TWÓJ KOKPIT
0

DVD :: Newsy

NEWSY (542) TEKSTY (23)

NASTĘPNA >>

Co z trzecim sezonem „The Mandalorian”?

2021-06-03 11:59:45

Trzeci sezon „The Mandalorian” wg pierwszyc zapowiedzi mieliśmy zobaczyć w grudniu tego roku, później zaczęto mówić, że pojawi się po emisji „The Book of Boba Fett”. Zresztą właśnie po tym serialu miały ruszyć zdjęcia do trzeciego sezonu. Spodziewano się więc, że kamera wróci na plan w kwietniu. Tymczasem mamy już czerwiec i żadnych informacji o zdjęciach do „The Mandalorian”.

„The Madalorian” sezon 3 co i kiedy?

Czy to oznacza, że projekt jest zagrożony? Nic na to nie wskazuje. Wręcz przeciwnie, finał drugiego sezonu „The Madalorian” postawił wysoko poprzeczkę i póki co jest to największy sukces Disney+. Zatem, czy projekt może być opóźniony? Tu odpowiedź jest prawdopodobnie niestety twierdząca. Niektóre źródła sugerują wręcz, że zdjęcia mogą rozpocząć się dopiero w sierpniu. To oczywiście są tylko i wyłącznie spekulacje (za którymi stoi choćby Dork Side of the Force i ich analiza.

Tu kolejne pytanie, które się nasuwa, kiedy zobaczymy trzeci sezon. Wspomniany serwis sugeruje kwiecień 2022, zakładając, że jednak zdjęcia ruszą niebawem. Jeśli jednak zaczną się w sierpniu lub we wrześniu (bo i taką informację można znaleźć), to możliwe, że będziemy musieli poczekać na premierę aż do grudnia 2022. Prawdopodobnie wpłynie to także na opóźnienie „Ahsoki”. W tym przypadku jednak nie była podana data premiery.

Co jest przyczyną opóźnień? Prawdopodobnie jest ich kilka, od COVID-19 zaczynając, który wydłuża proces filmowania. Z pewnością zdjęcia do „The Book of Boba Fett” trwały także dłużej niż przypuszczano. Tu jeszcze dochodzi kontrakt Pedro Pascala o którym pisaliśmy tutaj. Pedro chwilowo jest zaangażowany w inny projekt, prace na planie „The Last of Us” miały ruszyć w czerwcu. I choć łatwo zastąpić go dublerem, a później dograć kwestie dialogowe, to jednak mimo wszystko jest on czasem ekipie potrzebny. Dzięki temu Dave Filoni i Jon Favreau mają więcej czasu by dopracować scenariusz.

„The Madalorian” na Blu-ray w Meksyku

Pytaniem otwartym pozostaje kiedy będzie szansa zobaczyć „The Mandalorian” poza Disney+ na przykład na blu-rayu czy płytach 4K. Disney specjalnie się nie śpieszy, ale rynek pustki nie lubi. W Ameryce łacińskiej można już znaleźć płyty BD z dwoma sezonami. Choćby w tym meksykańskim sklepie.



Zresztą na Amazonie można kupić też wersję DVD (wersja limitowana).



Ciekawe kiedy się normalnego wydania doczekamy.
KOMENTARZE (12)

P&O 423: Kiedy dzieje się serial „Ewoks”

2021-02-14 08:54:50



Dziś pytanie o serial „Ewoks”. Warto dodać, że odpowiedź dotyczy starego kanonu.

P: Ostatnio obejrzałem kreskówkę „Ewoks” na DVD i zastanawiam jak, jeśli w ogóle, przygody Ewoków są zlokalizowane w chronologii „Gwiezdnych Wojen”?

O: Kreskówka o Ewokach powinna się dziać na krótko przed wydarzeniami „Powrotu Jedi”. Z tego wynika, że Wicket i Paploo są przyjaciółmi w tym samym wieku, podczas gdy w VI Epizodzie Wicket wygląda i zachowuje się jakby był młodszy. Dodatkowo niektóre woklingi sprawiają wrażenie jakby ich mocno wyrosły między kreskówką i filmami. Pominiemy zaś wszystkie teorie konspiracyjne o kataklizmie po Epizodzie VI.

K: Słowo wokling oznacza małego – dziecko – Ewoka.
KOMENTARZE (8)

P&O 393: Poprawione wersje książek?

2020-07-19 06:04:00



Dziś pytanie ogólne, dotyczące adaptacji powieściowych.

P: Czy jest jakaś szansa, że zobaczymy „wersję specjalną” adaptacji powieściowych klasycznej trylogii? Chciałbym zobaczyć (posiadać) nowe wydanie uzupełnione o informacje, które poznaliśmy w prequelach. Wiem, że jest kilka rzeczy, do których prequele dodają głębi, którą można by wykorzystać w książkach.

O: Nie ma na razie żadnych planów, by weryfikować nowelizacje. Z powodu harmonogramu produkcji, adaptacje nie są w stanie odzwierciedlić późno wprowadzonych zmian w scenariuszu, stąd zawsze jest różnica między książką a finalnym filmem. Kiedy zmiany w filmie są wprowadzane już po jego premierze, jak choćby miało to miejsce przy wydaniu „Wersji specjalnej” czy DVD, różnice jeszcze bardziej się zwiększają. W każdym razie w 2004 Ryder Windham napisał adaptacje młodzieżowe klasycznej trylogii dla Scholastica. One już brały pod uwagę to, co stało się w prequelach.

K: Warto dodać, że nowsze wydania tych młodzieżówek zostały lekko poprawione, natomiast przez Emila Fortune'a. Z drugiej zaś wyszły dodatkowe adaptacje takie jak Star Wars: Nowa nadzieja: Księżniczka, łajdak i chłopak z Tatooine. Tym samym zapełniono pustkę.
KOMENTARZE (1)

„Skywalker. Odrodzenie” od dziś do nabycia do domowej kolekcji

2020-05-08 06:57:14



Od dziś można kupić polskie wydanie „Skywalker. Odrodzenie” na DVD oraz Blu-ray. W przypadku płyt BD mamy do wyboru standardowe opakowanie i steelbooka. Dystrybutorem w Polsce jest firma Galapagos.

W polskiej ofercie zabrakło wydania Blu-ray 3D oraz wydania 4K Ultra HD. O ile ten pierwszy format traci rynek, o tyle 4K Ultra HD, powoli zaczyna zdobywać popularność. Brak wydania 4K wiąże się także z brakiem polskiego wydania całej sagi Skywalker w jednym boksie.

IX Epizod w reżyserii J.J. Abramsa zabiera Rey, Finna i Poe w kolejną przygodę, będącą jednocześnie zwieńczeniem historii Skywalkerów.

Film obecny jest na Disney+, można go też kupić w niektórych serwisach streamingowych – jak np. Chili.tv.
KOMENTARZE (47)

Okładka polskiego steelbooka „Gwiezdne Wojny: Skywalker. Odrodzenie”

2020-04-08 20:33:41

W uzupełnieniu wiadomości o polskim wydaniu „Skywalker. Odrodzenie” na DVD i Blu-ray, pojawiło się jeszcze jedno. Steelbox, czyli wersja limitowana. Ma kosztować ponad 100 PLN. Podobnie jak dwie poprzednie wersje, pojawi się 8 maja, czyli równo za miesiąc. Galapagos tymczasem opublikował oficjalny opis wydania.

Opis filmu:
Lucasfilm i reżyser J.J. Abrams ponownie łączą siły, aby zabrać widzów w spektakularną podróż do odległej galaktyki. Film „Skywalker. Odrodzenie” to fascynujące zakończenie sagi Skywalkerów – narodzą się nowe legendy i ostatecznie zostanie rozstrzygnięta bitwa o wolność.

Rok produkcji: 2019
Kraj produkcji: USA
Czas trwania filmu: 142 min.
Wersja wydania: 1
Wersje językowe filmu: angielska, czeska, polski dubbing
Dźwięk wersji oryginalnej filmu: Dolby Digital 5.1
Napisy: angielskie, polskie, czeskie
Wersja dla niesłyszących: angielska
Licencja: film do sprzedaży detalicznej bez licencji do wypożyczania
Dodatki:
Dziedzictwo Skywalkerów; Pasaana: pościg śmigaczy; Obcy na pustyni; D-O: klucz do przeszłości; Warwick i syn; Tworzenie stworzeń




Plus mamy jeszcze dwie ciekawostki. Eunice Huthart, koordynator kaskaderów w IX Epizodzie przyznała, że ten film jest wyjątkowy pod jednym względem. Otóż zazwyczaj w filmach w skończonym produkcie znajduje się 60, 65 może 70 % nakręconych sekwencji akcji. W przypadku „Skywalker. Odrodzenie” jego zdaniem jest to 90%. Niestety Huthart nie była tu zbyt precyzyjny, czy mówiła o całych scenach, wszystkich elementach akcji, czy całości materiału. Patrząc na to jak film jest pocięty i ile ma różnych, krótkich elementów, można zaryzykować stwierdzenie, że większość akcji, które robili w jakiejś formie znalazła się w filmie. Tu warto też przypomnieć, że reżyser drugiej ekipy, czyli Victoria Mahoney wspominając pracę nad pościgiem na Pasanie (w dużej mierze to jej dzieło), właśnie mówiła, że sekwencja była dłuższa, ale została to skrócone. Pytaniem otwartym właśnie pozostaje jak.

Chris Terrio, współscenarzysta przyznał natomiast, że jeszcze żaden inny film nad którym pracował nie był tyle razy przepisywany. Mówił wręcz, że mieli nowy scenariusz każdego poranka i cały czas myśleli, że to nie jest wystarczająco dobre. Pochwalił też ekipę, która potrafiła się dostosować. A co do zmian, Terrio powiedział, że część scen, które wycieli była zbyt ambitna. Inne rzeczy były zbyt mocne, a jeszcze inne zbyt proste. Jedne były zbyt nostalgiczne, a inne odchodziły zbyt daleko. Musieli znaleźć równowagę, stąd tyle nawrotek.
KOMENTARZE (23)

Polskie wydanie „Skywalker. Odrodzenie” na Blu-ray i DVD w maju

2020-03-11 17:22:10

Mamy złe wiadomości dla tych, którzy czekają na polskie wydanie „Skywalker. Odrodzenie” na Blu-ray i DVD. Będzie trzeba poczekać do 8 maja 2020, dopiero wtedy Galapagos zaplanował premierę. Na razie wiemy o wydaniu DVD i Blu-ray. Zapewne pojawią się jeszcze steelbooki, możliwe, że Blu-ray 3D i zobaczymy co z wydaniem sagi na BD 4k. Blu-ray to wydatek koło 90 PLN, a DVD około 40 PLN.



Natomiast amerykańskie wydanie już coraz bliżej. Są więc kolejne filmiki promujące. W pierwszym Billie Lourd wspomina swoją mamę, Carrie Fisher. Drugi ukazuje wpadki na planie Domhnalla Gleesonem z Richardem E. Grantem, Johnem Boyegą i Oscarem Isaaciem. Trzeci natomiast pokazuje powrót Warwicka Davisa do roli Wicketa.








Jest jeszcze jeden filmik, na którym pokazano kulisy tworzenia zbieraniny pod koniec filmu. Możecie go obejrzeć tutaj

Na koniec update zarobków. Od ostatniego tygodnia, „Skywalker. Odrodzenie” zarobiło na całym świecie jakieś 750 tysięcy USD i ma na swoim koncie 1073,94 miliona USD. Obecnie do „Jokera” brakuje trochę ponad 200 tysięcy USD. Mniej więcej tyle ile IX Epizod zarobił w ten weekend w Stanach. Zobaczymy jak na dalsze zarobki wpłynie pandemia koronawirusa. W normalnej atmosferze, przeskoczenie „Jokera” powinno być kwestią niecałego tygodnia. Niestety teraz coraz więcej rynków zamyka kina (np. Polska). Po przerwie IX Epizod już raczej zniknie całkowicie z afiszy.
KOMENTARZE (18)

„Skywalker. Odrodzenie” na Blu-ray

2020-02-19 18:21:30

Już 17 marca w USA „Skywalker. Odrodzenie” zadebiutuje na serwisie Movie Anywhere. Wersja cyfrowa zostanie wydana w formatach HD i 4K Ultra HD. Dwa tygodnie później film zadebiutuje na nośnikach fizycznych – DVD, Blu-ray i Blu-ray 4K Ultra HD.



Na dodatkach zobaczymy:

  • The Skywalker Legacy - dokument o tworzeniu „Skywalker. Odrodzenie”
  • Pasaana Pursuit: Creating the Speeder Chase - o tworzeniu tej spektakularnej sekwencji
  • Aliens in the Desert - jak tworzono sceny pustynne na Pasaanie.
  • D-O: Key to the Past - więcej o okręcie, który łączy Rey z jej zaginionymi rodzicami i nowym droidzie w sadze.
  • Warwick & Son - Warwick Davis, czyli Wicket ponownie w kostiumie z „Powrotu Jedi”, tym razem w towarzystwie syna Harrisona
  • Cast of Creatures - dokument o tworzeniu obcych.


Cyfrowe wydanie będzie posiadać jeszcze dodatkowo - The Maestro’s Finale, czyli dokument o pracy Johna Williamsa. Będą też oczywiście wydania specjalne. Poniżej okładka z Walmart. Natomiast Best Buy i Target możecie zobaczyć tutaj.



Dodatkowo jest też zwiastun.





Dodatkowo 31 marca pojawi się także zbiorcze wydanie sagi na Blu-ray 4K Ultra HD. Także „Łotr 1” pojawi się w tym formacie („Han Solo” już był wydany wcześniej). Więcej o pakiecie pisaliśmy tutaj.



Znając życie polska wersja powinna się pojawić najpóźniej na początku kwietnia.
KOMENTARZE (40)

Plotki o „Ruchu Oporu” #8

2019-09-13 20:42:13 Różne

Do premiery drugiego sezonu „Ruchu Oporu” zostały nieco ponad trzy tygodnie, więc zaczynają zbierać się drobne ploteczki (choć większej kampanii marketingowej nadal brak). Za to w ostatnich dniach ukazały się tytuły epizodów na październik, choć informacje zostały już zdjęte z programu TV (więc podajemy za Redditem). Jeden z użytkowników Twittera dotarł też do opisów pierwszych dwóch.

  • „Into the Unknown” („W nieznane”) - 06.10 - Po wyleceniu w kosmos dzięki Kazowi i spółce, Kolos ma problemy natury inżynieryjnej, które pogarsza tylko tajemniczy pasażer na gapę.

  • „A Quick Salvage Run” („Szybka wyprawa po zapasy”) - 13.10 - Kolos potrzebuje hiperpaliwa, więc Kaz sugeruje zaatakowanie statku Najwyższego Porządku. Wyprawa po zapasy szybko się komplikuje, gdy pojawia się wróg.

  • „Live Fire” (Zależy od kontekstu, może być „Zrzut”, „Ostra amunicja/Ostrzał” lub po prostu „Żywy ogień”) - 20.10.

  • „Hunt on Celsor 3” („Polowanie na Celsorze 3”) - 27.10.

DVD z pierwszym sezonem serialu wyszło niedawno, a wśród dodatków znalazły się też informacje o drugiej serii. W podcaście Radio D'Qar można posłuchać recenzji wydania oraz dowiedzieć się kilku informacji. W filmiku „Path to the Resistance” reżyser Justin Ridge dowodzi swojej wiedzy na temat nowego kanonu, gdyż opowiada ze szczegółami historię prowadzącą do sequeli. Powołuje się między innymi na trylogię „Koniec i początek”, komiksów czy „Battlefronta II”. Ciekawe, czy zobaczymy jakieś odniesienia do wyżej wymienionych w drugim sezonie.

Z pokazanych fragmentów widać między innymi Kazudę latającego w zerowej grawitacji i porażonego przez droida (scena zapewne z pilota). W innym widzimy Castilon i pełno wraków, z których podrywa się TIE, przelatuje przez pierścień wyścigowy i leci w stronę niszczyciela. W jeszcze innym Kolos (Spoiler):przybywa na D'Qar, ale jest już za późno - wszędzie widać szczątki statków, a jedna strona planety wciąż płonie.(Koniec Spoilera)

The Wookiee Gunner przeprowadził wywiad z dyrektor artystyczną Amy Beth Christenson. Okazuje się, że Filoni miał bardzo konkretny pomysł na to, jak serial ma wyglądać - a konkretnie miała być tu obecna „przesadzona” animacja i cell shading. Stworzenie specyficznego cieniowania mogłoby się wydawać problematyczne, ale tak naprawdę jedyną przeszkodą było dobre zgranie poszczególnych zespołów zadaniowych. Amy bardzo chciała sprawić, by postaci z tła nie były tylko kopiuj-wklejami, bo byłoby to jeszcze bardziej widoczne na zamkniętej stacji, jaką był Kolos. Miejsce to miało przypominać w tym względzie kantynę w Mos Eisley, pałac Jabby czy zamek Maz. Udało się to dzięki większej ilości czasu, jaki serial miał w preprodukcji.



Amy najbardziej lubi Torrę i stara się pokazać nieco swojej osobowości w jej postaci. Zresztą robią to wszyscy artyści i mamy zobaczyć więcej takich przykładów w sezonie drugim. W pierwszej serii mogliśmy zobaczyć plakat z Gwiezdnym Ptakiem autorstwa Sabine w pokoju panny Dozy. Dodanie go tam zasugerował Filoni, co ma odzwierciedlać rebeliancką i kolorową osobowość dziewczyny. Poza tym Christenson zaprojektowała jej pokój na wzór tego, który miała w college'u. A plakaty z maszynami wyścigowymi czy z Boonta Eve dowodzą miłości Torry do wyścigów.

Twarzy Pyre'a nie ujrzeliśmy i prawdopodobnie nie ujrzymy, bo Filoni bardzo podkreślał, by jej nie pokazywać. Amy miała tylko podstawowy szkic z zarysem głowy. Artystka stara się go sobie nie wyobrażać, bo to odarłoby go z tajemnicy. Z kolei hełm Neeku i jego strój to ukłon w stronę załóg pokładowych lotniskowców. Logo „Fireball”, które nosi na ubraniu, oznacza po prostu, że jest bardzo dumny ze swojej ekipy.

Stephen Stanton, który w serialu gra Griffa, pochwalił się zdjęciami z sesji nagraniowej (i przy okazji nowymi skarpetkami). Zapewne w tym sezonie będzie miał więcej okazji do mówienia.





Jeszcze ciekawostka na koniec: w Galaxy's Edge można znaleźć hełm Bucketa. Jak tam trafił? Historia ta pewnie zostanie kiedyś opowiedziana, ale czy w serialu? Przekonamy się już za niecały miesiąc.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (2)

Premiera „Ruchu Oporu” na DVD w USA

2019-08-20 19:12:08 Różne



W dniu dzisiejszym na amerykańskie półki sklepowe trafia pierwszy sezon „Ruchu Oporu” na DVD. Standardowa cena to 21,99$. Ci, którzy chcieliby pooglądać odcinki w HD, mogą to zrobić po zakupie wersji cyfrowej, na przykład na Amazonie... albo poczekać aż serial trafi na Disney+. Poniżej specyfikacja techniczna i zwiastun:

  • Obraz: 1.78:1.

  • Dźwięk: angielski 5.1; francuski i hiszpański 2.0.

  • Napisy: angielskie dla niesłyszących, francuskie i hiszpańskie.

Dodatki:
  • „Path of the Resistance” - dokument z udziałem głównego reżysera Justina Ridge'a, który opowie o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości serialu. Być może dowiemy się z niego co nieco na temat sezonu drugiego.

  • Komentarz audio do odcinków „The Higher Tower”, „The Platform Classic”, „Bibo” i „No Escape: Part 2” z udziałem Christophera Seana, Myrny Velasco, Scotta Lawrene'a i Josha Brenera.

  • Wszystkie krótkie odcinki.

  • Wszystkie odcinki „Resistance Rewind”.

Miejmy też nadzieję, że serial zostanie wydany w wersji polskiej.

Skoro przy „Resistance” jesteśmy, to jeszcze słówko od Pabla. Po ogłoszeniu, że sezon drugi będzie ostatnim, pojawiło się wiele teorii spiskowych jakoby Disney miał skasować kolejny serial z powodu niezbyt przychylnego odbioru, zwłaszcza przed premierą (pamiętamy słynną sprawę z łapkami w dół). Otóż nic z tego. Hidalgo w tym temacie na Twitterze wyjaśnił, że serial był od początku planowany na dwa sezony - a odpowiedź dlaczego poznamy w samej serii. Poza tym produkcja sezonu drugiego zaczęła się latem 2017, czyli rok przed tym, gdy serial ujawniono, więc negatywne reakcje nie mogły mieć wpływu na decyzję firmy.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (8)

Zapowiedź pierwszego sezonu „Ruchu Oporu” na DVD

2019-07-23 20:00:32 Oficjalna

Można powiedzieć oficjalnie: plotka sprzed kilku dni okazała się prawdziwa. Pierwszy sezon serialu „Ruch Oporu” na DVD trafi na amerykańskie półki sklepowe 20 sierpnia... ale blu-raya nie uświadczymy. Odcinki w wersji HD będzie można zapewne oglądać w aplikacjach na żądanie, a w przyszłości także na Disney+, niemniej nie wszystkim odpowiada taki model oglądania seriali (nie mówiąc już o kolekcjonerach). Na pocieszenie możemy powiedzieć, że wedle Starwars.com na płytach znajdzie się więcej dodatków niż wedle pierwotnych doniesień.



Specyfikacja techniczna:

  • Obraz: 1.78:1.

  • Dźwięk: angielski 5.1; francuski i hiszpański 2.0.

  • Napisy: angielskie dla niesłyszących, francuskie i hiszpańskie.

Dodatki:

  • „Path of the Resistance” - dokument z udziałem głównego reżysera Justina Ridge'a, który opowie o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości serialu.

  • Komentarz audio do odcinków „The Higher Tower”, „The Platform Classic”, „Bibo” i „No Escape: Part 2” z udziałem Christophera Seana, Myrny Velasco, Scotta Lawrene'a i Josha Brenera.

  • Wszystkie krótkie odcinki.

  • Wszystkie odcinki „Resistance Rewind”.

O polskiej premierze zapewne jeszcze usłyszymy. Tymczasem pozostaje mieć nadzieję, że firma jednak zmieni zdanie i wyda serial w lepszej jakości.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (6)

Plotki o „Ruchu Oporu” #7

2019-07-18 14:42:06 Różne

Oficjalnych wieści o „Ruchu Oporu” jak od kwietnia nie było, tak nadal nie ma. Właściwie powtarza się sytuacja z zeszłego roku, kiedy to pierwszy teaser dostaliśmy dopiero w drugiej połowie sierpnia. Być może panel o serialu pojawi się na D23? Możemy mieć tylko nadzieję.

Tymczasem pierwszy sezon został doceniony przez krytyków, ponieważ dostał nominacje do aż dwóch nagród, Saturna i Emmy. O tą pierwszą, przyznawaną najlepszym produkcjom fantasy, sci-fi i horrorowym, „Resistance” powalczy w kategorii „Najlepszy serial animowany” z „Archerem”, „Kaczymi opowieściami”, „Family Guyem” i „Simpsonami”. Natomiast o Emmy, czyli „telewizyjnego Oskara” w kategorii „Niesamowity program dla dzieci” ubiegają się jeszcze: „Seria niefortunnych zdarzeń”, „Carmen Sandiego”, „Song of Parkland” i „When You Wish Upon a Pickle: A Sesame Street Special”. Pozostaje życzyć serialowi powodzenia.

Wszyscy żyją teraz Comic Conem (na którym brak panelu o „Ruchu Oporu”, aczkolwiek w pawilonie Lucasfilmu puszczane są fragmenty pierwszego sezonu), ale w zeszły weekend odbył się mniejszy konwent - Fanboy Expo w Konxville. Byli na nim obecni Christopher Sean (Kazuda), Suzie McGrath (Tam), Mary Elisabeth McGlynn (Freya) oraz Steve Blum (Zeb z „Rebeliantów”, kilka drobnych ról w „Ruchu Oporu”). Co ciekawe, ta ostatnia dwójka niedawno się zaręczyła. Wszyscy regularnie zmieniali się przy stoisku z grami i zabawami, przy którym zbierali na lokalny szpital dziecięcy. Za to podczas panelu o serialu... zdradzili bardzo niewiele. Tutaj możecie przeczytać twitterowy post Radia D'Qar, a tu posłuchać podcastu. Najważniejsze informacje podajemy poniżej w punktach.



  • Po pierwsze, nie będzie tu większych spoilerów, bo wedle aktorów Filoni poinstalował im w głowach czipy, które wybuchną, jeśli cokolwiek zdradzą.

  • Aktorzy rozmawiali o tym jakim cudownym uczuciem jest słuchanie postaci, którym dało się życie. Steve napomknął, że jak już w Lucasfilmie kogoś polubią, to bardzo często chcą, by wracał do innych ról, choćby drobnych. Na przykład w „Hanie Solo” grał szturmowca na Mimbanie, który krzyczy do Chewiego, by zabijał Hana wolniej. Christopher potwierdził to i podobno posłał widowni spojrzenie pod tytułem „Tak, nagrałem już dodatkową rolę, ale nie mogę o tym mówić”. Fani zareagowali na to bardzo entuzjastycznie.

  • Sean i McGrath nie byli jeszcze na Ranczu. Wedle Bluma Dee Bradley Baker ukrył gdzieś tam butelkę burbona.

  • Studia nagraniowe do serialu są bardzo duże, czasem mają nawet 8-10 aktorów naraz. Jak już było kiedyś wspomniane, jedną z gwiazd jest Jason Hightower (Doza), który zachowuje się wyjątkowo głośno. Druga to Josh Brener (Neeku), który powie dwa słowa ze scenariusza, a potem improwizuje - a wręcz jest do tego zachęcany. Ekipa zawsze chce, by mówił jeden z najsłynniejszych tekstów swojeg bohatera - „Lubię jedzenie”.

  • Steve powtórzył to, co zdradził kiedyś - że akcent Zeba to „kiepski brytyjski”, choć rozważał też inne. Podczas kreowania roli gubernator Pryce Mary myślała przede wszystkim o Peterze Cushingu, a Freya ma akcent rosyjski, choć tu inspirowała się też Helen Mirren, brytyjską aktorką.

  • Tam wpływa w drugim sezonie na nieznane wody. McGrath nie wiedziała, że jej bohaterka przystąpi do szeregów wroga aż do ostatniego odcinka. Zapytana przez fana, czy Ryvora zrobiłaby to, co zrobiła, gdyby wiedziała, że Hosnian został zniszczony, podobno całkiem zaniemówiła, a potem ciągle powtarzała „Nie wiem”.

  • Wedle Seana pilot drugiego sezonu jest bardzo symboliczny. I podobno włosy nam mają powypadać z wrażenia.

  • Jeden z fanów zauważył, że Christopher i Suzie są podobni do swoich bohaterów. Mary stwierdziła zatem, że Steve ukrywa swoje lasackie oblicze pod dużą ilością makijażu.

  • Sean bardzo długo przygotowywał się do sceny, w której Xiono jest świadkiem zniszczenia ojczyzny. Z kolei McGlynn bardzo cieszy się, że w serialu pojawiła się Leia. Raz spotkała Carrie Fisher, która obleczona w brokat śpiewała na stole, bo cóż, to właśnie była Carrie. Aktorka zdradziła przy okazji, że zobaczymy jeszcze więcej „ikonicznych postaci”.




Ostatnia informacja na dziś: w wielu amerykańskich sklepach internetowych (między innymi w Targecie) można już zamawiać pierwszy sezon serialu na DVD... i na razie tylko na DVD. Oczywiście nie oznacza to, że blu-raya w ogóle nie zobaczymy, bo jest to na razie przeciek, niemniej na przykład „Przygód Freemakerów” nie doczekaliśmy się na niebieskiej płycie. Na razie wiadomo jedynie, że DVD pojawi się 20 sierpnia i będą na niej zawarte wszystkie główne odcinki plus krótkie epizody, które leciały w przerwie świątecznej. Cena to niecałe 22 dolary.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (2)

Saga Skywalkerów na Blu-ray 4K szybciej niż myślimy?

2019-06-28 20:04:10



Jak donosi TheDigitalBits.com premiera „Gwiezdnych Wojen” na nośniku 4K Ultra HD może mieć miejsce szybciej niż myślimy. Według ich informatorów, „Gwiezdne Wojny” to ostatnia po Pixarze i Marvelu marka, która jeszcze nie trafiła na nowego Blu-raya. Disney zamierza to naprawić już w w przyszłym roku, i to jeszcze w pierwszej połowie 2020. Powody są wg TheDigitalBits dwa, pierwszy to „Skywalker. Przebudzenie”. Wraz z premierą tego filmu na Blu-Ray/BD 4K, ew. DVD, można wydać pełny pakiet „Star Wars Saga 4K Collection”. Druga to 40 rocznica premiery „Imperium kontratakuje”.

Nie wiadomo tylko jaką wersję filmów wyda Disney / Lucasfilm na nowym nośniku. Czy będzie to oryginalna kinowa, czy może któraś z poprawionych, a może jeszcze bardziej zmieniona?

Zgodnie z tymi samymi zapowiedziami, oprócz Sagi Skywalkerów w podobnych opakowaniach powinny się pojawić także „Łotr 1” i „Han Solo”.
KOMENTARZE (6)

Poradnik prezentowy 2018

2018-12-04 21:46:44


Święta coraz bliżej, co oznacza, że mamy coraz mniej czasu na kupno prezentów dla swoich bliskich. Jeśli macie kogoś kogo chcielibyście obdarować czymś związanych z Gwiezdnymi Wojnami koniecznie sprawdźcie nasz poradnik. Znajdziecie tutaj propozycja zarówno dla miłośników jak i zagorzałych fanów Gwiezdnej Sagi.

Przypominamy, że wbrew pozorom czasu na świąteczne zakupy nie jest wcale tak dużo jak mogłoby się wydawać, dlatego doradzamy, aby zamawiać rzeczy jak najszybciej, tak aby doszły odpowiednio wcześnie. Warto także udać się do sklepów stacjonarnych, aby przyspieszyć czas oczekiwania na nasze prezenty. Z wiadomych względów nie znajdziecie tutaj nic co moglibyście kupić zagranicą - nie chcemy mieć waszych spóźnionych prezentów na sumieniu.

Zatem zaczynajmy!

FILMY

Najprostszym a zarazem najpopularniejszym pomysłem dla fana będą oczywiście filmy. Możemy wybierać zarówno wśród zestawu sześciu Epizodów w wersji kompletnej z dodatkami czy też pojedynczych wydaniach najnowszych filmów, które można znaleźć zarówno w wersji na Blu-ray jak i na DVD. Nie zapominajmy także o najmłodszych, których ucieszą oba sezony serialu Rebelianci czy też odcinek specjalny Fineasza i Ferba w gwiezdnowojennym klimacie.


Kompletna Saga na BD


Przebudzenie Mocy



Ostatni Jedi


Han Solo


Łotr 1


Rebelianci


Fineasz i Ferb



KSIĄŻKI I KOMIKSY

Jeśli chcemy obdarować kogoś książką nawiązującą do naszego ukochanego uniwersum powinniśmy się zastanowić o tym jakiego typu książkę warto wybrać. Bardzo dobrym pomysłem mogą okazać się albumy wydawnictwa Ameet, w których możemy podziwiać prace artystów, które później ożyły w Przebudzeniu Mocy oraz Ostatnim Jedi. Warto także rozważyć zakup albumu z konceptami, który na pewno ucieszy oko niejednego fana.


Albumy z wizjami twórców

Pozostając w temacie książek przypominamy, o tym, że wydawnictwo Egmont niedawno wydało zestaw trzech przewodników filmowych, czyli słowniki obrazkowe z Przebudzenia Mocy oraz Ostatniego Jedi oraz przewodnik po Łotrze 1 (ten z Hana Solo oczywiście można dokupić osobno tak jak i pozostałe przewodniki).


Kolekcja trzech przewodników (Przebudzenie Mocy, Ostatni Jedi i Łotr 1)


Han Solo - przewodnik

Zainteresowanych tematem statków i pojazdów z uniwersum Gwiezdnych Wojen odsyłamy do serii Niesamowitych przekrojów, które można zakupić zarówno z Epizodu VII jak i VIII.


Niesamowite przekroje



Egmont to także komiksy, a wśród nich możemy wybierać zarówno z serii Star Wars Legendy oraz Star Wars Komiks, w którym możemy znaleźć historie z nowego kanonu wydane w oryginale nakładem wydawnictwa Marvel.


Star Wars Komiks


Star Wars Legendy


Miłośnikom czytania polecamy powieści wydane w naszym kraju nakładem wydawnictwa Uroboros, wśród których można znaleźć zarówno te z nowego kanonu jak i powieści legendarne jak Dziedzic Imperium czy adaptacje Nowej nadziei.


Powieści Star Wars od Uroboros


UBRANIA I DODATKI

Ubrania jako prezent nie są wcale takim złym pomysłem jak mogłoby się wydawać. Dzięki oryginalnym częścią garderoby obdarowana przez nas osoba będzie mogła wyróżniać się z tłumu i pokazać innym swoje zamiłowanie (czy też miłość) do Gwiezdnych Wojen.


C&A


Reserved


House


Cropp


GRY

Dla wszystkich miłośników mamy kilka propozycji - zarówno elektronicznej jak i towarzyskiej rozrywki. Na pierwszy ogień idą oczywiście takie tytuły jak Battlefront II i LEGO Star Wars: Przebudzenie Mocy, które można kupić w obniżonej cenie zarówno w wersji pecetowej jak i na konsole Sony i Microsoftu.


Battlefront II (wersja PC, PS4 i XOne)


LEGO Star Wars: Przebudzenie Mocy (wersja PC, PS4 i XOne)


Nie można także pominąć w naszym poradniku niezwykle popularnej gry Monopoly w gwiezdnowojennej odsłonie - zarówno w wersji z okazji 40-lecia Nowej nadziei jak i z Hana Solo. Jeśli jeszcze nie jesteście przekonani to może karty do gry Sabacca Was przekonają.


Monopoly


Monopoly i Sabacc z „Hana Solo”


GADŻETY

Dla fanów prostych i praktycznych gadżetów odsyłamy do marki Good Loot, którą można znaleźć w wielu sklepach.

Gadżety Good Loot



Trochę więksi „chłopcy” ucieszą się, gdy znajdą drona pod choinką wyglądający jak pojazd z Gwiezdnych Wojen.

Drony



Dla trochę starszych fanów dobrym pomysłem na prezent może okazać się golarka z motywem starwarsowym od firmy Phillips.

Golarki Phillips


Dla fanów, którzy lubią niecodzienne gadżety idealnym prezentem może okazać się specjalny zestaw Lenovo Jedi Challenges, dzięki któremu będzie można się przenieść w wirtualną rzeczywistość i pomachać mieczem świetlnym.

Lenovo Jedi Challenges



KOLEKCJONERSTWO

Wielu z fanów jest także kolekcjonerami, którzy coraz bardziej z dnie na dzień powiększają swoje kolekcje. Oczywiście nic nie stoi na drodze, aby obdarować fana-kolekcjonera wyżej wspomnianymi prezentami, ale nasze poniższe prezenty mogą przyczynić się do rozpoczęcia nowej kolekcji. Na pierwszy idą figurki POP! od firmy Funko, które od kilku lat zdobywają coraz większą popularność zarówno wśród fanów Gwiezdnych Wojen jak i u zwykłych kolekcjonerów.



Figurki POP!


Nie trzeba także wspominać o słynnych duńskich klockach, które powinny być bardzo dobrym pomysłem na prezent dla osób w każdym wieku (nawet dla tych trochę starszych fanów).


klocki LEGO Star Wars




Mamy nadzieję, że dzięki naszemu poradnikowi wybór prezentu dla fana Gwiezdnych Wojen będzie o wiele prostsze. Pamiętajcie również o tym, że to tylko nasze propozycje i nie powinniście się naszymi wyborami kierować. Chcieliśmy Wam tylko pomóc, najważniejsze jest to aby pamiętać o swoich bliskich a nie o tym jak wielki (czy drogi) prezent dla tej osoby kupić.
KOMENTARZE (11)

P&O 307: Zrobiliście modele droidów-czołgów czy nie?

2018-11-25 02:03:07



Dziś pytanie techniczne o „Atak klonów”. Odpowiada na nie Ben Snow z ILM.



P: Na DVD z Epizodu II są sceny animatyczne z droidami czołgami i klonami na speeder bike’ach. Jak mocno były zaawansowane te sekwencje? Czy stworzono ich modele CG?

O: Ujęcie nigdy nie zostało skierowane do produkcji, ale w rzeczy samej ukończyliśmy modele, w tym także częściowo pracowaliśmy nad wyglądem tekstur. Dotyczy to speederów i droidów-czołgów. Prace trwały zanim zapadła decyzja w sprawie tego ujęcia.
KOMENTARZE (4)

Tydzień animacji: „Wojny klonów” (2003-2005)

2018-09-27 17:00:29



„Mroczne widmo” sprzedało się bardzo dobrze, ale już „Atak klonów” miał pewna zadyszkę. Z różnych powodów, także rosnącej konkurencji na rynku blockbusterów. Przerwa między kolejnymi epizodami, wynosząca trzy lata, nie wszystkim się podobała. Hasbro zaczęło sugerować Lucasfilmowi, iż przydałoby się coś pomiędzy filmami, co podtrzymywałoby zainteresowanie sagą. Lucasfilm zaś szukał sposobu by lepiej promować „Zemstę Sithów”. Pierwszy animowany serial gwiezdno-wojenny tego stulecia (i tysiąclecia) to nic innego jak dobrze przemyślana kampania reklamowa.



Historia „Wojen klonów”



Gdy już pojawił się pomysł, trzeba było pomyśleć o wykonaniu. Hasbro zasugerowało by porozmawiać z Cartoon Network, z którym współpracowało przy serii „Transformers”. Ci zaś wskazali na Genndy’ego Tarakovsky’ego, który akurat skończył pracę nad „Samurajem Jackiem”.

Doszło do spotkania Genndy’ego i Lucasfilmu, w wyniku którego uzgodniono, że będzie to projekt składający się z krótkometrażowych odcinków, od trwających minutę po 3 do 5. Ostatecznie wyszły to mniej więcej 3 minutowe odcinki podzielone na dwie serie.

Tartakovsky miał swoją wizję serialu. Chciał by to było coś w stylu „Kompanii braci”, gdzie każdy odcinek jest o innej bitwie w trakcie Wojen klonów. Chciał też klasycznej animacji, no i pewnego nawiązania graficznego do studia Nelvana. W końcu na ich produkcjach dorastał i dobrze je wspominał. Lucasfilm i Cartoon Network przystały na ten pomysł. Od razu zamówiono dwa sezony.

I tu jedna ciekawostka, która wiąże się z ilością sezonów. Otóż początkowo zamówiono dwa, składające się po dziesięć odcinków. Trwały one sumarycznie koło godziny i były dość jednorodne. Z czasem „zlały” się i zaczęto je traktować jak jeden sezon. Trzeci sezon stał się tym samym drugim. Tak to też jest wydane na DVD, gdzie płyta pierwsza to sezon 1-2, a druga sezon 3 (choć ma numer 2).



Istotny wpływ na sagę



O ile serial początkowo raczej był tylko i wyłącznie sposobem na podtrzymanie zainteresowania sagą, o tyle, końcówka drugiego sezonu zapisuje się na stałe w historii uniwersum. Z dwóch powodów. Pierwszy to bezpośrednie nawiązanie do animacji z „Holiday Special”. Tam wprowadzono Bobę Fetta, tu generała Grievousa, czyli nowy szwarccharakter z Epizodu III. Ale na tym nie koniec. Miało być interaktywnie, więc Cartoon Network zorganizował głosowanie, którego nowego Jedi powinno się wprowadzić w serialu. Do wyboru byli trzej Roron Corobb, Voolvif Monn i Foul Moudama, wygrał Monn. Dwaj pozostali pojawili się w trzeciej serii.

Trzeci sezon to zdecydowana zmiana konceptu serialu. Skoro już robimy wprowadzenie do Epizodu III, dlaczego nie zrobić tego na całego? Tyle, że nie da się tak zrobić w 20 trzyminutowych odcinkach. Zdecydowano się więc na pięć trwających od 12 do 15 minut, ale skoncentrowanych już nie tylko na samej akcji, ale również i fabule.

Było to swoiste wprowadzenie do „Zemsty Sithów”. Zresztą niejedno. Tym razem Lucasfilm dość dobrze skoordynował ten projekt, także książkowo i komiksowo. Na szczególną uwagę zasługuje tu powieść Labirynt zła Jamesa Luceno, która dzieje się w trakcie serialu i niektóre wydarzenia się pokrywają, czasem niestety też różnią. Widać to w szczególności w polskim tłumaczeniu, które niestety nie bazuje na finalnej wersji powieści. Amber chcąc wydać ją przed premierą dał do tłumaczenia wersję roboczą przed ostateczną redakcją. Ostatecznych poprawek w tekście oryginalnym już nie uwzględniono w tłumaczeniu. Choć tu warto przypomnieć, iż Amber nie jest jedynym wydawnictwem (na świecie), które dopuściło się takiego zaniedbania.

Premiera „Wojen klonów” także była naprawdę nowoczesna. Bo oprócz emisji w telewizji, fani na całym świecie mogli oglądać odcinki online, pod warunkiem, że mieli wykupione członkostwo Hyperspace (czyli fanklubie oficjalnej i przy okazji bardzo prymitywnej i raczkującej wówczas pseudo-platformy streamingowej).



Pierwszy sezon wyświetlano pod koniec 2003 roku, drugi wiosną 2004, trzeci zaś w marcu 2005.

Warto dodać, że serial z jednej strony czerpał z tego, co stworzyła Nelvana, z drugiej w pewien graficzny sposób zainspirował kolejną iterację „Wojen klonów” za którą odpowiadał tym razem Dave Filoni. Tam też przetrwała Asajj Ventress jedna z nowych bohaterek, wprowadzona w tym serialu.

„Wojny klonów” zostały wydane na DVD – o czym wspominaliśmy wyżej. Niestety nie w Polsce. Obie części były sprzedawane jako osobne płyty. Przez pewien czas serial był tez do obejrzenia na oficjalnej, ale zniknął w czeluściach dziejów. Kto wie, może wróci z resztą przy okazji platformy streamingowej?

Spis odcinków znajdziecie tutaj. Był też adaptowany w formie fotokomiksu, a także fanowskich adaptacji.

Więcej atrakcji tygodnia animacji znajdziecie tutaj.
KOMENTARZE (15)

Tydzień animacji: „Ewoks”

2018-09-26 19:46:50



„Star Wars: Ewoks” to drugi serial, obok „Droids”, który stworzyła Nelvana dla Lucasfilmu. Historia powstania była dokładnie identyczna jak Droidów, cóż powstały przecież równolegle.



Historia „Ewoków”



Preprodukcja ruszyła w maju 1984. George Lucas zaproponował pomysł Nelvanie, ale jednocześnie tym razem miał też kilka wskazówek w którym kierunku serial powinien podążać. Flanelowiec chciał, by kultura Ewoków bazowała na ziemskiej, ale była też uniwersalna. Mitologiczna, w pewien sposób religijna, ale bez konkretnych odniesień do danego wyznania i kultury. Te zaś aspekty były bardzo istotne dla Lucasa w tym serialu. Ekipa dostała od niego lektury, z którymi musiała się zapoznać. Były to „Bohater o tysiącu twarzy” Josepha Campbella (dzieło bez którego nie byłoby „Gwiezdnych Wojen”) oraz „Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni” Bruno Bettelheima.

Dużą różnicą względem serialu „Droids” była też ciągłość wydarzeń. Tam mieliśmy do czynienia z epizodycznością wydarzeń, przeskakiwaniem i pomijając odcinki powiązane jedynym wspólnym mianownikiem miały być droidy. Resztę stanowiły losowe przygody sympatycznych bohaterów. Tu owszem, odcinki miały być samodzielne, czasem trochę bardziej powiązane, czasem mniej, ale przy tym mieliśmy mieć wrażenie ciągłości wydarzeń. Stąd scenarzyści musieli zbudować osobowości Ewoków, pokazać jak się zmieniają i dorastają. Jedną z inspiracji dla nich był „Władca Pierścieni” i dorastanie hobbitów.



Lucas wpadł nawet na pomysł, by używać prawdziwych lokacji leśnych w animacji. Polegało to na tym, ze ekipa pojechała do Muir Woods National Monument (niedaleko Skywalker Ranch) i poczuła naturę, drzewa i miało się to przełożyć na scenariusze i obrazki. Swoją drogą, aż dziwne, że nie wysłał ich od razu do Redwood, ale cóż sekwoje rosną w kilku miejscach Kalifornii. Z takim podejściem, nic dziwnego, że serial był taki drogi, zwłaszcza, że podobnie jak w „Droidach”, tak i tu Lucasowi bardzo zależało na tym, by grafika i dźwięk były na wysokim poziomie. Choć w tym wypadku było trochę łatwiej, bo tutaj mieliśmy głównie bohaterów okołozwierzęcych. To animatorom szło to zdecydowanie lepiej niż ludzie w przypadku „Droidów”.

Sezon 2



Pierwszy sezon „Ewoków” był wyświetlany w ramach „Ewoks and Droids Adventure Hour”. Jednocześnie zabrakło tu godzinnego odcinka kończącego serię. W tym czasie szykowano już premierę drugiego filmu o Ewokach – „Ewoks: The Battle of Endor”, więc dodatkowa animacja zdawała się być niepotrzebna. Za to „Ewoki” doczekały się drugiego sezonu. Ten jednak był już produkowany przez studio Lucasfilmu. George choć był zadowolony z tego, co zrobiła Nelvana, to jednak miał obsesję na punkcie kontroli nad własnymi dziełami, prawami i jakością. Firma zewnętrzna nie dawała mu takich możliwości, więc przejął produkcję serialu.

Odcinki były krótsze, skoncentrowano się na czwórce bohaterów – Wicket, Tebbo, Kneesa i Latara, zmieniono głosy, muzykę a nawet w niektórych miejscach wykorzystano grafikę komputerową, łamiąc kolejne ograniczenia i zwiększając budżet. W sumie nakręcono 22 odcinki. Większość z nich była prezentowana w parach.



Dziedzictwo „Ewoków”



Podobnie jak „Droidy”, tak i „Ewoki” nie doczekały się właściwego wydania w czasach bardziej nowożytnych. Wydano je więc w analogiczny sposób, na DVD, gdzie wybrane odcinki pierwszego sezonu zmontowano w dłuższe fragmenty. Drugi sezon nie doczekał się wydania DVD, nie mówiąc o nowszych nośnikach. Podobnie jak w przypadku „Droidów” tak i tu jest nadzieja, że może kiedyś pojawi się to na platformie Disneya.

Oczywiście z serialem było związanych mnóstwo książeczek i gadżetów. Jak choćby ta The Adventures of Teebo: A Tale of Magic and Suspense napisana przez Joe Johnstona, czy Wicket Finds a Way: An Ewok Adventure. Książeczki te były nie tylko inspirowane serialem, ale również filmami telewizyjnymi.

Spis odcinków.

Na koniec warto zauważyć, że nad serialem jako scenarzyści pracowali między innymi Paul Dini czy Michael Reaves, zaś wśród obsady głosowej słychać Cree Summer.

Wszystkie atrakcje tygodnia animacji znajdziecie tutaj.
KOMENTARZE (8)
Loading..