TWÓJ KOKPIT
0

The Book of Boba Fett

Zdjęcia do „The Book of Boba Fett” zbliżają się do końca

2021-04-26 16:56:01



Wygląda na to, że zdjęcia do serialu „The Book of Boba Fett” zbliżają się do końca. W zeszłym tygodniu zaczęto rozbierać dekorację i szykować miejsce pod kolejny serial (zapewne „The Mandalorian”). Za tym demontażem poszła w sieć informacja, że zdjęcia są już skończone, ale Ming-Na Wen przyznała, że jeszcze ma trochę zajęć. Więc może chodzi o jakieś dokrętki na ekranie Volume? Albo właśnie pracę nad innym serialem.

Więc nawet jeśli zdjęcia trwały w zeszłym tygodniu to i tak pozostaje czekać na przeciek, że zostały zakończone. Wciąż jednak nie wiemy ile odcinków będzie liczyć serial. Wcześniej chodziły plotki o czterech, teraz pojawiły się, że może być osiem, ale raczej w stylu (czasowym) „The Mandalorian”.

Na początku miesiąca pisaliśmy o przecieku na temat Młotogłowego. Teraz pojawiła się aktualizacja tego przecieku, o dodatkowe szczegóły, ale uwaga na potencjalne spoilery. Podobno czeka nas starcie między Młotogłowym (czy to Ithorianin, czy ktoś inny, nie wiadomo), a Bobą Fettem. Każdy z nich ma mieć trzech ochroniarzy. Ci od Młotogłowego nie mają żadnych masek. Bobę Fetta mają wspomagać Fennec Shand i dwóch Gamorrean. W starciu zginie tylko kilku ochroniarzy, Fett i Młotogłowy przeżyją. co więcej Fett i Młotogłowy będą musieli się sprzymierzyć, by walczyć przeciw wspólnemu wrogowi.

Premiera serialu w grudniu na Disney+.
KOMENTARZE (1)

The Book of Boba Fett

„The Book of Boba Fett” to „The Mandalorian” sezon 2.5?

2021-04-14 20:03:45



Plotki rodzą plotki. Ostatnio pisaliśmy o tym, że Din Djarin pojawi się w „The Book of Boba Fett”. Nie było żadnego kontekstu do tej informacji, ani nic więcej. Do tej informacji pojawiły się pewne uzupełnienia, jak i spekulacje.

Zaczynamy od uzupełnień. Wg Kessel Run Transmissions, zobaczymy jeszcze trzy inne postaci. Będą to Cobb Vanth (Timothy Olyphant), który jak wiemy jest na Tatooine, zresztą to nie pierwszy raz, kiedy o nim słyszymy w kontekście nowego serialu. Acz wówczas raczej była to spekulacja.

Pozostałe dwa powroty to: Greef Karga (Carl Weathers) oraz Migs Mayfeld (Bill Burr). Potem Kessel Run idzie w spekulacje, które można posłuchać tutaj. Noah Outlaw z Kessel Run Transmission powołuje się przy tym na Jordana Maisona, który pisał o Dinie, twierdząc, że Jordan nie podał pozostałych nazwisk z ważnych powodów. Może nie chciał spoilerować?

Dalej przechodzimy do spekulacji, które można znaleźć w sieci. Otóż, pomijając kwestię głównego bohatera, to zaczyna wyglądać nie tylko jak spin-off, ale wręcz kontynuacja „The Mandalorian”, w miarę bezpośrednia. I to podobno ma sens, to trzeci sezon zacznie się od przeskoku w czasie. Tam spotkamy Dina trochę odmienionego. Całe te dwa sezony spędzone z Grogu i rozstanie wpłyną jakoś na głównego bohatera, będzie on musiał się na nowo odnaleźć. Z perspektywy historii bohatera jest to ważne, ale z perspektywy serialu akcji, niekoniecznie. Stąd zabieg by ciągnąć akcję, odstawiając na kilka odcinków Dina na boczny tor. Nie zostawić go zupełnie, ale niejako przy okazji pokazać, co z nim się dzieje, by spokojnie zacząć sezon trzeci od nowa. Jedna ze spekulacji sugeruje wręcz, że Dina zobaczylibyśmy pod koniec „The Book of Boba Fett” a jego wątek w tym serialu zostałby otwarty, tak by było to wprowadzenie do trzeciego sezonu. Jak to się ma zgrywa z przeskokiem czasowym trudno stwierdzić. Pamiętajmy, że w tym przypadku obracamy się już nie na poziomie plotek, a spekulacji. Wówczas serial o Bobie byłby faktycznie sezonem 2.5 „The Mandalorian”.

Obecnie czekamy na informację, kiedy zdjęcia do tego serialu zostaną skończone. Może coś pojawi się 4 maja. „The Book of Boba Fett” to najbliższa aktorska produkcja. Serial pojawi się na Disney+ już w grudniu, zaś temat łowców nagród i Boby już niebawem pojawi się w komiksach. Nawet jeśli nie będzie tam fabularnych nawiązań, to z pewnością pojawienie się opowieść z Fettem tuż przed serialem na pewno zwiększy zainteresowanie bohaterem i jego historią.
KOMENTARZE (3)

The Book of Boba Fett

Mandalorianin pojawi się w „The Book of Boba Fett”

2021-04-09 17:30:13

Prawdę mówiąc to raczej coś, czego się wszyscy spodziewaliśmy. W spin-offie „The Mandalorian” może pojawić się Din Djarin. Zaskoczenia nie ma, ale niejako jest potwierdzenie, za którym stoi Jordan Maison, czyli zweryfikowane źródło plotek. Tym razem postanowił zrobić z tego news na Cinelinx, zapewne będąc pewnym tej informacji.

My jesteśmy pewni jednego. Powiązania między oryginalnym serialem a „The Book of Boba Fett” będą. Zaś pojawienie się Djarina i zapewne kilku innych bohaterów też jest czymś oczekiwanym (Fennec Shand to dobry przykład). Maison jednak nie ma dokładnych informacji, jaka mogłaby być rola Mandalorianina w tym serialu. Spekuluje, że może faktycznie to być element kolejnego rozdziału jego historii.



Mając za sobą plotki ze zweryfikowanych źródeł, można przejść do tych z niezweryfikowanych. Jak dobrze pamiętamy, oczekujemy krótkiego serialu, z mniej więcej czterema godzinnymi odcinkami. Czy na tym skończy się historia Boby Fetta? Otóż podobno nie jest to pewne. Ale czy za jakiś czas dostaniemy drugą odsłonę „The Book of Boba Fett”, albo jakiś prequel z młodym Bobą, czy może nawet film kinowy, tego nie wiadomo. Wg plotek, twórcy chcą jednak zostawić sobie furtkę, by móc wrócić do postaci, zwłaszcza jeśli Boba Fett spełni oczekiwania i przypadnie fanom do gustu. Znów te plotki nie są niczym nowym, bo o ewentualnych kontynuacjach tych historii („Obi-Wana Kenobiego” czy właśnie Boby Fetta) słyszeliśmy jeszcze w czasach spin-offów.

Ostatnia informacja pochodzi od kogoś, kto podobno pracował na planie „The Book of Boba Fett” jako statysta. Praca jak praca, zwłaszcza jak nie jest się fanem. Ów informator podobno zagrał rolę jednego z pracowników rywala Boby Fetta określanego mianem „Hammerhead”. Tu od razu pojawia się skojarzenie z Ithorianami, których po naszemu czasem nazywa się Młotami bądź Młotogłowymi. Czy faktycznie ten statysta miał w głowie Ithorian, czy może coś innego mu się z tym skojarzyło, nie wiadomo. Sam informator ma tylko nadzieję, że go nie wytną (o ile informacje w ogóle są prawdziwe).

Zdjęcia powinny być już na ukończeniu, zaś premiera serialu na Disney+ już w grudniu.
KOMENTARZE (2)

The Book of Boba Fett

Spekulacje o powrotach w „ The Book of Boba Fett”

2021-03-22 18:07:16



Nowych plotek o „The Book of Boba Fett” nie mamy, ale są spekulacje. Przede wszystkim związane z komiksowymi zapowiedziami. W najnowszej odsłonie komiksu „Doctor Aphra” pojawi się znany z „Wojen klonów” Tartakovsky’ego Durge. Tu w sieci pojawiają się spekulacje. Po pierwsze może to mieć coś wspólnego z planowaną premierą tego serialu na Disney+. To akurat dość oczywista spekulacja, druga sugeruje, że Durge byłby świetnym bohaterem w serialu – „The Mandalorian” lub „The Book of Boba Fett”. Druga podobna sytuacja to nowa seria komiksowa – „War of the Bounty Hunters”, która startuje od maja, zaś Boba Fett będzie jednym z jej bohaterów. Na ile będzie to związane z serialem, nie wiemy, ale pojawiły się spekulacje, że komiks może zasugerować, którzy inni łowcy nagród pojawią się w serialu.

To nie wszystko, w sieci można znaleźć też spekulacje, że powrotów może być więcej. Cobb Vanth, którego grał Timothy Olyphant to bardzo dobry przykład, zwłaszcza, że bohater przebywa na Tatooine. Jego powrót miałby tu więcej sensu niż w „The Mandalorian”. Jeszcze inne spekulacje koncentrują się na informacjach, iż poznamy trochę przeszłości Boby Fetta. Czy będzie to wyjście z Sarlacca, czy może jeszcze jakieś starsze dzieje z młodszą wersją bohatera. Cóż, na razie zostaje nam poczekać. Tymczasem Screen Rant przygotował listę punktów, w których „The Book of Boba Fett” powinien się różnić od „The Mandalorian”.

Zdjęcia do serialu powinny zbliżać się do końca. Serial będzie krótszy, bardziej jednorodny. Wg plotek mamy dostać cztery około godzinne odcinki. Za produkcję odpowiadają Dave Filoni, Jon Favreau i Robert Rodriguez, występują zaś Temuera Morrison i Ming-Na Wen. Premiera w grudniu 2021.
KOMENTARZE (8)

The Book of Boba Fett

Temuera Morrison ćwiczy i kręci Bobę Fetta

2021-02-22 17:20:32



Temuera Morrison przebywa obecnie w Los Angeles, gdzie trwają zdjęcia do serialu „The Book of Boba Fett”. To pierwszy spin-off „The Mandalorian”. Morrison siedząc na siłowni, w której normalnie ćwiczy, udzielił wywiadu nowozelandzkiej telewizji. (Morrison pochodzi z kraju Kiwi).

Wywiad nie zdradza nam wiele nowego. Przede wszystkim Morrison opisywał jak wyglądają procedury związane z COVID-19 na planie, kiedy ludzie mogą ściągać maski, albo że codziennie rano mierzona jest im temperatura. Nawet broń, którą pokazał w siłowni nie ma gwiezdno-wojennego charakteru.

Za to pokazał koszulkę z napisem Boba Fret and the Strumtroopers. Jak twierdzi Morrison, wraz z Robertem Rodrugiezem założyli kapelę o takiej nazwie. Zobaczymy, czy w serialu będzie szansa usłyszeć ich śpiew.



„The Book of Boba Fett” zadebiutuje na Disney+ w grudniu. Dopiero po nim zobaczymy kolejny sezon „The Mandalorian”.
KOMENTARZE (4)

The Book of Boba Fett

Córka Boby Fetta pojawi się w serialu?

2021-01-29 20:07:19

Ostatnio Lucasfilm nie rozpieszcza nas nowymi informacjami, które nie dotyczą „Wysokiej Republiki”. Cóż to dobry moment by stworzyć plotki i puścić w sieć. Jedna z najnowszych dotyczy serialu „The Book of Boba Fett” i sugeruje, że Ailyn Vel, córka Boby mogłaby się pojawić w serialu.

Wszystko zaczęło się od wpisu na stronie Inverse. Tam autor artykułu zaczął sobie spekulować, że w nowym serialu mogłaby się pojawić Ailyn Vel.

Vel pojawiła się w pozycjach z Legend, dokładniej w komiksach Boba Fett is Dead, Przelicytowany, lecz niepokonany (z serii „Star Wars Tales”) oraz w powieści Braterstwo krwi. W dawnym kanonie uradziła się jakieś 15 lat przed „Nową nadzieją”, więc w nowym serialu mogłaby mieć gdzieś 25-30 lat, w zależności jak będzie im to pasowało. Artykuł na Inverse raczej skupia się na możliwości wprowadzenia jej w nowym kanonie i tyle.

Natomiast na bazie tego artykułu zdążyły już pojawić się plotki, iż Ailyn Vel pojawi się w serialu, lub w lepszym przypadku, że może się pojawić. Owszem może, jeśli Dave Filoni, Jon Favreau i Robert Rodriguez zdecydują pójść w tym kierunku. Jeśli będą mieli zupełnie inne pomysły, to raczej Ailyn nie zobaczymy. To będzie limitowany serial, więc mała szansa na wielowątkową produkcję z jakimiś pobocznymi nawiązaniami.

„The Book of Boba Fett” pojawi się w grudniu na Disney+. Zdjęcia podobno trwają już obecnie. Na razie wiemy, że zagrają tam Ming-Na Wen i Temuera Morrison.
KOMENTARZE (23)

The Book of Boba Fett

Zapowiedź „The Book of Boba Fett” [Aktualizacja]

2020-12-20 20:13:13

Wraz z premierą finałowego odcinka drugiego sezonu „The Mandalorian” zapowiedziano nową produkcję z Gwiezdnych Wojen, która swoją premierę będzie miała w grudniu 2021 roku. Jej tytuł to „The Book of Boba Fett”. Oficjalnie nie jest wiadome nic więcej na ten temat - nawet nie jest potwierdzony format. Jak donosi jednakże portal Variety, który zazwyczaj podaje potwierdzone informacje będzie to kolejny serial stworzony z myślą o platformie Disney+.



Variety w tym samym artykule porusza temat kierunku w którym będą zmierzać Gwiezdne Wojny. Włodarze Disneya chcieliby zrealizować swego rodzaju „marvelizację” marki Star Wars - w ramach której różne produkcje mogłyby być od siebie odmienne, a jednocześnie łącząc się dawałyby szansę na większe wydarzenia. Nie udało się to w przypadku filmów, tym razem więc próba odbędzie się za pośrednictwem seriali. Do „The Mandalorian” dołączają trzy nowe produkcje: „The Book of Boba Fett”, „Ahsoka” oraz „Rangers of the New Republic”, które będą ze sobą powiązane. Daje to możliwość zbudowania świata i wykreowania bohaterów, których historia może mieć swoje rozwiązanie w produkcji łączącej ich wszystkich. Wg Variety za wszystkie te cztery seriale odpowiadać będą wspólnie Jon Favreau oraz Dave Filoni.



Aktualizacja (2020-12-21). Dziś Lucasfilm oficjalnie zapowiedział nowy serial wraz z logo. Produkcja ruszyła i poprzedza zdjęcia do serialu „The Mandalorian”. Ogłoszono także, że za produkcję będzie odpowiadało trio: Robert Rodriguez, Jon Favreau oraz Dave Filoni.

Temat na forum.
KOMENTARZE (31)

The Book of Boba Fett

Jordan Bolger w serialu o Bobie Fetcie?

2020-11-23 17:32:44

Jak donosi Direct, aktor Jordan Bolger rozmawia z Lucasfilmem w sprawie roli w nowym serialu gwiezdno-wojennym. Wszystko wskazuje na to, że to serial o Bobie. Jordan najbardziej kojarzony jest z roli w serialu „Peaky Blinders” oraz ról w filmach „iBoy” i „Baba Jaga”.

Jordan Bolger i serial o Bobie Fetcie?


Wciąż oczywiście nie mamy potwierdzenia, że ten serial powstanie, ale Direct się tym nie przejmuje, zakłada, że to pewnik i podsuwa ciekawą informację. Ich zdaniem przygody Boby Fetta byłby prequelem wydarzeń, które widzieliśmy w „The Mandalorian”. Co więcej z tym serialem łączą także angaż Sophie Thatcher. Zarówno Jordan jak i Sophie nie zgraliby jednak głównych ról. Pewnie pojawią się w którymś z odcinków. Tu nie wiadomo, czy to są ich domysły, czy faktycznie, gdzieś coś usłyszęli.

Direct przypomina, że Bob Iger już dawno temu zapowiedział własne seriale dla postaci, które zobaczymy w „The Mandalorian”. Wygląda na to, że ten serial o Bobie będzie dokładnie czymś takim. Natomiast Direct sugeruje też, że będzie to raczej miniserial, czyli coś prawdopodobnie podobnego formatem do serialu o Kenobim. Zabawne jest to, że zarówno Boba jak i Obi-Wan początkowo mieli dostać własne filmy.

Direct ponadto przypomina plotkę o serialu z Carą Dune i Bo-Katan w rolach głównych. Wspominają, że jest on wciąż rozwijany, ale dodają też, że Katee Sackhoff przyznała, że nic nie wie o takim projekcie i nie jest zaangażowana. Zresztą Deadline również sugerował, że nic takiego się nie dzieje. Może gdzieś był pomysł, ale nie wyszło poza to. Natomiast tu warto dodać, że pojawiła się kolejna plotka iż Bo-Katan oraz Katee zobaczymy, czy raczej usłyszymy w „The Bad Batch”. Może te informacje się nakładają.

W roli Boby oczywiście zobaczymy Temuerę Morrisona. Ale to już nam zaspoilerował „The Mandalorian”.

10 grudnia Disney będzie mieć prezentację dotyczącą przyszłości i rozwoju Disney+, sztandarowego produktu w okresie pandemii. Miejmy nadzieję, że zdradzą szczegóły projektów, które są już w fazie realizacji i możemy się ich spodziewać w ciągu roku lub dwóch.
KOMENTARZE (6)

The Book of Boba Fett

Zdjęcia do serialu o Bobie ruszą w przyszłym tygodniu?

2020-11-06 07:51:34

Jak donosi Deadline w przyszłym tygodniu powinny się rozpocząć zdjęcia do nowego serialu, a raczej mini-serialu. Nie będzie to ani zapowiadany Cassian (który podobno miał ruszyć w tym tygodniu), ani Kenobi, a Boba Fett.



Dopiero po zakończeniu zdjęć do serialu o Bobie mieliby ruszyć z kręceniem trzeciego sezonu „The Mandalorian”. W dodatku po miesięcznej przerwie. Ponieważ to spin-off redakcja Deadline zastanawia się, kto mógłby jeszcze pojawić się w tym serialu poza oczywiście Temuerą Morrisonem w roli Boby. I tu sugerują właśnie Carę Dune (Gina Carano) i Bok-Katan Kryze (Katee Sackhoff). Faktem jest, że jakiś czas temu pojawiła się plotka o serialu z tymi dwiema paniami, jednak Deadline nie jest przekonany, by te wieści były prawdziwe. Może w jakiś zamierzeniach, ale na razie nic się z tym nie dzieje.

Warto przypomnieć, że Boba Fett miał być bohaterem spin-offa nad którym pracował Simon Kinberg. Reżyserem pierwotnie miał być Josh Trank, później James Mangold. Film jednak skasowano, z powodu wyniku finansowego „Hana Solo”, który był poniżej oczekiwań Disneya. Może więc zatem scenariusz czeka podobna droga, co serial o Kenobim?

Na razie pozostaje czekać i liczyć, iż Lucasfilm wcześniej czy później zapowie nad czym pracują.
KOMENTARZE (7)

The Book of Boba Fett

Boba Fett wiecznie żywy, czyli plotki o kolejnych filmach

2020-05-16 11:59:52

Na razie żyjemy oficjalną zapowiedzią filmu Taiki Waititiego, choć o samym projekcie właściwie nic nie wiadomo. Niedawno „The Guardian” zastanawiał się na ile zobaczymy komediowego stylu Taiki w jego filmie, a na ile w ogóle powinniśmy. Disney chciał stworzyć „Gwiezdne Wojny” by były galaktycznym odpowiednikiem Marvela. To nie wyszło. Dziś widzimy, że saga jest lepiej odbierana w formie bardziej klasycznej, spójnej opowieści, do której wraca się po wielu latach i wciąż pozostaje uniwersalna. Brytyjski dziennik stawia tu na piedestale „The Mandalorian”, nad którym także pracował Waititi, właśnie jako wzór. Zobaczymy na ile nowozelandzki reżyser wyciągnie z tego lekcje, a na ile pójdzie własną drogą.



„The Mandalorian” jest tu przywołany nie bez powodu, bowiem jest duchowym spadkobiercą skasowanego filmu o Bobie Fetcie. Zresztą nie tylko duchowym, wykorzystano tam część projektów. Natomiast niedawno pojawiły się plotki o powrocie innego obywatela Nowej Zelandii Temuery Morisona do „Gwiezdnych Wojen”. Ma pojawić się w drugim sezonie „The Mandalorian” jako kapitan Rex albo Boba Fett. Wygląda jednak na to, że „The Mandalorian” będzie punktem wyjścia do rozpoczęcia innych seriali. Jeden miałby być o Ahsoce Tano, drugi i tu właśnie dochodzimy do sedna, o Boba Fetcie, w którego wcieliłby się Maorys. W przypadku Tano słyszeliśmy już dość, by uwierzyć, że serial jest rozważany. W przypadku Boby, FandomWire donosi, że projekt z nim w roli głównej faktycznie jest w fazie rozwoju. Nie jest zatwierdzony (a co za tym idzie ogłoszony), ale opracowywany i rozważany.

Obecnie nie zdecydowano, czy będzie to samodzielny film kinowy, czy może kolejny serial na Disney+ (lub może film na Disney+ jeśli się kiedyś zdecydują na to rozwiązanie). Materiał był rozwijany od lat, więc obecna ekipa ma nad czym pracować. Pierwotnie film rozwijał Simon Kinberg, a reżyserować miał Josh Trank. Ten składał się z trzech aktów, co podkreśla niedoszły reżyser. Potem wraz z odejściem Tranka, film został zawieszony. Miał zostać ogłoszony wraz z filmem o Kenobim po sukcesie „Hana Solo”. Wówczas projektem zajmował się John Mangold. Niestety brak sukcesu komercyjnego filmu o przemytniku sprawił, że dwa kolejne filmy zostały skasowane. Kenobi jak wiemy jest rozwijany jako serial, wygląda na to, że Boba Fett też nie został ostatecznie pogrzebany.

Tu warto jeszcze dodać, że niedawno Josh Trank także w jednym z wywiadów, promując swój najnowszy film „Capone”, wspomniał o „Gwiezdnych Wojnach” i opowiedział swoją wersję wydarzeń. Przyznał, że na planie „Fantastycznej czwórki” działo się źle i spodziewał się, iż film będzie finansową katastrofą. Co więcej spodziewał się, że Kathleen Kennedy go wyrzuci i sam rzucił papierami. Trank dodał, że wydawało mu się, iż „Gwiezdne Wojny” to praca marzeń, coś czego się nie rzuca, ale jednak wolał odejść na własnych warunkach. Potwierdził, że jego nieobecność z powodu „grypy” na Celebration, gdy mieli ogłosić film o Fetcie, była oczywiście wymówką. Jednak z perspektywy czasu Trank nie żałuje swojej decyzji i twierdzi, że naprawdę woli mówić o swoich filmach, otwarcie to co chce, a nie musieć zachować milczenie.

Kolejna z opcji filmowych, którą prawie Kennedy ogłosiła, to oczywiście film o Lando. Według plotek, tym razem Disney nie chciałby tylko w nim mieć Donalda Glovera, ale również Billy’ego Dee Williamsa. Zaś jednym z elementów fabularnych mogła by być historia Jannah. Naomie Ackie wspomniała kiedyś, że chętnie by zagrała w spin-offie. Dee Williams także jest chętny. Zaś o potencjalnej kontynuacji wątków z „Hana Solo” (w szczególności Maula czy Qi’ry), czy to w formie serialu na Disney+, czy właśnie filmu, też już słyszeliśmy. Choć niestety nic nie wskazuje na to, by „Solo 2” szybko się wydarzył (jeśli w ogóle).

Coś jest na rzeczy z tymi starszymi aktorami. Co prawda doniesienia WeGotItCovered należy traktować jedynie jako plotę, to jednak ich „źródła” (lub wymysły), twierdzą, iż Disney chciałby zobaczyć jeszcze spin-off o Hanie i Chewbacce, ale z Harrisonem Fordem. Ford niby skończył z „Gwiezdnymi Wojnami”, jednak do IX Epizodu wrócił.

Za to definitywnie z sagą skończył Mark Hamill. Powiedział niedawno, że jest bardzo wdzięczny George’owi Lucasowi, za tę przygodę i te filmy. Miał swój początek, środek i koniec, który dla Marka pozostaje słodko-gorzki. Ale jest wdzięczny Lucasowi za tę szansę i nie jest chciwy. Chce by inni aktorzy mogli z tego skorzystać. Mark przyznał również, że bardzo podoba mu się „The Mandalorian”, bo jest bliższy temu, co czuł na planie oryginalnych „Gwiezdnych Wojen”. Serial Jona Favreau to western w kosmosie, trochę w stylu Sergio Leone. Łatwiej się tu skupić na historii i bohaterach, a to zdaniem aktorka jest dużo ciekawsze niż starcia superbohaterów w kosmosie.

Myśleliśmy, że oficjalne plany poznamy na Celebration, ale coraz więcej wskazuje na to, że się ono w tym roku nie odbędzie. Zobaczymy, kiedy Lucasfilm postanowi zatwierdzić i zdradzić plany kolejnych projektów.
KOMENTARZE (21)
Loading..