TWÓJ KOKPIT
0

Książki

Premiera „The Fallen Star” za pasem

2021-12-27 13:37:46

Już za parę dni fani opowieści z serii „Wielka Republika” będą mieli możliwość przeczytania „The Fallen Star”, powieść autorstwa Claudii Gray wieńczącej pierwszą fazę tegoż cyklu. Na jej polskie wydanie najpewniej będziemy musieli trochę poczekać (choć żywimy nadzieję, że będzie to niedługi czas), więc jeśli chcecie dowiedzieć się o czym przeczytamy w finale pierwszej fazy, zapraszamy do przeczytania naszego tłumaczenia noty wydawniczej tej pozycji.


W porywającej kontynuacji „Star Wars: Burza Nadciąga” dla światła Jedi wybije najczarniejsza godzina.

Raz po raz, okrutni najeźdźcy znani jako Nihilowie starają się, by złoty wiek Wielkiej Republiki stanął w płomieniach. Raz po raz, Wielka Republika staje w szranki poobijana i wyniszczona, lecz również zwycięska dzięki jej strażnikom Jedi — i nie ma wznioślejszego pomnika ich sprawy nad Latarnię Gwiezdny Blask.

Zawieszona niczym klejnot w Zewnętrznych Rubieżach, Latarnia uosabia Wielką Republikę u szczytu swych ambicji: ośrodek kultury i wiedzy, jaśniejący płomień przeciw nieznanej ciemności i otwarta dłoń wyciągnięta ku najodleglejszym zakątkom galaktyki. Podczas gdy niedobitki i wysiedleńcy umykają atakom Nihilów, Latarnia i jej załoga są gotowi by zagwarantować im schronienie i opiekę zdrowotną.

Stacjonujący tam szlachetni rycerze i padawani Zakonu Jedi nareszcie mają szansę nabrać sił — po przebytym bólu na skutek urazów i cierpieniu wywołanym stratą. Niestety burza, która miała już ustąpić wciąż szaleje, a Jedi znajdują się w samym jej centrum. Marchion Ro, prawdziwy mózg Nihilów, przygotowuje swoją, jak dotąd, najśmielszą szarżę — skomponowaną tak, by ostatecznie zgasić światło Jedi.

Na podstronie oficjalnej strony Star Wars dotyczącej Wielkiej Republiki opublikowano artykuł traktujący o tym, kto przeżyje wydarzenia z tej powieści (tutaj). Tekst jest oczywiście delikatnie humorystyczny, lecz już na wstępie możemy przeczytać, że „z Zakonem Jedi w czasach swojej świetności, na pewno nasza ukochana grupa padawanów będzie bezpieczna. Prawda? PRAWDA?!? Błąd.”. To nie pierwszy taki przypadek, gdy twórcy sugerują, że w finale fazy trup będzie ścielił się gęsto lub chociaż naszych bohaterów będą czekać iście traumatyczne doświadczenia. Już na początku artykułu autor odnosi się do losu Latarnii Gwiezdny Blask. Parafrazując, gdyby K-2SO był na miejscu to powiedziałby, że prawdopodobieństwo zniszczenia stacji jest wysokie. Bardzo wysokie. W dalszej części tekstu mamy wyszczególnionych wszystkich istotnych bohaterów pierwszej fazy „Wielkiej Republiki” i ich szanse na przeżycie. Wszystko jest podane w formie żartu, który zapewne nie dla każdego będzie zabawny, ale ostatecznie tylko Yoda, Oppo Rancisis i Yarael Poof mogą czuć się bezpieczni.

Książkę Claudii Gray wydawnictwa Del Rey można kupić w twardej oprawie w różnych sklepach internetowych. Od niedawna powieść można też kupić za pośrednictwem polskiej wersji sklepu Amazon (link tutaj). Przy kupnie w zagranicznym sklepie cena wynosi nieco ponad 20 $. Na amazon.pl książkę można kupić za 104,48 zł. Wydaje się też, że od razu udostępniono również możliwość kupna książki w miękkiej oprawie za 59,03 zł. Jeśli ktoś woli czytać przy użyciu czytnika to wydanie w formie ebooka jest nieco tańsze, gdyż cena wynosi wtedy 14,99 $. Oficjalna premiera książki to 4 stycznia 2022 roku.
KOMENTARZE (4)

Książki

„Puste słońce” wypełni półki na początku roku

2021-12-21 12:24:04 Olesiejuk

Pierwszy miesiąc nowego roku przyniesie nam nową powieść w polskim przekładzie od wydawnictwa Olesiejuk. Na 26 stycznia 2022 roku zapowiedziano drugi tom Eskadry Alfabet pod tytułem „Puste słońce” autorstwa Alexandera Freeda. Za przekład odpowiada Krzysztof Kietzman. Książkę możecie już zamawiać na stronie sklepu Świat Książki.


POLOWANIE ESKADRY ALFABET NA NAJBARDZIEJ ZABÓJCZE MYŚLIWCE TIE W GALAKTYCE JESZCZE NIE DOBIEGŁO KOŃCA! PRZEŻYJ KOLEJNĄ NIESAMOWITĄ PRZYGODĘ W ŚWIECIE GWIEZDNYCH WOJEN!

Wieść o zwycięstwie Nowej Republiki rozeszła się szerokim echem po galaktyce. W jego następstwie okręty flagowe nowo powstałego galaktycznego rządu zmierzają ku najodleglejszym gwiazdom, odszukując i niszcząc ostatki imperialnej tyranii. Jednak niektóre duchy trudniej przepędzić niż inne, a żadne nie są równie niebezpieczne co Skrzydło Cienia.

Powstała z potrzeby chwili Eskadra Alfabet pod dowództwem Yriki Quell nadal podąża tropem Skrzydła Cienia. Jej cel wydaje się bliski, a pilotom zaczyna ciążyć presja, by odnaleźć pułk imperialnych myśliwców, nim będzie za późno. Żądna sukcesu Quell współpracuje, choć niechętnie, z Caernem Adanem z Wywiadu Nowej Republiki, a także z legendarną generał Herą Syndullą, przygotowując najniebezpieczniejszy dotąd fortel w swojej karierze. Celem jest zwabienie Skrzydła Cienia w pułapkę, która mogłaby zakończyć pogoń raz na zawsze.

Jednak skryty w ciemnościach wróg nie próżnuje. Soran Keize, ostatni spośród imperialnych asów, zajął miejsce Nestorki i objął dowództwo nad Skrzydłem Cienia, by w godzinie największej próby tchnąć nowe życie w jednostkę. Powróciwszy z tułaczki spowodowanej wojennymi wstrząsami, Keize znów odnalazł sens istnienia – zamierza poprowadzić zagubionych żołnierzy i zapewnić im bezpieczeństwo. Na drodze stoi mu jedna rzecz – najbardziej niedobrana eskadra we Flocie Nowej Republiki pod wodzą jego dawnej podopiecznej: zdrajczyni Yriki Quell.

Temat do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (12)

Książki

„Mission to Disaster” zalicza obsuwę

2021-12-21 10:07:16 M. Siglain

Już w styczniu wydany zostanie główny tom finałowej fali pierwszej fazy „Wielkiej Republiki” o tytule „The Fallen Star”. Książka dla młodszego czytelnika Justiny Ireland o tytule „Mission to Disaster” miała zadebiutować równo z powieścią Claudii Gray. Niestety taki scenariusz się nie ziści, gdyż Michael Siglain, dyrektor kreatywny Lucasfilm Publishing, poinformował o dwumiesięcznym opóźnieniu.


Wszystko wskazuje na to, że w przypadku książki Justiny Ireland doszło do opóźnień w procesie drukarskim. Premiera „Mission to Disaster” została przeniesiona na 1 marca 2022 roku. W przypadku „The Fallen Star” mamy do czynienia ze zgoła odmienną sytuacją. Użytkownicy na portalach Twitter i Reddit chwalą się swoimi egzemplarzami, które m.in. udało im się znaleźć w lokalnych księgarniach w Wielkiej Brytanii.


KOMENTARZE (6)

Książki

Dziesięć lat „The Old Republic”: Książki

2021-12-18 09:48:50



Jeśli chodzi o książki związane z „The Old Republic” to pojawiło się kilka pozycji. Pierwsze jeszcze przed premierą gry.



Fatalny sojusz Seana Williamsa właściwie był przygodówką osadzoną w realiach Starej Republiki, luźno związany z resztą. Pomijając występ Satele Shan. Prace nad książką trwały jeszcze, gdy gra nie była gotowa, więc bardziej postawiono na luźne potraktowanie historii, niż łączenie jej z „The Old Republic”. Jednym z takich nawiązań jest, że każda z głównych ośmiu postaci jest poniekąd powiązana z którąś z klas.



Druga powieść także ukazała się przed premierą gry, ale jej rozwój był już bardziej związany nawet nie z grą, a promocją. Oszukani Paula S. Kempa koncentruje się na postaci Dartha Malgusa i jego Grabieży Coruscant. Dopiero potem akcja idzie dalej. Fakt, że nawiązuje poniekąd to sytuacji przedstawionych w zwiastunach, dodaje tej powieści kolorytu.



Trzecia powieść ukazała się na miesiąc przed premierą „The Old Republic”, ale tym razem pisał ją Drew Karpyshyn, który był mocno związany z projektem (i Bioware). Revan łączy historię znaną z Knights of the Old Republic z “The Old Republic”, wplatając to jeszcze odniesienia do sequela pierwszej części gry. Pojawiają się tu między innymi Lord Scourge.



Czwarta powieść, Zagłada ukazała się już po premierze gry. Do pióra wrócił Drew Karpyshyn, zaś jej głównym bohaterem jest znany z dodatków do gry Theron Shan.



W 2010 ukazała się jeszcze jedna powieść, tym razem już bez loga „The Old Republic”. To Czerwone żniwa Joe Schreibera, która jest osadzona w czasach „The Old Republic”.

Warto jeszcze wspomnieć o opowiadaniach. Te związane z grą ukazywały się zarówno w „Insiderze” jak i przede wszystkim na stronie oficjalnej „The Old Republic” (na blogu). Tu możecie przeczytać: Trzecią lekcję.



Warto wspomnieć też o pozycji niefabularniej, czyli The Old Republic Encylopedia, wydanej w formie ładnego albumu. Opisywała ona bardzo dużo szczegółów fabuły i świata podstawowej gry.

Z powiązanych newsów, warto sobie przypomnieć KOTOrowe publikacje.
KOMENTARZE (5)

Książki

„Światło Jedi” kończy rywalizację na podium

2021-12-13 09:57:59 Goodreads

Powiedziało się A, trzeba powiedzieć też B. Skoro miesiąc temu informowaliśmy o tym, że „Światło Jedi” zostało nominowane do nagrody Goodreads Choice Awards w kategorii Science Fiction, to należałoby oznajmić jak pierwszy tom z ery Wielkiej Republiki poradził sobie w tym konkursie.


Zwycięzca kategorii Science Fiction nie jest zaskoczeniem, bo to twórca takiej perełki jak „Marsjanin”, czyli Andy Weir. Tym razem rozgłos zyskał za sprawą książki „Project Hail Mary”, która w konkursie rozgromiła konkurencje zbierając ponad 90 tysięcy głosów. Na drugim miejscu uplasował Kazuo Ishiguro z powieścią „Klara and the Sun”, któremu również udało się zebrać pokaźną ilość głosów (56 284). Tytułowe „Światło Jedi” uplasowało się na trzecim z dwudziestu możliwych miejsc. Wynik nie jest już tak wysoki jak w przypadku pierwszego i drugiego miejsca, bo Charlesowi Soule'owi udało się przekonać 16 980 użytkowników portalu Goodreads. Pełne wyniki dostępne są na stronie Goodreads tutaj.



Charles Soule odniósł się również do pytania o to, jak wielu fanów Star Wars przeczytało jego książkę. Według autora odpowiedź brzmi: „dużo”, o ile bierzemy pod uwagę ilość sprzedanych egzemplarzy. Widać, że Disney i Lucasfilm postanowiły skupić większość swoich poza-serialowych zasobów na tej erze. W 2021 roku w ramach „Wielkiej Republiki” wydano 9 książek, 2 komiksy typu ongoing, 2 mini-serie komiksowe, 1 audio-dramę, mangę i 9 opowiadań w magazynie Insider. Ponadto, zapowiedzi doczekał się również serial „The Acolyte” i gra „Star Wars: Eclipse”.
KOMENTARZE (7)

Książki

Jaki los czeka Latarnię Gwiezdny Blask w finale?

2021-12-07 10:11:21 starwars.com

Do premiery „The Fallen Star” i finałowego rzutu książek i komiksów z pierwszej fazy został już niecały miesiąc, a oficjalna starwars.com rozpoczyna kampanię promocyjną. Przekaz medialny związany z nadchodzącymi pozycjami jest interesujący, gdyż twórcy na każdym kroku chcą nas przygotować do tego co może się stać pod koniec pierwszej fazy książek i komiksów z Wielkiej Republiki. Taki sposób prowadzenia kampanii sugeruje, że twórcy nie robią z tej informacji żadnej tajemnicy. Mimo tego informujemy, że poniżej znajdują się materiały promocyjne, które mogą zdradzać zakończenie pierwszej fazy.





Niefortunny los Latarni Gwiezdny Blask pojawia się nie tylko na powyższej grafice — to samo możemy zaobserwować na plakacie promocyjnym bądź okładce jednego z komiksów „The High Republic”. Powyższa grafika pojawi się również na okładce ekskluzywnego wydania „The Fallen Star” od Out of Print. Do wydania dołączana będzie również czapka z powiedzeniem „For Light and Life", a cały zestaw kosztuje 50 dolarów.


To nie koniec informacji na temat nadchodzącego finału. Na Amazonie pojawiły się opisy książek Justiny Ireland i Daniel J. Oldera. „Midnight Horizon” Oldera ma opowiadać historię Reatha Silasa, Rama Jomarama, Cohmaca Vitusa i Kantama Sy, którego dotąd można było poznać tylko za sprawą komiksu „The High Republic Adventures” od IDW. Wydarzenia z powieści mają mieć miejsce na planecie Korelia i, jak sugeruje opis książki, „to co odkryją na Korelii okaże się częścią większego planu, takiego, który poprowadzi Jedi do ich najbardziej wstrząsającej porażki”. „Mission to Disaster” to pozycja dla młodszego czytelnika Justiny Ireland, więc fabuła najprawdopodobniej nie będzie aż tak istotna jak pozostałych dwóch książek. W powieści ponownie przeczytamy o młodej Rycerce Jedi Vernestrze Rwoh, jej padawanie Imrim Cantarosie i przyjaciółce Avon Starros.

W ostatnich dniach na oficjalnej starwars.com pojawiają się również fragmenty wspomnianych książek. Najpierw pojawił się urywek historii z „Mission to Disaster”, który można przeczytać tutaj. Wczoraj opublikowano fragment książki „The Fallen Star” (tutaj). Wycinek nie zdradza zbyt wiele, a raczej pokazuje o jakich postaciach przyjdzie nam czytać w finale. Po raz kolejny wśród bohaterów znajdą się Bell Zettifar, Indeera Stokes czy Nib Assek i jej padawan Burryaga.

Przypominamy, że styczniowy rzut książek i komiksów to nie finał całej serii, a jednej z trzech zapowiedzianych faz. W rezultacie na początku 2022 zakończy się pierwsza faza Wielkiej Republiki o tytule „Light of the Jedi”, a już wiosną bądź latem powinna rozpocząć się faza druga o nazwie „Quest of the Jedi”.
KOMENTARZE (13)

Książki

Ciekawostki z „Burza Nadciąga”

2021-12-03 10:20:16

W poprzednim miesiącu wydawnictwo Olesiejuk wydało drugą wielkorepublikańską książkę dla dorosłego czytelnika o tytule „Burza Nadciąga”. Podobnie jak w przypadku pierwszej pozycji z Wielkiej Republiki (artykuł tutaj), prezentujemy najbardziej interesujące (i niszowe) ciekawostki wypatrzone podczas lektury. Autor znalazł w swojej powieści miejsce dla nawiązań do produkcji takich jak „Wojny Klonów” Tartakovsky'ego czy animowanego serialu „Ewoki”. UWAGA! Opracowanie nie zdradza istotnych szczegółów fabuły, ale ujawnia pomniejsze fakty dotyczące książki.

Solah! Solah!


Już na początku powieści jesteśmy świadkami pojedynku treningowego między dwoma członkami Zakonu Jedi. Walka zostaje zakończona okrzykiem Solah!, który pojawił się w uniwersum już w czasach Legend, lecz nie był dotąd używany poza słownikowymi opracowaniami. Po raz pierwszy to określenie zostało użyte w „Atak Klonów: Słownik Obrazkowy", poźniej między innymi w „The Jedi Path: A Manual for Students of the Force". Co ciekawe, Cavan Scott używa Solah nie po raz pierwszy — już w „Dooku: Jedi Lost” Rael Aveross poddaje w ten sposób demonstracyjną walkę.

To nie ostatnia ciekawostka związana ściśle z Zakonem Jedi — w pewnym momencie jedna z bohaterek używa wobec Mistrza określenia Lord Jedi. Książka wyjaśnia, że jest to starożytne określenie Jedi, które nie jest już w powszechnym obiegu od setek lat. Fani historii osadzonych w Starej Republice mogą kojarzyć to określenie, gdyż było ono używane między innymi w „Drodze Zagłady” Drew Karpyshyna.

Ashla i Corran Horn


Tython zaskakująco często pojawia się w kanonie w ostatnich latach. Ta planeta najczęściej kojarzy się z legendarnym okresem Starej Republiki — grą „Star Wars: The Old Republic” bądź serią „Dawn of the Jedi”. Większość fanów zapewne kojarzy ją z drugiego sezonu serialu „The Mandalorian”, ale Tython wcześniej zadebiutował w komiksie „Doctor Aphra: A Rogue's End”. Tym razem w „Burza Nadciąga” mamy szansę poznać Ashlę, jeden z księżyców Tythona, i to już w pierwszym rozdziale książki.

To nie ostatnia wzmianka o tej planecie we wspomnianej książce. Mistrz Jedi Stellan Gios wspomina o Tythońskich Żetonach Mistrzostwa, które swego czasu wręczano Jedi, którzy stawali się Mistrzami. Brzmi znajomo? Nic w tym dziwnego, wydaje się, że może to być nawiązanie do podobnego zwyczaju, który niegdyś miał miejsce na Korelii. Z tego samego powodu wybijano tam Kredyty Jedi, czyli pamiątkowe medaliony, które otrzymywał Rycerz Jedi z Korelii po osiągnięciu tytułu Mistrza. Czytelnicy starego kanonu mogli przeczytać o tych medalionach za sprawą książek opowiadających o Corranie Hornie (m.in. „Ja, Jedi” Michaela Stackpole'a), który takową pamiątkę otrzymał od ojca, a ten od swojego, Nejaa Halcyona.

Tancerze Jinda z Endoru


Czytając „Burza Nadciąga” bardzo łatwo pominąć wzrokiem wspomnienie tancerzy Jinda, których niejeden fan kojarzy z pierwszego sezonu „Ewoki”. Co ciekawe, Cavan Scott określa ich jako tancerzy Jinda z Eriadu, nie zaś Endoru. Nie jest to błąd — według Legend grupa tancerzy 130 lat przed Bitwą o Yavin wyruszyła właśnie z Eriadu na pokładzie statku Free Enterprise i rozbiła się na leśnym księżycu Endora. To nie koniec subtelnego żartu Cavana Scotta. Statek przewożący tancerzy Jinda w książce Scotta również zostaje unicestwiony, tym razem jednak nad planetą Valo.

A komu to potrzebne?


Lata temu furorę zrobił film z dwiema kobietami wyrażającymi swoje zdanie na temat ewentualnej legalizacji marihuany. Jedna z pań na pytanie prowadzącej odpowiada „Zalegizować marihunaen? W żadnym wypadku”, po czym druga dodaje „A komu to potrzebne?”. W oryginalnym wydaniu „Burza Nadciąga” pojawia się zdanie „Who needed a lightsaber?”. Wszystko wskazuje na to, że polska tłumaczka Anna Hikiert-Bereza postanowiła nawiązać do klasyki. Zdanie zostało żartobliwie przetłumaczone na „Miecz świetlny? A komu to potrzebne!”.

Eksperymentalna Maszyna Krocząca Rothany

Parę razy w książce przewija się koncern Rothana Heavy Engineering, który dotychczas doczekał się tylko krótkich wzmianek w kanonie. Tym razem mamy możliwość przeczytać o prototypie eksperymentalnej maszyny kroczącej wyprodukowanej właśnie przez tą firmę. Trudno ocenić czy maszyna ta jest wczesną wersją AT-TE bądź AT-XT czy zupełnie odrębnym produktem, ale dzięki „Burza Nadciąga” wiemy, że Rothana przymierzało się do maszyn kroczących już 200 lat przed wydarzeniami z sagi.

Szafir Ankarres

To nie ostatnie nawiązanie do czasów Starej Republiki (albo czasów przed Starą Republiką). Jeden z bohaterów porównuje niebo nad Valo do Szafiru Ankarres. Cavan Scott to autor, który uwielbia wykorzystywać w swoich dziełach rzeczy, które istniały w starym kanonie, ale nie były szczególnie często wykorzystywane. Tak też jest z Szafirem Ankarres, który zadebiutował w „Opowieściach Łowców Nagród", a potem został użyty w kultowej grze „Knights of the Old Republic II: The Sith Lords”. Czym w takim razie jest ten przedmiot? Szafir Ankarres cechował się mocą leczniczą i mógł być użyty do budowy miecza świetlnego. Co ciekawe, legendy sugerują, że kamień ten mógł być wykorzystany tylko przez użytkowników Jasnej Strony Mocy. Gdyby kamień dostał się w ręce kogoś stojącego po Ciemnej Stronie najprawdopodobniej spaliłby się, jednocześnie spopielając dłonie rzeczonego posiadacza.

„Wojny Klonów” Tartakovsky'ego


Wszystko wskazuje na to, że Cavan Scott ma słabość do animacji gwiezdnowojennych. Pod koniec książki jeden z Quarrenów przyrównuję swoją siłę do keelkany. Ta podwodna kreatura pojawia się w piątym odcinku „Wojen Klonów” Gendy'ego Tartakovsky'ego i jest dosiadana przez opancerzonych Kalamarian.

Cyclorianie ze „Skywalker: Odrodzenie”


Nie zabrakło też niewielkich nawiązań do ostatniego z filmów wydanych przez Disneya. W książce istotną rolę gra planeta Cyclor oraz jej mieszkańcy, Cyclorianie. Rasa ta pojawia się nie tylko w książce Cavana Scotta, Cyclorianina można zauważyć również w komiksie „Trail of the Shadows” Daniela J. Oldera. Ta rasa pełni w kanonie podobną rolę do insektoidalnych Verpinów, którzy w Legendach byli technikami, najczęściej odpowiadającymi za naprawę myśliwców. Podobnie jest z Cyclorianami — również przypominają insekty, a w książce nazwa „Cyclorianin” najczęściej pojawia się przy słowie „technik”. Nie oznacza to jednak, że w kanonie wymienioną jedną rasę na drugą. O Verpinach możemy przeczytać m.in. w trylogii „Eskadry Alfabet”.

To nie wszystko co Cavan Scott ma do zaoferowania w swojej powieści. Scott jest wielkim fanem Star Wars z naciskiem na książki i komiksy starego kanonu (o czym zresztą wspomina w podziękowaniach pod koniec książki). To poskutkowało niezliczoną ilością nawiązań do pozycji sprzed wielu lat. Poza wyżej przedstawionymi ciekawostkami, w książce można znaleźć takie nazwy jak Iskalon, Keldooine czy chociażby wcześniej wspominany okrzyk „Na Ostrze Surik!”.
KOMENTARZE (9)
Loading..