Skywalker. Odrodzenie

Trylogia sequeli poza kanonem?

31

Od kilku dni po sieci krążą pewne plotki, które raczej trudno traktować poważnie. W każdym razie jak to w takich przypadkach bywa, zaczynają żyć własnym życiem i trafiają także do mediów filmowych. W skrócie mowa o tym, że trylogia sequeli przestanie być kanoniczna. Lucasfilm zaś miałby wolną rękę, by rozwijać markę.


Overlord DVD Doomcock

Najpierw jednak warto zadać sobie pytanie, kto stoi za tą plotką. To nasz „dobry znajomy”, Doomcock Overlord DVD. On twierdził, że Jon Favreau i Dave Filoni zakazali wstępu na plan „The Mandalorian” Kanthleen Kennedy. Wspominał też o pokazach testowych Epizodu IX, o tym, że jest nieskończony i że było wiele wersji. Wiele z plotek ma pewne podstawy, choć nie zawsze jest tak jak mówi Overlord, a przynajmniej nie tak dramatycznie.

To, że Disney i Lucasfilm ma problem z trylogią sequeli wiemy i bez Doomcocka. Liczyli na większe zyski, także z dodatków i bezgraniczną miłość fanów. Choć wciąż jest to dochodowy interes, to jednak nie jest tak różowo jak sobie by to Bob Iger wymarzył. I akcjonariusze. I to dla nich właśnie rozważana jest ta akcja. Trylogia sequeli zostałaby w pewien sposób zrebootowana. Nawet jeśli nie nakręciliby kolejnego Epizodu VII, VIII i IX, to kolejne produkcje pomijałyby ich istnienie, lub nawet zaprzeczały. Cała koncepcja miała by bardziej przypominać komiksowe multiwersum, z różnymi liniami czasowymi.

I tu dochodzimy do sedna doniesień Doomcocka. On twierdzi, że skasowanie trylogii sequeli wydarzyłoby się wewnątrz uniwersum „Gwiezdnych Wojen”. W „Rebeliantach” pojawił się koncept świata między światami, którym Moc łączyła czas i przestrzeń. I to właśnie miałoby zostać wykorzystane do usunięcia trylogii sequeli. Stałyby się one legendami. Overlord DVD dodaje, że sprawcą wykorzystania tych czasowych manipulacji Mocą byłby Palpatine. Na drugiej Gwieździe Śmierci znajdowałaby się sala luster, z której używając technik Sithów , mógłby zmieniać wydarzenia. Tym samym wymazałby sequele.

Oczywiście, w takim przypadku nie ma co oczekiwać, że ktoś to w ogóle skomentuje. Niemniej jednak sam pomysł krąży po sieci i zbiera zwolenników.

Michael Giacchino pojawił się w „Skywalker. Odrodzenie”

4

Kompozytor muzyki do „Łotra 1”, Michael Giacchino po raz kolejny zagrał mały epizod w „Gwiezdnych Wojnach”, dokładniej w IX części – „Skywalker. Odrodzenie”. Muzyk podzielił się zdjęciem z planu na twitterze, składając przy okazji życzenia urodzinowe J.J. Abramsowi.

Giacchino zagrał szturmowca Sithów. Zapewne przewinął gdzieś w tle.



Przypominamy, że nie jest to debiut ekranowy Michaela w sadze. Zagrał już w „Przebudzeniu Mocy”. Pojawił się jako szturmowiec FN-3181. To szturmowiec, którego widać na pierwszym tle, gdy Poe Dameron jest eskortowany na transportowiec Najwyższego Porządku na Jakku.

W „Łotrze 1” Giacchino podkładał też dodatkowe głosy.

Wczesny koncept Palpatine z „Skywalker. Odrodzenie”

17

Kevin Jenkins, jeden z artystów koncepcyjnych pracujących przy „Skywalker. Odrodzenie” umieścił na swoim twitterze wczesny projekt Palpatine’a. O tym, że Imperator wróci, dowiedzieliśmy się, na Celebration wraz ze zwiastunem IX Epizodu. Jednak początkowo rozważano jego powrót w ciut innej formie, jak na szkicu, bardziej zrobotyzowanej.

Co ciekawe, intrygujący jest też komentarz Jenkinsa. Wygląda na to, że powrót Palpatine’a był trzymany w sekrecie także przed dużą częścią ekipy, a projekty przeglądał w tajemnicy raz w tygodniu J.J. Abrams.

Kostium Ewoka bez futra

7

Jake Lunt Davies, jeden z artystów koncepcyjnych, który pracuje przy filmach Disneya, wrzucił na swojego instagrama zdjęcie z planu „Skywalker. Odrodzenie”. Uważni widzowie mogli je dostrzec na dodatkach do blu-ray. Na zdjęciu mamy kostium Ewoka ale bez futra. Nikomu nie przyszło do głowy by skalpować czy golić Ewoki, to po prostu wersja robocza, zanim nałożono kłaki. Trzeba przyznać, że wygląda to dość dziwnie.

Kolejne szkice ze „Skywalker. Odrodzenie” i złodziej na planie

5

Artysta koncepcyjny, Adam Brockbank opublikował w sieci kilka kolejnych szkiców z „Skywalker. Odrodzenie”. Tym razem przedstawiają one planetę Kijimi, a dokładniej bar, czy też kantynę. Szkice dotyczą wcześniejszej wersji scenariusza, gdy Kijimi pełniła rolę czegoś w stylu okupowanego Paryża, w którym nadal tętni życie, ale też sprzedawano tu zupę, no i była muzyka, oczywiście z nowym zespołem.









Z innych wieści okazało się, że na planie IX Epizodu grasował złodziej. W dodatku przyznał się do tego w sieci, co gorsza to członek ekipy. Ben Schwartz, który był jednym z operatorów BB-8. Co gorsza, to także dewastator. Będąc na planie, podszedł sobie do makiety „Sokoła Millennium”. Zwisała tam jakaś izolacja, więc Ben ją pociągnął. To jak wspomina zaczęło przypominać kreskówkę z królikiem Bugsem, czyli izolacja się ciągnęła. Schwartz musiał podjąć szybką decyzję. Pociągnął, oderwało się, a następnie wszystko schował do kieszeni, póki nikt na niego nie doniósł. Obecnie trzyma ukradzione trofeum w słoiku. Przyznał się do tego w tym filmiku.



Jak widać ochrona na planie Epizodu IX próżnowała. John Boyega zgubił scenariusz, który potem wylądował na eBayu, a o rozkradaniu „Sokoła” pewnie dowiedzieli się teraz.

Coruscant mogła pojawić się w „Skywalker. Odrodzenie”

31

Powoli poznajemy kulisy „Skywalker. Odrodzenie”. Jedną z ciekawostek jest to, że jeszcze w scenariuszu z 2017 pojawiła się tam planeta Coruscant. To nie jest niby żadne zaskoczenie, bowiem w „Duel of the Fates”, czyli wersji Colina Trevorrowa i Dereka Connolly’ego, o której pisaliśmy, finalna bitwa działa się na zrujnowanej i okupowanej Coruscant. Tyle, że tym razem chodzi o coś innego.



Mowa bowiem o wersji scenariusza z listopada 2017. Czyli pierwszym zarysie, za który odpowiadali J.J. Abrams i Chris Terrio. Jak donosi ComicBooks bazując na The Art of Star Wars: The Rise of Skywalker, Kylo Ren miał szukać Palpatine’a nie na Exegol, a na pokrytej kurzem, opuszczonej Coruscant. Zaś na ulicach dawnej planety miasta miały grasować wielkie wilki. Ren miał się udać do opustoszałej świątyni Jedi, zjechać tam windą do najgłębszej krypty.

Dlaczego zmieniono Coruscant na Exegol? Tego nie wiemy, ale filmowcy przynajmniej uniknęli pytania o to, co zniszczyło tak tę planetę.

Szkic powyżej pochodzi z kolejnej fali projektów związanej z „Duel of the Fates”. Podobno niebawem pojawi się w sieci ich więcej, a możliwe też, że będziemy mogli poznać drugą wersję scenariusza Trevorrowa-Connolly’ego.

Kilka ciekawostek o kostiumie Jannah

oficjalna
5

Jannę, czyli TZ-1719 należącą kiedyś do kompanii 77 spotkaliśmy w „Skywalker. Odrodzenie” na Kef Bir. W tę postać wcieliła się aktorka Naomie Ackie. Dzielna, obrotna i śmiała wojowniczka nosi bardzo specyficzny kostium. Madlyn Burkert, archwistka Lucasfilmu zdradza kilka szczegółów na temat kostiumu, które nie wszyscy są w stanie wychwycić.



Jednym z takich przypadków jest kołczan na strzały, może wyglądać jakby wykorzystano tam część zbroi szturmowca i coś w tym jest, bowiem wykorzystano resztki z poprzedniej produkcji, wliczając to sznurki i skórę. Sam łuk też jest zrobiony z materiałów, które normalnie są częściami blasterów.

Jej pas to ten sam wzór, który nosili imperialni oficerowie, ale został postarzony i zniszczony. Skóra popękała, klamra skorodowała. Może ocean wyrzucił ją na plażę, a Jannah zwyczajnie ją zabrała?





Peleryna Janny jest zrobiona z plandeki ratunkowej. Część trochę przypalono, by wyglądało to jakby były dwa różne materiały użyte. Jednocześnie stylizacja jest by kojarzyło się to trochę z rybimi łuskami.





Broń i akcesoria mają oddawać charakter postaci, stąd wygląda to trochę na zbieraninę, także dawnego imperialnego ekwipunku. Na przykład gogle na głowie są pewnym przerobieniem makrolornetki. Ale jednocześnie kostium ten jest na tyle przemyślany, by upewnić się, żeby choćby łuk nie obcierał aktorki. Zatem twórcy mieli prawdziwe, funkcjonalne zadanie.



Buty Jannah to właściwie są zwykłe buty, które powycinano powyżej podeszwy i oklejono resztę taśmą i linkami do wiązania ładunków towarowych, tak by wyglądały na sandały.

Przypominamy, IX Epizod jest już dostępny u nas na Blu-ray.

Kolejne szkice i ciekawostki o „Skywalker. Odrodzenie”

7

Na początek kolejny szkic koncepcyjny, który ukazał się w sieci. Autor, Luke Fisher, na swojego instagrama wrzucił kilka projektów, które przygotował specjalnie dla „Skywalker. Odrodzenie”. Jeden z nich (poniżej), to wcześniejsza wersja Babu Frika. Na tamtej stronie znajdują się też inne projekty.



Inną ciekawostkę o filmie zdradził Phil Szostak. Otóż w IX Epizodzie widzimy jak Rey włącza swój żółty miecz. Jednak, we wcześniejszej wersji planowano ukazać go trochę więcej. Mieliśmy zobaczyć jak wnuczka Palpatine’a używając tekstów Jedi jako podręcznika, konstruuje samodzielnie własny miecz.

Na koniec jeszcze John Boyega. Jak pamiętamy zdarzyło mu się zgubić scenariusz IX Epizodu. Teraz postanowił wrzucić jego fragment na Instagram. Warto zwrócić uwagę na odręczne notatki. Czy to są sugestie i zmiany wprowadzone w filmie podczas kręcenia? Czy przemyślenia Johna, trudno stwierdzić.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Throwback ❤️

Post udostępniony przez John Boyega (@johnboyega)

Koncepty z Tatooine i mroczna Rey

16

Phil Szostak, autor wydanego niedawno The Art of Star Wars: The Rise of Skywalker, zamieścił niedawno kilka szkiców koncepcyjnych z IX Epizodu. Ukazane jest na nich inne oblicze Tatooine, choćby przewijali się tam Tuskeni.

Jak widać na konceptach, Ludzie Pustyni byli nie tylko tłem, ale wiązała się z nimi jeszcze jedna, krótka sekwencja. Autorem tych projektów jest Adam Brokbank. Więcej jego prac można zobaczyć na jego Instagramie, są tam też pomysły na mroczna Rey.





My zaś przypominamy, że od kilku dni można już uzupełnić domową kolekcję o IX Epizod.

„Skywalker. Odrodzenie” od dziś do nabycia do domowej kolekcji

44



Od dziś można kupić polskie wydanie „Skywalker. Odrodzenie” na DVD oraz Blu-ray. W przypadku płyt BD mamy do wyboru standardowe opakowanie i steelbooka. Dystrybutorem w Polsce jest firma Galapagos.

W polskiej ofercie zabrakło wydania Blu-ray 3D oraz wydania 4K Ultra HD. O ile ten pierwszy format traci rynek, o tyle 4K Ultra HD, powoli zaczyna zdobywać popularność. Brak wydania 4K wiąże się także z brakiem polskiego wydania całej sagi Skywalker w jednym boksie.

IX Epizod w reżyserii J.J. Abramsa zabiera Rey, Finna i Poe w kolejną przygodę, będącą jednocześnie zwieńczeniem historii Skywalkerów.

Film obecny jest na Disney+, można go też kupić w niektórych serwisach streamingowych – jak np. Chili.tv.

Archiwum wiadomości dla działu "Skywalker. Odrodzenie"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.