Łotr 1

„Łotr 1” jutro w Polsacie

21



Jutro, 15 sierpnia 2020 o 22:00 w telewizji Polsat zobaczymy „Łotra 1”. Powtórkę zobaczymy w niedzielę 16 sierpnia o 9:00, w ramach poranków gwiezdno-wojennych. W obu przypadkach film będzie też wyświetlany w Polsat HD.



Historia grupy rebeliantów zjednoczonych w śmiałej wręcz niemożliwej misji polegającej na kradzieży planów imperialnej Gwiazdy Śmierci, najpotężniejszej broni Imperium. Ten kluczowy dla całego uniwersum Gwiezdnych Wojen moment rozpoczyna serię zdarzeń, w których zwykli ludzie dokonują niezwykłych czynów i stają się bohaterami.

„Łotr 1” to pierwszy kinowy spin-off Gwiezdnej Sagi, dziejący się bezpośrednio przed wydarzeniami z „Nowej nadziei”. Reżyserem filmu nominalnie jest Gareth Edwards, acz za finalny produkt bardziej odpowiada Tony Gilroy. Scenarzystami byli: Gary Whitta, Chris Weitz i Tony Gilroy. Film miał wiele problemów na etapie produkcji, ale ostatecznie Gilroyowi udało się go skończyć w terminie. Występują: Felicity Jones, Mads Mikkelsen, Ben Mendelsohn, Diego Luna, Alan Tudyk, Donnie Yen, Jiang Wen, Riz Ahmed, Jimmy Smits, Guy Henry, Genevieve O’Reilly oraz James Earl Jones. Za zdjęcia odpowiada Bradford Young, a muzykę Michael Giacchino.

Za tydzień w Polsacie „Ostatni Jedi”.

Łotrowe ciekawostki od scenarzystów

14

Ostatnio pisaliśmy o Livestreamie „Łotra 1” na IGN z scenarzystami - Garym Whittą i Chrisem Weitze, którzy przy okazji ujawnili alternatywne tytuły tego filmu. Obecnie w sieci można zobaczyć „streszczenie” tego wydarzenia, w którym zebrane zostały najważniejsze ciekawostki. Niektóre z nich są nowe, inne już znaliśmy.



Napisy początkowe były w planach, przynajmniej w czasach gdy zajmował się tym Gary Whitta i Gareth Edwards. Whitta twierdzi, że powstało ich kilka wersji, więcej o nich przeczytacie tutaj. Natomiast idea była taka, by trochę poeksperymentować z formą, stąd tytuł dwu wyrazowy i brak napisów.

Gary Whitta mówił też o wpływie Quentina Tarantino i początku „Bękartów Wojny”. Tam wszystko zaczyna się na farmie i przybywa Landa, który przesłuchuje bohaterów. To ma swoje odbicie w „Łotrze 1”.

Lyra Erso była Jedi ukrywającą się wg pomysłu Gary’ego. Stąd też ten kryształ i tak dalej. Miał być nawet miecz świetlny, ale Gareth i Doug Chiang bardzo chcieli mieć film bez Jedi i mieczy świetlnych. Wycięto ten wątek, choć jak się okazało później miecz powrócił, w trochę innej formie.

Gary Whita mówił też, że Cassian Andor początkowo był podwójnym agentem i szpiegował dla Orsona Krennica. Dopiero Jyn i cała tamta wyprawa odmieniła jego serce, ale wpierw został ujawniony jako szpieg. Coś z tego zostało w finalnej wersji filmu, ale Andor nie jest szpiegiem Imperium, tylko jego akcje mogą budzić pewien dysonans.

Chris Weitz mówił, że Bor Gullet początkowo był handlarzem pamięci i żywił się wspomnieniami, zwłaszcza tych gorszymi. Była scena, w której chciał uzyskać traumatyczne wspomnienia od Jyn, w zamian za udzielenie jej informacji. To było inspirowane Hannibalem Lecterem.

Mustafar nie została nazwana ze względu na to by zachować pewną tajemniczość. Chcieli ukazać Vadera w scenie podobnej do tej, gdy w Imperium widzimy jak zakładany jest jego hełm. To jedna z ulubionych scen Garetha. Stąd sekwencja na Mustafar, gdzie widzieliśmy go w bactcie.

Chris Weitz chciał mieć Tuskena wśród bojowników, ale Pablo Hidalgo się nie zgodził. Powiedział kategorycznie, że Tuskeni nie latają w kosmos.

Weitz mówi, że zastanawiali się nad romansem Jyn i Cassiana, zresztą nie tylko on. Taki zamysł był też w czasach Whitty. Ostatecznie obaj są zadowoleni, że zamiast hollywoodzkiego klasyka w tej materii mamy tylko romantyczny fragment pod koniec.

Wspominali też alternatywną końcówkę z Vaderem, ale o tym Whitta już donosił wcześniej.

Alternatywne tytuły „Łotra 1”

8



W niedawno udzielonym wywiadzie dla IGN scenarzyści „Łotra 1” (Gary Whitta i Chris Weitz) zdradzili jak mógłby brzmieć tytuł filmu, gdyby zarząd Disneya podjął inną decyzję. W pewnym momencie posiadali całą listę możliwych tytułów, które rozważali, a nawet głosowali nad tym, który im się bardziej podoba. Wśród propozycji znalazł się między innymi „Star Wars: Rebellion”, „Dark Times” i „Shadow of the Death Star”. Gary Whitta przyznał, że o ostatecznym tytule dowiedział się z przemówienia jakie Bob Iger wygłosił na spotkaniu dla akcjonariuszy - decyzja zapadła więc na dużo wyższym poziomie, ale została wybrana z ich propozycji.

O alternatywnej scenie z Darthem Vaderem w „Łotrze 1”

15

Jakieś dwa lata temu, Gary Whitta, pierwszy scenarzysta „Łotra 1”, wspomniał o swoim pomyśle na udział Dartha Vadera w filmie (więcej). Jak wiemy, z tamtych wypowiedzi, scena nie znalazła się w ostatecznym scenariuszu, nad którym pracował Whitta. Podobnie zresztą jak i Darth Vader. Kultowa wręcz sekwencja z końca filmu, która dzieje się nad Scarif, została dołożona dopiero podczas finalnych poprawek Tony’ego Gilroya, co więcej prawdopodobnie została nakręcona dopiero w sierpniu 2016, czyli jakieś 4 miesiące przed premierą filmu.



Whitta wspominał, że w jego wersji, Vader miał dokonywać podobnej rzezi. Teraz scenarzysta zdradził trochę więcej szczegółów. Rebelianci mieli blokować dostęp do wieży komunikacyjnej, a szturmowcy nie mogli się przebić. Vader miał osobiście powiedzieć, aby umieścili go plaży i wtedy zaczęła się rzeź. Podobna do tego, co widzieliśmy w korytarzu.



Miejmy nadzieję, że teraz po zakończeniu trylogii i filmów, Disney pozwoli nam lepiej poznać ich kulisy powstawania.

„Łotr 1” dziś w Polsacie

15



Dziś, 13 grudnia 2019 o 20:05 w telewizji Polsat zobaczymy „Łotra 1”. Oczywiście film można też zobaczyć w Polsat HD w tym samym czasie. Powtórkę zobaczymy w niedzielę 15 grudnia o 14:50.



Historia grupy rebeliantów zjednoczonych w śmiałej wręcz niemożliwej misji polegającej na kradzieży planów imperialnej Gwiazdy Śmierci, najpotężniejszej broni Imperium. Ten kluczowy dla całego uniwersum Gwiezdnych Wojen moment rozpoczyna serię zdarzeń, w których zwykli ludzie dokonują niezwykłych czynów i stają się bohaterami.

„Łotr 1” to pierwszy kinowy spin-off Gwiezdnej Sagi, dziejący się bezpośrednio przed wydarzeniami z „Nowej nadziei”. Reżyserem filmu nominalnie jest Gareth Edwards, acz za finalny produkt bardziej odpowiada Tony Gilroy. Scenarzystami byli: Gary Whitta, Chris Weitz i Tony Gilroy. Film miał wiele problemów na etapie produkcji, ale ostatecznie Gilroyowi udało się go skończyć w terminie. Występują: Felicity Jones, Mads Mikkelsen, Ben Mendelsohn, Diego Luna, Alan Tudyk, Donnie Yen, Jiang Wen, Riz Ahmed, Jimmy Smits, Guy Henry, Genevieve O’Reilly oraz James Earl Jones. Za zdjęcia odpowiada Bradford Young, a muzykę Michael Giacchino.

Za tydzień w Polsacie „Ostatni Jedi”, a w TVN „Przebudzenie Mocy”.

Diego Luna rozczarowany końcówką „Łotra 1”

12

Diego Luna, aktor który zagrał Cassiana Andora w „Łotrze 1” przyznał niedawno, że gdy obejrzał film po raz pierwszy, był rozczarowany końcówka. I to nie ze względu na sam film. To jego syn zapytał – „ale to wszystko, tato. Prawda?” Na tym się kończy, aktor potwierdził dziecku, że o tym właśnie jest ten film.

Luna twierdzi, że choć doskonale wiedział i rozumiał tę kwestię, aż do tej rozmowy z synem nie zdawał sobie z niej sprawy. Wtedy zrozumiał, że zarówno postać jak i przygoda z uniwersum, które jest dla niego ważne, była skończona. To się ładnie wpasowywało w całość historii. Zwłaszcza, że te filmy odbiły duże piętno na Lunie, zarówno jako widzowi jak również jako twórcy filmowemu. I na tym jego rola się kończyła.

Diego nie mówi tego teraz bez powodu. Spokojnie może zdradzać swój żal, wiedząc, że jednak przygoda z „Gwiezdnymi Wojnami” będzie trwać dalej, a on wróci jako młodsza wersja Cassiana. Może czegoś więcej o tym i innych serialach aktorskich dowiemy się już w najbliższy weekend?

Praca ILM wczoraj i dziś

9

W Los Angeles, w Academy of Motion Pictures Arts and Sciences’ Samuel Goldwyn Theater miała miejsce, mała acz, ciekawa impreza branżowa, którą poprowadziła Kiri Hart, była producentka i starsza wiceprezes Lucasfilmu. “Galactic Innovations: Star Wars and Rogue One”, koncentrowała się na szczegółach technicznych dwóch filmów, „Nowej nadziei” i „Łotra 1”.



Jedną z ciekawostek opowiedziała Rachel Rose, która pracowała przy efektach specjalnych jako artystka. Otóż, gdy szykowano pierwszy zwiastun „Łotra 1”, nie było w nim ujęć Gwiazdy Śmierci. Te nie zostały ani przewidziane, ani nie były gotowe. Dopiero na kilka tygodni przed premierą zwiastuna (miało to miejsce w kwietniu 2016), postanowiono dodać ujęcia z tą stacją. Chyba nie trzeba dodawać, że wówczas nie było jeszcze wiele gotowe, więc wszystko było robione na szybko, zwłaszcza, że nikt nie spodziewał się, że to będzie potrzebne. Ostatecznie te ujęcia w wersji skończonej dotarły do montażowni praktycznie w ostatniej chwili.



Rachel Rose mówiła też o technice Garetha Edwardsa nagrywania bitew, o której pisaliśmy tutaj. Sam Edwards był oczywiście obecny na tej imprezie i uśmiechał się, gdy wspominano jak ustawiał bitwę o Scarif. Wykorzystywał technologię wirtualna, rozszerzoną rzeczywistość i za pomocą tabletu i wyświetlanych obrazów szukał najlepszych ujęć.

Bill George, który pracował jako twórca miniatur przy „Powrocie Jedi” skomentował te osiągnięcia techniczne, jako niemożliwe nawet do wyobrażenia w 1977, gdy George Lucas założył ILM i szukał nowych sposobów na realizację trudnych ujęć. Jednocześnie jak podkreśla Bill, podejście zastosowane przez Edwardsa doskonale oddaje esencję dawnego ILM.

Richard Edlund z kolei wspominał zbudowanie Dykstraflexu, czyli specjalnego dźwigu na kamerę, pozwalającą tworzyć dynamiczne ujęcia do IV Epizodu (więcej). Była to przełomowa technologia, bez której trudno byłoby zrealizować „Nową nadzieję”. Sam John Dykstra, także obecny na tej imprezie, wspomina, że o ile pomysł by kręcić gwiezdne walki myśliwców i wybuchy, był świetny, o tyle realizacja tego w latach 70. była dość ciężka. Musieli przecież nagrywać prawdziwe obiekty przed kamerą, nie jakieś cyfrowe rendery. Dykstra z kolei wspomina bardzo ciepło Marcię Lucas, montażystkę IV Epizodu. Ona ułatwiła pracę twórcom efektów. W scenariuszu Luke miał dwa razy wchodzić w rów na Gwieździe Śmierci, Marcia wykorzystywała między innymi sceny z filmów o II wojnie światowej, by zmontować wstępną wersję i wskazać szukany efekt. To ona zasugerowała, by skrócić tę sekwencję. ILM było jej bardzo wdzięczne za to.

Sama Marcia Lucas podkreśla, że najważniejszą motywacją tej zmiany był tykający zegar. Luke, który miał nie trafić i jeszcze raz przelatywać tę samą drogę, by strzelać ponownie? W tym czasie dałoby się zniszczyć bazę Rebeliantów.

Dykstra wspomina, że przy „Nowej nadziei” mieli 350 ujęć, 23 miesiące i 1,5 miliona dolarów do wydania. Bill George dodaje, że dziś to wszystko wspomina się fajnie, ale wówczas było inaczej. Bez pomysłowych artystów i techników, całość nie miałaby szansy powodzenia. Dziś technologia filmowa się mocno rozwinęła. Przy „Łotrze 1” mieli zeskanowane modele i musieli tylko emulować ich wygląd, by przypominały praktyczne poprzedniki.

Ta technologia bardzo się rozwinęła. Wspomniano, jak Dennis Muren, przekonywał do niej Riana Johnsona. Wykorzystał do tego ujęcia AT-AT z „Imperium”, a ponadto „Sokoła”, TIE Fightery i niszczyciele. Także cyfrowo zduplikowane. Rian był wniebowzięty i przyznał, że to nie wygląda jak komputerowe CGI.

Chris Weitz ponownie o poprzednich wersjach „Łotra 1”

10

Chris Weitz raz na jakiś czas wraca do „Łotra 1” przy okazji różnych wywiadów i zdradza nam nowe szczegóły. Tym razem mówił o alternatywnej wersji końcówki filmu, która miała nie być taka smutna. Zgadza się to z tym, co kiedyś mówił Gary Whitta (że Cassian i Jyn przeżyli). Weitz zdradza dodatkowe szczegóły.

Przed moją wersją nie wszyscy zginęli. Właściwie to skończyło się nawet weselem. Myślę, że założono, iż Disney nie pozwoli zginąć bohaterom w takiej jatce. Pomyślałem jednak, że to potrzebne, gdyż nikt ich ani później nie wspominał, ani nie widział. Ale także dlatego, że przerabiając scenariusz motywem przewodnim mojej wersji stało się poświęcenie, więc było lepiej, by wszystkie główne postacie zginęły.
Druga rzecz jest jeszcze ciekawsza.
Od samego początku filmu nie było jasne, że Gwiazda Śmierci stanie się Gwiazdą Śmierci. Było tylko przeczucie w Reblii, że coś złego się dzieje i muszą się dowiedzieć co to. To rozwijało poczucie zagrożenia przez cały film. My obecnie czekamy na prequel „Łotra 1”, czyli serial o Cassianie Andorze, który powstanie na Disney+.

Styl Garetha i bałagan w „Łotrze 1”

15

Co pewien czas twórcy zaczynają nam zdradzać kulisy „Łotra 1”. Dziś dwie ciekawe wypowiedzi.

Warwick Davis, który w „Łotrze 1” wcielił się w postać imieniem Weeteef Cyubee, wypowiedział się niedawno o sposobie pracy Garetha Edwardsa. Dotyczyło to scen akcji. W takim przypadku, jak twierdzi Davis, normalne jest to, że kręci się bardzo dużo ujęć, które potem zostają bardzo starannie zmontowane. Większość nakręconego materiału nie jest wykorzystana.

W przypadku Edwardsa na planie „Łotra 1” było to zdecydowanie bardziej widoczne. Wiele scen było kręconych w unikalny sposób, prawie improwizowanych. Co gorsza, dla aktorów, nigdy nie wiadomo było, czy Gareth akurat kręci czy nie. Więc trzeba było cały czas odgrywać rolę tak na wszelki wypadek.



Trochę inaczej widzi sprawę „Łotra 1” Tony Gilroy, który musiał poprawić wszystko tak po scenarzystach, jak i Garethie Edwardsie. Podczas spotkania ze studentami Montclair State University, Gilroy został zapytany, jaki był największy problem „Łotra 1”. Odparł, że czystość w sensie opowiadania historii. Jego zdaniem zbyt wielu scenarzystów grzebało przy filmie, to się odbiło na choćby jednolitości postaci. A jeśli tego brakuje na początku, to potem się pogarsza i tworzy się jeden wielki bałagan.

Gilroy już kiedyś wspominał, że właściwie musiał postawić właściwe akcenty w filmie, który w zamyśle jest dość prosty, jednak jego poprzednicy zbytnio się w tym namieszali. Pisaliśmy o tym tutaj.

„Łotr 1” jutro w Polsacie

31



Już jutro (poniedziałek – 10 września 2018) w telewizji Polsat zobaczymy „Łotra 1”. Oczywiście film można też zobaczyć w Polsat HD w tym samym czasie.



Historia grupy rebeliantów zjednoczonych w śmiałej wręcz niemożliwej misji polegającej na kradzieży planów imperialnej Gwiazdy Śmierci, najpotężniejszej broni Imperium. Ten kluczowy dla całego uniwersum Gwiezdnych Wojen moment rozpoczyna serię zdarzeń, w których zwykli ludzie dokonują niezwykłych czynów i stają się bohaterami.

„Łotr 1” to pierwszy kinowy spin-off Gwiezdnej Sagi, dziejący się bezpośrednio przed wydarzeniami z „Nowej nadziei”. Reżyserem filmu nominalnie jest Gareth Edwards, acz za finalny produkt bardziej odpowiada Tony Gilroy. Scenarzystami byli: Gary Whitta, Chris Weitz i Tony Gilroy. Film miał wiele problemów na etapie produkcji, ale ostatecznie Gilroyowi udało się go skończyć w terminie. Występują: Felicity Jones, Mads Mikkelsen, Ben Mendelsohn, Diego Luna, Alan Tudyk, Donnie Yen, Jiang Wen, Riz Ahmed, Jimmy Smits, Guy Henry, Genevieve O’Reilly oraz James Earl Jones. Za zdjęcia odpowiada Bradford Young, a muzykę Michael Giacchino.

Archiwum wiadomości dla działu "Łotr 1"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.