Przyszłe filmy

Co dalej z „Gwiezdnymi Wojnami” i Lucasfilmem?



Na razie czekamy, na ogłoszenie filmu na 2022, wraz z reżyserem. Być może też wyznaczenie następcy Kathleen Kennedy, pisaliśmy o tym ostatnio. Ale to nie koniec. W jednym z wywiadów, Kathleen przyznała, że ostateczne decyzje w sprawie kolejnego filmu zapadną w ciągu najbliższych tygodni. Pewnie chcą już ocenić jak sprawuje się „Skywalker. Odrodzenie”, tak w opiniach krytyków, fanów, jak również, co pewnie jest najważniejsze dla inwestorów – finansowo.

Niemniej jednak Kathleen dodała również, że kolejne filmy nie będą miały struktury trylogii. Chcą postawić na różnorodność w formie opowiadanych historii i nie zamierzają się ograniczać w liczbach części. Ich ilość ma dyktować fabuła.

Jednocześnie jak przyznaje Kathleen to moment, w którym Lucasfilm musi wyjść poza „Gwiezdne Wojny”. Piąty „Indiana Jones” jest w produkcji. Jon Kasdan skończył pisać scenariusz do pilota serialu bazującego na „Willow”. Jednocześnie Michelle Rejwan w Londynie kupiła książkę „Dzieci krwi i kości”, której autorką jest amerykańsko-nigeryjska pisarka Tomi Adeyemi. Michelle bardzo mocno nalegała, by tę książkę zrealizować, a po przejęciu Foxa przez Disneya stało się to możliwe. Wcześniej nad realizacją dla Foxa czuwała Emma Watts, teraz film ma być rozwijany w LFL. Jeśli to wyjdzie to będzie to pierwsza produkcja Lucasfilmu bazująca na nowej marce od czasu, gdy nie pracuje tam George Lucas.

Bob Iger zapytany o przyszłość „Gwiezdnych Wojen” powiedział, że choć możliwości są nieograniczone, to jednak aktualnie w produkcji jest mniej filmów niż ludzie myślą. Dodał, że starają się obserwować reakcję publiczności i dostosować swój plan. Zapytany o to, czy odejdą od trylogii, przyznał, że nie wie. Na tym etapie możliwe, że zrobią najpierw film, potem jego sequel. Reszta przyjdzie z czasem. Dodał też, że są bardzo zadowoleni z przyjęcia „The Mandalorian”. Iger odpowiadając na pytanie o film / filmy Kevina Feige przyznał, że na razie nie ma jeszcze nic konkretnego do powiedzenia na ich temat.

J.J. Abrams zapytany o to, czy jeszcze wróci do „Gwiezdnych Wojen” odparł, że myśli, iż skończył. Może jeszcze wróci, ale raczej nie. Teraz ma przeczucie, że to faktycznie było jego ostatnie słowo.

Skoro odchodzimy od trylogii (a były zapowiedziane dwie), to wygląda, że ani Rian Johnson nie zrealizuje swojego pomysłu, ani nikt nie przejmie historii Benioffa i Weissa, przynajmniej w formie serii / trylogii. Ciekawe zatem jaką nową historię zaserwuje nam Lucasfilm. Trzymamy kciuki, by coś zdradzili w przyszłym miesiącu.



Tagi: Bob Iger (149) D.B. Weiss (37) David Benioff (38) George Lucas (1018) Indiana Jones (320) J. J. Abrams (501) Jon Kasdan (46) Kathleen Kennedy (350) Kevin Feige (7) Lucasfilm (561) Michelle Rejwan (8) Rian Johnson (292) The Mandalorian (194) Willow (33)

Komentarze (39)

JJa bardzo chętnie jeszcze zobaczę w roli kreatywnej przy jakimś projekcie, a co do Riana... może i by się sprawdził przy czymś z zupełnie nowymi postaciami, ale po tym co zrobił z TLJ raczej może zapomnieć o jakimkolwiek wkładzie w uniwersum.

I gdyby ludzie nie pokochali Jar Jara, to można by przestać na radości z pokoju w kulce. ~:P

Przecież EI był z góry założony jako pierwszy epizod trylogii doprowadzającej do stanu znanego EIV-EVI, tylko bez planu jak to rozwiązać :)

Przepis na SW jest generalnie prosty:
1. Zrobić film kompletny (z początkiem, rozwinięciem i zakończeniem).
2a. Chwyciło? Zrobić dwa kolejne łączące się ze sobą i bazujące na 1.
2b. Pudło? Twierdzić, że tak miało być i wrócić za jakiś czas do 1.

Trudne jest 1. (wymaga kogoś z wizją, stworzenia sympatycznych postaci, zaproponowania czegoś nowego), ale jeśli odpali, to wychodzi samograj. Takie były EIV, EI i SOLO. W żadnym razie taki nie był EVII. RO jest wyjątkiem potwierdzającym regułę. ~:P

Pomysł, że z założenia robi się trylogię jest wzięty z tego samego nocnika, z którego wypełzł Palpi.

Moim marzeniem jest nowa trylogia zrobiona przez Denisa Villenueve.

Czas na kolejny seans :)

Po najnowszym filmie można powiedzieć tylko jedno - czas "sztandar wyprowadzić" :P

Dawać Rianowi trylogie i niech Benka wskrzesza.

To ja poproszę musical stylizowany ala Upiór z opery, thriller polityczny, konflikty antycznych Sithów o tron (z R-ką), neo-noir w metropolii, nowelki filmowe, surreal i coś czego pragnę, a o czym jeszcze nie wiem, np sensualny erotyk. Koncert życzeń uważam za otwarty!

Imperator myszatego imperium po raz kolejny udowadnia, że jego sposób myślenia nie jest bardziej zaawansowany niż pospolitego wirusa. Skupuje pomysły, wyciska całe pieniądze z idio...znaczy zagorzałych fanów i przenosi się na następnego żywiciela.

A ja uważam, że będzie parcie na serialiki po 30 min odcinek, czyli mniej niż reklamy na Polsacie, ale w końcu zrobią tak jak jest w MCU. Czyli będzie to kilkanaście odcinków niezwiązanych ze sobą, aż w końcu dojdzie do tzw End Game. Myślę, że właśnie w taką formę będą chcieli uderzyć.

Jeśli to ten moment, w którym według K.K muszą wyjść poza Star Wars, to oznacza, że może być dłuższa przerwa od tego uniwersum. Postawią na serialową platformę, a co z resztą, to czas pokaże.
Jeśli kolejne filmy nie miałyby być trylogią, a pojedynczymi "opowieściami", to w sumie nie jest to głupi pomysł. SW to różnorodność, i jest tu z czego wybierać. Pojedyncze filmy też mogą zrobić hajp, a poza tym mają tą przewagę nad sagą, że nie trzeba tu kombinować i naginać tego, co było wcześniej już opowiedziane i zamknięte. Jedna historia w formie jednego filmu fabuła, i fajn baj mi :).

Uważam, że seria Old Republic na kilkanaście filmów lub więcej to by było to. W sumie warto by dokończyć story Hana i pokazać świat łowców nagród. Film o Ashoce byłby fajny. Tylko niech to będzie jej dalsza historia plus np Ezra.

I tym samym by w fajny sposób zamknięto kilka historii. Nayomiast seria Old Republic to też ew spi offy, seriale itp. Mają fanów na lata.

@bartoszcze
Trochę obrazić, trochę jednak też ucieszyć (przynajmniej mnie). :)

@Kira
być może udało się obrazić wszystkie grupy ;)

Rozumiem, że to, co się stało na końcu TROS, to taki kompromis dla fanów? ;)

@Annubis
Widziałem pierwotny post na reddicie, ale całość wygląda jak wkręcanie.

No i odnosząc sie do tego linku, który podałem... (jeśli to jest prawdą) to osobiście uważam, że wywalenie KK prawie nic nie zmieni. Moge to porównać to hydry, i KK jako jedna z jej głów. Jeśli sie ją utnie to na jej miejsce odrośnie nowa i to niczego nie zmieni. Trzeba by wykopać sporą część tego "Lucasfilm Story Group" i ogólnie przewietrzyć po tych "Socjalistycznych Rycerzach Sprawiedliwości".

Ja czekam na info o odejściu Kennedy.

To nie była żadna wizja. To był przekaz ideologiczny + odwracanie na siłę oczekiwań dla samego odwracania bez jakiejkolwiek podbudowy fabularnej (na takie zwroty akcji widz reaguje wzruszeniem ramion).

@Peter_D
Patrz, a kiedy Rian Johnson nakręcił film według swojej wizji, to jakaś (niewielka) część publiki do dziś się zapluwa :)

Był taki odcinek "Simpsonow", gdzie zaprojekowano samochód na podstawie życzeń klienta, niech ktoś pusci ten odcinek Igerowi.

@Gracu999

Też bym chciał to zobaczyć :)

Wiadomo, że Imperator pociąga za sznurki.

Im dłuższa przerwa tym mądrzejsze filmy -> TPM.

Raczej sobie zrobią przerwę po "sukcesie" ostatniego "dzieła".
Przypuszczam że akurat kasę to potrafią liczyć, a po takiej czkawce zrobią sobie przerwę.
Potem może coś mądrzejszego wymyślą...mam nadzieję.

Darth Kathleen, Darth Jar Jar i Darth Ruin to słupy, wszystkim rządzi Imperator Iger - dostrzeżcie to w końcu.

ONCE MORE THE SITH SHALL RULE THE GALAXY. And we shall have... peace (kiedy marka zostanie już wydojona i zniszczona).

Co to za czasy kiedy trzeba robić film pod jakaś część publiki zamiast realizować wizję scenarzysty i reżysera. Potem wychodzą koszmarki gdzie jest mydło, powidło i zupa z trupa.

Darth Kathleen, Darth Jar Jar i Darth Ruin. Triumwirat Sithów.

@Gracu: Myślisz że fani doszliby do konsensusu odnośnie dalszych losów galaktyki, obserwując dyskusje, nie tylko w necie? :D

Przykre by było ograniczenie SW do małego ekranu ;(

Dawać mi tu Matthew Vaughna na reżysera kinówki!!

To gadanie, że chodzi o różnorodność. xD Po prostu się przyznaj KK, że nie umiesz rozplanować historii na trzy filmy, bo to zbyt skomplikowane dla Ciebie i lepiej robić fabułę a poczekaniu co film. xDDD

Niech dają film od Kevina albo Riana, bo tylko oni mają z tej zgrai jakiekolwiek pojęcie o robieniu filmów.

To co fani? Robimy zrzutę na prawa do SW?

Życzenia noworoczne :D

Niech Disney sprzeda Star Wars komuś kumatemu, kto chciałby ten świat rozwijać i na tym zarobić, a nie tylko wydoić bez żadnego wysiłku.

Proszę o Epizod X, w którym się okaże, że początek spoilera Ben przeżył koniec spoilera

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Przyszłe filmy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.