Spis newsów (Gwiazda Śmierci)

Death Star II 1/2700000 oraz Gwiezdny Niszczyciel 1/14500

7



Death Star II 1/2700000 oraz Gwiezdny Niszczyciel 1/14500



Połączenie dwóch zestawów – najnowszego ze stacją bojową z Epizodu 6, kończącego Starą Trylogie oraz starszego modelu Imperialnego Gwiezdnego Niszczyciela. Mimo niewielkiej skali, duże odwzorowanie detali, sugerujące model w dużo większej skali niż rzeczywista

Model drugiej Gwiazdy Śmierci po złożeniu mieści się na dłoni i jest wielkości piłeczki antystresowej – patrz ostatnia fotografia. Mimo to zaskakuje ilością elementem i stopniem odwzorowania wnętrza. Jako że dostajemy nieukończoną stację bojową – stan z okresu bitwy nad księżycem Endora – możemy „zajrzeć” do wnętrza i zaznajomić się z wewnętrzną strukturą budowy. I mimo że nie mamy do czynienia żywicą, stopień odtworzenia szczegółów jest niezwykle precyzyjny.Do tego mamy ładne, delikatne wgłębne linie paneli na powierzchni zewnętrznej

To samo można powiedzieć o modelu Gwiezdnego Niszczyciela. Odwzorowanie turbolaserów, mostka, radarów czy generatorów pola jest dużo lepsze, niż sugeruje to skala modelu. Wystarczy zobaczyć na detal wykonania doku – i obok fragment kapsla dla zobrazowania skali,

Obydwa zestawy mają taką samą ramkę z przezroczystymi elementami podstawek. Z kalkomanii znajdziemy z oczywistych względów tylko suche naklejki na podstawki, z opisem modeli i skalą. Niestety nie znajdziemy elementów do imitacji pokazu możliwości Gwiazdy Śmierci – wystrzału z broni głównej.

Instrukcja, choć krótka jest standardowo niezwykle precyzyjna, opisująca budowę krok po kroku i pozwala na budowę (jak zapewnia producent – bez użycia kleju) modelu przez osoby nawet bez wielkiego doświadczenia modelarskiego. W przypadku modelu Gwiazdy Śmierci wskazane jest też pomalowanie wnętrza stacji według mieszanki kolorów podanych przez producenta.

Ogólnie modele są relatywnie tanie, składa je się szybko i bezproblemowo i mogą one być ozdobą kolekcji każdego fana. Ze względu na niewielkie rozmiary można je bez problemu umieścić na biurku czy też na półce z książkami.









Asortymenty kuchenne firmy W&P Design

5

Firma W&P Design z Brooklynu wprowadziła do swojej oferty nowe, tematyczne asortymenty kuchenne, oczywiście bazujące na marce „Gwiezdnych Wojen”. Wszystko jest licencjonowane.

Ceny niestety nie są zachęcające. Za fartuszek Vadera trzeba zapłacić 350 USD, dwie szklanki Gwiazdy Śmierci kosztują 40 USD. Jest też kulka do lodu (z Gwiazdą Śmierci) za 14 USD, foremki do wycinania ciasteczek za 24 USD, czy łyżki do mieszania z rękojeściami ala miecze świetlne za 17,50 USD. Pełen asortyment można obejrzeć i kupić tutaj. Poniżej zaś kilka przykładowych produktów.

Nowości Bandai - II połowa 2018 roku

11



Death Star II 1/2700000



Stacja bojowa z Epizodu 6, kończącego Starą Trylogie. Mimo niewielkiej skali, duże odwzorowanie detali.

Data wydania: Lipiec 2018

Cena: 880 ¥



Death Star II 1/2700000 oraz Gwiezdny Niszczyciel 1/14500



Połączenie dwóch zestawów – najnowszego ze stacją bojową z Epizodu 6, kończącego Starą Trylogie oraz starszego modelu Imperialnego Gwiezdnego Niszczyciela. Mimo niewielkiej skali, duże odwzorowanie detali, sugerujące model w dużo większej skali niż rzeczywista. Omówienie zestawu wkrótce.

Data wydania: Lipiec 2018

Cena: 1512 ¥



B-Wing 1/72



Długo oczekiwany model charakterystycznego pojazdu Rebelii z okresu Starej Trylogii, ostatniego „brakującego” z grupy pojazdów Rebelii. Możliwość wykonania w wersji ze złożonymi lub rozłożonymi skrzydłami, i kabiną w pozycji przelotowej lub ataku. Malowanie z okresu bitwy koło księżyca Endora, występujące w filmie. Omówienie zestawu tutaj:

Link do recenzji zestawu

Data wydania: Wrzesień 2018

Cena: 4860 ¥



RD-D2 1/12 (wersja z silnikami rakietowymi)



Jeden z najsłynniejszych droidów odległej galaktyki. Wersja z silnikami rakietowaymi, umożliwiającymi latanie – znana z „Trylogii Prequeli” oraz TCW. Droid wyposażony we wszystkie znane z filmów i seriali akcesoria, między innymi peryskop, chwytaki, przecinak, dozownik oleju, łącze komputerowe itp. Podstawka umożliwia demonstrowanie „artoo” „w locie” lub też efektowną prezentację kompletu akcesoriów.

Data wydania: Lipiec 2018

Cena: 2,376 ¥



R4-I9 1/12



Kolejny z droidów z „odległej galaktyki”. Zestaw umożliwia budowę w wersji statycznej lub „w ruchu”. Spece od marketingu firmy „Bandai” dodali do tego zestawu zestaw barowy dla R2-D2, znany ze sceny na barce Jabby (nalewak do napojów będzie jednak w jeszcze innym zestawie).

Data wydania: Listopad 2018

Cena: 2,160 ¥



Łamacz Blokady 1/1000



Model znanego z “Łotra 1” oraz „Nowej Nadziei” łamacza blokady „Tantive IV” w skali 1/1000 (choć nazwa własna ani skala nie są wymienione). Mimo niewielkich rozmiarów (niewiele ponad 12,5 cm) model charakteryzuje się ogromną ilością odtworzonych szczegółów i detali.

Data wydania: Listopad 2018

Cena: 1080 ¥



Łamacz Blokady 1/1000 oraz Sokół Milenium 1/350



Wzmiankowany wcześniej model „Tantive IV” w skali 1/1000 oraz wydany wcześniej model Sokoła Milenium w skali 1/350. Truizmem będzie powiedzenie, że modele charakteryzują się ogromną ilością odtworzonych szczegółów i detali.

Data wydania: Listopad 2018

Cena: 1728 ¥



Shadow Stormtrooper 1/6



Model figurki szturmowca znanego z komiksów SW. W zestawie komplet uzbrojenia - E-11 Blaster, DTL-19 Heavy Blaster Rifle, SE-14r Short Range Combat Pistol oraz sześć rodzajów dłoni do wykorzystania w zależności od wyboru postawy. Całość uzupełnia elegancka podstawka do eksponowania gotowej figurki.

Data wydania: Grudzień 2018

Cena: 7020 ¥



Darth Vader 1/12



Model figurki słynnego „czarnego wdowca” w skali 1/12. Zestaw zawiera szereg akcesoriów, w tym między innymi dwa miecze świetlne (włączony i wyłączony); pięć rodzajów dłoni w różnych pozycjach. Płaszcz złożony z miękkich i twardych materiałów. Na szczególną uwagę zasługuje dokładnie wymodelowana i wstępnie pomalowana twarz Anakina, jak również sztuczna dłoń nosząca ślady po uszkodzeniu w walce z Lukiem – umożliwiające odtworzenie znanych scen znanych z „Powrotu Jedi”. Dla miłośników „Mrocznego Lorda” pozycja obowiązkowa.

Data wydania: Grudzień 2018

Cena: 3888 ¥



Świecący Kylo Ren

ThinkGeek
6

Uwaga wyprzedaż na ThinkGeek. Obecnie za cenę 12,99 USD można kupić lampy dekoracyjne 3D. Do wyboru jest kilka różnych wersji – Kylo Ren, BB-8, Boba Fett, Darth Vader, Kylo Ren, „Sokół Millennium”, Yoda, Gwiazda Śmierci, oraz dwa miecze świetlne (Yody i Vadera). Lampy są LEDowe, na baterie i jest to oficjalnie licencjonowany produkt. Można je kupić tutaj.

Gwiezdno-wojenne doniczki

13

Na Etsy można znaleźć bardzo ciekawe doniczki, inspirowane sagą. Oczywiście jest to produkt fanowski, rzemieślniczy, więc każda z nich jest niepowtarzalna. Na razie dostępne są trzy – Gwiazda Śmierci, „Sokół Millennium” i R2-D2. Pakiet tych doniczek kosztuje ok. 140 PLN plus dostawa. Można je (i inne) zamawiać na profilu AnsonDesign.

Zrób to sam: Walentynkowe czekoladki

oficjalna
9

Dziś Walentynki. Jeśli ktoś to obchodzi, a zapomniał o prezencie dla swojej drugiej połówki, nic straconego, zawsze można zrobić coś samemu. Choćby walentynkowe czekoladki w kształcie Gwiazdy Śmierci. Oto przepis.

Niestety i tak trzeba kupić czekoladki. Najlepsze są takie w pudełku w kształcie serca i ważne, by były białe. Do tego potrzebujemy czarny barwnik spożywczy w żelu, półsferyczne foremki, klej i drukarkę.



Na drukarce należy wydrukować plany Gwiazdy Śmierci, potem je wyciąć w kształcie serca i nakleić na górną część pudełka. Dzięki temu uzyskujemy właściwy wygląd zewnętrzny.

Z czekoladkami jest gorzej. Białe czekoladki należy włożyć do jakiejś bezpiecznej miseczki i podgrzewać w mikrofalówce tak przez 15-20 sekund, aż się rozpuści. To nie nastąpi od razu, więc te podgrzewanie 15-20 sekundowe należy powtarzać.

Gdy już mamy czekoladę w płynnej konsystencji, należy wymieszać ją z barwnikiem tak by uzyskać szary kolor. Następnie taką masę należy włożyć do półkulistych foremek, te zaś wstawiamy do lodówki na jakieś 15 minut lub trochę dłużej, aż z powrotem wrócą do stałej formy.

Następnie zamrożone czekoladki należy włożyć do pudełka. Można tu jeszcze użyć jakiegoś papieru dekoracyjnego.



A kuchnię warto posprzątać, by bałagan nie zniweczył oczekiwanego efektu.

Gwiazda Śmierci na choinkę

7

Cały świat fanów skupionych wokół Gwiezdnych Wojen przeżywa jeszcze wydarzenia ukazane w Łotrze 1 i masowo udaje się do kin, zarówno w Polsce jak i na świecie. Jeśli jednak poznaliście już historię wykradnięcia planów Gwiazdy Śmierci to zapewne zajmujecie się też bardziej przyziemnymi sprawami -jak choćby przygotowania do nadchodzących świat.
Jeśli wciąż nie ubraliście choinki, to w internecie pojawiła się "tematyczna" propozycja:



Gwiazdę Śmierci na czubek swojego drzewka kupicie tutaj, za niemal 100 dolarów.

Lewitująca Gwiazda Śmierci

15

Zbliża się premiera „Łotra 1”, więc pojawiają się gadżety z Gwiazdą Śmierci. Ten dzisiejszy jest dość nietypowy. To głośnik w kształcie Gwiazdy Śmierci, z tym, że lewitujący na magnesach. Z źródłem łączy się za pomocą technologii Bluetooth, niestety ma tę wadę, że działa do 5 godzin. Głośniki mają 5W. Cena producenta to 249,95 USD. Ale gadżet prezentuje się ciekawie.



Głośnik można kupić w sklepie producenta, zaś strona produktu znajduje się tutaj.

Dynie na Halloween!

Blastr +
15

Dziś w USA i kilku innych krajach zachodnich, także trochę w Polsce, świętowane jest Halloween. A to zawsze jest okazja by stworzyć ciekawe rzeczy z dyni i zainspirować się „Gwiezdnymi Wojnami”. Oto kilka przykładów fanowskiej twórczości, jak widać nowe filmy także są mocno w grze.

Star Wars Battlefront: Gwiazda Śmierci - zwiastun na premierę

8

Jak wspominaliśmy przy okazji darmowego weekendu z dodatkiem Bespin , zbliża się premiera dużej paczki DLC do Star Wars Battlefront. Już jutro, 20 września posiadacze przepustek sezonowych i Ci, którzy zakupią DLC będą mogli zagrać na nowych mapach i wziąć udział w misji zniszczenia Gwiazdy Śmierci. Do gry dołączą także zapowiedziane przy okazji Celebration Europe postacie -Chewbacca i Bossk
Z okazji premiery wydawca przygotował zwiastun, który możecie zobaczyć poniżej:

Gwiazda Śmierci na USB

4

Jakby ktoś potrzebował kupić sobie nową wtyczkę do ładowania urządzeń przez USB to ThinkGeek przygotował coś specjalnego. Produkt jest zainspirowany Gwiazdą Śmierci ma tylko jedną podstawową wadę. Otóż działa tylko w amerykańskich kontaktach, więc produkt ten nawet nie jest rozsyłany w świat.



Gdyby jednak ktoś się zastanawiał, to pełną specyfikację można znaleźć tutaj. Można tam też zamówić tę Gwiazdę za jedyne 29,99 USD.

Spin-off o Macie Windu? A może o czymś innym?

13

Zaczynamy od najciekawszego wydarzenia ostatnich dni. Niejaki A.J. Edwards, reżyser filmu „Świętsze od aniołów” (The Better Angels), napisał na Reddicie, że pracuje nad spin-offem do „Gwiezdnych Wojen” koncentrującym się na Macie Windu. I tu ruszyła lawina. Cześć mediów pomyliła go z Garethem Edwardsem, ze względu na nazwisko i sugerowano, że pierwszy spin-off ma dotyczyć Mace’a. Cóż Samuel L. Jackson bardzo by się ucieszył. Zwłaszcza, że jak sam twierdzi, zgłosił się na casting do Epizodu VII.

Potem zaś sugerowano, że A.J. Edwards będzie reżyserem kolejnego spin-offa, ale podobnie jak Rian Johnson nie został oficjalnie ogłoszony. Tyle, że wszystko wskazuje na to iż A.J. Edwards sobie żartował i na razie nie tylko nic nie wskazuje, by miał powstać film o Windu, ale także, by A.J. Edwards był w jakikolwiek sposób zaangażowany przez Lucasfilm.

Druga sprawa dotyczy Pinewood. Otóż niektóre media sugerowały, że wraca tam już powoli ekipa, która ma pracować nad Epizodem VIII. O tym, że zdjęcia do filmu Johnsona będą kręcone w Pinewood pisaliśmy już wcześniej. Wygląda na to, że także prace nad spin-offem odbędą się w tym studiu i to właśnie ekipa Edwardsa zaczyna się tam pojawiać. Nie jest to też żadna nowość, bowiem już w czerwcu pisaliśmy o wizycie George’a Osborne’a (kanclerz skarbu Wielkiej Brytanii), który na planie „The Force Awakens” mówił o kręceniu kolejnych filmów z cyklu „Gwiezdne Wojny” w Anglii. Disney/Lucasfilm mają 10-letni kontrakt z Pinewood, więc wszystko wskazuje na to, że nie tylko spin-off i Epizod VIII będą kręcone w tym miejscu. Niestety poza plotkami o ekipie Edwardsa nie wiemy nic.

Za to Gary Whitta mocno ćwierka. Niestety nie zdradza nic fabularnie, ale można sobie na jego twitterze zobaczyć jakie filmy ostatnio oglądał. Wśród nich znalazła się między innymi „Otchłań” Jamesa Camerona. Pisał też coś o nawiązaniach do filmu „Patton” w „Avatarze”, więc może tego Camerona jest więcej?

Tymczasem /Film dotarł do informacji o fabule filmu Garetha Edwardsa. Otóż miałby on dotyczyć wykradzenia planów Gwiazdy Śmierci, czym miałaby się zająć grupa łowców nagród wynajęta przez Sojusz Rebeliantów do tego zadania. Generalnie nie ma oficjalnych komentarzy i potwierdzeń na ten temat. Natomiast są tylko poszlaki. Film miałby faktycznie dziać się przed „Nową nadzieją” i być czymś w stylu „Siedmiu samurajów” i „Ocean’s Eleven” w galaktycznym ujęciu, a o czymś takim spekulowano już dawno. Ba nawet jeśli nikt nie mówi oficjalnie o tym, że w filmie miałby pojawić się Boba Fett, który miał być bohaterem pierwszego spin-offa, to takie rozwiązanie pozwala na to by się pojawił. Inną sprawą jest to, że sam Gary Whitta już jakiś czas temu zmienił swój avatar na swoim koncie twitterowym na taki związany z Rebelią, może w ten sposób chciał pokazać czas akcji? Z innych plotek w spin-offie podobno miałby się pojawić bohater grany w „The Force Awakens” przez Maxa von Sydowa, ale oczywiście dużo młodszy. Być może to właśnie ta postać byłaby główną w nowym filmie. Żeby było jeszcze zabawniej jakoś w to wszystko ma być zamieszany Sokół Millennium (ale nie Han Solo). Cóż na razie to tylko niepotwierdzone ploty, a my czekamy na jakieś sprawdzone wieści. Na razie poza producentką, scenarzystą i reżyserem znamy jedynie oficjalnie datę premiery.

Zrób to sam: Gwiazda Śmierci z Ikei

3

Tym razem będzie wideo poradnik jak zrobić lampę – Gwiazdę Śmierci. Do tego potrzebujemy jedynie lampy z Ikei. Dokładniej jest to IKEA PS 2014, obecnie dostępna także w polskim katalogu, kosztuje 199 PLN. No i oczywiście przyborów, głównie do pomalowania. Sama lampa wygląda następująco:



Ale przy odrobinie samozaparcia można z niej zrobić Gwiazdę Śmierci. Kolejne kroki są na filmiku, którego autorem jest Spencer Brinkerhoff III. Uwaga trochę się pomylił z umiejscowieniem superlasera, ale to już chyba każdy potrafi sobie poprawić.

Star Wars Battle Pod

13




Firma Namco Bandai znana z takich tytułów jak Ace Combat, Dark Souls, Dragon Ball, Pac-Man i oczywiście serii Tekken, zapowiedziała pokaz czegoś wyjątkowego na swoim panelu podczas nowojorskiego Comic-Conu. Chociaż ostatnie lata to niekoniecznie najlepszy okres dla Japończyków, to trzeba przyznać, że tym razem nie minęli się z prawdą.

Na pokazie przedstawiono nowe automaty z grą ze świata Gwiezdnych Wojen i to nie byle jaką grą, bo mowa tu o symulacji myśliwca! Wspomniana maszynka nie ma jednak wiele wspólnego z automatami z lat 80-tych. W nowej zabawce zainstalowano system głośników 5.1, zintegrowany fotel będzie wibrował w zależności od tego co będzie działo się na ekranie, a umieszczone wokół dysze będą nawiewać powietrze w kierunku gracza aby potęgować uczucie prędkości i wyzwolić dodatkowe emocje. Ta ostatnia funkcja wydaje się nieco dziwna -w końcu wiatr w przestrzeni kosmicznej, czy w kabinie myśliwca nie jest rzeczą naturalną.
Całość napędzana będzie silnikiem graficznym Unreal Engine 3, zapewni więc wrażenia wizualne na odpowiednim poziomie. Można się spodziewać mniej więcej tego do czego przyzwyczaiły nas konsole 7 generacji, a więc Playstation 3 i XBox 360.

W grze wcielimy się w pilota śnieżnego ścigacza, X-winga a nawet Sokoła Millenium i polatamy nad Yavinem, Hoth, Endorem czy Drugą Gwiazdą Śmierci. To wszystko oczywiście pod warunkiem, że dotrzemy do takiego automatu. Premiera za oceanem zapowiedziana jest na styczeń przyszłego roku.
Czy powrócą czasy gdy spora część "tygodniówki" lądowała w maszynie?

Star Wars: Scene Maker

8




Kilka dni temu wspominaliśmy o powstającej na platformy mobilne grze Star Wars Commander, tymczasem posiadacze sprzętu od Apple mogą od kilku dni cieszyć się nową aplikacją jaką jest Star Wars Scene Maker.
Aplikacja (bo w żadnym wypadku nie gra) umożliwia przygotowanie sceny z filmów w kilku dobrze znanych lokacjach. Użytkownik dostaje do dyspozycji postacie znane z filmów oraz wygłoszone przez nie kwestie, którymi może żaglować wedle upodobania. Sceny można nagrywać w trzech środowiskach - podczas bitwy o Yavin, na księżycu Endora lub podczas pamiętnej walki Vadera z Lukiem w Mieście w Chmurach. Lokacja na Endorze jest bezpłatna, pozostałe to koszt $2,99 za każdą lub $3,99 za zestaw.
Poniżej możecie zobaczyć zwiastun produkcji.




Na koniec jeszcze niewesoła choć spodziewana informacja. Jak doniósł nam SW-Yogurt, w drugiej połowie czerwca swoją działalność zakończyła oficjalna strona LucasArts. Tym samym zniknął ostatni ślad po studiu, które dało nam X-Winga, Tie-Fightera i serię Monkey Island. Poza stratą sentymentalną, niektórych graczy dotknąć może od tej pory brak wsparcia dla starszych produkcji. O ile do gier wydanych w ostatnich latach można coś znaleźć tutaj, to fani starszych tytułów odtąd skazani są na żmudne poszukiwania.

Pączki Star Wars

8

Dla niektórych łasuchów dziś najważniejsze święto w roku, czyli Tłusty Czwartek. Z tej okazji objadamy się ciastkami, słodyczami ale przede wszystkim faworkami (zwanymi także chrustem), no i pączkami. W tym ostatnim przypadku można połączyć przyjemne z pożytecznym i znaleźć pączek powiązany z sagą. Nie wiadomo dlaczego, w USA najczęściej pączki kojarzą się z Gwiazdą Śmierci. Mamy dziś kilka przykładów różnych pączków, na których mniej lub bardziej widać nawiązanie/inspirację.









Życzymy smacznego, a o swoich podbojach pączkowych możecie pochwalić się na forum.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.