Star Wars TV

Genevieve O’Reilly w obsadzie Cassiana

oficjalna

Oficjalna przemówiła i zaprezentowano czwórkę aktorów, którzy dołączą do Alana Tudyka i Diego Luny w obsadzie serialu o Cassianie Andorze.

Po pierwsze wróci Genevieve O’Reilly w roli Mon Mothmy. Aktorka wcieliła się w tę rolę w „Zemście Sithów”, acz w ostatecznej wersji filmu można ją co najwyżej dostrzec, gdyż jej rola została zmarginalizowana. Potem powróciła do tej roli w „Łotrze 1”.



Do obsady dołączyła także Denise Gough („Colette”, „Anioły w Ameryce”), ponadto oficjalna potwierdziła udział Stellana Skarsgarda i Kyle’a Sollera, o których pisaliśmy w zeszłym tygodniu.

To nie koniec zmian. Tony Gilroy, człowiek, który naprawiał „Łotra 1”, zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami przejmuje serial. Nie tylko napisze go, wyreżyseruje, ale też będzie showrunnerem. Stephen Schiff pozostanie jedynie jednym ze scenarzystów. Oprócz niego scenariusze napiszą: Dan Gilroy („Wolny strzelec”, a prywatnie brat Tony’ego) oraz Beau Willimon („House of Cards”, „Idy marcowe”, „Maria, królowa Szkotów”).

Akcja serialu będzie się dziać 5 lat przed wydarzeniami „Łotra 1”. Pojawi się bezpośrednio na Disney+ w przyszłym roku. Z powodu pandemii nie wiadomo dokładnie kiedy rozpoczną się zdjęcia, a tym samym trudno zgadywać datę premiery. Wcześniej liczyliśmy, że więcej o serialach dowiemy się na Celebration w sierpniu, ale wiele wskazuje na to, że gubernator Kalifornii odwołać tę imprezę. Oficjalnie jeszcze w tym temacie nic nie zostało postanowione.



Tagi: Alan Tudyk (57) Beau Willimon (1) Celebration (410) Dan Gilroy (1) Denise Gough (1) Diego Luna (67) Disney+ (130) Genevieve O'Reilly (28) Kyle Soller (2) Serial o Cassianie Andorze (37) Stellan Skarsgard (12) Stephen Schiff (6) Tony Gilroy (27)

Komentarze (25)

Będzie K-2SO, będzie zabawa. ~:)

@Kwarc
Ten serial jest bezpieczny.
1. Diego Luna od 2018 gra główną rolę w serialu "Narcos: Meksyk". Jest więc rozpoznawalny przez wielu oglądaczy seriali, nie tylko fanów SW.
2. Serial będzie nawiązywał stylistyką do "Łotra 1", można było więc zatrudnić ponownie część ekipy pracującej przy filmie. Świat przedstawiony będzie wzorowany na tym, co już znamy, co też ułatwia sprawę.
3. Dostaniemy historię ponownie eksplorującą okres na kilka lat przed Bitwą o Yavin, rozgrywającą się równolegle do "Rebeliantów". Lucasfilm wykorzystywał ten okres już kilka razy, więc czuje się w nim pewnie. Będzie też mógł co rusz nawiązywać do Starej Trylogii np. zatrudniając Genevieve O’Reilly.
4. Wykorzystanie Andora to prostsze rozwiązanie od tworzenia nowego rebelianta. Cassiana już znamy, więc zainteresowanie będzie większe, niż gdybyśmy dostali zupełnie nowego bohatera. Nawet Din Djarin, mimo że był nową postacią, mocno nawiązywał do tego, co już znamy.

Lucasfilm i Disney starają się być ostrożni przy tworzeniu nowych produkcji, ponieważ Trylogia Sequeli spotkała się z co najmniej mieszanym przyjęciem wśród widzów. Zanim zdecyduję się na odważne filmy i seriale pokazujące nowe zakątki Galaktyki, będziemy dostawać bardziej bezpieczne produkcje.

Umie mi ktoś wytłumaczyć co oni się tak uparli na tego Cassiana? Nudna, zagrana przez drewnianego aktora postać, której losy już znamy i której przeszłość nikogo nie obchodzi. Nie lepiej byłoby wprowadzić nowego Rebelianta?

@ Dansty - oby tak było!

@Xalkigo - dokładnie tak jak pisze dansty: 2 lata przed R1 opuściła senat i oficjalnie zawiązała Sojusz. :)

@dansty - zgadzam się, tak powinno to wyglądać w serialu, jeśli rzeczywiście zacznie się 5BBY.

Mon Mothma działała w Senacie do 2 BBY. Wydała wtedy odezwę, w której skrytykowała Palpatine`a za masakrę na Ghormanie i od tego czasu musiała się ukrywać. W odcinku "Rebeliantów" o tytule "Secret Cargo" jest pokazane, jak jej przemowa pozwoliła zjednoczyć rozsiane po Galaktyce komórki Rebelii w Sojusz Rebeliantów.
Jeżeli serial zacznie się w 5 BBY, śmiało można tam pokazać Mon Mothmę i Baila Organę. Mimo że Sojusz jeszcze nie istniał, senatorowie byli zaangażowani we wspieranie rebelianckich komórek.
Tak właśnie widziałbym ten serial. Najpierw dołączenie Andora do organizacji powstańczej działającej w jego układzie. Później kontakty z innymi grupami. Później powstanie Sojuszu i działalność na szeroką skalę (Załoga Ducha mogłaby się wtedy przewijać na drugim planie). A w ostatnim sezonie można pokazać opuszczenie bazy na Dantooine, bo ten element ciągle czeka na wyjaśnienie.

Nie było Sojuszu, ale byli rebelianci. W zasadzie, byli od początku.

@Slavek_8 a w czasie Łotra 1 nie była też w senacie? Imperator rozwiązał senat później - zaraz po wydarzeniach Łotra

Chwiiiiila moment, jak to 5 lat przed R1?
Wtedy jeszcze Mon Mothma była w Senacie i co najwyżej potajemnie mogła udzielać się w Rebelii. W ogóle nie było jeszcze oficjalnie Sojuszu Rebeliantów.

Bardzo się cieszę z tej obsady, ale mam nadzieję, że nie namieszają w kanonie. :)

Ja już nie liczę na sierpniowe Celebration. Na bank będzie przesunięte, albo odwołane. Dobrze jednak słyszeć, że Disney pomimo finansowego dołka, nie rezygnuje z tego serialu. Wciąż jednak zadziwia mnie, dlaczego akurat Cassian ? ... no, ale co ja tam wiem :P

Są już dobrzy ludzie na pokładzie, niech pokażą MOC jaka drzemie w tej historii i bohaterach.

Thrawn to mało prawdopodobna opcja*

wszystko*

19shady96 --> Ja uważam, że właśnie do tego to wsystko zmierza, żeby wszystkie te nowe seriale w jakiś sposób do siebie nawiązywały. Nie ma szans, żeby nie pojawili się Ezra i spółka, a może i Thrawn? Chociaż szczerze wątpię. Aczkolwiek byłoby to ciekawe. Z drugiej strony są inne historie do opowiedzenia. Tak, czy inaczej, całe te rebeliantowo-ahsokowe wtrącenia będą czymś więcej niż zwykłymi easter eggami. Tak sądzę.

Najlepszy byłby serial o młodym Kylo Renie tłumaczący niedzielnemu widzowi co tak naprawdę się w zasadzie od***rdoliło między 6 a 7 częścią.

@jarson: Ja bym wolał Solo 2, pełnometrażówkę.

A najlepszy byłby serial, który byłby wyczekiwany, zaskoczył by pozytywnie, połączył widzów i miał jeszcze lepszy sezon drugi.

Łubudu z imperialnymi agentami odc. 2355
Apologeci: no ale przecież od zawsze tak byo!

Wiadomo, że każdy wolałby serial o Rose Tico. Wolę oglądać 10 godzin płaczącej Rose niż dramatyczne zmagania Diego Luny z imperialnymi agentami :D

Wiadomo że każdy wolałby serial o Solo.

Albo zamiast tego mogliby dać od razu serial o Kenobim. Nie wiem czemu uparli się na tego Cassiana. Ale i tak się cieszę ze coś w ogóle robią.

Jezus Maria, Mon Mothma, najnudniejsza postać w galaktyce. Litości

Genevieve w każdej postaci, formie i odzieniu ;)

Zdecydowanie masz rację. Poza tym Solo dawałby o wiele więcej naprawdę fajnych nawiązań do starwarsów które wszyscy znamy i tak naprawdę lubimy, a nie tylko nowych ryzykownych pomysłów które kończą się porażkami takimi jak ep.7-9

Mam nadzieję, że przez oś czasową nie będzie efektu małej galaktyki w postaci wtrącenia easter eggów z Rebeliantami. Na serial cały czas się cieszę, bo to zawsze coś. Jednak ciągle uważam, że serial o Solo byłby lepszym i bardziej konsekwentnym wyborem.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Star Wars TV"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.