Książki

„The High Republic” projektem na lata

16



Choć Lucasfilm od początku zapowiadał, że „The High Republic” jest projektem wydawniczym rozłożonym na lata, wiele osób zadawało sobie pytania, czy czekają nas kolejne publikacje fabularne czy tylko albumy/przewodniki itp. Charles Soule rozjaśnił sprawę nieco w swoim newsletterze, gdzie potwierdził, że „The High Republic” jest długą, złożoną historią, którą będziemy odkrywać z czasem. Autor obecnie pracuje nad kilkoma rożnymi projektami w ramach serii; oczywiście nic więcej nie powiedział.

Na pewno coraz bardziej zauważalne staje się, że Lucasfilm i Disney traktują „The High Republic” w dużej mierze w sposób podobny, co niektóre filmy i seriale. Na początku markę zarejestrowano w wielu różnych kategoriach, co pozwoli na produkcję zabawek, ubrań, gadżetów itp., potem cykl dostał swoją dedykowaną stronę, a teraz okazuje się, że w planach są także krótkie, obrazkowe książeczki, tak jak te pojawiające się zwykle z premierami kinowymi. Na razie wiemy o jednej.



Star Wars: The High Republic: The Great Jedi Rescue

When a disaster strikes in hyperspace, putting the people of Hetzal Prime in grave danger, only the Jedi of the High Republic can save the day!



Dwudziestoczterostronicowa książeczka autorstwa Cavana Scotta pojawi się tego dnia, co otwierająca erę powieść „Light of the Jedi”, czyli piątego stycznia. Nazwa Hetzal pojawia się w kontekście High Republic nie po raz pierwszy. Avar Kriss, główna bohaterka wspomnianej już wcześniej powieści, podobno dokonała na tej planecie jakichś bohaterskich czynów właśnie w okresie po Wielkiej Katastrofie. Czy więc będzie to fragmentaryczna adaptacja powieści? Tak, prawdopodobnie; jak wspominaliśmy wcześniej - tego rodzaju publikacje ukazywały się wcześniej np. „Rey’s Journey” czy „Rose and Finn’s Secret Mission” w dniu premiery Epizodu VIII.

O Nihilach, mieczu świetlnym i tajemnicach „The High Republic”

43



Do otwarcia ery High Republic zostało już tylko nieco ponad sto dni. Marketing Lucasfilmu działa pełną parą, a autorzy coraz chętniej i otwarciej wypowiadają się na temat projektu.

Charles Soule gościł niedawno na łamach „The Hollywood Reporter”, gdzie opowiadał o „Light of the Jedi”, która była dla niego olbrzymim wyzwaniem. Nie tylko jest to jedna z jego pierwszych powieści, ale pierwsza książka Star Wars i otwarcie nowej ery. Z tego ostatniego powodu jej struktura nie zawsze jest oczywista. Soule chce pokazać jak najwięcej, a jednocześnie ma do napisania tylko jedną powieść w ramach pierwszej fazy.

Momentem kluczowym podczas rozwoju „The High Republic” był dzień, gdy autorom odkryte zostały wszystkie tajemnice Lucasfilmu, wszystkie rozwijane i planowane projekty. Studio poważnie podchodzi do inicjatywy wydawniczej. Nie tylko chce uniknąć jakichkolwiek konfliktów wewnątrz narracji uniwersum, ale chce aby „The High Republic” było całkowicie zintegrowanym elementem ogólnej wizji Star Wars w najbliższych latach.

Soule opowiedział też nieco o Jeźdźcach Nihil, „kosmicznych wikingach”, głównym zagrożeniu dla Republiki, która na ten moment nie rozciąga się od jednego krańca galaktyki do drugiego. Autor mówi, że Nihiliowie są anarchistami i maruderami, nie obowiązują ich absolutnie żadne zasady, nie są przywiązani do jakichkolwiek wartości, co według Soule'a jest w Gwiezdnych Wojnach zupełnie nowym konceptem. Ich historia została opracowana w bardzo dokładny sposób i będzie ujawniana wraz z kolejnymi tytułami. Podobno jest to jeden z najgłębszych i najfajniejszych zarazem pomysłów zespołu Luminous.

Autor opowiadał też o charakterystycznych cechach ery. Ujawnił, że w okresie High Republic używane są chorągwie, a Jedi po Wielkiej Katastrofie często zaczynają pojawiać się na ulicach, gdzie są odbierani niczym wojsko w czasach przesileń. Osobno wspomniał również o Huttcie Zero, wuju Jabby, chcąc znaleźć przykład ciekawostki, którą znają raczej tylko zaangażowani fani. Niektórzy odebrali to jako sugestię.



Wczoraj o „The High Republic” pisała także oficjalna, ujawniając przy okazji kolejną rozkładówkę z „The Lightsaber Collection”. Widzimy na niej Stellana Giosa i nowy projekt miecza świetlnego, o którym ilustrator Łukasz Liszko nie chciał nic nam powiedzieć, gdy pytaliśmy go o to wiosną.



Dyrektor Lucasfilm Publishing Michael Siglain chciał, aby nowy miecz był odpowiednikiem Excalibura w odległej galaktyce. Zaprojektował go Jeff R. Thomas inspirują sięgrafikami Granta Griffina. Liszko następnie przygotował foto-realistyczny model. Siglain jest bardzo zadowolony z ostatecznego efektu.



Opis na oficjalnej dostarcza także nowych informacji o samy Stellanie. Dowiadujemy się, że był uczniem Rany Kant, a jako padawan zaprzyjaźnił się z Avar Kriss i Elzarem Mannem, z którymi dalej łączą go silne więzi. Uważany jest za głos rozsądku pośród trojga, z którymi razem zajmuje się podtrzymywaniem tradycji Zakonu.

Zapowiedziano „Thrawn: Zdrada”

Uroboros
8

Wydawnictwo Uroboros po miesiącach milczenia w końcu dało o sobie znać w kwestii nowych gwiezdnowojennych pozycji w swojej ofercie. Dziś ukazała się pierwsza zapowiedź powieści „Thrawn: Zdrada” autorstwa Timothy'ego Zahna, będąca trzecim tomem kanonicznej nowej trylogii. Książka ma trafić do sprzedaży 14 października.
Tempo wydawania nowych powieści nie zadowala fanów i można spotkać spekulacje na temat porzucenia marki Star Wars przez Uroboros. Druga książka w tym roku i wydana w październiku może być ostatnią taką pozycją w 2020 roku, jak i ostatnią w ogóle, czas pokaże.

Wojownik może dokonać odwrotu, ale nigdy nie ucieka.
Może zaczaić się w zasadzce, ale się nie kryje.
Może doświadczyć zwycięstwa lub ponieść klęskę. Nie przestaje być przy tym lojalny.
Jednak sługa dwóch panów… nie służy żadnemu z nich.



Temat do dyskusji na forum.

Nowy „Thrawn” wyłania się z chaosu

13

W epidemiczno-politycznym chaosie, który od kilku miesięcy panuje na świecie, Gwiezdne Wojny jako seria ucierpiały dosyć wyraźnie. Przesunięto premiery kolejnych filmów, opóźniły się zdjęcia do nowych seriali, a świat książek i komiksów utracił rozwijaną przez lata płynność - wiele tytułów przesunięto, inne dalej czekają na daty premier. Jedną z takich książek jest „Thrawn Ascendancy: Chaos Rising”, która początkowo miała pojawić się w maju, ale na półki księgarń trafia dopiero dzisiaj.

„Chaos Rising” jest początkiem nowej trylogii Timothy'ego Zahna, który rozpoczyna razem z czytelnikami podróż do lat młodości admirała. Będzie nam dane przeżyć okres służby MitTH'RAW'Nuruodo we flocie Dynastii Chissów, poznamy jego przyjaciół, wśród których znajdziemy też stare twarze, takie jak Ar'alani, oraz zobaczymy trochę więcej Nieznanych Regionów, przez Chissów nazywanych Chaosem.

Powieść rozgrywa się dawno, dawno temu poza galaktyką. Chronologia na początku książki podaje, że akcja ma miejsce w tym samym czasie, w którym w galaktyce trwa sztuczny konflikt między dwoma sterowanymi przez Palpatine'a stronnictwami: Republiką i separatystami; Wojny Klonów. Być może te dwa światy na jakimś etapie trylogii zaczną się przenikać. Jak wiemy, Thrawn zapuszczał się bliżej centrum galaktyki w tamtym okresie. Spotkał nawet Anakina Skywalkera, co Zahn opisał w „Sojuszach”.



Za krańcem galaktyki leżą Nieznane Regiony: chaotyczne, niezbadane i niemal nieprzekraczalne, razem z ukrytymi w nich tajemnicami i równie licznymi niebezpieczeństwami. A także zagnieżdżona w wirującym chaosie Dynastia, dom enigmatycznych Chissów i Dziewięciu Rządzących Rodzin, które nią kierują.

Pokój w Dynastii, sygnał spokoju i stabilności w Chaosie, jest rozbity po śmiałym ataku na stolicę Chissów, który nie pozostawił po sobie żadnych śladów uderzającego przeciwnika. Zdumiona Dynastia wysyła jednego z najlepszych młodych oficerów, by pozbył się niewidocznych napastników. Rekruta urodzonego bez tytułu, ale adoptowanego przez potężną rodzinę Mitth, który otrzymał imię Thrawn.

Z potęgą Floty Ekspansyjnej za sobą i wskazówkami towarzyszki, Admirał Ar'alani, odpowiedzi zaczynają sklejać się w jedną całość. A gdy pierwsze dowodzenie Thrawna zapuszcza ich głębiej w szeroką przestrzeń kosmiczną, nazywaną przez nich Chaosem, Thrawn zdaje sobie sprawę, że misja, którą otrzymał, nie jest taka, jaka się wydawała.

I zagrożenie dla Dynastii dopiero się zaczyna.



Del Rey przygotowało ciekawe urozmaicenie dla czytających w twardej oprawie. Wszystkie strony mają niebieskie wykończenia. W księgarniach Barnes & Noble standardowo dodawany jest też plakat, na którym możemy zobaczyć symbole panujących rodzin, Dynastii i Floty Ekspanyjnej. A audioobooka czyta Marc Thompson, dzięki któremu usłyszeliśmy dotychczas wszystkie kanoniczne książki Zahna.

Today we have BIG news to share. A long time ago, we shared that we were trying something different for Thrawn...

Opublikowany przez Star Wars Books Wtorek, 18 sierpnia 2020



Timothy Zahn już napisał kontynuację, która pojawi się w przyszłym roku.

Zapraszamy do dyskusji o książce na forum.

Archiwum wiadomości dla działu "Książki"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.