Star Wars TV

„The High Republic Show” #1

YouTube

Dziś, zgodnie z zapowiedzią, rusza pierwszy odcinek „The High Republic Show”, w którym to dowiemy się najnowszych wieści ze świata Wysokiej Republiki i więcej. Prowadzi Krystina Arielle, która to - jak wiemy z podlininkowanego newsa - stała się ofiarą ataków w mediach społecznościowych.

Uwaga! W dalszej części znajdują się drobne spoilery z serii.



Na początku Krystina przedstawia nam chronologię Sagi z nową nazwą epoki prequeli - Upadkiem Jedi. Wysoka Republika to okres sprzed setek lat przed ową erą i rozpoczyna się od wydarzenia zwanego Wielką Katastrofą, w której to statek wyrwany z tunelu nadprzestrzennego uderza w gęsto zaludniony układ Hetzal. Wydarzenia te rozpoczynają powieść „Light of the Jedi”. Rycerze, dowodzeni przez mistrzynię Avar Kriss, ruszają na ratunek. Planety dotknięte Katastrofą stają się celem ataków grupy rabusiów znanych jako Nihilowie; ich ofiarą staje się też okręt zmierzający na stację Starlight, na której znajduje się Vernestra Rwoh i grupa delegatów. Całe szczęście ratuje ich mistrz Sskeer - nietypowy Jedi, bo Trandoshanin („A Test of Courage”). W międzyczasie padawanka Keeve Trennis staje naprzeciwko swojej Próbie i wychodzi z niej zwycięsko, stając się rycerzem (ongoing Marvela). Jednak podczas ceremonii otwarcia stacji Starlight Jedi o imieniu Elzar Mann ma przerażającą wizję innego członka zakonu, który jest w niebezpieczeństwie.

Dalej Sarah Barrick, jedna z producentek „Tales from the Galaxy's Edge”, opowiada o segmencie z gry zwanym „Temple of Darkness”. Związany jest z THR i trwa około 15 minut. Wcielamy się w nim w Ady Sun'Zee, która wraz z Yodą bada tytułową świątynię. Dziewczyna mocno polega na swoich zdolnościach w Mocy i mieczu świetlnym.

Arielle rozmawia potem z autorami Charlesem Soule'em i Justiną Ireland oraz z Michaelem Siglainem z Lucasfilmu. Ten ostatni bardzo cieszy się z sukcesu serii - fani już tworzą obrazki, a dwie powieści znalazły się na listach bestsellerów. Pisarze z kolei opowiadają o swej wolności - to znaczy w Sadze wiemy jak potoczą się losy nowonarodzonych bliźniaków Lei i Luke'a, a tutaj bohaterowie mają czyste karty, nie wiemy co się stanie z nimi dalej. Soule opowiada zatem o Avar - w pierwszych rozdziałach „Light of the Jedi” bohaterowie giną, ale jeden głos mówi pełne nadziei przesłanieL „Jesteśmy” - i właśnie należy on do niej. Autor podczas pisania kieruje się przede wszystkim emocjami.

Justina z kolei mówi jak Jedi doświadczają straty - oczywiście ona również ich dotyczy, ale nie mogą pozwolić na to, by żal przejął nad nimi kontrolę. Trzeba nauczyć się rozpoznawać emocje i uczyć się sobie z nimi radzić - jest to istotne zwłaszcza w literaturze dla dzieci.

Postać Marchiona Ro - przywódcy Nihilów - może wzbudzać sympatię i Charles właśnie w ten sposób chciał go wyróżnić na tle innych starwarsowych czarnych charakterów. Jeszcze spotkamy go w przyszłości.

Ireland mówi o stacji Starlight, która jest czymś więcej niż sumą swoich części. Ma ona wskazywać drogę na Zewnętrznych Rubieżach, ale stanowi też symboli prosperity i nadziei. No i jest też punktem, w którym spotykają się różne wydane do tej pory opowieści.

A co ze sprawami technicznymi? Autorzy mieli spotkania na żywo, a potem wideokonferencje codziennie, co pozwoliło im na wzbogacenie historii. Największe starcia oczywiście dotyczyły detali, bo o ile wszyscy mają mniej więcej taką samą wizję czym jest Saga, o tyle szczegółowe spojrzenie już jest inne. Ale nie chodziło o to, by się ze sobą kłócić czy rywalizować.

W serii przedstawiono Moc jako coś indywidualnego dla każdego Jedi - np. Avar wyczuwa ją jak muzykę. Co zatem z autorami? Dla Justiny jest ona nocą pełną gwiazd, dla Charlesa historią, a Michaela sztuką.

Nieco przed osiemnastą minutą mamy wklejony kolejny krótki filmik, tym razem o padawanie Bellu Zettifarze. Jest uczniem Lodena Greatstorma - Twi'leka o bardzo niekonwencjonalnych metodach nauczania. Bell widzi Moc jak światło - czasem są to jedynie iskry, czasem piekielne ognie. Razem z mistrzem rusza na Hetzal Prime, by tam pomóc w ewakuacji ludności.

Przyszedł czas na pytania od społeczności, które wysyłaliśmy z hasztagiem #THRSQuestions. Odpowiada Emily Shooukani. Pierwsze: wydarzenia na Elphronie są opowiadane razem z resztą fabuły „Light of the Jedi”, ale tam trwają one kilka godzin, a reszta - tygodnie. Cóż, był to celowy zabieg - zamiast opowiedzieć historię Bella na koniec książki, wolano ją nieco rozciągnąć. Drugie: jak powszechni są Jedi w tej erze, ile zwykłych osób o nich wie? Na pewno więcej niż w późniejszych latach - było ich więcej, również na obrzeżach galaktyki, w wielu miejscach stały też świątynie. Pytania można zadawać dalej z tym samym hasztagiem, ale kolejny odcinek dopiero w marcu.

Co zatem niesie przyszłość? Już w przyszłym tygodniu premiera „Into the Dark”, w której to padawan Reath Silas bada opuszczoną stację kosmiczną wraz z uroczą pilotką. Wychodzi też kolejny numer ongoingu od Marvela, a także startuje seria dla młodszych od IDW. A w Insiderze czeka nas dalszy ciąg opowiadania „Starlight”. W 22 minucie filmu możemy poznać nową postać - Orlę Jareni, poszukiwaczkę Jedi (wayseeker). Kobieta idzie tam, gdzie poprowadzi ją Moc, a jej miecz przypomina ten, który w IX Epizodzie miała mroczna Rey. Mamy też okładkę piątego zeszytu ongoningu i pierwszego tomiku mangi „The Edge of Balance” wraz jej główną bohaterką - Lily Torą-Asi. Pojawi się też znany nam już Stelan Gios oraz kolejny Jedi z rasy Wookiee, Arkoff.

Jest też nowy filmik, tym razem o antagonistach - Nihilach.



Wśród Nihilów istnieje system rang, a ich atak zawsze zwiastuje pojawienie się trującego gazu, który ma na celu zastraszenie ofiar. Wykorzystują oni Wielką Katastrofę, by zaatakować układy nią dotknięte, a wkrótce dochodzi do starcia z Jedi.



Tagi: Charles Soule (103) Justina Ireland (27) Krystina Arielle (2) Michael Siglain (23) The High Republic (Project Luminous) (65)

Komentarze (9)

ktoś kiedyś będzie pamiętał imiona tych wszystkich postaci? chociaż jedno? :P

Dawać Gienka, niech robi o tym serial, to ma potencjał.

Masz na myśli swój komentarz?

Oglądanie ofiar jest nie teges względem nich.

Przyjemne. Ciekawe o czym będą mówić w marcu. Pewnie o komiksach.

Świetnie zrealizowany show, tylko po co na początku prezentują sygnał ostrzegawczy przed spoilerami, skoro i tak za chwilę walą spoilerami na prawo i lewo bez ostrzeżenia? ;)

Bell & Loden <3
Marchion Ro & Nihilowie <3

We are all the Republic

Fajne było, będę to paczał.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Star Wars TV"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.