Star Wars TV

Rayne Roberts dołącza do zespołu „The Acolyte”

Jak podaje oficjalna strona Lucasfilmu, Rayne Roberts połączy siły z Leslye Headland, razem z którą wyprodukuje serial „The Acolyte”. Headland nad rozwijaniem swojego pomysłu pracuje od kwietnia, od paru miesięcy pisze scenariusz, a Roberts ma pomóc jej go urzeczywistnić.



Rayne Roberts to nazwisko nieobce w Lucasfilmie. Początkowo pracowała dla Kathleen Kennedy w firmie należącej do niej i jej męża, a później prezes przeniosła ją do pracy przy „Gwiezdnych wojnach”. Roberts przez lata była członkinią Story Group, doradzała reżyserom nowych filmów, a także czuwała nad rozwojem i spójnością wieloplatformowego kanonu. Jako specjalistka wypowiadała się w różnych oficjalnych materiałach m.in. omawiając powiązania „Łotra 1” i „Ostatniego Jedi” z resztą sagi.

W wyniku ostatnich roszad w Lucasfilmie, które szerzej opiszemy wkrótce, Roberts została jednym z kilku wiceprezesów firmy. Gdy nie pracuje nad serialem swoim i Headland, nadzoruje produkcje nowych filmów kinowych - „Rogue Squadron” Patty Jenkins oraz niezatytułowanego filmu „Star Wars” Taiki Waititiego; ale także piątej odsłony „Indiana Jonesa” i adaptacji powieści fantasy „Children of Blood and Bone”.



Tagi: Kathleen Kennedy (380) Leslye Headland (9) Rayne Roberts (6) Star Wars: The Acolyte (12)

Komentarze (10)

"zna Kathleen Kennedy"-wystarczający powód dlaczego nie należy jej ufać.

"Sorry group" i spójność... Fajne rekomendacje. Już się nie mogę doczekać serialu. ~:)

Mi się mimo wszystko wydaje, że to dobry wybór. Nie ma robić sama przecież tego serialu, a być oparciem dla Headland. Zna środowisko Lucasfilmu, zna Kathleen Kennedy, zna świat Star Wars, sama ma pewne doświadczenie w kinie (produkowała `Strange Magic` Lucasa, reżyserowała jakąś krótkometrażówkę) - to jest wręcz idealne wsparcie dla scenarzystki/producentki z zewnątrz.

Kiepsko z CV. Zwłaszcza że jej wkład w spójność kanonu nie przyniósł pożądanych skutków, wręcz odwrotnie :D

Przeczytaj sobie doktrynę hegemonii kulturowej wedle włoskiego komunisty Gramsciego, to zrozumiesz.

Gdzie tu Bolszewizm? Eh ludzie tak nadużywają terminu ,,poprawność polityczna" że zapomnieli co on właściwie oznacza, albo nigdy nie wiedzieli

Następna poprawnie politycznie osoba, bolszewizm pełną gębą.

Nie wydaje mi się to prawdopodobne. Filoni, Favreau, ale także kierownictwo ILM, twórcy Andora i Lando, a także wiele innych. Żaden z nich się chyba szybko nigdzie nie wybiera.

Niedługo dla Lucasfilmu nie będzie pracował już ani jeden facet.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Star Wars TV"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.