy imperialnym i uzyska dostęp do zaawansowanej technologii. ~:P Jak się kiedyś skumają z Javami...

PIĘKNE ! :D

Pierwsze minuty to niezrozumiały muppet show, ale śmieszny, więc na plus. Niezapomniany akt półnagiej nałożnicy u "stóp" wielkiego obślizgłego ślimaka-gangstera - zboczony introwertyk cicha woda George tradycyjnie kuma opowiadanie obrazem. Później mamy niestety festiwal znudzonych ról Forda i Fisher w lesie z misiami, na sam koniec konfrontacja z Imperatorem z ch*jowymi dialogami, ale dużym ładunkiem emocjonalnym. Wstawki z bitwy obligatoryjne, są bo są, jak przerwy reklamowe, żeby wku*rwić widza i trzymać w napięciu nienasyconym.

Film, który całkowicie straci swoje znaczenie za parę dni.

Drugi po TESB, pełna dycha.
#spoken

Jak to nic? Potem jest The Mandalorian :]

Idealne zakończenie sagi. Po nim nic już nie ma.

Szkoda tylko że z dubbingiem

Gdyby nie miśki film byłby idealny tak jak Imperium.👌👍

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Klasyczna Trylogia"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.