Książki

Okładka "The Swarm War"

StarWars.com



Oficjalna strona poświęcona Gwiezdnej Sadze opublikowała okładkę książki "The Swarm War", będącą finałową częścią Trylogii Dark Nest. Warto wspomnieć, iż można ją było dotychczas zobaczyć tylko na konwencie Comic Con w San Diego. (okładka dostępna jest również w tym miejscu>>>)


Luke Skywalker zwołuje wszystkich Rycerzy Jedi rozsianych po najdalszych zakątkach galaktyki, aby wspólnie stawili czoła śmiercionośnemu niebezpieczeństwu w odwiecznym konflikcie. Nawet wtedy, połączone siły budzących grozę Jedi mogą być niewystarczające do wygrania wojny.

Bliski konflikt Chissów z Killikami grozi szybkim rozprzestrzenieniem się po całej galaktyce, jako, że Killikowie przemierzają rozległe zakątki kosmosu w celu pochłonięcia wszystkich żywych istot i połączeniu ich w jeden ośrodek umysłowy.
Jedyna nadzieja na odzyskanie pokoju leży w Rycerzach Jedi, którzy muszą nie tylko zakończyć krwawą wojnę między dwoma zaciętymi wrogami, ale również walczyć ze zdradzieckim złem, rozsianym przez Mroczne Gniazdo i jej nieodkrytą królową.

Leia, a konkretnie jej umiejętności Jedi, zostanie wystawione na ostateczną próbę w zbliżającej się bitwie na śmierć i życie. Podobna sytuacja będzie się tyczyć Luke`a, który będzie musiał udowodnić w walce, zarówno na siłę Mocy jak i miecze świetlne, że jest, w oddali od cienia zwątpienia, największym Mistrzem Jedi w galaktyce.



Wydanie "The Swarm War" w miękkiej oprawie planuje się na grudzień tego roku w USA.



Tagi: Troy Denning (139)

Komentarze (40)

Bardzo fajne, kiedy bedzie u nas w 2006 cz 2007??

Ja i tak mowie ze ksiazki od nej dalej sa juz beznadziejne. i co nowa ksiazka nowy grozny wrog z ultra nieskonczonej otchlani i tak w kolko ....mogliby sie zajac kotorem, klonami, vaderem ,wszsytko byle do nej

PS. sorry za literówki, ale się śpieszyłem - zresztą i tak pewnie nie znasz się na ortografii!

Irbis jesteś technicznym debilem z zerowym humanistycznym wykształceniem. Kogo obchodzi czy fizyka jest poprawna czy nie? W literaturze liczą się techniki narracji, głębia psycholoogiczna postaci i konstruckcja fabuły - wszystkie te rzeczy u Zahna leżą i jego pisanina to zwykął grafomańska pulpa. Najpierw debilu postudiuj polonistykę to wtedy pogadamy. Jak mi wyjeżdżasz z takimi "argumentami" to możesz wzbudzić co najwyżej mój szyderczy śmiech. Pokazałem twoje wywody kumplom z roku i długo się z ciebie śmialiśmy. Pozdro kretynie!

Zgadzam sie z Irbis. KOTOR to świetna gra z naprawde ciekawą fabułą.A co do tej fizyki to może lekko przesadzacie. Oczywiscie nie mówie że jest ona jak najbardziej prawdziwa ale niekture żeczy są jak najbardziej prawdopodobne.

Kill him. Kill Skywalker.
Czuję w tym duuuużo analogi do Starcrafta.. [ale to pewnie tylko takie odczucie faceta w kaftanie bezpieczeństwa ;) ]. A tak w ogole to zygam tą okładką. Juz Palpi by lepiej wyglądał. A może to hybryda Palpiego z Likiem :P

Kyp -> Przyznaj sie, jakie ty wlasciwie ksiazki Zahma czytales? Jedna czy dwie? Naprawde, pochwal sie :->
Zwrotu z KotORa nie skomentuje - pewnie, jak sie nie trzyma historii i nie umie 'wczuc' w postac tylko czyta solucje nie jest to zadne zaskoczenie - na 6 osob ktore rownolegle ze mna przechodzily K zaskoczenia nie przezyly dwie, bo wczesniej przeczytaly spoiler. Ba, jedyna znana mi osoba ktora odgadla to sama z siebie zrobila to na 10 min przed tym momentem :->
Za porade dto. ksiazek Christie dziekuje, ale nie skorzystam, po 20+ czlowiek ma dosyc (mimo ze lektura 1 klasa) :-> Pudlo. Acha, dalej czekam na tytuly tych genialnych ksiazek FR i zaprzeczajace sobie watki.
Acha, parafrazujac cie - nie wiem, jakim trzeba byc debilem, zeby wprowadzic fizyke do jakiejs ksiazki i nie zadac sobie trudu korekcji bledow ktore wywoluja bol zebow pierwszego lepszego liceality. Za wprowadzenie dokladnych opisow fizycznych duzy plus - za bledy na poziomie 8 podstawowaj GIGANTYCZNY minus. Wot, siegnij sobie po webera albo ringo - co by nie mowic o ich tworczosci opisy walk w przestrzni kosmicznej z bardzo dokladna fizyka maja tak dobre ze bledow sie nie uswiadczy a akcja jest bardziej porywajaca - tak jak bylaby gdyby denning zadal sobie trud zapytania kogos o to co wlasnie wypisuje. Nie wiem jakim mozna byc (oj, powtarzam Cie :-))) debilem by pochwalac autora ktory najwyrazniej nie szanuje czytelnika odwalajac kiche - skoro nie szanuje w tej dziedzinie to czemu ma szanowac i w innych? Ech, poczytaj chocby Conquerors trilogry (calosc, nie tylko pierwszy tom dostepny w poilsce) - Zahn naprawde pokazuje ile roboty moze wlozyc autor ktory szanuje czytalnika i chce wiedziec o czym pisze.
No, a potem ludzie sie dziwia ze powstaja ksiazki o polskiej kawalerii szarzujace na czolgi wehrmahtu albo historie o anglikach lamiacych Enigme (taaak, czytam SW z zamilowania do military SF, co chyba widac ;-).

Zahn dobrze konstruuje fabułę? to jest twoje zdanie. A odwoływanie się do naiwnego zwrotu z KOTORA świadczy że chyba nie wiesz co to w ogóle jest prawdziwy zwrot akcji bo każdy mógł się domyślić bajki o Revanie już na początku gry... weź lepiej poczytaj sobie Agatę Christie której Zahn jest nieudolnym naśladowcą.

PS I co za debilem trzeba być żeby domagać się realnej fizyki w świecie star wars? każy fan wie że star wars traktuje naukę jako dekorację i w swej esencji jest mitem...

Kyp -> Ooo, jak ostro :->
Dobrza, do 3 razy sztuka:
1. Jakie to watki sobie zaprzeczaja? Ze trzy? :-]
2. Jakie to ksiazki polecasz? Az sie przyjrze, jakie to genialne rzeczy ci tworcy wypocili :-D Denning i jego SBS - slaaaabe toto, jedyne co mi sie w tym spodobalo to 'realne' podejscie do fizyki - duzy plus, ale niestety opisy swiadcza o tymze o fizyce ten pan nie ma zielonego pojecia i wypisuje czasem kosmiczne bzdury zamiast sie zastanowic (bo 30 sek namyslu czlowieka po polskim liceum wystarcza by zrozumiec absurdalnosc niektorych jego propozycji - az zeby bola). A cunnigham? Litosci, to chyba jedna z najgorzej napisanych rzeczy w njo... i jedyna ktora po przeczytaniu nie znalazla sie w mojej kolekcji ksiazek sw. Natomiast panowie Keyes i Stover (od Zdrajcy) - mniam ;-) A salvatore... cos, na wektor pierwszy tez lepiej spuscic zaslone milczenia.
3. Zahn - nie wiem jakie ty ksiazki jego czytales, ale ja kilkanascie spoza SW - i to jest jedyny pisarz ktory potrafi skonstruowac tak nieraz przewrotne zwroty akcji i zaskoczyc czytelnika nie gorzej niz tworcy KotOR i to kilkukrotnie w jednym takscie ;-)
Braki ma, ale nudne postacie, udziwnione pomysly wpychane na sile do akcji czy sztampowa fabula do nich nie naleza.

No, no... okładka przypomina mi moje kochane DE :D Trza zamówić tego Dark Nesta ;)

Kyp Durron->A ty wiesz co mówisz?

o taaak na pewno łazikowanie luke i mary w "Survivor's Quest" ma wiele sensu podobnie jak zaprzeczajace sobie wątki. Ty chyba nie wiesz co mówisz kobieto, i nigdy nie czytałaś nic z czołówki Forgotten Realms (a nie D&D...) bo jak tu porównywać Morze piasków albo zawoalowany smok do takiego szmiromana jak Zahn...

Za 'etatowych grafomanow' panu juz podziekujemy :-P
Ze niby lepsze? Fakt, sprawnie napisane ale Zahn przebija te cala paczke wyrobnikow '3456 ksiazka o Drizz'cie' umiejetnoscia wymyslenia sensowanej fanuly w ktorej o dziwo (rzecz w D&D niepojeta) wystepuja zwroty akcje i postacie nie wyrabane maczeta z tektury przez pisarza :-P

jakoś dziwnie to wygląda...zupełnie jakby Luke przeszedł na CSM...

Nadal uważam że Denning i Cunningham są lepsi od etatoweych grafomanów Zahna i Stackpole, jednak ich powieści pozostawiają wiele do życzenia.
Zresztą już roku temu głosiłem co myślę o kontynuacji okresu postNJO.

No Kyp. Jakiś czas temu pisałeś, że super że nastąpił szturm pisarzy Forgotten Realms (Salvatore, Cunningham i Denning). Szybko jednak najechałeś na Cunningham, a teraz objeżdzasz Denninga. A on napisał dwie dobre a nawet bardzo dobre ksiązki.

Kyp: to i tak jak na razie ksiązki dziejące się najpóxniej, więc nikt do nich nie nawiąże- ich rola spada :D

A serio: chciałbym, żeby te nonsensy przesłoniła mi świetna fabła i żeby cała ta trylogia była zajebista!

"We are the Dark Nest. We will assimilate you. Resitance is futile."

A okładka całkiem niezła.

dokladnie. fajnie patrzeć jak Sue i jej ulubieniec Denning niszczą EU swoimi nonsensami.

to nie lighting tylko przebicie w rozruszniku serca :D

Ładna okładka. Zapowiada się nieźle. Lecę do księgarni jak tylko wyjdzie w polsce!

Bardzo dobra okładka. Mroczna....

nie ma jak to się trochę poczepiać dla rozluźnienia :|

Luke wygląda tutaj bardziej jak młody palpatine wypróbywujący po raz pierwszy lightninga.

Ja niestety jestem trochę nie w temacie, bo nie czytałem ani jednej książki ze SW której akcja dzieje się po TROTJ - mam jednak pytanie: Dlaczego Luke posługuje się błyskawicami Mocy? Przecież to domena Sith'ów... Kogoś niezdenerwowanego moją niewiedzą proszę o odpowiedź. Może być na maila: emmannuel@interia.pl Dzięki! ;-)))

Ta okładka mi się bardzo podoba.

A, o wiecznie żywym pisać mi się nie chce.

nie wiem czego sie czepiacie Luke'a..Luke jak Lenin wiecznie żywy /w tym wypadku czytaj młody/jest przecież ..ale co wy o tym mozecie wiedzieć "młodzi" adepci mocy... o Leninie oczywiście che..che..

Miejmy nadzieje ze polskie wydanie bedzie mialo taka sama okladke.

Miejmy nadzieje ze polskie wydanie bedzie mialo taka sama okladke.

ten okropny zgred powinnien jeżdzić na te poszukiwania wózkiem inwalidzkim :P

No proszę jaką Luke ma ładną rękę, nawet żyły i zmarszczki widać, a Anakin miał takiego paskudnego chwytaka.

pominę to milczeniem.

wkońcu przyzwoita okładka.

Calsann -> ty nygusie, Skywalker nawet po smierci bedzie ciebie straszyl za te herezje ;)

niech Skywalker w końcu zdechnie!
Amen! :P

Luke używa błyskawic na okładce <wow> Będzie niezły hardkor :) I tym razem okładka jest fajna.

Elminstorm -> now iesz, jest okres wakacyjny i chlopak pojechal odpoczac. ;D

A gdzie Kyle Katarn?? On też będzie brał udział??

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Książki"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.