Rebelianci

„Rebelianci” 4x08-09 w Polsce

Różne
5

Już w weekend na polskim kanale Disney XD będzie można obejrzeć dwa kolejne odcinki serialu „Star Wars: Rebelianci”. W tym tygodniu będą to „DUME” (który powinien być ostatnim razem) oraz „Wolves and a Door”. Emisja w sobotę i niedzielę o 8:30, powtórki o 19:15. Poniżej opisy i fragmenty odcinków.

„DUME”: Po druzgoczącej stracie załoga "Ghosta" szuka swej drogi.

„Wolves and a Door”: Ezra i Sabine udają się do świątyni Jedi na Lothalu... i odkrywają, że Imperium dotarło do niej pierwsze.





Mamy dobrą wiadomość dla fanów TCW: pierwsze dwa sezony serialu z polskim dubbingiem można już od kilku dni oglądać w naszym Netfliksie. Kolejnych możemy zapewne spodziewać się niebawem, choć losy starwarsowych seriali różnie mogą się potoczyć na tej platformie, gdyż Disney przygotowuje się do uruchomienia własnej.

Zapraszamy do dyskusji na forum o „DUME” i „Wolves and a Door”.

„Rebelianci” 4x07-08 w Polsce

Różne
12

Już w weekend na polskim kanale Disney XD będzie można obejrzeć dwa nowe odcinki serialu „Star Wars: Rebelianci”. W tym tygodniu będą to „Jedi Night” oraz „DUME”. Emisja w sobotę i niedzielę o 8:30, powtórki o 19:15. Poniżej opisy i fragmenty odcinków.

„Jedi Night”: Załoga "Ghosta" infiltruje imperialną kwaterę dowodzenia na Lothalu, by uratować jedną ze swoich.

„DUME”: Po druzgoczącej stracie załoga "Ghosta" szuka swej drogi.





Mała aktualizacja od Tracy Cannobbio: wydania czwartego sezonu na blu-ray możemy się spodziewać późnym latem, na razie bez konkretów.



Zapraszamy do dyskusji na forum o „Jedi Night” i „DUME”.

„Rebelianci” 4x05-06 w Polsce

Różne
15

Już w weekend na polskim kanale Disney XD będzie można obejrzeć (po wielkanocnej przerwie) dwa nowe odcinki serialu „Star Wars: Rebelianci”. W tym tygodniu będą to „Crawler Commandeers” oraz „Rebel Assault”. Emisja w sobotę i niedzielę o 8:30, powtórki o 19:15. Poniżej opisy i fragmenty odcinków.

„Crawler Commandeers”: Załoga "Ghosta" desperacko stara się skontaktować z dowództwem rebelii i z tego powodu przejmuje pojazd górniczy wyposażony w system komunikacji długodystansowej. Imperium jednakże pojawia się, by ruszyć za nimi w pościg.

„Rebel Assault”: Hera dowodzi atakiem przeciwko siłom Wielkiego Admirała Thrawna, ale kiedy sytuacja rozwija się nie po jej myśli, zmuszona jest uciekać, by przeżyć.





W ostatnich dniach pojawiło się kilka drobnych plotek związanych z nowym serialem. Ponieważ część osób czytających newsa zapewne nie widziała jeszcze finału „Rebeliantów”, to zaznaczymy spoilery. Po pierwsze, Filoni wstawił na Twittera to zdjęcie, które może (lub nie) sugerować kogo zobaczymy w nowej produkcji. Po drugie, mamy też parę słów od dwójki rebelsowych aktórów: (Spoiler):Taylor Gray (klik) powiedział, że zakończenie serialu bardzo mu się podobało, bo dawało poczucie spełnienia - Ezra się poświęcił, a Lothal jest bezpieczny. Aktor chciałby wrócić, bo wiemy, że Bridger jest „gdzieś tam razem z purgillami w głębokiej przestrzeni”. Tiya Sircar (klik) wyznała z kolei, że nie ma pojęcia co dalej los szykuje dla Sabine, ale chciałaby zobaczyć serial, który opowiadałby o „dwóch zarąbistych wojowniczkach szukających swojego przyjaciela”.(Koniec Spoilera)

Zapraszamy do dyskusji na forum o „Crawler Commandeers” i „Rebel Assault”.

„Rebelianci” 4x03-04 w Polsce

Różne
2

Już w weekend na polskim kanale Disney XD będzie można obejrzeć dwa nowe odcinki serialu „Star Wars: Rebelianci”. W tym tygodniu będą to „Flight of the Defender” oraz „Kindred”. Emisja w sobotę i niedzielę o 8:30, powtórki o 19:15. Poniżej opisy i fragmenty odcinków.

„Flight of the Defender”: Ezra i Sabine kradną prototyp myśliwca TIE, ale muszą polegać na nieoczekiwanej pomocy, by uciec przed Thrawnem.

„Kindred”: Po tym, jak rebelianci zostają wyśledzeni w drodze do ukrytej bazy przez tajemniczego imperialnego agenta, muszą zaufać rzekomo niebezpiecznym stworzeniom, za którymi kryje się coś więcej, niż widać na pierwszy rzut oka.





Zapraszamy do dyskusji na forum o „Flight of the Defender” i „Kindred”.

„Rebelianci” 4x01-02 w Polsce

Różne
11

Już w weekend na polskim kanale Disney XD będzie można obejrzeć dwa nowe odcinki serialu „Star Wars: Rebelianci”. W tym tygodniu będą to „In the Name of the Rebellion” oraz „The Occupation”. Emisja w sobotę i niedzielę o 8:30, powtórki o 19:15. Poniżej opisy i fragmenty odcinków.

„In the Name of the Rebellion”: Jako członkowie Sojuszu Rebeliantów, Ezra i załoga "Ghosta" muszą zaakceptować misję szpiegowania imperialnej placówki, którą normalnie by zniszczyli. Po rozdzieleniu się z Herą i Kananem, Ezra i Sabine dołączają do prowadzonych przez Sawa Gerrerę desperackich poszukiwań sekretnej broni Imperium.

„The Occupation”: Ezra i załoga "Ghosta" zostają wezwani na Lothal, gdy pojawia się nowe imperialne zagrożenie.





Zapraszamy do dyskusji na forum o „In the Name of the Rebellion” i „The Occupation”.

Filoni o finale „Rebeliantów”

Różne
35

Emocje po finale „Rebeliantów” jeszcze nie opadły, a wiele pytań wciąż pozostaje bez odpowiedzi. Całe szczęście Filoni zdecydował się odpowiedzieć na kilka z nich w serii wywiadów z io9. Oczywiście poniższy tekst jest pełen spoilerów.

O Pellaeonie



Fani Legend z całą pewnością znają to imię - Gilad Pellaeon był jedną z głównych postaci w trylogii Thrawna, prawą ręką admirała oraz jednym z oficerów, który poprowadził Imperium po bitwie o Endor. W „Rebeliantach” Chiss wezwał go, gdy dowiedział się, że blokada została zniszczona. Kapitan odpowiedział mu jedynie, że nigdy nie widział czegoś takiego, a potem transmisja się urwała. Czy to znaczy, że zginął w ataku purgilli? Filoni zaprzeczył i dodał, że chciałby zobaczyć więcej historii z nim. Przywracanie postaci z Legend jest jedną z większych radości Dave'a, bo mógł przecież stworzyć tu kolejnego nowego kapitana, którego imienia zaraz byśmy zapomnieli, a tak dał pole do popisu innym twórcom.

O Ahsoce Tano



Niektórzy fani ochrzcili byłą padawankę Anakina „Ahsoką Białą” w nawiązaniu do Gandalfa i jego charakterystycznych jasnych szat, które nosił po konfrontacji z Balrogiem. Filoni dostaje dużo próśb od fanów, by wypuścił szkice przedstawiające kostiumy postaci, co pomaga im w cosplayu. Reżyser zawsze chętnie przystaje na takie prośby, ale nie tym razem - bo na razie szczegóły stroju muszą pozostać tajemnicą. Liczy się w nim każdy detal i odzwierciedla on to, co Togrutanka robiła przez lata galaktycznej wojny domowej. Dave nie chce o tym mówić, bo ogólnie wie, co się jej przydarzyło, nie wymyślił natomiast szczegółów, nie chce zatem powiedzieć czegoś teraz, by potem to zmieniać.

O Jacenie Syndulli



Artykuł twierdzi, że w chwili, gdy widzimy potomka Hery i Kanana na ekranie, ma on jakieś 10-12 lat, ale są to tylko domysły dziennikarza, a nie potwierdzone informacje. Ile lat by nie miał, jest reprezentantem nowego pokolenia, a do tego jego ojciec to Jedi, automatycznie nasuwają się więc wnioski, że coś się kroi. Filoni wyznał jednak szczerze, że nie miał jakiegoś konkretnego planu na przyszłość „Widma 7”. Niemniej ludzie z Lucasfilmu już się go dopytują o malca, co zapewne oznacza, że go jeszcze zobaczymy. Nie oznacza to rzecz jasna, że reżyser powołał do życia tę postać zupełnie bez planu. Jego projekt rozwijał się przez cały czas produkcji sezonu czwartego, a imię nie jest przypadkowe. Dave uznał, że nazwanie go po legendarnym synu Hana i Lei (który ostatecznie stał się lordem Sithów Darthem Caedusem) będzie ukłonem w stronę tej postaci, której nie ma za bardzo jak przywrócić w nowym kanonie (aczkolwiek Jacen i Ben Solo są podobnymi bohaterami). Czy młody Syndulla weźmie coś ze swego imiennika? Producent na razie tego nie wie, choć zaznacza, że „może” tak się stanie.

O Kalluzebie



Shipowanie czy pairingowanie, czyli łączenie bohaterów w pary, to zjawisko bardzo powszechne w wielu fandomach - w innych mniej, w innych bardziej, ale w „Gwiezdnych Wojnach”, z uwagi na mnogość postaci, jest dość powszechne. Zasadniczo fanom wiele nie trzeba, by uznać, że jakaś dwójka mogłaby być razem, dlatego pierwsze shipy postaci Kallusa i Zeba - czyli Kalluzeb - pojawiły się już w drugim sezonie po odcinku „The Honorable Ones”, w którym zaciekli wrogowie po raz pierwszy patrzą na siebie inaczej. Prawdziwy bum fanratów i fanfików nastąpił jednak dopiero po tym, gdy Aleksandr dołączył do rebelii i uzyskał sobie przydomek „Hot”.

Finał serialu bardzo ucieszył shipperów Kalluzeba, bo oto Orrelios zabiera swojego przyjaciela na Lira San, gdzie wyjawia mu, że Lasatowie mają się dobrze. Aleksandr zostaje też zaakceptowany jako jeden z nich. Niby na ekranie nie ma niczego sugestywnego, ale fani wiedzą swoje - a Filoni nie ma nic przeciwko. Powiedział, że nawet na bardzo podstawowym poziomie jest to dwójka bohaterów, która dba o siebie nawzajem i kocha. W Ameryce chłopcom mówi się jedynie, by byli twardzi, a nie uczy się wyrażania uczyć czy opieki nad innymi. Obaj panowie mogli spoglądać tylko na swoje różnice, lecz tego nie zrobili - znaleźli wspólny grunt i weszli na ścieżkę wzajemnego przebaczenia. Niektórzy fani zadają pytanie jak w ogóle Garazeb mógł wybaczyć byłemu agentowi wybicie niemalże całej populacji planety, lecz Dave odpowiedział pytaniem: czy finałem ich historii miałoby być zniszczenie siebie nawzajem? Czyż wzajemne przebaczenie nie jest o wiele bardziej zachęcające? Interpretacja ich związku jest zdaniem reżysera otwarta - jeśli chcecie wierzyć, że była to po prostu silna męska przyjaźń, to okej, jeśli jednak stawiacie, że było między nimi coś więcej, to też dobrze.

W wywiadzie o Ahsoce Filoni napomknął, że „w większej części” wie czym będzie się zajmował w przyszłości. Odpowiedź na pytanie o kolejne projekty jest o wiele bardziej skomplikowana, niż w przeszłości, ale jego zdaniem to dobrze. Wszystkiego dowiemy się w swoim czasie - i może wcześniej, niż zapowiadał Hidalgo, bo ewidentnie coś się w Lucasfilm Animation dzieje. Na stronie z ogłoszeniami o pracę w Disneyu dodano wakat na stanowisku reżysera odcinków. Wyjaśnijmy: nad całym serialem czuwa reżyser główny (w TCW i większą część „Rebels” był to Filoni), natomiast reżyserzy odcinków zajmują się poszczególnymi epizodami serii. Z ogłoszenia można wyczytać kilka ciekawych informacji: przy nowym serialu pracuje ta sama ekipa, co w obu poprzednich. Będzie on robiony za pomocą modeli 3D, czyli na tym polu nie mamy niczego nowego. Wreszcie, od przyszłego reżysera sporo się wymaga, między innymi rysowania storyboardów w 2D i 3D, dobrej współpracy z głównym reżyserem i resztą ekipy czy wiedzy o filmie. Kto wie, może pierwsze oficjalne szczegóły pojawią się podczas tegorocznego Dnia Star Wars?

Zapraszamy do dyskusji na forum o finale „Rebeliantów” i nowym serialu.

„Rebelianci” 4x00 w Polsce

Różne
8

Już w ten weekend na polskim kanale Disney XD będzie można obejrzeć dwa nowe odcinki serialu „Star Wars: Rebelianci”. W tym tygodniu będą to obie części pilota, czyli "Heroes of Mandalore". Emisja w sobotę i niedzielę o 8:30, powtórki o 19:15. Poniżej opis i polska reklama.

Sabine prowadzi Kanana, Ezrę i swoich braci-Mandalorian na ojczysty świat, aby uwolnić ojca ze szponów wroga. Gdy odkrywa, że Imperium wznowiło prace nad niszczycielską bronią, którą stworzyła, oraz że planuje użyć jej na Mandalorianach, musi zadecydować czy ją zniszczyć, czy użyć.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

„Rebels Recon” z finału czwartego sezonu „Rebeliantów”

Rózne
15

Niektórzy z nas już widzieli, inni jeszcze mają przed sobą seans finału „Rebeliantów”. Tych, którzy już wiedzą, co się stało z załogą „Ghosta”, zapraszamy do pooglądania najnowszego, a zarazem ostatniego „Rebels Reconu” oraz poczytania co na temat ostatnich odcinków miał do powiedzenia Filoni. Nie trzeba chyba dodawać, że w tekście pod filmami znajdzie się cała masa spoilerów.



W finale udało się Ezrze zebrać grupę postaci o sprzecznych charakterach, ale zdaniem Filoniego chłopak potrafił spojrzeć głębiej w ludzi, dzięki czemu misja okazała się sukcesem. Po raz pierwszy w „Rebels” pojawiło się tylu bohaterów na raz, co jest trudne z punktu widzenia animacji, bo im więcej elementów, tym dłużej renderuje się dana scena. Ale ekipa chciała dać nam poczucie, że w ostatnich odcinkach nie będzie pusto, dlatego starała się ze wszystkich sił. Filoni upewnił się, by wszystkie główne postaci dostały zakończenie swoich historii.

Ezra i Sabine praktycznie wychowali się razem, dlatego to właśnie do panny Wren Bridger powiedział, że zawsze może na nią liczyć. Zdaniem Dave'a fani od razu zaczęli ich shipować, bo byli w podobnym wieku, ale to wcale nie oznacza, że ich uczucia były natury romantycznej.

Podczas kuszenia Ezry Palpatine objawił się na hologramie jako miły staruszek rodem z prequeli, lecz potem odkrył swe prawdziwe oblicze. Joel Aron tłumaczy, że różnica między nimi dwoma polega w dużej mierze na oświetleniu - „miły” stoi w świetle, u prawdziwego Imperatora oświetlony jest jedynie czubek brody. Jest jeszcze kilka innych drobnych zmian, jak wyżej uniesione brwi u pierwszego czy garbienie się u drugiego. Gdy Sheev widział chłopaka w świecie pomiędzy światami, to słyszał, jak ten mówił, że chciałby być z rodziną, więc wiedział, czym go skusić.

Wiele szczegółów, na które nie zwracaliśmy uwagi wcześniej, okazało się ostatecznie istotnych - na przykład odcinek z kosmicznymi wielorybami to nie „wypełniacz”, a kopuła w Lothal City to tak naprawdę statek kosmiczny. Służyło to mobilności - gdyby Imperium ogołociłoby planetę ze źródeł naturalnych, miałoby zamiar szybko ją opuścić. Kiedy kopuła opuściła ziemię, to po raz pierwszy w serialu na Lothalu ukazało się błękitne niebo, co ma charakter symboliczny, gdyż glob był od samego początku zatruty i pełen pyłów z fabryk.

Filoniego bardzo kusiło, by po napisach końcowych zrobić scenę z dalszymi losami Ezry i Thrawna, ale stwierdził, że na razie nie chce jeszcze pokazywać co się z nimi stało, bo jeszcze wiele może się zmienić w przyszłości. Producent ma wiele teorii, ale jedno jest pewne: obaj przeżyli.

W końcu i my, i Chopper po tylu latach poznaliśmy prawdę na temat tego, kto wciela się w złośliwego droida, a jest to sam Filoni. A, no i oczywiście segment „Chopper Cam” był niekanoniczny, jak zapewnia Hidalgo, którego naszło na wspomnienia, ale odpowiada na pytanie: czy Imperator mógł przejść przez portal w świecie pomiędzy światami? Mógł widzieć to miejsce, bo był tam Ezra, a to właśnie na nim się skupiał poprzez alchemię Sithów, mógł po niego sięgnąć, ale wejść już nie. Właśnie z tego powodu potrzebny był mu Bridger - aby dostać się do mistycznego miejsca. Co się stanie z pytaniami do Hidalga? Na razie nie wiadomo, ale zarówno on, jak i Andi mrugają porozumiewawczo, co znaczy, że pewnie już coś szykują. Nadal można je wysyłać, tylko odpowiedzi pojawią się na Twitterze. Na koniec ekipa opowiada o swoich ulubionych momentach z całego serialu.



Kristian Harloff z Collider Jedi Council przeprowadził wywiad z Filonim jeszcze przed finałem. Dla Ezry pobyt w świecie pomiędzy światami miał być swego rodzaju ostatnią lekcją od Kanana. A poza tym był to sposób na połączenie całej Sagi razem. Nie jest to czysta podróż w czasie, Ezra odbiera tam głównie emocje postaci z różnych er. Przez pewien czas ekipa nie wiedziała właściwie czemu świątynią na Lothalu tak bardzo interesował się Imperator. Na początku padały pomysły, by znajdowały się tam rzeczy w stylu kryształów kyber, potężnej broni czy statku, ale dla Filoniego to wszystko było zbyt materialne. Obecność bramy do świata pomiędzy światami na Lothalu nie oznacza, że ta planeta była wyjątkowa, po prostu po raz pierwszy patrzymy na bohatera (Ezrę), który odbiera Moc w taki sposób. Zresztą Moc łączy wszystko razem, także Lothal nie różni się od innych miejsc.

Dave miał parę pomysłów jak skończyć „Rebeliantów”, nie wiedział jednak jak to wszystko ostatecznie połączyć. O wszystkim zaczął szczegółowo myśleć półtora roku temu, a ekipa mu w tym pomogła. Przyznał jednocześnie, że nie czyta wszystkiego z nowego kanonu, bo to zwyczajnie niemożliwe, gdyż jest tego mnóstwo. Zamiast tego skupia się na rzeczach sobie znanych i tych, które kontroluje - przykładowo, czytał „Ahsokę”. Polega też bardzo na Grupie Opowieści, bo kontrola kanonu to jej zadanie. Czasem ma decydujący głos i potrafi powiedzieć stanowcze „nie”, jeśli coś ma się dziać z jego postacią. Gdy powstawał „Łotr”, to rozmawiał z filmową ekipą i doszli do wniosku, że byłby wręcz dziwne, gdyby nie było żadnych powiązań między filmem a serialem, bo dzieją się w podobnym okresie. Teraz już wiemy, że to, co mówił parokrotnie - że Scariff nie ma znaczenia w historii Ezry - to prawda, ale swego czasu żartował z Johnem Knollem, że Zeb powinien wyskoczyć ze statku na plażę i poprowadzić atak. Ostatecznie wolał jednak, by działało to na zasadzie easter egga, na przykład Choppera na Yavinie, którego widzi się dopiero po parokrotnym obejrzeniu.

I na koniec padło pytanie o przyszłość: co z pogłoską o rzekomym udziale Filoniego w tworzeniu produkcji aktorskiej? Dave jak zwykle wykręca się od odpowiedzi i zasadniczo powtarza to, co już parokrotnie mówił: kocha animację i swoją ekipę, ale jest jak uczeń Jedi i pragnie poznać coś nowego. Gdyby dostał szansę na tworzenie czegoś aktorskiego, chętnie wziąłby w tym udział (tu nie mógł ukryć uśmiechu), bo chce dalej kreować świat SW.



Mamy też wideo z sesji Q&A po filnale, moderowanej przez Amy Radcliffe. Dziennikarka zaczęła od czegoś lekkiego: dlaczego dopiero teraz Filoni postanowił wyjść z cienia i ujawnić, że to on był Chopperem? Ano bo serial się skończył, więc najwyższy czas. Reżyser przywołał jedną z historii z Celebration, gdy dziewczynka zapytała go, kto jest Chopperem, a ten powiedział jej prawdę na ucho, ale poczuł się trochę źle, bo to jak zdradzić dziecku, że Mikołaj nie istnieje.

Vanessa dostała pytanie co najbardziej zaskoczyło ją w finale, a ta odpowiedziała dwuznacznym „Oh, baby!” Teraz mamy przynajmniej potwierdzenie, że w związku Kanana i Hery doszło do czegoś więcej, ale aktorka nie miała pojęcia, że skończy się to wspólnym potomkiem (baby shower w przyszłym tygodniu). Tiya, czyli narratorka samej końcówki, dostała w udziale największy sekret serii. Bardzo trudno było jej się nie wygadać, zwłaszcza po ostatnim nagraniu, gdy wszyscy wyszli, a została tylko ona. A Steve Blum skomentował końcówkę Zeba prostym zdaniem: „W końcu mam swojego faceta” i zapytał, czy panowie dostaną własny serial. Taylor stwierdził, że Ezra poszedł w ślady Kanana i w końcu się pozbierał. A skąd w ogóle decyzja o tym, by końcówka serialu działa się w czasach postendorowych? Dave odparł, że wszyscy spodziewali się wielkiej bitwy, ale tak naprawdę historia toczy się w innym kierunku: Imperator zwraca swój wzrok na Luke'a, a cała galaktyka drży w obawie przed Gwiazdą Śmierci. Potem to oczywiście Imperium zaczyna się bać, a zdaniem Filoniego to właśnie strach jest kluczem do każdego czarnego charakteru. Dla niego najlepsza końcówka to taka, która domyka historię, a jednocześnie wyznacza początek czegoś nowego.

Kwestia techniczna, w jaki sposób Imperator zmieniał swój hologram to wedle producenta drobnostka, ważniejsze jest przesłanie. Sheev na początku wyglądał na sympatycznego, ale zło zwodzi. Jak była już mowa w „Reconie”, podsłuchał Ezrę, gdy ten marzył o innym życiu, ale tu Dave zdradził, że inspirował się Frodem mówiącym, że żałuje, że wszystkie okropne wydarzenia mają miejsce. A z takimi życzeniami trzeba postępować ostrożnie.

Aktorzy (prócz Vanessy) nie wiedzieli czy ich bohaterowie przeżyją. Freddie zawsze mówił Taylorowi jaki los spotka Kanana, ale Gray nie był pewien, czy mu wierzyć. Podczas ostatniej wspólnej sesji Prinze był bardzo opanowany, ale zdaniem Steve'a wcześniej płakał jak dziecko. Filoni napomknął Taylorowi o purgillach pod koniec czwartego sezonu, ale chłopak nie ogarnął, więc finał był dla niego zaskoczeniem. Potem ekipa poopowiadała trochę o tym, czego się nauczyła od swoich bohaterów, a Filoni wyznał, że najlepiej nadawał się na Choppera, bo tak jak on jest „lubianym gnojkiem”. Blum zasugerował, by teraz zrobili „Rebeliantów na lodzie”, a Filoni przyznał, że nie byłoby to niemożliwe, bo gra w hokeja.

Około 35 minuty zaczynają się pytania od uczestników spotkania. Pierwsze: no to kiedy serial o przygodach Ahsoki i Sabine? Filoni odparł jedynie: „Kto wie?”, a potem dodał, że tym kimś jest on sam. Jego zdaniem byłaby to całkiem niezła historia, lecz potem zaczął mówić już całkiem serio, że zanim zdecyduje się zrobić jakąś opowieść, musi wiedzieć o czym jest. Na pewno będzie o poszukiwaniach Ezry, ale nie tylko. Marshall przypomniała też o istnieniu Jacena - czy Hera doda z tego powodu nowe elementy do swojego kalikori? Aktorka jest przekonana, że tak.

Młody fan chciał wiedzieć czemu Sabine zmieniała włosy co sezon. Sircar odpowiedziała, że prócz bycia wojowniczką Wren posiadała także artystyczną duszę, no a do tego była nastolatką, a ci często się zmienają. A co z przyszłością Mandalorian? Dave rzecz jasna nie może powiedzieć, stwierdził tylko, że teraz będzie zbierał życzenia fanów dotyczące historii.

Zapraszamy do dyskusji na forum o „A Fool's Hope” i „Family Reunion - and Farewell”

„Rebels” #66-68 w USA

Rózne
18

Już dziś na stacji Disney XD w USA zadebiutują dwa nowe i zarazem ostatnie odcinki czwartego sezonu serialu „Star Wars: Rebelianci”, czyli „A Fool's Hope” i „Family Reunion - and Farewell”. Poniżej opisy i fragmenty, a obrazki można pooglądać na Jedi News.

W newsie pod filmami znajdą się nieoznakowane spoilery z ostatnich odcinków, także czytacie na własną odpowiedzialność. W ostatnich dniach odbył się również specjalny pokaz finału dla wybranych blogerów, więc w sieci oczywiście dość łatwo znaleźć przecieki. Zdjęcia z imprezy możecie pooglądać tutaj.

„A Fool's Hope”: Ezra powołuje się na wszystkie dawne przysługi, by zebrać różnorodną grupę do z pozoru niemożliwej walki z gubernator Pryce i jej imperialnymi siłami.

„Family Reunion - and Farewell”: Ezrze i jego rebeliantom udaje się wejść do imperialnej kwatery głównej, jednakże powstrzymuje ich Thrawn. Bridger zmuszony jest się poddać i stawić czoła jeszcze większemu złu.







Ostatnie dwa odcinki na pewno zmieniły sposób, w jaki postrzegamy Sagę. Widzieliśmy w nich między innymi wykopaliska prowadzone na terenie świątyni Jedi na Lothalu. Hidalgo uważa, że takie rzeczy nie były powszechne, ale dobrze oddają zainteresowanie Imperatora wiedzą tajemną. Sheev zdawał sobie sprawę z istnienia świata pomiędzy światami i chciał go wykorzystać do kontroli wydarzeń. Gdy Ian McDiarmid pojawił się w studiu, to był bardzo uprzejmy i czarujący, lecz gdy tylko zaczął nagrywać, natychmiast zmienił się w Imperatora. Dla Filoniego niecodziennym doświadczeniem było usłyszenie z jego ust imion Ezry i Ahsoki. Z punktu widzenia artystycznego zaprojektowanie Sheeva było zdaniem Plunketta dość łatwe, bo McDiarmid ma charakterystyczny wygląd.

Mural z bogami z Mortis to, zdaniem „Reconu”, pierwsze użycie animacji 2D, choć ekipa chyba zapomniała o animowanej historii mrocznego miecza. Hidalgo mówi też, że Moc może zabierać bohaterów w różne miejsca i jest o wiele głębsza, niż ktokolwiek ma pojęcie. Filoni był bardzo zafascynowany światem pomiędzy światami i chciał, by widzowie czuli, że to miejsce bezkresne, choć z punktu widzenia animacji powstał jedynie relatywnie mały model pomieszczenia. Dla Dave'a stanowi ono połączenie wszystkich filmów i animacji. Tak naprawdę pojawiło się ono już w sezonie pierwszym, gdy Ezra w świątyni Jedi trafił do miejsca pełnego gwiazd. Potem zjawił się tam Yoda (który wiedział o świecie pomiędzy światami), choć może nie do końca fizycznie.

Ostateczny (?) los Ahsoki był planowany od samego początku. Carrie Beck jest ponadto zdania, że dzięki jej powrotowi Ezra nauczył się lekcji o poświęceniu, którą próbował przekazać mu Kanan. Ashley Eckstein nie wiedziała niemal do samego końca o losie swej bohaterki. Teraz wiemy już, że pod koniec drugiego sezonu nie upadała, lecz schodziła po schodach świątyni na Malachorze. Cóż niesie jej przyszłość? Nikt nic nie wie, a Filoni tego nie zdradzi. Ale zapewne zobaczymy ją jeszcze nieraz.

Choper bawi się w zmienianie rzeczywistości, a Andi ściga Pabla z kolejnym pytaniem: dlaczego Mart nazywa Herę "panią generał", skoro odcinek wcześniej Organa zwraca się do niej "pani kapitan"? Odpowiedź jest prosta: dostała awans, ale tego nie widzieliśmy. Prawdopodobnie tak zdecydowało dowództwo, by mogła przeprowadzić atak na Lothal. W podobnym duchu awansowali Han i Lando w „Powrocie Jedi”. Na koniec jak zwykle mamy zajawkę.

Po wyświetleniu przedostatnich odcinków w Lucasfilmie odbyła się sesja Q&A z Filonim, który zdradził co nieco na temat świata pomiędzy światami. Jego zdaniem to miejsce jest bardzo niebezpieczne, bo czas jest w nim płynny i wszystko dzieje się jednocześnie, dlatego wśród głosów słychać echa praktycznie każdego starwarsowego filmu czy serialu. Sam pomysł Dave wziął z „Siostrzeńca czarodzieja”, czyli szóstego tomu „Opowieści z Narnii”. Tam młody jeszcze Digory Kirke (czyli profesor z pierwszej części) wraz ze swoją przyjaciółką Polly trafia do lasu pomiędzy światami, w którym pojawiają się i znikają przejścia do coraz to nowych wymiarów - między innymi nowo narodzonej Narnii. Ta opowieść wywarła wielkie wrażenie na Filonim w dzieciństwie. Poruszanie się w świecie pomiędzy światami stanowiło dla Ezry wielkie niebezpieczeństwo i gdy chłopak wygłaszał pewne zdania, w tle słychać było ostrzegawczy grzmot - to znak, że coś jeszcze go słuchało.

Z historią Ahsoki tak naprawdę wróciliśmy do punktu wyjścia i na razie nie dowiemy się co było dalej, bo zdaniem producenta wszystko, co Tano robi w „Rebels”, ma służyć historii „Rebels”. Jeśli byłoby inaczej, to byłoby to „fałszywe”. Ratunek Togrutanki z rąk Vadera został poniekąd wymyślony przez Kanana - na Malachorze Jedi powinni byli odejść, ale tego nie zrobili, dlatego Jarrus zapłacił wysoką cenę. Za to już po śmierci poprzez usta wilka Dume'a przekazał Ezrze słowa: „Odtwórz przeszłość, ocal przyszłość”, które miały Bridgerowi podpowiedzieć, że ma uratować Ahsokę. A gdybyście się zastanawiali, to Kanan, którego widzi Hera w „Wolves and a Door” to nie duch Mocy, raczej jej wspomnienie o nim.

Polski kanał Disney XD wstawił na YouTubie zajawkę czwartego sezonu po polsku, który startuje już w najbliższą sobotę.



Zapraszamy do dyskusji na forum o „A Fool's Hope” i „Family Reunion - and Farewell”

„Rebels” #64-65 w USA

Rózne
18

Już dziś na stacji Disney XD w USA zadebiutują dwa nowe odcinki czwartego i zarazem ostatniego sezonu serialu „Star Wars: Rebelianci”, czyli „Wolves and a Door” i „A World Between Worlds”. Poniżej opisy i fragmenty, a obrazki można pooglądać na Jedi News.

W newsie pod filmami znajdą się nieoznakowane spoilery z ostatnich odcinków, także czytacie na własną odpowiedzialność.

„Wolves and a Door”: Ezra i załoga „Ghosta” dowiadują się, że Imperium ma plany wobec świątyni Jedi na Lothalu.

„A World Between Worlds”: Podczas gdy reszta rebeliantów potyka się z siłami Imperium na zewnątrz świątyni Jedi, Ezrze udaje się dostać do środka, gdzie doznaje oświecenia.





Wraz z nowymi odcinkami powróciły też „Recony”. Obcięcie włosów przez Kanana to zdaniem Filoniego z jednej strony oznaka poddania się chwili, z drugiej moment przemiany. Plunkett dodaje, że miał przypominać samego siebie, gdy poznał Herę, no a do tego ta scena przywodzi na myśl samuraja gotującego się do bitwy. Jarrus zdawał sobie sprawę, że może umrzeć, że będzie musiał poświęcić samego siebie dla innych. Carrie Beck bardzo nie chciała, by Jedi poniósł śmierć, ale wiedziała, że tego wymaga historia. Freddie Prinze od samego początku mówił, że jego postać musi odejść, ale Filoni zaznacza, że to nie dlatego, iż wedle słów Yody nie ma innych przedstawicieli Zakonu, a raczej z powodu decyzji Kanana o byciu bezinteresownym. Aktorzy nie mieli pojęcia o śmierci bohatera, dowiedzieli się dopiero na sesji nagraniowej.

Zarówno Steve'a Bluma, jak i Zeba dotknęła strata Kanana, lecz zdaniem aktora Lasat kieruje się głównie honorem, dlatego jest dumny, że jego przyjaciel oddał życie w sposób heroiczny. Vanessa Marshall podkreśla z kolei, że to jedyny przypadek, w którym Hera jest kompletnie załamana i nie umie zaplanować kolejnego ruchu.

Wydaje się, że w swych ostatnich chwilach Jarrus odzyskuje wzrok, ale czy na pewno? Joel Aron twierdzi, że tak naprawdę nie widział ukochanej, lecz wszystko się „połączyło” i „jest okej”. Filoni jednak uważa, że Jedi znajdował się w takim stanie, że mógł ją widzieć, choć „wzrok fizyczny nie ma tu znaczenia”.

W „DUME” członkowie załogi radzą sobie na różny sposób ze stratą. Hidalgowi najbardziej podoba się Chopper, bo pokazuje, że jednak ma serce. Zeb i Sabine reagują gniewem, a następnie działaniem, Hera zaś jest kompletnie zagubiona i obwinia się za to, że wciągnęła ukochanego w Sojusz. Ezra poddaje się strachowi i niemalże skupia się wyłącznie na sobie - „O biada mi”, parafrazuje Filoni.

Lucasfilmowy Chopper jest równie smutny jak ten serialowy, ale Andi udało się dorwać Pabla wraz z kolejnym pytaniem: dlaczego Hera była w stanie strzelać w X-wingu, skoro skrzydła maszyny były złożone? Okazuje się, że nie stoi to na przeszkodzie, by oddać strzały - rozłożenie ich powoduje po prostu większe rozproszenie ognia, co jest bardziej efektywne. Na końcu jak zwykle mamy zajawkę.



Jeśli macie jeszcze sporo pytań po ostatnich odcinkach, może odpowie na nie wywiad, którego Filoni udzielił serwisowi Syfy. Na początku „Jedi Night” Kanan słyszy głosy, które są zapowiedzią jego przyszłego losu i producent podkreśla, że dla niego dźwięk jest bardzo ważny. Jeśli się go nie słyszy, to w porządku, ale dzięki niemu zyskuje się dodatkową głębię w odbiorze historii. Przed końcem sezonu pojawi się jeszcze wiele głosów. Dave wierzy w ideę „możliwej przyszłości” w wizjach Mocy. Innymi słowy, obrazy zsyłane przez widzenia mogą być prawdziwe lub nie i to od Jedi zależy co zrobi. Producent podaje tu przykład Luke'a, który dostrzegł na Dagobah swoich cierpiących przyjaciół, ale już nie to, co się z nimi ostatecznie stało. Przez podjęcie działań ograbił ich z samodzielnej decyzji. Kanan brał też pod uwagę fakt, że uczucia mogą zniekształcać mu osąd, dlatego wyznaczył Ezrę na dowódcę. Ale w galaktyce są jeszcze inne siły, które próbują wpływać na przyszłość i zobaczymy to w kolejnych odcinkach.

Obcięcie włosów ma charakter zarówno oczyszczenia, jak i swego rodzaju rytualistycznej transformacji. W pewnym momencie odcinka Jarrus chciał coś Syndulli powiedzieć, ale tego ostatecznie nie zrobił. Filoni przyznał, że dodał ten tekst późno. Kanan pragnął ostrzec ukochaną, że może zdarzyć się coś złego, bo przeczuwał swoją śmierć. Chwila, w której Chopper chwyta dłoń Twi'lekanki, była bardzo ważna dla Dave'a, bo pokazuje, że nawet droid czuje. Niektóre osoby okazują uczucia poprzez kłócenie się i zaczepianie kogoś i tak właśnie jest w przypadku C1. Hera, która niemalże całkowicie się załamuje, miała powiedzieć coś w guście: „Nie wiem co teraz robić”, ale producent to wyrzucił, bo stwierdził, że pani kapitan jest na to zbyt dumna, a do tego dobra z niej przywódczyni.

Filoni nie chciał potwierdzić, czy Dume-wilk to Dume-Kanan, ale odparł, że zwierzę nie może istnieć, dopóki nie zniknie Jedi o imieniu Caleb Dume. Wilk jest podobny do Bendu na „zasadzie tego, kim obaj są”. Szare wilki są jego zdaniem najbardziej realne, biały zaś to przewodnik (o czym przekonamy się później). Już od pierwszego sezonu Dave chciał, by Ezra obudził się w dziczy obok duchowego przewodnika, którym był początkowo wielki loth-kot. Na koniec producent poprosił, by mu zaufać, bo wszystko jest dokładnie zaplanowane i nic nie jest robione bez namysłu.

W drugiej części wywiadu Filoni, zapytany o to, czy zobaczymy jeszcze Kanana, przypomniał, że stanie się duchem nie jest takie proste, czego przykład mieliśmy w TCW. Jedi ery prequeli nie wierzyli w życie po śmierci, a raczej w to, że za życia są częścią Żywej Mocy, a po odejściu łączą się z Mocą Kosmiczną, która spaja cały wszechświat. W ten sposób można powiedzieć, że Dume-wilk nie jest indywidualną świadomością Kanana, ale częścią całości. Jakaś część Jarrusa w nim żyje, ale nie na tyle, by powiedzieć: „Cześć, Ezra”. Dave jest przekonany, że słowa Yody o ostatnim Jedi są subiektywne i niekoniecznie muszą być prawdziwe. Dodał też, że czasem fani mają tendencję do dramatyzowania, gdy jakiś bohater umiera, co jest dobre, bo dowodzi, że się z nim zżyli, ale czasem trzeba odpuścić i pozwolić komuś odejść. Przywołał tu choćby przykład Gandalfa w kopalniach Morii czy Froda w Górze Przeznaczenia. Gdy czytał „Powrót króla”, to zdał sobie sprawę, że Baggins nie znał ludzi z Gondoru czy Rohanu, a jednak był gotowy się za nich poświęcić. Ta świadomość mocno wpłynęła na niego jako twórcę.

W rozmowie z Animation Magazine Filoni powiedział, że jest dość zadowolony z zakończenia „Rebeliantów”, bo przede wszystkim dane było mu ten serial dokończyć. Gdy pracował nad TCW, to wraz z ekipą opracowywał wiele sposobów, na które mogłoby się skończyć, ale zadziałała siła wyższa, no i serial nie doczekał się właściwej końcówki. Dave chciałby poprawić co nieco przy ostatnich sześciu epizodach „Wojen klonów”, ale i tak uważa, że to jedne z najlepszych, jakie kiedykolwiek powstały. Jeśli chodzi o zakończenie „Rebels”, to początkowo myślano, aby ekipa z Lothalu zdobyła plany Gwiazdy Śmierci, ale ten wątek podjął „Łotr”. Zdecydowano więc, że historia skupi się na Ezrze, dlatego też końcówka nie pokryje się z żadnym z filmów kinowych. Stworzenie odcinka to kwestia 8-9 miesięcy, maksymalnie roku.



Zapytano go również o Mandalorian - Filoni odparł, że ci, których widzimy w „Rebels” są niejako ciągiem dalszym tych z TCW, nad którymi pracował wraz z Lucasem, który miał swoją wizję. Co prawda Mando z TCW byli pacyfistami, ale Dave sięgnął do EU i przemycił co nieco z ich trwającej wiele tysiącleci historii, na przykład wojny mandaloriańskie. Zresztą zaznaczył, że kultura się zmienia i to, że setki lat temu Mandalorianie byli wojownikami nie oznacza, że miałoby tak być i w okresie wojen klonów. Cywilizacje ewoluują, wystarczy spojrzeć na Ziemię.

Jednym z głównych pytań, które zadają „Rebelianci”, jest sposób prowadzenia walki. Producent porównał to do całej Sagi: tak jak w oryginalnej trylogii jest to głównie walka dobra ze złem, tak w okresie prequeli nie jest to już takie jasne, wkracza tam wiele odcieni szarości. Republika była jak drzewo, którego korzenie zaczęły gnić i tak jak wiele ziemskich demokracji powoli gniło i stało się rządami dyktatorskimi, tak samo stało się w SW.

Dzięki Jedi Bibliothek poznaliśmy opis ostatniego odcinka serialu, „Family Reunion - and Farewell”:

Ezrze i jego rebeliantom udaje się wejść do imperialnej kwatery głównej, jednakże powstrzymuje ich Thrawn. Bridger zmuszony jest się poddać i stawić czoła jeszcze większemu złu.

W najbliższych odcinkach zobaczymy po raz kolejny convory i okazuje się, że jeden z nich przyleciał też do Filoniego na Ranczu Skywalkera. A Tracy Cannobio wstawiła zdjęcie tortu Mortis z pożegnalnej imprezy „Rebels”. Oczywiście nie obyło się bez łez.





Na koniec mamy dość ważną plotkę, która być może ze światem animacji nie jest związana, ale sporo na to wskazuje. Ekipa z Yakface zauważyła, że Lucasfilm zarejestrował nową markę - „Star Wars Resistance”, a wraz z nią produkty w czterech kategoriach: gry i zabawki, ubrania, artykuły papiernicze oraz produkty elektroniczne takie jak audiobooki, aplikacje i gry komputerowe. Nazwa brzmi jak kolejna gra mobilna, ale biorąc pod uwagę jakie towary mają być powiązane z marką (a są to towary głównie dla dzieci), nasuwa się wniosek, że być może "Resistance" będzie kolejnym serialem animowanym. Takiego zdania jest Jordan Maison z serwisu Cinelinx, który zauważył dodatkowo, że towary zarejestrowane pod nową marką są niemal takie same jak przy „Rebeliantach” czy „Siłach przeznaczenia”. Wielu fanów uważa, że tytuły „Star Wars: Rebels” i „Star Wars: Resistance” brzmią bardzo podobnie i sugerują, że nowa seria mogłaby być duchowym spadkobiercą obecnego serialu. Nie dostaniemy żadnego potwierdzenia zapewne jeszcze przez kilka miesięcy, ale czas pokaże.



Zapraszamy do dyskusji na forum o „Wolves and a Door”, „A World Between Worlds” i nowym serialu.

Archiwum wiadomości dla działu "Rebelianci"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.