Skywalker. Odrodzenie

Lando i Thrawn w Epizodzie IX?

30

„Han Solo” nie zabłysnął także na rynku chińskim. W pewien sposób skomentował to Dave Hollis, szef Disneya odpowiedzialny za dystrybucję. Przyznał, że mają teraz 1,5 roku by rozpoznać przyczyny tego stanu rzeczy i przygotować Chiny i nie tylko na Epizod IX. Jak wszystko pójdzie dobrze, kampania marketingowa kolejnego Epizodu będzie wyglądać inaczej niż czterech poprzednich filmów.

Premiera nowego filmu to sezon na plotki, czasem bardzo dziwne. Ta się składa z kilku rzeczy. Otóż po pierwsze Timothy Zahn przyznał, że ma w kontrakcie opcje na kolejne książki z Thrawnem, ale nie ma pewnej swobody bo pewne rzeczy blokuje Epizod IX. Zahn nie został dobrze zrozumiany, więc narodziła się plotka o Thrawnie w Epizodzie IX, którą Timothy sam dementował. Można by nad tym przejść dalej, gdyby nie Adam Templar. Otóż wyciekło jego nagranie, gdzie ubiegał się o rolę Thrawna. Część mediów od razu podchwyciło, że to do Epizodu IX, podpierając się wypowiedzią Zahna. Serwis z mnóstwem fake’owych newsów, czyli Omega Underground z kolei stwierdził, że to był casting do „Kenobiego” (który nadal oficjalnie nie został potwierdzony). Okazało się, że Adam Templar nagrał to, bo ze znajomymi fanami planuje fanfilm. Dementi o Thrawnie poszło w sieć, ale czasem można się jeszcze natknąć na starą plotkę.



Za to jest nowa plotka. Billy Dee Williams podobno ćwiczy formę. Czyżby wracał w Epizodzie IX? Obsadę pewnie ogłoszą w ciągu dwóch najbliższych miesięcy, zdjęcia rozpoczynają się w lipcu, więc kto wie, może po ciepłym przyjęciu nowego Landa, stary również wróci?

Żarty Hamilla i o Trevorrowie raz jeszcze

28

Zaczynamy od Marka Hamilla. Otóż zaczął on twittować i trollować IX Epizod. Wszyscy spodziewamy się, że Mark wróci jako Luke, choć pewnie w formie ducha. Co na to Mark? Ano wrzucił coś takiego. Podobno wrzucił coś więcej, ale szybko usunął.



Tymczasem chodzą słuchy, że scenografem filmu został Kevin Jerkins. Będzie to jego debiut w tej roli. Pracował w dziale artystycznym przy „Przebudzeniu Mocy” oraz „Ostatnim Jedi”, a także „Strażnikach Galaktyki”, „Na skraju jutra” czy „Lincolnie”. Pracował też przy efektach specjalnych.

„Wall Street Journal” dotarło do informacji na temat wymiany reżysera Epizodu IX. Początkowo wszyscy byli zadowoleni z Colina Trevorrowa. Ten do współpracy nad scenariuszem ściągnął swojego stałego współpracownika - Dereka Connolly’ego. To wiemy. Prace nad scenariuszem się przedłużały, a Kathleen Kennedy nie była zadowolona z rezultatu. W końcu zadecydowała dać Trevorrowowi pomoc w postaci Jacka Thorne’a. To była jeszcze większa pomyłka. Z nowego scenariusza nie był ani zadowolony Colin, ani Kennedy. Trevorrow nalegał, by wywalić Thorne’a i zacząć wszystko od nowa. Kathleen podjęła jednak decyzję, że pozbędzie się ich obu. Zadaniem WSJ Lucasfilm od razu w tym momencie chciał powrotu J.J. Abramsa, choć sugerowano inaczej, nikt nie rozważał powrotu Riana Johnsona. Zapewne ze względu na jego własną trylogię. Abrams początkowo nie chciał wracać do „Gwiezdnych Wojen”, bo rodzina i inne zobowiązania, ale po przerwie nie tylko zmienił zdanie, ale uznał, że będzie to dobry powód, by kontynuować pewne rzeczy, które miał w głowie przy „Przebudzeniu Mocy”, a których wówczas nie udało się zrealizować. Teraz ma na to szansę.

Zapewne po premierze „Hana Solo” usłyszymy trochę więcej o nowych filmach, kto wie, może Mark Hamill nie będzie musiał dalej nas zwodzić i zostanie potwierdzony.

Boyega o czasie akcji Epizodu IX

Różne
14



„Ostatni Jedi” był jedynym filmem w Sadze, który zerwał z tradycją kilkuletniej, a czasem nawet kilkunastoletniej przerwy pomiędzy poszczególnymi epizodami. Wydaje się jednak, że wraz z dziewiątą częścią powrócimy do tradycji. Tak przynajmniej wynika z wypowiedzi Johna Boyegi dla Yahoo Finance:

Nie mogę się doczekać, by zacząć nagrywać kolejną, a zarazem ostatnią część franczyzy. Pierwszym krokiem jest wyhodowanie sobie włosów, byście mogli czekać na zwiastun i przekonać się dlaczego.

Aktor jak powiedział, tak zrobił: w ostatnich dniach zaczął promować aplikację DreamLab, której celem jest walka z rakiem. Na zdjęciach zrobionych z tej okazji widać już jego nową fryzurę, ale czy tak konkretnie zaprezentuje się Finn w najnowszej części Sagi - tego jeszcze oczywiście nie wiemy, właściwie to włosy prawdopodobnie zostały mu jeszcze po jego bohaterze w „Pacific Rim”. Tak czy siak, o ile w Sadze nie istnieje cudowna terapia na szybki porost owłosienia, to znaczy to, że Epizod IX będzie się dział co najmniej kilka miesięcy (a może nawet lat) po poprzedniej części. Co zapewne będzie idealne do wyjaśnienia nieobecności Lei, która to miała być jedną z centralnych postaci.

Kolejna postać w Epizodzie IX

ThatHashtagShow
52



Nie ucichły jeszcze dyskusje o ostatnio ujawnionej postaci, która być może pojawi się w Epizodzie IX, a już pojawiła się kolejna plotka. Jak donosi serwis That Hashtag Show, szefowa castingów, Nina Gold, właśnie poszukuje kolejnej postaci kobiecej do filmu. Oto jak wygląda opis bohaterki:

(...) „kolorowa” kobieta, najlepiej Afromerykanka w wieku 18-26 lat, która miałaby zagrać postać o imieniu Caro. [Jest ona] urzekająco naturalna i łagodna w zachowaniu. [Jest] przywódczynią i umie rozwiązywać problemy, charakteryzuje ją wielkie poczucie humoru i silna wola. Wszystko to przychodzi jej bez wysiłku.

Być może, podobnie jak w przypadku „Mary”, imię „Caro” jest jedynie nazwą kodową, choć w przeciwieństwie do tej pierwszej nie ma takiej postaci w Sadze. W tym momencie nie wiemy nic więcej, ale dokładność opisu sugeruje, że będzie to raczej dość ważna bohaterka. A ponieważ w opisie zaznaczono, że poszukiwana jest Afromerykanka, pojawiają się głosy, że mogłaby być ona córką Landa, którego jak dotąd w nowej trylogii nie uświadczyliśmy. Zapewne za kilka miesięcy przekonamy się, czy plotka była prawdziwa.

Archiwum wiadomości dla działu "Skywalker. Odrodzenie"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.