Star Wars TV

Neal Scanlan o pracy nad serialem o Cassianie Andorze

To akurat nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, Neal Scanlan, który w Lucasfilmie odpowiada za efekty specjalne, a dokładniej za tworzenie wszelkiej maści stworów i obcych, potwierdził, że pracuje obecnie nad serialem o Cassianie Andorze.



Odpowiedział na kilka pytań dla Movieweb. Przyznał, że dla niego praca nad serialem właściwie nie różni się od pracy przy filmach. Ale jednocześnie dodał, że nie muszą tu osiągać kompromisów. Z punktu widzenia osób tworzących stwory sposób pracy pozostaje bez zmian. Ale jest jeden plus, mogą wyciągać i wykorzystywać stwory, które stworzyli do filmów Disneya, a które nie załapały się z różnych względów w finalnym produkcie. Wiele takich istot wycięto, teraz wrócą w trochę zmienionej formie (głównie w innym celu fabularnym, z nową historią).

Scanlan zapytany o kolejne projekty (filmowe), odparł, że zarówno uczestniczy w dyskusjach w pewnym sensie, jak i nie uczestniczy w nich. Mówi, że w Lucasfilmie dużo się rozmawia, dużo się zastanawiają nad kolejnymi krokami. Ale w tej materii, co to będą za projekty Neal nie jest decyzyjną osobą.



Tagi: Disney (396) Lucasfilm (547) Neal Scanlan (43) Serial aktorski (188) Serial o Cassianie Andorze (32)

Komentarze (8)

Fajnie, że w firmie na L. dużo rozmawiają, szkoda, że niewiele z tego wynika.

Znowu będa randomowe stworki bo nie ma traktowania podmiotowego ras obcych, tylko "jakieś stworki dodamy"...

Komenarz o czym innym, dlatego takie uproszczenie i generalizacja :) I nie jestem hejterem żadnego filmu Star Wars, jeżeli chodzi o tamten temat, to chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że często od Gwiezdnych wojen oczekujemy rożnych rzeczy i chyba akurat utknąlem wraz z mniejszością na przegranej pozycji.

"dziwnych CGI ludków" - to wszystko co o tej technologii potrafią powiedzieć hejterzy prequeli :)

Scanlan nigdy nie pracował przy Gwiezdnych wojnach.

A to jest ciekawa wieść, bo nie sądziłem, że Scanlan będzie zaangażowany w seriale. Przecież on już był na emeryturze i wrócił specjalnie na TFA, więc myślałem, że po prostu posiedzi do końca trylogii.

Jednego mu nie można wybaczyć - nie wykorzystywał prawie w ogóle starych rasy, mimo że na konceptach takie też były. Z drugiej strony może to i dobrze: będzie więcej kosmitów w uniwersum, a książki i komiksy już jakoś ich przemieszają.

Mimo wszystko jego zasługi dla Star Wars są olbrzymie i cieszę się, że mogliśmy dostać prawdziwych kosmitów i roboty, a nie dziwnych CGI ludków, którzy kręcili się po prequelach.

I git, koleś ma łeb do tego uniwersum.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Star Wars TV"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.