TWÓJ KOKPIT
0

Dawn of the Jedi :: Newsy

NEWSY (60) TEKSTY (5)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Powraca Dawn of the Jedi

2013-11-20 20:22:37 Diamond Comic Distributors

Dzisiaj po wielu miesiącach przerwy na półki sklepów komiksowych zawitał nowy zeszyt Dawn of the Jedi. Jest to seria tworzona przez Johna Ostrandera i Jan Duursemę, którzy są znani wśród fanów Star Wars z takich komiksów jak Republic, czy Legacy. Dawn of the Jedi #11 otwiera nową historię pt. Force War. Zachęcamy do zapoznania się z poniższymi szczegółami.

Dawn of the Jedi #11: Force War #1 (5)

Nieustraszeni Rakatanie przeprowadzili inwazję na system Tython i wojna przeniosła się na każdą planetę. Z mieczami Mocy w dłoniach, Je’daii połączyli siły z niedawnymi wrogami: Daegenem Lokiem, szalonym Je’daii i Ogarem Mocy, Xeshem - potworem, którego znają i dziką kartą, której jeszcze nie poznali!
Scenariusz John Ostrander, rysunki Jan Duursema, tusz Dan Parsons, kolory Wes Dzioba, okładka David Michael Beck. Cena $3,50, 32 strony.

Temat na forum.

Legacy Vol. 2 #1 for $1

Przeczytajcie pierwszy rozdział sagi o Ani Solo - praprawnuczce Hana i Leii - za tylko $1! Ania jest prostą dziewczyną, próbującą znaleźć sobie drogę w galaktyce, i która stała się właścicielką miecza świetlnego oraz imperialnego droida komunikacyjnego. Niedługo odkryje, że została obrana na cel!
Scenariusz Corinna Bechko, Gabriel Hardman, rysunki Gabriel Hardman, kolory Rachelle Rosenberg, okładka Dave Wilkins. Premiera: 20. listopada 2013. Cena $1,00, 32 strony.

Temat na forum.

Legacy Vol. 2 Book 1: Prisoner of the Floating World TPB

Ania Solo po prostu stara się znaleźć swoje miejsce w galaktyce... i jest w trakcie małej przygody! Ale gdy napotyka popsutego droida komunikacyjnego i zgubiony miecz świetlny, mała przygoda zamienia się w duże kłopoty... dla Ani i jej przyjaciół!
Wydanie zawiera Legacy Vol. 2 #1-5: Prisoner of the Floating World
Scenariusz Corinna Bechko, Gabriel Hardman, rysunki Gabriel Hardman, kolory Rachelle Rosenberg, okładka Dave Wilkins. Cena $19,99, 144 strony.

Temat na forum.

Darth Vader and the Ninth Assassin HC

Dziewiąty zabójca - o wiele niebezpieczniejszy od poprzednich ośmiu - został wynajęty do zabicia Dartha Vadera. Gdzie indziej inne zagrożenie dla Imperium dało o sobie znać. Zabierze ono Vadera w poszukiwania starożytnego zła... Przez cały czas dziewiąty zabójca czai się, czekając na idealny moment na atak!
Wydanie zawiera Darth Vader and the Ninth Assassin #1-5.
Scenariusz Tim Siedell, rysunki Stephen Thompson, Iván Fernández, tusz Mark Irwin, Denis Freitas, Drew Geraci, kolory Michael Atiyeh, okładka Ariel Olivetti. Cena $24,99, 128 stron.

Temat na forum.
KOMENTARZE (6)

Zapowiedzi na styczeń 2014

2013-11-10 15:17:18 Comic Book Resources

Wydawnictwo Dark Horse opublikowało listę wszystkich komiksów, jakie na rynek trafią w styczniu przyszłego roku. Wśród nich znalazło się pięć gwiezdnowojennych zeszytów, które wchodzą w skład serii: The Star Wars, Star Wars, Darth Vader and the Cry of Shadows, Dawn of the Jedi i Legacy Vol. 2. Szczegóły każdego pojedynczego zeszytu można przeczytać poniżej.

The Star Wars #0

Oto przewodnik po 8-zeszytowej adaptacji The Star Wars, w którym znajdziecie ekskluzywne informacje i szkice, które wprowadzą was w tą nową, i zarazem jakże znaną, galaktykę.
Znajdują się tu też nigdy wcześniej nie publikowane kadry, które Dark Horse przygotował w hołdzie dla George’a Lucasa!
Scenariusz Jonathan Rinzler, Randy Stradley, rysunki Mike Mayhew, Sean Cooke, Kilian Plunkett, Stephane Roux, Scott Kolins, okładka Nick Runge. Premiera: 1. stycznia 2014. Cena $3,99, 32 strony.

Temat na forum.

Star Wars #13

Po porażce z siłami rebelii i ucieczce Luke’a Skywalkera, Darth Vader decyduje się posprzątać bałagan. Od jednego krańca galaktyki do drugiego, nowy oddział Vadera składający się z elitarnych szturmowców, których osobiście ubezpiecza swoim własnym mieczem, przeczesuje szeregi Imperium!
Scenariusz Brian Wood, rysunki Facundo Percio, tusz Dan Parsons, kolory Gabe Eltaeb, okładka Hugh Fleming. Premiera: 8. stycznia 2014. Cena $2,99, 32 strony.

Temat na forum.

Darth Vader and the Cry of Shadows #2 (5)

Klon Hock wiele przeszedł od momentu, gdy został pozostawiony sam sobie przez Jedi w trakcie wojen klonów. Teraz wierzy, że znalazł prawdziwie wielkiego wojownika, który zasługuje na jego szacunek i lojalność – Dartha Vadera! Jeżeli uda się Hockowi zaimponować Vaderowi w roli szturmowca, zostanie szanowany przez dowódcę, którego najbardziej podziwia.
Scenariusz Tim Siedell, rysunki Gabriel Guzman, kolory Michael Atiyeh, okładka Felipe Massafera. Premiera: 15. stycznia 2014. Cena $3,50, 32 strony.

Temat na forum.

Dawn of the Jedi #13: Force War #3 (5)

Generałowie Je’daii Daegen Lok i Xesh zostali pojmani przez wcześniejszych rakatańskich mistrzów Xesha, który dowiaduje się dlaczego tak naprawdę przybyli oni na Tython. Żałując swojego czynu, zostaje zmuszony do wydania najeźdźcom informacji, których potrzebują, by pokonać jego przyjaciół Je’daii – i zniewolić całą planetę!
Scenariusz John Ostrander, rysunki Jan Duursema, tusz Dan Parsons, kolory Wes Dzioba, okładka David Michael Beck. Premiera: 15. stycznia 2014. Cena $3,50, 32 strony.

Temat na forum.

Legacy Vol. 2 #11

Kim tak naprawdę jest Ania Solo? Skromną, niosącą pomoc osobą, za którą się uważa, czy uciekinierem z więzienia, który zamordował rycerza imperialnego, jak sądzą władze?
Scenariusz Corinna Bechko, Gabriel Hardman, rysunki Gabriel Hardman, kolory Rachelle Rosenberg, okładka Agustin Alessio. Premiera: 22. stycznia 2014. Cena $2,99, 32 strony.

Temat na forum.
KOMENTARZE (5)

Zapowiedzi na grudzień 2013

2013-09-28 18:09:26 Comic Book Resources

Wydawnictwo Dark Horse Comics opublikowało już swoje wszystkie zapowiedzi dotyczące nowych zeszytów, które trafią na półki sklepów komiksowych w grudniu i wydań zbiorczych, które ukażą się dwa miesiące później, w lutym 2014 roku.
Zachęcamy do zapoznania się z poniższymi szczegółami wszystkich pozycji.

Star Wars #12

Po bitwie z Imperium nadchodzi czas na narady, odloty i ocenę starcia. Han i Chewie powracają ze swojej misji na Coruscant, Luke musi sobie radzić ze straconą miłością, a Leia musi zaakceptować odpowiedzialność, jaka łączy się z Rebelią. Ale najpierw musi ogłosić bardzo ważną informację rebelianckim dowódcom.
Scenariusz Brian Wood, rysunki Carlos D'Anda, kolory Gabe Eltaeb, okładka Hugh Fleming. Premiera: 11. grudnia 2013. Cena $2,99, 32 strony.

Temat na forum.

The Star Wars #4 (8)

Generał Skywalker i trenujący Annikin Skywalker odbyli bardzo niebezpieczne spotkanie ze szturmowcami! Inne spotkanie z osobami wyjętymi spod prawa w kantynie doprowadzi do spotkania przemytnika Hana Solo! Tymczasem pewien Jedi dokona ostatecznego poświęcenia, by obronić jednego z młodszych braci księżniczki Leii.
Scenariusz Jonathan Rinzler, rysunki Mike Mayhew, kolory Rain Beredo, okładka Nick Runge. Premiera: 4. grudnia 2013. Cena $3,99, 32 strony.

Temat na forum.

Darth Vader and the Cry of Shadows #1 (5)

Podczas wojen klonów jeden żołnierz – pozostawiony na śmierć w trakcie bitwy – zaczyna nienawidzić generałów Jedi, którzy go porzucili. Lata później, ciągle żyje, zgorzkniały i zły, aż do momentu, gdy usłyszał opowieści o wielkim wojowniku. Teraz, ten klon wierzy, że znalazł przywódcę, któremu może służyć – Dartha Vadera.
Scenariusz Tim Siedell, rysunki Gabriel Guzman, kolory Michael Atiyeh, okładka Felipe Massafera. Premiera: 18. grudnia 2013. Cena $3,50, 32 strony.

Temat na forum.

Dawn of the Jedi #12: Force War #2 (5)

Je’daii organizują ofensywę na przeprowadzające inwazję Rakatańskie Imperium!
Xesh używa swojego treningu Ogara Mocy, by zlokalizować rakatańskie centrum dowodzenia, co doprowadza do wymyślenia bardzo ambitnego planu: zinfiltrowania placówki wroga i zabicia dowódcy. Ale Xesh, nie przewidział zdrady kogoś ze swoich!
Scenariusz John Ostrander, rysunki Jan Duursema, tusz Dan Parsons, kolory Wes Dzioba, okładka David Michael Beck. Premiera: 18. grudnia 2013. Cena $3,50, 32 strony.

Temat na forum.

Legacy Vol. 2 #10

Z małą pomocą przyjaciół, Ania Solo prowadzi kalamariańskich niewolników na wolność… Nie ma sensu mówić jej o szansach wyjścia kogokolwiek żywego biorąc pod uwagę ogromną siłę uzbrojonych piratów po drugiej stronie!
Scenariusz Corinna Bechko, Gabriel Hardman, rysunki Brian Thies, kolory Rachelle Rosenberg, okładka Agustin Alessio. Premiera: 18. grudnia 2013. Cena $2,99, 32 strony.

Temat na forum.

Dark Times Volume 7: A Spark Remains TPB

Wraz ze swoim starym przyjacielem, Dassem Jennirem i nowym kompanem Jedi, załoga Uhumele spiskuje, by zabić prawą rękę imperatora, Dartha Vadera! By go zwabić zaproponują mu coś, czemu na pewno nie odmówi: Jedi.
Zawiera zeszyty Dark Times #28-32.
Scenariusz Randy Stradley, rysunki Douglas Wheatley, kolory Dan Jackson, okładka Benjamin Carré. Premiera: 26. lutego 2013. Cena $19,99, 128 stron.

Temat na forum.

Legacy Book 3 HC

Ostatni dziedzic nazwiska Skywalker, Cade Skywalker jest gotowy pomóc galaktyce. Ale gdy śmierć Dartha Krayta, Imperatora Sithów okazuje się kłamstwem… wszystko staje się jasne. Cade jest ostatnią nadzieją galaktyki.
Zawiera Legacy #37-40, 42-50 I Legacy: War #1-6.
Scenariusz John Ostrander, Jan Duursema, rysunki Jan Duursema, Dave Ross, tusz Dan Parsons, kolory Brad Anderson, Jesus Aburto, okładka Jan Duursema. Premiera: 12. lutego 2013. Cena $34,99, 440 stron.

Temat na forum.
KOMENTARZE (2)

Zapowiedzi na listopad 2013

2013-08-18 14:57:51 ComicBookResources.com

Wydawnictwo Dark Horse wyjawiło już wszystkie komiksy, które trafią do sklepów komiksowych w listopadzie bieżącego roku. Są to nowe zeszyty serii The Star Wars, Star Wars, Dark Times, Dawn of the Jedi i Legacy Vol. 2, którego 1. numer zostanie wydany w specjalnej, 1-dolarowej wersji.
Dodatkowo w styczniu 2014 roku ukażą się dwa nowe omnibusy.
Zachęcamy do zapoznania się z poniższymi szczegółami.

The Star Wars #3 (8)

Królowa ustępuje! Ukryta Forteca zniszczona! Armia imperialna maszeruje!
Annikin Starkiller i księżniczka Leia ratują dwa droidy na pustyni, Darth Vader rekrutuje sławnego rycerza Sithów do swojej armii, a oddział szturmowców z mieczami laserowymi próbuje pojmać generała Luke’a Skywalkera!
Scenariusz Jonathan Rinzler, rysunki Mike Mayhew, kolory Rain Beredo, okładka Nick Runge. Premiera: 6. listopada 2013. Cena $3,99, 32 strony.

Temat na forum.

Star Wars #11

Eskadra księżniczki Leii jest znowu razem, by walczyć o swoje życia. Gwiezdny niszczyciel Devastator przeprowadza atak na flotę rebelii! Tymczasem tajny agent Vadera zdaje sobie sprawę z tego co się wydarzy, gdy go zawiedzie. A na Coruscant, szczęście Hana Solo może się zmienić, chyba że... cóż, nie zmieni się...
Scenariusz Brian Wood, rysunki Carlos D'Anda, kolory Gabe Eltaeb, okładka Sean Cooke. Premiera: 13. listopada 2013. Cena $2,99, 32 strony.

Temat na forum.

Dark Times #32: A Spark Remains #5 (5)

Walka trwa dalej! Darth Vader ze swoimi licznymi siłami wpada co chwilę w śmiertelnie niebezpieczne pułapki. Konfrontacja Sitha z Jedi jest nieunikniona, a Darth Vader jest teraz bardzo zły. Nigdy nie niedoceniaj potęgi złego Sitha!
Scenariusz Randy Stradley, rysunki Douglas Wheatley, kolory Dan Jackson, okładka Benjamin Carre. Premiera: 20. listopada 2013. Cena $3,50, 32 strony.

Temat na forum.

Dawn of the Jedi #11: Force War #1 (5)

Nieustraszeni Rakatanie przeprowadzili inwazję na system Tython i wojna przeniosła się na każdą planetę. Z mieczami Mocy w dłoniach, Je’daii połączyli siły z niedawnymi wrogami: Daegenem Lokiem, szalonym Je’daii i Ogarem Mocy, Xeshem - potworem, którego znają i dziką kartą, której jeszcze nie poznali!
Scenariusz John Ostrander, rysunki Jan Duursema, tusz Dan Parsons, kolory Wes Dzioba, okładka David Michael Beck. Premiera: 20. listopada 2013. Cena $3,50, 32 strony.

Temat na forum.

Legacy Vol. 2 #1 for $1

Przeczytajcie pierwszy rozdział sagi o Ani Solo - praprawnuczce Hana i Leii - za tylko $1! Ania jest prostą dziewczyną próbującą znaleźć sobie drogę w galaktyce, która stała się właścicielką miecza świetlnego i imperialnego droida komunikacyjnego. Niedługo odkryje, że została obrana na cel!
Scenariusz Corinna Bechko, Gabriel Hardman, rysunki Gabriel Hardman, kolory Rachelle Rosenberg, okładka Dave Wilkins. Premiera: 20. listopada 2013. Cena $1,00, 32 strony.

Temat na forum.

Legacy Vol. 2 #9

Ania Solo czegoś nie rozumie - dosłownie! Gdy ich pojazd utonął w trującym oceanie, wraz z rycerzem imperialnym Jao, Ania czeka na ratunek. Ale nawet jeśli przyjdzie, nadal będą musieli uwolnić niewolników z doków na orbicie - nie wspominając o armii piratów stojących na ich drodze!
Scenariusz Corinna Bechko, Gabriel Hardman, rysunki Brian Thies, kolory Rachelle Rosenberg, okładka Agustin Alessio. Premiera: 27. listopada 2013. Cena $2,99, 32 strony.

Temat na forum.

Omnibus: Dark Times Volume 1 TPB

Mistrz Dass Jennir musi odkryć co to znaczy być Jedi w czasach Imperium. Mistrz K’Kruhk - odpowiedzialny za grupę młodzików - dużo poświęci dla ich bezpieczeństwa. W walkę Jedi zostaną wplątani ci, którzy obawiają się Imperium, w tym załoga statku przemytniczego Uhumele i Nosaurianin.
Wydanie zawiera: Republic #79-80, Dark Times #1-14.
Scenariusz Randy Stradley, rysunki Douglas Wheatley, Dave Ross, Lui Antonio, kolory Chris Chuckry, Ronda Pattison, Alex Wald, Dave McCaig, okładka Douglas Wheatley. Premiera: 1. stycznia 2014. Cena $24,99, 344 strony, wymiary 6"x9".

Temat na forum.

Omnibus: Adventures TPB

Główni bohaterowie Gwiezdnych Wojen: Luke Skywalker, księżniczka Leia, Darth Vader i inni w sześciu niesamowitych przygodach dla osób w każdym wieku! Han i Chewie zostali złapani pomiędzy Imperium i czarnym rynkiem, by spłacili dług. Boba Fett poszukuje skarbów, księżniczka Leia zostaje wplątana w porwanie pięknej księżniczki Mi, by niedługo Sokół Millenium stał się celem dla porywaczy, łowców nagród, gangsterów i Imperium! A to nie wszystko!
Scenariusz Chris Cerasi, Jeremy Barlow, Tom Taylor, rysunki Daxiong, Brian Koschak, Rick Lacy, Jennifer L. Meyer, Carlo Soriano, tusz Dan Parsons, Matthew Loux, kolory Michael Atiyeh, Michael Wiggam, okładka Sean McNally. Premiera: 8. stycznia 2014. Cena $24,99, 456 stron, wymiary 6"x9".

Temat na forum.
KOMENTARZE (4)

Dwa nowe wydania zbiorcze

2013-07-24 20:35:20 DiamondComicsDistributors.com

Dzisiaj za oceanem do sklepów komiksowych trafił nowy zeszyt serii Legacy Vol. 2, który zwieńczył pierwszego arca tego komiksu - Prisoner of the Floating World.
Dodatkowo ukazały się nowy wydania zbiorcze serii Agent of the Empire i Dawn of the Jedi.

Legacy Vol. 2 #5: Prisoner of the Floating World #5 (5)

Złe wiadomości: Ania Solo I jej przyjaciele znajdują się na planetoidzie, która jest na kursie kolizyjnym z dużą stacją kosmiczną. Gorsze wiadomości: szalony wojownik Sithów stoi pomiędzy nimi i ucieczką!
Nadchodzące płomieniste zniszczenie, czy gorąco-biała amputacja mieczem świetlnym? Czasami są dni, w których nie ma dobrych wyborów!
Scenariusz Corinna Bechko, Gabriel Hardman, rysunki Gabriel Hardman, kolory Rachelle Rosenberg, okładka Dave Wilkins.Cena $2,99, 32 strony.

Temat na forum.

Agent of the Empire Volume 2: Hard Targets TPB

Gdy aktualny Hrabia Dooku zostaje zamordowany – a Boba Fett jest oskarżany o jego zabójstwo – młody dziedzic Hrabiego zostaje politycznym pionkiem. Agent Cross ma swoje rozkazy, ale gdy chłopiec ma zostać z swoim niebezpiecznym wujkiem, złym łowcą nagród i dwoma zabójczymi paniami, Cross zmienia swoją misję!
Scenariusz John Ostrander, rysunki Davidé Fabbri, tusz Davidé Fabbri, Christian Dalla Vecchia, kolory Wes Dzioba, okładka Stéphane Roux. Cena $19,99, 128 stron.

Temat na forum.

Dawn of the Jedi Volume 2: Prisoner of Bogan TPB

Xesh, tajemniczy obcy wojownik zostaje oczarowany przez szaleńca, Daegena Loka i jego obsesję podbicia znanej przestrzeni. Je’daii rozdzielili grupy łowców, by powstrzymać Loka i ocalić oszukanego Xesha, ale nie są sami. Pierwotni mistrzowie Xesha wysłali swojego własnego łowcę… z rozkazem, by zabić!
Scenariusz John Ostrander, rysunki Jan Duursema, tusz Dan Parsons, kolory Wes Dzioba, okładka David Michael Beck. Cena $18,99, 128 stron.

Temat na forum.
KOMENTARZE (0)

SDCC 2013: Panel Dark Horse'a

2013-07-22 12:26:51 Różne

Późnym wieczorem polskiego czasu odbył się w zeszły piątek panel wydawnictwa Dark Horse Comics dotyczący komiksów Star Wars. Poniżej prezentujemy najważniejsze informacje, jakie Randy Stradley wraz z wieloma scenarzystami i rysownikami przedstawił.



Dawn of the Jedi #11: Force Wars #1 (5), nowy zeszyt serii Johna Ostrandera i Jan Duursemy ukaże się w listopadzie bieżącego roku. Xesh dołączy do Je'daii, by bronić system Tython. W komiksie zobaczymy wrogów, którzy w oryginale nazywają się Flesh Raiders. Będą zabijać i jeść swoich przeciwników. Zobaczymy więcej mieczy świetlnych (najprawdopodobniej chodziło o miecze Mocy - Forcesabers), latających rankorów i używania Mocy.

Ewoks: Shadows of Endor będzie najprawdopodobniej pierwszym z serii książeczek pt. Ewoks. Zobaczymy zarówno Ewoki z Powrotu Jedi jak i z kreskówki. Fabuła komiksu ma miejsce zaraz po wylądowaniu Imperium na Endorze. Autor powiedział, że zobaczymy "legendarnego potwora, który się przebudzi przez aktywność Imperium". Wrogowie Ewoków to Duloki.
Na panelu został przedstawiony obrazek przedstawiający Ewoka atakującego głowę szturmowca toporem. Premiera Shoadows of Endor jest zaplanowana na 16. października 2013.

Pierwszy arc Legacy Vol. 2 zakończył się "wielkimi wydarzeniami". W drugim arcu Ania wyruszy w szeroką galaktykę z nowymi kompanami i spotka bohaterów z poprzedniego Legacy.
Corinna Bechko, scenarzystka serii, powiedziała: "Ta seria dzieje się w przyszłości, ale staraliśmy się uchwycić klimat oryginalnej trylogii. Bardzo dobrze bawimy się (wraz z Gabrielem Hardmanem) pisząc ten komiks."

Został również poruszony wątek przyszłości licencji na gwiezdnowojenne komiksy. Randy Stradley powiedział: "Jak dotąd nic się nie zmieniło w naszej pracy. Posiadamy teraz licencję i wykonujemy wszystko, co musimy. W tym roku powinniśmy się dowiedzieć co dokładniej stanie się z licencją. Tymczasem możemy powiedzieć, że pracujemy nad nowymi projektami". Przedstawiciel Dark Horse'a w kontaktach z fanami, Jeremy Atkins, dodał: "Możemy powiedzieć, że będziemy tworzyć komiksy Star Wars jeszcze przez przynajmniej cały 2014 rok".

Następnie pojawiła się seria pytań od fanów. Oto najciekawsze:

Będzie więcej Invasion?

Stradley: "Na razie nie mamy planów na Invasion, ale może pomyślimy nad tym jeśli utrzymamy licencję. Tom Taylor pracuje nad nowym prjektem, którego na razie nie możemy wyjawić."

Fan, któremu spodobał się crossover pomiędzy komiksami, a książką Dawn of the Jedi zapytał, czy podobna sytuacja mogłaby mieć miejsce z Legacy.

Stradley: "Na razie musimy czekać na Epizod VII, by zobaczyć jak wpłynie na wszystko. Zanim to nastąpi nikt nie będzie już chyba tworzył pozycji dziejących się w przyszłości Gwiezdnych Wojen."
Potwierdził to reprezentant Lucasfilmu siedzący obok.

Pojawią się nowe historie o wojnach klonów lub o klonach i szturmowcach?

Stradley: "Zbliża się nowa miniseria o Vaderze, w której klon będzie bohaterem."
KOMENTARZE (4)

Ania Solo kontratakuje

2013-05-22 17:47:27 DiamondComicsDistributors.com

Dzisiaj za oceanem na półki sklepów komiksowych trafiły nowe zeszyty serii Dawn of the Jedi i Legacy Vol. 2. Poniżej znajdują się szczegóły dotyczące tych komiksów.

Dawn of the Jedi #10: Prisoner of Bogan #5 (5)

Daegen Lok jest o krok od wywołania wojny z Je’daii. Wraz z silnym w Mocy Xeshem jako sojusznikiem i młodym jeńcem Je’daii, Lok jest bliski spełnienia swojego celu.
Ale Komandosi Je’daii depczą im po piętach. Tymczasem Mistrzowie w Świątyniach odkryli kilka tajemnic z przeszłości Xesha. Coś gorszego od więźnia Bogan szwenda się po systemie Tython!
Scenariusz John Ostrander, rysunki Jan Duursema, tusz Dan Parsons, kolory Wes Dzioba, okładka David Michael Beck. Cena $2,99, 32 strony.

Temat na forum.

Legacy Vol. 2 #3: Prisoner of the Floating World #3

Ania Solo i jej przyjaciele byli ścigani, zablokowani i zostali obstrzelani, a teraz ugrzęźli na świecie stopionej siarki tylko z powodu pewnego rycerza imperialnego, który bardzo chce ich śmierci. Gdy się wydaje, że gorzej już nie może być, pojawia się inny imperialny rycerz! Ale przyszedł im pomóc, czy by ich zniszczyć?
Scenariusz Corinna Bechko, Gabriel Hardman, rysunki Gabriel Hardman, kolory Rachelle Rosenberg, okładka Dave Wilkins. Cena $2,99, 32 strony. Preview dostępny tutaj.

Temat na forum.
KOMENTARZE (3)

"Dawn of the Jedi: Into the Void"

2013-05-07 18:20:33 swbooks

Od dzisiaj w księgarniach za oceanem dostępna jest najnowsza powieść Star Wars. "Dawn of the Jedi: Into the Void" to książka debiutanta w świecie Star Wars, Tima Lebbona. Powieść nawiązuje do serii komiksowej pod tym samym tytułem, za której scenariusz odpowiada John Ostrander. Nie trzeba jednak znać fabuły komiksu, by cieszyć się książką.
Według informacji, które otrzymaliśmy w marcu, "Dawn of the Jedi: Into the Void" może ukazać się w Polsce jeszcze nawet w grudniu tego roku.

Na planecie Tython został założony starożytny zakon Je'daii. Przy mądrych mistrzach Lanoree Brock nauczyła się tajemnic Mocy i jej działania, stając się potężną użytkowniczką. I chociaż Moc jest silna w Lanoree i jej rodzicach, brat dziewczyny nie jest na nią wrażliwy. Pogardza więc Je'daii, zwłaszcza że jego trening zakończył się tragedią.

Teraz, po latach spędzonych na samotnym życiu zwiadowczyni pilnującej porządku w galaktyce Lanoree zostaje wezwana przez Radę w pilnej sprawie. Przywódca fanatycznego kultu, opętany myślami o podróżach poza znaną galaktykę, pragnie otworzyć kosmiczną bramę, używając mrocznej materii i ryzykując reakcję, która pochłonie cały system gwiezdny. Ale najbardziej szokujące dla Lanoree jest to, że to właśnie jej Rada powierza misję zapobiegnięcia katastrofie. Wkrótce dowiaduje się dlaczego została wybrana: przebiegłym i niebezpiecznym szaleńcem, którego musi wytropić i powstrzymać za wszelką cenę jest jej brat, którego śmierć opłakiwała, a którego musi się teraz obawiać.


Temat na forum.


KOMENTARZE (4)

Dark Horse na Wonderconie 2013

2013-04-01 12:20:56 Różne

Od 29. do 31. marca w Stanach Zjednoczonych trwał konwent komiksowy Wondercon. Wczoraj wieczorem swój panel dotyczący przyszłości Dark Horse'a miał Randy Stradley, redaktor naczelny gwiezdnowojennych komiksów w Czarnym Koniu. Poniżej przedstawiamy wszystkie informacje, które zostały ogłoszone.

Na początku Randy Stradley przedstawił tytuły nowych arców dwóch czołowych serii - Dawn of the Jedi i Dark Times. Nowa historia tej pierwszej będzie nosiła tytuł Force Wars, a jej fabuła będzie się dziać na 100 lat po wydarzeniach z Prisoner of Bogan. Stradley wspomniał, że ten komiks przedstawi nam jak Zakon Je'daii stał się Zakonem Jedi.
Natomiast nowy arc Mrocznych Czasów będzie nosił tytuł A Spark Remains. Seria ma dotyczyć sławnego cytatu Wielkiego Moffa Tarkina: "The Jedi are extinct; their fire has gone out of the universe."



Na koniec zostawiliśmy bezapelacyjnie najważniejszą zapowiedź. Wczoraj okazało się, że od dawna zapowiadanym przez Randy'ego Stradley'a komiksem jest The Star Wars, 8-zeszytowa miniseria stworzona na podstawie pierwszego wstępnego scenariusza George'a Lucasa do filmu Star Wars z 1974 roku.
Znanych nam wszystkim bohaterów w zupełnie nowych rolach przedstawi scenarzysta Jonathan Rinzler i rysownik Mike Mayhew. Poniżej prezentujemy pierwsze grafiki dotyczące nowej serii.


Darth Vader

Anakin Starkiller

Generał Luke Skywalker

Pierwsza strona


UPDATE:
Strona Comic Book Resouces opublikowała przykładową stronę z The Star Wars w lepszej jakości. Można obejrzeć ją poniżej.


KOMENTARZE (19)

Informacje książkowe zza Atlantyku

2013-03-30 21:09:37 Różne

Najbardziej istotną informacją jest z pewnością publikacja pierwszego rozdziału nadchodzącej powieści Tima Lebbona "Dawn of the Jedi: Into the Void". Akcja książki będzie miała miejsce 25.793 lata przed "Nową nadzieją" i, będąc luźno powiązaną z serią komiksową "Dawn of the Jedi", wydawaną przez Dark Horse, opowie o początkach Zakonu Jedi na planecie Tython. Główną bohaterką będzie potężna użytkowniczka Mocy, Lanoree Brock, która będzie musiała wytropić i stawić czoła swojemu bratu. Premiera w USA zapowiedziana została na 7 maja, a książka ukaże się w twardej okładce. Według wstępnych ustaleń, w Polsce możemy spodziewać się jej w grudniu 2013. Pierwszy rozdział do przeczytania za darmo w języku angielskim znajdziecie na stronie Randomhouse pod tym linkiem>>>.
Poniżej także pełny cover art, zaprezentowany na facebookowym profilu Star Wars Books.



Drugą istotną wiadomością jest zaakceptowanie przez Del Reya kilka dni temu ramowego planu najnowszej powieści Kevina Hearne'a. Dla przypomnienia - autor zadebiutuje w uniwersum Star Wars powieścią z cyklu "Rebels", której głównym bohaterem będzie Luke Skywalker. Akceptacja planu oznacza w praktyce to, iż autor może już rozpocząć pisanie powieści. Według wstępnych zapowiedzi, pojawi się ona za oceanem w styczniu 2015 roku, jednak termin ten wciąż może ulec zmianie.

Jeśli już mowa o serii "Rebels", to na koniec warto wspomnieć, że premiera pierwszego tomu (książki o Leii, autorstwa Marthy Wells), została przesunięta o dwa tygodnie i na chwilę obecną zapowiadana jest w Stanach na 15 października 2013, oczywiście w twardej okładce, co ostatnio zaczyna być regułą.
KOMENTARZE (1)

Nastał Świt Jedi

2013-03-27 18:50:13 DiamondComicsDistributors.com

Dzisiaj za oceanem zadebiutował dziewiąty zeszyt serii Dawn of the Jedi. Stworzył go duet z Johnem Ostranderem i Jan Duursemą w składzie. Fabuła komiksu dzieje się ponad 25 000 lat przed bitwą o Yavin i przedstawia początki Zakonu Jedi.

Dawn of the Jedi #9: Prisoner of Bogan #4 (5)

Gdy Je’daii zbliżają się do tajemniczego Xesha i jego szalonego towarzysza, Daegena Loka, do pościgu dołącza potężna kobieta z przeszłości Xesha.
Tymczasem Lokowi udało się przekonać swoich dawnych wrogów, by pomogli mu unicestwić Je’daii!
Scenariusz John Ostrander, rysunki Jan Duursema, tusz Dan Parsons, kolory Wes Dzioba, okładka David Michael Beck. Premiera: luty 2013. Cena 2,99 $, 32 strony.

Temat na forum.
KOMENTARZE (5)

Randy Stradley o komiksach Star Wars

2013-03-09 21:13:44 ComicBookResources

Strona Comic Book Resources opublikowała w krótkim czasie drugi wywiad dotyczący komiksów Star Wars (poprzedni był z twórcami Legacy). Tym razem CBR przeprowadziło rozmowę z Randym Stradley'em, redaktorem naczelnym komiksów Star Wars w wydawnictwie Dark Horse Comics i scenarzystą serii Dark Times. Zachęcamy do przeczytania jej poniżej.

CBR News: Randy, jesteśmy aktualnie świadkami wzmożonego zainteresowania gwiezdną sagą za sprawą sequeli. Czy Dark Horse odczuwa to w jakimś stopniu w ilości sprzedanych egzemplarzy komiksów Star Wars?

Randy Stradley: Będąc szczery, muszę powiedzieć, że ostatnio miałem dużo pracy przy aktualnie wychodzących pozycjach i przez to nie miałem czasu, by sprawdzić jak idzie sprzedaż. Są wyjątki np. gdy ktoś mnie informuje, że sprzedaż określonego zeszytu poszła lepiej, niż się spodziewaliśmy. Oczywiście odnieśliśmy duży sukces z Star Wars #1, które zostało wyprzedane w ciągu 24 godzin, a 2. drukowanie zostało wyprzedane jeszcze zanim trafiło na półki w ramach preorderów. Spodziewam się, że podobna sytuacja będzie miała miejsce wraz z powrotem Legacy na półki. Dawn of the Jedi również radzi sobie bardzo dobrze.

Spodziewam się, że w najbliższej przyszłości sprzedaż wzrośnie.

Od kiedy Marvel i Star Wars są razem pod szyldem Disneya, pojawiły się przypuszczenia, że Dom Pomysłów przejmie komiksy Star Wars. Czy jest jakiś przybliżony termin, kiedy to wszystko mogłoby się wydarzyć?

Randy Stradley: Myślę, że robicie przypuszczenia na podstawie, cóż, niczego. To tylko plotki. Oczywiście, jest możliwość, że Marvel przejmie komiksy Star Wars w przyszłości, ale nic więcej w tej sprawie nie wiadomo.

Aktualnie najbardziej popularna seria to Star Wars Briana Wooda, Carlosa D’Andy, Gabe’a Eltaeba i Alexa Rossa. Jak powstał pomysł na tę serię i jak ekscytującym faktem dla Dark Horse’a jest powrót do bohaterów oryginalnej trylogii i ulubionego okresu wielu fanów?

Jestem dumny i podekscytowany z pracy, którą wszyscy wykonali pracując nad Star Wars. Komiks powstał dzięki współpracy ekipy z Lucas Licensing i redaktorom z Dark Horse’a.

Fani Star Wars to grupa wielu osób. Gdy ja i ty jesteśmy starszymi fanami i uwielbiamy bohaterów oryginalnej trylogii, jest również mnóstwo młodszych fanów, którzy zapoznali się z uniwersum dzięki np. serialowi The Clone Wars. Trzeba pamiętać, że The Clone Wars trwa już 5 lat, więc stworzyło zupełnie nowe pokolenie fanów. Za parę lat sequele zapoczątkują jeszcze następne pokolenie.

Projekt Darth Vader and the Ninth Assassin brzmi zachęcająco. Co mógłbyś powiedzieć na ten temat czytelnikom niewtajemniczonym w historię?

Randy Stradley: Imperium rządzi galaktyką, a Vader odkrywa starożytną siłę, która przeciwstawia się Sithom. Chęć zagarnięcia i użycia jej jest nie do zniesienia. Tymczasem, bogaty biznesmen, którego syn został zamordowany przez Vadera wynajmuje drużynę zabójców, których zadaniem jest zabicie Mrocznego Lorda. Ośmiu z nich zawiodło, a dziewiąty, cóż, dziewiąty zabójca jest specjalny.

Niedawno rozmawiałem z Corinną i Gabrielem o Legacy i ich plany na serię wydają się być bardzo ciekawe. Dlaczego nadszedł czas na powrót Legacy? Fani i sprzedawcy prosili o więcej Cade’a Skywalkera? Co czyni Anię Solo postacią z potencjałem?

Randy Stradley: Tak, sprzedawcy prosili o więcej Legacy. Myślę, że rzeczą, którą naprawdę chcieli, była seria regularna. Jakiś czas temu chciałem przekonać Johna Ostrandera i Jan Duursemę, by zrobili Dawn of the Jedi miesięcznikiem, ale oboje chcieli być spójną drużyną, która bardzo dokładnie opracowuje każdy następny zeszyt serii, więc niestety nie dało się ich przekonać. Mniej więcej wtedy powstał pomysł wskrzeszenia Legacy.

Z wielu powodów nie chciałem, by nowa seria dotyczyła dokładnie tych samych wątków, co poprzednia. Myślę, że takie posunięcie mogłoby zaszkodzić serii. Uważam, że pod koniec Legacy główny bohater, Cade Skywalker został wplątany bardzo głęboko w grono osób decydujących o losach galaktyki. Nie wiem, gdzie moglibyśmy go teraz wysłać. Wtedy wpadłem na pomysł, by powrócić do innego sławnego rodu, Solo. Ale pojawiło się bardzo ważne pytanie. Co robili solo na 140 lat po Nowej Nadziei?

Więc Corinna i Gabe wpadli na pomysł Ani Solo, zadziornej dilerki złomem, której najlepszymi przyjaciółmi są lodowy górnik i stary droid zabójca. Nie jest osobą wyróżniającą się, ale kłopoty ją na pewno odnajdą.

Wspomniałeś o Johnie i Jan. Nigdy nas jeszcze nie zawiedli, a Dawn of the Jedi nie jest wyjątkiem. Co mógłbyś nam powiedzieć o nich i o ich serii?

Randy Stradley: Już zaczęli prace nad trzecim arciem Świtu Jedi. Niestety nie wiem aktualnie o czym jest ta nowa historia. Powiem więcej, nie znam jej tytułu, ale niedługo się na pewno tego dowiem.

Zawsze mówiłem, że najlepsza drużyna tworząca komiksy Star Wars składa się ze scenarzysty, który jest obeznany w uniwersum i potrafi twórczo myśleć i rysownik kochający zarówno swoją robotę, jak i świat, który rysuje. Chcę scenarzystę skoncentrowanego na napisaniu dobrej historii i rysownika, który dopracuje każdy najmniejszy szczegół na wszystkich kadrach. John i Jan to wszystko spełniają. John ma 30-letnie doświadczenie w tej branży, a Jan nie wyobraża sobie lepszej roboty, jak rysowanie Gwiezdnych Wojen.

Musimy też wspomnieć o twoim własnym komiksie, Dark Times: Fire Carrier. Co mógłbyś nam o tym projekcie zdradzić? Co cię skłoniło, by powrócić na Ciemną Stronę jako scenarzysta, a nie redaktor?

Randy Stradley: Tak się składa, że gdy kończyłem z Dougiem Wheatley’em zeszłoroczny arc, Out of the Wilderness, od razu rozpoczęliśmy pracę nad historią pod tytułem A Spark Remains. W trakcie prac Doug dostał propozycję rysowania innego komiksu. Zgodził się, gdyż dzięki temu mógł ustabilizować finansową sytuację swojej rodziny. Więc wstrzymaliśmy się z tym arciem i rozpocząłem pracę nad Fire Carrier z Gabrielem Guzmanem.

Fire Carrier opowiada o K’Kruhku, Whipidzie i grupie młodych padawanów, których "odziedziczył" pod koniec wojen klonów. Pozostawiłem pod znakiem zapytania przyszłość tej grupy w drugim tomie Mrocznych Czasów, ale to była historia, którą z Dougiem zawsze planowaliśmy opowiedzieć.

Uważam, że Gabriel wykonał kawał niesamowitej roboty przy Fire Carrier. Popisał się swoim kunsztem głównie rysując bohaterów różnych ras. Gwarantuję, że spodoba wam się efekt jego pracy.

Ostatnie pytanie. Czy Dark Horse wprowadzi na rynek jakiś nowy tytuły Star Wars w 2013?

Randy Stradley: Tak, mamy duże ogłoszenie w niedalekiej przyszłości*. Jednak nic wam tu nie wyjawię. Musicie po prostu czekać.

Dziękuję za wywiad.

* - Randy Stradley podał później informację, że nowa seria zostanie ogłoszona pomiędzy 10. a 16. marca, ale podkreślił, że ten termin może się zmienić.
KOMENTARZE (9)

Jahan Cross i Xesh powracają

2013-02-28 15:15:41 DiamondComicsDistributors.com

Wczoraj na półki sklepów komiksowych trafiły nowe zeszyty serii Agent of the Empire i Dawn of the Jedi. Scenarzystą obu serii jest John Ostrander. Dodatkowo swoją premierę miał komiks Star Wars #1 w ramach trzeciego drukowania. Zachęcamy do zapoznania się z poniższymi szczegółami.

Agent of the Empire #10: Hard Targets #5 (5)

Każdy, nawet Boba Fett, ściga młodego Hrabiego Dooku. Gdy Cross i lojalna straż Hrabiego próbują go zaprowadzić w bezpieczne miejsce, uświadamiają sobie, że są otoczeni!
Kiedyś za Crossem stała potęga i autorytet Imperium. Teraz pozostały mu już tylko jego własne pięści.
Scenariusz John Ostrander, rysunki Davide Fabbri, tusz Christian Dalla, Vecchia, kolory Wes Dzioba, okładka Stephane Roux. Cena 2,99 $, 32 strony.

Temat na forum.

Dawn of the Jedi #9: Prisoner of Bogan #4 (5)

Gdy Je’daii zbliżają się do tajemniczego Xesha i jego szalonego towarzysza, Daegena Loka, do pościgu dołącza potężna kobieta z przeszłości Xesha.
Tymczasem Lokowi udało się przekonać swoich dawnych wrogów, by pomogli mu unicestwić Je’daii!
Scenariusz John Ostrander, rysunki Jan Duursema, tusz Dan Parsons, kolory Wes Dzioba, okładka David Michael Beck. Cena 2,99 $, 32 strony.

Temat na forum.

Star Wars #1: In the Shadow of Yavin #1 (3) - 3rd printing

To są Gwiezdne Wojny, jakie pamiętasz… I jakich jeszcze nigdy nie widziałeś! Zabieramy cię powrotem do fascynujących i przepełnionych przygodami czasów następujących po zniszczeniu pierwszej Gwiazdy Śmierci, gdy Imperium rządziło, Rebelia walczyła o wolność, a galaktyka była niebezpiecznym miejscem, w którym wszystko mogło się zdarzyć!
Scenariusz Brian Wood, rysunku Carlos D'Anda, kolory Gabe Eltaeb, okładka Alex Ross. Preview dostępny tutaj. Cena 3,50 $, 32 strony.

Temat na forum.
KOMENTARZE (3)

Zapowiedzi na maj 2013

2013-02-14 16:11:21 ComicBookResources.com

Znamy już wszystkie zeszyty, które wydawnictwo Dark Horse Comics wyda w maju tego roku i wydania zbiorcze, które na półki sklepów komiksowych trafią dwa miesiące później, w lipcu. Wśród nich możemy znaleźć m.in. nowe zeszyty serii takich jak Star Wars, czy Dark Times i wydanie zbiorcze wszystkich historii z cyklu Purge. Wydawnictwo powtórzyło również zapowiedź dziesiątego zeszytu komiksu Johna Ostrandera pt. Dawn of the Jedi, który pierwotnie miał się ukazać miesiąc wcześniej. Zachęcamy do zapoznania się z poniższymi szczegółami.

Star Wars #5: In the Shadow of Yavin #5 (6)

Gdy księżniczka Leia zostaje uwięziona pomiędzy dwoma eskadrami myśliwców TIE, jej misja może dobiec końca. Ale Luke Skywalker stara się jak może, by nie wykonać rozkazu księżniczki i ją ponownie uratować. Czas nagli, a Imperium jest coraz bliżej!
Scenariusz Brian Wood, rysunki Carlos D'Anda, kolory Gabe Eltaeb, okładka Rodolfo Migliari. Premiera: maj 2013. Cena $2,99, 32 strony.

Temat na forum.

Dark Times #26: Fire Carrier #4 (5)

Mistrz Jedi K’Kruhk wyrusza na wojnę przeciwko żołnierzom lokalnej policji, by umożliwić padawanom szansę ucieczki. Ale padawani właśnie odkryli w lesie nowe, niespodziewane niebezpieczeństwo.
Co gorsza, Imperium zaczęło być podejrzliwe co do akcji lokalnej policji i postanowiło wysłać tam szturmowców, by to sprawdzili. Moc jest potężnym sojusznikiem, ale nawet mistrz Jedi nie może walczyć w walce na trzech frontach!
Scenariusz Randy Stradley, rysunki Gabriel Guzman, kolory Garry Henderson, okładka douglas Wheatley. Premiera: maj 2013. Cena $2,99, 32 strony.

Temat na forum.

Darth Vader and the Ninth Assassin #2 (5)

Nieznany wróg zniszczył gwiezdny niszczyciel. Została podjęta próba zamachu na życie imperatora. Nowe zło się pokazało w galaktyce, a Darth Vader zamierza je znaleźć i zmiażdżyć. Ale Lord Sithów musi się mieć na baczności. Jego nowy przeciwnik włada bardzo starą i mroczną magią.
Scenariusz Tim Siedell, rysunki Stephen Thompson, tusz Mark Irwin, kolory Michael Atiyeh, okładka Ariel Olivetti. Premiera: maj 2013. Cena $3,50, 32 strony.

Temat na forum.

Dawn of the Jedi #10: Prisoner of Bogan #5 (5)

Daegen Lok jest o krok od wywołania wojny z Je’daii. Wraz z silnym w Mocy Xeshem jako sojusznikiem i młodym jeńcem Je’daii, Lok jest bliski spełnienia swojego celu.
Ale Komandosi Je’daii depczą im po piętach. Tymczasem Mistrzowie w Świątyniach odkryli kilka tajemnic z przeszłości Xesha. Coś gorszego od więźnia Bogan szwenda się po systemie Tython!
Scenariusz John Ostrander, rysunki Jan Duursema, tusz Dan Parsons, kolory Wes Dzioba, okładka David Michael Beck. Premiera: maj 2013. Cena $2,99, 32 strony.

Temat na forum.

Legacy #3: Prisoner of the Floating World #3

Ania Solo i jej przyjaciele byli ścigani, zablokowani i zostali obstrzelani, a teraz ugrzęźli na świecie stopionej siarki tylko z powodu pewnego rycerza imperialnego, który bardzo chce ich śmierci. Gdy się wydaje, że gorzej już nie może być, pojawia się inny imperialny rycerz! Ale przyszedł im pomóc, czy by ich zniszczyć?
Scenariusz Corinna Bechko, Gabriel Hardman, rysunki Gabriel Hardman, kolory Rachelle Rosen berg, okładka Dave Wilkins. Premiera: maj 2013. Cena $2,99, 32 strony.

Temat na forum.

Agent of the Empire Volume 2: Hard Targets TPB

Gdy aktualny Hrabia Dooku zostaje zamordowany – a Boba Fett jest oskarżany o jego zabójstwo – młody dziedzic Hrabiego zostaje politycznym pionkiem. Agent Cross ma swoje rozkazy, ale gdy chłopiec ma zostać z swoim niebezpiecznym wujkiem, złym łowcą nagród i dwoma zabójczymi paniami, Cross zmienia swoją misję!
Scenariusz John Ostrander, rysunki Davidé Fabbri, tusz Davidé Fabbri, Christian Dalla Vecchia, kolory Wes Dzioba, okładka Stéphane Roux. Premiera: lipiec 2013. Cena $19,99, 128 stron.

Temat na forum.

Dawn of the Jedi Volume 2: Prisoner of Bogan TPB

Xesh, tajemniczy obcy wojownik zostaje oczarowany przez szaleńca, Daegena Loka i jego obsesję podbicia znanej przestrzeni. Je’daii rozdzielili grupy łowców, by powstrzymać Loka i ocalić oszukanego Xesha, ale nie są sami. Pierwotni mistrzowie Xesha wysłali swojego własnego łowcę… z rozkazem, by zabić!
Scenariusz John Ostrander, rysunki Jan Duursema, tusz Dan Parsons, kolory Wes Dzioba, okładka David Michael Beck. Premiera: lipiec 2013. Cena $18,99, 128 stron.

Temat na forum.

Purge TPB

Darth Vader niesie śmierć Jedi, którzy przetrwali rozkaz 66. Jego legenda rośnie wraz z następnymi Jedi, którym zmiażdżył nadzieję, ich samych i wszystkie wspomnienia o nich, które posiadały cywilizacje będące teraz we władaniu Imperium Galaktycznego.
Scenariusz Haden Blackman, Alexander Freed, John Ostrander, rysunki Marco Castiello, Jim Hall, Chris Scalf, Douglas Wheatley, tusz Alex Lei, Mark McKenna, kolory Michael Atiyeh, Ronda Pattison, okładka Adam Hughes. Premiera: lipiec 2013. Cena $17,99, 120 stron.

Temat na forum.


KOMENTARZE (3)

Okładka ''Dawn of the Jedi: Into the Void''

2013-01-18 09:32:49 Hollywood.com

Wczoraj w sieci pojawiła się okładka powieści "Dawn of the Jedi: Into the Void", której akcja będzie miała miejsce przed powstaniem Starej Republiki. Książka pojawi się w księgarniach za oceanem 7 maja, a jej autorem jest Tim Lebbon, debiutant w uniwersum Star Wars. Seria "Dawn of the Jedi" dzieje się około 36.000 lat przed akcją "Nowej nadziei" i opisuje wydarzenia, które doprowadziły do powstania Zakonu Jedi. Republika jeszcze nie istnieje, a tajemnicza rasa Rakatan zniewoliła znaczną część galaktyki. Flota dziewięciu piramidalnych statków ląduje na planecie Tython, gdzie grupa uczonych i mędrców odkrywa tajemniczą siłę, którą później nazwą Mocą. Jedyną różnicą jest to, że nie ma jeszcze podziału na jej Jasną i Ciemną stronę. Mieszkańcy Tythona, którzy w końcu staną się Zakonem Jedi, są jeszcze nazywani po prostu "Je'daii" i zamiast mieczy świetlnych posługują się tradycyjną bronią białą.

Oficjalny opis powieści:
Na planecie Tython został założony starożytny zakon Je'daii. Przy mądrych mistrzach Lanoree Brock nauczyła się tajemnic Mocy i jej działania, stając się potężną użytkowniczką. I chociaż Moc jest silna w Lanoree i jej rodzicach, brat dziewczyny nie jest na nią wrażliwy. Pogardza więc Je'daii, zwłaszcza że jego trening zakończył się tragedią.

Teraz, po latach spędzonych na samotnym życiu zwiadowczyni pilnującej porządku w galaktyce Lanoree zostaje wezwana przez Radę w pilnej sprawie. Przywódca fanatycznego kultu, opętany myślami o podróżach poza znaną galaktykę, pragnie otworzyć kosmiczną bramę, używając mrocznej materii i ryzykując reakcję, która pochłonie cały system gwiezdny. Ale najbardziej szokujące dla Lanoree jest to, że to właśnie jej Rada powierza misję zapobiegnięcia katastrofie. Wkrótce dowiaduje się dlaczego została wybrana: przebiegłym i niebezpiecznym szaleńcem, którego musi wytropić i powstrzymać za wszelką cenę jest jej brat, którego śmierć opłakiwała, a którego musi się teraz obawiać.


Temat na forum.

Wszystkie zapowiedzi znajdziecie tutaj>>>.
KOMENTARZE (15)

Redakcyjne podsumowanie roku 2012

2013-01-14 23:03:26



W roku 2012 świąt się nam ani nie zawalił, ani nie skończył, a wręcz przeciwnie w pewien sposób zaczął na nowo. Taki rok jak ten aż się prosi o podsumowanie, więc o takie wspólne, redakcyjne się pokusiliśmy. Lista oczywiście jest jak najbardziej subiektywna, takie mieliśmy założenie.

16. Nowa karcianka na horyzoncie
Master of the Force: Fantasy Flight Games atakuje! Szczerze powiedziawszy, nie sądziłem, że w najbliższym czasie ukaże się karcianka Star Wars. Gdy pojawiły się pierwsze zdjęcia kart, ta gra mnie urzekła. Grafiki na każdej z nich są przepiękne i nawet jeśli nie będę często w The Card Game grać, na pewno będzie to piękny dodatek do mojej kolekcji (z kolekcjonerskiego punktu widzenia). Nie mogę się doczekać polskiej premiery!
ogór: Kto by pomyślał, że starłorsy wrócą jeszcze w postaci gry karcianej? Może to nie będzie SW CCG, które już chyba na zawsze będzie miało szczególne miejsce w moim sercu, ale czekam z niecierpliwością, w dodatku będzie po polsku! Co najważniejsze ominie mnie to całe kupowanie boosterów i szukanie przydatnych kart, wszystko będzie już gotowe, zapakowane i czekało tylko na zakup. Jestem dobrej myśli, wizualnie karty są piękne, a sama rozgrywka? Zobaczymy...


15. Bitewniak X-Wing
Master of the Force: Od chwili ogłoszenia X-winga wiedziałem, że muszę go wypróbować. Nie mogłem odpuścić sobie bitewniaka osadzonego w moim ulubionym uniwersum. Dodatkowo, w przeciwieństwie do Star Wars Miniatures ukazała się oficjalna w 100% polska wersja, która gwarantuje dużą liczbę polskich graczy, z którymi niejedną bitwę na pewno rozegram. Będę śledził poczynania tego bitewniaka i życzę mu wielu pięknych modeli.
Nestor: Bitewniak a wraz z nim karcianka wracają na salony Star Wars. Czekam na rozwój tych dyscyplin i bacznie obserwuję popularność tych gier w Polsce. Najważniejsze, że wydawnictwo Galakta wydaje te pozycje w pełni po polsku, dzięki czemu ich popularyzacja stanie się znacznie łatwiejsza. Teraz potrzeba tyko licznych turniejów, lig i pokazów.


14. Angry Birds Star Wars
Lorn: Bardzo fajny pomysł, sprawdza się w małych i dużych dawkach. Świetna alternatywa dla lekcji czy wykładu.
Master of the Force: Ciekawa sprawa. Naprawdę ciekawa. Gram w to na Facebooku i bardzo mi się podoba. Na pewno to nie jest gra, za którą miałbym płacić 20zł, ale świetnie się sprawdza w zadaniu zabijacza czasu. Polecam!
ogór: Gram, ale na Facebooku. Boję się, że jak kupię wersję PC to już nie wyjdę z domu. Uwaga, wciąga!


13. Zapowedź Star Wars Detours
Lord Sidious: Star Wars: Detours, czyli serial komediowy, a raczej póki co tylko jego zapowiedź. Wygląda obiecująco, ale nie wiem jak to traktować. Humor jest rzeczą dość indywidualną, mnie bawi „Monty Python”, a nie „Family Guy”. No i ile można pociągnąć na takiej autoparodii? Prawdopodobnie gdyby nie inne wydarzenia, „Detours” byłoby dla mnie dużo ciekawsze, teraz to tylko takie coś, z czym nie wiem, co zrobić. Ciekawostka, ot co.
Lorn: Gdyby nie zmiana właściciela i obietnica nowej trylogii to uznałbym to za najważniejsze wydarzenie roku. Jestem bardzo pozytywnie nastawiony do tego pomysłu, SW z humorem i bez nadęcia to jest to czego potrzebuje to środowisko, oby nie zabrakło odrobiny polotu.
Master of the Force: Jestem zwolennikiem gwiezdnowojennych parodii. Po kapitalnym Robot Chickenie Star Wars Detours jest jedną z rzeczy, na które najbardziej czekam. Mam nadzieję, że Seth Green i Matthew Senreich ponownie pokażą klasę i zaserwują nam ciekawy serial komediowy.
Nestor: Trochę boleję nad tym, że poza zapowiedzą na CEVI nie dostaliśmy nic więcej na temat Detours. Czy czasem nie jest tak, że jedyne materiały jakie powstały to te jakie wówczas zobaczyliśmy? Mamy już 2013 rok, więc w zasadzie w każdym momencie może pojawi się jakaś szczegółowa zapowiedź (kiedy premiera, ile odcinków, jaka stacja będzie go eitować). Dobrze by było gdyby nie był to tasiemiec, myślę, że 20 trzydziestominutowych odcinków w zupełności by wystarczyło.
ogór: Mam mieszane odczucia, ale jednak przeważają te “pozytywne”. Jeśli to będzie coś w rodzaju 20-minutowego odcinka, w którym żarty będą śmieszne i bardziej wyszukane niż te w “Family Guyu” czy “Robot Chicken” to jestem jak najbardziej na tak. Mam także cichą nadzieję, że będzie dużo żartów, które wyłapywać będą tylko fani SW a nie zwykli niedzielni widzowie.


12. Zapowiedź nowego Legacy
Lord Sidious: Prawdę mówiąc nowe „Legacy” jest dla mnie tak trochę oderwane od rzeczywistości, z wiadomych powodów. O ile pół roku wcześniej cieszyłbym się, że ta era dalej żyje, teraz tylko wzruszam ramionami i zastanawiam się, czy to w ogóle będzie kanoniczne. Dla mnie to chyba największe pudło roku, ale komiks trzeba będzie ocenić jak się ukaże.
Lorn: Moja ulubiona seria -zaraz po Dark Times, tylko czy ma teraz sens w kontekście trzeciej trylogii? Szczerze mówiąc, nie dbam o to i chętnie poczytam.
Master of the Force: Tego się nie spodziewałem. I jestem zaskoczony raczej pozytywnie. Nie obawiam się o spójność nowego Legacy z Trylogią Disney. Liczę na ciekawy, pełen akcji komiks. Mam nadzieję, że nowi twórcy wprowadzą świeżość do ery Dziedzictwa i nie popsują tej serii, która ma tak duży potencjał.
Nestor: Nie sądziłem, że KotOR i Legacy będą jeszcze kiedykolwiek wskrzeszane. Ale dostaliśmy KotOR: War i teraz kontynuację Legacy z Anią Solo. Jak ja lubię Polaków w SW.
ogór: O łał, nowe Legacy, suuuuper. Mamy Epizod VII zapowiedziany i.. teraz wszystko co po “Powrocie Jedi” ma teraz taki sens, że aż się boję.. Ale przeczytać przeczytam, ale bez jakiejś wielkiej euforii.
Shedao Shai: Mam wątpliwości co do sensu ciągnięcia ery Dziedzictwa akurat teraz, gdy są zapowiedziane nowe filmy ale nie podano jeszcze żadnych szczegółów. Komiksowe “Legacy” jest najprawdopodobniejszym typem do wylotu poza nawiasy kanonu (i mam szczerą nadzieję że na tym się skończy), więc zastanawiam się jak to wszystko wyjdzie. Jestem na tak, ale z poważnymi obawami.

11. Indiana Jones na BD
Lord Sidious: Tym razem nie „Gwiezdne Wojny”, a Indiana Jones, i to na Blu-ray. Kompletny, nie komplenty, w Polsce wydany w wersji z dźwiękiem właściwej jakości. Cóż uwielbiam to młodsze dziecko Lucasa (trzy pierwsze części) i jedyne czego mi brakuje to jeszcze „Kronik”. Może kiedyś. Natomiast sposób wydania (także polskiej wersji) to jest to, czego oczekiwałem przy „Gwiezdnych Wojnach”.
Lorn: Nareszcie - tak można by to najkrócej podsumować.
ogór: Pozycja na mojej “wishliście” jeśli chodzi o filmy na Blu-ray. Lubię “Indianę Jonesa”, moja mama też lubi, nie mogę się doczekać aż razem sobie zrobimy seans filmów z jej ulubionym aktorem, czyli Harrisonem Fordem : )

10. 10 lat Bastionu
Lord Sidious: Jak ten czas szybko leci. Najzabawniejsze jest to, że zaczynaliśmy przy nowej trylogii i teraz znów ciągniemy... na nowej.
Lorn: 10 lat Bastionu to dla mnie tak na prawdę 7 lat bo siedzę tu od 2005, sporo się wydarzyło i wiele wciąż może nas zaskoczyć - to jest najlepsze. W redakcji nieco ponad rok więc wszystko przede mną, to jak poznać Bastion na nowo.
Master of the Force: 10 lat to w internecie bardzo dużo. Nic tylko gratulować. Mam nadzieję, że Bastion będzie dalej funkcjonował przez następnych wiele lat. Sto lat, Bastionie!
Nestor: 10 lat to jak na fanowską, zupełnie niekomercyjną stronę bardzo dużo. Najważniejsze, że to nie koniec i będziemy pracować dla fanowskiej braci przez kolejne lata. Starzy newsani wracają do gry, a nowi wprowadzają wiele świeżej krwi. Jak tak dalej pójdzie (pomimo obiegowej opinii, że „Bastion schodzi na psy”) pociągniemy jeszcze przynajmniej kolejne 10 lat.
ogór: Bastion ma już 10 lat, jestem na nim od 2004, w redakcji od 2009... Zapał do pracy raz jest większy, raz jest mniejszy, ale najważniejsze, że jest i Bastion będzie rozwijany na pewno, szczególnie teraz gdy “Najnowsza Trylogia” na horyzoncie się pojawiła.
Shedao Shai: Bastionowi stuknęło już 10 lat, a tymczasem mi za miesiąc stuknie 10 lat z Bastionem. To spory kawał mojego życia, poznałem dzięki niemu wielu świetnych ludzi, wciąż mam zapał żeby tutaj pisać - teraz również jako redaktor. Szczerze mówiąc nie wiem, czy mój zapał do “Gwiezdnych Wojen” wciąż by trwał, gdyby nie Bastion.

9. „Apokalipsa” i finał przeznaczenia Jedi
Lord Sidious:
Finał „Przeznaczenia Jedi”. Kończy się pewna epoka, zapoczątkowana w 1999 Wektorem pierwszym. Przez prawie trzynaście lat, z pewnymi przerwami dostawaliśmy ciągnącą się książkową sagę. Oczywiście serie się zmieniały, podobnie jak i autorzy, czy nawet samo podejście, ale EU płynęło, historia się rozwijała, skończyło się skakanie po okresach. Owszem ono wciąż trwało, ale poza „głównym nurtem”. Tu mieliśmy sztywną chronologię i krokowy rozwój wydarzeń. Różnie można oceniać ten okres, podobnie jak i same powieści, czy ogólne wykonanie projektu. Sam zresztą miałem już objawy zmęczenia materiału. Ta historia rozrosła się, ale o ile samym „Przeznaczeniem Jedi” byłem zmęczony, o tyle Apokalipsa Troya Denninga trzeba przyznać trzyma poziom i okazała się dość satysfakcjonująca. W dodatku tym razem to już naprawdę koniec. Owszem jakieś odpryski już są zapowiedziane („Crucible”, „Sword of the Jedi”), ale perspektywa nowej trylogii zamyka definitywnie to dzieło. Nawet jeśli kiedyś z nim ruszą to już będzie coś innego. Osobiście cieszę się, że to już koniec i to w takiej formie, a sam chciałbym by EU dalej się ciągnęło, ale najlepiej w czasach Starej Republiki, oczywiście po jakimś czasie odpoczynku.
Lorn: Najlepsza seria od czasów... No właśnie, nie wiem od kiedy bo chociaż NEJ-ka miała lepsze pojedyncze pozycje to nie utrzymywała tak równego poziomu jako całość. Otwarte zakończenie z jednej strony nieco rozczarowało, ale z drugiej pozostawiło nadzieję na coś więcej. Tylko znowu kłania się problem nowych filmów i kanonu.
Nestor: Przed Celebration VI myślałem, że będzie to największe wydarzenie roku Star Wars – wielki finał, „wielkiej” serii. Czekałem na tą książkę bardzo bardzo długo, doczekałem się i dostałem to co chciałem, choć bardziej od kunsztu pisarskiego Deninga przemawiał do mnie klimat i epickość finału.
Shedao Shai: Po rozczarowaniu jakim dla mnie było “Dziedzictwo Mocy”, do “Przeznaczenia Jedi” podchodziłem od początku nieufnie - skończyło się tak, że wciąż tej serii nie ruszyłem i niezbyt mam na to ochotę. Ale to niewątpliwie koniec pewnej ery i początek następnej - zanosi się na większe zróżnicowanie tematyki i autorów piszących w czasach około-FotJ (X-Wing: Mercy Kill, Crucible, Rozdroża czasu, Riptide). Z entuzjazmem czekam na kolejne takie książki, opowiadające w końcu o czymś innym niż machinacje polityczne w Sojuszu Galaktycznym i Zakon Jedi zwalczający kolejne zagrożenia dla pokoju w Galaktyce.

8. TCW wciąż się ciągnie (99 odcinków, setny za pasem)
Lord Sidious: „Wojny klonów”, z różnych powodów częściej mam je okazję oglądać na dużym ekranie niż na małym, więc raczej są mi dość obojętne. Ale dobicie do 100 odcinków (no dobra, setny był w 2013), to jest coś. Wcześniejszym serialom się to nie udało. Ten wynik zasługuje na szacunek. Widać też olbrzymi postęp animacji, choć potem niestety wychodzą takie kulfony jak zestawienie Maula czy Opressa z Obi-Wanem. Ci pierwsi wyglądają cudownie, a Kenobi już jak ze starej bajki. Mam nadzieję, że serial, który zastąpi „Wojny klonów”, bo taki zapewne powstanie, dalej będzie rozwijał się tak wizualnie. Może płynnie nawet przejdziemy do tego aktorskiego?
Lorn: Fajna bajka, którą oglądam bez przekonania, ale i bez wstrętu. Wydaje mi się, że projekt spełnił swoje zadanie -podtrzymał zainteresowanie SW do czasu aż zacznie się mówić o nowych filmach i chwała mu za to. Oby już tylko nikt nie popełnił książek z tego okresu, albo chociaż nie w tym stylu. Dzieła pań Traviss i Miller do tej pory śnią mi się po nocach...
Master of the Force: Oprócz niespójności z kanonem nic nie mogę zarzucić The Clone Wars. Poziom większości odcinków jest wysoki. Ale niestety wszystko zawsze musi się skończyć. TCW pozostał 1, góra 2 sezony. Czas zacząć spekulować co zajmie jego miejsce :P
Nestor: Ten serial jest bardzo sympatyczny, ale dla jego legendy najlepiej byłoby gdyby skończył się na piątym sezonie. Dla mnie formuła TCW się już wyczerpała i wszystko co najlepsze mamy już za sobą.
ogór: Lubię “The Clone Wars”, ale ostatnio coraz mniej mnie ciągnie do tego serialu niż jeszcze chociażby rok temu.. Powoli już chyba odliczam do zakończenia tego serialu i czekam na jakiś nowy, może w czasach Starej Republiki? Marzenia...
Shedao Shai: Mijają lata, a “Wojny klonów” wciąż trwają, nieustannie siejąc spustoszenie w kanonie “Gwiezdnych Wojen”. Oby do 200 odcinków już nie dociągnęły. Sobie i Wam życzę końca tej żenady.

7. SW trzyma się w Polsce (Egmont, Amber i kolekcja, Ameet, deAgostini, SW Magazyn)
Lord Sidious: Jeśli chodzi o rozwój sagi w naszym kraju, to faktycznie widać pewien odwrót, ale jednocześnie saga nadal trzyma się dobrze. Amber ma niestety pewne trudności wydawnicze, ale na szczęście dla nas, nie dotyczy to tylko sagi. Choć oczywiście dobrze byłoby, aby szybko z dołka wyszli, bo to, że mają opóźnienia raczej dobrze nie wróży całemu wydawnictwu. Plusem są wznowienia, choć sam z tego nie skorzystałem, myślę, że wiele osób skorzystało. Szkoda, że tego nie będą kontynuować. Egmont trochę przegrupował swoje siły, ale też nadal wysoko dzierży swój sztandar komiksowy. I chwała im za to. Hachette w tym roku się nie popisało, ale rynek pustki nie toleruje i w ich miejsce doskonale weszło Ameet, które co pewien czas coś wydaje. DeAgostini utrzymuje się ze swoją kolekcją kultowych pojazdów, półek już mi na to brakuje, tak po cichu liczę, że skończą niebawem. No i jeszcze na koniec „Star Wars Magazyn”, nasz polski Insider, rozwija się, może wolniej niż byśmy chcieli, ale cały czas utrzymuje się na rynku, nawet pomimo kryzysu. 2013 może być gorszy dla wydawców, ale potem 2014-2015 to już z górki, saga znów będzie tętnić życiem. Patrząc jak to wyglądało choćby 15 lat temu, jestem zadowolony z obecnego rozwoju sytuacji sagi w Polsce. I tu dziękuję wszystkim wydawcom, dobra robota.
Lorn: Cieszę się z regularnego wydawania komiksów i książek (chociaż Amber ostatnio kuleje, ale trzymam za nich kciuki). Pojawiło się kilka albumów, za to chwała Egmontowi. Mam nadzieję, że kolejne lata pozwolą przynajmniej utrzymać tempo wydawnicze w Polsce, bo jest na prawdę dobrze.
Master of the Force: Jest naprawdę dobrze. Co miesiąc polscy fani mogą czytać nowe książki i komiksy w ojczystym języku. Bez tego nie byłoby u nas tylu fanów. Mimo, iż poziom niektórych magazynów jest marny, ważne że są i mam nadzieję, że z czasem się ich poziom poprawi. Ogólnie rzecz biorąc, polski rynek pozycji spod znaku SW jest naprawdę mocno rozwinięty. Niech to trwa jak najdłużej!
Nestor: Na mapie świata Star Wars jesteśmy prawdziwym fenomenem. Gwiezdne Wojny mimo kryzysu trzymają się u nas dobrze, a liczna grupa wydawców jest tego najlepszym dowodem. Najważniejsze, że pomimo mocnej konkurencji nikt nie odpada z naszego rodzimego rynku.
ogór: Coraz więcej produktów ze znaczkiem SW na naszym rodzimym rynku, dla mnie chyba za dużo. Nie to, że się nie cieszę z takiego obrotu, ale trochę sam nie wiem co już kupować, o ile komiksy Egmontu kupuję to już tej gazetki nie, książki Amberu głównie kupuję w Taniej Książce (wiadomo, bo taniej), Ameet mam dwie, może trzy książeczki bo jakaś tam promocja kiedyś była.. SW Magazyn kupiłem tylko pierwszy numer + te gdzie były moje teksty.. A o DeAgostini nie wspomnę, mam tylko Sokoła bo.. mama mi kupiła z ciekawości. Jakby tak podliczyć ile musiałbym wydawać co miesiąc na “polskie” SW... to aż smutno się robi człowiekowi. Pamiętam czasy gdy były albumy z EI czy EII, “Gwiezdne Wojny Komiks”...a potem lata posuchy... Teraz jest dla mnie za dużo. Ciekawi mnie jak długo to pociągnie zważywszy na fakt, że w 2015 czeka nas nowy film.
Shedao Shai: To wspaniałe że rynek SW w Polsce wciąż się trzyma, tym bardziej w obliczu kryzysu na rynku książkowo-komiksowym (który odcisnął się i na “naszych” wydawnictwach, ale mogło być dużo gorzej!). Dotarliśmy już do momentu, w którym każdy może wybrać sobie jakąś niszę, w której się odnajduje, która go najbardziej interesuje. Ja nieustannie od przeszło dekady zbieram wszystkie książki z Amberu, do tego na bieżąco kupuję wydania zbiorcze z Egmontu (Dziedzictwo, Mroczne czasy itd.). Resztę pomijam, ponieważ nie trafia w moje gusta, a w dodatku przestrzeń w moim pokoju kurczy się w tempie zastraszającym, ale to cieszy, że mamy u nas taki wybór.

6. Mroczne widmo 3D
Lord Sidious: Byłem kiedyś zwolennikiem 3D, ale to było na długo przed wszechobecnymi konwersjami. Teraz raczej unikam go jak ognia, ew. na natywne 3D mogę sobie czasem pójść. Niemniej jednak „Gwiezdne Wojny” rządzą się innymi prawami, 4,5 raza na „Mrocznym widmie 3D” tego dowodzi. Cieszy mnie powrót filmów na wielki ekran, choć oczywiście wolałbym by dodatkowo była wersja 2D. 3D się nacieszyłem już po pierwszym razie, potem chodziłem tylko na „Mroczne widmo”, więc niedociągnięcia konwersji jakoś mi nie przeszkadzały. Owszem premiera nie miała takiego klimatu jak nowe epizody, przypominało to raczej „Wersję specjalną”, ale mnie to pasuje. Nie lubię tłumów w kinach, a duży ekran to jednak duży ekran.
Lorn: Idąc do kina zawsze zaczynam od wybrania “płaskiej” wersji, ale to jest SW. Jeżeli dzięki szałowi na 3D mam zobaczyć całą sagę w kinie, to niech tak będzie.
Master of the Force: Gdyby to nie były Gwiezdne Wojny, pewnie bym na to do kina nie poszedł, ale fanostwo do czegoś zobowiązuje :P Najbardziej jednak cieszy sam fakt, że Star Wars powróciło do kin.
Nestor: Niezmiernie cieszyła mnie możliwość obejrzenia Mrocznego widma w kinie, ale technologia 3D totalnie mnie rozczarowała. Obraz był przyciemniony, a oglądanie po prostu mnie męczyło. Cieszyłbym się 10 razy bardziej, gdybym mógł obejrzeć tradycyjną wersję 2D tego filmu.
ogór: “Mroczne Widmo” był pierwszym filmem, którym zobaczyłem w kinie jeśli chodzi o SW, było to kino w starym stylu, film z taśmy, stare fotele.. Teraz “Mroczne Widmo” w 3D i nowe kino, cyfrowa jakość... Skok na kasę pana Luca$a? Co z tego, zobaczyć SW na dużym kinowym ekranie - bezcenne!
Shedao Shai: Skok na kasę? Jasne. Przeciętny wynik konwersji na 3D? Może tak. Ale mnie to nie obchodzi. Zobaczyć “Gwiezdne Wojny” na ekranie kinowym zawsze jest ekstra, nieważne czy w 3D czy nie. Bawiłem się bardzo dobrze i już nie mogę doczekać się premiery kolejnych części.

5. Dawn of the Jedi (nowa seria, nowa era)
Lord Sidious: Ta pozycja to dla mnie ciekawostka, bo jeszcze jej nie liznąłem. Dawn of the Jedi, nowa era, nowe komiksy. 25 tysięcy lat przed „Nową nadzieją”, kulisy powstania zakonu Jedi. Powiem wprost, nie specjalnie interesuje mnie ta historia, opowieści, czy jakieś perypetie bohaterów. Wystarczyłby mi porządny przewodnik, a dostaliśmy coś więcej. Mam nadzieję, że tym razem John Ostrander szybciej upora się z kreowaniem świata i będzie mógł się zająć akcją niż to miało miejsce w „Dziedzictwie”. A nawet jeśli mu się to nie uda, to niech kreuje ten świat. To coś, co chcę zobaczyć. Choć już raczej 2013 roku.
Lorn: Szczerze mówiąc wolałbym rozbudowanie historii od czasów TOR-a do powiedzmy Bane’a niż płodzenie na siłę okresu tak odległego. Wydaje mi się to przesadzone i niepotrzebne.
Master of the Force: Nie da się ukryć, Dawn of the Jedi to przełomowy projekt. Tak w cześnie osadzonej w gwiezdnej chronologii pozycji jeszcze nie było. Po pierwszych 7 zeszytach jestem zadowolony z efektu prac Johna Ostrandera i Jan Duuremy. Otrzymaliśmy solidny komiks z ciekawą fabułą w zupełnie nowym, niezbadanym światem. Jeśli jeszcze nie przeczytałe(a)ś Force Storm i Prisoner of Bogan (tyle ile na razie zostało wydane), leć i szybko nadrób tę pozycję. Naprawdę warto.
Nestor: Wyznaczenie nowej ery w chronologii Star Wars to wielka sprawa, liczyłem na rozmach ale zderzyłem się z rzeczywistością. Duet Ostrander & Dursema najlepsze lata mają za sobą, a prowadzenie tak wielkiego projektu stało się dla nich zbyt dużym wyzwaniem. Twierdzę, że projekt Dawn of the Jedi bardziej sprawdziłby się w roli książkowej serii, a tymczasem dostaniemy tylko jedną powieść – mam nadzieję, że na próbę początkową a nie dodatek do serii komiksowej.
ogór: Początki Zakonu Jedi.. Czasy archaiczne w Gwiezdnych Wojnach to chyba moja ulubiona era, uwielbiam “Opowieści Jedi”, jestem pasjonatem projektu “The Old Republic” jeśli chodzi o książki i komiksy, a teraz nowy komiks i nowa seria? Miodzio.
Shedao Shai: Początki Zakonu Jedi dotychczas były dla nas owiane tajemnicą, dopiero od niedawna rozmaici twórcy zajęli się przybliżaniem nam tematyki dotychczas legendarnej, a prym wiedzie w tym właśnie ta seria komiksowa. Mamy tu Tython, mamy Je’daii jako protoplastów pierwszych Jedi, mamy Bezkresne Imperium Rakatan w czasach swojej chwały. DotJ to prawdziwa uczta dla każdego fana “Gwiezdnych Wojen”, przepełniona - jak zawsze u Johna Ostrandera - różnymi nawiązaniami do innych dzieł EU, ale jednocześnie wolna od wszelkich ograniczeń. Nie możecie tego przegapić.

4. TOR free-to-play
Lord Sidious: „The Old Republic” przechodzi na tryb Free-to-play. Skorzystałem i nadal korzystam. Gra może mało RPGowa, trochę za dużo nużących walk jak dla mnie, ale świat i jego klimat po prostu cudowne. Zagłębiłem się i nie mogę wyjść z podziwu, móc łazić po Nar Shadda, Korriban, czy Alderaanie. Ta wtórność świata, która dla mnie źle wyglądała w książkach i komiksach, niesamowicie sprawdza się w grze, gdy można ten świat poczuć czy dotknąć. Z jednej strony jest bliski filmom, i to zarówno klimatom Imperialnym starej trylogii, jak i Jedi nowej, a jednocześnie daje możliwość grania wieloma Sithami. I jeszcze mnóstwo rzeczy wyciągniętych z EU. W sumie nieźle jest to nawet wymyślone. Powtórzę jeszcze raz, nie interesuje mnie zbytnio gra MMO, interesują mnie „Gwiezdne Wojny”. Z TORa pudełkowego byłbym bardziej zadowolony chyba nawet, ale tak mam nadzieję, że za szybko tej gry nie wyłączą. Ograniczenia zaś mnie śmieszą, da się z nimi żyć, zwłaszcza jak chce się tylko oddychać światem.
Lorn: Po wyjściu gry jakiś czas za nią płaciłem, potem mi przeszło. Teraz, gdy mamy FTP gram, bardzo lubię ten tytuł i jestem wdzięczny, że mogę poznać wątki główne wszystkich postaci. Inna sprawa to jak FTP zostało zrealizowane -za to wielki minus.
ogór: Nie gram w gry bo nie mam na czym, no chyba, że w te klasyczne albo jakieś starsze. Mało tego “The Old Republic” jako gra mnie nie obchodzi jakoś, wolę książki i komiksy z tego okresu.
Shedao Shai: Do TORa podchodziłem od początku pozytywnie, ale jednak gdy już wyszedł - nie grałem w niego. Ceny subskrypcji były dla mnie zbyt wysokie, zbyt mało znajomych zaczęło w niego grać, a mi trochę szkoda było czasu - nigdy nie byłem fanem gier komputerowych. O całym temacie zapomniałem, aż do czasu przejścia TORa na f2p (połączonego z obniżeniem ceny subskrypcji). Postanowiłem dać mu szansę i może pograć dzień-dwa, skończyło się tak że od połowy listopada mnóstwo wolnego czasu spędzam w grze, a subskrypcję mam już wykupioną na następne dwa miesiące. Podobnie jak LSa, nie interesuje mnie MMO, interesują mnie “Gwiezdne Wojny”. A gdy po raz pierwszy przebiegłem się po dolinie z grobowcami Sithów na Korribanie, wiedziałem że to jest to i spędzę w tej grze wiele ciekawych godzin. Parę dni temu skończyłem fabułę pierwszej klasy (Sith Warrior), w planach mam jeszcze dwie kolejne, a może i cztery?
Urthona: Cóż, nie wiem jak to jest być graczem FTP w dosłownym znaczeniu tego słowa, bo mam status Preferred. Chociaż to też ma swoje ograniczenia - np. brak dodatkowego doświadczenia przy wypoczynku w kantynie i na statku. Ale ogólnie gra się dalej przyjemnie :D

3. Darth Plagueis
Lord Sidious: Darth Plagueis... czemu tylko na trzeciej? Właściwie to wielką trójkę w tym roku było bardzo trudno wytypować. Rok był za dobry. „Darth Plaguies” Luceno w sumie to powieść z 2011, ale z ostatnich dni, więc do mnie dotarła na początku 2012. Owszem jest trudna, wymaga obeznania w EU inaczej może być nudna, ale to co utkał Luceno to majstersztyk. Oglądanie potem „Mrocznego widma” w kinie to niesamowite przeżycie. Zwłaszcza jak się ma świadomość, że... Dobra, nie wyszło jeszcze w Polsce, nie będę spoilerował. W normalnym roku byłaby to bez wątpienia pozycja numer 1, ale pech chciał, że to 2012. Ach ci Majowie. Dla wielu osób w Polsce pewnie to będzie arcydzieło 2013. Też czekam na polską wersję.
Lorn: Po nastawieniu ludzi, którzy czytali w oryginale, niecierpliwie czekam na rodzime wydanie.
Shedao Shai: Ta książka całkowicie zmieniła (na lepsze) moje postrzeganie “Mrocznego widma”. LS ma rację: oglądając je teraz i znając fakty z “Plagueisa”, niektóre sceny robią miażdżące wrażenie. Dobrze że już niedługo będzie dostępna w polskim wydaniu, polecam ją każdemu fanowi SW! To jedna z najlepszych rzeczy jakie przydarzyły się naszemu uniwersum nie tylko w minionym roku, ale nawet dekadzie.
Urthona: Jak pisałem w recenzji na forum, książka jest jednym wielkim nawiązaniem do wszystkiego co możliwe z EU. Fajnie było wyłapywać smaczki z książek i komiksów, które się przeczytało i z gier, w które się grało :P Uważam, że Luceno dał radę :) Poza tym cieszy mnie, że mimo przełożenia wydania książki nie zmieniono rasy Plagueisa, w końcu nie człowiek :D

2. Celebration VI (w tym zapowiedzi CE2 i AOTC i ROTS 3D)
Lord Sidious: Bardzo dobry konwent, wyprawa owszem trochę męcząca, nawet rzekłbym, że coraz bardziej, ale już wiem, czego się spodziewać i jak się tam zachować. George Lucas i Carrie Fisher mi wszystko zrekompensowali, ale to nie był koniec atrakcji. No i jeszcze ogłoszenia duszpasterskie, czyli kolejne Celebration Europe i dwie konwersje 3D w 2013. To nie zmienia faktu, że to największa impreza fanowska na świecie. Warto w ogóle coś takiego zobaczyć.
Lorn: Za ogórem -zazdroszczę Lordowi i Rusisowi możliwości spotkania tych wszystkich ludzi i “dotknięcia” tego uniwersum. Ostrzę zęby na CE2. Mówiłem już, że zazdroszczę Lordowi i Rusisowi?
Master of the Force: Niestety mnie tam nie było i pewnie długo nie zagoszczę na evencie tego typu. Fani Star Wars potrzebują takich imprez, które ich jednoczą i na szczęście mają Celebration. To właśnie tam są ogłaszane najnowsze pozycje z Expanded Universe, a fani mogą się spotkać z aktorami i pisarzami. Każde Celebration jest wydarzeniem niezwykłym, które należy śledzić nawet jeśli się nie jest na miejscu.
Nestor: Regularność tych wielkich imprez wypłaszcza ich znaczenie, bo wieści przekazywane tam nie są już szczególnie wielkie i do porównania z tymi przekazywane chociażby na SDCC, ale cieszy mnie że konwent Celebration zaglądnie ponownie do Europy.
ogór: Marzeniem każdego fana jest zobaczyć George’a Lucasa na własne oczy... Flanelowiec był na Celebration VI.. Zazdroszczę Lordowi i Rusisowi, bo dla mnie zobaczyć Lucasa to jak poczuć się spełnionym fanem. Sam wyjazd na Celebration to także jedno z moich marzeń, choć bardzo odległym jeśli chodzi o względy finansowe, tak samo jak wyjazd na Celebration Europe II.. A AOTC i ROTS w 3D? Czekam z niecierpliwością, SW znowu na dużym ekranie.
Shedao Shai: Bardzo cieszę się na nadchodzące CE2 w Essen, będzie to mój pierwszy oficjalny konwent gwiezdnowojenny. Najbardziej liczę na to, że spotkam jakichś autorów książek SW, chociaż oczywiście atrakcji będzie całe mnóstwo i pewnie niejednym punktem programu mnie zainteresują.

1. Nowa trylogia i przejęcie przez Disneya oraz zmiany w LFL
Lord Sidious: Numer jeden to oczywiście zmiany w Lucasfilmie i to, co z tym związane. Kathleen Kennedy nowym szefem, emeryturki dla kilku wygów, Disney nowym właścicielem, a w końcu najważniejsza informacja – nowa trylogia (i to pewnie nie koniec). To kop, którego saga potrzebowała i od razu zaczął mieszać. Znów weszliśmy w ciekawy okres, w którym dopiero wyczekujemy czegoś na horyzoncie. Tym razem jednak nie mamy bladego pojęcia ku czemu dążą nowe epizody. Ja jestem bardzo nakręcony na nowe filmy. Dla mnie to właśnie one były podstawą uniwersum, czymś co mnie do niego przyciągnęło. Świetnie, że nowe pokolenie będzie miało swoją sagę, choć mam nadzieję, że Disney nie rozmieni jej na drobne.
Lorn: Wiadomość spadła jak grom z jasnego nieba. Mam nadzieję że spustoszenie przez nią poczynione nie będzie porównywalne z tym jakie zrobią nowe epizody w kanonie. Ostrożny optymizm i wiele obaw, chcę nowych Gwiezdnych Wojen bo dzięki temu Saga żyje. Mam tylko nadzieję, że to nie będzie Trylogia tylko dla nowego pokolenia fanów, mam nadzieję, że Ci starsi, też znajdą coś dla siebie. A w ramach poprawienia nastroju, proponuje sprawdzić kto był do 2010 roku właścicielem marki Pulp Fiction ;)
Master of the Force: Najpierw było ogromne zaskoczenie. Od samego momentu ogłoszenia tego newsa dekady (jeśli nie więcej?) byłem pesymistycznie nastawiony w stronę Disneya, jednak z czasem zmieniłem zdanie i teraz cieszę się na te zmiany, jakie niesie nowy właściciel Lucasfilmu. Nic uniwersum Star Wars nie mogło bardziej pomóc jak nowe filmy. Przecież to od nich się wszystko zaczęło. Mówię wam, będzie dobrze, Gwiezdne Wojny będą dalej się rozwijać za sprawą Disneya i przybędzie niedługo nowa fala fanów! Nie mogę się doczekać 2015 roku!
Nestor: Wow, byłem w wielkim szoku czytając na bieżąco relację z tego przejęcia. Zapowiedź nowych Epizodów to najważniejsza informacja w zasadzie od 20 lat. Wieści o „The Clone Wars” i „Detours” bledną przy tym wydarzeniu. Historia dzieje się na naszych oczach, będziemy pewnie o tej chwili opowiadać swoim dzieciom, a może nawet wnukom – w końcu Star Wars z Disneyem ma nie zginąć nigdy.
ogór: Im dłużej Lucasfilm jest w rękach Disneya i oswajam się z tą myślą, tym coraz bardziej opada fala euforii, która mnie ogarnęła jeśli chodzi o nowe filmy. Teraz do nowej Trylogii podchodzę coraz bardziej z dystansem, ale jeśli chodzi o samodzielne filmy (nieważne czy kinowe czy telewizyjne) spod znaku Gwiezdnych Wojen - jestem jak najbardziej na tak! Najbardziej mnie zastanawia co dalej z książkami i komiksami, których akcja dzieje się po “Powrocie Jedi”, to wszystko do kosza? Oby nie! Ale żeby nie było, że narzekam, obawy są, ale w głębi serca wiem, że i tak pójdę do kina na nowe Gwiezdne Wojny.
Shedao Shai: W redakcji byliśmy co do tego zgodni, bo i jest to kwestia oczywista: wydarzeniem roku w “Gwiezdnych Wojnach” było przejęcie Lucasfilmu przez Disneya oraz ogłoszenie nowych epizodów. Dla mnie jest to wiadomość jednoznacznie negatywna. Disney dzisiejszych czasów nie kojarzy mi się z niczym dobrym, a ich pierwsza decyzja (nowe epizody) tylko potwierdza moje obawy. Już nawet nie chodzi mi o prawdopodobne problemy z istniejącym kanonem czy też możliwą kiepską jakość E7-9. Dla mnie filmowe “Gwiezdne Wojny” to (zgodnie z tym co powiedział kiedyś Lucas) historia Anakina Skywalkera, a ta już jest zamknięta. Ja po prostu nie chcę nowych filmów, jakiekolwiek one by nie były. Trzeba wiedzieć kiedy skończyć.

I to na tyle, jeśli chodzi o nasze podsumowanie. Wszyscy zgadzamy się z tym, że rok 2012 był nieprzeciętny. A co waszym zdaniem było tym najważniejszym wydarzeniem roku?
KOMENTARZE (10)
Loading..