Atak klonów

Dave Filoni chciał zretconować „Atak klonów” i wstawić tam Ahsokę

Wraz z zbliżającą się premierą ostatniego odcinka „Wojen klonów”, Dave Filoni aktywnie promuje swój serial, zdradzając pewne ciekawostki. Jak wiemy Filoni jest bardzo przywiązany do swoich postaci, wiele z nich przemycił do „Rebeliantów”, a teraz wygląda na to, że „The Mandalorian” to przymiarka przed samodzielnym serialem o Ahsoce. Najprawdopodobniej zagra ją Rosario Dawson. Ale istotne jest to, że Filoni próbował przenieść Ahsokę Tano także na duży ekran. Dokładniej poprawiając pewne fakty w „Ataku klonów”.



W II Epizodzie Yoda szkolił młodzików z Klanu Niedźwiedzi. Wśród nich znajdowała się mała dziewczynka z rasy Togruta. To właśnie niedoszła ofiara Dave’a Filoniego. Ashla, bo tak się nazywała, znalazła się na celowniku twórcy „Wojen klonów”. Chciał przemianować ją na Ahoskę i co ważniejsze, w Lucasfilmie trwały poważne dyskusje na ten temat. Problemem był właściwie kanon. Bo Ashla to mała dziewczynka, a Ahsoka to nastolatka. Jeśli już Filoni z Georgem Lucasem ustalili, że Anakin będzie mieć padawankę praktycznie od początku „Wojen klonów”, zostało za mało czasu, by Ashla mogła urosnąć i stać się Ahsoką. Tym samym zostały dwie Togrutanki będące padawankami w tym samym czasie.



Tagi: Dave Filoni (464) Epizod II: Atak klonów (846) George Lucas (1018) Rosario Dawson (19) Star Wars: Rebelianci (Star Wars: Rebels) (573) The Clone Wars (1318) The Mandalorian (194)

Komentarze (18)

@thx1138 Cóż, w sumie za wiele tego aktora nie widzimy, jak dla mnie jest On na tyle uniwersalny, że bez większych problemów można powiedzieć, że to Rex. Dodatkowo nie wiemy jak w filmach mógłby wyglądać starszy żołnierz klon.

Najlepiej, że Alfa z legend miał pozostać Alfa w TCW, ale ostatecznie Żorzżu stwierdził że trio Anakin, Ahsoka i Alfa to będzie jednak za dużo, i z Alfy zrobiono Rexa.

wielka historia za nim nie stoi ale i podobieństwo do Rexa też tylko chyba na tym białym zaroście oparte, bo aktor do Rexa niezbyt podobny, Filoni w końcu stwierdził, że nie będzie zmieniać postaci już nazwanej i istniejącej w jakimś stopniu w wyobraźni fanów, no chyba, że ktoś chce wierzyć, że to Rex

@thx1138 To w końcu nie zamienili Nika Santa na Rexa? Zdawało mi się, że to w końcu stało się oficjalne. W każdym razie kim jest Nik Sant - nikim. Postać nie ma żadnej otoczki fabularnej, pojawia się raz w tle. Tyle. Nie widzę najmniejszego problemu w tym, żeby to był Rex.

na szczęście Nik Sant pozostał sobą, a Rex może i tam jest gdzieś na Endorze, no chyba, że ktoś sam sobie zdecyduje o zamianie tych postaci w filmie, taki nowy kanon - dowolny

To samo w sumie co w Iron Manie 2, gdzie się okazało, że dzieciak z masce Iron Mana w parku rozrywki to Peter Parker tak naprawdę, albo właśnie Rex w ROTJ. Fajnie to spaja uniwersum, ale na pewno to niczego nie psuje. Chociaż w tym przypadku faktycznie ta dziewczynka jest chyba za mała i raczej w ciągu najbliższych tygodni/miesięcy nie stanie się nastolatką, która została padawnką Anakina

W sumie czemu nie, no oprócz oczywistych problemów z wiekiem. Zawsze to budowanie spójności i coś na zasadzie Rexa w Powrocie Jedi, czyli nic inwazyjnego, ot taka ciekawostka co dana postać robiła w innym czasie. Z drugiej strony pozostaje też pytanie po co tak. Bo nie wiem czy nie byłoby z tym więcej roboty niż co warto. Aczkolwiek zdecydowanie nie rozumiem tego oburzenia na dole, biorąc pod uwagę, że tak naprawdę nic by to nie zmieniło.

To co, robimy zrzutkę na jakiegoś zamachowca, który odstrzeli kapelusznikowi łeb?

Zresztą ona w ogóle nie wygląda jak Ahsoka, bardziej jak Shaak Ti. Ahsoka nigdy nie miała białych plam wokół oczu.

O rany, informacje o tym, że Ahsoka miała być początkowo Ashlą z Ataku klonów były chyba jeszcze zanim serial wyszedł

Ja bym zastąpił Anakina Ahsoką w zasadzie. Jest jasne, że Ahsoka to wybraniec tak naprawdę. Anakin jest zbyteczny i słabo zagrany i wgl irytujący typek.

Szkodnik moze i nie, ale za to z przerośniętym ego. Bo na ten temat rozmawiał dosyć luźno George z Gilroyem, na etapie pierwszej wersji scenariusza, gdzie nie było nazwiska Filoni, a Asia miała na imię Arven.

A jak mówię, że to największy szkodnik, to na mnie krzyczą... ~:/

jemu faktycznie woda sodowa uderzyła do głowy i myśli, że zastąpił Lucasa
https://www.frontpagemag.com/point/2020/04/failed-star-wars-reboot-was-meant-be-matriarchy-daniel-greenfield/

Filoni powinien stłuc termometr jak najszybciej. Wysoka gorączka bardzo szkodzi.

Taki pomysł to już powinien być zduszony w zalążku, a jeśli tu jakieś "poważne" dyskusje były, to tylko dlatego, że wiatr halny tam u Filoniego w łebku :P

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Atak klonów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.