Świat Filmu

Gary Kurtz nie żyje

20

Wczoraj, to jest 23 września 2018 w północnym Londynie zmarł na raka Gary Kurtz, były żołnierz Marine, weteran Wietnamu, podróżnik, a dla nas przede wszystkim producent filmowy, bez którego nie byłoby „Gwiezdnych Wojen”.



Po powrocie z Wietnamu, Kurtz znalazł zajęcie w przemyśle filmowym, zajmując się logistyką, piął się w górę i stał się producentem filmowym. Gdzieś natknął się na Francisa Forda Coppolę, który poznał go przy okazji z młodym, utalentowanym i obiecującym reżyserem, który jednak nie miał sukcesów na koncie. Pracę z nim, to jest Georgem Lucasem, Kurtz rozpoczął przy „Amerykańskim graffiti”. Ta wówczas układała się dość dobrze, więc był naturalnym producentem kolejnego filmu George’a, czyli „Gwiezdnych wojen” (jak wówczas określano „Nowa nadzieję”), a następnie „Imperium kontratakuje”. Lucas jednak uznał, że duża część trudności na planie V Epizodu to kwestia osobowości Kurtza, który raczej był ugodowy i szukał rozwiązań, niekoniecznie czując presję przestrzegania budżetu. Po „Imperium” ich drogi twórcze się rozeszły.

Kurtz w przypadku powstającej „Nowej nadziei” jednak nie ograniczył się do roli producenta. Był też recenzentem i konsultantem, który miał swój wkład. Kurtz interesował się religiami, stąd bardzo zachęcał Lucasa i sam wskazywał mu rozwój idei Mocy, tak by nadać filmowi głębię. Z drugiej strony, to właśnie Kurtzowi przypisywano także sukces „Amerykańskiego graffiti”, był to przez wiele lat najbardziej kasowy film niskobudżetowy. Więc w negocjacjach z Foxem, Gary był dla Lucasa bardzo cennym wsparciem i żyrantem.

Gary bardzo poważnie podchodził do sagi, wbrew późniejszym opiniom Lucasa, Kurtz mocno angażował się w prace na planie, wychodził z roli producenta. Był nawet reżyserem drugiej ekipy w „Nowej nadziei”, pracował także nad miniaturami w ILM.

Podobnie było także przy „Imperium kontratakuje”. To Kurtz odpowiadał za zaproponowanie Finse w Norwegii jako lokacji, głównie dlatego, że w czasach wojskowych był tam na treningu. Pech chciał, że gdy kręcono tam zdjęcia przyszła najgorsza zima od 25 lat.

Mimo różnic, Lucas pierwotnie zaproponował mu produkcję „Powrotu Jedi”. Gary jednak się nie zgodził, z dwóch powodów. Pierwszy, to taki, że uważał iż Lucasfilm za bardzo się staje korporacją nastawioną na produkcję (efekt utarczek przy „Imperium”). Drugi powód to scenariusz, który zdaniem Gary’ego był zbyt odtwórczy – znów piaskowa planeta i kolejna Gwiazda Śmierci.

Wtedy Kurtz zajął się innym, bardzo głośnym kiedyś projektem, „Ciemnym kryształem” Jima Hensona i Franka Oza. Później zaś był „Powrót do krainy Oz” i dalej Gary zajął się mniejszymi filmami i prawie wycofał się z filmowego biznesu.

Jeszcze, gdy kręcili „Nową nadzieję” Kurtz bardzo starał się wszystko udokumentować. Po latach wrócił do tamtych czasów produkując film „’77” w pewnym stopniu bazujący na kulisach sagi. Przedpremierowo organizował pokaz tego filmu na Celebration IV.

Gary od lat mieszkał w Anglii, gdzie miał rodzinę. Zmarł na raka.

Temat na forum

Czarny dywizjon

6

Dziś na nasze ekrany wszedł film „Czarne bractwo. BlacKkKlansman” (BlacKkKlansman) głośnego reżysera - Spike’a Lee. Spike jest też jednym ze scenarzystów, zaś film jest adaptacją autobiograficznej powieści Rona Stallwortha. W filmie występują: Adam Driver (Kylo Ren), Alec Baldwin, John David Washington i Isiah Whitlock Jr. Film dostał główną nagrodę na festiwalu w Cannes.

Czarnoskóry policjant Ron Stallworth z Colorado z sukcesem zinfiltrował lokalny Ku Klux Klan. Pomagał mu przy tym biały pomocnik, który z czasem awansował w strukturach klanu...



Dodatkowo w kinach można oglądać jeszcze polski film „Dywizjon 303. Historia prawdziwa” Denisa Delić z Piotrem Adamczykiem. W jednej z ról w tym filmie możemy zobaczyć Andrew Woodalla, którego pamiętamy z „Hana Solo”, gdzie grał oficera rekrutującego Hana. Film opowiada historię naszych dzielnych lotników, którzy odegrali istotną rolę w bitwie o Anglię. Uwaga, żeby nie pomylić filmu bo lecą dwa dywizjony w naszych kinach.

A Oscara otrzymuje Kathleen Kennedy

59

Zwolennicy teorii, że dni Kathleen Kennedy są policzone i z końcem września prezes Lucasfilmu ustąpi ze stanowiska, właśnie dostali wspaniałą wymówkę. Gdyby jednak Kennedy pozostała w Lucasfilmie, to jest to przede wszystkim wina Oscarów. Otóż Amerykańska Akademia Filmowa postanowiła uhonorować Kathleen i jej męża Franka Marshalla za jej wkład w rozwój kinematografii i przyznało jej nagrodę Ivinga G. Thalberga. Nagroda ta nie jest przyznawana rok rocznie, tylko w bardzo wyjątkowych przypadkach. Ostatni raz wręczono ją w 2010 Francisowi Fordowi Coppoli, a wcześniej otrzymali ją między innymi Georgei Lucas (1992) i Steven Spielberg (1987).



Akademia docenia ją za całokształt twórczości, czyli od „E.T.” po ostatnią nominację do Oskara za „Lincolna”. Nie ma mowy o „Gwiezdnych Wojnach”. Warto jednak dodać, że Disney póki co nie ma powodu do narzekań. Cztery filmy, które wyprodukowała przyniosły w sumie 4 miliardy USD, czyli więcej niż Disney zapłacił za Lucasfilm. Duża w tym zasługa Kennedy. Poza Lucasfilmem, Kennedy z Frankiem prowadzą firmę The Kennedy/Marshall Company.

Gala odbędzie się 18 listopada. Obecnie Oscary honorowe są przyznawane na specjalnej imprezie. Ponadto „zwykłe” honorowe statuetki otrzymają Lalo Schifrin (kompozytor), Cicely Tyson (aktorka) i Marvin Levy (pracownik PR odpowiedzialny za kampanie reklamowe m.in. filmów Spielberga).

Mroczne kocham

4

Dziś na srebrnym ekranie lądują dwie premiery z osobami ze Starwarsówka. Pierwszy z nich to „Mroczne umysły” (The Darkest Minds) w reżyserii Jennifer Yuh Nelson. To adaptacja bestsellerowego cyklu Alexandry Bracken, która czytelnicy „Gwiezdnych Wojen” mogą kojarzyć (z Nowa nadzieja: Księżniczka, łajdak i chłopak z Tatoone). W jednej z ról w filmie zobaczymy zaś Gwendoline Christie (Phasma). Ponadto występują: Amanda Stenberg, Mandy Moore, Bradlay Whitford i Chris Dickinson. Scenariusz napisał Chad Hodge. Za montaż odpowiada między innymi Maryann Brandon (pracowała przy filmach Abramsa).

Gdy młodzi ludzie w tajemniczy sposób nabywają niezwykle silnych mocy, rząd uznaje ich za zagrożenie i skazuje na pobyt w zamknięciu. Szesnastoletnia Ruby, której moce nie mają sobie równych, ucieka z obozu i dołącza do grupy zbiegłych nastolatków, szukających bezpiecznej przystani. Wkrótce członkowie grupy uświadamiają sobie, że w świecie, w którym dorośli u władzy dopuścili się zdrady wobec nich, ucieczka nie wystarczy. Postanawiają utworzyć ruch oporu i wykorzystać dane im moce, by wziąć przyszłość w swoje ręce.



Druga pozycja na ten weekend to „Też go kocham” (Juliet, naked) Jesse’ego Peretza. W roli głównej występuje Rose Byrne (Dormé). To także adaptacja, ale tym razem kolejnego romansu Nicka Hornby’ego. Za scenariusz odpowiadają Evgenia Peretz, Jim Taylor i Tamara Jenkins. Zaś Rose partnerują Ethan Hawke, Chris O’Dowd, Jimmy O. Yang i Megan Dodds.

Annie mieszka małym angielskim miasteczku na wybrzeżu. Jej chłopak Duncan, nauczyciel ma obsesje na punkcie Tuckera Crowe’a, muzyka, który lata temu zapadł się pod ziemię. Duncan prowadzi stronę i pod wpływem znaleziska zapomina o świecie. Annie odstawiona na boczny tor, publikuje komentarze, które przykuwają uwagę samego Crowe’a...

Starwarsówek w kampaniach społecznych

5

BBC przygotowało krótki, komediowy filmik ukazujący problemy aktorek podczas castingów do filmów. W obsadzie znalazły się Emilia Clarke (Qi’ra) oraz Felicity Jones (Jyn Erso), a także Gemma Arterton, Gemma Chan, , Lena Headey, Tom Hiddleston, Katie Leung, Stacy Martin, Wunmi Mosaku, Florence Pugh, Catherine Tate i Anthony Welsh. Filmik można obejrzeć poniżej.



W zupełnie innego rodzaju kampanii pojawił się Liam Neeson. Można go zobaczyć w spocie, który przedstawia historię Polski, a dokładniej znaczenie Cudu nad Wisłą, czyli bitwy warszawskiej z 1920.

Misja: Zabić Krzysia

33

W końcu coś się ruszyło mocno w kinowym Starwarsówku w te lato. W sam raz, by spędzić w kinie parę seansów. Dziś u nas dwie premiery z twórcami „Gwiezdnych Wojen”. Pierwsza z nich to „Mission: Impossible – Fallout” Christophera McQuarriego. Szósty film z cyklu, kontynuujący wydarzenia z poprzednich. W jednej z ról zobaczymy Simona Pegga (Unkar), producentami filmu są zaś między innymi J.J. Abrams i Tommy Gromley.

W pozostałych rolach występują: Tom Cruise, Henry Cavill, Ving Rhames, Rebecca Ferguson, Sean Harris i Alec Baldwin.

Tym razem misja naprawdę idzie źle. Ethan Hunt, IMF oraz ich sojusznicy ścigają się z czasem by zapobiec potencjalnej katastrofie nuklearnej...



Drugi film to legenda kina, przynajmniej w kwestii powstawania. Terry Gilliam, reżyser i współscenarzysta pracował nad nim kilkanaście lat i wydawało się już, iż ten obraz nigdy nie ujrzy światła dziennego. Ostatecznie „Człowiek, który zabił Don Kichota” (The Man Who Killed Don Quixote) pojawił się w kinach, zaś w jednej z ról wystąpił Adam Driver (Kylo Ren). W pozostałych rolach występują: Jonathan Pryce, Stellan Skarsgård, Olga Kurylenko i Joana Ribeiro.

Toby, twórca reklam z XXI wieku, cofa się w czasie do XVII-wiecznej La Manchy. Don Kichot bierze go za Sancho Pansę.



Za tydzień zaś w kinach zobaczymy najnowszą produkcję ze stajni Disneya – „Krzysiu, gdzie jesteś?” (Christopher Robin) Marca Fostera. Jest to luźna kontynuacja „Kubusia Puchatka” A.A. Milne. W roli Krzysia występuje Ewan McGregor (Obi-Wan Kenobi), a także Oliver Ford Davies (Sio Bibble). W pozostałych rolach występują: Marc Gatiss, Hayley Atwell i Bronte Carmichael.

Krzyś ma już własną rodzinę i jest przedstawicielem klasy średniej zmagającym się z trudnościami życia codziennego. Na jego drodze ponownie pojawia się Kubuś Puchatek i pomaga mu odnaleźć radość życia.



Jeszcze można też rozważyć wyjście na film „Szpieg, który mnie rzucił” (The Spy who Dumped Me). Występuje tam Justin Theroux (mistrz łamania kodów).

Iniemamocny Sicario 2

2

Dziś do naszych kin trafia najnowsza produkcja Pixara – „Iniemamocni 2” (Incredibles 2) Brada Birda, który jest także scenarzystą tego filmu. Za muzykę odpowiada Michael Giacchino (kompozytor „Łotra 1”). W oryginale zaś głosu podkładają między innymi: Craig T. Nelson, Holly Hutner, Samuel L. Jackson, Isabella Rossellini i John Ratzenberger.

Sequel przeboju sprzed sprzedaje się bardzo dobrze na świecie. W Stanach ustanowił rekord otwarcia animacji, jest to także najbardziej dochodowa animacja wszech czasów. Ma już na swoim koncie ponad 500 milionów USD – tylko w Stanach.

Pan Iniemamocny zostaje w domu by opiekować się dziećmi, podczas gdy jego żona ratuje świat...



Za tydzień zaś na ekranach zobaczymy film „Sicario 2: Soldado” (Sicario: Day of the Soldado). Reżyseruje Stefano Sollima, scenariusz napisał Taylor Sheridan. Występują: Benicio Del Toro (DJ), Josh Brolin, Isabela Moner, Matthew Modine, Catherine Keener i Jefferey Donovan. Za zdjęcia odpowiada Dariusz Wolski.

Sequel bardzo dobrze przyjętego filmu Denisa Villeneuve’a z 2015.
Trwa wojna narkotykowa na granicy amerykańsko-meksykańskiej. Kartele zaczynają przerzucać terrorystów przez granicę. Matt Graver (Brolin) musi ponownie pracować razem z Alejandro (Del Toro) by powstrzymać dalszy rozlew krwi.

„Upadłe królestwo” w kinach

12

Dziś do naszych kin wszedł film „Jurassic World: Upadłe królestwo”. To oczywiście sequel dobrze przyjętego miękkiego rebootu „Jurassic Park”. Scenariusz ponownie napisali twórcy poprzedniej części, a przy tym niedoszli scenarzyści Epizodu IX, czyli Derek Connolly i Colin Trevorrow. Obaj pracują już nad trzecią odsłoną cyklu. Obaj także są producentami tego obrazu, podobnie jak Steven Spielberg. To nie koniec powiązań z sagą, muzykę ponownie napisał: Michael Giacchino („Łotr 1”). W rolach głównych występują: Bryce Dallas Howard (córka Rona Howarda), Chris Pratt, Ted Levine, Jeff Goldblum, Toby Jones i James Cromwell. Film wyreżyserował J.A. Bayona.

Wyspie na której żyją dinozaury zagraża wybuch wulkanu. By prehistoryczne gady ponownie nie wyginęły, Owen i Claire ruszają im z pomocą. Ale ktoś ma inne plany wobec dinozaurów...

P&O 277: Staż lub praca w Lucasfilm, to możliwe

31



Dziś bardzo ciekawe pytanie o staż, praktyki czy pracę w Lucasfilmie. Odpowiada David Dozoretz, mówiąc jak to wyglądało w czasach Lucasa.

P: Macie w ekipie kilka osób, które przyszło do was zaraz po szkole średniej. Jak im się to udało? I czy jest nadzieja, by móc iść w ich ślady?

O: Kevin Baillie i Ryan Tudnhope zostali odkryci przez Fundację Edukacyjną George’a Lucasa. Ich szkoła średnia nie miała programu do grafiki komputerowej, więc oni sami zrobili własny. Fundacja dowiedziała się o tym i przedstawiła ich Rickowi McCallumowi, a on z kolei przedstawił ich mnie. Oni (Kevin i Ryan) stali się absolutnie integralną częścią zespołu, i będą z nami przez czas produkcji Epizodu II. I tak, jest nadzieja dla innych, by mogli iść w ich ślady, jeśli są pracowici, mają talent i odpowiedni stosunek do pracy.

Wojna bez granic

41

Dziś piątek, więc można się spodziewać filmowych premier. Tym razem jednak nowość pojawiła się w naszych kinach już w czwartek. Mowa oczywiście o filmie „Avengers: Wojna bez granic” (Avengers: Infinity War) braci Russo. To dotychczasowa kulminacja produkcji Marvela, z mnóstwem gwiazd w mniejszych i większych rolach. Występują między innymi: Paul Bettany (Dryden Vos), Benicio Del Toro (DJ) czy Samuel L. Jackson (Mace Windu) oraz Robert Downey Jr., Chris Hemsworth, Mark Rufallo, Chris Evans, Scarlett Johansson i Josh Brolin.

Avengersi i ich sojusznicy muszą być gotowi na wszelkie poświęcenia, by powstrzymać Thanosa przed unicestwieniem części wszechświata...

Archiwum wiadomości dla działu "Świat Filmu"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.