Spis newsów (Mark Hamill)

Analiza finałowego zwiastuna „Skywalker. Odrodzenie”

29

Kilka dni temu pojawił się finałowy zwiastun „Skywalker. Odrodzenie”, nacieszyliśmy się nim, teraz pora wrócić do niego i spróbować dostrzec w nim pewne, nieoczywiste, jak i oczywiste rzeczy.



Standardowo zaczynamy od loga Lucasfilmu, tym razem przechodzimy od razu na poziom BB-8, czyli widzimy las od dołu. Widzieliśmy już zdjęcie BB-8 w tym lesie, tak by wyglądał na dużego droida, widać poza tym kamera uchwyciła jeszcze inne ujęcia praktycznie leżąc na ziemi.
Zdjęcia jak wiemy, kręcono w Black Forest niedaleko Pinewood. Cała egzotyczna roślinność jest tu dekoracją. Nasze zdjęcia z tego planu możecie zobaczyć tutaj.

Po sieci można znaleźć różne dywagacje na temat tego, czy jest to Endor, Yavin 4, czy może coś innego. Endor możemy wykluczyć ze względu na roślinność, drzewa są raczej małe, a w dodatku bardziej egzotyczne. Yavin, w teorii nie, ale chyba nie tym razem. W grze jest też nazwa Ajan Kloss, ale nie wiemy, czy to nazwa planety, czy tylko bazy na tej planecie.



Na pierwszych ujęciach widzimy, główną protagonistkę trylogii, Rey (Daisy Ridley) uciekającą z wyciągniętym mieczem świetlnym. Po drodze rzuca hełm. Sam hełm z jednej strony przypomina nam to, co znamy choćby z „Ruchu Oporu”, z drugiej jego kształt jest też podobny do tego, który nosiła Leia na Endorze i ogólnie Reblianci w „Powrocie Jedi”.



Jednocześnie jest to część, finalnego szkolenia Rey. Goni ją zdalniak, zapewne puszczony przez Leię.



Dziewczyna dobiega do krawędzi urwiska i przeskakuje je, używając Mocy. Nie ma już włączonej broni, za to w jej dłoni widać coś czerwonego. To pewnie ten czerwony element ubioru (ozdoba, albo rękawica), który był widoczny na zwiastunie z D23 Expo.



J.J. Abrams wizualnie nawiązuje tu do „Przebudzenia Mocy”. Tam rozpadlina na stacji Starkiller rozdzieliła Rey i Kylo Rena. Teraz Rey bez problemu pokonuje podobnej wielkości rozpadlinę.

W tle zaś słyszymy Finna (John Boyega), który mówi, że jest to instynkt.



Ujęcie zmienia się na paralelne, tym razem Rey skacze w jakimś wraku - pojawiają się głosy, że chodzi o pozostałości po drugiej Gwieździe Śmierci. Warto jednak zwrócić uwagę na inną rzecz, to dość mocno nawiązuje też do jej złomiarskiej przeszłości, którą ukazano w „Przebudzeniu Mocy”.



Młoda Jedi ląduje po drugiej stronie. Jest spocona i brudna, lecz zdeterminowana. Nie jest to już ta sama dziewczynka, która chciała grzecznie wrócić do domu i czekać na rodziców, ani ta smarkula zawiedziona tym, że Luke nie spełnia jej wyobrażeń. Teraz jest pewna i zdeterminowana. Silna postać kobieca, jak w LFL od lat obiecywano.
Z tyłu zaś mechanizm przypomina kontrolę wiązki ściągającej, którą Ben Kenobi wyłączył w „Nowej nadziei”

I głos Finna: mówiący przeczucie.



Finn, na Pasaanie, obserwuje coś przez makrolornetkę. Zdjęcia tej planety kręcono na Wadi Rum (Jordania), która wcześniej była Jedhą w „Łotrze 1”.

Sama makrolornetka ma 4 okulary. Na razie nie wiemy dlaczego i czy te dodatkowe mają inną funkcję, czy może są przeznaczone dla obcych. W każdym razie jak w dobrym filmie Star Wars makrolornetka musi być.

I dalej słyszymy Finna - Moc połączyła nas razem.



Powracamy na lesistą planetę, Ajan Kloss czy jak jej tam (to może być tak nazywa się baza Ruchu Oporu). Rey znów biegnie, tym razem widzimy ją z góry. Dalej jest to fragment szkolenia. Pytaniem otwartym pozostaje to, gdzie kręcono te ujęcia. Wiele wskazuje na to, że są one wygenerowane komputerowo, lub jak to miało miejsce w przypadku wielu zdjęć z Islandii w „Przebudzeniu Mocy”, wysłano tam tylko jedną osobę. Nakręcono zdjęcia z powietrza a resztę zmontowano.



Zebranie Ruchu Oporu, ukazujące, że wcale nie jest ich tak mało, jak można by sądzić. Dużo można tu wypatrzyć: w centrum stoją Poe Dameron (Oscar Isaac), Threepio, Lando (Billy Dee Williams) i Aftab Ackbar, na dole po prawej Snap Wexley i Vober Dant, a na prawo od Damerona Maz Kanata (widać ją lepiej po rozjaśnieniu, tweet). Co ważniejsze są tu też obcy.

Widzimy tu też koreliańską korwertę CR90. Na pierwszy rzut oka wygląda to jak hangar wewnątrz bazy. Ale ujęcie jest zrobione tak, byśmy widzieli jedynie dół korwety. Może jesteśmy na jakimś lądowisku przed odprawą? To też prowadzi do pytania, gdzie jest zrobione to zdjęcie. Wydawać by się mogło, dość naturalnie, że to baza na tej planecie dżungli, ale… równie dobrze może to być to lodowe miejsce, patrząc na to, co widzimy z tyłu.To raczej jasne kolory. Niemniej jednak stroje sugerują, że raczej jest im ciepło.



Rose Tico (Kelly Marie Tran) i inni członkowie Ruchu Oporu prawdopodobnie na oceanicznym księżycu zwanym Kef Bir, na który spadły resztki Gwiazdy Śmierci (do tego wrócimy). W tle stoją Kaydel Ko Connix (Billie Lourd) oraz postać Dominica Monaghana - Beaumont. Wszyscy wyglądają na mocno zatroskanych. Widzimy jakieś wierzchowce, zapewne orbaki, tym samym wygląda na to, że jest to coś związanego z bitwą na Kef Bir. Patrząc na zmęczenie bohaterów raczej już jest po wszystkim, lub ewakuacja w trakcie, może druga fala bitwy? Znów nie jesteśmy w stanie ocenić, czy to zdjęcie jest na zewnątrz, czy wewnątrz bazy.

Słyszymy też głos Poe - „Nie jesteśmy sami, dobrzy ludzie będą walczyć jeśli ich poprowadzimy”.



Finn, Poe i Chewbacca stoją przy X-wingu na lesistej planecie. Wyglądają na lekko skonsternowanych. Być może z powodu drabinki, bo obecnie mało kto wie, które wersje X-wingów mają je wbudowane na stałe, a do których trzeba je dostawiać.

Sam T-70 X-wing ma nowe malowanie. Poe tym razem nie dostał czarnego myśliwca? Chyba, że ten nie należy do niego. Swoją drogą ciekawe, czy zobaczymy Poe za sterami. Natomiast warto zauważyć, że Poe przez większość czasu przebywa z Finnem, będziemy widzieć ich przyjaźń i współdziałanie, czegoś czego brakowało po „Przebudzeniu Mocy”.

W tle ktoś się przemyka, prawdopodobnie członek Ruchu Oporu. Jest tam też coś co przypomina trochę skraplacz, lub znacznik bardzo podobny do tych, które widać na Pasaanie.



Korweta CR90, czyli jeden z pierwszych okrętów, które ujrzeliśmy w Sadze. I tu właśnie pytanie, czy to aby przypadkiem nie jest „Tantive IV”? Startuje, zahaczając o drzewa, co może świadczyć o tym, że to jakaś dawno uziemiona jednostka, lub że nie jest do końca sprawna. Względnie mogą to być szybko rosnące rośliny, początkujący pilot, względnie pośpieszna ewakuację, lub po prostu nic nie znaczące, acz ładne ujęcie.

Los „Tantive IV” w Legendach był przesądzony, obecnie okręt mógł być zezłomowany. Tu pytanie, czy ten okręt mogła odzyskać Leia?



Rey z włączonym mieczem stojąca na wraku Drugiej Gwiazdy Śmierci (wszystko na to wskazuje) na Kef Birze. Owszem może to być jeszcze wrak jakiegoś niszczyciela, bowiem fragment Gwiazdy widzimy w dalszym ujęciu. Ale równie dobrze one mogą być już roztrzaskane i wymieszane z czymś innym. W każdym razie złomowisko.

I słyszymy Rey: „Ludzie ciągle mi mówią, że mnie znają.”



Dziewczyna szykuje się do starcia z Renem.
Rey z offu: „Ale nikt mnie nie zna”. Ta wypowiedź Rey ma dwa cele, pierwszy to oczywiście jest związany z odpowiedzią na ten fragment dialogu, o czym niżej. Drugi, ukazuje nam to, że Rey zmaga się z byciem rozpoznawalną. Pamiętamy scenę z „Ostatniego Jedi”, gdy Rose zobaczyła Finna i od razu wiedziała, kto to jest. Wygląda na to, że to nie tylko figurką Luke’a dzieci bawią się teraz w galaktyce, a wokół Rey rozwinęła się legenda. Ot celebryci nowej trylogii.





Z rozprysków wody wyłania się Najwyższy Dowódca (Adam Driver) - warto zwrócić uwagę na stosowany przez niego chwyt odwrócony. Kylo odpowiada na to, co mówiła wcześniej Rey, że owszem, on zna - fani Reylo są w siódmym niebie.

Zaś chyba w końcu udało się dobrze zrobić miecze świetlne w deszczu, coś co Lucas próbował zrobić przy okazji „Ataku klonów”.



Patrzymy tu na lodową formację w kosmosie. Niektórzy sądzą, że to będzie planeta Kijimi, lecz ta opisywana jest w nowych źródłach jako planeta właśnie, a nie lodowiec dryfujący w próżni. Niemniej po lewej widoczna jest jakaś konstrukcja, może osada, jeśli tak to może być zniszczona (widzieliśmy to na wcześniejszym zwiastunie) z superlasera na niszczycielu. W stronę formacji lecą dziesiątki myśliwców Najwyższego Porządku - co ciekawe, z czerwonymi oznaczeniami, co wskazuje, że to Siły Specjalne.

Warto zwrócić uwagę, że ujęcie na pierwszy rzut oka ma przypominać, jakby ta góra lodowa odbijała się na dole w jakiejś wodzie lub czymś takim. Natomiast jest jeszcze jedno możliwe rozwiązanie, że wewnątrz góry ukryty jest niszczyciel, lub superniszczyciel, a lód go zwyczajnie porósł. Dodatkowo góra lodowa ma wyraźnie widoczną ciemną i jasną stronę.



Tron, jak mniemamy, Imperatora, na razie pusty i noszący na sobie ślady wielu uszkodzeń. Warto zaznaczyć, że to nie jest ten z Gwiazdy Śmierci. Sam wygląd został zaczerpnięty z konceptu Ralpha McQuarriego, co zauważył, lub doniósł Phil Szostak. Głos Palpatine’a (Ian McDiarmid) informuje nas, że czekał długo.



Szostak wskazał bardzo konkretne szkice, ale te łączą się z innymi elementami, których dotychczas nie wykorzystano, czyli także cała pieczara. Może nie będzie lawowa, jak myślano kiedyś, ale klimat pozostał.

Warto zauważyć na grę świateł. Tam chyba są jakieś pioruny, lub coś takiego.



Trochę słabo widoczne ujęcie - z wody, prawdopodobnie zamarzniętego oceanu Kef Bir lub jakiejś kosmicznej bryły lodowej, wyłania się imperialny niszczyciel, w który trafia błyskawica. Jeśli dodamy sceny bitwy na wierzchowcach, to wygląda na to, że na Kef Bir będzie chyba ulokowana flota. Samo ujęcie z piorunami i kolorystyką przypomina trochę „Hana Solo”. No i podobnie jak to miało miejsce z korwetą, tak tutaj to jest klasyczny imperialny niszczyciel.
I głos Palpatine’a - „A teraz”.



I tu mamy prawdziwe eldorado nawiązań, czyli wielką zbieraninę zwaną dalej flotą Ruchu Oporu. Po prawej na pierwszym planie wyłania się VCX-100, o którym niemal na sto procent możemy powiedzieć, że to „Ghost” z „Rebeliantów”. Świadczą o tym niezbyt subtelne sugestie ze ”Star Wars Show” i tweet Johna Boyegi. Ponadto w TSWS znajduje się wzmianka, jakby był tu „Kolos” z „Ruchu Oporu”.

Po bardzo dużym przybliżeniu widać, że w kokpicie „Ducha” nikogo nie ma, ale wiadomo, że w filmie i tak pilot nie byłby widoczny.

W tle widzimy U-Wing i wiele innych pojazdów. Włącznie z okrętem Hana Solo z „Przebudzenia Mocy”, okręty z „Łotra 1”. Niektórzy widzą tu nawet okręty klasy Lucrehulk, czyli te należące do Federacji Handlowej. Inni ich nie dostrzegają. Poniżej dwa różne przykłady odczytania floty. W jednym ten sam okręt jest nawiązaniem do „The Mandalorian” w drugim nie. Tak więc poza tym, co na pewno widać, reszta to trochę zgadywanka. AdmirałNick22, ciąg dalszy, Spacedock.



„Sokół” ma znowu okrągłą antenę i tu przynajmniej widać, kto siedzi za sterami. Chewbacca i Lando.

I Palpatine: „Wasze pojawienie się razem”.



Scena z teasera zwiastuna. Paczka przyjaciół z Ruchu Oporu na pokładzie „Sokoła”.

Można się zastanawiać, czy przypadkiem ten niebieski przyrząd z przodu nie jest tym cudownym przedmiotem, który miał im pomóc nawigować po nieznanej przestrzeni.



Może i Kylo twierdzi, że zna Rey, co wcale nie przeszkodzi mu w skrzyżowaniu z nią mieczy. Raczej mała szansa, że to ćwiczebny sparing nad spokojnym morzem. Wręcz przeciwnie to pewnie ta klimatyczne starcie, po którym oboje staną do walki ze wspólnym wrogiem. Warto zauważyć, że jak w „Zemście Sithów” walka Anakina z Obi-Wanem była bardzo mocno związana z otaczającą ich planetą i lawą, tak tu podobną rolę odgrywa wzburzony ocean.



Trwające może z pół sekundy ujęcie. Coś dużego wybucha w kosmosie, po lewej zaś mamy zarys niszczyciela. Może zajawka bitwy kosmicznej. Może użycie tego superlasera / działa zamontowanego w niszczycielu (widzimy to później).



Nowa maszyna, prawdopodobnie przeznaczona do ślizgania się po falach. To na niej podróżuje Rey, pytanie czy sama, czy jest tam ktoś jeszcze. W tle wyłaniają się resztki Gwiazdy Śmierci. Sam pojazd trochę przypomina też te, które widzieliśmy w „Ostatnim Jedi”.

I Palpatine: „Będzie waszą klęską”.



W tym momencie zmienia się cały montaż zwiastuna. Z niepowiązanych ujęć dostajemy całą, sentymentalną scenę, która ma nam przypominać, że to nie jest kolejna część „Gwiezdnych Wojen”, a wielki finał.

Babu Frik, mistrz droidziego rzemiosła, pracuje nad Threepio. W tle widać lekko zaniepokojoną Rey. Sądząc po poprzednim zwiastunie, droid protokolarny zostanie przeprogramowany - świadczą o tym świecące złowrogą czerwienią oczy. Tylko w jakim celu? O tym przeprogramowaniu / przemianie świadczą figurki z C-3PO, gdzie ma zdejmowalny tył głowy.



Do tego jeszcze dochodzi kwestia Zorii Bliss (Keri Russell). Widzieliśmy, że miała ona w ręku jakiś dysk bardzo podobny do tego, jak wygląda tył głowy C-3PO.



BB-8 i D-O u Babu Frika. Ten drugi to dzieło Anzellanina, może to właśnie w jego warsztacie droidy się zapoznają.



Warsztat Babu odwiedzi spora gromadka. Tu po raz pierwszy w zwiastunie pojawia się tajemnicza Zorii, a Rey ma kurtkę przypominającą płaszcz Jedi. Tu też widać ten tył głowy C-3PO.



Jak przystało na scenkę, tym razem widzimy kto, co mówi. Poe pyta się: Co robisz Threepio?

Na pytanie Poego Threepio odpowiada, że patrzy ostatni raz na swoich przyjaciół. Na tym właśnie polega siła tej sceny, na sentymencie i przypominaniu, że to koniec.

Marketing może działać na jednych, irytować innych, ale poza tym banalnym stwierdzeniem jest tu coś prawdziwego. Wraz z przerwą na kolejne filmy, a także tym, że następna trylogia pewnie będzie nie powiązana bohaterami z obecną, to faktycznie prawdopodobnie ostatni taki występ Anthony’ego Danielsa. Aktor ma 73 lata. Więc za 10-15 lat raczej nie będzie mieć już tyle sił, by ponownie samodzielnie wcielić się w rolę C-3PO. Może wówczas będzie z nim jak z Peterem Mayhew, którego zastąpił Joonas Suotamo, oraz Kennym Bakerem i Jimmym Vee. Obaj aktorzy z klasycznej trylogii dzielili swoje role z następcami, zanim odeszli.

I jeszcze jedna mała ciekawostka, po prawej dostrzeżecie droida bojowego typu B1. Zresztą w całym tym zakładzie różne części droidów. Pewnie jeszcze coś da się tu wypatrzeć.



Sentymentu ciąg dalszy. Bardzo charakterystyczny sposób stania obu droidów.



Potem jeszcze smutny ryk Chewbaccy stojącego za Poe.



Poe, Chewie i Finn pędzą w jakimś miejscu ewidentnie należącym do Najwyższego Porządku, a szturmowcy padają im u stóp. Swoją drogą pojawiła się sugestia, że Finn po raz kolejny będzie paradował w zbroi szturmowca. To idealne miejsce. Chewbacca ma blaster. Brakuje mu kuszy i pasa. Czy ma je C-3PO (widzieliśmy to na figurkach), czy może są w jeszcze innym miejscu (jedno z kolejnych zdjęć).
Od tego momentu leci też nowa aranżacja muzyki Johna Williamsa, której autorem jest australijski kompozytor Blake Robinson.



Znana nam już z poprzedniej zajawki scena. Prawdopodobnie jeden z ostatnich momentów, w których ujrzymy Carrie Fisher na ekranie. Jest to niewykorzystany moment z „Przebudzenia Mocy”. Tu zakładamy, że to moment w którym Rey kończy szkolenie i wyrusza w dalszą drogę wiedząc, że nie spotka już swojej nauczycielki. Bardzo gwiezdno-wojenne, jak pożegnanie Anakina i Obi-Wana, zanim ten drugi poleciał na Utapau, czy śmierć Yody na Dagobah. Od tego momentu Rey jest zdana tylko na siebie.
Z głosu słyszymy Luke’a Skywalkera (Mark Hamill): „Stawianie czoła strachowi jest elementem przeznaczenia Jedi.” Czy Luke mówi to do Rey, Bena, czy ich obojga, zobaczymy.





BB-8 i Chewie w jakimś pojeździe na Pasaanie. W zwiastunie jest to bardzo szybkie, ale widać jak droid wyciąga swoje ramię i uderza w zielono-żółty pojemnik, z którego zaczyna buchać płomień. Tym razem BB-8 znów jest raczej miłym droidem, który potrafić pokazać pazur, a nie przepakowaną niszczycielską maszynką rodem z CGI. BB-8 ponownie w większości przypadków jest kukiełką, podobnie jak jego towarzysz D-O. To wpłynie na jego możliwości ekranowe.



Pościg na Pasaanie. Scenę znamy z poprzedniego zwiastuna, oraz filmiku United Airlines. Ten pojemnik przedziurawiony przez BB-8 zostaje wyrzucony w powietrze i tam następuje eksplozja. Na pustyni zaś mamy coś co przypomina oczywiście skraplacze wilgoci, bo to chyba są skraplacze a nie oznaczenie drogi. Typ bardzo przypomina to, co widać było wcześniej na dżunglowej planecie.





Pościg, który prawdopodobnie będzie iść po myśli Ruchu Oporu, o czym świadczy radość Finna. Ciężkie chwile owszem są istotne, ale ta radość bohaterów to coś bardzo istotnego w sadze.



Lando znów w kokpicie ukochanego statku. Trochę zanosi się na zżynkę z „Powrotu Jedi”, gdzie Lando z pokładu „Sokoła” będzie prowadził atak floty. Wraz z Chewiem mają słuchawki komunikacyjne.



Y-wing walczy z niszczycielem Najwyższego Porządku. Warto zwrócić uwagę na działko z dołu niszczyciela, to jakaś modyfikacja i zapewne ten superlaser, który wiele rzeczy rozwala.



Natomiast ujęcie nawiązuje ponownie do Ralpha McQuarriego.
I głos Luke’a: „Twoje przeznaczenie”.



Ruch Oporu pod wodzą Jannah (Naomie Ackie) rusza do boju na grzbiecie orbaków. Motyw „natura kontra technologia” jest nam doskonale znany z Sagi. I możemy się domyślać kto wygra. Za Jannah toczy się BB-8, a dalej widzimy Finna. Choć wygląda to przez chwilę jakby była to kosmiczna kawaleria, to wciąż jest Kef Bir. To będzie bitwa naziemna, czy tu te niszczyciele wylądowały, czy zostały zrzucone, tego nie wiemy.

Motyw posprzątania po bitwie o Endor pojawił się przy wczesnych konceptach „Przebudzenia Mocy”. Wówczas wszystkie fragmenty, które ocalały po wybuchu, miały zostać zrzucone na Jakku. Ten zamysł po poprawkach prawdopodobnie wytłumaczy obecność fragmentów II Gwiazdy Śmierci na Kef Birze. Tak więc, raczej nie zobaczymy powrotu na Endor.



Rey i Kylo stoją w ruinach sali tronowej Imperatora z Gwiazdy Śmierci. Warto zwrócić uwagę, że Ren ma wyłączony miecz (albo go nie widać pod tym kątem). Czyżby chciał mimo wszystko zakończyć sprawę pokojowo? Może to też być kolejny etap pojedynku. W tym koniec?



O tym koncepcie także już pisaliśmy. W „Przebudzeniu Mocy” zastanawiano się nad wykorzystaniem tego miejsca, tylko gdzieś pod wodą. Tak więc Abrams zupełnie jak Lucas wykorzystuje stare pomysły.



Finn krzyczący (choć na zwiastunie nie słychać) „Rey!”. Ktoś zwrócił uwagę, że scena jest niemal identyczna, co ta w „Przebudzeniu Mocy”. Z tła można wywnioskować, że mężczyzna stoi na wraku Gwiazdy Śmierci i jest świadkiem pojedynku dziewczyny z Renem. Ale tym razem ona da sobie radę samodzielnie. Chyba, że wręcz przeciwnie to oni potrzebują jej pomocy do czegoś?

Za Finnem jest jeszcze ktoś. Czyżby Jannah? Pytanie czy Rey na te fragmenty przybyła sama, czy właśnie z Finnem i Jannah?



Rey i Ren (tym razem, zwróćmy uwagę, zamaskowany), znajdują się w miejscu przypominającym nieco Miasto w Chmurach. Z tego krótkiego ujęcia ciężko powiedzieć czy wspólnie usiłują zniszczyć czarną statuę, czy po prostu pojedynek tak ich zaaferował, że w uderzyli w nią przypadkiem. Wygląda na to, że jest ona zrobiona z jakiegoś czarnego kryształu, konstrukcją przypominającą zamek Vadera na Mustafar, a na górze ma coś, co przypomina… hełm Vadera.

Inna ciekawostka to te małe, brązowe kulki na podłodze z prawej strony, jakby ktoś chrupki śniadaniowe wysypał.



Parę klatek później wyłania się więcej szczegółów: wygląda na to, że Rey trzyma w lewej ręce sztylet. Wiele osób mówi, że jest to broń z Mortis, która pojawiła się w trzecim sezonie „The Clone Wars”. Tamta jednak miała o wiele dłuższe ostrze, była w bardziej trójkątnym kształcie i nie miała jelca. Ale dla wszystkiego przypomnijmy: gdy Anakin, Obi-Wan i Ahsoka trafili na tajemniczą planetę Mortis, znaleźli tam trzy upersonifikowane aspekty Mocy: Córkę, czyli Jasną Stronę, Syna, Ciemną oraz Ojca, symbolizującego równowagę. Ten ostatni używał sztyletu, by trzymać w ryzach swoje dzieci i, w razie potrzeby, zabić, gdyby wymknęły się spod kontroli (co oznaczałoby niebezpieczeństwo dla całej galaktyki). Synowi jednak udało się zdobyć broń i zabił najpierw Ahsokę, a potem targnął się na życie Ojca, lecz ochroniła go Córka, która resztki swojej energii przekazała martwej Tano.

Ponadto na półce między walczącymi widnieje coś, co wygląda jak… bandoliera Chewbaccy.



Bardzo krótkie ujęcie, Finn, Threepio i Poe obserwują coś w ciemności, oświetlając sobie drogę latarką. Ich oczy łączą się z ostatnią sceną zwiastuna.



Znów Ruch Oporu na orbakach, tym razem jasno widać, że ruszają naprzeciwko niszczycielom. W wodę uderzają (niewidoczne tutaj) błyskawice, chyba, że to chmury nie woda. Trochę ciężko stwierdzić. Po niebie śmigają TIE Daggery. Dalej widać też B-Winga.



Kylo, sądząc po otoczeniu i błyskawicach, znajduje się na Kef Bir. Jego twarz jest brudna, być może po walce lub innych przeciwnościach losu. Włosy są mokre.



Rey stojąca naprzeciwko czegoś, co, jak zakładamy, jest Imperatorem Palpatine’em. Kolorystyka tego miejsca przywodzi na myśl oceaniczny księżyc, lecz podłoże pokrywa kamień, piasek czy pył, a może wręcz lód, więc to raczej nie to. Może ta lodowa asteroida? Warto zwrócić uwagę na widoczne po lewej światełko i coś jakby element maszyny, która zdaje się kroczyć niby mechanofotel Gunraya z „Mrocznego widma”. System podtrzymywania życia? Czy po prostu wygodne siedzisko? Za Rey też coś się znajduje, jakby jakaś zapadlina.



Rey, lekko zamyślona, z włączonym mieczem świetlnym. Głos Luke’a informuje ją, że Moc będzie z nią… A Leia dodaje, że zawsze. Czyli księżniczka w pewnym momencie odejdzie w zaświaty, przynajmniej tak przypuszczamy, bo owszem w zwiastunie można zmontować wszystko.
Natomiast warto zwrócić uwagę jak miecz Rey odbija się w jej oku, a potem wrócić do wspomnianej sceny. Czy jest tam jeszcze ktoś? Duch? Może Kylo z niebieskim mieczem?

Jak to wszystko się złoży, zobaczymy już w połowie grudnia. Przypominamy, że już można zamawiać bilety.

Star Wars: Force For Change i IX Epizod

2

W tym roku akcja „Force for Change” przybrała trochę inny charakter. Głównie przez partnerstwo z społecznością twórców robotów – FIRST. Celem w tym roku jest przede wszystkim promowanie innowacji wśród młodych. Należy zaprojektować nowego droida i wysłać go na konkurs. Lucasfilm wybierze jednego, zakupi prawa i użyje w przyszłych projektach „Gwiezdnych Wojen”, zaś zwycięzca dostanie zaproszenie na premierę „Skywalker. Odrodzenie”. Więcej w filmiku promocyjnym tłumaczą: Daisy Ridley, Mark Hamill, John Boyega i Oscar Isaac.

Skandal polityczny z Markiem Hamillem w tle

33

Dawno nie było nic o polityce. Nadrabiamy.

Wygląda na to, że Mark Hamilll przekroczył wszelkie granice dobrego smaku, lub celnie dowalił s... Określenie tego, co zrobił zależy od poglądów politycznych oceniających. Otóż Ivanka Trump, córka znanego komiwojażera i handlarza bronią, a przy okazji prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, zrobiła sobie zdjęcie w rodzinnej atmosferze z dzieckiem w kostiumie szturmowcem. Napisała że Moc jest silna w mojej rodzinie i wrzuciła do sieci. Oczywiście do ulubionego medium jej ojca, czyli na twitter.

Jak wiadomo na twitterze przebywają dziwni ludzie i czasem, ktoś się przyczepi. Tym kimś jest odtwórca roli Luke’a Skywalkera. Mark nie zdzierżył tego i jak to Mark zrobił sobie jaja. Napisał, że zamiast słowa Force chodziło jej o Fraud, czyli oszustwo, tylko zrobiła literówkę. I dodał hasztag #GoForceYourself, co można by przetłumaczyć #IdźcieSięMocyć.



W Stanach nie trzeba wiele, by zrobiła się z tego afera narodowa. Jedni popierają Marka, gratulują mu, że w końcu ktoś miał odwagę napisać prawdę. Inni twierdzą, że niepotrzebnie angażuje się politycznie, lub krytykują jego postawę i poglądy. Jeszcze inni zauważają, że tak naprawdę w twicie chodziło o dziecko, które bawi się „Gwiezdnymi Wojnami”, zaś poglądy i działania polityczne rodziców i dziadka nie uprawniają nikogo do używania tegoż zdjęcia do politycznych docinek.

„Gwiezdne Wojny: Powrót Jedi” jutro w TV Puls

41



Już jutro, czyli w środę 25 września o 21:45 na TV Puls zobaczymy szóstą część „Gwiezdnych Wojen”, czyli „Powrót Jedi”. Powtórka w niedzielę 29 września o 17:25. W obu przypadkach film będzie także wyświetlany w TV Puls HD.



Budowa kolejnej Gwiazdy Śmierci powoli zbliża się do końca, a Imperium z każdą chwilą rośnie w siłę. Tymczasem Rebelianci przygotowują się do próby zniszczenia Gwiazdy Śmierci i ostatecznego ataku na Dartha Vadera. Luke Skywalker (Mark Hamill), Leia (Carrie Fisher), Lando Calrissian (Billy Dee Williams) i Chewie (Peter Mayhew) udają się na pustynną Tatooine, aby uwolnić Hana Solo (Harrison Ford) z rąk Jabby Hutta. Losy całej Galaktyki zależą od krytycznej rozgrywki ojca z synem – Luke staje w końcu twarzą w twarz z Lordem Darthem Vaderem.

„Powrót Jedi” zakończył zarówno klasyczną trylogię jak i przez wiele lat był finałem filmowej sagi. Richard Marquand formalnie był reżyserem tego filmu, tym razem jednak Lucas miał na ten obraz dużo większy wpływ i osobiście reżyserował część scen, zwłaszcza tych trudnych logistycznie. Scenariusz w dużej mierze jest dziełem Lawrence’a Kasdana. Występują: Mark Hamill, Carrie Fisher, Harrison Ford, Ian McDiarmid, Alec Guinness, Billy Dee Williams, Frank Oz, Anthony Daniels, Kenny Baker i Peter Mayhew, a także David Prowse i James Earl Jones jako Vader. Muzyka: John Williams, zdjęcia: Alan Hume. Produkcja: Howard G. Kazanjian, Wersja specjalna: Rick McCallum.

Na razie TV Puls kończy z sagą.

„Gwiezdne Wojny: Imperium kontratakuje” jutro w TV Puls

16



Jutro, czyli w środę, 17 września 2019, o godzinie 21:45 na TV Puls zobaczymy piątą część „Gwiezdnych Wojen”, czyli „Imperium kontratakuje”. Film można także oglądać na TV Puls HD. Powtórka – w niedzielę 22 września o 17:30, w obu wspomnianych kanałach.



Po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci, Luke Skywalker (Mark Hamill) i pozostali Rebelianci uciekają przed Imperium. Udaje im się założyć bazę na niedostępnej, lodowej planecie Hoth. Jednak wrogom udaje się ich namierzyć i zniszczyć ich kryjówkę. Rebelianci muszą więc ponownie uciekać. Luke udaje się na bagnistą planetę Dagobah, żeby spotkać się z Mistrzem Jedi – Yodą (Frank Oz) – i pobrać od niego nauki. Natomiast Han Solo (Harrison Ford), księżniczka Leia (Carrie Fisher), Chewie (Peter Mayhew) i roboty trafiają na planetę Bespin, do dawnego przyjaciela Hana - Lando Calrissiana (Billy Dee Williams). Darth Vader próbuje przeciągnąć Luke’a na swoją stronę i zapędza go w pułapkę. Podczas pojedynku z Lordem Sithem, Skywalker poznaje zaskakującą prawdę o swym dziedzictwie.

„Imperium kontratakuje” dziś uchodzi za sequel wszech czasów. To pierwszy film z cyklu niewyreżyserowany przez George’a Lucasa, który jest tu producentem i współscenarzystą. Reżyseruje Irvin Kershner. Za ostateczny scenariusz odpowiada Lawrence Kasdan, pierwotną wersję napisała Leigh Brackett. Ponadto występują: Alec Guinness, Billy Dee Williams, Frank Oz, Anthony Daniels, Kenny Baker i Peter Mayhew, a także David Prowse i James Earl Jones jako Vader. Zdjęcia: Peter Suschitzky, muzyka: John Williams. Produkcja: Gary Kurtz i Rick McCallum („Wersja specjalna”)

W kolejną środę finał klasycznej trylogii.

„Gwiezdne Wojny: Nowa nadzieja” jutro w TV Puls

9



W ramach „Gwiezdnych Wojen” na TV Puls czas na klasyczną trylogię. Zaczynamy „Nową nadzieję”. Czwarty Epizod zobaczymy już jutro, czyli w środę 11 września 2019 o godzinie 21:45. Powtórkę w niedzielę (15 września) o 17:30. Jednocześnie w tym samym czasie film można oglądać też na TV Puls HD.



Wiele lat po upadku Republiki, Imperium pozbyło się wszystkich rycerzy Jedi i sprawuje władzę w galaktyce. Istnieje jednak niewielka grupa Rebeliantów, która próbuje przywrócić porządek. Decydują się oni przechwycić tajne plany Gwiazdy Śmierci, czyli najpotężniejszej broni Imperium, zdolnej niszczyć całe planety. Kiedy Leia (Carrie Fisher), dorosła już córka Padmé i Anakina i jedna z przywódczyń Rebelii, podejmuje się transportu planów, dopada ją zaufany sługa Imperatora – Darth Vader (David Prowse) i więzi w Gwieździe Śmierci. Księżniczce udaje się jednak wcześniej ukryć plany we wnętrzu dwóch robotów, a następnie i spuścić je w kapsule ratunkowej na pustynną planetę - Tatooine. Droidy trafiają do młodego Luke'a Skywalkera (Mark Hamill). Luke podejmuje wyzwanie i rusza na ratunek Księżniczce. W niebezpiecznej misji pomagają mu sojusznicy - Obi-Wan Kenobi (Alec Guinness), nieco arogancki gwiezdny awanturnik Han Solo (Harrison Ford) i jego lojalny towarzysz Chewbacca (Peter Mayhew) dwa droidy R2-D2 (Kenny Baker) i C-3PO (Anthony Daniels).

„Nowa nadzieja” to pierwszy film z cyklu. Wyreżyserowany przez George’a Lucasa w 1977 rozpoczął fenomen, który trwa już blisko 40 lat. Występują: Mark Hamill, Harrison Ford, Carrie Fisher, Alec Guinness, Peter Cushing, Anthony Daniels, Kenny Baker, Peter Mayhew oraz David Prowse i James Earl Johnes jako głos Vadera. Zdjęcia: Gilbert Taylor, muzyka: John Williams. Wyprodukował: Gary Kurtz i Rick McCallum (Wersja specjalna).

Następny epizod zobaczymy tydzień później.

Mar Wars Story

Różne
15

Czy pamiętacie swoje pierwsze spotkanie z „Gwiezdnymi Wojnami”? Jak odebraliście filmy? Czy może mieliście jakieś błędne skojarzenia? A może ktoś Wam pomógł i tłumaczył zawiłości fabuły? Reagowaliście chłodno, czy zalewał Was potok emocji?

W takiej sytuacji znalazła się dziewczyna zwana na Twitterze jako mar. Nie miała ona do tej pory żadnej styczności z Sagą, ale postanowiła ją obejrzeć i tweetować na żywo swoje wrażenia. Niby nic w tym nadzwyczajnego, gdyż robi tak wiele osób, wystarczy włączyć sobie stronkę podczas kolejnych odcinków „M jak miłość” czy kolejnej powtórki „Harry'ego Pottera” na TVN-ie, by zobaczyć czasem śmieszne, czasem zaskakujące komentarze ludzi. Co zatem przyciągnęło fanów do mar? Może były to zabawne i urocze ksywki, które nadała bohaterom. Może pewna naiwność, a zarazem trafione w punkt obserwacje (na przykład na temat planet). A może wylewające się z jej tweetów to niesamowite uczucie towarzyszące przeżywaniu czegoś po raz pierwszy. Dość, że została ona zauważona przez Oficjalną, Riana Johnsona (który zaoferował jej blu-raya „Ostatniego Jedi”, gdy Internet zaczął jej się rwać podczas seansu, bo czekanie na jej reakcje go zabijało), Marka Hamila czy Matta Martina. Jej ksywki pojawiły się pod sam koniec ostatniego odcinka „The Star Wars Show” (zresztą dostała zaproszenie do programu, prawdopodobnie pojawi się w przyszłym tygodniu), a fani chcą, by zaproszono ją na premierę Epizodu IX.





A oto kilka co ciekawszych cytatów. Cały wątek można znaleźć tutaj i dla lepszego poznania kontekstu lepiej przeczytać całość. Warto wypatrywać aktualizacji, bo dziewczyna obiecała, że obejrzy też animacje. Na początek mniej lub bardziej przetłumaczalny marowy słowniczek.



  • Duch Obi-Wana - Bóg.

  • Vader - Oddychacz (Breath Taker).

  • Yoda - Fasolka Szparagowa.

  • Qui-Gon - Długowłosy Król.

  • Imperator - Dziadowski Rodzynek (Old Ass Raisin).

  • Anakin - Dzidziuś (Baby Boy).

  • BB-8 - Kulisty Robot.

  • Kylo w masce - Oddychacz 2.0.

  • Poe - Biegający Seksowy Facet.

  • Finn - Miłosny Żuczek (Lovebug, może przeróbka słowa „ladybug”, „biedronka”).

  • Rey - Słonecznik.

  • Snoke - Dziadowska Śliwka (Old Ass Prune).

  • Hux - Złośnik (Big Mad).

  • K-2SO - Impertynencki Robot.

  • Jyn - Anioł.

  • Cassian - Ciasteczko (Cutie Pie).

  • C-3PO - Złota Gwiazda.

  • Kylo bez maski - Dzidziuś 2.0.

  • Holdo - Lilia.

  • Rose - Bułeczka Cynamonowa (Cinamonn roll, slangowe określenie słodziaka).

  • Leia - Księżniczka.

A oto kilka cytatów z każdego filmu. Uwaga, pojawiają się tu wulgaryzmy i to całkiem sporo. Poprawiliśmy interpunkcję i usunęliśmy caps locka, by lepiej się czytało.

„Nowa nadzieja”:
  • Strzelają do moich robotów! Jestem wściekła, pieprzyć ich, one są niewinne!

  • Dziewczyna z kosmicznymi koczkami jest bardzo ładna, WTF, chyba się zakochałam.

  • Dlaczego roboty są w krainie piasku? Chyba wszyscy potrzebujemy wody...

  • On nie może machać do tych ludzi w tym jakby samochodzie! To mogą być zabójcy!

  • Zabili na śmierć mojego biało-niebieskiego gościa w przeciągu pierwszych 10 minut filmu, WTF.

  • Nie jest martwy. Jest złą suczką i nie możecie go zabić.

  • Co to za jaszczurka? Dlaczego wygląda jak Dart ze „Stranger Things”? Czy to crossover?

  • „Brzmi jakby miała [Leia] kłopoty”? No co ty, teraz ściągaj koszulę i leć ją ratować!

  • Mam mnóstwo pytań dlaczego jedzą w igloo z piachu.

  • „Luke ma w sobie wiele z ojca”. Jak wygląda jego ojciec? Chciałabym go zobaczyć...

  • Wujek oszukał go w kwestii walki jego ojca! Wujek jest kur***sko zły i coś ukrywa, mówię wam!

  • Dlaczego jego wujek miałby tak kłamać na temat jego ojca?! Wyczuwam rodzinny dramat większy niż Kardashianowie!

  • W tym pier***ym filmie zawsze ktoś do kogoś strzela.

  • Jabba wygląda jak coś, co wyszło komuś z nosa.

  • Czy on właśnie rozwalił Ziemię?! Jestem skonfundowana...

  • Skonfundowana, ale Luke jest taki seksowny z tym mieczem świetlnym!

  • "Jestem Luke Skywalker. Przybyłem, by cię uratować". Słyszę pieprzone dzwony weselne!

  • Chwila, starzec przepadł. Joł, może poleciał do Hogwartu i został Dumbledorem... Moc i magia, to musi być to samo!

  • "Użyj Mocy, Luke”. Boże, czy to kur*a, ty?!

„Imperium kontratakuje”:
  • Teraz są w śnieżnej krainie? Najpierw piaskowa, teraz śnieżna, kolejna to co, ognista?

  • Mówię wam, tę lodową krainę zrobiła Elza.

  • Ten miecz świetlny jest kur***sko seksowny.

  • Luke, Bóg znów do ciebie mówi, weź się kur*a obudź.

  • Chcę tylko otulić Luke'a folią bąbelkową i zamknąć w pokoju, nie chcę, by ktokolwiek więcej go zranił.

  • Czy to kur***sko wielki hełm Oddychacza na niebie czy tylko wariuję?!

  • Chcę, by Oddychacz przestał być przestraszoną suką i pokazał nam swoją twarz.

  • Serio, pier***ić pomagiera Oddychacza, ledwo co mówi, ale jego twarz krzyczy: „Walnij mnie”.

  • Co to za zielona rzecz?!

  • Zielona rzecz będzie się zwać „Fasolka Szparagowa”. I właśnie.

  • Kiedy [Han i Leia] będą mieli dzieci?!

  • Oddychacz właśnie rozmawia z jakimś brzydkim, dziadowskim rodzynkiem...

  • Oni, kurna, rozbili obóz w jamie ustnej. Nie mam słów.

  • Luke ma Fasolkę Szparagową na plecach, to najsłodsza rzecz na świecie.

  • Och, teraz przenosi kamienie. Jest jak Awatar.

  • Teraz krzyczę „Nie” razem z tobą!

„Powrót Jedi”:
  • Dopóki Oddychacz nie zdejmie maski i nie pokaże nam swojej twarzy, dla mnie jest suką.

  • Wrócili do krainy piasku, moje roboty są żywe i szczęśliwe, i lepiej, by tak pozostało.

  • Wrócili do Jabby... i chłopie, on nadal wygląda jak coś, co wylazło komuś z nosa.

  • Cholera, Jabba faktycznie ma mojego mena Hana na ścianie, jakby to był Tumblr 2013 i jakieś unikalne dekoracje na ściany. Proooszę.

  • Jabba, ty suko, zostaw zieloną panią w spokoju!

  • Co to, do diabła, jest łowca nagród?!?!

  • Czy to wrócił Luke z pier***ną Mocą?! Panie, to seksowne.

  • Czy [Fasolka Szparagowa] śpi czy umiera? Mam nadzieję, że śpi.

  • Przepraszam, ale muszę znaleźć ich [Luke'a i Lei] matkę.

  • Okej, wiem, że małe miśki celują bronią w Luke'a i Hana, ale są słodkie.

  • Och, słodka księżniczko, on też jest twoim ojcem!

  • Zdejmuje maskę! (...). Myślałam, że tato będzie seksowny!

  • Co to za przystojniak koło Fasolki Szparagowej? Proszę pana, czy mogę poznać pana imię, numer telefonu i jak przyrządzone jajka lubi pan rano?

„Mroczne widmo”:
  • Kocham pana z długimi włosami! Panie, kim pan jest?

  • Mesa?!

  • Podwodna kraina, kur*a tak!

  • Czy to Dziadowski Rodzynek? Przyjdzie i wszystko popsuje, czuję to.

  • Umm, Darth Maul wygląda bardzo jak diabeł.

  • Dlaczego diabelsko wyglądający facet musi atakować?!

  • Ludzie, wrócił mała Fasolka Szparagowa!

  • O nie! Mój Długowłosy Królu, nie możesz umrzeć!

  • Mój Dzidziuś jest wybrańcem!

„Atak klonów”:
  • Bomba. Serio, dwie minuty i już jest bomba.

  • Królowa się nie zestarzała, jestem zazdrosna.

  • Nie mogą po prostu nacieszyć się drinkiem, zawsze coś.

  • Kto, do diaska, wymazał pliki?!

  • To cała masa klonów...

  • Czego on dosiada, Dzidziusiu, zranisz się.

  • Och, Kraina Piasku! Jakże za tobą tęskniłam... gdzie Luke?

  • Zabił wszystkich. Nie ma już mojego niewinnego Dzidziusia.

  • Fasolko Szparagowa, jesteś taki potężny!

  • Ojej, ten dzieciak. Ten dzieciak z hełmem swojego taty.

  • Jakim cudem przegapiłam, że [Dzidziuś] nie ma ramienia?!

„Zemsta Sithów”:
  • Zaczyna się od walki, nie jestem już zaskoczona.

  • Serio, film dopiero się zaczął, a ty [Anakinie] już się nie słuchasz.

  • On zginie w tej windzie.

  • Kogo, kur*a, nazywasz głupim, R2 to najlepsza rzecz, jaka przytrafiła się światu!

  • Dziadowska, brzydka rodzynkowa suka wróciła i jest jeszcze brzydsza niż kiedykolwiek.

  • Naprawdę straciłam mojego niewinnego Dzidziusia. Chcę wrócić! Nie czuję się dobrze.

  • No cóż, jesteśmy teraz w piekle. Dosłownym piekle. Wrzućcie mnie do lawy, bo ja, kur*a skończyłam.

  • Na wszystko, co dobre, chcę wrócić!

  • Kur*a, Luke, Oddychacz naprawdę jest twoim ojcem...

  • Wyczyścili mózg mojego robota!

  • Ona, kur*a umarła na serio?! To nie jest ściema, żeby myśleli, że jest martwa, ona naprawdę umarła.

  • Wszystko boli i chcę umrzeć.

„Przebudzenie Mocy”:
  • Czy to jest pieprzony tampon? Naprawdę myślałam, że to tampon, nienawidzę się.

  • Walka... *udaje zszokowaną.*

  • O mój Boże... Miecz świetlny Oddychacza 2.0 jest seksowny!

  • On, kur*a zatrzymał pocisk w powietrzu, Oddychacz może pomarzyć, by tak zrobić!

  • Spójrzcie na tę twarz [Finna], to nie jest twarz zabójcy!

  • „FN-2187” - Chyba masz na myśli Miłosnego Żuczka i lepiej byś go nie zranił.

  • Co to za mumia?! Och, ona się ślizga.

  • Dlaczego jesteś sama, Słoneczniku? Gdzie jest twoja rodzina?

  • Pozwól, by robot był twoim przyjacielem!

  • Matkojeb*o, lepiej daj mojemu Słonecznikowi jeszcze jedne pół porcji, albo dostaniesz kopa w dupę.

  • „Dlaczego? Dlaczego mi pomagasz?” Bo jest Miłosnym Żuczkiem, oto dlaczego.

  • Kiedy [Seksowny Uciekający Facet i Miłosny Żuczek] się pobiorą?

  • Niech ktoś da wody mojemu Miłosnemu Żuczkowi!

  • Oddychacz 2.0 strzela focha...

  • Zaraz... czy to jest Dziadowski Rodzynek? Chwila, ten typ jest jeszcze brzydszy i ble.

  • Han Solo jest ojcem. Leia i on mieli dziecko, a ja to przegapiłam.

  • Miecz świetlny cię wybrał, tak jak Star Wars wybrał mnie! My o tym nie decydujemy. To się po prostu dzieje, Słoneczniku.

  • Chwila, zaraz. Dlaczego Oddychacz 2.0 nosi ją [Rey] w taki sposób, skoro jej nie lubi, to czemu nie zaciągnie jej za nogi czy coś?

  • „Jesteś moim gościem” - To tak traktujesz wszystkich gości?!

  • Maska. Zdejmuje ją. AVSNSIWA.

  • Kur*a, czemu Dziadowska Śliwka krzyczy na ludzi. Jakbyś, panie, robił coś innego poza siedzeniem na dupie.

  • Nie, nie, nie! Oddychaczu 2.0, nie zabieraj Słonecznika do Dziadowskiej Śliwki, jeśli masz kur*a jakiekolwiek światło w sobie, nie rób tego.

  • Kolejny foch... Choć to raczej załamanie nerwowe, jeśli mam być szczera. Smutne.

  • Han Solo. Oddychaczu 2.0, to twój ojciec, zachowuj się.

  • Serio, Oddychaczu 2.0, skoro bycie po ciemnej stronie tak bardzo cię boli, to po prostu przestań.

„Łotr 1”:
  • Oddychacz 3.0?! (Chyba chodzi jej o szturmowców śmierci).

  • „Jest bardzo wysokie” - O mój Boże, masz moje serce.

  • „Ojcze” - Ach, cholera, z tego słowa w tych filmach wyłania się jedynie ból, nic, tylko kur***ski ból.

  • W końcu dali mu użyć broni, a potem przepadł.

  • Winda, o mój Boże, pocałujecie się czy co?

„Ostatni Jedi”:
  • On zrobi dosłownie wszystko, by zadowolić tę Dziadowską Śliwkę!

  • Luke, kur*a. Co ty, kur*a pijesz?

  • „Kim jesteś?” - To jest Słonecznik.

  • Zdjął rękawicę i dotknął jej swoją skórą! Jak myślicie, z iloma ludźmi to zrobił? Pewnie z nikim!

  • Facet, który pomaga Miłosnemu Żuczkowi i Cynamonowej Bułeczce jest jakby seksowny...

  • A więc brzydka Dziadowska Śliwko, mówisz mi, że wszystko ustawiłeś, nawet trzymanie rąk? Brzmi to jak ściema, mówiąc szczerze.

  • „Dołącz do mnie” - Słonecznik stanie się Czarną Różą, o mój Boże!

„Han Solo” też jest, ale wygląda na to, że mar na razie przerwała oglądanie. W przeciągu ostatnich dni jej tweety, a zwłaszcza ksywki, zyskały sobie rzesze fanów, którzy stworzyli moc prac. Oczywiście pojawili się też hejterzy, a wraz z nimi próby podania informacji osobistych mar do wiadomości publicznej czy groźby śmiercią. Dziewczyna jednak obrała sobie cytat Rose z „Ostatniego Jedi” - „Tak wygramy. Nie walcząc z tym, czego nienawidzimy, lecz ratując to, co kochamy” - za motto i nie poddaje się.











Trudności, fani i ich opinie, a „Skywalker. Odrodzenie”

24

W temacie „Skywalker. Odrodzenie” dzieje się, bowiem aktorzy jeżdżą po mediach i co pewien czas, coś powiedzą. Natomiast zaczynamy od czegoś innego. Otóż jak głosi plotka, finalny zwiastun będzie dołączony do „Czarownicy 2”. Jej premiera w USA jest zaplanowana na 18 października. Patrząc na historię grudniowych premier, jest to bardzo prawdopodobne, gdyż właśnie w październiku pojawiały się finalne zwiastuny.

Przechodząc do aktorskich plotek. Daisy Ridley mówiąc o powrocie Imperatora, zdradziła, jedną rzecz. Wszystko z tym powrotem będzie bardzo dobrze wyjaśnione w filmie. To nie jest tak, że on to nagle przeżył i zaskoczenie. Tu zostało to bardzo dokładnie rozpisane i będzie to ukazane w filmie.



J.J. Abrams podkreśla, że powrót Palpatine’a to będzie coś więcej niż tylko powrót kolejnego bohatera z klasycznych filmów. Imperator ma być mocno wmieszany w historię, cóż także dlatego, że jest to zwieńczenie całej sagi Skywalkerów, gdzie był głównym antagonistą. Więc nie ma co się spodziewać, że tym razem będzie „przyjacielski”.

Dodatkowo reżyser potwierdził jeszcze jedną rzecz. Historia, którą opowiada w Epizodzie IX to była dla niego możliwość kontynuowania tego, co sobie zamierzył w „Przebudzeniu Mocy”. Ostatecznie „Ostatni Jedi” nie wprowadził tylu zmian, by jego wpływ miał jakieś większe znaczenie. Natomiast powrót do tego uniwersum, tych postaciach, a także wszystko, co jest związane z zakończeniem sagi, sprawia, iż jest to zdecydowanie najtrudniejszy film w karierze Abramsa. Sam to przyznaje. Ten finał jest bardzo ważny dla wszystkich, którzy nad nim pracowali.

Ze swojego powrotu do sagi bardzo cieszy się Billy Dee Williams. Aktor przyznał, że nie miał okazji wcześniej pracować z J.J. Abramsem, ale po tym co zobaczył na planie, został fanem tego reżysera. Co więcej powtarza, że było warto wrócić.

Anthony Daniels z kolei wspominał swój ostatni dzień na planie „Skywalker. Odrodzenie”. Mówił, że się trochę rozkleił. J.J. Abrams powiedział o nim kilka ciepłych słów, a reszta ekipy słuchała. To było emocjonujące przeżycie. Zaś ostatnia scena C-3PO to coś bez jakiegoś przerywania, więcej aktor nie mógł zdradzić. Mówił tylko, że czuje się ukontentowany tym filmem i sposobem w jaki, go pożegnano. Miło słuchać, że po „Ostatnim Jedi” zmieniło się podejście do legendarnych aktorów.

Swoją drogą to nie jedyna rzecz, która się zmieniła. Zarówno Kathleen Kennedy jak i J.J. Abrams mówią o tym, że cenią opinię fanów, jak również krytykę i niezadowolenie. Kennedy przyznała, że na stanowisku takim jakie sprawuje, czasem trzeba uzbroić się w zbroję, przez to może nie wszystko się dostrzega. Teraz Kathleen mówi, że bardzo czeka na zwrotne informacje, także po nowym filmie, wszelkie komentarze, zarówno dobre jak i złe.

Abrams także mówi, że jest wdzięczny fanom, także za te komentarze, w których mówią, co ich boli i co im się nie podoba. Bo mimo wszystko lepiej jest robić filmy dla kogoś, komu na nich zależy, niż pracować nad czymś co nikogo właściwie nie rusza. Jako dojrzały filmowiec, J.J. doskonale rozumie, że fani mogą mieć swoją opinię, którą należy cenić i uszanować. Ale też wie, że czego by nie zrobił, nie zadowoli wszystkich. Więc pracując nad każdym kolejnym filmem stara się dać z siebie wszystko, ale doskonale wie, że nie każdemu przypadnie to do gustu. Abrams nie czaruje, „Skywalker. Odrodzenie” nie zadowoli wszystkich.

Oscar Isaac natomiast ponownie wspomina o swojej postaci, mówiąc, że została ona rozbudowana i nie będzie już tak jednoznaczna. Przeszłość Poe ma go stawiać w niekoniecznie dobrym świetle. Prawdopodobnie chodzi o to, co już wspomniał wcześniej, czyli przemytnictwo. Chyba, że jest jeszcze coś, czego nie wiemy.



Zaś zostając w temacie Poe, jak donosi John Boyega, między VIII a IX Epizodem, relacja między Dameronem a Finnem bardzo się rozwinęła. Teraz są doskonale rozumiejącymi się przyjaciółmi.

John Williams już widział film, albo jego aktualną wersję. Mówi, że Abrams zrobił kawał dobrej roboty, ale nie chce powiedzieć nic więcej, by nie zepsuć końcówki, którą jak mniema kompozytor, powinniśmy pokochać.

Zaś z plotek, podobno w filmie jeszcze pojawi się gdzieś Obi-Wan Kenobi. Zobaczymy w jakiej formie. Sceny z nim, a raczej z Ewanem McGregorem, były nagrywane jakoby w maju tego roku. Ale co i jak, nikt nie wie. Tu przypominamy, że zarówno McGregor, jak i Frank Oz nagrali głosy do wizji w „Przebudzeniu Mocy”. Może Abrams dalej brnie w ten temat?

Kolejne plotki mówią o tym jak będzie wyglądała rola Luke’a w filmie. Zobaczymy go rozmawiającego z Rey, Leią, ale też ma mieć jakiś swój udział w finalnej konfrontacji z Palpatinem. Jednocześnie, co podkreśla sam Mark Hamill, to wszystko nie będzie dużą rolą. Raczej obecnością.

Palpatine, przeszłość Rey i inne rzeczy o których lepiej nie wiedzieć przed premierą

32

Pora na kolejną porcję plotek i wieści o Epizodzie IX. Na początek Domhnall Gleeson w jednym z wywiadów miał okazję powiedzieć kilka słów o scenariuszu „Skywalker. Przebudzenie”. Bardzo mu się podobało. Film zmienia wiele rzeczy, jest inny od tego, czego spodziewał się aktor, a przy tym wspaniały. Podkreśla to nie raz, scenariusz bardzo mu się podobał i że może się cieszyć, iż jest w niewielkim, ekskluzywnym klubie osób, które mogły przeczytać to wcześniej.



Z rzeczy niespoilerowych, pojawiają się sugestie, że na D23 Expo zobaczymy tylko jakiś filmik zza kulis lub coś takiego, a na drugi zwiastun musimy czekać do października.



I teraz spoilery. Uwaga, bo zdradzają już sporo. Po pierwsze McGuffin. Ostatnio pisaliśmy o urządzeniu które ma wskazać drogę do nieznanych rejonów galaktyki. Tego będzie szukał Kylo Ren i nie tylko on. To będzie McGuffin przez pierwszą część filmu. Doprowadzi ona Kylo Rena i nie tylko na pustynną planetę Pasana, a tam dużo się zmieni jeśli chodzi o poszukiwania, bo dopiero zobaczymy do czego ten przedmiot był potrzebny. I tu przypominamy stare plotki, że McGuffin to będzie coś co dopiero pozwoli szukać kolejnej rzeczy, czyli jeden prowadzący do drugiego a ten do jeszcze kolejnego. Teraz już wiemy, kolejny etap to szturmowcy Sithów, a ci z kolei doprowadza nas do Palptine’a.

Swoją drogą ciekawostka. Czerwoni szturmowcy to podobno jeszcze pomysł Colina Trevorrowa, choć wówczas mieli walczyć z białymi szturmowcami. Ile z tego poza kolorem zostało, nie wiadomo.

Pojawiały się już plotki, że rycerze Ren będą walczyć przeciw Kylo Renowi. Podobno to Palpatine jakoś przekabaci ich na swą stronę. Tym samym Kylo Ren będzie tym mniejszym złem, zwłaszcza, że jak widzieliśmy, gdzieś tam były w nim wątpliwości.

W filmie powinniśmy zobaczyć też bitwę kosmiczną, a jej część będzie się dziać w zerowej grawitacji. Scenę podobno nagrywano w Cardington.

Keri Russell, czyli Zorri Bliss, podobno nagrywała scenę razem z Markiem Hamillem. I tu zaczynają się prawdziwe ploty i teorie fanowskie, trudno stwierdzić, co jest przeciekiem. Jedna z sugestii wskazuje podobieństwo statku Zorri (który widzimy w zwiastunie) z tym, który widzieliśmy w „Przebudzeniu Mocy”, którym odlatywali rodzice Rey. O ile oczywiście to byli rodzice Rey. W tym porzuceniu Rey na Jakku Zorri mogła odegrać istotną rolę. Zresztą Zorri ma być po tej dobrej stronie, ale na początku w filmie mamy mieć co do tego wątpliwości. Wręcz na lodowej planecie Kijimi będziemy odbierać ją jako szwarccharakter, a dopiero potem w ujęciach z Jordanii zobaczymy prawdę.

Przeszłość Rey i kwestię jej rodziców, poznamy dzięki Lando. Opowie on to Finnowi i Poe. On ma zostać wprowadzony podobnie jak Han Solo w „Przebudzeniu Mocy”, czyli na zasadzie natknięcia się na niego.

Plotka mówi, że to co widział na planie Kevin Smith to domostwo Larsów na Tatooine.

Mark Hamill znowu nadaje, tym razem o niedotrzymaniu słowa przez Lucasa!

9

Mark Hamill znów wrzucił ciekawego twitta wspomnieniowego do sieci. Tym razem mowa o nagraniu testowym do Epizodu IV, które robił z Harrisonem Fordem. Tego dnia widzieli się po raz pierwszy w życiu, żaden z nich nie przeczytał scenariusza, z wyjątkiem sceny, która odgrywali. Mark zapytał George’a Lucasa co to za gatunek filmu, a ten odparł, żeby zagrali scenę, a potem porozmawiają o reszcie. Rozmowy oczywiście nie było.

Markowi wraca pamięć i wspomina klasyczną trylogię

1

Fani na Twitterze pytają Marka Hamilla o różne rzeczy, a ten ostatnio zrobił się gadatliwy. Jedno z pytań dotyczy zdjęcia Marka i Carrie Fisher z planu „Powrotu Jedi”. Fan zapytał, czy pamięta jak zostało zrobione to zdjęcie. Okazuje się, że Mark lubił się przebierać w dziwne stroje, co niezmiennie bawiło Fisher. Przy tym konkretnym, namówiła go by paradował w tym stroju po pustyni, w końcu kto mógł ich zobaczyć. No i złapał ich fotograf z zoomem.



W innym twicie zapytano Marka by wytłumaczył o to zdjęcie, na którym Ivrin Kershner poprawia Stuarta Freeborna, mniej więcej opisał to co widać, a przy okazji wspomniał jedną historyjkę. Okazuje się, że Mark mógł odwiedzać warsztat Freeborna kiedy chciał i mógł wylewać piankę do formy głowy Yody. Nie napisał jednak, czy użyto tych dzieł w ostatecznej wersji filmu.

Daisy Ridley wspomina straszliwy pierwszy dzień na planie „Przebudzenia Mocy”

30

Okazuje się, że na planie „Przebudzenia Mocy” Daisy Ridley cierpiała na tak zwany syndrom oszusta. Polega to na tym, że osoba cierpiąca na tę przypadłość ma duży brak wiary we własne osiągnięcia i często przypisuje je raczej przypadkowi, szczęściu czy innym okolicznościom, niż własnemu talentowi.



Dokładnie w ten sposób Daisy Ridley opisuje swoje odczucia z pierwszego dnia na planie „Przebudzenia Mocy”. Zdjęcia kręcono na pustyni Liwa oraz w okolicy Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Aktorka mówi, że czuła się bardzo źle. Była przerażona i prawie chora. Nie znała właściwie nikogo na planie. Potrzebowała sporo czasu, by wszystko jakoś ogarnąć i zapoznać się z ludźmi. W jednym momencie, gdy siedziała przy speederze, było wokół niej mnóstwo ludzi, w tym jedna osoba trzymała parasol nad Daisy. To było coś, bardzo dziwnego dla młodej aktorki, do czego musiała przywyknąć. Miała jednak wrażenie, że nie podoła. Że nie powinna grać w tym filmie, że to jest nie tak.

Co ciekawe, podobne odczucia miała jej mama, o czym wspomniała jej przy okazji premiery „Przebudzenia Mocy”. Powiedziała: „Jestem zdenerwowana, ale musi być powód, dla którego wybrali do tej roli akurat ciebie”.

Przypominamy, że J.J. Abrams zauważył dziwne zachowanie Daisy i już pierwszego dnia powiedział jej, że gra drętwo. To tylko spowodowało, że jeszcze bardziej miała wrażenie, że jest nie w tym miejscu, w którym powinna. Pisaliśmy o tym w 2015. Swoją drogą ciekawie łączy się to z innym newsem, w którym Daisy mówiła, że bała się rozmawiać z Harrisonem Fordem, Markiem Hamillem czy Carrie Fisher, innymi słowy z legendami.

Jak smakowało zielone mleko?

42

Luke Skywalker wydoił Thala-syrenę w „Ostatnim Jedi”, a następnie wypił jej zielone mleko. Na twitterze zapytano Marka Hamilla jak smakował ten napój, na co aktor odpowiedział krótko. To była zwykła woda kokosowa pomalowana na zielono w post-produkcji.



Jak widać thala-syrena, jej wymiona i mleko wciąż budzą zainteresowanie niektórych fanów.

Daisy, Mark i Keri o „Skywalker. Odrodzenie”

27

Zaczynamy od smutnej wiadomości. Wygląda na to, że „Skywalker. Odrodzenie” nie będzie obecne na nadchodzącym San Diego Comic Con. Druga ciekawa sprawa to kwestia japońskiego tłumaczenia tytułu. Przetłumaczone wprost na angielski brzmi ono „Dawn of Skywalker”, czyli świt Skywalkera.

Tymczasem Mark Hamill zapowiada, że zobaczymy Luke’a Skywalkera jako ducha Mocy, a także to, że będzie to jego ostatni film z cyklu.



Daisy Ridley także opowiedziała ostatnio o Epizodzie IX i nie tylko. Scena, którą widzimy w zwiastunie, gdy obejmuje Carrie Fisher pochodzi z nieużytych ujęć z „Przebudzenia Mocy”. Kontekst tam był podobny do tego, co widzimy w filmie. Ridley wspomina, że Carrie w trakcie tej sceny szeptała jej do ucha – „to cholernie długi uścisk”. Aktorka twierdzi także, że oglądanie tej wmontowanej sceny było dla niej w pewien sposób smutne i trochę dziwne, głównie dlatego, że do życia przywrócono kogoś, kogo już nie ma pośród nas. Jest to w pewien sposób zdumiewające. Przypominamy, że także Oscar Isaac twierdzi, iż J.J. Abrams wykorzystał sceny między Poe i Leią z „Przebudzenia Mocy” i umieścił je w IX Epizodzie.



Dodatkowo Daisy uważa, że zakończenie „Skywalker. Odrodzenie” jest bardzo satysfakcjonujące, więc liczy, iż na razie Disney i Lucasfilm skoncentrują się na innych historiach i innych bohaterach. A czy kiedyś wróci do roli? Tego na razie nie wie, może. Choć obecnie na pewno robią przerwę w sadze Skywalkerów. Kolejna ciekawostka to fakt, że aktorka dość mocno przeżyła koniec pracy na planie. Otóż, gdy John Boyega zakończył zdjęcia, Daisy się popłakała. Gdy ona sama skończyła swoją część, wyszła do ekipy i zaczęła ich przepraszać za różne rzeczy. Sama nawet nie wie, co dokładnie powiedziała. A potem okazało się, że ktoś to nagrał. Dla niej to zakończenie pracy było mocno emocjonujace.

Keri Russell natomiast powiedziała, że gdy przeczytała scenariusz, to także się wzruszyła i popłakała. Jednocześnie twierdzi, że Abrams nie starał się zmienić sagi, raczej respektował to, czym ona jest.

Jest też kolejna plotka o rodzicach Rey. Mieliby nimi być Han i Leia. Jak i dlaczego? Tego już plota nie mówi. Opiera się na tym, że Abrams podobno zrewiduje pewne rzeczy po poprzednim filmie i czeka nas mały zwrot akcji. Ale czy akurat taki?

Laleczka w czerni

13

Liam Neeson od lat zapowiadał, że będzie przerzucać się na komediowy repertuar, bo robi się już za stary, by grać w filmach sensacyjnych. Owszem pojawiał się w komediach, ale męskich ról nie porzucił. Teraz realizuje coś pośrodku. Dziś do naszych kin wchodzi komedia akcji – „Men in Black: International”, w którym Neeson gra jedną z ról. Reżyseruje F. Gary Gray, scenariusz napisali Matt Holloway i Art Marcum. W pozostałych rolach występują: Chris Hemsworth, Tessa Thompson, Kumail Nanjiani, Rebecca Ferguson, Rafe Spall, Emma Thompson oraz Spencer Wilding (Darth Vader w „Łotrze 1”). Wśród producentów znalazł się Steven Spielberg.

Kolejna odsłona przygód członków organizacji broniącej Ziemi przed kosmitami, czyli Men in Black. Tym razem akcja będzie się dziać w Europie, a tematem będzie szukanie kreta wewnątrz MIB, zaś główną bohaterką będzie początkująca agentka.



W Boże Ciało będzie za to można pójść do kina na nową wersję „Laleczki Chucky”. „Laleczka” (Child’s Play) to horror w reżyserii Larsa Klevberga. Scenariusz adaptacji napisał Tyler Burton Smith. Głos tytułowej laleczki podkłada Mark Hamill. W rolach głównych występują: Aubrey Plaza, Brian Tyree Henry, Gabriel Bateman, Tim Matheson i David Lewis.

Mama daje swojemu synkowi na urodziny zabawkę, nie zdając sobie pojęcia z prawdziwej natury laleczki.

Ciekawostki o „Skywalker. Odrodzenie”

14

Od opublikowania pierwszych zdjęć z „Vanity Fair” minęło już kilka dni. Dziś publikujemy kolejne, a także zebrane najważniejsze informacje z artykułów.



Pustynia Wadi Rum w Jordanii odgrywa rolę planety Pasaana. Ta znajduje się na krawędzi galaktyki i jest zamieszkana przez tubylców zwanych Aki-Aki. W rolę tych ostatnich wcielili się Jordańczycy. J.J. Abrams natomiast podkreśla, że jest coś niesamowitego w interakcji pustyni i światła.

Nowa śnieżna planeta to Kijimi. Zobaczymy tam lokację zwaną Kwartałem Złodziei, tam będzie przebywać łotrzyca Zorri Bliss (w tej roli Keri Russell).

Pryde (w tej roli Richard E. Grant) będzie w Najwyższym Porządku miał stopień Wiernego Generała (Allegiant general). Jednocześnie mamy się dowiedzieć czegoś więcej na temat powstania Najwyższego Porządku. Pojawią się też Rycerze Ren, ale o tym już wiemy.



Anthony Daniels miał problem z zapamiętaniem pierwszej kwestii dialogowej. Nie wchodziła mu do głowy. Składała się tylko z dwóch słów: „wspólne godło” (common emblem). Daniels miał jakiś problem z wypowiedzeniem ich, więc ostatecznie nagrano je w postprodukcji. Jednocześnie aktor mówi, że C-3PO robi w filmie coś, co zaskoczy wszystkich. Pozostanie przy tym w swoim okryciu, to nie jest nic zaskakującego w ten sposób, ale... i tu Daniels urywa.

„Skywalker. Odrodzenie” ma skończyć zaczętą 42 lata temu sagę, a jednocześnie położyć kres odwiecznemu konfliktowi Jedi i Sithów.



Finn i Jannah (Naomi Ackie) jeżdżą na przypominających konie stworach zwanych orbakami. Orbakami na planie to oczywiście był konie. Jednocześnie obrak to trochę skrzyżowanie konia z jakiem. Naomi natomiast powiedziała, że o swojej postaci nie może nic zdradzić.



Powiązanie Rey i Kylo Rena będzie silniejsze niż w poprzednim filmie. Jednocześnie będą walczyć ze sobą na miecze w pewnym momencie filmu. Szkolenie Rey jest prawie skończone. Daisy Ridley mówi, że podobało się jej to ujęcie ze zwiastuna, gdy widzimy Rey spokojną, opanowaną i pewną siebie. Wciąż to wszystko ją w pewien sposób przerasta, ale trochę inaczej.

Adam Driver zauważa, że młody Ben Solo żył pod dużą presją tego, kim byli jego rodzice.

Akcja „Skywalker. Odrodzenie” dzieje się jakiś rok po „Ostatnim Jedi”.

Z nowych postaci zobaczymy D-O, którego widzieliśmy na Celebration, oraz obcego przypominającego trochę skrzyżowanie ślimaka i banana. Nazywa się on Klaud.



J.J. Abrams początkowo nie chciał dołączać Billie Lourd do scen, w których występuje Carrie Fisher (z ujęć pozostałych po „Przebudzeniu Mocy”). Jednak na jej prośbę dodał ją do tych scen.

Jednocześnie w sieci pojawiło się powiększone zdjęcie Lei, na której widać, że prawdopodobnie została ona postarzona.



Zdaniem Johna Boyegi Finn obecnie się zmienił i jest bardzo aktywnym członkiem Ruchu Oporu. Oscar Isaac z kolei mówi, że Poe Dameron także dorósł do tego, by być liderem. Wcześniej był raczej samotnym strzelcem, teraz rozumie potrzebę pracy w grupie, co sprawia, że dynamika filmu i interakcje między bohaterami są inne.

Abrams nie tylko konsultował film z Georgem Lucasem, ale również z Rianem Johnsonem i Lawrencem Kasdanem. Bardzo mu zależało na tym, by znaleźć dobre zakończenie całej sagi, tak by się dało to oglądać jak dziewięcioczęściową historię, która do czegoś dąży.



Na zdjęciach pojawił się też Mark Hamill z R2-D2. Ale czy zagra ducha, czy to tylko jakaś retrospekcja, zobaczymy. Mark był zajęty, więc nie udzielił wywiadu, podobnie jak Kelly Marie Tran.

Kathlen Kennedy mówiła, że gdy planowali nową trylogię, J.J. Abrams kazał jej napisać na tablicy słowo, określające uczucie, jakie chciałaby dostać. Na tablicy pojawiło się słowo „zachwycający” (delightful). Jednocześnie wiele rzeczy, które planowano przy „Przebudzeniu Mocy”, na całą trylogię trafiło do finalnego filmu.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.