TWÓJ KOKPIT
0

Zemsta Sithów

P&O 461: Czemu trzeba czekać trzy lata na kolejny film?

2021-11-07 08:28:05



Dziś pytanie z czasów produkcji „Zemsty Sithów”, w których Rick McCallum tłumaczy harmonogram produkcji.


P: Czemu potrzeba trzech lat pomiędzy premierami kolejnych filmów „Gwiezdne z cyklu Wojny”?

O: Bo tyle zajmuje nam stworzenie filmu. Epizod I zajął nam 5 lat, wliczając to rok na prace koncepcyjne i projektowanie, które nie tylko wpłynęło na Epizod I, ale także II i nawet III w jakimś stopniu. Drugi zajął trzy lata, rok mniej na preprodukcję niż w przypadku Epizodu I.

Dla Epizodu III staramy się pisać scenariusz obecnie i wykorzystać w sumie cztery lata. Wszystko jest bardzo skomplikowane.

18 miesięcy zajmuje jedynie stworzenie efektów, sześć miesięcy ich przygotowanie, więc to są dwa lata. Siedem miesięcy potrzebujemy na przygotowania a cztery na kręcenie, czyli kolejny rok. A jeszcze jeden rok potrzeba na stworzenie konceptów i złożenie wszystkiego razem, załatwienie lokacji... Nie kręcimy tylko w studio, załatwiamy sprawy w pięciu krajach, by mieć pozwolenia, harmonogram i ustalone wszystkie potrzebne rzeczy.
TAGI: Epizod I: Mroczne widmo (615) Epizod II: Atak klonów (884) Epizod III: Zemsta Sithów (937) Rick McCallum (205) Zapytaj Radę Jedi (Pytania i Odpowiedzi) (554)

KOMENTARZE (25)

  • DarthMati2021-11-13 17:30:53

    Dla sequeli od początku nie było ratunku.

  • SW-Yogurt2021-11-11 17:04:45

    Jak widać wa`a`adze firmy na D poszły po rozum i teraz wszystkie filmy przesuwają na niewiadomokiedy, aby ich twórcy mieli czas na przemyślenie oraz wymyślenie co, a także jak, chcą zrobić i czy aby na pewno. To dobry ruch, który uchroni wszystkich zainteresowanych (i nie) przed kolejnymi knotami, nad którymi można się pochylić jedynie z TRoSką.

  • Finster Vater2021-11-08 19:42:47

    @Bartoszcze - Nie, gdyż to tak nie działa.

    Wiemy, jaka jest PT i wiemy, że znacznie rozbudowuje uniwersum i że z nimi franczyza jest na wyższym poziomie niż be z nich. Vulgo, bez PT franczyza była by gorsza i bardziej uboga.

    Wiemy, jakie jest ST i wiemy, że niczego specjalnie nie rozbudowuje i że z nim franczyza jest na znacznie niższym poziomie. Vulgo, bez ST nic złego by się franczyzie nie stało, a można nawet zaryzykować tezę, że wiele rzeczy byłoby lepsze.

    Cieszę się, że pomogłem.

  • bartoszcze2021-11-08 18:29:41

    @Finster
    I said, you said :)

    OT>PT, ergo prequele zaniżyły.

  • Finster Vater2021-11-08 18:11:08

    prequele jak najbardziej zawyżyły poziom, do którego Disney wciąż nie może dojrzeć [2]

  • disclaimer2021-11-08 18:08:04

    Raz mówisz o poziomie filmów, raz Sagi, raz franczyzy. A skoro to nie wątek o tym co komu pasuje, tylko o franczyzie, to prequele jak najbardziej zawyżyły poziom, do którego Disney wciąż nie może dojrzeć.

  • bartoszcze2021-11-08 17:58:37

    @Finster
    Ustalmy na początek czy mówimy o filmach, czy o dużo szerszym zakresie (serial). Bo ja pisałem o filmach :)

    Oraz: tak, SW bez Dooku zapewne byłaby uboższa, takoż bez Maula, Gungan, Geonosian i Felucii (tak jak zapewne byłaby uboższa, gdybyśmy zamiast księżyca zamieszkałego przez Ewoki dostali księżyc zamieszkały przez wookieech). Nie podważa to jednak w najmniejszym stopniu mojego argumentu, że gdyby znanych nam prequeli nie było, to mogłyby powstać lepiej wymyślone/zrealizowane prequele z Anakinem i taką czy inną Matką Bliźniąt etc. (ani że można było kochać SW i ich uniwersum zanim pojawiły się prequele).
    I nie, nie masz racji że franczyza bez Rey, force bondów i jeszcze paru rzeczy które dały nam sequele, nie jest uboższa. Owszem, można spędzić najbliższe 20 lat na dyskutowaniu komu co bardziej pasuje do SW i co mu bardziej buduje lore - ale to generalnie to nie był ten wątek, prequele zaniżyły poziom franczyzy po OT, rzekłem.

  • Finster Vater2021-11-08 15:00:51

    @Bartoszcze - w sprawie prequeli mylisz się, i nawet nie zdajesz sobie sprawy, dlaczego. Czyli trochę tak jak Disney, który też nie bardzo rozumie, co spier...psuł.

    Franczyza nie będzie lepsza bez Anakina, Padme, Dooku czy Palpatina będzie o wiele bardziej uboższa. Franczyza bez Rey, Snołka, Hydraulika itp. niczego wielkiego nie straci, bez Seantu wskrzeszonego bedzie o wiele lepsza. Choćby dlatego, że z PT dostaliśmy najlepszy serial SW jak do tej pory (i ciężko będzie go pobić), najlepszą serie komiksowa (jak wcześniej) i generalnie bogaty świat na którym można jeszcze długo i sporo budować (co powoli dociera do firmy na "D", choć powoli). W przeciwieństwie do ST, gdzie nie umieli wykorzystać nawet tego, co udało im się zrobić dobrze (Sloane, Ciena, Thane, Nash itp.)

  • disclaimer2021-11-08 14:26:02

    Prequele wg fanboyów, którzy nie rozumieją SW - tylko tego brakuje :D Skończyło by się właśnie poziomem sequelozy.

  • bartoszcze2021-11-08 14:11:57

    @Finster
    Tam było koncepcję, nie wizję ;)

    A gdyby pozbyć się prequeli takich jakie są, to byłaby przestrzeń na prequele lepsze (co podniosłoby poziom i wartość całej Sagi). W sumie z TROS jest tak samo :)

  • Finster Vater2021-11-08 12:04:32

    @Bartoszcze - tak, Żorż miał spójna wizję, nawet film jest o tym 😉.

    A wywalenie prequeli nie sprawi, że "franczyza będzie na wyższym poziomie", bynajmniej. Bez prequeli nie będzie Anakina i wszystkiego z tym związanego, Maula, Obi będzie jedynie starym dziadem z pustynnej planety, a Imperator starym dziadem co wpadł do szybu - i tak dalej można by wymieniać. Dla Lore SW prequele są tak samo ważne, jak nie ważniejsze niż OT. A że można je było zrobić lepiej z innym reżyserem? Owszem, ale to nie zmienia tego, jak ważne są dla uniwersum. Natomiast ST? Już teraz widzimy, że Disney rozwija uniwersum tak, gdyby ST nie było.

    @Burzol - wystarczyło zrobić Koriban i resztę tak, jak to było w Legacy, ale przecież EU trzeba było skasować...

  • bartoszcze2021-11-08 09:09:42

    @Burzol
    No masz, właśnie chodziło mi po głowie założenie na Forum wątku że Senat można było wprowadzić do TROS na wiele sposobów (o czym zresztą dyskutowaliśmy na etapie przecieków) - od "sprawdzonego" WbW, przez ducha w Świątyni czy za pośrednictwem Wyroczni, po jakieś halucynacje.
    Ale nie, trzeba było dżampnąć megaszarka z "mam takie supermoce" i wydłubaniem po kryjomu floty potężniejszej niż Imperium miało kiedykolwiek, a na dodatek przywalić tym w pierwszej sekundzie filmu. Dodatkowy rok zdecydowanie mógłby pomóc w napisaniu jego wątku z minimum sensu.

  • Burzol2021-11-08 08:36:43

    No właśnie, powrót Sheeva można zrobić na milion sposobów, to że komuś się nie podoba TROS, nie znaczy że każda wersja tej opowieści byłaby zła.

  • bartoszcze2021-11-08 06:51:22

    @Finster
    Bo niby Dżordż miał na to spójną koncepcję ;)

  • Finster Vater2021-11-08 00:41:02

    @bartoszcze, nie pisz pod wpływem 😉

    Problemem nie jest to jak zrobili poszczególne filmy i czy wskrzesili Senat, problemem jest że nie mieli (i nie mają) spójnej wizji jak rozwijać uniwersum, i chyba nie bardzo sami wiedzą, czemu skasowali EU i teraz i tak głównie z niego czerpią.

  • HAL 90002021-11-07 22:57:28

    Gdyby Carrie Fisher nie mogła zagrać w TLJ, to z pewnością Luke Skywalker przeżyłby spotkanie z Rianem Johnsonem :D
    Potrzebna była Wielka Trójka żeby przyciągnąć starych fanów do kina, ale kompletnie nie było pomysłów co z nią zrobić, oprócz bezsensownego uśmiercania. Dobrze że chociaż kudłacz przeżył :)

  • bartoszcze2021-11-07 21:51:04

    @AJ
    Tak, aczkolwiek gdyby zmiana zespołu reżyser-scenarzysta nastąpiła trzy, a nie dwa lata przed premierą, to jednak była szansa na lepszą refleksję, koncepcja Trevorrowa jednak nie była zła, więc na spokojnie może by się coś lepszego wymyśliło.

    Choć z drugiej strony wtedy premiera by wypadała w czasie pandemii, więc już może lepiej że jest tak, jak jest.

  • AJ732021-11-07 19:32:27

    TROSowi i tak by to nie pomogło. Zanim Abrams rozpoczął zdjęcia, to już dzwonił do Iana z pytaniem czy zagra. Także tego, to nie czas, a pomysł się liczył. Nie było pomysłu na ten film, a co gorsza, wybrali najgorsze rozwiązanie z możliwych. Wskrzesili senat, czym zaorali trzy filmy. Proste.

  • disclaimer2021-11-07 18:09:35

    Coś w tym jest. Prequele zdecydowanie zawyżają poziom Sagi, a zaniżają sequeli. Bez nich ktoś mógłby posądzić sequele za świetne kino :D

  • bartoszcze2021-11-07 17:52:02

    Można zupełnie wywalić prequele i franczyza byłaby na znacznie wyższym poziomie.

  • Lubsok2021-11-07 17:43:26

    Można zupełnie wywalić sequele i franczyza nic by nie straciła.

  • disclaimer2021-11-07 16:35:10

    Można ją zupełnie wywalić z filmów i nic by nie straciły.

  • bartoszcze2021-11-07 16:12:07

    Gdyby tyle samo czasu poświęcono sequelom...
    ...to Carrie mogłaby nie dożyć filmowania TLJ.

    Ale TROSce mogłoby to pomóc, bo albo udałoby się dogadać na spokojnie z Trevorrowem, albo przygotować ostateczny scenariusz bez pośpiechu i zdawania się na kocopoły Terrio.

  • HAL 90002021-11-07 15:26:58

    Gdyby tyle samo czasu poświęcono sequelom [2]
    Ja podejrzewam, że byłoby znacznie lepiej :)

  • disclaimer2021-11-07 15:05:28

    Gdyby tyle samo czasu poświęcono sequelom, podejrzewam, że i tak nic by to nie zmieniło :)

ABY DODAWAĆ KOMENTARZE MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..