TWÓJ KOKPIT
0

Bastion

Nowy layout Bastionu

2021-03-27 10:53:33

Bastion Polskich Fanów Star Wars ostatnią większą zmianę przeszedł w 2013 roku, kiedy to uruchomiliśmy wersję serwisu, który mogliście używać przez ostatnie lata. Od tego czasu wprowadzaliśmy w layoucie tylko drobne zmiany, które nie wpływały zasadniczo na wygląd strony. Czasy się jednak zmieniają, trendy w internecie również, a przede wszystkim sposób w jaki przeglądacie serwis. Obecnie już ponad połowa z Was przegląda Bastion z urządzeń mobilnych, w 2013 roku procent ten był jednakże znikomy. W związku z tym chcąc dostosować serwis do bieżących czasów mamy przyjemność zaprezentować Wam jego nową wersję.

Bastion w najnowszej odsłonie zbudowany został z myślą przede wszystkim o łatwym przeglądaniu go na urządzeniach mobilnych. Po prawie 20 latach postanowiliśmy lekko przearanżować też stronę główną wprowadzając dwie kolumny z newsami i odchodząc od stałych ikon na rzecz grafik powiązanych tematycznie z daną informacją. Obecna skórka nawiązuje tematycznie do ostatniego filmu który wyszedł w uniwersum Gwiezdnych Wojen i na obecnym etapie jest tylko w jednej kolorystyce. Projekt layoutu jest autorstwa Kathi Langley, a przy jego cięciu i wdrażaniu pracował Mossar.

Mamy nadzieję, że nowa odsłona serwisu przypadnie Wam do gustu. Wszelkie uwagi i komentarze są mile widziane.
KOMENTARZE (114)

Bastion

Redakcyjne podsumowanie roku 2020

2021-01-14 20:07:02



Rok 2020 był bardzo specyficzny pod wieloma względami. Nie oznacza to jednak, że w świecie Gwiezdnych Wojen nie było wydarzeń, które przyciągnęłyby uwagę fanów i wzbudziły emocje. Poniżej znajdziecie to co zdaniem członków naszej redakcji było w minionym roku najważniejsze w związku z naszym ulubionym uniwersum.



13. Aktorskie Filoniverse nabiera kształtów

Adam Skywalker: Nie lubię określenia Filoniverse. Sugeruje jakoby Dave Filoni i Jon Favreau tworzyli w kontrze do reszty Lucasfilmu, a tak naprawdę rozwijają po prostu swój kawałek świata Star Wars. Nie jestem może jakoś bardzo podekscytowany ich nadchodzącymi projektami, ale jako fan „Rebeliantów” cieszę się, że przynajmniej część wątków z tamtego serialu najpewniej doczeka się zasłużonej i wyczekiwanej kontynuacji.

Lord Sidious: Nawet nie oglądając „The Mandalorian” i mając braki z animacjami Filoniego, udzieliło mi się to jego ciągnięcie wątków i wprowadzanie postaci aktorskich znanych z animacji, jak Ahsoka czy Bo-Katan. I widzę, że jest tego więcej. Filoni będzie dalej tworzył swój ogródek i swoje Filoniwersum. Pamiętam wprowadzenie Ahsoki, teraz zaś dostajemy pewne uwieńczenie tych wszystkich lat, bohaterów i historii. I myślę, że niezależnie od tego, jak ocenia się twórczość Filoniego, to co się dzieje jest jednym z najciekawszych procesów od lat. To się rozwijało i dziś przybrało aktorską formę, zaś Filoni ma bogatą bibliotekę wątków i postaci do wykorzystania.

Zaś nawiązując do Adama, nie za bardzo widzę tu kontrę. Nad wszystkim czuwał LFL i Story Group, ktoś to aprobuje. A że w VIII Epizodzie nie potrafili nawet dopilnować rany Kylo Rena… stąd może pomysł z kontrą? Mnie to raczej przypomina ogródki Zahna, Andersona czy Jude Watson w dawnym EU.

Rusis: O ile za Filonim specjalnie nie przepadałem na początku jego przygody z Gwiezdnymi Wojnami tak z biegiem czasu muszę przyznać, że ma on pomysły, które konsekwentnie stara się realizować. A konsekwencja i przemyślana strategia to jest coś czego w produkcjach Disneya brakuje. Stąd niezmiernie mnie cieszy jego rosnąca pozycja i fakt, że może dostaniemy dzięki temu kilka produkcji, które będą z sensem łączyć się w większą całość.

Kasis: Produkcje nad którymi czuwa Filoni mają lepsze i gorsze momenty, ale w ostatecznym rozrachunku (przynajmniej w moim odczuciu) jest tam całkiem spora i przyjemna porcja Gwiezdnych Wojen. Filoni spaja swoje opowieści i prowadzi bohaterów przez kolejne okresy w historii Star Wars czyli robi to, co było zawsze siłą dawnego EU. Podoba mi się takie podejście. Zresztą osobiście lubię Ahsokę, w wersji aktorskiej też przypadła mi do gustu, dlatego jestem na tak jeśli chodzi o dalsze działania Filoniego.



12. 40-lecie „Imperium kontratakuje”

Lord Sidious: Jedno z najwspanialszych przeżyć, to możliwość ponownego obejrzenia „Imperium kontratakuje” normalnie w kinie. Szkoda, że nie wersja 4K, albo 3D, ale mój ukochany Epizod ponownie w kinach to naprawdę coś.

Kasis: Niestety nie miałam okazji do seansu w kinie i ogólnie zabrakło mi trochę rozmachu przy okazji tej rocznicy. Może to przez pandemię, a może ja za słabo się rozglądałam. A szkoda, w końcu to nadal dla wielu najlepszy epizod Sagi.

Rusis: Powiązanie pandemii i rocznicy zaowocowało możliwością obejrzenia TESB w kinie i dla mnie było to najważniejsze wydarzenie związane z 40-leciem filmu.



11. Zapowiedziano nowe filmy Lucasfilmu spoza świata Gwiezdnych Wojen.

Lord Sidious: „Indy 4” to dla mnie ta sama liga co „Ostatni Jedi”, „Holiday Special” czy „Kaczor Howard”. Mam nadzieję, że Indy 5 z nowym reżyserem to będzie coś. James Mangold nie raz udowodnił, co potrafi. „Przerwana lekcja muzyki”, „3:10 do Yumy”, czy „Le Mans ‘66” to klasa sama w sobie. Takich właśnie ludzi potrzebujemy do „Gwiezdnych Wojen”, uzdolnionych i z dorobkiem. Skoro ma zrobić „Indego” to będzie dobrze, byle jak najbardziej o czwartej wpadce zapomnieć.

Natomiast „Willow” z młodym Kasdanem i Ronem Howardem biorę w ciemno, pomimo Warwicka. To może być najlepsza rzecz od LFL w czasach Disneya od czasu „Hana Solo”. No i zostaje ten projekt o dzieciach krwawiących kościotrupów… zobaczymy co z tego zrobią. Chętnie pójdę i zobaczę.

Rusis: Nie przesadzajmy, „Holiday Special” to jednak trochę wyższa półka niż pozostałe wymienione pozycje ;) Cieszy mnie, że Lucasfilm rusza również z innymi tematami niż Gwiezdne Wojny - posiadają w końcu kilka ciekawych marek.

Lord Sidious: W sumie możesz mieć rację… przypomniałem sobie panel ze Stevem Sansweetem na którymś Celebration podczas którego puścił piosenkę, którą w „Holiday Special” śpiewała Carrie Fisher i ilość osób, która przyłączyła się do śpiewu.



10. Zapowiedź filmu Taiki Waititiego

Rusis: Na początku ta decyzja wzbudziła we mnie mieszane odczucia, jako, że Waititi swoim humorem moim zdaniem niespecjalnie do Gwiezdnych Wojen pasuje. Niemniej jednak jest on dobrym reżyserem i wierzę, że temat udźwignie, a i może nas czymś ciekawym i nietypowym zaskoczy.

Lord Sidious: Trochę ciekawostka. Poczekam i zobaczę. Natomiast nie wiem, czy nie wolałbym Taiki mimo wszystko tworzącego coś bardziej oryginalnego.

Kasis: Myślę, że można mu zaufać. Ja jestem ciekawa co pokaże. Zwłaszcza, że częstym zarzutem wobec nowych Gwiezdnych Wojen jest brak oryginalności. Waititi wydaje się być reżyserem, który może to odmienić.



9. Zapowiedzi projektu "The High Republic"

Adam Skywalker: Dopinguję książkom i komiksom od początku istnienia obecnego kanonu, ale nigdy nie dały mi tego odczucia, które dało „Przebudzenie Mocy”. Świadomości, że jesteśmy dalej w znanej galaktyce, ale wszystko wydaje się jakieś inne, ciekawe, intrygujące, po prostu nowe. Mam już za sobą lekturę pierwszych tytułów z „The High Republic” i spokojnie mogę je polecić, szczególnie „Light of the Jedi”. To nie tylko niesamowicie sprawnie napisana przygoda z duża ilością mieczy świetlnych, ale także bardzo potrzebny nam wszystkim promień nadziei i obietnica tego, jak kiedyś, przynajmniej pod pewnymi względami, może wyglądać nasza rzeczywistość.

Kasis: Interesuje mnie ten okres, więc jestem na tak, chociaż nie czuję jakiejś specjalnej ekscytacji. Zobaczymy jak całości się rozwinie. Jestem też ciekawa czy jest to forma badania gruntu pod inne opowieści odbiegające coraz bardziej od czasów około filmowych.



8. Covid-19 i jego konsekwencje dla Star Wars

Lord Sidious: Rok 2020 chyba większość z nas w jakiś sposób zirytował czy dotknął. To rok smutków i utraconych marzeń. Naturalnie więc „Gwiezdne Wojny” powinny być tym, co pcha nas do przodu... tyle, że właśnie zostało to przesunięte. Filmy, seriale, wszystko odłożono w czasie. Do tego jeszcze stary Starwarsówek się wykrusza w szybszym tempie.
Ale jest jeden wielki plus. „Imperium kontratakuje” wróciło do kin. Mniejszy, że IX szybciej trafiła na BD, bo w kinach za szybko podpisy zabrali, został tylko dubbing, a jeszcze kilka razy chciało się ten film obejrzeć, by się nim nacieszyć.



7. Sukces serialu "The Mandalorian"

Adam Skywalker: Bardzo lubię „The Mandalorian” - za westernowy klimat, sympatycznych bohaterów i możliwość oglądania nowych Gwiezdnych wojen co piątek przez osiem tygodni. Niepokoi mnie jednak to, że twórcy bardzo dużo postawili na to, by usatysfakcjonować fanów. Smaczki i nawiązania zawsze bardzo mnie cieszą, ale serialowi brakuje artystycznego i wizjonerskiego polotu. Wszystko jest pod wieloma względami bardzo bezpieczne, oczywiste i nastawione na unikanie kontrowersji. „The Mandalorian” nie każe nam wątpić we własne spojrzenie na Gwiezdne wojny. Mimo wszystko czekam na kolejny sezon, bo jeżeli utrzyma się tendencja oferowania twórcom serialu coraz większych środków na produkcję, możemy zobaczyć na ekranie różne ciekawe i ekscytujące rzeczy, być może samą Mandalore.

Adakus: Sukces tego serialu przypomina mi sytuację jaka miała miejsce przy premierze epizodu 7. Wszyscy czekali na nowy film, a sam entuzjazm zdecydowanie przewyższał faktyczny poziom produkcji. W przypadku “The Mandalorian” mamy podobnie, pierwszy serial live-action musiał odnieść sukces, bowiem był długo wyczekiwany, od momentu pierwszych plotek na temat niepowstałej produkcji “Underworld”, jeszcze pod rządami George’a Lucasa. Oglądając przygody Mandalorianina można jednak zauważyć sporo uchybień, co niektórym oczywiście nie przeszkadza w gloryfikowaniu serialu i zawyżaniu ocen.

Rusis: Dalej do końca nie jestem w stanie zrozumieć sukces tego serialu. Może poniekąd wynika on z tego co Adakus wspomina, że ten serial był długo wyczekiwany i musiał odnieść sukces. Może wynika z tego, że ma dobry klimat i sporo nawiązań i smaczków dla fanów - tak jakby był tworzony z myślą o usatysfakcjonowani tych, którzy byli zawiedzeni ostatnimi Epizodami. Dla mnie jest to przyzwoity serial, z zarówno dobrymi jak i słabymi odcinkami. Prawdopodobnie jednak gdyby to był serial niezwiązany z Gwiezdnymi Wojnami to porzuciłbym go w połowie pierwszego sezonu…

Lord Sidious: Ja cały czas czekam sobie na Disney+ w Polsce. Wówczas zobaczę serial. Nie przykładam się do sukcesu najbardziej piraconego dzieła.



6. Premiera „Star Wars: Squadrons”

Rusis: Sam nie grałem niemniej jednak fajnie było zobaczyć fanów, którzy znowu zgadują się na wspólne granie online.



5. Uroboros kończy z Gwiezdnymi Wojnami

Adam Skywalker: Chciałbym powiedzieć, że pięć lat z Uroborosem to były dobre lata dla książek Star Wars w Polsce. Prawda jest jednak taka, że od końca 2017 roku nowe tytuły pojawiały się sporadycznie i większość czytelników musiała przerzucić się na oryginały. Mimo wszystko cieszę się, bo by nie czekać na wcale nie nadchodzące polskie wydania, zacząłem czytać po angielsku, mocno podnosząc swoje zdolności językowe. No i z nowymi historiami mogę zapoznawać się już w dniu premiery!

Lord Sidious: Liczę, że wykorzystają wolne przeroby na polską fantastykę i potraktują ją lepiej.

Rusis: Mimo iż nie czytam już nowych powieści spod znaku Star Wars to szkoda, że znowu czekać będzie fanów w Polsce przerwa wydawnicza. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejna firma, która podejmie się tego tematu będzie umiała sobie z nim lepiej poradzić.

Adakus: Rezygnacja z wydawania powieści na polskim rynku to strata przede wszystkim dla wiernych fanów uniwersum. Sytuacja jaka ostatecznie wytworzyła się wokół wydawnictwa Uroboros jednak taki koniec zapowiadała. Początek roku 2020 był gorzkim przedsmakiem tego co przyniesie jego koniec. Egmont w styczniu wycofał się z wydawania książek i czasopism na licencji, Uroboros dotrzymał do grudnia wydając zaledwie dwie książki. Najbliższy okres dla polskich fanów zapowiada się wyjątkowo marnie.

Kasis: Bez względu na wszystko niektórzy fani będą poszkodowani. Zawsze przykro jest gdy w kwestii dostępności w naszym kraju wszelkich wydawnictw czy gadżetów spod znaku Star Wars cofamy się zamiast rozwijać. Miejmy nadzieję, że ta luka zostanie uzupełniona.



4. Premiera drugiego sezonu “The Mandalorian”

Rusis: Premiera drugiego sezonu nie była już tak dużym wydarzeniem jak premiera pierwszego sezonu, ale dla mnie to chyba najważniejsza premiera w świecie Gwiezdnych Wojen w poprzednim roku. Drugi sezon mimo odcinków na bardzo różnym poziomie wypadł jak dla mnie lepiej niż pierwszy, a na pewno jego obejrzenie wzbudziło więcej emocji. Z chęcią obejrzę zatem kolejny sezon jak również inne seriale.

Kasis: Dla mni to też była najbardziej wyczekana starwarsowa premiera 2020 roku. Naprawdę czekałam i byłam podekscytowana. Może i nie jest to najbardziej odkrywczy i powalający serial jako taki, ale dla fanów Gwiezdnych Wojen bardzo zacny. Nadal bawiłam się świetnie i czekam na kolejne serie oraz inne seriale.



3. Zapowiedź “Star Wars: Rogue Squadron”

Lord Sidious: Nie wiem, co myśleć o Patty Jenkins. Z jednej strony „Monster” który był całkiem udanym filmem. Z drugiej „Wonder Woman” - początek świetny… koniec efekciarski i męczący. Może jak nie przeszarżuje to wyjdzie dobrze, zobaczymy? To na co liczę, to w tym wypadku osobisty film, bazujący na przeżyciach związanych z jej ojcem. Jak to się uda zrobić to będzie świetnie. Byle nich nie idzie w efekty to da radę.

Adakus: Każdy zapowiedziany film daje mi nadzieję na wartościowe przeżycia w kinie. Pierwsza faza filmów pod rządami Disneya, raczej tylko połowicznie spełniła moje oczekiwania. Przygody pilotów może nie są tym co chcę zobaczyć, ale i tak wyczekuję dobrej przygody w uniwersum Star Wars.

Rusis: Po ostatnim filmie Patty Jenkins (Wonder Woman 1984) podchodzę do tematu z dużą rezerwą.



2. Finał "The Clone Wars"

Kasis: To była miła niespodzianka dla fanów serii. Dodatkowo myślę, że dla wielu miła jest też świadomość, że jednak można przywrócić już raz skasowaną produkcję, że Disney może zmienić zdanie…

Rusis: Bardzo przyjemne zaskoczenie. Ostatnie animacje z Gwiezdnych Wojen mnie nie zachwycały, nawet ich na bieżąco już nie śledziłem. Do “The Clone Wars” jednak chętnie wróciłem. Pomimo upływu lat ten serial wciąż trzyma dobry poziom.

Adakus: Powrót do TCW był miłym zaskoczeniem, który nadal jest dla mnie najlepszym serialem w uniwersum. Szkoda tylko, że nie zdecydowano się włączyć w ostatni sezon roboczo skończonej historii "Crystal Crisis on Utapau". Sam finał był natomiast tym na co czekałem, czyli wejściem do fabuły epizodu 3.



1. Zapowiedź nowych seriali na Disney+

Lord Sidious: Najbardziej ciekawi mnie Kenobi i Lando (choć w przypadku tego drugiego wolałbym Jona Kasdana na pokładzie).

Rusis: Liczba zapowiedzianych seriali mnie mocno zaskoczyła. W ostatnich latach produkcje serialowe udowodniły, że potrafią skutecznie walczyć o widza z filmami kinowymi. Co więcej jeśli już go przyciągną to mogą przez wiele sezonów utrzymać jego zainteresowanie. Liczę na to, że wśród tylu zapowiedzianych produkcji znajdą się też takie, które z sukcesem wpiszą się w ten trend. Osobiście najbardziej ciekawi mnie “The Acolyte” oraz “Kenobi”.

Kasis: Byłam mocno zaskoczona ilością czerwonych newsów, kiedy zajrzałam tamtego dnia na Bastion. Teraz gdy nie jest pewne jak będzie wyglądała przyszłość kin i wielkich kinowych produkcji jest to raczej rozsądne posunięcie i zapewne badanie gruntu na dalsze lata. Myślę, że to dobra wiadomość, tytuły są dość zróżnicowane, skierowane do różnych grup i przy takiej ilości są duże szanse, że większość znajdzie coś dla siebie. Miejmy tylko nadzieję, że ilość nie odbije się na jakości. Ja z chęcią zasiądę do obejrzenia każdej z tych produkcji.

Adakus: Sukces "Mandalorianina" pokazał włodarzom Disneya jaki potencjał drzemie w telewizji streamingowej. Kurs jaki objeli po premierze I sezonu nie dziwi, i daje nadzieje na różnorodne produkcje. Zakres zapowiedzi jakie otrzymaliśmy, ukazuje nakierowanie na odbiorcę w każdym wieku, co może mieć w końcu przełożenie na wysokobudżetowy serial z prawdziwego zdarzenia, który może mierzyć się z najlepszymi produkcjami w sezonie (tutaj spoglądam na "The Acolyte").

Zachęcamy do dzielenia się swoimi przemyśleniami na temat wydarzeń z 2020 roku.
KOMENTARZE (29)

Bastion

19 lat Bastionu

2021-01-06 13:46:41

Dokładnie 19 lat temu w sieci zadebiutował Bastion Polskich Fanów Star Wars. Od tego dnia jest miejscem w którym regularnie możecie znaleźć nowe newsy ze świata Gwiezdnych Wojen oraz prowadzić różne dyskusje. W poprzednim roku pierwszy raz od kilku lat nie mieliśmy premiery Gwiezdnych Wojen w kinie, mogliśmy się cieszyć natomiast kolejnym sezonem serialu „The Mandalorian”. Ten rok zapowiada się podobnie, bowiem Gwiezdnymi Wojnami zamiast w salach kinowych będziemy mogli się cieszyć na małym ekranie wraz z premierami kolejnych seriali. Oprócz tego będziemy mieli przyjemność śledzenia rozwoju projektu „The High Republic” - pierwszego tego typu projektu od czasu przejęcia marki przez firmę Disney. Mamy nadzieję, że rozwój Gwiezdnych Wojen przyniesie wiele pozytywnych emocji i będzie o czym dyskutować. My na pewno obiecujemy dalej pisać o tym co się dzieje w naszym ulubionym uniwersum!

Każdego roku w urodziny dzielimy się z Wami statystykami dotyczącymi mijającego roku. Bastion to przede wszystkim jego użytkownicy, a Wy w 2019 roku napisaliście na naszym forum prawie 22 tysiące postów i 9 tysięcy komentarzy. Dziękujemy Wam i zachęcamy do dalszych dyskusji! Redakcja natomiast w zeszłym roku napisała łącznie 748 newsów, z czego najwięcej bo 108 było z działu Star Wars TV.

Jeśli chodzi o aspekt technologiczny i urządzenia to w tym roku kolejnych kilka procent przewagi zyskały komórki z 55% udziału w wyświetleniach nad PCtami/laptopami z 42% i tabletami z 2%. W przypadku komórek bez zmian na pierwszym miejscu są użytkownicy różnych wersji iPhone z 13,5%, dalej w przedziale 2-3% znajdują się takie telefony jak Xiaomi Redmi Note 8 Pro i Samsung Galaxy A50. Jeśli chodzi o przeglądarki to 65% z Was używa Chrome, 9% Firefoxa, 9% Safari, 6,5% Operę, 2,5% Edge i 2,5% Samsung Internet. Internet Explorera spadł po raz pierwszy poniżej 1%. W kwestii systemów operacyjnych to 48% z Was jest użytkownikami Androida (z czego 52% Androida 10, 22% Androida 9, 12.5% Androida 8), 38% różnych wersji Windowsa (z czego 81,5% Windowsa 10, 13,5% Windowsa 7, 4% Windowsa 8, a 0,5% Windowsa XP), a prawie 9% iOS.

Dziękujemy Wam za to, że śledzicie newsy u nas i komentujecie wydarzenia ze świata Gwiezdnych Wojen. Motywuje nas to do dalszego dostarczania Wam newsów. Mamy nadzieję, że spędzimy razem z Wami kolejne lata!

Redakcja Bastionu:
Adakus, Adam Skywalker, Bolek, Burzol, Darth Ponda, DARTH VADER, Halcyon, Hego Damask, Karrde, Kasis, Kathi Langley, Komisarz Sev, Lord Bart, Lord Budziol, Lord Sidious, Lorn, Master of the Force, ogór, promil, Rusis, ShaakTi1138 oraz Strangler.


KOMENTARZE (25)

Bastion

Życzenia świąteczne i noworoczne

2020-12-24 11:03:33

Z okazji świąt Bożego Narodzenia redakcja Bastionu życzy Wam w szczególności w tym roku zdrowia, szczęścia oraz spędzenia tego okresu w rodzinnej atmosferze - oby zbliżonej jak najbardziej do normalności. A Nowy Rok, niech tak jak nieoczekiwana przyjemna wizyta, zaskoczy wszystkim tym co najlepsze zarówno w życiu prywatnym jak i świecie Gwiezdnych Wojen!

Podpisała wesoła załoga w składzie:
Adakus, Adam Skywalker, Bolek, Burzol, Darth Ponda, DARTH VADER, Halcyon, Hego Damask, Karrde, Kasis, Kathi Langley, Komisarz Sev, Lord Bart, Lord Budziol, Lord Sidious, Lorn, Master of the Force, ogór, promil, Rusis, ShaakTi1138 oraz Strangler.



KOMENTARZE (11)

Bastion

Wyniki konkursu "Mężczyźni na ekrany"

2020-04-28 19:08:27


Drugim z przeprowadzonych przez nas w marcu konkursów był ten zorganizowany z okazji Dnia Mężczyzn. Waszym zadaniem było odpowiedzenie na jedno pytanie: "Historia którego z męskich bohaterów Expanded Universe powinna trafić na ekrany kin i dlaczego?". Poniżej możecie zobaczyć jakie odpowiedzi spodobały się jury najbardziej, a my wszystkim zwycięzcom serdecznie gratulujemy!

Sponsorem nagród jest wydawnictwo Egmont.

Podium kształtuje się następująco:

I miejsce – Tiggnella
Nagrody: Ostatni Jedi: Niesamowite przekroje, Encyklopedia myśliwców i innych pojazdów, Star Wars Komiks #084
Odpowiedź: Moim zdaniem na ekrany kin powinien trafić Ordo Skirata. Klony pod tym względem są pokrzywdzone. Filmy nie rozwijają ich osobowości, nawet jeśli są znani z imienia to nie robią nic oprócz bycia dobrymi żołnierzami. Historia Ordo mogłaby to naprawić, ponieważ jest to genialna postać. Ten Zwiadowca serii 0 gdy miał 2 lata chwycił za blaster, bo stwierdził, że nie da zabić siebie i swoich braci, gdy Kaminoanie uznali te klony za wadliwe. Daje to szansę na ukazanie szkolenia klonów na Kamino, wprowadzenie postaci Kala Skiraty ( uważam, że mamy za mało prawdziwych Mandalorian w kanonie, a za dużo typu Watahy Śmierci lub pacyfistów z Satine na czele). Już sobie wyobrażam scenę jak Zera strzelają z wysokości do kaminoańskich techników! Ordo ma jednak na koncie wiele innych wybryków godnych ekranizacji. Zaraz na początku Wojen Klonów on i jego bracia zamknęli się w barakach z bronią w rękach, bo nie chcieli zostać zamrożeni. Ordo brał udział w wielu niebezpiecznych misjach i choć wydaje się być najbardziej poważnym z Zer to tak jak jego bracia lubi jak dziewczyny zwracają na niego uwagę. Najbardziej rozbraja mnie jego relacja z Besanny, jak ją postrzelił na początku ich znajomości, ich ślub, jak Ordo kupił jej perfumy i nóż rzeźnicki w prezencie. To ona odkryła w dorosłym nim dziecko, które boi się że nie podoła za wysoko postawionej poprzeczce ( czy jakoś tak, nie pamiętam dokładnie). Te i wiele innych czynników czyni z Ordo barwną i ciekawą postać, której wprowadzenie na ekrany kin spowodować musi pojawienie się innych wspaniałych postaci ( Kal, pozostałe Zera, Walon, Lord Mirdalan, Omegi, Ko Sai ) oraz nareszcie będziemy mieć nieanimowany film poświęcony klonom jako indywidualnym jednostkom.
Chociaż może lepiej żeby Disney się za to nie brał bo jakby to zepsuli....

II miejsce – Cube011806
Nagrody: Ostatni Jedi: Niesamowite przekroje, Star Wars Komiks #084
Odpowiedź: Moim zdaniem na ekrany kin powinna trafić postać Dartha Bane'a, ponieważ jego historia i dokonania wywierają ogromny wpływ na całą filmową sagę w postaci Zasady Dwóch. Oprócz tego jest idealnym przykładem przebycia drogi od zera do "antybohatera". Urodzony jako syn ubogiego górnika, przy pierwszej możliwej okazji opuszcza rodzinną planetę i dołącza do Bractwa Ciemności, gdzie z uwagi na swój olbrzymi potencjał w Mocy szybko zostaje zauważony przez lorda Kopecza, który przyjmuje go do Akademii Sithów na Korribanie. Dalsze lata życia Bane'a charakteryzowała wytrwała nauka, dzięki której stał się potężniejszy od swoich nauczycieli. Podsuwając ówczesnemu władcy Bractwa Ciemności lordowi Kaanowi, pomysł by podczas bitwy na planecie Ruusan użyć tak zwanej bomby myśli, Bane'owi udało się zniszczyć Bractwo Ciemności, w efekcie czego stworzył i zastosował Zasadę Dwóch, która po prawie 1000 lat umożliwiła Darthowi Sidiousowi objęcie władzy nad galaktyką. Jego życie charakteryzowało również wiele poświęceń, które musiał ponieść. Najważniejszym z nich jest ciągłe życie w bólu z uwagi na Orbaliski, które przyczepiły się do niego podczas wyprawy na Dxun. Największą zaletą Bane'a była jednak całkowita troska o zakon i jego przyszłość. Gdy stwierdził, że jego uczennica Zannah nie da rady go pokonać w walce,rozpoczął poszukiwania nowego ucznia, który umożliwi przetrwanie potęgi Sithów w dalszych latach. Dlatego też ta postać oraz trudna droga jaką przebył, pokonując wiele przeciwieństw losu jest idealnym bohaterem do potencjalnego filmu, który miałby być mu poświęcony.

III miejsce – Darth Ponda
Nagroda: Star Wars Komiks #084
Odpowiedź: Powinna być to historia barona Soontira Fela z Legend. Bohater Imperium, Nowej Republiki i znów Imperium, świetny i lojalny pilot, rywal Hana Solo z akademii, mentor Biggsa i Dereka, niezłe cia... ee, znaczy, mąż słynnej aktorki, która tak naprawdę jest siostrą Wedge'a, który latał z Biggsem i Derekiem i pokonał Fela w walce, po czym wziął go do eskadry.
O kurcze, to skomplikowane. Może zbyt skomplikowane na blockbuster. Ale liczą się plot twisty. Syn Soontira to Jagged. W skrócie Jag. To jest mały Jango? Łapiecie? Klony i podróże w czasie. Takie TRoS, tylko większe, szybsze, lepiej łączące się z prequelami (bo będzie więcej klonów). Dokładnie tego oczekują fani, tym razem na pewno. Co może pójść nie tak?



Jeszcze raz gratulujemy i zachęcamy do wzięcia udziału w przyszłości w naszych kolejnych konkursach!


KOMENTARZE (8)

Bastion

Wyniki konkursu "Kobiety Gwiezdnych Wojen"

2020-04-28 18:56:21


W marcu z okazji Dnia Kobiet ogłosiliśmy konkurs graficzny, którego motywem przewodnim były właśnie kobiety ze świata Gwiezdnych Wojen. Teraz mamy przyjemność zaprezentować Wam wyniki tego konkursu. Poza trzema miejscami na podium jury zdecydowało się wyróżnić dodatkowo jeszcze jedną pracę. Wszystkim nagrodzonym gratulujemy!

Sponsorem nagród jest wydawnictwo Egmont.

Podium kształtuje się następująco:

I miejsce – Reivo
Nagrody: Star Wars: Kirigami, Przebudzenie Mocy: Niesamowite przekroje, Ostatni Jedi: Niesamowite przekroje, Star Wars Komiks #072, Star Wars Komiks #084



II miejsce – Starkiller07
Nagrody: Ostatni Jedi: Niesamowite przekroje, Przebudzenie Mocy: Historia Rey, Star Wars Komiks #072, Star Wars Komiks #084



III miejsce – Eliyah
Nagrody: Przebudzenie Mocy: Historia Rey, Star Wars Komiks #072, Star Wars Komiks #084



Wyróżnienie - Slavek_8
Nagroda: Star Wars Komiks #084





Jeszcze raz gratulujemy i zachęcamy do wzięcia udziału w przyszłości w naszych kolejnych konkursach!


KOMENTARZE (14)

Bastion

Konkurs "Mężczyźni na ekrany"

2020-03-10 21:19:10


Z okazji Dnia Mężczyzn również mamy dla Was w tym roku tematyczny konkurs. Waszym zadaniem jest odpowiedzenie na jedno pytanie: "Historia którego z męskich bohaterów Expanded Universe powinna trafić na ekrany kin i dlaczego?". Oceniana będzie pomysłowość odpowiedzi, styl i oryginalność. Odpowiedzi należy przesyłać za pośrednictwem formularza konkursowego do dnia 31.03.2020 r.

Sponsorem nagród jest wydawnictwo Egmont.

Dla zwycięzców przewidziano nagrody w postaci komiksów i książek ze świata Star Wars. Kształtują się one następująco:
I miejsce – Ostatni Jedi: Niesamowite przekroje, Encyklopedia myśliwców i innych pojazdów, Star Wars Komiks #084
II miejsce – Ostatni Jedi: Niesamowite przekroje, Star Wars Komiks #084
III miejsce – Star Wars Komiks #084



Wszystkie szczegóły znajdziecie w regulaminie.
W razie pytań piszcie do członków redakcji.

Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie wszystkich fanów! Powodzenia i miłej zabawy!


KOMENTARZE (4)

Bastion

Konkurs graficzny "Kobiety Gwiezdnych Wojen"

2020-03-08 10:58:36


W tym roku z okazji Dnia Kobiet mamy dla Was konkurs graficzny, którego motywem przewodnim będą właśnie kobiety ze świata Gwiezdnych Wojen. Waszym zadaniem jest stworzenie dowolną techniką fanarta ze świata Gwiezdnych Wojen z jego wybraną bohaterką (bądź wieloma bohaterkami) w roli głównej. Prace konkursowe należy nadsyłać na adres redakcja@star-wars.pl do dnia 31.03.2020 r.

Sponsorem nagród jest wydawnictwo Egmont.

Dla zwycięzców przewidziano nagrody w postaci komiksów i książek ze świata Star Wars. Kształtują się one następująco:
I miejsce – Star Wars: Kirigami, Przebudzenie Mocy: Niesamowite przekroje, Ostatni Jedi: Niesamowite przekroje, Star Wars Komiks #072, Star Wars Komiks #084
II miejsce – Ostatni Jedi: Niesamowite przekroje, Przebudzenie Mocy: Historia Rey, Star Wars Komiks #072, Star Wars Komiks #084
III miejsce – Przebudzenie Mocy: Historia Rey, Star Wars Komiks #072, Star Wars Komiks #084



Wszystkie szczegóły znajdziecie w regulaminie.
W razie pytań piszcie do członków redakcji.

Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie wszystkich fanów! Powodzenia i miłej zabawy!


KOMENTARZE (21)

Bastion

Redakcyjne podsumowanie roku 2019

2020-01-12 14:10:41



Początek roku sprzyja różnego rodzaju podsumowaniom. Mamy zatem dla Was podsumowanie najważniejszych naszym zdaniem wydarzeń 2019 roku.

10. Premiera drugiego sezonu „Ruchu Oporu”.


ShaakTi: Mogłabym napisać tu oddzielny artykuł. Powiem tak, ten serial nie jest zły. Ma naprawdę kiepskie odcinki, fakt, a o ile w pierwszym sezonie większość epizodów wpadała w kategorię „ok”, to tutaj mamy prawdziwą karuzelę, bo po beznadziejnym odcinku następuje fantastyczny, a potem znowu jest źle i tak w koło macieju. Ale przy dobrym marketingu wszystko można sprzedać i myślę, że nie byłoby problemu zrobienie większej promocji Kazka i spółki. Tylko… nikomu się nie chce. W tym roku nie ma nawet filmików omawiających sekrety serialu, które były w zeszłym, nie mówiąc już o jakichkolwiek plotkach.

I jestem skłonna dać wiarę teoriom spiskowym mówiącym o tym, że ten serial to jeden wielki filler, który miał nam jakoś zapełnić czas do kolejnych, które będą traktowane poważniej. Tym bardziej, że plotki o nich już się pojawiają.

adam1210leg: Smutne jest to, że nie zależy nawet montażystom dźwięku, a to przecież na technikaliach nierzadko opierały się Gwiezdne Wojny. „Resistance”, w które bardzo długo chciałem wierzyć, jest przez nikogo niechcianym w Lucasfilmie dzieckiem. Mam wrażenie, że fani zapamiętają to jak „Droidy” - jako dziwną pamiątkę przeszłości.

9. Celebration.


Lord Sidious: Myślę, że VIII Epizod sprawił, że ludzie tłumnie docenili prequele. Ta owacja na cześć Ahmeda Besta i Lucasa na panelu 20-lecia „Mrocznego widma” to coś niesamowitego. A samo Celebration, cóż z niecierpliwością czekam na kolejne i liczę, że Disney zmieni formułę, przede wszystkim zaczną ukazywać kulisy już ukończonych filmów. Tego mi naprawdę tam brakuje.

Rusis: Dla mnie to Celebration było zawodem. Nie dostaliśmy żadnych poważnych informacji na temat przyszłych filmów Star Wars. Wiąże się to w sumie dosyć mocno z punktem szóstym na naszej liście.

ShaakTi: Za każdym razem się jaram i za każdym razem jest co najwyżej meh. Może po prostu się starzeję.

adam1210leg: Może w tym roku rzeczywiście trochę bezjajecznie, ale pamiętajmy, że Celebration to nie konferencja prasowa studia, tylko czas na cieszenie się swoją pasją. Pokazano mniej, niż bym chciał, ale dosyć, bym nie był zawiedziony.

8. Zapowiedź siódmego sezonu „The Clone Wars".


ShaakTi: W pełni zdaję sobie sprawę, że ten rok należał do TROS, „Mando” oraz „Upadłego zakonu” i jest to jak najbardziej w porządku. Niemniej trochę mnie boli fakt, że na Celebration musieliśmy się ratować nagranymi kamerkami trailerami. Boli też trochę, że dostaniemy tylko dwanaście odcinków, w tym cztery wydane już wcześniej (a do tego co najwyżej średnie fabularnie). Z drugiej strony zaś mamy dowód, że fani potrafią zdziałać wiele dobrego, jeśli wspólnie się zbiorą, co pokazuje akcja “Save The Clone Wars”. Odrzuca mnie jednak fakt, że Disney w tym wszystkim pozuje na zbawiciela, gdy tymczasem wiemy, że było dokładnie odwrotnie. W języku istnieje pojęcie konotacji, to coś w rodzaju zestawu dodatkowych znaczeń danego słowa, zwłaszcza czasownika. W przypadku “ocalić” wygląda to tak:
[Ktoś] ocalił [coś] [przed czymś].
Po uzupełnieniu otrzymamy:
Fani ocalili TCW przed Disneyem.
Firmo, zastanów się jakich haseł używasz.

Lord Bart: Brawo ST, brawo.

7. Premiera Disney+.


Lord Sidious: Podobnie jak z Galaxy’s Edge, problem tkwi w tym, że dalej nie ma pełnego rozruchu. On się zapowiada na 2021. Najpierw byłem zły, że tego nie ma w Polsce, ale faktycznie poza Mando nie ma tam nic, co by mnie trzymało na dłużej. Liczę, że z czasem postawią na bardziej zróżnicowany repertuar, liczę na serial „Willow”. Może jeszcze jakiś w podobnych klimatach.

ShaakTi: Falstart był niesamowity, jednak premiera tylko w kilku krajach świata (w tym, Moc raczy wiedzieć czemu, akurat w Holandii) jest mocnym niedopowiedzeniem, co potwierdzają dane na temat yyy… sprowadzania “Manda” przez Honda. Na razie zawartość faktycznie nie powala, choć może gdy już wyjdzie w Polsce, to spełnię marzenie swoje i mojej siostry i obejrzymy wspólnie wszystkie pełnometrażówki Disneya.

Lord Bart: Naprawdę wydzieliliśmy start jakiejś platformy od Mando? Ciekawe. Ciekawszą jednak dyskusję odbyłem ostatnio z Rusisem na temat dlaczego nie ma tego w Polsce itd. i może samemu Disneyowi wyjdzie to na dobre. Nie mniej konkurenci na rynku nie mają się czego obawiać.

Rusis: Powstanie kolejnej platformy VOD nie cieszy mnie, ale z punktu widzenia Star Wars może to być dobra wiadomość. Zamiast zastanawiać się nad tym kto kupi prawa do wyświetlania kolejnych seriali (i czy warto je robić) to będą one dystrybuowane w jednym miejscu. Niemniej jednak to miejsce musi na tyle obfitować w zawartość aby przyciągnąć i utrzymać widza. A Disney+ obecnie jeszcze tego nie robi.

6. Filmowe zamieszanie.


Lord Sidious: Generalnie tragedia. Liczę, że skasują trylogię Riana Johnsona, zgodnie z plotami i dalej raczej będą brać twórców, którzy wykazali się już w kinie, a nie uczniaków czy wręcz patałachów. Nie mogę przeboleć, że tacy twórcy jak Mangold (a po „Le Mans ‘66” to normalnie ręce opadają, że go wypuścili), czy nawet D.B. Weiss i David Benioff, z którymi wiązałem pewne nadzieje, przez to zamieszanie są już poza sagą. Ale najbardziej boli mnie to, że LFL po prostu nie ogarnia tematu. Nie ma wizji. Cieszę się, że teraz będzie przerwa paroletnia, bo wolałbym dostać mniej, ale czegoś na co warto czekać. Nie jestem pewien czy LFL sobie z tym poradzi.

Burzol: Ten brak wizji najbardziej martwi. Nie chodzi nawet o to, że George był w tym lepszy, bo on też miał swoje momenty skupiania się na pojedynczych opowieściach, zamiast na budowaniu świata. Jednak trylogia, czy Wojny Klonów potrafiły być względnie jednolite, zgrabnie zaplanowane z góry. Lucasfilm miałby możliwości, ma ludzi, którzy potrafiliby stworzyć wizję wieloformatowego multimedialnego projektu. Czas, żeby to zorganizowali.

ShaakTi: A ja tam nie daję się wciągnąć w dramatyzowanie, bo połowa tego, co do nas dociera, to rozdmuchane plotki. Jeśli LFL potrzebuje więcej czasu na zorganizowanie czegoś sensownego, jestem gotowa poczekać. Zresztą ewidentnie jest coś na horyzoncie.

Lord Bart: Ja w tą przerwę niezbyt wierzę. Co prawda po tym co robią nawet dekada bez SW w kinie byłaby mile widziana, ale Cash Must Flow. Poza tym z takiej ciekawostki to pomijając zamieszanie, brak pomysłów, linii melodycznej itp. KK w XXI wieku była producentką dwudziestu dwóch filmów, z których widziałem dwadzieścia jeden. Osiem wartościowych z nich zarobiło na jednym dolarze 3.27. Czternaście crapów? 3.48 Może szala się przechyli w drugą stronę?

Rusis: Mam cały czas wrażenie, że nad nowymi Gwiezdnymi Wojnami nikt nie panuje (a, że Kathleen Kennedy zarządza Lucasfilmem to głównie ją o to obwiniam). Nie jestem w stanie zrozumieć jak można nie mieć kilkuletniej wizji rozwoju do której nie angażuje się odpowiednich ludzi. Obecnie mamy ciągłą karuzelę związaną z tym co wyjdzie, a co nie. Którego reżysera zaangażują, a którego zwolnią po kilku miesiącach. Totalny chaos. Po każdej kolejnej wtopie myślę, że się ogarną i teraz już przyłożą do tego co robią,a przede wszystkim zbudują plan, który będą sukcesywnie realizować. Mijają miesiące i jestem ponownie wyprowadzany z błędu.

5. Otwarcie „Galaxy’s Edge”.


Lord Sidious: Falstart, albo przemyślana strategia biznesowa. Wpuścić ludzi do nieskończonego obiektu i niech płacą za jego testowanie. Nie wiem, która opcja gorsza. Natomiast nie ukrywam, że liczę na to w Paryżu (jak już otworzą wszystkie atrakcje). W Stanach mnie już zbanowali :P.

Burzol: Z jednej strony zupełnie nie interesują mnie parki rozrywki, ani stanie w kolejkach w tłumach i upale...z drugiej strony, gdy zobaczyłem wideo z budowania miecza świetlnego to trochę by się jednak pojechało, nawet na Florydę :P. Park wygląda intrygująco, na pewno dobre są podstawowe założenia, żeby poczuć się częścią świata Star Wars. Niestety, dla fanów nie chcących podróżować do Ameryki, Batuu nie jest szczególnie interesującym miejscem, pojawiło się w może w trzech książkach i jednym komiksie, a to trochę za mało, żeby pobudzić wyobraźnię.

ShaakTi: Oj, Burzol, na pewno w więcej niż trzech :). Na Paryż nie chcę czekać, siostra była ostatnio w Disneylandzie i wysłała mi filmik z mówiącym po francusku Threepio, co lekko mną zachwiało. Podobno immersję bardzo burzą ludzie z uszami myszatego na głowach, ale pojechać chcę bardzo. W końcu trzeba zbudować sobie ten miecz świetlny.

4. Zapowiedź „Kenobiego”.


Lord Sidious: Jeśli to ma być sześć 20 minutowych odcinków to lepiej, by zrobili z tego od razu film :). Ale sam temat intryguje.

ShaakTi: Kocham Kenobiego za jego odzywki, mądrość życiową i za to, że jest mistrzem high groundu. Serial natomiast… szczerze przyznam, trochę się boję, bo jeśli ma być to sześć odcinków mówiących o tym jak Obi-Wan patrzy jak suszy się pranie na Tatooine i stalkuje obserwuje Luke’a, to… no nie. Tym bardziej, że sporo z tego okresu zostało już pokazane w EU - komiksy z głównej serii SW czy pojedynek z Maulem w “Rebelsach”. Oby tylko ruszył się z planety.

Lord Bart: Może w końcu zrobią ten serial. Tyle o tym gadali i nic. Trochę śmieszne.

Rusis: Zdecydowanie na taką zapowiedź czekałem od czasu ogłoszenia, że będą powstawały seriale ze świata Star Wars!



3. Premiera gry „Jedi: Upadły Zakon”.


Burzol: Pierwsza dobra solowa gra Star Wars od czasów „Republic Commando”?! No prawie. Mamy całkiem niezłe odtworzenie bycia Jedi, mam nowy kawałek odległej galaktyki, kilka udanych nawiązań do poprzednich dzieł, głównie The Clone Wars. Niestety nie jest genialnie, to nie jest idealna gra wideo...ale i tak duży postęp jeżeli chodzi o gry Star Wars robione przez EA. Dajcie szybko sequel, ale żeby był lepszy.

ShaakTi: Ja powiem więcej: gra jest lepsza od „Komandosów”, choć do KOTOR-a się nie umywa. Długa, wciągająca i piękna, grająca na emocjach, z całą garścią nawiązań. Gdy patrzyłam na zwiastuny, nie przypuszczałam, że przywiążę się do naszego rudzielca, a jednak Cal stał się jedną z moich ulubionych postaci, a BD-1 rywalizuje z Bombelkiem o miano największego słodziaka Sagi. J:FO nie jest oczywiście idealne, niestety gra eksploracyjna, w której nagrodą za przeszukiwanie licznych lokacji jest co najwyżej nowy kolor poncza, trochę chyba nie wie, co sama robi… Niemniej EA dostała mocny sygnał, że ludzie chcą dobrych, singlowych opowieści (tu nie mogę nie wyobrażać sobie włodarzy firmy z miną Zaskoczonego Pikachu na twarzach).
Czekam na dwójkę lub chociaż DLC. A, no i szacun za wprowadzenie do kanonu mongolskiego zespołu folkmetalowego. Poezja.

Lord Bart: Przygotowuję od dłuższego czasu powrót do “Oka sceptyka” i pierwszym tekstem ma być recenzja J:FO, więc napiszę tylko w skrócie, że udało się stworzyć produkcję, która jest grą 6/10 z powodu bardzo źle wykorzystanych elementów typu metroidvania czy soulslike i JEDNOCZEŚNIE najlepszym tytułem video-SW od 14 lat. Ten paradoks zasługuje chyba jednak na uznanie.



2. Premiera „The Mandalorian”.


Lord Sidious: Nie widziałem :( Nie mam Disney+ (patrz kilka punktów wyżej).

Burzol: A ja widziałem, nie żebym się przechwalał, i to są bardzo dobre Gwiezdne Wojny, choć zupełnie inne niż epizodyczne filmy. I w sumie dobrze, że tak różnorodnie. Choć z pewnego punktu widzenia jest to fanfilm, dużo tu spełniania marzeń twórców. Ale jest też kilka cudownych momentów, i memiczny Bombelek.

ShaakTi: „Mando” ma wiele wad, z których najgorszą jest chyba nierówny poziom poszczególnych odcinków - po wspaniałym wstępie dostaliśmy co najwyżej średni środek, a potem znowu mocne zakończenie. Ale podobno z punktu widzenia psychologii człowiek pamięta z reguły początek i koniec jakiejś czynności, więc pewnie z czasem nawet kiepskie epizody się przetrawią - popatrzcie co się stało po latach z TCW. Cenię “Mandalorianina” za intymność opowiadanej historii - nie mamy tu wielkich konfliktów, ale jednak bohaterowie walczą jak mogą. Zresztą co by nie mówić o poziomie odcinków, jedno trzeba przyznać: żaden z sequeli nie zbudował tak dobrze nawiązań do Sagi czy EU (dawać Favreau film kinowy!). A Bombelek to nowy skarb narodowy.

Lord Bart: Ostatnio próbowałem odświeżyć sobie ostatnie sezony „Przyjaciół” (F*R*I*E*N*D*S) i nie dałem rady. Ja wiem, że to sitcom, ale laugh track co 10 sekund był (z dzisiejszej perspektywy) nie do zniesienia. Dlatego wdzięczny jestem twórcom ‘Mando’ że oszczędzili mi tego. Nie mniej oczekiwanie na pierwszy serial SW w historii trwa nadal. Siedzę nad rzeką i czekam.

Rusis: Na aktorski serial Star Wars czekałem od dawna. Dlatego premiera „Mandalorianina” była dla mnie osobiście najważniejszym wydarzeniem ze świata Star Wars w ubiegłym roku. Nastąpiła pewna przełomowa zmiana. Aktorskie Gwiezdne Wojny nie tylko będziemy już oglądali w formie filmów ale również i seriali. I to mnie niesamowicie cieszy. A sam serial wyszedł poprawnie. Pierwsza połowa sezonu mnie nie zachwyciła, druga była ok. Ogólnie czekam na więcej i przede wszystkim na inne produkcje serialowe.



1. Premiera filmu „Skywalker. Odrodzenie”.


Lord Sidious: Film przyjemny, acz nie pozbawiony wad. Za to pięknie wywala „Ostatniego Jedi”, w tym Rose i inne elementy nowego kanonu na śmietnik historii. Dla mnie jest to pewna rehabilitacja po VIII Epizodzie. Miejscami odtwórcza, miejscami jak Exegol niesamowicie klimatyczna i poruszająca te aspekty sagi, które chciałbym by były eksplorowane. A jednocześnie to nadal kino przygodowe, czyli takie za jakie pokochałem „Gwiezdne Wojny”. Jednocześnie całość trochę przepakowana i brakuje czasu na wiele wątków, acz z kolejnymi seansami przestaje mi to tak przeszkadzać. Smutne natomiast jest to, że trylogia z tego nie wyszła. Raczej trzy powiązane Epizody, choć szczęśliwie VII i IX razem do siebie pasują.

Burzol: „Skywalker. Odrodzenie” to najlepszy film Star Wars, ale też najgorszy film Star Wars. Od samego tytułu w wersji polskiej, po ostatnie ujęcie, film w każdym aspekcie jest kontrowersyjny. Epizod 9 to bardzo dziwny finał gwiezdnej Sagi. Tak jak pisze LS, jest nieszczególnie powiązany z poprzednimi filmami, zdaje się być szaloną improwizacją J.J. Abramsa. Po głosach fanów wydaje się, że części fandomu taka wizja Gwiezdnych Wojen nie przypasowała, innym spodobała się jako prosta rozrywka. Mało kto pisze, że to arcydzieło...czas pokaże czy Nowa Trylogia Disneya to dzieło, do którego będzie się wracać.

ShaakTi: Ten film jest pełen głupot, kłóci się z kanonem, a nawet z samym poprzednim filmem Abramsa (“Wojna skończyła się na Endorze”), ma mnóstwo scen, które sprawiają, że człowiek wzdryga się z niedowierzania i wszechogarniającej dziwności (“kłótnia” o transportowiec)... a jednak to moja ulubiona część sequeli. Przede wszystkim dlatego, że oglądanie go to zabawa na maksa i czysta radocha. Mi jako zakończenie Sagi pasuje jak najbardziej.

Lord Bart: Do tej pory byłem w kinie na wszystkich filmach SW, na których mogłem być z racji wieku. Na EVIII poszedłem w nocy, głównie ze wstydu po EVII, na jakiś ostatni seans w Warszawie, gdzie byłem sam na sali. Nie oglądało mi się przez to lepiej, szczęście że nie gorzej, bo prawdopodobnie potrzebna byłaby pomoc medyczna, a kiedy operator skapnąłby się że ktoś na widowni zemdlał... Ale po tym ‘czymś’ obiecałem sobie mocno, że tematy Epizodów w kinie są ostatecznie zamknięte. Cała reszta wariacji może być, trafią się lepsze, trafią gorsze (patrz statystyka KK), ale Epizody to Papcio Lucas i historia Dartha Vadera. Więc EIX? Podobno to jest tak słabe, że nawet porno-parodii nie zrobią, a to wiele mówi o całokształcie.

adam1210leg: Ech, no zawód. Dla mnie to działa i jako zakończenie trylogii, i jako zakończenie sagi, ale to nie jest poziom kina, którego bym oczekiwał od „Star Wars”. „Gwiezdne Wojny” zawsze starały się jakoś pozytywnie wyróżniać na tle innych produkcji rozrywkowych, a tu kiczu jest jeszcze więcej niż w jednym filmie superbohaterskim. Ale powiedzmy, że samą historię uznaję.

Rusis: Ostatnia część trylogii sequeli to największe wydarzenie ubiegłego roku. Prawdę mówiąc jednak nie czułem w nim zakończenia całej sagi - a tak było reklamowane. Sam film był również dla mnie rozczarowaniem, widać bowiem było dzięki niemu, że cała trylogia stworzona została bez kompleksowego pomysłu na fabułę - Epizod VIII w jej kontekście, po premierze „Skywalker. Odrodzenie” stał się filmem zbędnym.

Podsumowania z poprzednich lat znajdziecie w tym miejscu.
KOMENTARZE (4)

Bastion

18 lat za nami

2020-01-06 16:06:57

Dzisiaj Bastion Polskich Fanów Star Wars przekroczył granicę wieku, która w przypadku ludzi oznaczałaby pełnoletność. Już od 18 lat staramy się dostarczać Wam newsy ze świata Gwiezdnych Wojen i dawać miejsce pod dyskusje o kolejnych produkcjach. Ostatni rok był w świecie Star Wars w pewien sposób przełomowy, dostaliśmy bowiem nie tylko zakończenie sagi ale również pierwszy aktorski serial. Tym samym otwiera się przed nami pewna nowa epoka, w której Gwiezdne Wojny coraz częściej będą gościć również na małym ekranie. Ciekawi jesteśmy jak to wyjdzie i mamy nadzieję, że będziecie z nami śledzić nowe produkcje i je gorąco komentować!

Jak co roku z okazji urodzin mamy dla Was trochę statystyk z poprzednich 12 miesięcy. W 2019 roku napisaliście na naszym forum ponad 26,5 tysiąca postów i prawie 13 tysięcy komentarzy. Dziękujemy Wam i zachęcamy do dalszych dyskusji! W tym samym okresie redakcja Bastionu napisała 966 newsów, z czego najwięcej bo 122 było z działu Star Wars TV.

Jako ciekawostkę zwykliśmy prezentować Wam również statystyki dotyczące urządzeń z których przeglądacie Bastion. W 2019 roku 49% z Was przeglądało Bastion z komórek (pierwszy raz w historii wyszły na prowadzenie), 48% z PCtów/laptopów i 3% z tabletów. W przypadku komórek na pierwszym miejscu są użytkownicy różnych wersji iPhone z 13,5%, dalej w przedziale 2-3% znajdują się takie telefony jak Huawei Mate 10 Lite, Huawei P20 Lite, Huawei P8 Lite i Samsung Galaxy S8. Jeśli chodzi o przeglądarki to 64,5% z Was używa Chrome, 10% Firefoxa, 9% Safari, 4% Operę, 2% Edge i 1% Internet Explorera. W kwestii systemów operacyjnych to 44% z Was jest użytkownikami różnych wersji Windowsa (z czego 59% Windowsa 10, 31% Windowsa 7, a 6,5% Windowsa XP), na drugim miejscu z 42% jest Android, a na trzecim z prawie 9% iOS.

Dziękujemy Wam za czas jaki spędzacie z nami, wszystkie posty i komentarze. Teraz, już jako pełnoletni serwis, obiecujemy w kolejnym roku dalej regularnie dostarczać Wam informacje ze świata Gwiezdnych Wojen!

Redakcja Bastionu:
Adakus, adam1210leg, Bolek, Burzol, DARTH VADER, Finster Vater, Halcyon, Hego Damask, Karrde, Kasis, Kathi Langley, Komisarz Sev, Lord Bart, Lord Budziol, Lord Sidious, Lorn, Master of the Force, ogór, promil, Rusis, ShaakTi1138 oraz Strangler.


KOMENTARZE (53)
Loading..