Wojny Klonów

Analiza zwiastuna siódmego sezonu „The Clone Wars”

Różne
6

Od Celebration minęło już trochę czasu, lecz chyba nie jest jeszcze za późno na spojrzenie na zwiastun czekających nas odcinków TCW. Niestety do tej pory nie został on wypuszczony w oficjalnej wersji, więc jakość obrazków pozostawia nieco do życzenia.



Zacznijmy od aktu „Bad Batch”, który nadal jest dostępny na Oficjalnej, jeśli ktoś jeszcze nie oglądał. Wydaje się, że za wiele się nie pozmieniało, bo wszystkie ujęcia wyglądają dokładnie tak samo. Na obrazkach powyżej widać choćby mistrza Windu w akcji, planetę Anaxes, gdzie dzieje się część opowieści (drugim miejscem akcji jest Skako Minor) czy admirała Trencha (teraz jako cyborga).

Zatem zmian niby nie ma, choć ciekawe czy Disney na pewno nie ocenzuruje pewnych rzeczy. Po pierwsze, przy pierwszym spotkaniu ze Złą Partią zmodyfikowane klony zaczynają opowiadać o swej niedawnej walce z robalami, niejakimi yalvikami. Hunter mówi, że gdy odcięli królowej żądło, to wszystkie samce chciały ich zjeść, na co Tech wtrąca się i oznajmia, że chodziło im raczej o parzenie się. Po drugie, (Spoiler):śmierć Trencha z rąk Anakina jest dość brutalna(Koniec Spoilera), a zarówno „Rebelianci”, jaki i „Ruch Oporu” mają o wiele niższy poziom przemocy. Pożyjemy, zobaczymy.



Drugi akt to prawdopodobnie „Ahsoka's Walkabout”, choć nawet na zwiastunie widać drobne zmiany, więc kto wie jak bardzo pierwotny pomysł zostanie zmodyfikowany. Szczegóły na jego temat ujawniono w 2016 (a wszystkie możliwe cytaty, informacje i rysunki zebrała Team Ahsoka tu i tutaj), więc pokrótce przypomnijmy: Ahsoka odeszłaby z Zakonu na poziom 1313, gdzie spróbowałaby żyć jak zwykła osoba. Tam spotkałaby Nyksa Okamiego, chłopaka, który nie przepadał za Jedi, ale który by jej się spodobał. Miałby on też kłopoty z lokalnym półświatkiem. Potem Togrutanka miała (Spoiler):znaleźć starożytną świątynię Sithów, położoną głęboko pod budynkiem należącym do Jedi - i ten wątek akurat trafił do kanonu dzięki „Tarkinowi” Jamesa Lucena. Dziewczyna wróciłaby na powierzchnię planety, by ostrzec Radę o swoim odkryciu, a potem miała dowiedzieć się o przeciwniku zagrażającym Yodzie. Podążając za nim, dotarłaby wraz z Anakinem znowu do podziemi Coruscant, aż na najniższy poziom, do wspomnianej świątyni. „Nieomal” starłaby się z Sidiousem (lub Dooku, różnie źródła mówią)(Koniec Spoilera), a potem ruszyłaby na Mandalorę, by pomóc Bo-Katan. I wydaje się, że ta pierwsza część jak najbardziej się zgadza. Jak widzieliśmy podczas Celebration, Ahsoka będzie miała zapowiadane lata temu kłopoty ze skuterem, trafi głęboko, aż na poziom 1313.



Ale potem pojawiają się pierwsze zmiany - jak już pisaliśmy, miejsce niedoszłego chłopaka Tano zajęły siostry Martez, choć wydaje się, że poglądy polityczne będą miały zbliżone. Na obrazku wyżej widać jedną z nich, Rafę bądź Trace. W goglach i czerwonym płaszczu wygląda niemal jak ludzka wersja Honda Ohnaki.



Ale oczywiście sielanka nie potrwa długo i na drodze dziewczyn staną wielkie roboty i Pyke'owie. Ci ostatni mogą być interesujący ze względu na możliwe powiązania z „Hanem Solo”. Ale z drugiej strony wydaje się, że wyżej wspomniany w spoilerze wątek został całkowicie zmieniony, bo nie ma nic, co by wskazywało, że nadal istnieje - no chyba że twórcy uznali, że nie pokażą go w zajawce. Na Togrutankę zwróci też uwagę Mandalorianka, która zapewne prędzej czy później ściągnie ją na swoją ojczystą planetę.



Zanim opuścimy glob, warto przyjrzeć się temu budynkowi. Wygląda bardzo reprezentacyjnie jak na podziemia, które do tej pory były przedstawiane jako brudne i zaśmiecone.



Jedna z sióstr mówi, że Ahsoka może mieć problemy, ale od czego jest własny statek. I faktycznie przyjaciółki opuszczą planetę. Tu zaczyna robić się naprawdę ciekawie, bo drugi obrazek prawdopodobnie przedstawia nam Kessel. Wskazywałaby na to kolorystyka i tematyczne powiązanie z Pyke'ami. Trzeci zaś budzi najwięcej pytań, ale wśród fanów pojawił się (niepoparty niestety faktami) głos, że oto dziewczyny idą przed oblicze rodziny królewskiej z Kessel. Była ona wspomniana w kanonie w przewodnikach po „Rebeliantach” i „Solo”. Mamy niby pewnego rodzaju straż, nie zgadza się nieco zielone, żywe otoczenie, ale może to inna strefa klimatyczna lub glob? Na czele pochodu kroczy czerwony Twi'lek.



Pojedynek z Pyke'ami - ciężko powiedzieć czy na Coruscant, czy na innej planecie. Zauważmy, że Ahsoka będzie musiała radzić sobie bez mieczy.



Skoro o tychże mowa, to podczas aktu „The Siege of Mandalore” panna Tano odzyska dawną broń, ale z niebieskimi kryształami, nie wiedzieć czemu. E.K. Johnston w swojej powieści opisała je jako zielone, bo tak też przedstawił je Filoni na pracy koncepcyjnej. Miejmy nadzieję, że zmiana zostanie dobrze wytłumaczona.



To kolejny element, o którym już wiemy - jedna z kompanii klonów (w pracach koncepcyjnych oznaczona jako 332) pomaluje hełmy we wzory Ahsoki. Żołnierze ruszą do walki razem z nią na Mandalorze.



Bo-Katan oczywiście też wróci, a razem z nią członkowie oddziału Nocnych Sów. Za przywódczynią widać kobietę, która była na Coruscant.



Tu tweet zamiast obrazka. Atak, który wykonuje Ahsoka w kanonierce, bardzo przypomina ruchy Aanga z intra „Legendy Korry”. A przypomnijmy, że Filoni pracował kiedyś nad prequelem tego serialu, czyli „Legendą Aanga”.



Podczas bitwy o Mandalorę akcja będzie się działa również w powietrzu - i widać, że latanie z pomocą plecaków odrzutowych ewidentnie było inspirowane wyczynami Ezry i Sabine w „Rebeliantach”. Być może też tutaj zobaczymy Anakina w myśliwcu, choć ciężko stwierdzić na sto procent z którego odcinka pochodzi ujęcie.



Tutaj też nie wiadomo skąd pochodzi scena, ale prawdopodobnie właśnie z „Oblężenia Mandalory”. Akt ma się dziać tuż przed „Zemstą Sithów” i w jej trakcie, dlatego pasowałoby, aby właśnie w tym momencie, tuż przed końcem wojny, Rex wspominał towarzyszy.



Pojedynek z Maulem - walka tak wspaniała, że ma podobno przyćmić wszystko to, co widzieliśmy do tej pory. Sam Ray Park użyczył Zabrakowi ciała w technice motion capture. Batalia była wspomniana w „Rebeliantach”, więc zapewne możemy spodziewać się kolejnych aluzji do drugiego serialu. Miejsce pojedynku wygląda na salę tronową, w której Sith potykał się z Pre Vizslą, choć może jest ono tylko podobne.



Na koniec zostały ujęcia, które ciężko gdziekolwiek przypisać - może zawieruszyły się gdzieś z „Bad Batch”, może pochodzą jeszcze z innej historii. Na pierwszym obrazku widzimy prawdopodobnie Y-wingi atakujące jakiś budynek. Na drugim na pierwszy plan wysuwają się działa przeciwlotnicze. Fioletowo-różowe niebo sugeruje glob inny niż Coruscant, Kessel czy Mandalora, choć kto wie - i na Ziemi sklepienie przyjmuje różne barwy.

Wbrew pozorom trailer nie zdradza zbyt wiele, ale może to i dobrze - tym więcej czeka na nas niespodzianek, gdy siódmy sezon „The Clone Wars” zadebiutuje w końcu na Disney+.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Celebration Chicago 2019: Panel „The Clone Wars”

Różne
22

Wczoraj, prócz zwiastuna „The Clone Wars Revival” odbył się panel dotyczący przyszłych odcinków. Na początek małe sprostowanie: podczas streamu poszła wieść, że nowe epizody będą wchodziły w skład sezonu szóstego, teraz podobno okazuje się, że to jednak siódmy. Niestety nie podano najważniejszej informacji, to jest daty premiery na Disney+, ale podczas imprezy przewijała się plotka, że ma to podobno nastąpić po „The Mandalorian”, także jeszcze sobie poczekamy. Tym bardziej, że część scen jest ewidentnie jeszcze nieskończona.

Panel prowadził Warwick Davis, a dołączyli do niego Dave Filoni, Ashley Eckstein, Dee Bradley Baker i Sam Witwer. Spotkanie rozpoczęło się od pokazania filmu podsumowującego wszystkie dotychczasowe sezony. Potem Filoni zaczął mówić, że na początku obawiał się robienia serialu jeszcze raz, bo wiedział jak jest to wymagające. Ale namówiła go Carrie Beck i ludzie od Disney+. Wyzwaniem jest przede wszystkim skala: o ile ta w „Rebels” jest dość mała, o tyle w TCW bitwy są o wiele większe. Na ekranie potrafią być dziesiątki klonów. Baker wtrącił się i dodał, że nie myślał, że kiedykolwiek jeszcze zagra żołnierzy Republiki.

Ashley powiedziała, że atmosfera tajemniczości wokół serialu jest tak silna, że czasem nawet aktorzy nie wiedzą co się do końca dzieje. O powrocie serii dowiedziała się od Dee (lub też „kapitana Reksa” jak ma go wpisanego w telefonie) w SMS-ie, gdy była w Disneylandzie. Aktor nieco bał się pisać do niej. Umowa poufności, czyli tak zwane NDA, jest tu bardzo silna. W „Revival” będzie dwanaście odcinków i Dave stwierdził żartobliwie, że tylko tyle, bo dłużej aktorzy nie wytrzymaliby z ujawnieniem sekretów. Mówiąc jeszcze raz o swoim Drzewie Zaufania (nawiązanie do panelu „Rebels”), wyjawił, że jego zdaniem aktorzy nie znajdują się nawet w tym samym ogrodzie - innymi słowy, że nie mówi im za wiele.



Dzięki nowej technologii poprawiono modele postaci, zwłaszcza twarze, co zresztą widać na zwiastunie. Pokazano klip z odświeżonej wersji „Bad Batch”, po którym Dave doszedł do wniosku, że lepiej jest oglądać SW, niż o nim mówić. Baker ma słabość do tej konkretnej grupy klonów.



Eckstein miała problem z powrotem do głosu młodszej wersji Ahsoki, ale dzięki Filoniemu i jego wskazówkom wszystko się udało. Togrutanka po odejściu ze świątyni będzie miała nowy strój, coś w rodzaju kombinezonu. Ashley od razu stwierdziła, że musi zrobić coś takiego na potrzeby Her Universe. Była padawanka będzie próbowała odnaleźć się w nowej rzeczywistości bez wsparcia przedstawicieli Zakonu i na poziomie 1313 Coruscant spotka siostry Trace i Rafę Martez. Dziewczyny żyły zupełnie inaczej niż ona i miały inny pogląd na wojny klonów. Tu warto na chwilę cofnąć się do roku 2016 i tamtejszego Celebration, a konkretnie panelu o Tano. Podczas niego podano szczegóły wyżej wymienionej historii, tylko że zamiast dziewczyn rolę towarzysza Togrutanki miał odgrywać Nix, łotrzyk i spryciarz; pojawiały się sugestie, że byłby jakiś wątek romantyczny pomiędzy tą dwójką. Wygląda na to, że chłopak wypadł z historii na korzyść sióstr. Jakakolwiek jest prawda, nie odniesiono się do tego podczas rozmowy. Tak czy siak, Ahsoka będzie nieco zagubiona, przez co po raz pierwszy chyba będzie zachowywać się jak osoba w swoim wieku. Ale Eckstein uważa, że nastolatka w tych odcinkach będzie stawała się tym, kim będzie w „Rebeliantach”. Na pewno zmieni swój światopogląd na pewne sprawy. Pokazano fragment, który kiedyś przewijał się na konwentach, czyli kłopoty ze skuterem repulsorowym.





Oblężenie Mandalory stanie się centralnym punktem nowych odcinków. Witwer bardzo chciał wiedzieć co się tam stało, skoro Maul występuje w tych odcinkach, ale Dave nie chciał mu powiedzieć. Dopiero pani Filoni podczas obiadu zapytała męża, czy może zdradzić tajemnicę. Reżyser myślał o tych epizodach bardziej niż o czymkolwiek innym. Nowy strój Maula, niegdyś Dartha, oparto na tym, co widzimy w „Hanie Solo”, a zresztą Zabrak ma być charakterem zbliżony właśnie bardziej do swojej inkarnacji z TCW czy spin-offa niż zmęczonego życiem starca z „Rebeliantów”. Dal Sama epizody z Mandalory to najlepsze, co do tej pory zrobili z tą postacią. Czeka nas między innymi widoczny przez chwilę w zwiastunie pojedynek z Ahsoką - a do choreografii Filoni zatrudnił samego Raya Parka, który wykonywał akrobacje w stroju motion capture. „Bo jak Maul walczy, to walczy”, powiedział. Ma to być podobno najlepsza batalia na miecze w całym serialu.



Powróci Bo-Katan i będzie odgrywała kluczową rolę w historii. Ponownie przemówi głosem Katee Sackhoff. W historii zobaczymy też moment, w którym klony oddadzą część Ahsoce, malując sobie hełmy w jej barwy. Pokazany niżej klip jest jeszcze nieskończony.



Potem na scenę dołączyła reszta clonewarsowej rodziny: Matt Lanter, James Arnold Taylor, Tom Kane, Catherine Taber i Matthew Wood. Taylor powitał widownię słynnym „Hello there”, na co Wood nie pozostał mu dłużny i odparł równie sławnym „General Kenobi. You are a bold one!” (45:46 na filmie z panelu, kto ciekaw). Kane stwierdził, że to działa jak aplikacja, a gdy poproszono go o wyjaśnienie, powiedział, że aktorzy tak się zżyli ze swoimi bohaterami, że automatycznie potrafią „wejść” w głos. Musiał przeprowadzić się na drugi koniec Stanów, więc niestety nie miał już okazji nagrywać wspólnie razem z resztą. Na koniec Filoni powiedział, że TCW tak działa na publiczność, bo jest to dzieło Lucasa - a on sam uczył się od mistrza.

Film z panelu jest dostępny poniżej. Gdyby powyższe klipy zdjęto z YouTube'a, są one w 22:17, 30:37 i 40:48. Dla wszystkiego wstawiamy jeszcze wywiad z Filonim ze streama, jednak nie ma tam niczego nazbyt ciekawego.





Zapraszamy do dyskusji na forum.

Celebration Chicago 2019: Zwiastun szóstego sezonu „The Clone Wars”

YouTube
20

Dosłownie przed chwilą do sieci trafił zwiastun pokazany na panelu „The Clone Wars Sneak Peek”. I, jak się okazuje, oficjalnie nie będzie to siódmy sezon serii, lecz szósty - może dlatego, że część nieukończonych odcinków trafi w jego skład. Serial trafi na platformę Disney+, niestety nie podano kiedy. Gdy pojawi się lepsza wersja zwiastuna, podmienimy filmy.



News z informacjami z panelu jest w drodze. Czekajcie cierpliwie!

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Archiwum wiadomości dla działu "Wojny Klonów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.