Mark Hamill :: Newsy

Kolejne nominacje dla „The Mandalorian”

2

Miesiąc temu pisaliśmy o wyróżnieniu, które drugiemu sezonowi „The Mandalorian” przyznało AFI. Amerykański Instytut Filmowy opublikował w międzyczasie dwa filmiki, przybliżające serial. W pierwszym Jon Favreau mówi trochę o kulisach, inspiracjach, efektach (w tym tworzeniu smoka Krayt), technologii StageCraft, niespodziankach, pojawieniu się Marka Hamilla, czy współpracy z Davem Filonim i Georgem Lucasem. Można zobaczyć tu też kilka szkiców i ujęć z planu.



Drugi filmik to krótka, ogólna prezentacja serialu. Pedro Pascal chwali przede wszystkim współpracowników i profesjonalizm na planie.



Z nowych nominacji, Gildia Scenografów nominowała Andrew L. Jonesa i Douga Chianga za ich pracę nad serialem.



Gildia charakteryzatorów i stylistów także zauważyla “The Mandalorian”.



To nie koniec nominacji. Gildia Aktorów nominowała „The Mandalorian” za najlepszą pracę kaskaderów w serialu. Gildia Scenarzystów nominowała scenariusze „The Mandalorian” (dokładniej nominację dostali: Rick Famuyiwa, Jon Favreau i Dave Filoni). No i jeszcze Stowarzyszenie Kompozytorów i autorów tekstów piosenek nominowało Ludwiga Göranssona za jego muzykę do serialu. Na koniec warto wspomnieć o nominacji za najlepszy serial dramatyczny przyznanej przez Critics Choice. Niedługo pewnie zaczną się rozstrzygnięcia.

Przy okazji Ludwig Göransson udzielił krótkiego wywiadu „The Backstory Podcast”, w którym mówi ogólnie o „The Mandalorian”, „Gwiezdnych Wojnach”, a także inspiracji Johnem Williamsem.



Póki co czekamy na informację, kiedy ruszą zdjęcia do trzeciego sezonu. Zobaczymy go prawdopodobnie na początku przyszłego roku w Disney+.

Fanowski filmik z planu „Powrotu Jedi”

8

W 1982 pewien fan „Gwiezdnych Wojen” wyposażony w kamerę Super 8mm (bez dźwięku) przypadkiem jechał sobie blisko Buttercup Valley w Kalifornii na pustyni Yuma. Zobaczył, że kręcą tam film pod tytułem „Blue Haverst”. Z czystej ciekawości zatrzymał się i nagrał kilka ujęć. Oczywiście jak wiemy, „Blue Haverst” to był roboczy tytuł „Powrotu Jedi”, po to by nie wzbudzać zbędnego zainteresowania sequelem „Gwiezdnych Wojen”.

Kilku fanów jednak znalazło tę produkcję. Często przez przypadek. Ten fan, który to nagrał to Jeff Broz. Teraz odkopał swój stary filmik, przemontował go i wrzucił do sieci. Niemy, niemniej jednak pozwala nam unikalnie spojrzeć na zdjęcia na tej lokacji.



Jak przyjrzeć się uważnie to podobno można dostrzec Harrisona Forda, Marka Hamilla czy Carrie Fisher.

Trylogia sequeli zostanie przerobiona na serial?

39

Kilka dni temu świat obiegła plotka, która opublikował między innymi brytyjski Express. Jak twierdzą czeka nas reboot sequeli, ale w formie serialu telewizyjnego na Disney+. Pierwszy sezon będzie przerobionym w niewielkim stopniu „Przebudzeniem Mocy”. Jakoby chcą większy nacisk położyć na klasyczne trio i wykorzystać jak najwięcej wspólnych ujęć Hana, Lei i Luke’a.

Drugi sezon miałby przerobić „Ostatniego Jedi”, a trzeci poprawić „Skywalker. Odrodzenie”. Podobno mielibyśmy zobaczyć tu spotkanie klasycznej trójki. Sceny z Markiem Hamillem, Harrisonem Fordem i Carrie Fisher podobno były nagrane w trakcie prac nad VII Epizodem, więc nie byłoby to CGI. Podobno nagrano 10 minut wspólnej sceny. Jakoby napisał ją jeszcze J.J. Abrams.

Inne doniesienia, bazujące na tym samym źródle sugerują, że Billy Dee Williams mógłby zostać zaangażowany i w serialu pojawić się wcześniej.


Overlord DVD Doomcock


Tyle jeśli chodzi o plotki, które żyją własnym życiem. Periodyk „Express” zasłynął już wcześniej pisaniem o skasowanej trylogii Riana Johnsona powołując się na wiarygodne źródła, którym okazał się być Mike Zeroh. Obecnie „Express” już na Zeroha się nie powołuje, ale wraca inne źródło niesamowitych plotek, czyli Overlord DVD Doomcock. Trzeba przyznać, że Doomcock jest uparty w tym, co mówi. Już w lipcu informował o planach przerobienia trylogii sequeli, ale wówczas całość miała zostać nakręcona na nowo pod okiem George’a Lucasa. Teraz Doomcock mówi o serialu i wykorzystaniu materiału, który nakręcono. Sam przyznał, że nie ma pojęcia, co się stało z plotką o Lucasie. Można by to pominąć, gdyby nie to, że jego rewelacje bywają później powielane, choćby właśnie przez „Express”. Ostatnio na różne dziwne plotki narzekał Ewan McGregor, w kontekście serialu „Obi-Wan Kenobi”. Jak widać nadal plotę można łatwo puścić w obieg.

Pytaniem otwartym i ciekawym jest to, czy faktycznie na którymś etapie kręcenia VII Epizodu rozważano spotkanie klasycznego trio.

O kulisach drugiego sezonu „The Mandalorian”

5

Prace nad trzecim sezonem „The Mandalorian” trwają, podobnie jak nad spin-offami serialu. Pedro Pascal w wywiadzie dla Indie Wire przyznał, że świat ukazany w serialu będzie mocno rozszerzony. Aktor zna już zarys tego, co nas czeka, ale oczywiście nie może zdradzić nic konkretnego. Zapowiedział jedynie, że czeka nas kilka niespodzianek. Akcja może dziać się w różnych okresach czasowych, a Din spotka na swojej drodze pewnych bohaterów. Czy już ich znamy z serialu, czy jeszcze nie, tego nie chciał zdradzić.

Pascal przyznał, że granie Mando to praca grupowa. Właściwie na ekranie w jego stroju widzimy cztery różne osoby. Pedro nawiązał także do scen, w których widzimy Dina bez hełmu. To było bardzo ważne dla tej postaci, która musiała mierzyć się ze swoimi tradycjami. Drążąc ten wątek Pascal powiedział, że w trzecim sezonie będzie to pociągnięte. Nasz bohater przekona się, że mitologia i tradycja jaką znał nie jest jedyną drogą.



Natomiast koordynator kaskaderów nadzorujący serial, czyli Ryan Watson opowiedział o swojej pracy redakcji Hollywood Reporter. Przyznał, że jeszcze nie miał do czynienia z niczym równie zawiłym i ogromnym oraz powstającym tak szybko. I żeby nie było Ryan Watson jako kaskader lub koordynator pracował w wielu produkcjach w tym „300”, „V jak Vendetta”, „Piraci z Karaibów: Na krańcu świata”, „Avatar”, „Batman kontra Superman: Świt sprawiedliwości”, „Wonder Woman” Patty Jenkins czy „Terminator: Mroczne przeznaczenie”. Jednym z przykładów, które Ryan ceni, jest finałowa walka między moffem Gideonem a Mando. Pascala zastąpił tu brazylijski kaskader Lateef Crowder, który doskonale zna capoeirę, czyli tamtejsza sztukę walki. Gdy walczył na planie z Giancarlo Esposito, była to właściwie prawdziwa walka. Oczywiście z bambusowymi mieczami, ale w ten sposób ćwiczyli ruchy. Potem, gdy już stworzono mroczny miecz Giancarlo połamał go walcząc na planie, gdy ostatecznie nagrywano pojedynek. Mówił też o scenie walki z udziałem Fennec Shand (Ming-Na Wen), Bo-Katan (Katee Sackhoff), Koski Reeves (Mercedes Varnado) i Cary Dune (Gina Carano) oraz szturmowców. Mogłoby się wydawać, że koordynacja sceny grupowej jest łatwiejsza, ale nie w tym przypadku. Tu dochodzi scenografia, kostiumy i kwestie gwiezdno-wojenne, jak choćby jak najlepiej dzierżyć miecz świetlny. W przypadku walki Ahsoki Tano (Rosario Dawson) z Morgan Elsbeth (Diana Lee Inosanto, córka Dana Inosanto, który pomagał Bruce’owi Lee rozwinąć jego styl) była bardzo duża presja by ta walka zadowoliła fanów. Ryan Watson odbył wiele rozmów z Jonem Favreau i Davem Filonim, którzy nalegali za tradycyjnym podejściem do walki. Filoni miał wiele do powiedzenia o stylach walki mieczem świetlnym.



Do tego wszystkiego dochodzi grafika komputerowa i wiele innych elementów, jak jetpacki, czy statki kosmiczne, które także trzeba wziąć pod uwagę. Watson stwierdził, że najbardziej skomplikowanym zadaniem dla kaskaderów w drugim sezonie była scena z uwolnieniem Migsa Mayfelda (Bill Burr). Mandalorian walczył z piratami na poruszającym się pojeździe, kaskader zwisał na linie, gdy wszystko się poruszało. To była dość wymagająca choreografia.

A na koniec jeszcze raz Mark Hamill, który wciąż nie może się nacieszyć tym, co spotkało Luke’a Skywalkera w „The Mandalorian”. Na twitterze dziękował sobie wzajemnie z Peytonem Reedem, reżyserem ostatniego odcinka.



Zobaczymy, czy trzeci sezon dostaniemy na gwiazdkę, jak pierwotnie zapowiadano.

„The Mandalorian” najbardziej piraconym serialem roku

29

Gdyby rozdawano nagrody w kategorii najlepiej piracony serial, „The Mandalorian” przęjąłby palmę pierwszeństwa od „Gry o tron”. Wg listy przygotowanej przez portal TorrentFreak, dzięki intrygującej polityce dostępności platformy Disney+, jak również wzbudzającej ograniczone zainteresowanie innej zawartości, popularny serial „The Mandalorian” był najchętniej nielegalnie ściąganym tytułem ubiegłego roku.

Prześcignął między innymi seriale: „The Boys”, „Westworld”, „Wikingowie” oraz „Star Trek: Picard”. Za zainteresowanie tytułem odpowiada także dobre przyjęcie przez fanów produkcji Jona Favreau i Dave’a Filoniego. Warto zauważyć, że ostatni odcinek drugiego sezonu - The Rescue zyskał na IMDB średnią ocenę 9,9 w skali do 10. Tak wysoka nota to ewenement. Nic dziwnego, że widzowie chcieli go zobaczyć.

Mamy nadzieję, że zmiany w Disney+, czyli wejście między innymi na pominięte rynki w Ameryce Południowej, Azji czy Europie Środkowej, a także wykorzystanie produkcji Foxa (w ramach pakietu Star przeznaczonego dla bardziej dorosłego widza), oraz ofensywa serialowa zmienią trochę tę statystykę w kolejnych latach.

Legalnie „The Mandalorian” także zrobił furorę. W listopadzie pojawił się na trzecim miejscu rankingu Nielsena, gdzie mierzone są zasięgi produkcji streamowanych. Był to pierwszy tak wysoki wynik produkcji Disney+. Królował wówczas serial Netflixa – „Gambit królowej”. Kilka tygodni później rolę się odwróciły i to „The Mandalorian” zwyciężył. Miał zasięg 29%, podczas gdy „Gambit” 20%, a kolejny „The Crown” 14%.

Warto dodać, że ostatni odcinek został przemontowany na Disney+. Zmiana jest niewielka, jedynie w napisach końcowych. Zdecydowano poświęcić finałowy odcinek zmarłemu niedawno Jeremy’emu Bullochowi.



Tymczasem Mark Hamill podziękował twórcom serialu za ostatni odcinek. Warto przypomnieć, że niedawno Mark wspominał o konieczności zachowania tajemnicy w związku z jego udziałem w tym odcinku.



Na jeden z tweetów Hamilla odpowiedziała Ming-Na Wen, czyli aktorka grająca Fennec. Przyznała, że móc dzielić scenę w produkcji z Markiem Hamillem to jedno z największych osiągnięć jej kariery.



Ming zobaczymy w tym roku w serialu „The Book of Boba Fett”.

Warto dodać, że opóźnienie w produkcji, nie jest spowodowane jakimiś problemami na planie, a raczej przeładowaniem w związku z nowymi projektami i zapewne ograniczeniami związanymi z COVID-19. Na razie czekamy na informacje, czy faktycznie premiera trzeciego sezonu nastąpi w 2021, czy zostanie przesunięta na 2022.

Mark Hamill dotarł na stację Tosche

9

Rok 2020 kończy się z optymistycznym przytupem. Mark Hamill po czterdziestu kilku latach dotarł w końcu na stację Tosche. Teraz może to osiągnięcie usunąć ze swojej listy do zrobienia. Jak widać na załączonym zdjęciu ma w ręku konwerter mocy. Pewnie własny.



Stacja Tosche była wspomniana w „Nowej nadziei”. Luke mówił wujowi Owenowi, że pojedzie na nią odebrać konwertery mocy, co było pretekstem by spotkać się ze znajomymi. Stacja znajdowała się w miejscowości Anchorhead. Tę zaś ukazano w wyciętych scenach do IV Epizodu. Nagrywano ją w Sidi Jemour na wyspie Dżerba w Tunezji.

Mark na tą stację ze zdjęcia dotarł w grudniu 2020 i oczywiście umieścił to na twitterze z komentarzem „Lepiej późno niż wcale”.

Luke Skywalker w wersji Deepfake

14

Za nami już drugi sezon „The Mandalorian”. Jeśli go jeszcze nie widzieliście (w sumie nie jest dostępny normalnie w Polsce, Disney+ pojawi się u nas w przyszłym roku), a nie chcecie sobie spoilerować, to dobry moment by przestać czytać.

Dla tych, którzy jednak nie boją się spoilerów, bądź już są po obejrzeniu odcinka The Rescue, czyli finału drugiego sezonu jest ten filmik. To fanowska przeróbka jednej z ostatnich scen w tym odcinku. Pojawia się tam odmłodzony Luke Skywalker. Natomiast jest już fanowska wersja tej sceny, porównująca to, co dostaliśmy w odcinku oraz scenę przerobioną za pomocą technologii Deepfake.



Mark Hamill na twitterze wspomniał, że w tym wypadku udało się zachować tajemnicę jego występu aż do premiery. Mark podłożył głos, wykorzystano także częściowo jego twarz, natomiast w Luke’a wcielił się Max Lloyd Jones.



Nie jest to pierwsza przeróbka z użyciem Deepfake. Jakiś czas temu prezentowaliśmy fragment zmodyfikowanego Hana Solo.

Krótki dokument zza kulis „Imperium kontratakuje”

7

„Good Morning America”, czyli program telewizji ABC (należącej do Disneya) zrobiło dziś mały prezent fanom „Gwiezdnych Wojen”. Wyemitowano krótki dokument zza kulis „Imperium kontratakuje”, zawierający ich zdaniem wiele rzadkich, a nawet niepublikowanych dotychczas ujęć. Choćby z Finse. Można tu usłyszeć między innymi komentarze George’a Lucasa, Lawrence’a Kasdana, Anthony’ego Danielsa czy Marka Hamilla.

Twórcy „Gwiezdnych Wojen” wspominają Davida Prowse’a

0

Legendarny odtwórca roli Dartha Vadera, David Prowse zmarł o czym rodzina poinformowała w niedzielę. Jego córka, Rachel potwierdziła także przyczynę śmierci oraz podała kilka szczegółów z ostatnich tygodni życia aktora.

David cierpiał na Alzheimera, ale przez ostatnie dwa tygodnie znajdował się w szpitalu, gdzie leczono go ze względu na COVID-19. Dla córki był to ciężki czas, bowiem przez restrykcje, nikt nie miał szansy pożegnać się z Prowsem. Mogli pojawić się w szpitalu, by odebrać jego rzeczy. Jednocześnie obostrzenia sprawiają, że rodzina nie będzie mogła zorganizować pogrzebu w sposób jaki by sobie tego życzyła.

Prowse’a pożegnał George Lucas wydając oświadczenie:

David wniósł fizyczność Dartha Vadera, która była istotą tej postaci. Sprawił, że Vader przeniósł się ze stron scenariusza na wielki ekran z imponującą posturą i sposobem poruszania się, które wpasowały się w intensywność i sugestywną obecność Vadera. David był gotów na wszystko, wniósł wiele do sukcesu tej niezapomnianej, tragicznej postaci. Niech spoczywa w pokoju.

A także aktorzy na twitterze (Mark Hamill, Anthony Daniels, Billy Dee Williams, Warwick Davis, Fundacja Petera Mayhew, Daniel Logan, Rosario Dawson czy Carl Wheaters):
















Na naszym forum także pożgenali go fani.

Hialv Rabos: Żal i strata. Zawsze będzie żył w mojej pamięci. Darth Vader to on i J. E. Jones.

Rusis: Zapamiętam go z nich chyba przede wszystkim jako człowieka, który wydaje się szczerze i z zaangażowaniem opowiadać o sprawach, które go dotykają prywatnie (jak walka z rakiem), a nie tylko dzielić się anegdotkami z planu.

Smok Eustachy: On jest w dużej mierze odpowiedzialny za sukces postaci Vadera. Sposób w jaki go grał był bardzo charakterystyczny. Mimo że był cały w kostiumie to niepodrabialny ten styl jest.

bartoszcze: W wieku lat 85 odchodzi kolejny ze starej gwardii.

Temat wspominkowy na forum

Maul miał być głównym złym w trylogii sequeli

57

W październiku w Stanach ukazała się najnowsza książka Pablo Hidalgo pt. „Star Wars: Fascinating Facts”. Do sieci trafiło kilka skanów z tej książki, w tym jeden dość mocno trafił do masowego przekazu. Otóż w którejś wersji scenariuszy do sequeli George Lucas chciał uśmiercić Luke’a Skywalkera w VIII Epizodzie. I tyle, żadnych szczegółów więcej Pablo nie podał.



Nikt nie kwestionuje tej informacji, natomiast podawanie jej bez kontekstu trochę zaciemnia przekaz. Zwłaszcza, że Mark Hamill na temat śmierci Luke’a miał trochę inne zdanie, ale akurat on może tu nie być bezstronnym źródłem.

Nowe źródło pojawi się w połowie grudnia, przynajmniej oficjalnie. To album „The Star Wars Archives. 1999 – 2005” Paula Duncana. W chwili obecnej książkę mogła już przeglądać garstka szczęśliwców, no i wyciekła jedna strona. Związana z pomysłem George’a Lucasa na trylogię sequeli.



Przede wszystkim głównym złym miałby być Maul, który wytrenowałby uczennicę. Znaną fanom komiksów Dziedzictwo Darth Talon. To ona miałaby pełnić rolę podstawowego szwarccharakteru nowej trylogii (jak Vader). Natomiast Maul rządziłby różnymi syndykatami zbrodni, które rozpanoszyły się po galaktyce po upadku Imperium.

Filmy koncentrowałby się na Lei, która jako lider starałaby się odbudować Republikę. Luke zaś próbowałby odtworzyć zakon Jedi, zarówno szukając ocalałych z rozkazu 66, jak i zabierając młodzików do szkolenia. Na koniec trylogii Luke’owi udałoby się odtworzyć zakon, zaś Lei stworzyć Nową Republikę i zostać jej Wielkim Kanclerzem. Jednocześnie czekałby nas zwrot fabularny, bowiem to Leia okazałaby się być wybrańcem.

George Lucas wanted Maul has the big bad guy of the Sequels, this is from the new book Star Wars Archives Episode 1-3 The Prequels with new interviews from Lucas from r/StarWarsLeaks


Oczywiście jeden pomysł nie wyklucza drugiego. Zwłaszcza, że Lucas nie raz zmieniał scenariusze. Miejmy nadzieję, że za jakiś czas będziemy mogli lepiej poznać oryginalny zamysł na klasyczną trylogię. Z wypowiedzi Lucasa wiemy tylko, że miał być też wspomniany mikrobiotyczny świat oraz cała saga miała być o ojcu, dzieciach i wnukach. Natomiast we wspomnianym wątku Maula widać dużo wspólnego z tym, co pokazano w „Wojnach klonów” jak i jego rolą w „Hanie Solo”.

Maraton „Gwiezdnych Wojen” w FOX TV już jutro

6



Telewizja FOX przygotowała nie lada gratkę dla fanów „Gwiezdnych Wojen” oglądanych w TV. Pierwszy maraton Gwiezdnych Wojen w FOX rozpocznie się już w sobotę 10 października o godzinie 17:00. Drugi maraton zobaczymy 17 października o godzinie 17:00.

W ramach pierwszego maratonu zobaczymy klasyczną trylogię.

W sobotę o 17:00 wyemitują „Nową nadzieję” George’a Lucasa. Powtórka w niedzielę, 11 października o 10:00.

Dziewiętnaście lat od powstania Imperium Galaktycznego Luke Skywalker staje po stronie Sojuszu Rebeliantów, kiedy poznaje Obi-Wana Kenobiego, który od wielu lat ukrywał się na jego rodzinnej planecie Tatooine. Obi-Wan zaczyna szkolić Luke'a na rycerza Jedi i wraz z nim rusza na ratunek zbuntowanej księżniczki Lei, która wpadła w ręce mrocznego Imperium.

O 19:30 pora na „Imperium kontratakuje” Irvina Kershnera. Powtórka w niedzielę o 12:30.

Losy rebelii wydają się zagrożone. Mimo zniszczenia Gwiazdy Śmierci, bojownicy, którym przewodzi Luke Skywalker, muszą uciekać przed wojskami Imperium po całej galaktyce. Darth Vader ogarnięty obsesją na jego punkcie, nie ustaje w poszukiwaniach. Z lodowej planety Hoth młody Skywalker trafia na Dagobah, gdzie będzie się szkolił u ukrywającego się tam Mistrza Yody.


O 21:50 zobaczymy „Powrót Jedi” Richarda Marquanda. Powtórka w niedzielę o 14:50.

Luke Skywalker powraca na swoją planetę Tatooine, żeby uratować przyjaciela Hana Solo z rąk bezwzględnego gangstera Jabby. Nie wie jednak, że Imperium rozpoczęło w tajemnicy budowę nowej stacji kosmicznej, jeszcze potężniejszej niż straszliwa Gwiazda Śmierci. Jej ukończenie przyniesie niechybną zgubę nielicznym rebeliantom, walczącym o przywrócenie wolności w galaktyce.

W rolach głównych występują: Mark Hamill, Harrison Ford, Carrie Fisher, Alec Guiness, Peter Mayhew, Anthony Daniels, Kenny Baker oraz James Earl Jones i David Prowse. Muzykę skomponował John Williams.

Prequele za tydzień.

„Przebudzenie Mocy” jutro w TVN7

41



Już jutro (niedziela, 13 września) o 20:00 TVN7 wyemituje „Przebudzenie Mocy”. Powtórki będą kilkukrotnie na TVN7 i TVN Fabuła. Film ponadto będą także wyświetlany w tym samym czasie na TVN7 HD.



„Gwiezdne Wojny: Część VII - Przebudzenie mocy” J.J. Abramsa to tryumfalny powrót do świata „Gwiezdnych Wojen”, pierwszy film od 2005 a zarazem pierwszy, który powstał po sprzedaniu przez George’a Lucasa Lucasfilmu Disneyowi. Choć twórca sagi początkowo naszkicował wstępną wersję tego filmu, jest to w całości nowe otwarcie.

Kolejna część gwiezdnej sagi stworzonej przez George’a Lucasa. Wiele lat po zniszczeniu wrogiego Imperium władzę w galaktyce zaczyna przejmować Najwyższy Porządek. Cała nadzieja w Ruchu Oporu, który sprzeciwia się potężnej organizacji.

Scenariusz to dzieło J.J. Abramsa, Lawrence’a Kasdana i Michaela Arndta. Występują: Harrison Ford, Carrie Fisher, Mark Hamill, Daisy Ridley, Oscar Isaac, John Boyega, Lupita Nyong'o, Domhnall Gleeson, Anthony Daniels, Max von Sydow, Andy Serkis, Gwendoline Christie, Simon Pegg, Peter Mayhew i Joonas Suotamo. Muzykę skomponował John Williams, za zdjęcia odpowiada Dan Mindel. Głównymi producentami są J.J. Abrams, Bryan Burk i Kathleen Kennedy.

Nowy odcinek „The Star Wars Show"

2

W najnowszym odcinku obejrzymy wspomnienia o przeszłych konwentach Celebration. Zobaczymy m. in. George'a Lucasa, zapowiadającego filmowe „Wojny Klonów" czy Dave'a Filoniego, który na Celebration pokazał fragmenty „Rebeliantów". Dodatkowo wywiady z Markiem Hamillem i Carrie Fisher.

Przyszłość „Gwiezdnych Wojen” ciągle w ruchu

25

Kathleen Kennedy udzieliła wywiadu magazynowi „The Wrap”. Część dotyczyła „The Mandalorian”, ale padło też kilka pytań o przyszłość „Gwiezdnych Wojen”. Kennedy odparła, że gdy przyszła do Lucasfilmu, George Lucas już był po rozmowach z Markiem Hamillem, Carrie Fisher i Harrisonem Fordem w sprawie ich powrotu. Sam Lucas mówił o dziewięciu epizodach i był bardzo zdeterminowany by dokończyć tę sagę.

I tu Kennedy mówi, że musieli trochę odejść od tego, od tych historii, które wraz z grami i książkami powstawały na przestrzeni 40 lat i opisują okres 25 tysięcy lat. Więc musieli się cofnąć, by zabsobrować to co Lucas stworzył, a jednocześnie móc stworzyć coś własnego. Dlatego rozmawiają z wieloma utalentowanymi filmowcami, wielu z nich było fanami, zainspirowanymi przez „Gwiezdne Wojny”. Wciąż szukają ludzi i pomysłów, w którym kierunku pójść. Tu warto dodać, że kilka lat temu, Kathleen tłumacząc problemy z trylogią sequeli, twierdziła, iż musieli wszystko stworzyć od nowa, gdyż nie mieli książek, komiksów i nic innego na czym mogli się oprzeć. Natomiast jeśli chodzi o przyszłe filmy, nie usłyszeliśmy żadnych konkretów.

Dziś Kathleen mówi, że doceniają rolę seriali i możliwości jakie im daje to medium. Także w przypadku powiązanych historii. Wspomniała, że obecnie pracują nad krótszym serialem o „Obi-Wanie”. Kennedy mówiła tu od razu o Deborah Chow, którą komplementowała. Nawiązała ponownie do potrzeby zatrudniania kobiet filmowców, by dać im szansę.

Czyli dalej nic nie wiemy. Lucasfilm ma czas do 2023, więc nie śpieszy się z decyzjami w sprawie kolejnych filmów. Miejmy nadzieję, że dobrze wykorzystają ten czas.

Natomiast jeśli chodzi o pomysły, Corey van Dyke (z Kessel Radio Transmissions) twierdzi, że Lucasfilm rozważa projekt związany z Benem Solo. Nie wiadomo na ten moment, czy to serial, czy film i co ciekawe, czy będzie się to działo przed „Przebudzeniem Mocy” czy już po „Skywalker. Odrodzenie”. W drugim przypadku zakładając, że nie byłby to projekt o duchu Mocy, musieliby jakoś Bena wskrzesić.



Tu warto wspomnieć, że Adam Driver obecnie nie jest zainteresowany powrotem do „Gwiezdnych Wojen”. Więc jeśli taki projekt jest rozważany, to raczej bez niego.

Natomiast tu jeszcze warto wspomnieć o innej plotce, czyli o filmie / serialu związanym z Lukiem Skywalkerem, po „Powrocie Jedi”. Może to być powiązane z projektem o Benie, a może nie. Natomiast ciekawostka jest taka, że Mark Hamill nie byłby związany z potencjalnym projektem, zaś Luke byłby stworzony komputerowo, tak by wyglądał jak odmłodzony Mark. Trudno na tę chwilę plotkę traktować poważnie, chyba, że projekt byłby faktycznie animacją komputerową (czego również nie można wykluczyć).

„Ostatni Jedi” jutro w Polsacie

60



Jutro, czyli 22 sierpnia 2020, w telewizji Polsat o godzinie 22:00 zobaczymy „Ostatniego Jedi”. Powtórka w niedzielny poranek (23 sierpnia) o 9:50. Jednocześnie film będzie można oglądać w Polsat HD.



Rey (Daisy Ridley), po odnalezieniu Luke’a Skywalkera (Mark Hamill), na odciętej od świata wyspie, szkoli się pod jego okiem i okazuje się wyjątkowo pojętną uczennicą. Tymczasem Kylo Ren (Adam Driver), syn księżniczki Lei (Carrie Fisher) i Hana Solo, dokłada starań, żeby unicestwić siły rebeliantów. Po stronie rebelii znów walczą były szturmowiec Najwyższego Porządku, Finn (John Boyega) i genialny pilot Poe Dameron (Oscar Isaac).

Epizod VIII napisał i wyreżyserował Rian Johnson. Występują: Mark Hamill, Carrie Fisher, Daisy Ridley, Adam Driver, Oscar Isaac, John Boyega, Gwendoline Christie, Domhnall Gleeson, Andy Serkis, Anthony Daniels, Kelly Marie Tran, Joonas Suotamo, Frank Oz, Laura Dern, Benicio Del Toro, Billie Lourd i Lupita Nyong’o. Muzykę ponownie skomponował: John Williams. Za zdjęcia odpowiada: Steve Yedlin. Głównymi producentami byli Ram Bergman i Kathleen Kennedy.

Za tydzień największa gratka polsatowskiej emisji, czyli premiera „Hana Solo”.

„Powrót Jedi” jutro w Polsacie

110



Polsatowe poranki z „Gwiezdnymi Wojnami” trwają. Już jutro, czyli w niedzielę 9 sierpnia 2020 o 9:40 na Polsacie zobaczymy szóstą część „Gwiezdnych Wojen”, czyli „Powrót Jedi”. Film będzie także wyświetlany w Polsat HD.



Budowa kolejnej Gwiazdy Śmierci powoli zbliża się do końca, a Imperium z każdą chwilą rośnie w siłę. Tymczasem Rebelianci przygotowują się do próby zniszczenia Gwiazdy Śmierci i ostatecznego ataku na Dartha Vadera. Luke Skywalker (Mark Hamill), Leia (Carrie Fisher), Lando Calrissian (Billy Dee Williams) i Chewie (Peter Mayhew) udają się na pustynną Tatooine, aby uwolnić Hana Solo (Harrison Ford) z rąk Jabby Hutta. Losy całej Galaktyki zależą od krytycznej rozgrywki ojca z synem – Luke staje w końcu twarzą w twarz z Lordem Darthem Vaderem.

„Powrót Jedi” zakończył zarówno klasyczną trylogię jak i przez wiele lat był finałem filmowej sagi. Richard Marquand formalnie był reżyserem tego filmu, tym razem jednak George Lucas miał na ten obraz dużo większy wpływ i osobiście reżyserował część scen, zwłaszcza tych trudnych logistycznie. Scenariusz w dużej mierze jest dziełem Lawrence’a Kasdana. Występują: Mark Hamill, Carrie Fisher, Harrison Ford, Ian McDiarmid, Alec Guinness, Billy Dee Williams, Frank Oz, Anthony Daniels, Kenny Baker i Peter Mayhew, a także David Prowse i James Earl Jones jako Vader. Muzyka: John Williams, zdjęcia: Alan Hume. Produkcja: Howard G. Kazanjian, Wersja specjalna: Rick McCallum.

Za tydzień kolejny film, ale tym razem będzie to spin-off.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.