Muzyka

"Powrót Jedi" w Schermerhorn Symphony Center

6

W ostatniej relacji pisałem pod koniec, że pojadę na kolejny koncert – jeżeli nie wystąpią trudności obiektywne. I, trochę chyba zapeszyłem, bo trudności obiektywne się pojawiły. Ze różnych względów miałem do dyspozycji tylko weekend, i z jednej strony jechać na 2 godziny koncertu w sobotę 10 godzin żeby w niedzielę wracać 10 godzin, bo brak dogodnych połączeń lotniczych… Z drugiej strony, to w końcu „Star Wars”, na dodatek jednak Nashville, ze swoim magicznym centrum wypełnionym barami i muzyką… Nie ma co się zastanawiać, trzeba jechać.

Star Wars – „Return of the Jedi” – Powrót Jedi po raz kolejny na dużym ekranie w jakości HD. Trzeci powrót do lat dziecinnych. I to nie tylko kolejny z cyklu koncertów „filmowych” filharmonii w Nashville, Tennessee, z orkiestrą grającą na żywo. To przecież zwieńczenie pierwszej trylogii, zakończenie historii Lei, Luka, Hana, Vadera. Sięgając pamięcią, było to duże wydarzenie, bo przecież w momencie pierwszej projekcji to był – jak wtedy myśleliśmy – ostateczny koniec historii, bo przecież Epizody I- III miały nigdy nie powstać, to było wtedy coś niemożliwego. Tak samo zresztą jak epizody VII – IX. No cóż, Napoleon kazał wykreślić słowo „niemożliwe” ze słowników.

Ci, którzy czytali relację z poprzednich znają już podstawowe „techniczne” fakty. Koncert jak zwykle miał miejsce w neoklasycystycznym (choć mającym niespełna 15 lat) budynku Schermerhorn Symphony Center. Gra tutejsza orkiestra symfoniczna, jedna z najbardziej utytułowanych w kraju – 24 nominacje i 13 nagród Grammy w dorobku – prawie 100 osób –W tym roku orkiestrą dyrygował pochodzący z Nowej Zelandii Nathan Aspinall, nowo zatrudniony w Schermerhorn, określany jako „wschodząca gwiazda” muzyki symfonicznej. Pierwsze skrzypce zaś to kolejna utytułowana osoba – Jun Iwasaki.

Sama oprawa koncertu była równie imponująca niż w zeszłym roku. Zakończenie trylogii zobowiązuje. Wszak zjeżdżają się miłośnicy Staw Wars z całego kraju i nie tylko. Można było zauważyć dużo reklam na mieście – tak tradycyjnych, jak i na elektronicznych bilbordach. Rekonstruktorze z 501 legionu – Midsouth Garrison oraz The Rebel Legion zapraszali do robienia pamiątkowych zdjęć – w tym roku liczba chętnych była tak duża, że trzeba było swoje odstać w kolejce, jak się nie przyszło wystraczająco wcześnie. Centralną postacią był Imperator Palpatine z wnuczką, a oprócz tego oczywiście lord Vader i księżniczka Lei w sukni otrzymanej od Ewoków. Tradycyjnie można też kupić pamiątkowe koszulki i czapeczki. Ponieważ ostatnia seria - promujące całą serię koncertów - się całkowicie wyprzedała, w bieżącym roku dostaliśmy nowszy, jeszcze bogatszy asortyment, cześć dedykowana tylko „Powrotowi Jedi”. I – podobnie jak do zdjęcia, tutaj też trzeba było swoje odstać w kolejce.

Liczące ponad 1800 miejsc audytorium wypełnione do ostatniego miejsca, w tym obszar za orkiestrą i ekranem, co się wcześniej nie zdarzało. Publika zdecydowanie fanowska, tak samo jak w latach poprzednich, i ponownie trochę „znajomych”. Jak zwykle widać dominację fanów, reprezentowanych w każdej grupie wiekowej. I ta ogólna bezpośredniość, gdy nie ma problemów, aby skomplementować twoja koszulkę czy zagadać na dowolny starwarsowy temat.

I zaczyna się. Wchodzi dyrygent, prezentacja orkiestry. Czołówka „Foxa” już wzbudza świetne, pozytywne emocje. Ale to pamiętam z poprzednich koncertów. Film, który jak zwykle w kinie smakuje lepiej, świetna przygodowa historia, która po prostu w „kinie” smakuje lepiej. „Zaskoczenie” faktem że Leia to siostra Luka, o czym przecież „wszyscy wiemy”. I jeszcze słowo o efektach, bitwa w kosmosie i na ziemi wytrzymuje próbę czasu, atakujące fale TIE-Interceptorów czy przelot przez wnętrze DS II ciągle robią wrażenie. Gorzej z pościgami speederami na księżycu Endora – tu już wyraźnie widać że jest to kręcone w „starym stylu”. Ale to w sumie detal, nie wpływający na ocenę. No i samo zakończenie, satysfakcjonujące chyba każdego.

Niemniej, trzeba przyznać uczciwie, muzycznie jest to część najsłabsza. Przy czym nie należy zapominać, że dwa poprzednie filmy z sagi poprzeczkę ustawiły bardzo wysoko. Niemniej, mamy tu – szczególnie w pierwszej części – bardzo dużo fragmentów przegadanych, bez choćby cienia podkładu muzycznego – dla kontrastu w „Nowej Nadziei” bez muzyki był tylko krótki fragment w momencie rozpoczęcia ataku na Gwiazdę Śmierci. To oczywiście nie jest zarzut do samego filmu, niemniej w filharmonii ten kontrast jest szczególnie zauważalny. Druga rzecz, to wtórność motywów, też szczególnie zauważalna w pierwszej części – wariacje na temat „Jedi Theme” i „Imperial March” – bez wątpienia świetnie zaaranżowane, to jednak jest świetna muzyka Williamsa w całej krasie, niemniej trochę brak tutaj oryginalności.

Mniej więcej w połowie filmu mamy, jak i przy poprzednich projekcjach, antrakt. Oraz oklaski. Przerwę tym razem większość wykorzystuje, aby poprać ż szatni kurtki lub płaszcze – z jakichś powodów, mimo panującego na zewnątrz chłodu w budynku włączono ustawioną bardzo nisko klimatyzację, przez co

Antrakt. I część druga. Muzyka Williamsa jest magiczna, i dostajemy na koniec oryginalne tematy, szkoda że tak późno i tak niewiele. Niemniej sam pojedynek Luka i Vadera dzięki temu naprawdę wbija w fotel, szczególnie w końcówce gdy zaczyna lecieć „Jedi Fury”. Już wspominałem, ale bitwa w kosmosie ciągle wygląda dobrze, szczególnie z muzyką na żywo. I jeszcze sam muzyczny motyw kończący film (i trylogię), święto na Endorze, obalenie pomnika na Coruscant, Bespin, Naboo. Jest po prostu świetnie. I niestety koniec. Burza oklasków. I, jak przy poprzednich razach, wszyscy czekając do końca napisów, aż orkiestra przestanie grać. Tym razem jednak na stojąco, a oklaski trwają praktycznie cały czas, tradycyjnie wzmagając się gdy na „liście płac” pojawia się nazwisko Wiliamsa. Ostateczna owacja dla dyrygenta i orkiestry na sam koniec, przy prezentacji poszczególnych sekcji. I ta smutna świadomość, że jednak coś się skończyło.

Pozostaje otwartą sprawą, co nas czeka za rok. Z jednej strony w całej serii koncertów był zapowiadany jeszcze tylko epizod VII, z drugiej były nieoficjalne wspomnienia odnoście trylogii I – III, gdzie przecież muzycznie było bardzo dobrze, choćby „Duel of the Fates” czy „Across the Stars”. Jak będzie w rzeczywistości? Pewnie przekonamy się niedługo.


John Williams dostał Grammy

8



Wczoraj odbyła się 62 edycja rozdania nagród Grammy. Nagrodę w kategorii najlepsza kompozycja instrumentalna dostał maestro John Williams za „Star Wars: Galaxy’s Edge (Symphonic Suite)”. Williams był też nominowany za aranżację swojego utworu – „Hedwig’s Theme” z Harry’ego Pottera wydanego na albumie wespół z Anną-Sophie Mutter o którym pisaliśmy.

Zwycięski utwór możecie przesłuchać tutaj:



Zaś pozostając w temacie „Galaxy’s Edge”. Przypominamy, że w Orlando otworzono już także najnowszą atrakcję, „Rise of the Resistance” (więcej).

Muzyka z „The Mandalorian” #108

2

Wraz z premierą finałowego odcinka pierwszego sezonu serialu „The Mandalorian” kompozytor Ludwig Göransson udostępnił w sieci muzykę, którą do niego skomponował. Znaleźć ją można w serwisie YouTube oraz na platformach streamingowych takich jak Spotify i Tidal.

Poniżej możecie przesłuchać muzykę z ósmego odcinka.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Muzyka z „The Mandalorian” #107

1

Wraz z premierą siódmego odcinka serialu „The Mandalorian” kompozytor Ludwig Göransson udostępnił w sieci muzykę, którą do niego skomponował. Znaleźć ją można w serwisie YouTube oraz na platformach streamingowych takich jak Spotify i Tidal.

Poniżej możecie przesłuchać muzykę z siódmego odcinka.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Episode IX album - oficjalnie do odsłuchu

DisneyMusicVEVO
5


Gwiezdne Wojny Epizod IX Skywalker. Odrodzenie. już od dzisiaj w kinach z okazji przedpremiery (recenzje redakcji Bastionu tutaj>>>). Niedawno informowaliśmy o specjalnym albumie FYC (for your consideration) dla członków akademii filmowej w USA.
Dziś na łamach kanału YouTube DisneyMusicVEVO pojawił się oficjalny soundtrack z muzyką z Epizodu IX.
Zapraszamy do przesłuchania tutaj>>> (lub na spotify).

Poniżej lista utworów oficjalnego soundtracku Epizodu IX.
1. Fanfare and Prologue 4:34
2. Journey to Exegol 2:49
3. The Rise of Skywalker 4:18
4. The Old Death Star 3:16
5. The Speeder Chase 3:21
6. Destiny of a Jedi 5:12
7. Anthem of Evil 3:23
8. Fleeing from Kijimi 2:51
9. We Go Together 3:17
10. Join Me 3:42
11. They Will Come 2:50
12. The Final Saber Duel 3:57
13. Battle of the Resistance 2:51
14. Approaching the Throne 4:16
15. The Force Is with You 3:59
16. Farewell 5:14
17. Reunion 4:04
18. A New Home 1:47
19. Finale 10:51

Muzyka z „The Mandalorian” #106

3

Wraz z premierą szóstego odcinka serialu „The Mandalorian” kompozytor Ludwig Göransson udostępnił w sieci muzykę, którą do niego skomponował. Znaleźć ją można w serwisie YouTube oraz na platformach streamingowych takich jak Spotify i Tidal.

Poniżej możecie przesłuchać muzykę z szóstego odcinka.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Album FYC - do odsłuchu

DisneyStudiosAwards.com
14

Finałowy IX Epizod Sagi Gwiezdnych Wojen - "Skywalker. Odrodzenie" już w najbliższą środę w kinach. Z tej okazji na łamach serwisu DisneyStudiosAwards.com pojawiły się utwory z albumu FYC (For Your Consideration) z muzyką z filmu do odsłuchu. Podobno finalny album (soundtrack) będzie się różnił dodatkowo czołówką (Star Wars main theme) i napisami końcowymi (End Credits).
Muzyka została skomponowana przez Johna Williamsa (twórcę muzyki do wszystkich Epizodów Gwiezdnej Sagi). Album FYC składa się z 23 utworów. Zapraszamy do zapoznania się z muzyką tutaj>>>.

Poniżej prezentujemy listę utworów:
01 Prologue (1:45)
02 Falcon Flight (2:22)
03 We Go Together (2:10)
04 In the Desert (2:26)
05 A Prisoner (1:23)
06 To Kimiji (1:37)
07 Fleeing from Kimiji (1:53)
08 Hallway Shooting (2:11)
09 Hard to Get Rid Of (2:19)
10 Join Me (2:21)
11 The Old Death Star (2:14)
12 Off the Waterfront (1:03)
13 Final Saber Duel (1:38)
14 Healing Wounds (2:49)
15 Advice (1:54)
16 Battle of the Resistance (1:54)
17 Approaching the Throne (4:16)
18 Parents (1:57)
19 Coming Together (1:44)
20 Seeing Sights (3:17)
21 Rescue (1:10)
22 Farewell (4:27)
23 A New Home (1:42)

Muzyka z „The Mandalorian” #105

1

Piąty odcinek serialu „The Mandalorian” jest już dostępny na Disney+, a Ludwig Göransson udostępnił muzykę z niego w sieci. Znaleźć ją można w serwisie YouTube oraz na platformach streamingowych takich jak Spotify i Tidal.

Poniżej możecie przesłuchać muzykę z piątego odcinka.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Muzyka z „The Mandalorian” #104

4

Ludwig Göransson przyzwyczaił nas do tego, że po premierze każdego odcinka serialu „The Mandalorian” udostępnia muzykę z niego w sieci. Nie inaczej jest i tym razem. Soundtrack z czwartego odcinka znaleźć można w serwisie YouTube oraz na platformach streamingowych takich jak Spotify i Tidal.

Poniżej możecie przesłuchać muzykę z czwartego odcinka.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Muzyka z „The Mandalorian” #103

4

Ludwig Göransson udostępnił muzykę do trzeciego odcinka serialu „The Mandalorian”. Znaleźć ją można w serwisie YouTube oraz na platformach streamingowych takich jak Spotify i Tidal.

Poniżej możecie przesłuchać muzykę z trzeciego odcinka.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Archiwum wiadomości dla działu "Muzyka"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.