TWÓJ KOKPIT
0

Przyszłe filmy

Sharmeen Obaid-Chinoy spotkała się a Lucasem, Abramsem i Filonim

2024-06-22 08:34:29

Sharmeen Obaid-Chinoy udzieliła niedawno krótkiego wywiadu, w którym poruszyła temat filmu o Rey. Wspomniała, że przygotowuje się do tego projektu, odbywając choćby szereg spotkań i rozmów. Wśród jej rozmówców nie zabrakło George’a Lucasa, J.J. Abramsa oraz Dave’a Filoniego. Oczywiście wspominała też o Kathleen Kennedy i kilku innych osobach z Lucasfilmu.

Natomiast jeszcze ciekawsze jest to, co powiedziała o samym filmie, choć nie wprost. Jej zadaniem jest wejść w świat, który stworzył Lucas i uczynienie go bardziej zrozumiałym, dla młodszego widza. Więc ona widzi to jako kontynuację losów Rey Skywalker tym razem w Akademii Jedi, w kontekście trzech poprzednich epizodów. Zależy jej, by ukochani bohaterowie z tej trylogii powrócili, jednocześnie by było miejsce na zupełnie nowe postacie.



Wciąż czekamy na szczegóły dotyczące tej produkcji. Kiedy ruszą zdjęcia i kiedy możemy spodziewać się jej w kinach. Oczekiwanie jest, że będzie to grudzień 2026, ale pewności nie ma.
KOMENTARZE (8)

Przyszłe filmy

Dave Filoni otwarty na film w kategorii R

2024-06-20 19:29:27

Po pierwsze wracamy jeszcze do wywiadu z Davem Filonim dla podcastu Happy Sad Confused, o którym pisaliśmy tutaj. Znalazło się tam kilka innych ciekawostek.



Po pierwsze Dave Filoni odniósł się do „Gwiezdnych Wojen” w kategorii R. Jak twierdzi, patrząc na to, co zrobił Tony Gilroy w „Andorze” jest zainteresowanie publiczności tego typu produkcjami. Nie powiedział, nie, ale mówił też, że muszą myśleć o dzieciach jako docelowej publiczności, ale też popatrzeć w przyszłość, by z czasem, gdy te dzieciaki dorosną, dostrzegły tu coś więcej.

Dodał również, że różne historie nie powinny tylko odtwarzać to, co robił Lucas. „Gwiezdne Wojny” to miejsce na różne style i to, co różni twórcy chcą przekazać.

W podobnie enigmatyczny sposób odniósł się do powrotu George’a Lucasa do „Gwiezdnych Wojen”. Powiedział, że to jest wciąż jego dom, więc jak będzie chciał, to zawsze może wrócić.

Tymczasem Shawn Levy przyznał, że prace nad jego „Gwiezdnymi Wojnami” idą powoli. Ale wiele wskazuje na to, że pojawia się tu nadzieja. Czekamy na wyniki finansowe i przyjęcie jego filmu „Deadpool & Wolverine”. Pojawiły się plotki, że miał po nim robić „Avengers 5”, ale teraz chodzą słuchy, że jeśli „Deadpool” w kategorii R zaskoczy, Levy wolałby skoncentrować się na „Gwiezdnych Wojnach”, bo to jego wymarzony projekt. Zobaczymy. Premiera już za trochę ponad miesiąc. Kto wie, może Filoni pozwoli mu zrobić film w kategorii R.

A jakby „Deadpool” przepadł, a wraz z nim Levy (widzieliśmy takie przypadki), to Bryce Dallas Howard otwarcie przyznała, że chciałaby wyreżyserować film gwiezdno-wojenny. Na razie musi się zadowolić odcinkiem „Skeleton Crew”.
KOMENTARZE (11)

Przyszłe filmy

Daisy Ridley wciaż nie czytała scenariusza

2024-06-13 22:19:07

Daisy Ridley udzieliła wywiadu podcastowi Smartless. Padło tam kilka pytań, ale również odpowiedzi dotyczących nowego filmu o Rey.



Po pierwsze, jak twierdzi aktorka, na razie ma kontrakt tylko na jeden film. Słowo na razie jest tu kluczowe i prawdopodobnie zdradza zapisy, w którym są opcję na kolejne, ale jednocześnie nic nie gwarantują aktorce. Czyli jak się sprawdzi i Disney zdecyduje się na kontynuację, to wszystko będzie w grze. Na razie nie ma nic.

Na razie – i tu też jest słowo kluczowe, acz niewiele zdradzające – Daisy wciąż nie otrzymała do rąk scenariusza. Oczekuje, że dostanie pierwsze strony niebawem. Kiedy, wciąż nie wiemy. Warto dodać, że to, iż nie otrzymała scenariusza, nie znaczy, że nie wie nic. Wcześniejsze wywiady sugerują, że były z nią prowadzone rozmowy na temat szczegółów fabuły, ale na papierze jeszcze nic nie dostała.

Ogólnie mówiąc o filmie Daisy sprawia wrażenie zadowolonej. Jej zdaniem, dzięki innemu scenarzyście i innej pani reżyser, będzie to zupełnie inne odczucie dla oglądających. I to powinno być fajne.
KOMENTARZE (23)

Przyszłe filmy

Daisy Ridley chce Johna Boyegi w filmie o Rey

2024-05-25 14:50:50

Daisy Ridley promuje właśnie swój film „Young Woman and the Sea”. Przy okazji mówiła o „Gwiezdnych Wojnach”, zarówno tych starych jak i tych nadchodzących.



Twierdzi, że doświadczenie, które zdobyła w pracy przy sequelach jest łatwe do przeniesienia na inne filmy. Łatwiej jej było więc wykonywać sceny akcji, nawet kaskaderskie w filmie „Cleaner” nad którym także pracuje. W tym oczywiście pływanie było dość wymagające.

O nowym filmie powiedziała tylko w kontekście występu Johna Boyegi. Przyznała, że absolutnie chciałaby, żeby on wystąpił w tym filmie. I jej zdaniem tak to właśnie powinno być.

Nam pozostaje czekać na dalsze wieści na temat tej produkcji. Scenariusz podobno jest na ukończeniu, a film ma wyreżyserować Sharmeen Obaid-Chinoy. Powinniśmy go zobaczyć na gwiazdkę 2026.
KOMENTARZE (25)

Przyszłe filmy

Czyżbyśmy poznali tytuł filmu Jamesa Mangolda?

2024-05-20 19:58:40

W wywiadzie dla magazynu „SFX Magazine”, producent Simon Emanuel krótko wspomniał na temat nadchodzącego filmu Jamesa Mangolda. Oficjalnie nie wiemy, by Emanuel był w niego zaangażowany, ale od dłuższego czasu pracuje on dla Lucasfilmu. Był producentem ostatniego Indiany Jonesa, a także „Łotra 1” i „Hana Solo”, zaś ostatnio również serialu „Akolita”.



Powiedział tylko, że „Jedi Prime” Jamesa Mangolda jest osadzony tysiące lat przed oryginalną trylogią i że Simon jest podekscytowany by zobaczyć, co się tam będzie działo. Użył on tytułu „Jedi Prime”. Nie mamy pojęcia, czy to tytuł roboczy (duże prawdopodobieństwo), czy jakiś inny kod, który określa tę produkcje. Mała szansa by był to finalny tytuł filmu, choć niektóre media właśnie tak go przedstawiają. Dotychczas wydawało się, że roboczo projekt jest nazywany „Dawn of the Jedi”.

Nawet jeśli tytuł „Jedi Prime” jest tym aktualnym, to wiele jeszcze może się zmienić. Premiera filmu prawdopodobnie nastąpi w grudniu 2027, albo grudniu 2026. Na razie ta pierwsza data wydaje się być bardziej prawdopodobna, ale jak mówił Jeff Sneider, może zdarzyć się tam zmiana w planach i film Mangolda byśmy zobaczyli wcześniej niż film o Rey.

Obecnie film jest na etapie prac nad scenariuszem. Pisze go James Mangold, a pomaga mu Beau Willimon. O tym drugim pisaliśmy tutaj.
KOMENTARZE (10)

Przyszłe filmy

Scenariusz do filmu o Rey gotowy (prawie)

2024-04-12 20:34:41

Oprócz artykułów o „The Acolyte”, magazyn „Empire” umieścił też krótki tekst na temat filmu o Rey. Tam na jego temat wypowiedziała się Daisy Ridley.



Zapytana o swój powrót, aktorka powiedziała, że była to raczej łatwa decyzja, ale nie powiedziała od razu Kathleen Kennedy tak. Prawdę mówiąc, gdy została zaproszona do Lucasfilmu, jej przyjaciel powiedział jej, że może chodzi o serial o Rey, a ona odparła, że to pewnie towarzyskie spotkanie. Potem zadzwoniła do niego i powiedziała, że nie zgadnie, co jej zaproponowali.

Sama mówi też, że wie, iż sequele podzieliły wielu ludzi, ale też jest wielu innych, którzy je pokochało. Więc będzie wspaniale móc te radość i miłość tych ludzi odwzajemnić, kontynuując tę rolę. Przyznała też, że nie za bardzo pamięta jak ma grać Rey, ale będzie to ciekawe przeżycie, by zobaczyć jak ta postać się zmieniła.

Dodała także, że zna zarys historii, ale czytanie scenariusza ma umówione na przyszły miesiąc. To znaczy tyle, że jest on prawie skończony. Z pewnością będą jeszcze nanoszone poprawki, także po przeczytaniu.

Zakładamy, że premiera tego filmu nastąpi w grudniu 2026.
KOMENTARZE (11)

Przyszłe filmy

„Świt Jedi” dostaje współscenarzystę

2024-04-06 21:51:56

Jak donosi Hollywood Reporter film Jamesa Mangolda, który roboczo określamy mianem „Świtu Jedi” dostał właśnie współscenarzystę.



Co ciekawe, nie jest to osoba nieznana w Starwarsówku. To Beau Willimon, który jest jednym ze scenarzystów serialu „Andor”. Odpowiadał za scenariusze trzech odcinków w pierwszym sezonie i wiemy, że wraca też w drugim. Ponadto Willimon pracował przy scenariuszach takich jak film „Idy marcowe” czy serial „House of Cards”.

Nie podano przyczyn, dla których Willimon został współscenarzystą. Możliwe, że Mangold, który pracuje filmem „A Complete Unknown” potrzebuje na niego więcej czasu, więc Beau pomoże mu ze scenariuszem.

Na tę chwilę wiemy tylko, że Mangold chciał, by film opowiadał nie tylko o genezie Jedi, ale też genezie Mocy i był gwiezdno-wojennym odpowiednikiem „Dziesięciorga przykazań”. Spodziewamy się, że film zadebiutuje 17 grudnia 2027. Daty trzech kolejnych filmów gwiezdno-wojennych zostały podane w harmonogramie Disneya w zeszłym roku, acz wówczas bez wskazania, co to za projekty. Na razie wiemy tylko tyle, że pierwszy z nich to „The Mandalorian & Grogu”.
KOMENTARZE (4)

Przyszłe filmy

David Benioff o powrocie do „Gwiezdnych Wojen”

2024-03-25 23:17:10

Twórcy „Gry o tron”, czyli David Benioff i D.B. Weiss powrócili na mały ekran z kolejnym serialem. To adaptacja powieści „Problem trzech ciał” Liu Cixina. Serial wzbudza zainteresowanie, a twórcy promują go w mediach, więc nie brakuje też pytań o „Gwiezdne Wojny”.



Jak pamiętamy Benioff i Weiss dostali szansę na stworzenie własnych „Gwiezdnych Wojen”, prace powoli trwały, ostatecznie jednak ich drogi z Lucasfilmem rozeszły się. Zabrali się oni właśnie za „Problem trzech ciał”.

Podczas rozmowy z podcastem Inside Total Film, Benioff odniósł się do potencjalnego powrotu do „Gwiezdnych Wojen”, jak już skończą obecny serial. Odparł dość krótko, że nie wydaje mu się, by było to możliwe. Jego zdaniem takie franczyzy jak „Gwiezdne Wojny” czy „James Bond” mają taką pozycję, że dają twórcom mniej niezależności. Teraz obaj twórcy wiedzą, że jak zaczną coś od nowa, to daje im to zdecydowanie więcej frajdy.

Zatem wygląda na to, że ten ich projekt został porzucony na dobre.
KOMENTARZE (12)

Przyszłe filmy

Nie ma co się nastawiać na „Rogue Squadron”

2024-03-22 16:12:46

Jeff Sneider znowu nadaje. Tym razem jeden z lepiej poinformowanych dziennikarzy w Hollywood, przynajmniej jeśli chodzi o „Gwiezdne Wojny” ponownie podzielił się swoimi uwagami, przeciekami i przypuszczeniami na temat tego, co się dzieje w Lucasfilmie. Zaś tematem przewodnim jest „Rogue Squadron”.



Jak pamiętamy, film ten, został głośno zapowiedziany. Jednakże w pewnym momencie Patty Jenkins skoncentrowała się na „Wonder Woman 3”, ale jak oznajmiła niedawno wróciła do tematu. Twierdząc, że pracuje nad scenariuszem, wyśle go do Lucasfilmu i poczeka na to, co dalej.

I tu właśnie wchodzi Sneider. Otóż on mówi, co mniej więcej może się wydarzyć. Po pierwsze drogi Lucasfilmu i Patty Jenkins się rozeszły. W Lucasfilmie źle ją wspominają i raczej nie będą chcieli z nią współpracować. Więc cały rozwój „Rogue Squadron” to nic innego, zdaniem Sneidera, co fakt, że Jenkins sobie pisze scenariusz, na który nikt nie czeka. Nie ma żadnej realnej aktywności jeśli chodzi o tę produkcje. Żadnego wsparcia ze strony Lucasfilmu.

Co się zatem stanie, jak Patty wyśle scenariusz? Pewnie grzecznościowo go przeczytają. Jeśli się nie spodoba, to nic się nie zmieni. Jeśli się spodoba, to może faktycznie rozważą jego realizację, ale w tym wypadku jest dość prawdopodobne, że znajdą sobie do tego innego reżysera.

Inna sprawa, że na razie grafik filmowy wydaje się być i tak już dość mocno obstawiony, a dwie produkcje – jak „Lando” czy film Taiki Waititiego wciąż gdzieś tam orbitują i nie wiadomo, kiedy (i czy) zostaną zrealizowane.
KOMENTARZE (7)

Przyszłe filmy

Daisy Ridley ma nadzieję, że zdjęcia do filmu o Rey ruszą w tym roku

2024-03-15 18:21:56

Daisy Ridley rozmawiała z portalami Collider oraz Deadline na temat filmu o Rey. Zdradziła kilka ciekawostek na jego temat, acz oczywiście bez istotnych szczegółów.



Przyznała, że jest bardzo podekscytowana tym projektem i z tego co słyszała to zdjęcia mają ruszyć jeszcze w tym roku lub na początku 2025. Stwierdziła, że zamierzali, by to był ten rok, ale nie jest pewna, na ile strajk scenarzystów nie pokrzyżował tych planów. Sama ma nadzieję na 2024.

Nic nie wie na temat ewentualnej zmiany tytułu. Inna rzecz, że technicznie rzecz biorąc tytułu na razie w ogóle nie ujawniono.

Fabularnie stwierdziła, że z tego co wie, to Rey ma trochę inaczej prowadzić zakon, niż robił to Luke. Ale nie sądzi, by Rey miała własne dzieci, przecież jest Jedi.

Z innych ciekawostek John Williams powiedział niedawno, że obecnie koncentruje się nad swoimi koncertami, ale gdy skończy trasę to będzie mieć wolne. I na „Indianę Jonesa” i „Gwiezdne Wojny” jest jak najbardziej nadal chętny, o ile oczywiście da się to zgrać w czasie. Więc mimo, że normalnie już nie komponuje muzyki filmowej, kto wie, może wróci w tym filmie.

Na tę chwilę wciąż brakuje nam jednoznacznego potwierdzenia, gdzie jesteśmy ze scenariuszem do tej produkcji. Plotki są różne od tego, że Steven Knight porzucił projekt, przez to, że wciąż nad nim pracuje, albo że już skończył i teraz jesteśmy na etapie szlifów. Czyli nie wiemy gdzie jesteśmy. Natomiast jeśli chodzi o plotki, to po sieci krąży informacja, że ten film został skasowany. Cytują słowa Boba Igera, który mówił, o tym, że trzeba zatrzymać projekty, które nie rokują. Na tę chwilę jednak nie ma podstaw, by twierdzić, że chodziło o film o Rey.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem film z Rey w kinie zobaczymy jakieś 11 lat po premierze „Przebudzenia Mocy”, czyli w grudniu 2026.
KOMENTARZE (15)
Loading..