Przyszłe filmy

High Republic czy Old Republic?

Czekamy, aż Lucasfilm wywiąże się z nieformalnie danej obietnicy i w styczniu oznajmi nam, kto zajmie się następnym filmem. No i może przy okazji zdradzą o czym może on być. Na razie pojawiły się tylko i wyłącznie plotki o tym, że film może być powiązany z projektem Luminos i dziać się w nowej erze zwanej High Republic (więcej). Ale teraz pojawiły się kolejne plotki, mówiące o Starej Republice. Więc, po kolei.

W obu przypadkach fani jak i dziennikarze starają się znaleźć ukryte zapowiedzi w obecnych książkach, czy komiksach. Stąd właśnie pomysł na erę szczytu rozwoju Republiki (jakieś 400 lat przed „Mrocznym widmem”). Tu nawiązania przede wszystkim pojawiają się w komiksach i książkach.



Wg plotek, nad filmem mieli czuwać David Benioff i D.B. Weiss. Zaś główną osią akcji miało by być eksplorowanie odległych rubieży, czyli jakaś wyprawa odkrywcza. Przypomina trochę „Lot pozagalaktyczny”. Jednak nie to jest najważniejsze. Obaj twórcy „Gry o tron” mieli przygotować ten film, rozpocząć nim erę, natomiast kolejne odsłony nie miały być bezpośrednimi kontynuacjami, a jedynie innymi filmami osadzonymi w tym samym okresie. Generalnie chodzi o to, że Lucasfilm po raz drugi próbuje zrobić, to co zamierzali osiągnąć z projektem Antologii. Tam, pomijając „Łotra 1”, który był dodatkowym i oryginalnym pomysłem Johna Knolla, próbowano zaadaptować model Marvela, w którym powstają osobne filmy, z różnymi bohaterami, jednak ich drogi czasem się łączą, a filmy do siebie nawiązują.

Tego modelu nie udało się wdrożyć w Lucasfilmie. Warto przypomnieć, że jeszcze przed premierą „Hana Solo”, Kathleen Kennedy mówiła, że jeśli film odniesie sukces, to zamiast sequela wpierw dostalibyśmy solowi film o Lando. Do tego w planach były filmy o Bobie Fetcie i Benie Kenobim. Niestety to nie wyszło, a jedyny w miarę satysfakcjonujący model filmowy w Lucasfilmie to trylogie. Te też miały problemy i na razie chcemy od nich odejść. Stąd podejście numer dwa do luźno powiązanych ze sobą filmów.

Tu jeszcze jedna ciekawostka. Podobno jedne z filmów dziejące się w szczecie potęgi Republiki, miały koncentrować się na Jedi, kolejne właśnie nie. Zaś w miarę niezależne produkcje miały dać możliwość reakcji Lucasfilmu na odbiór. I tu warto wspomnieć, że za tymi plotkami przemawia jeszcze jedna rzecz. Poza Benioffem i Weissem, nad swoją niezależną trylogią miał pracować Rian Johnson, natomiast oba projekty miały być w jakiś sposób powiązane. Ten sam okres brzmi całkiem prawdopodobnie. Natomiast jeśli chodzi o Johnsona, to przy okazji nominacji do Oskara, zapytano go o stan jego trylogii. Przyznał, że nadal próbuje się dowiedzieć w Lucasfilmie, co właściwie zamierzają i obecnie nie wie nic.



Inne plotki twierdzą, że Benioff i Weiss pracowali jednak nad filmem osadzonym w Starej Republice, i że mimo ich odejścia, projekt nie pozostał porzucony. Pamiętamy, że tam była mowa zarówno o filmie o genezie zakonu Jedi, jak i jakiejś luźnej inspiracji Rycerzami Starej Republiki. Nowa plotka stawia właśnie na ten drugi temat, źródła zauważają, że Ilustrowany słownik związany ze „Skywalker. Odrodzenie” kanonizuje starożytnych Sithów. Dalej jest mowa, że Weiss i Benioff szykowali jeden film, natomiast Lucasfilm chciał zobaczyć jak on się sprzeda i jaki będzie mieć odbiór, a dopiero wtedy ruszyć z produkcją kolejnego. Jednak jeden film o Starej Republice to trochę mało, więc okres miałby być także eksplorowany w formie serialu telewizyjnego na Disney+.

Obie plotki sugerują, że lepiej poznamy czasy Republiki. Zobaczymy, tylko które. Miejmy nadzieję, że Lucasfilm nie będzie długo trzymać nas w niepewności.



Tagi: D.B. Weiss (37) David Benioff (38) Disney+ (92) Epizod IX: Skywalker. Odrodzenie (323) Han Solo (spin-off) (352) John Knoll (86) Kathleen Kennedy (340) Knights of the Old Republic (189) Lucasfilm (540) Łotr 1 (spin-off) (461) Plotki (1093) Project Luminous (2) Rian Johnson (287)

Komentarze (18)

Z jednej strony chciałbym zobaczyć film na motywach KotORa a z drugiej cholernie się boję, że Disney to schrzani i z całej tej genialnej historii nie zostanie parodia. Fajnie, że Revan jest znowu kanoniczny (wspominam o tym w swojej analizie TROSa https://youtu.be/mKQDrlR9zQA ) ale nie wiadomo jaka jest to wersja Revana.

Właśnie niech czerpią garściami z EU. Dla mnie mogą wziąć Bane`a do tych filmów i oczywiście nie musi być głównym antagonistą, ale w postaci Holokronu...

Życzę tym nowym filmom żeby zarobiły przynajmniej tyle co TROS :)

Raczej nie będą. Jak już to kiedyś wymyślą zaktualizowaną historię Bane`a. Ale bardziej celuje w to ze nie rusza tego tematu a Bane po prostu bedzie legendą wspominaną w roznych pozycjach NK

A czy książki o Darth Bane są kanoniczne?

Jeszcze nie ;)

A czy książki o Darth Bane są kanoniczne?

A nie lepiej Hail Republic?

Tego modelu nie udało się wdrożyć w Lucasfilmie. Warto przypomnieć, że jeszcze przed premierą „Hana Solo”, Kathleen Kennedy mówiła, że jeśli film odniesie sukces, to zamiast sequela wpierw dostalibyśmy solowi film o Lando. Do tego w planach były filmy o Bobie Fetcie i Benie Kenobim. Niestety to nie wyszło, a jedyny w miarę satysfakcjonujący model filmowy w Lucasfilmie to trylogie.

Czyli tak - KK najpierw spier%$&^a sprawę, a potem zamiast refleksji jedyne co wymyślili to "jak więcej nie zrobimy, to nikt się czepiać nie będzie". No brawo.

Niech zaczną Hajgh Republikowo, a później włażą w temat głębiej. Fajn baj mi ;)

Ja z kolei wolałbym Republikę, choć nie tak starą jak w czasach Revana. Mam na myśli 1000 BBY czyli czasy Bane`a. Oczywiście ekranizacja trylogii Bane`a nie wchodzi w grę bo musiała by mieć kategorię R, ale można zrobić z Bane`a głównego antagonistę. Protagonistą mógłby zostać jakiś padawan, ktoś taki jak Johun Othone z powieści "Zasada Dwóch".

Super! Wreszcie się okaże, że grałem kanoniczną panną Revanową i uratują Bastilkę korzystając z MOCY miłości [2]

Co by nie było, ogłoszono przecież przerwę od SW, więc ja się nie spodziewam niczego w przeciągu najbliższych 3-4 lat, prócz seriali oczywiście. Zdaje się że Benioff z Weiss`em już odpadli, a Ruin dalej nic nie wie, czyli jego mokre sny o własnej trylogii również są przesądzone negatywnie.

luźne inspiracje... Revan była kobietą! beżową oczywiście

Najważniejsze pytanie to kiedy będzie coś oficjalnego, a potem będziemy się zastanawiać co :)

Premiera: grudzień 2022. Wykonalne, choć wolałbym już bez gonienia w produkcji.

Super! Wreszcie się okaże, że grałem kanoniczną panną Revanową i uratują Bastilkę korzystając z MOCY miłości. ~:)

Ech,.. ciągle tylko ploty :(

Czekam na konkretne informacje :)

Jeżeli zobaczę na dużym ekranie jeszcze jeden film, w którym będą szturmowcy, to przysięgam, jakby mnie na metr dopuścili do kogoś z Lucasfilmu, to... :P

Spokojnie czekam na konkrety. Podjarometr w normie, póki żadnych oficjalnych potwierdzeń - nie podkręcam. Za to arcik z Revanem i Malakiem zawsze na propsie :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Przyszłe filmy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.