TWÓJ KOKPIT
0

Obi-Wan Kenobi

Esposito ponownie o trzecim sezonie

2022-08-13 03:16:41

Giancarlo Esposito to jeden z tych aktorów, którzy naprawdę są bardzo podekscytowani kolejnymi sezonami „The Mandalorian”. Znów buduje wokół serialu hype. Ostatnio odwiedził Thomas J. Henry’s Superhero Car Show & Comic Con w San Antonio. Zapytany o powrót moffa Gideona w kolejnym sezonie, przyznał, że szanse są duże. Oczywiście z różnych źródeł, wliczając to niego samego, wiemy, że brał udział w zdjęciach do trzeciego sezonu, więc zaskoczenia nie ma.



Powiedział też jedno, krótkie zdanie, bez spoilerowe. Sezon trzeci to zerwanie się z łańcucha, będziemy zdumieni, tym co zobaczymy. Nie wiadomo, czy mówił o trzecim sezonie, czy o swojej postaci. Jak pamiętamy, moff Gideon został pojmany w finale drugiego sezonu.

Z innych wieści, Production Weekly informuje, że rozpoczyna się produkcja czwartego sezonu serialu już we wrześniu. Na razie szczegółów brak.

Trzeci sezon Disney+ zobaczymy w lutym. Na początku września w trackie D23 Expo liczymy na jakieś wieści, może zwiastun kolejnego sezonu.
KOMENTARZE (0)

Obi-Wan Kenobi

Ewan McGregor ponownie o drugim sezonie

2022-08-11 19:49:26

Ewan McGregor kiedyś był orędownikiem powstania „Obi-Wana Kenobiego”, teraz stosuje tę taktykę do kolejnego sezonu. Ostatnio widziano aktora na Celebrity Fan Fest. Oczywiście padło pytanie o drugi sezon, wygląda na to, że aktor jest o niego spokojny.

Jestem totalnie za tym. Chcę to zrobić. Ale będę z wami absolutnie szczery, nie ma planu by zrobić kolejny. Ale, myślę, w sumie to jestem dość pewien, że oni kupują sobie czas. Tak myślę. Ale na razie nikt się do mnie nie zwrócił.
Tak więc, póki co Ewan dolewa oliwy do ognia.



Z innych wieści, Bonnie Piesse promuje swój najnowszy film „My Favorite Girlfriend” i przy okazji odniosła się do „Obi-Wana Kenobiego”. Powiedziała, że to było bardzo inspirujące powrócić do roli Beru, zwłaszcza w nowy sposób i zagrać silną kobietę w „Gwiezdnych Wojnach”.

Serial „Obi-Wan Kenobi” możecie obecnie oglądać na Disney+.
KOMENTARZE (13)

Obi-Wan Kenobi

John Boyega chwali „Obi-Wana Kenobiego”

2022-07-23 12:19:20

W czasie rozmowy z The Wrap John Boyega miał okazję skomentować najnowszy serial gwiezdno-wojenny Disneya, czyli „Obi-Wana Kenobiego”.



Tak, oczywiście, że widziałem [seriale gwiezdno-wojenne na Disney+]. Oglądam je wszystkie w dniu w którym wychodzą... I naprawdę podobał mi się „Obi-Wan Kenobi”. Myślę, że był zabawny, dobrze było zobaczyć Ewana [McGregora]. Dobrze było zobaczyć, no wiecie, naszego Anakina, cóż, mojego Anakina, mojego kolesia, który wrócił na chwilę. Trochę nowej historii oraz niuansów dla niego, to coś dla mnie, było to fenomenalnie zobaczyć.

Serial „Obi-Wan Kenobi” można już oglądać na Disney+.
KOMENTARZE (7)

Obi-Wan Kenobi

Obi-Wan miał walczyć z Lukiem i fanowski montaż

2022-07-13 19:35:31

„Obi-Wan Kenobi” za nami, na razie nikt poważnie nie mówi o drugim sezonie, ale wypływają pewne ciekawostki na temat pierwszego. Najpierw zaczniemy od sukcesów. Trzeci tydzień dostępności serialu na Disney+ (od 6 do 13 czerwca) to 682 miliony minut oglądania. W rankingu oglądalności pozycja „Obi-Wana Kenobiego” spadła na 5 miejsce, pierwsze wciąż zajmuje „Stranger Things”. Oczywiście warto pamiętać o tym, że Netflix, którego seriale dominują w zestawieniu, ma inny format premier, nie na zasadzie odcinka na tydzień. To sprzyja zwiększonej oglądalności.

O komponowaniu muzyki do „Obi-Wana Kenobiego”

Na StarWarsNewsNet możecie przeczytać wywiad z Natalie Holt, która skomponowała muzykę do serialu. Przyznała, że inaczej jej się pracowało nad „Obi-Wanem” i inaczej nad „Lokim”. Nie tylko dlatego, że ten drugi to komedia, a pierwszy był bardziej poważnym projektem. W przypadku „Lokiego” miała cały rok na napisanie muzyki, w Lucasfilmie dostała trzy i pół miesiąca. Co więcej pracując nad Marvelem usiadła do pracy na wcześniejszym etapie, przy „Obi-Wanie” zaczęła od wyprawy do Londynu z Deborą Chow gdzie obejrzały odcinki. 1-4 były prawie gotowe, pomijając efekty. 5-6 dość dużo się zmieniły od tamtego czasu.



Holt przyznała, że tematu Lei i Alderaanu miała w sumie 17 różnych wersji. Jeśli chodzi o tematy Johna Williamsa to początkowo nie wiedziały, czy mogą ich używać. Przez miesiąc Chow kazała jej pisać własne, zakładając, że nic z tego nie będzie. Dopiero potem Williams zapoznał się z projektem i dał zielone światło, stąd w szóstym odcinku można usłyszeć bardziej klasyczne melodie. Sama Deborah podpowiedziała miejsce, w którym należy użyć marszu imperialnego.

Jeśli chodzi o Dayiu Holt chciała użyć indonezyjskiego gamelana (gamelan to taki instrument), ale Chow się to nie spodobało. Tak więc zajęło kilka wersji zanim pani reżyser zaakceptowała ostateczną muzykę. Za to pani kompozytor wspomniała, że Ewan McGregor bardzo lubi grać Obi-Wana i chętnie zagrałby go ponownie.

Obi-Wan walczący z Lukiem?

Na CultureSlate można przeczytać jakie pomysły zgłosił Stuart Beattie. Oczywiście zostały one odrzucone, ale przez pewien czas je rozwijano. O tym, że miała to być trylogia filmów, że mieliśmy zobaczyć Cody’ego, albo że mieli zabić Revę już słyszeliśmy. Według nowszych wieści, w filmach / serialu mieliśmy zobaczyć Luke’a Skywalkera, ale także w jego starszej wersji.



Kenobi w swoich podróżach miał dotrzeć do świątyni kultystów Mocy, gdzie miał doświadczyć wizji. Wizja przeniosłaby go na Mustafar, gdzie zamiast walczyć z Anakinem, miałby walczyć z dorosłym Lukiem. Miało to być w pewien sposób nawiązanie do wizji z „Imperium kontratakuje”. Wizje miały na celu, by Obi-Wan zrozumiał, że musi odpuścić pewne rzeczy, inaczej przyszłość może potoczyć się inaczej niżby chciał. Miał zrozumieć, że długotrwałe szkolenie Luke’a przyniesie więcej szkody niż pożytku, dlatego się wycofał, ale też pozwolił się zabić na Gwieździe Śmierci. Kto wie, może ten pomysł wykorzystają w drugim sezonie?

Fanowski montaż „Obi-Wana Kenobiego”

Natomiast powiedzmy sobie wprost, pomimo wielu zachwytów „Obi-Wan Kenobi” ma także liczne grono przeciwników i osób, które się zawiodły tą produkcją. Zamiast jednak narzekać, Kai Patterson wziął sprawy w swoje ręce. Przemontował cały serial, zrobił z niego dwu i półgodzinną produkcję, starając się z niej wyciągnąć to, co najlepsze. Więcej o „Obi-Wan Kenobi: The Patterson Cut” możecie przeczytać na stronie autora.

Sytuacja przypomina, to co było z „Mrocznym widmem”, kiedy w sieci pojawił się fanowski montaż, tak zwany „Phantom Edit”. Wówczas również niektórzy nie byli do końca zadowoleni z filmu, który otrzymali.

Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli, serial możecie obejrzeć na Disney+. Zachęcamy także do oceny poszczególnych odcinków.
KOMENTARZE (5)

Obi-Wan Kenobi

Jak powstał droid KP-1 w serialu „Obi-Wan Kenobi”

2022-07-06 21:54:56 oficjalna

W piątym odcinku serialu „Obi-Wan Kenobi” pojawia się droid KP-1, astromech w formie rożka, składający się z trzech segmentów. Tym razem nie jest to pomysł Douga Chianga i jego ekipy, a fanki - Camille Manet.



25 letnia paryżanka wzięła udział w konkursie „Build My Droid” organizowanym przez Lucasfilm w ramach „Force for Change”. Celem było inspirowanie młodych twórców, artystów i innowatorów. Nikt nie mówił oficjalnie, że droid będzie gdzieś wykorzystany, więc nie spodziewała się tego nawet zwyciężczyni. Zwycięstwo to jedno, a fakt, że wykorzystano jej projekt bardzo ją zdziwił i ucieszył. Jak przyznaje, Obi-Wan to jej ulubiona postać. Oczywiście jak dostała email, gdzie poinformowano ją o zwycięstwie, nikomu nie mogła nic powiedzieć.

Camille trochę posiedziała nad swoim projektem, chciała by był inny, ale też gwiezdno-wojenny. Szukała innej kolorystyki, by nie powtarzać niebieskiego R2-D2 czy pomarańczowego BB-8. Ona wybrała kolor czerwony, jednak ostatecznie zmieniono jego kolorystykę na zielony.

Następnie proces polegał na tym, że jej projekt przejął osobiście Doug Chiang, który nadzorował, by przygotować droida do serialu. Zdalnie kontaktował się z Camille, dawał jej znać jak idzie projekt. Ona zaś miała szansę dowiedzieć się ile pracy trzeba włożyć od pierwszego projektu do realizacji.



Dziś KP-1 można oglądać w 5 minucie i 12 sekundzie piątego odcinka serialu „Obi-Wan Kenobi”. Pomijając zmianę koloru jest dość bliski projektowi Manet.
KOMENTARZE (5)

Obi-Wan Kenobi

Materiał zza kulis „Obi-Wana Kenobiego”

2022-07-02 10:10:39

Od premiery ostatniego odcinka serialu „Obi-Wan Kenobi” minęło już kilka dni, w związku z czym zaczynają się pojawiać powoli dodatkowe materiały pokazujące i komentujące to jak serial powstawał. Dzisiaj mamy dla Was dwa nagrania. W pierwszym pobieżnie można zerknąć na pracę różnych zespołów pracujących nad projektem podczas normalnego dnia produkcji, okraszone komentarzami aktorów. W drugim materiale aktorzy i Deborah Chow krótko opowiadają o serialu i tym jak w przypadku niektórych z nich było wracać do swoich ról.




KOMENTARZE (4)

Obi-Wan Kenobi

Jak miał wyglądać film „Obi-Wan Kenobi”?

2022-06-29 17:27:07

Finał „Obi-Wana Kenobiego” już za nami. Warto chwilę poświęcić wynikom. Zdaniem Samba TV, którzy mierzą oglądalność przeszło 3 milionów domów w USA, aż 1,8 miliona z nich obejrzało finał serialu w ciągu pierwszych pięciu dni. To wynik o 20% lepszy niż miała „Księga Boby Fetta”. Dla porównania pierwszy odcinek w analogicznym czasie obejrzano w 2,14 miliona domów, co było najlepszym wynikiem na Disney+ do tej pory.

W Polsce w pierwszym tygodniu działania Disney+, „Obi-Wan Kenobi” był najczęściej oglądanym serialem. Na drugim miejscu był „The Mandalorian”. „Księga Boby Fetta” nie zakwalifikowała się do pierwszej dziesiątki.

Jest też kilka nowych plakatów.



Stuart Beattie jeden ze scenarzystów, opowiedział swoją historię związaną z „Obi-Wanem Kenobim”. Jak pamiętamy serial przeszedł z jego rąk do Hosseina Aminiego, a następnie do Joby’ego Harolda. Stuart przyznał, że pracował nad scenariuszem do filmu o Kenobim przez prawie rok. Jednakże po premierze „Hana Solo” stało się jasne, że Lucasfilm nie chce kolejnych filmów. Projekt zatrzymano, Beattie opuścił pokład, a ostatecznie prace już na serialem przejął Harold, który bazował na scenariuszu Beattiego, dlatego on też jest wymieniony wśród scenarzystów.

Jednak Beattie pracując nad filmem przekazał Lucasfilmowi pomysł nie na jedną produkcję, ale na trzy. Chcieli pokazać w nich różne aspekty ewolucji postaci Obi-Wana stającego się Benem, którego znamy z klasycznej trylogii. Kenobim, który dla dobra sprawy daje się łatwo pokonać. To co, widzieliśmy w serialu, to zaledwie pierwszy film. Swoją drogą o trylogii o Kenobim pisaliśmy w w 2014, wówczas nikt jednak nie traktował tego aż tak poważnie.

Drugi film miał pomóc Benowi zmierzyć się ze śmiertelnością. Miał być w nim więcej Qui-Gona, który miał zaszczepić Kenobiemu pomysł, że być może kiedyś będzie musiał się poświęcić. Ben miał zareagować na to sceptycznie. Natomiast w przypadku drugiej i trzeciej części nie powstały scenariusze, były to raczej pomysły. Stuart jest zadowolony, że choć to zrealizowano i że jest wymieniony w napisach, ale jak mówi, chciałby zobaczyć te filmy.

Jeśli chodzi o Revę, to ciekawy artykuł można znaleźć na The Direct. Według ich informacji Reva znalazła się już w scenariuszu Beattiego, ale było tam kilka różnic. Nie wiedziała, że Anakin to Vader. Miał ją zranić, ale nie zabić, zostawić tylko by umarła. Więc Reva bardzo szybko uwierzyła w historie o tym, że rada Jedi chciała przejąć władzę i że była całym złem. To Kenobi powiedział jej kim jest Vader i wówczas otwierają się jej oczy. Mieliśmy dostać całą historię jej odkupienia, w której od osoby ogarniętej obsesją zabijania Jedi (których uważała za największe zło w galaktyce), postanawia ocalić Kenobiego, skłamać Vaderowi, że go zabiła, a ostatecznie zginąć z jego rąk. Reva miała szukać Kenobiego przez dużą część serialu, ale jednocześnie zmagać się z własnymi demonami.

Beattie nie chciał mieć innych inkwizytorów w serialu. Głównym złym miał być Vader, ale potrzebował jeszcze kogoś innego, dlatego powstała Reva. No i Stuart rozumiał, że pojedynku Vader – Kenobi nie można wygrać. Chciał dać Obi-Wanowi zwycięstwo, pozwolić mu odkupić kogoś. To nie wchodziło w grę z Anakinem. Reva była idealna.

Beattie odniósł się także do podobieństw do gry „Jedi: Upadły zakon”. Swój scenariusz pisał w 2017, nie było wówczas jeszcze tej gry. Ale gdy w nią zagrał, to zobaczył wiele podobieństw. To raczej przypadek. Dodał też, że zastanawiał się nad użyciem Cody’ego, ale ostatecznie porzucił ten pomysł.

Czy będzie drugi sezon? Tu jest coraz ciekawiej. Kathleen Kennedy ponownie przyznała, że planowali, że będzie to ograniczony serial, ale skoro się podobał i ludzie chcą więcej Obi-Wana, na pewno rozważa głos fanów. I jeśli będzie powód by to zrobić, to zrobią to. Deborah Chow wypowiedziała się bardzo podobną formułką, twierdząc, że ta opowieść jest zamknięta. Ale teraz mogą iść dalej i jeśli będzie rzeczywisty powód, by kontynuacja miała powstać, to...

Liam Neeson przyznał, że nie chciał, by ktoś inny zagrał Qui-Gona. No i chciał pokazać swój szacunek wobec George’a Lucasa i świata, który stworzył. A dodatkowo przyjaźni się z Ewanem McGregorem od „Mrocznego widma”.

Mamy też krótki filmik zza kulis ukazujący ćwiczenia Haydena Christensena i Moses Ingram.



Temuera Morrison skomentował swój krótki występ w serialu, mówiąc, że to był zdecydowanie najlepszy fragment. Potem dodał, że żartuje. Przyznał, że bardzo mu się to podobało, zwłaszcza, że mógł zagrać z Ewanem ponownie.

Serial „Obi-Wan Kenobi” jest już w całości dostępny na Disney+. Nie zapomnijcie go ocenić w naszej bazie.
KOMENTARZE (8)

Obi-Wan Kenobi

Premiera „Obi-Wan Kenobi” #106

2022-06-22 06:20:59

Tych kilka tygodni z serialem „Obi-Wan Kenobi” minęło błyskawiczne, a dzisiaj swoją premierę ma już ostatni odcinek pierwszego sezonu serialu. Posiadacze platformy streamingowej Disney+ mogą już sięgnąć po wielki finał i dzielić się swoimi wrażeniami. Tych którzy obejrzą ostatnią część zachęcamy do pozostawienia swojej oceny.

Showrunnerem serialu jest Deborah Chow, a na ekranie po latach spotkał się Ewan McGregor wraz z Haydenem Christensenem. Za muzykę odpowiada natomiast Natalie Holt.



Temat na forum
KOMENTARZE (30)

Obi-Wan Kenobi

Twórcy gotowi na drugi sezon „Obi-Wana Kenobiego”

2022-06-21 21:24:15

Zaczynamy od drugiego sezonu serialu „Obi-Wan Kenobi”. Jak pamiętamy miał być to serial limitowany, z ograniczoną liczbą odcinków. Ale jak wiemy, w przyszłości ruch jest i obecnie wiele osób odpowiedzialnych za produkcje, wyraża chęć pracy nad kolejnym sezonem. Albo raczej gotowość. Choćby scenarzysta Joby Harold, który mówi, że choć wiedzieli, że to będzie krótki serial i nie mają nic zaplanowanego dalej, ale Obi-Wan Kenobi to wspaniała postać.

Bardziej otwarty jest w tej kwestii Ewan McGregor. Mówi, że ma nadzieję, iż to nie koniec i jeszcze zagra Kenobiego. Bo choć owszem, to jest zamknięta historia, to jednak bohater ma spory potencjał. No i można spokojnie opowiedzieć kilka historii zanim zmieni się w postać zagraną przez Aleca Guinnessa.

Deborah Chow także wspomina, że pisali się na ograniczony serial, który opowiada jedną historię. Tyle, że jest jeszcze dziesięć lat, a nawet zobaczenia Obi-Wana jeżdżącego po pustyni mogłoby być interesujące, więc kto wie?

Hayden Christensen także potwierdził, że choć to miał być jednorazowy występ, bardzo chętnie by go powtórzył.

A tak przy okazji, tydzień temu pisaliśmy, że „Obi-Wan Kenobi” prowadzi w rankingu nowych seriali. W tym tygodniu nie tylko utrzymał swoją pozycję, ale polepszył trochę również wynik.

Oczywiście są też nowe plakaty, tym razem wśród oficjalnych pojawił się jeden fanowski (ten z pojedynkiem), którym konto Disney+ Hotstar reklamowało ostatni odcinek „Obi-Wana Kenobiego”. Pytanie, czy coś w ten sposób zdradzają, czy zwyczajnie spodobał im się plakat.


Jeden z kaskaderów (Dmitrious) zdradził, że Vader, którego widzimy w serialu to efekt współpracy całej grupy ludzi. Są to: Dorian Gregory, Olga Sokolova, Dmitrious Bistrevsky, Tom O’Connell, Hayden Christensen i James Earl Jones. Pierwsza piątka odpowiada za ruchy Vadera. Jego zbroję nosił Dmitrious, Tom i Hayden. Natomiast w zależności od ujęcia widzimy inną osobę.



Hayden Christensen przyznał, że przygotowanie się do roli to jakieś 4-5 godzinny dziennie poświęcone na charakteryzację. Nad procesem czuwał osobiście Doug Chiang. Wspomniał właśnie o innych odtwórcach, mówiąc, że była to konieczność. Vader jest wyższy niż Haden, więc ten nie mógł go grać w każdej scenie. Natomiast do tego, co zagrał w zbroi musiał nabrać trochę masy, więc przybrał na wadze jakieś 11-13 kg.

Mówił też o samej postaci. Ona jest w pewien sposób dotknięta relacją z Kenobim, która pękła. Ale to też moment, w którym widzimy Vadera, będącego jeszcze najbliższej (czasowo) Anakinowi. Joby Harold także mówił na temat kanonu i tego jak do niego podchodzą. Choćby scena z „Nowej nadziei”, gdzie Leia nagrywa wiadomość do Kenobiego, nawiązując do jego walki w wojnach klonów u boku Baila Organy, zamiast wspólnej eskapady na Daiyu. To są rzeczy, których twórcy byli bardzo świadomi i przed podjęciem decyzji była ona szeroko dyskutowana w Lucasfilmie. Natomiast w kwestii szokującego zabicia Wielkiego Inkwizytora przez Revę, stwierdził, że to jeden z tych tematów, które łatwiej będzie omawiać, gdy już zobaczymy cały serial. Wspomniał też o sekretności planów. Nie rozmawiał wiele z ludźmi spoza Lucasfilmu, starał się zachować szczegóły i założenia dla siebie, ale robił pewne wyjątki dla swoich domowników. Potem groził swoim dzieciom, że je wydziedziczy, jeśli od nich wyjdzie jak bardzo Leia jest istotna w tej historii.

Ostatni odcinek zobaczymy jutro.
KOMENTARZE (13)

Obi-Wan Kenobi

Premiera „Obi-Wan Kenobi” #105

2022-06-15 05:44:26

Dzisiaj swoją premierę ma przedostatni już odcinek serialu „Obi-Wan Kenobi”. Posiadacze platformy streamingowej Disney+ mogą już po niego sięgnąć, również w naszym kraju. Tych którzy obejrzą piątą część zachęcamy do pozostawienia swojej oceny.

Showrunnerem serialu jest Deborah Chow, a na ekranie po latach spotkał się Ewan McGregor wraz z Haydenem Christensenem. Za muzykę odpowiada natomiast Natalie Holt.



Finałowy odcinek będzie można obejrzeć już za tydzień.

Temat na forum
KOMENTARZE (12)
Loading..