TWÓJ KOKPIT
0

Bastion

20-lecie Bastionu: Redakcja o Bastionie

2022-03-06 17:52:21


Dokładnie dwa miesiące temu obchodziliśmy 20-lecie powstania Bastionu. Przez ten czas opublikowaliśmy kilka newsów związanych z tym tematem i przeprowadziliśmy serię konkursów urodzinowych z nagrodami. Świętowanie urodzin czas jednak zakończyć i wrócić do bardziej standardowych działań na portalu. Na sam koniec chcielibyśmy jednak jeszcze podzielić się z Wami naszymi wspomnieniami związanymi z Bastionem.

Mossar:
Ja na Bastion trafiłem stosunkowo późno, bo nieco przed premierą „Przebudzenia Mocy”. Szukałem wtedy chronologii książek z EU i bastionowa rozpiska wydała mi się najsensowniejsza. Wybrałem sobie z listy „Drogę Zagłady”, przeczytałem, wkręciłem się i jakiś czas później napisałem pierwszego posta na forum. Od tego czasu jestem tu prawie codziennie, choć moje czasy największej aktywności już mam za sobą. Najlepiej wspominam grudzień i styczeń po każdej premierze sequelowego epizodu. Wtedy na Bastionie było najwięcej dyskusji, najwięcej kłótni, spin, śmiechu i odpałów. Na swój sposób brakuje mi tego teraz, bo seriale czy książki i komiksy nie generują aż takiego ruchu na forum.

Jeśli chodzi o moją rozpoczętą w tym roku „pracę” na Bastionie to raczej nie mam zbyt wiele do powiedzenia na ten temat z uwagi na mój krótki staż. Większość może mnie kojarzyć jako wielkiego fana Wielkiej Republiki, gdyż zalewam portal artykułami na temat tego projektu. Prawda jest jednak taka, że nie jestem aż tak bezkrytycznie zakochany w tej serii jak można by wywnioskować z ilości artykułów. Cieszy mnie, że Disney w końcu zdecydował się na tak rozległy i pełen powiązań projekt książkowo-komiksowy, ale nie jest to projekt bez wad.

Jestem też ciekawy czy ktokolwiek zauważył, że regularnie popełniam jeden istotny błąd w związku z nowymi newsami. Mianowicie bardzo często zdarza mi się przez przypadek ustawić kategorię „Andor”, niezależnie od tego jaka jest rzeczywista kategoria tworzonego artykułu. Potem przychodzi Bastionowy Święty Mikołaj, który najprawdopodobniej ma na imię Rusis, i zmienia tą kategorię na poprawną.
[Aktualizacja] Redaktor ogór też raz wcielił się w rolę Mikołaja ;-)

Burzol:
Jednym z najbardziej ekscytujących momentów powiązanych z Bastionem było jak zobaczyłem na Twitterze jakąś dziwną plotkę, że niby Disney kupił Lucasfilm. Szybko dorwałem się do komputera, po kolejnych doniesieniach od razu dodałem tzw. "czerwony" news na Bastion, żeby dopiero dalej śledzić w różnych źródłach o co konkretnie chodzi. Wreszcie po paru minutach dodali prasową notkę, że nie tylko, że Disney kupił Lucasfilm, ale że powstanie nowa trylogia. Z jakiegoś dziwnego powodu miałem wtedy jakąś czerwoną serię newsów, co było coś nagłego do przekazania, to akurat miałem czas i energię, żeby wrzucać. I wreszcie trafił mi się najważniejszy news jaki mogłem dodać.

Mam też takie bardziej personalne wspomnienie, jak kiedyś w trakcie podróży na któryś zjazd fanów Star Wars, Lord Sidious wymusił na mnie napisanie jakiegoś randomowego newsa, żeby była treść na stronie :D.
[Aktualizacja - ogór] Pamiętam, że chyba nawet przesyłałeś pozdrowienia dla redakcji ;)

ogór:
Najlepszym wspomnieniem związanym z Bastionem to chyba okres 2002-2005, kiedy to trafiłem na Bastion po raz pierwszy szukając informacji o nowych filmach. Później miło wspominam “okres testowy” z Nestorem (zapewne młodzież nie pamięta kto to Nestor :D), gdy próbowałem się dostać do redakcji posyłając newsy oraz teksty do działu o karciankach - głównie o SW CCG. A gdy już trafiłem do redakcji chwilę później okazało się, że jest spotkanie z redakcją na StarForce 2009 - piękne czasy, nie zapomnę ich nigdy.

Najfajniejsze obecnie w “pracy” redaktora jest to, że udało mi się poznać świetnych ludzi, dzięki którym poszerzyłem swoją pasję do Gwiezdnych Wojen. Wiadomo, że z czasem pasja czasem przygasa, ale staram się ją na tyle pielęgnować, aby nie zgasła dosłownie. Jestem teraz tego zdania, że znalazłem sobie idealne miejsce do działania jako redaktor, choć mało widać mnie na głównej to częściej działam, tak jak Sidious, za kulisami Bastionu.

P.S. Oczywiście mam na myśli tego filmowego Sidiousa, bo ten nasz redakcyjny bardzo rzadko pokazuje się w biurze, a przy jego biurku praktycznie cały czas wisi karteczka z napisem “urlop” (w aurabeshu) - pewnie znowu pracuje zdalnie pod pretekstem “odwiedzania miejsc, gdzie filmowano filmy SW”.

Lord Sidious:
Ja chyba najbardziej pamiętam dwie rzeczy. Jedną jak razem ze Stopklatką wrzucaliśmy zdjęcia z AOTC… oczywiście przed premierą. Pojedyncze przeszły bez echa. Potem wrzuciliśmy trochę więcej i do Stopklatki zadzwonili z LFL, by je natychmiast zdjąć :).

Druga to jak Stopklatkę wykupiła Agora i… trzeba było szukać na szybko nowego serwera i dzięki Rusisowi powstał od razu nowy Bastion :). Ale wówczas atmosfera była gęsta i walki sporo.

Kasis:
Do moich ulubionych wspomnień związanych z Bastionem, zaraz obok wszelkich redakcyjnych spotkań, należy trochę nietypowo jeden wakacyjny dzień, przed wprowadzeniem Bastionu 3.0, kiedy przerabialiśmy artykuły od rana do nocy. Cały dzień wklepywania ctrl+c i ctrl+v, a do tego rozmowy na gadu-gadu. Chyba z 10 czy 12 godzin wtedy siedziałam przed komputerem z kilkoma osobami z redakcji. I tylko żadnej premii niestety z tego tytułu nie było.

Czymś czego nie widzą użytkownicy są statystyki, które m.in. pokazują ile poszczególni redaktorzy wrzucili newsów od początku istnienia strony (zgadniecie która osoba widnieje na szczycie?) oraz kto opublikował najwięcej newsów w ciągu ostatniego miesiąca. Te tabelki wywoływały w przeszłości czasami rywalizację między redaktorami, walkę o miejsce na podium itp. (co owocowało większą ilością publikowanych treści).

Pamiętam jak dawno temu, chyba w okolicach 2007 roku, w trakcie wakacji trafiło się kilka dni, kiedy prawie cała redakcja (wtedy mniej liczna niż dziś) była w rozjazdach. Zostało nas chyba tylko dwoje. Pamiętam, że czułam się w obowiązku pisać o wszystkim, nawet jeśli w ogóle nie znałam się na temacie. W którymś momencie cała główna strona Bastionu była zapełniona newsami mojego autorstwa (wtedy jeszcze nie przewijało się w nieskończoność). Byłam dumna (mniejsza o merytoryczną jakość newsów :P). Wtedy niestety też nie doczekałam premii.

A jeśli o jakości newsów mowa, to pamiętam jak w tamtych czasach sprawdzałam je wnikliwie szukając błędów ortograficznych, stylistycznych czy interpunkcyjnych, nie chcąc, żeby redaktor Baca z ICO zdołał znów mi coś wytknąć. Jego dbałość o poziom naszej pracy była godna podziwu ;)

I ciekawa jestem czy w czeluściach Bastionu widnieje jeszcze pewien news podpisany moim nickiem, a wyprodukowany przez redaktora Nestora, który dokonał bezczelnego włamania na moje redakcyjne konto. (Choć z drugiej strony, zawsze to jeden punkt więcej w statystykach.)

Darth Ponda:
Pamiętam, że Bastion odwiedziłem po coś jeszcze w czasach 3.0 (czyli wtedy, gdy uczyłem się Ossusa na pamięć). Ale nie śledziłem go regularnie jakoś w 2012 r., tuż przed przejęciem Lucasfilmu przez Disneya. Otóż potrzebowałem strony, dzięki której mógłbym śledzić nowe wydania SWK i wieści o Battlefroncie 3 (już zawsze będzie mi go brakować). Dopiero dwa lata później zacząłem śledzić forum i napisałem kilka błyskotliwych postów (np. o tym, że to głupie że spoilery trzeba zaznaczać) i tematów (chciałem palić „Dziedziców Imperium” żeby przywołać moderację, i w sumie udało się nie tylko bez palenia, ale i bez bana).

Później na zmianę robiłem mniej i bardziej pożyteczne rzeczy. Do bardziej pożytecznych należą m.in.nieudana próba uzupełnienia naszej bazy danych o LEGO czy garść merytorycznych postów, do mniej pożytecznych: założenie Bastionowego Fanklubu Szpinaku z dwoma zwiastunami do Gali Szpinaku, stworzenie portalu informacyjnego o Bastionie, kilkukrotne przejęcie władzy na Kantynie (najdłużej chyba na dwa dni) i stworzenie internetowego konwentu Bastionowego z prelegentami (i to przed pandemią!). No i nie sposób wspomnieć o całej górze projektów, które nie zakończyły się sukcesem lub w ogóle (ostatnio próba skorumpowania TiMB bardziej niż w zeszłym roku, ale nie oszukujmy się, multikonta postawiły poprzeczkę wysoko).

Przez te wszystkie lata Bastion stał się istotną częścią mojego życia, a te wspominki uświadomiły mi ile niezwykłych i niezapomnianych chwil przeżyłem na tej stronie – i dzięki niej. Swoją drogą, to właśnie tutaj pierwszy raz w historii użyłem swojego nicku, a konta na Bastionie było jednym z pierwszych kont w internecie, jakie założyłem, cieszę się więc, że po ośmiu latach wciąż jestem z Wami robiąc różne rzeczy, od głupich po merytoryczne (choć nie ma co przesadzać z tymi ostatnimi).

Rusis:
To co najlepiej wspominam na Bastionie to pierwszych kilka lat działalności serwisu w trakcie których następował też spory rozwój lokalnych fandomów, a Bastion był jednym z tych miejsc na którym ludzie się poznawali. Większość fanów z którymi do tej pory utrzymuję kontakt na żywo poznałem właśnie w tamtym okresie, poprzez Bastion czy spotkania o których się na nim dowiadywałem. A było to jeszcze zanim dołączyłem do redakcji.

Jeśli chodzi natomiast o pracę redakcyjną to najlepiej wspominam podejścia do relacjonowania na żywo konwentów. Zrobiliśmy to kilkukrotnie, zarówno w Polsce na StarForce (relacja z niektórych paneli pojawiała się parę minut po ich zakończeniu), jak i w przypadku zagranicznych konwentów z cyklu Celebration. Momentami łączenie zabawy na konwencie, słuchania i jednocześnie pisania relacji z niego było ciężkie, ale niezwykle satysfakcjonujące.

Wszystkie takie “pospolite ruszenia” redakcyjne, w trakcie których staraliśmy się w krótkim czasie ogarnąć jakiś temat, zapadły mi zresztą dosyć mocno w pamięci. Relacje z konwentów to tylko jedne z nich, ale tego było zdecydowanie więcej - jak tygodnie tematyczne czy tworzenie kolejnych wersji serwisu (szczególnie 4.0 po pożegnaniu się ze Stopklatką). Na co dzień pisze się samemu newsy/teksty czy moderuje, ale takie momenty dają poczucie, że pracuje się wspólnie z większą grupą nad tym samym celem.

Z naszej strony to już wszystko, ale z chęcią również usłyszymy jakie są Wasze wspomnienia z miesięcy/lat spędzonych na Bastionie.
TAGI: Bastion (146)

KOMENTARZE (8)

  • SW-Yogurt2022-05-24 22:23:27

    Ciekawe kiedy zacząłem lurkować Bastion?... ~:) Niestety, w kwietniu 2009 straciłem wszystkie wcześniejsze logi squida. ~:(

  • Kasis2022-03-07 13:39:00

    Nestor, jest najlepszy. Zwłaszcza jak nie edytuje komentarzy innym :*

  • Nestor2022-03-07 12:52:43

    O, nawet mnie koleżanka redakcyjna Kasis i kolega redakcyjny ogór wspomnieli, jak miło. <3

    Swoją drogą nie chce się wierzyć, że to już 20 lat. Ja Bastion regularnie czytam od 2004 roku, więc już 18 lat. Kiedy to minęło??? Niektórzy tyle nie żyją co Bastion istnieje, to musi być dziwne uczucie. :D

  • ogór2022-03-07 12:01:57

    Kurczę, myślałem, że ten mój fragment o Sidiousie zostanie wycięty xD

  • AJ732022-03-06 22:19:26

    Ale jak to "z naszej strony to już wszystko". Nie wierzę, że przez te lata istnienia Bastionu nie było żadnych wtop, wpadek, deadlajnów i tym podobnych o czym chętnie byśmy tu poczytali :P

  • VaderTarm2022-03-06 21:17:14

    Piękne historie

  • disclaimer2022-03-06 20:39:36

    disclaimer:
    Nudy, nic się nie dzieje

  • Mossar2022-03-06 18:35:26

    Hah, już zapomniałem o tych "wypowiedziach" ;)

ABY DODAWAĆ KOMENTARZE MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..