Skywalker. Odrodzenie

Okładka polskiego steelbooka „Gwiezdne Wojny: Skywalker. Odrodzenie”

W uzupełnieniu wiadomości o polskim wydaniu „Skywalker. Odrodzenie” na DVD i Blu-ray, pojawiło się jeszcze jedno. Steelbox, czyli wersja limitowana. Ma kosztować ponad 100 PLN. Podobnie jak dwie poprzednie wersje, pojawi się 8 maja, czyli równo za miesiąc. Galapagos tymczasem opublikował oficjalny opis wydania.

Opis filmu:
Lucasfilm i reżyser J.J. Abrams ponownie łączą siły, aby zabrać widzów w spektakularną podróż do odległej galaktyki. Film „Skywalker. Odrodzenie” to fascynujące zakończenie sagi Skywalkerów – narodzą się nowe legendy i ostatecznie zostanie rozstrzygnięta bitwa o wolność.

Rok produkcji: 2019
Kraj produkcji: USA
Czas trwania filmu: 142 min.
Wersja wydania: 1
Wersje językowe filmu: angielska, czeska, polski dubbing
Dźwięk wersji oryginalnej filmu: Dolby Digital 5.1
Napisy: angielskie, polskie, czeskie
Wersja dla niesłyszących: angielska
Licencja: film do sprzedaży detalicznej bez licencji do wypożyczania
Dodatki:
Dziedzictwo Skywalkerów; Pasaana: pościg śmigaczy; Obcy na pustyni; D-O: klucz do przeszłości; Warwick i syn; Tworzenie stworzeń




Plus mamy jeszcze dwie ciekawostki. Eunice Huthart, koordynator kaskaderów w IX Epizodzie przyznała, że ten film jest wyjątkowy pod jednym względem. Otóż zazwyczaj w filmach w skończonym produkcie znajduje się 60, 65 może 70 % nakręconych sekwencji akcji. W przypadku „Skywalker. Odrodzenie” jego zdaniem jest to 90%. Niestety Huthart nie była tu zbyt precyzyjny, czy mówiła o całych scenach, wszystkich elementach akcji, czy całości materiału. Patrząc na to jak film jest pocięty i ile ma różnych, krótkich elementów, można zaryzykować stwierdzenie, że większość akcji, które robili w jakiejś formie znalazła się w filmie. Tu warto też przypomnieć, że reżyser drugiej ekipy, czyli Victoria Mahoney wspominając pracę nad pościgiem na Pasanie (w dużej mierze to jej dzieło), właśnie mówiła, że sekwencja była dłuższa, ale została to skrócone. Pytaniem otwartym właśnie pozostaje jak.

Chris Terrio, współscenarzysta przyznał natomiast, że jeszcze żaden inny film nad którym pracował nie był tyle razy przepisywany. Mówił wręcz, że mieli nowy scenariusz każdego poranka i cały czas myśleli, że to nie jest wystarczająco dobre. Pochwalił też ekipę, która potrafiła się dostosować. A co do zmian, Terrio powiedział, że część scen, które wycieli była zbyt ambitna. Inne rzeczy były zbyt mocne, a jeszcze inne zbyt proste. Jedne były zbyt nostalgiczne, a inne odchodziły zbyt daleko. Musieli znaleźć równowagę, stąd tyle nawrotek.



Tagi: Blu-ray (217) Chris Terrio (27) DVD (539) Epizod IX: Skywalker. Odrodzenie (366) Galapagos (37) J. J. Abrams (499) Lucasfilm (557) Victoria Mahoney (6)

Komentarze (23)

Stówa za TRoSkę? ~XD A opis pisał ktoś, kto tego czegoś nie oglądał. ~XD Reszta też zabawna. Bardzo wesoły news. ~:)

Mnie się podoba.

Jeden seans kinowy only, i jestem z tego dumny :)))

@Darth HaRdCoRe zgadza się, pomijając już nawet Star warsowość to film jako film jest zdecydowanie najgorszy spośród wszystkich filmów SW od Disneya. Pocięty, fabuła pędzi na złamanie karku, zero dramaturgii, rzeczy po prostu się dzieją. Trochę jak w ROTS, ale tam przynajmniej wiadome było w jakim kierunku ma to pójść czyli: 1. Wybić wszystkich Jedi oprócz dwóch 2. Anakin staje się Vaderem 3. Powstanie Imperium 4. Luke i Leia. Jak to wyszło wiemy, ale byl to Lucas w szczytowym momencie wiec można wybaczyć.

Po seansie w kinie nie za bardzo mnie ciągnie do seansu w domu, mam dziwny uraz do tego filmu 🤔

Fajna okładka, Kylo Ren wychodzi z ciemności :)

Miałem już tego czegoś nawet więcej nie komentować, ale nie mogę się powstrzymać. xD "Mieli nowy scenariusz każdego poranka i cały czas myśleli, że to nie jest wystarczająco dobre" - po prostu nie wiedzieli, co dalej zrobić z historią, ale swoją drogą... Dobrze myśleli, bo wyszedł im potworek jakich mało. Nie tylko patrząc na ten film jako SW, ale w ogóle jako film.

Lucas płakał jak sprzedawał...ze śmiechu ;)

pobrałem ostatnio bluray, najwyższa wersja jaka była, dotrwałem do scen na pustyni i wyłączyłem, nie da się tego oglądać, nie opłaca się tego kupować... w kinie nie byłem od last jedi, czyli pominąłem solo i rots, niestety nie żałuję

Może dadzą dziesięć różnych wersji zakończeń.

Nie opyla się kupować bez usuniętych scen

Chociaż w sumie Liga to tylko 40% pierwotnego materiału to wychodzi na to, że TROS to zaledwie ćwiartka... tymi wypowiedziami pogrążają się jeszcze bardziej, a brak wyciętych scen tylko to potwierdza i zatwierdza

Terrio ma już chyba demencję starczą i zapomniał co było z jego Ligą Sprawiedliwości.

Steelbook fajny, generalnie nie kupuje steelboków sequeli, OT i PT mam w steel i potem zwykłe blu rayie, wychodzi mi taka fajna granica pomiędzy starymi a nowymi, ale tutaj zrobię wyjątek byle nie oglądać na okładce Rey Skywokah.

olewam polskie wydanie, kupuję zachodnie 3D

@PsychO_GhouL - poprawione. Ale patrząc na zdjęcie to nie zauważyłem:
https://filmschoolrejects.com/wp-content/uploads/2020/03/Eunice-Huthart-Screencap-1280x720.jpg
i byłem przekonany, że to facet :).

DVD i Blu-ray zamówione od kilku dni. Niemniej na steelbooku nigdy mi nie zależy.

Łączę się duchem z Sidiousem, bo w sumie średnio przypomina kobietę.

Właśnie, brak dźwięku 7.1. na BD to jakaś kpina.

"cały czas myśleli, że to nie jest wystarczająco dobre"

I tak zostało.

Tak na marginesie, Eunice Huthart to kobieta :)

Kupię, jak w kolejnym wydaniu będą te wycięte "ambitniejsze i mocniejsze" sceny ... oh wait ! - nie będzie ?. Eee, to chyba nie kupię ... :D

Oryginalne audio w Dolby Digital 5.1 na Blu-rayu to chyba jakiś nieśmieszny żart.

Prawie jak Steelbook 4K z BestBuya :D Tylko bez tłoczeń.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Skywalker. Odrodzenie"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.