The Mandalorian

Zdjęcie i plakaty z „The Mandalorian”

9

W rankingu Rottentomatoes na najbardziej wyczekiwany nowy serial jesieni, pierwsze miejsce zdobył „The Mandalorian” Jona Favreau. Deptał mu po piętach „The Watchers”, zaś na piątym miejscu uplasował się „Wiedźmin”.

Zaprezentowano także dwa nowe plakaty promujące serial.



Niewiele wiemy o okręcie głównego bohatera serialu „The Mandalorian”. Ale dzięki IGN możemy zobaczyć jak wygląda „Razor Crest” od środka. Czyli zdjęcie kokpitu i Mandalorianina za sterami.

Ciekawostką jest to, że okręt ten stworzono metodą prawie klasyczną. Zbudowano model, za który odpowiadał John Goodson. Używał on dawnych technik, tylko miejscami posiłkując się drukiem 3D. Natomiast John Knoll zbudował specjalną machinerię, by móc nagrywać lot „Razora”, a następnie połączyć go z cyfrowymi ujęciami.



Giancarlo Esposito, który wciela się w postać moffa Gideona, opowiedział trochę o swojej postaci. Według aktora, nie wiadomo, czy Gideon jest dobry, czy zły, ale ma swój porządek w życiu. Jednocześnie posiada wiele różnych sprzętów, ciekawy kostium i inne rzeczy, czyniące go intrygującym. Aktorowi bardzo podoba się też wizja „Gwiezdnych Wojen” Jona Favreau, taka trochę wymyślona na nowo. Całość zdaniem Esposito jest wspaniała, a serial będzie fantastyczny.

Premiera „The Mandalorian” w Disney+ już w połowie listopada.

Mara Jade pojawi się w „The Mandalorian”?

26

Kontynuując temat artykułów na „Entertainment Weekly” poświęconych serialowi „The Mandalorian”, tym razem mamy coś dla fanów Legend. Jedno z pytań, które zadano Jonowi Favreau było to, czy jest szansa, abyśmy zobaczyli postaci takie jak Wielki Admirał Thrawn, albo Mara Jade.

Nie chcę rozmawiać o niczym, co mogłoby by popsuć ludziom zabawę odkrywania – mówi reżyser. – Odbyliśmy wiele rozmów. Częścią zabawy jest to na ile możemy połączyć świat oryginalnej trylogii, prequeli, sequeli, „Wojen klonów” i tego, co do pewnego momentu było uznawane za kanon, a zostało uznane za Legendy. Myślę, że ten serial daje możliwość zebrania tego wszystkiego razem. Niezależnie jaki smak lodów gwiezdno-wojennych lubisz najbardziej, tu będzie coś co sprawi ci przyjemność. Zadajcie właściwe pytania.

Internet już zaczyna plotkować na temat tego, czy Mara Jade pojawi się w serialu. Jak nie w tym to może w kolejnym. Cóż, na razie musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać, czy może pojawi się w „The Mandalorian”. Zwłaszcza, że nie wszystko, co przeniesie z Legend Favreau musi być zgodne ze starym kanonem w 100%. Mara może być inspiracją.

Jedną z nowych aktorek, która dołączyła do serialu jest Ming-Na Wen. Na razie nie wiemy kogo ona zagra, ale Favreau twierdzi, że wie jak ją dobrze wykorzystać. Na pierwszy rzut oka nie wygląda na Marę Jadę, ale przecież w nowym kanonie to nie musi być rudowłosa, zielonooka kobieta. Nowy kanon to droga wielu możliwości.

Wszyscy piszą o „The Mandalorian”

4

Kolejny tydzień i kolejne doniesienia o serialu "The Mandalorian", wydaje się, że niemal wszystkie media o nim piszą. Choć serial Disney+ jeszcze nie został oficjalnie przedłużony do drugiego sezonu, jednak Jon Favreau, producent prowadzący serial, już zaczął pracę nad kolejnymi częściami serialu. Jednak tym razem zapowiada, że chciałby też wyreżyserować kilka odcinków. "Pracujemy nad sezonem 2, piszemy, przygotowujemy się z reżyserami, i tym razem wreszcie będę też mógł trochę reżyserować. Nie miałem okazji być reżyserem poprzednio, bo zajmowałem się wtedy "Królem Lwem", a tym razem zajmę się jednym odcinkiem."

Kolejną bohaterką doniesień prasowych jest Bryce Dallas Howard, znana aktorka, która zaczyna rozwijać się jako reżyser, a w serialu "The Mandalorian" zadebiutuje jako reżyser telewizyjny. W ostatni weekend jej debiutancki film dokumentalny "Dads", który według oficjalnego opisu opowiada o "współczesnym ojcostwie przez anegdoty i mądrość znanych ludzi, takich jak Will Smith, Jimmy Fallon, czy Neil Patrick Harris", został wykupiony do dystrybucji przez Apple, podczas filmowego festiwalu w Toronto. Dla Bryce, jak sama mówi, zajęcie się reżyserowaniem Gwiezdnych Wojen to "spełnienie marzeń". "Jon Favreau jest genialnym filmowcem, ale jeszcze lepszym mentorem - on po prostu chce dzielić się radością i pasją robienia filmów, tego co jest możliwe. Niczego sobie nie przypisuje. Po prostu skupia się na zrealizowaniu projektu, uchwycenia tego co można zrobić. Kręciłam swój film "Dads" w czasie zdjęć do Mandalorianina i uczyłam się od Jona Favreau rzecz kompletnie przydatnych przy kręceniu dokumentu".

Bryce uczyła się też od swojego ojca, Rona Howarda, który robi filmy od wielu wielu lat. Przebywała też na planie Solo gdy Ron Howard reżyserował film, bo kończyła wtedy zdjęcia do "Jurassic World: Fallen Kingdom". Dzięki ojcu poznała też Georga Lucasa, który też służył jej poradą. "To naprawdę jest esencja współpracy, oraz potęgi współpracy. Ci twórcy są całościowo zainteresowani tworzeniem, procesem tworzenia filmów, a potem mówią 'teraz twoja kolej'. To jest bardzo ekscytujące, uspokajające, tu nigdy nie chodzi o ego, ponieważ chodzi przede wszystkim o Gwiezdne Wojny, i tak powinno być."

Tymczasem kompozytor muzyki do serialu, Ludwig Göransson, znany ze współpracy z muzykiem Childish Gambino i muzyki do filmów Ryana Cooglera, pochwalił się na instagramie rysunkiem, który podczas sesji nagraniowych do "The Mandalorian" narysował mu Dave Filoni:



Temat na forum

Nowe zdjęcia, nowe aktorki i nowe wieści z EW

Entertainment Weekly
7

W ramach promocji serialu "The Mandalorian" miesięcznik Entertainment Weekly opublikował nowe zdjęcia i nowe wieści dotyczące serialu Disney+. Poniżej zdjęcia i parę najciekawszych cytatów. Na zdjęciach Mandalorianin pokazuje się z Carą Dune, pomocniczką, graną przez Ginę Carano. Gina gra byłego Szturmowca Shock Trooper, która została najemnikiem: "Wędruje z planety na planetę. Jest samotnikiem. Jest silna. Spotyka Mandalorianina na jednej z planet, na której się ukrywała, i myśli, że on może ją zatrudnić i tak zaczyna się ich relacja". Innym pomocnikiem Mandalorianina będzie droid IG-11, grany przez aktora-reżysera Taikę Waititi. Podobnie jak w prawdziwym świecie, w serialu też niektórzy będą mylić go z legendarnym IG-88. Jak opisuje go Taika: "IG-11 jest niewinny i naiwny, jest bezpośredni i nie rozumie sarkazmu, nie potrafi kłamać. Jest jak dziecko z blasterem." Na innym zdjęciu Mandalorianin walczy z dwójką Trandoshan. Trzecie zdjęcie pokazuje potwierdzoną nową aktorkę Julię Jones (Westworld). Po emisji zwiastuna inna aktorka Natalia Tena (Harry Potter) również potwierdziła swój udział w projekcie: gra białoskórą Twi'lekankę widoczną w trailerze.



Serial będzie pokazywał nietypową część galaktyki: "Zawsze byłem ciekaw czym zajmują się pozostali bywalcy kantyny. Zajrzymy do skrzynki z zabawkami, którymi ludzie zawsze się fascynowali, którzy byli gdzieś z tyłu, a mają ogromny potencjał" - mówi Jon Favreau, główny producent serialu. Główny bohater serialu wśród tych zabawek jest jak Boba Fett, najfajniej wyglądająca "zabawka", będzie jednak różnił się od Fetta w kilku szczegółach, faktycznie jest Mandalorianinem, i w głębi serca chce znaleźć sobie miejsce w galaktyce. Pedro Pascal ostrzega jednak, że jako łowca nagród, jego postać nie lubi pokazywać swojej twarzy.

Serial dzieje się lata po Powrocie Jedi, i galaktyka jest w niecodziennej sytuacji. Jak opowiada Dave Filoni: "Świat nie staje się pełen dobrych ludzi po zniszczeniu dwóch Gwiazd Śmierci. Rebelianci wygrali i starają się utworzyć Republikę, ale nie ma szans, żeby wszystkim od razu żyło się lepiej. W westernach też zawsze pokazywali dziką prerię, a obok cywilizowany Waszyngton, możesz szukać federalnych szeryfów, ale niełatwo ich znaleźć". Serial będzie opowiadał o pewnych początkach Najwyższego Porządku: "Epizod VII pokazuje, że Najwyższy Porządek nie zaczyna, zaszli już całkiem daleko". W nowym serialu Giancarlo Esposito (Breaking Bad) gra Moffa Gideona, byłego imperialnego gubernatora, który stracił grunt pod nogami po upadku Imperium. Być może on będzie jednym z pomocników powstania Najwyższego Porządku porządkującego Resztki Imperium. "Czego Moff Gideon tak naprawdę chce? Ten gość będzie ważnym graczem, ponieważ ma pomysł jak utrzymać porządek. Jest Imperialną resztką, bardzo porządnym oficerem, który potem staje się swoistym strażnikiem osłabionych".



Serial "The Mandalorian" wystartuje 12. listopada na kanale Disney+. Pierwszy odcinek wyreżyseruje Dave Filoni, następne zaś: Deborah Chow, Rick Famuyiwa, Bryce Dallas Howard i Taika Waititi. Producentami serialu będą: Jon Favreau, Dave Filoni, Kathleen Kennedy i Colin Wilson oraz Karen Gilchrist jako współproducent.

Temat na forum

Analiza zwiastuna „The Mandalorian” z D23

Różne
9

Na D23 uroaczono nas nareszcie zwiastunem „The Mandalorian” w porządnej jakości. Zwiastunem, który zdradza bardzo niewiele, właściwie można by go nazwać jedynie zajawką. Niemniej po analizie można dokopać się do kilku ciekawostek i smaczków. Zapraszamy zatem do lektury naszego redakcyjnego spojrzenia na „Mando” i jak zwykle dziękujemy za pomoc wszystkim, którzy dzielili się swoimi uwagami. Parokrotnie będziemy się odwoływać do przecieków z Celebration, więc możecie je sobie od razu przypomnieć.



Teaser rozpoczyna się od mocnego ujęcia, które w dość jasny sposób ukazuje jaki będzie ton serii. Choć to, co się działo z hełmami pokonanych szturmowców widzieliśmy chociażby w „Powrocie Jedi”, to nie było to tak obrazowe. Warto zwrócić uwagę na ewidentne ślady krwi i szponów (zwłaszcza na obrazku drugim, trzeci hełm od lewej). Zaatakowało ich dzikie zwierzę? A może przedstawiciel rasy z długimi pazurami?

Wszechobecny piasek i architektura wskazują, że miejscem tym może być Tatooine. Elementy zbroi są też mocno przykryte pyłem, więc pewnie minęło trochę czasu od ostatniego starcia z żołnierzami Imperium. Jeśli chodzi o ciekawostki zza kulis, całość została odtworzona w okolicy Los Angeles. Wcześniej Mos Eisley, Mos Espę i domostwa Larsów oraz chatkę Bena nagrywano w Tunezji, zaś pałac Jabby w okolicach Doliny Śmierci w USA.



Lesista planeta, którą spokojnie mogłyby grać nasze Mazury z uwagi na obecność dużej ilości jezior i rzek.



Kolejna placówka, nazwijmy ją “górniczą” z uwagi na kolor podłoża przywodzący na myśl pył węglowy. Piasek przypomina też ten wulkaniczny bądź czarne plaże, które widzieliśmy w „Łotrze 1” (nagrywane w Islandii). Nasz Mando zbliża się do osady, do której wejście stanowi ogromny łuk. Wygląda na starszy od reszty i jest mocno zniszczony. Może to część dawnych fortyfikacji? Proste budynki i struktury znów przywodzą na myśl styl tatooiński. Po lewej mamy zaparkowany “Razor Crest”, po prawej statek, który ciężko jednoznacznie zidentyfikować. Przypomina nieco rebelianckie jednostki, na przykład U-winga (zwłaszcza jeśli chodzi o kokpit), ale nie zgadza się to do końca. Zawsze jest opcja, że to coś nowego.



Mandalorianin bierze, jak się zdaje, zlecenie łowów od szefa gildii łowców nagród, Greefa Carga, granego przez Carla Weathersa („Predator”). Być może jest to ta sama scena, co z Celebration. Biało-niebieski przedmiot to prawdopodobnie „puck” (dosłownie: krążek od hokeja), o którym mowa w ww. scenie. Jest to rodzaj czipu zawierającego informacje o celu. Gdy Mandalorianin zaczyna narzekać, że roboty proponowane przez szefa są zbyt kiepsko płatne, Greef daje mu zlecenie od postaci Wernera Herzoga, które swojego „pucka” nie posiada. Kiedyś przewinęła się informacja, że zabieranie innym zleceń jest surowo karane przez członków stowarzyszenia, dlatego zapewne taki wątek ujrzymy w serialu. Za Greefem ktoś stoi, ale ciężko powiedzieć kto.



Obowiązkowa pustynna planeta. Wygląda, jakby kiedyś (lub okresowo) była na niej woda, która bardzo szybko wyschła Ewentualnie możemy mieć do czynienia z globem (czy jego częścią), który jeszcze pustynią nie jest i dopiero powoli się nią staje. Warto zauważyć, że domostwo Larsów zbudowano w Tunezji właśnie na wysychającym jeziorze. Zatem na co patrzymy? Czy to inny region Tatooine? A może zupełnie nowe miejsce?



Nasz Mando się zbroi. Wkłada coś (nóż?) za nakolannik i poprawia karwasze.



I oczywiście wyląduje na wyżej omawianej lesistej planecie, pokrytej najwyraźniej pinus sylvestris. Śmiechem, żartem, ale drzewa faktycznie wyglądają na sosny zwyczajne, które rosną w Europie Centralnej, Skandynawii i Rosji. Być może serial kręcono bliżej, niż nam się zdaje. Wielbiciele leśnych fanfilmów będą zachwyceni.



Cara Dune (Gina Carano), była rebeliantka i shock trooperka, postać chyba jeszcze bardziej tajemnicza od Mandalorianina. Po naprawdę bardzo mocnym rozjaśnieniu widać, że znajdują się za nią pnie drzew, czyli pewnie zobaczymy ją na powyższej planecie.



Drużyna #StareRasy będzie szczęśliwa, gdyż w serialu zobaczymy wielu znanych obcych. Na dobry początek mamy Ugnaughta, którego imię zdradziło opakowanie figurki Funko POP. Mężczyzna będzie zwał się Kuiiil i wygląda raczej na starszego, choć blaster w ręce sugeruje kogoś, kto umie sobie poradzić. Była już plotka, że Nick Nolte zagra Ugnaughta i chyba mamy tu dowód, że to prawda. Obcy dosiada blurrga, stwora, który zadebiutował w „The Battle of Endor”, a którego rozsławiły TCW i „Rebelsi”. Swoją drogą, pojawiły się głosy, że skoro są blurrgi, to pewnie to Ryloth, ale zdaje się, że to zwierzęta dość rozpowszechnione w galaktyce. Obaj obcy wyglądają jak połączenie praktycznych modeli z CGI.



Puszczającą zalotnie oczko Twi’lekankę widzieliśmy już wcześniej w przeciekach. Na D23 dowiedzieliśmy się, że wcieli się w nią Natalia Tena, która grała Nimfadorę Tonks w filmach o Harrym Potterze oraz Oshę w „Grze o tron”. Po rozjaśnieniu widać więcej szczegółów: trzyma ona jakiś ostry przedmiot, a samo pomieszczenie wygląda jak zagracony hangar lub warsztat. Dookoła jest kilka postaci, wszyscy to ludzie. Slashfilm twierdzi, że łysy mężczyzna to Bill Burr, komik i aktor, którego postać na filmiku z Celebration dzierży dwa blastery.



Klasyczne westernowe ujęcie, Mandalorianin odchodzi w kierunku zachodzącego słońca, a najprawdopodobniej bliźniaczych słońc Tatooine. Widać tu zarys jego broni (ambańskiego blastera fazowo-impulsowego), którą po raz pierwszy zobaczyliśmy w animowanym segmencie „Holiday Special”.



Miejscem akcji tutaj jest zapewne lesista planeta. Kobieta przytula dziewczynkę, pewnie swoją córkę. Ewidentnie grozi im jakieś niebezpieczeństwo, ale czemu chowają się w wodzie? Może uciekają przed pożarem? Po lewej widać fragment jakiejś rury.



Szturmowcy śmierci, po wystąpieniu w „Łotrze 1” i „Rebeliantach”, powracają w „The Mandalorian”. Znów mamy prawdopodobnie Tatooine lub placówkę górniczą.



Kolejny westernowy klasyk, dłużąca się chwila napięcia przed oddaniem śmiertelnego strzału. Ale naprzeciwko kogo staje Mando? Obraz jest niestety tak zamazany, że ciężko powiedzieć cokolwiek poza tym, że to raczej mężczyzna.



Dowódca szturmowców - śmierci i zwykłych - którego imię niedawno zdradził Entartainment Weekly. Zwie się on Gideon (co ciekawe, jak bohater „Battlefronta II”, który dołączył do Najwyższego Porządku) i będzie byłym moffem, który dzięki licznym żołnierzom pod swoim dowództwem stanie się kimś w rodzaju lokalnego watażki, podobnie jak to miało miejsce w przypadku kilku co ambitniejszych oficerów w zarówno w nowym kanonie, jak i Legendach. Wcieli się w niego Giancarlo Esposito.



Ktoś wystrzeliwuje flarę w nocne niebo, która oświetla mężczyznę pędzącego na skuterze repulsorowym (zdaje się, że to klasyczny, znany z „Powrotu Jedi” 74-Z, choć z modyfikacjami. Ma też w sobie coś z Zephyra-G, na którym w „Ataku klonów pędził Anakin na ratunek matki). Bohater nie ma żadnych insygniów, ale wygląda raczej na rebelianta lub przestępcę. W tle widoczne są wydmy.



Maszyna krocząca AT-ST na bagnach (widać lepiej po rozjaśnieniu), pewnikiem lesistej planety. O tym, że się pojawi, wiemy dzięki LEGO. Ta zabawkowa jest pomalowana na różne kolory, co może sugerować, że została przejęta przez lokalną ludność czy komórkę rebelii. Tutaj niestety jest za ciemno, by stwierdzić, cz to na pewno ta. Za to po kiepsko zachowanym pancerzu widać, że lepsze dni już za nią. Wokoło zbudowano zasieki z drewna, a dookoła biegają jakieś postaci - to raczej nie szturmowcy, ubrane są na ciemno i mają chyba włócznie. W przeciekach z Celebration, niestety teraz usuniętych, przez chwilę przewijała się grupa prawdopodobnie nowych obcych z lesistej planety. Może to oni.



Prawdopodobnie górnicza placówka. Na ulicy dochodzi do eksplozji, znów mamy motyw dziecka tulącego się w ramionach opiekuna. Jest to filmowy klasyk, nawiązujący do „Pancernika Potiomkina”. W nowszych produkcjach pojawił się choćby w „Łotrze” czy „Bękartach wojny”. Czerwone szaty mogą sugerować, że mamy tu do czynienia z Uczniami Whillów. Kto czytał pozycje powiązane z „Łotrem 1”, ten wie, że pochodzili oni z Jedhy i byli, wraz z nieco bardziej bojowymi Strażnikami, wyznawcami Mocy. Czy serial dotknie takich tematów? Wydaje się to mało prawdopodobne, aczkolwiek miejsce na jeden wątek może się znajdzie.



Nasz Bezimienny i IG-11 wchodzą do miejsca wyglądającego na kantynę lub sklep. Na dole zdjęcia widać, że drzwi leżą na ziemi, a poszarpane krawędzie wejścia świadczą o tym, że łowcy użyli jakiegoś lasera, by dostać się do środka. Wyżej podlinkowany artykuł z EW zdradza, że - tak jak wśród fanów - postaci z serialu będą mylić droida ze słynnym IG-88.



„Razor Crest” (w Internecie można spotkać pisownię nazwy zarówno łączną, jak i oddzielną) ucieka przed kimś w kosmosie. Goniący go statek wygląda nieco jak zmodyfikowany Z-95 Headhunter z czasów wojen klonów albo „Xanadu Blood”, statek Cada Bane'a (acz Duros już najprawdopodobniej w tym okresie nie żył). Na Celebration pokazywano ten fragment jako przykład zastosowania modeli praktycznych.



Mandalorianin będzie też umiał posługiwać się cięższym sprzętem. Miejsce znów wygląda na Tatooine, ale do kogo strzela? Postacie te wyglądają raczej na innych łowców lub zbirów. Ten po prawej być może nie jest człowiekiem lub ma dziwny kapelusz.

Sama scena to najprawdopodobniej aluzja do westernu z Clintem Eastwoodem “Wyjęty spod prawa Josey Wales”.



IG-11 szybko rozprawia się wrogami. W tle mamy ciekawe, skraplaczopodobne struktury oraz wyglądające na dość stare mury. Na dalszym planie widzimy górzysty teren - jeśli to Tatooine to możliwe, że jesteśmy w okolicach Pałacu Jabby. Z drugiej strony, mury to chyba te same, co w scenie z ludźmi w czerwieni.



Scena z fragmentu odcinka, który wyciekł na Celebration. Mandalorianin spotyka się z postacią Wernera Herzoga, a potem do pomieszczenia wchodzi doktor Pershing, na którego widok wojownik natychmiast wyciąga broń, co czynią także szturmowcy. Czemu tak zareagował, skoro bohater Herzoga też jest imperialnym? Nie mówiąc już o szturmowcach? Przekonamy się późną jesienią.

Warto zwrócić uwagę, że zbroje szturmowców, podobnie jak AT-ST wyżej, widziały lepsze dni. Są mocno przybrudzone i zakurzone.



Scena w kantynie na śnieżnej planecie (choć skraplacz wilgoci w tle może sugerować Tatooine lub podobne miejsce), którą też było widać na Celebration. Do Bezimiennego pochodzi dwóch zakapiorów i Quarren, który zaczyna ściskać mu szyję. Tę sekwencję najlepiej obejrzeć w zwolnionym tempie: Mando chwyta Quarrena za macki i uderza nim o kontuar. Następnie (chyba ten sam) obcy ucieka, więc wojownik oplata mu nogi linką i strzela w kontrolkę przy grodziach, gdzie leży przeciwnik… którego losu możemy się domyślić. Podobną scenę zaserwowało nam TCW w akcie o Cytadeli w trzecim sezonie. Popatrzcie też na duży kościsty element przy wejściu, kojarzący się z wystrojem fortu Ypso.



Tu parę szczegółów podczas walki, które mogą umknąć. Po lewej stoi obcy wyglądający na Aqualisha. Większość z nich miała dwoje oczu, ale niektórzy jak separatysta Po Nudo czy ten tutaj, czworo. Za barmanem widać rozmaite trunki. Wśród gości znajduje się także jakiś stary i mocno zarośnięty mężczyzna, ale to pewnie tylko postać z tła.



Tu mamy obiekt najdzikszych spekulacji. Mandalorianin idzie po lewej, po prawej mamy zaś rząd bloków karbonitu, w których zapewne zatopione są nieszczęsne ofiary. Ale kto jest z przodu? Sporo osób mówi, że postać nie wygląda ludzko i przypomina nieco Weequaya, co naturalnie prowadzi do skojarzeń z Hondem Ohnaką. Jeszcze inne, nieco bardziej odjechane teorie, mówią o… Sheevie Palpatinie (fakt, jest nieco podobny). Najrozsądniejsze tezy są jednak dwie. Po pierwsze, SWNN twierdzi, że wedle „silnych przesłanek” jest to Moralo Eval, łowca nagród z TCW, który wraz z grupą kolegów po fachu próbował uprowadzić Palpatine’a. Oczywiście mu się to nie powiodło i wrócił do więzienia, a jego dalsze losy pozostały nieznane. I faktycznie, jeśli się dobrze przyjrzeć, to widać, że postać ma podobne rysy twarzy. Po drugie, ostatnio wyciekło kilka nowych obrazków. Wśród nich znajduje się ujęcie na postać w karbonicie (ale inną, spójrzcie na ręce), obok której stoi zielony obcy przypominający trochę górskiego Nikta. Może to jego kolega?



Werner Herzog mówiący, że łowienie nagród to ciężki kawałek chleba. Jeśli ktoś miał wątpliwości odnośnie gdzie leżą sympatie jego postaci, spójrzcie na imperialny wisior czy też medal wiszący mu na piersi.

A co Wam udało się wypatrzeć? Zapraszamy do dyskusji na forum.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.