TWÓJ KOKPIT
0

The Old Republic :: Newsy

NEWSY (526) TEKSTY (17)

NASTĘPNA >>

Które z gier Star Wars działają na Steam Decku?

2022-02-25 12:26:10

Steam Deck, czyli hybryda peceta i przenośnej konsoli ma premierę dziś o 19. Valve obiecywało pełen dostęp do biblioteki Steama i chociaż na chwilę obecną niespełna tysiąc gier zostało zbadanych przez korporację, szacuje się że ok. 80% tytułów powinno być co najmniej grywalnych. Z tej okazji postanowiliśmy sprawdzić jak gry spod znaku „Gwiezdnych wojen” mogą sobie radzić na Decku. Nie mamy Decka i nie możemy stwierdzić jak gry działają w rzeczywistości, ale możemy wykorzystać dostępne publicznie narzędzia i oszacować ich kompatybilność. Czeka nas trochę tekstu i nowych informacji, więc zróbcie sobie kawę i rozsiądźcie się wygodnie lub zapiszcie sobie artykuł na później.

Wstęp: Deck i Proton

Steam Deck na materiale promocyjnym.

SteamOS, którego używa Deck, to zmodyfikowana wersja Arch Linuxa. Jest to zwykły system operacyjny dla komputerów osobistych, jak Windows. Można instalować w nim zewnętrzne programy, w tym inne sklepy i gry – choć obecnie tylko Steam i itch.io oferują oficjalne aplikacje – oraz podłączać wszelkie maści peryferia za pośrednictwem hubów USB i Bluetootha – od myszy i klawiatury po (teoretycznie) drukarki. Aby uruchomić programy napisane pod Windowsa, SteamOS wykorzystuje Protona. Proton nie opiera się na emulacji, a dużo wydajniejszej warstwie kompatybilności (zwanej Wine) tłumaczącej windowsowe polecenia na zrozumiałe przez Linuxa. Co ciekawe, często lepiej działa ze starymi programami niż nowe wersje Windowsa.
ProtonDB pozwala łatwo sprawdzić jak gry ze Steama radzą sobie na różnych dystrybucjach Linuxa (w przypadku Decka najbliższa konfiguracja to Manjaro Linux z GPU i CPU od AMD), wykorzystując informacje zgłaszane przez innych użytkowników. Ranking platynowy oznacza, że gra działa bez zarzutów (nie posiada błędów nieistniejących na Windowsie), a złoty że do optymalnego działania należy wprowadzić pewne zmiany ręcznie – czasem chodzi tylko o zmianę ustawień grafiki, ale czasem trzeba się bardziej wysilić, dlatego dobrze jest przeczytać ostatnie raporty użytkowników. Valve wprowadziło też własny system, dedykowany dla Decka: przeglądają wszystkie gry, dzieląc je na zweryfikowane, grywalne i niewspierane. Zweryfikowane gry powinny działać na Decku bez zarzutu, oferując odpowiednią jakość i komfort rozgrywki na małym ekranie. Tytuły grywalne są, jak sama nazwa wskazuje, grywalne, ale nie oferują optymalnego doświadczenia. Winne zazwyczaj są uciążliwe launchery, brak pełnego wsparcia dla kontrolera (Deck posiada również ekran dotykowy i gładziki) oraz mały, nieczytelny tekst. Pozycje niewspierane nie działają na Decku oraz (zazwyczaj) Linuxie. Większość niewspieranych tytułów to pozycje VR oraz bez wsparcia anti-cheata. Najpopularniejsze: Easy Anti-Cheat i BattlEye dają deweloperom możliwość łatwego włączenia kompatybilności z Protonem. Gry mogą zostać uznane za niewspierane jeśli można je uruchomić, ale zawierają błędy.
Uwagi: Jeśli nie podano inaczej, gra nie została zweryfikowana przez Valve. Nie możemy w tej chwili ocenić jak niezweryfikowane gry poradzą sobie ze specyficzną charakterystyką Decka, np. małym wyświetlaczem czy brakiem myszy i klawiatury. Opinie graczy pochodzą z ProtonDB. Część błędów mogła zostać rozwiązana w najnowszej wersji Protona, jednak obecnie nie ma danych na ten temat.

Steam: gry od EA

„Upadły zakon” na materiałach promocyjnych.

EA nie tworzy portów swoich gier na Linuxa, jednak gwiezdnowojenne pozycje dobrze działają z Protonem. W jednym ze zwiastunów Steam Decka moglibyśmy nawet zobaczyć „Upadły zakon”. Niestety Origin przy uruchamianiu przez Steama nie oferuje pełnego wsparcia dla kontrolerów.
Squadrons – na jakiś tydzień przed premierą Decka EA uruchomiło wsparcie anti-cheata dla Protona, dzięki czemu gra powinna działać bez problemów. Kilka dni później Valve oznaczyło ją jako grywalną ze względu na ostrzeżenie o niekompatybilnym systemie operacyjnym.
Jedi: Upadły zakon – tytuł jest grywalny, jedynym problemem jest Origin, który nie zawsze sam się wyłącza po zakończeniu gry. Jak mogliśmy zobaczyć na materiałach promocyjnych, gra działa bez zarzutu.
Battlefront 2 (DICE) – również grywalny, tu ponownie problemem jest Origin i jego brak wsparcia dla kontrolerów. Dodatkowo, dostęp do niektórych elementów w grze wymaga użycia ekranu dotykowego lub zmiany ustawień kontrolera. Anti-cheat działa z Protonem.
Battlefront (DICE) – niezweryfikowany, ale powinien sobie radzić podobnie jak sequel.
The Old Republic – kolejna grywalna pozycja. Jedyne problemy to launcher który nie wspiera kontrolera, konieczność ręcznego wywołania klawiatury ekranowej gdy jest potrzebna i złe ikonki przycisków kontrolera w grze (lub ikony myszy i klawiatury).

Steam: LEGO

„LEGO Gwiezdne wojny: Saga Skywalkerów” prawdopodobnie będzie działać na Decku w dniu premiery.

Gry LEGO nie zawsze oferują linuxowe porty, ale praktycznie wszystkie radzą sobie bez żadnych problemów z Protonem.
Przebudzenie Mocy – większość osób nie zgłasza żadnych problemów.
The Clone Wars – it just works™.
The Complete Saga – zweryfikowana.

Steam: starsze tytuły

„Racer” to tytuł w sam raz dla konsoli przenośnej. Czy zadziała na Decku? Prawdopodobnie tak.

Starsze gry mają tendencję do niedziałania idealnie na nowszych komputerach, czy to na Windowsie, czy na Linuxie. Część z problemów wynika z braku wsparcia dla współczesnych rozdzielczości monitorów, co z kolei nie powinno być problemem na Decku z ekranem 720p – chyba że ktoś podłączy zewnętrzny monitor. Jeśli zaś chodzi o mody, używam ich sporo i nie natknąłem się jeszcze na żadne problemy. Jako że gier Star Wars jest bardzo dużo, poniżej przybliżę tylko wybrane z nich.
The Force Unleashed 2 – problemy z filmami wymagają nieoficjalnych łatek, zdarzają się też drobne problemy z teksturami efektami graficznymi. Część osób nie mogła uruchomić gry.
The Force Unleashed – do uruchomienie konieczna jest zmiana nazw laucherów i modyfikacja pliku konfiguracyjnego. W grze pojawiają się liczne problemy graficzne, ale nie blokują rozgrywki.
Knights of the Old Republic 2: The Sith Lords – chyba jedyna gra Star Wars, która otrzymała port na Linuxa. TSL Restored Content Mod działa.
Knights of the Old Republic – KotOR słynie ze swoich problemów z rozdzielczością i niskiej stabilności, na szczęście wszystkie rozwiązania i mody dla Windowsa działają również na Linuxie (z dokładnością do ścieżki katalogu gry).
Battlefront 2 (oryginalny) – grywalny, podobnie jak TOR nie wspiera w pełni kontrolera, wyświetla złe ikony i wymaga ręcznego wywołania klawiatury ekranowej. Multiplayer również działa.
Battlefront (oryginalny) – większość graczy nie zgłasza żadnych problemów.
Empire at War – na Linuxie działa raczej dobrze z okazjonalnymi drobnymi problemami (chwilowe ścięcia przy kompilacji cieni, wolne ładowanie).
Republic Commando – jak większość starszych tytułów ma drobne problemy z wyświetlaniem grafiki i rozdzielczością. Pomijając te problemy, gra działa.
Jedi Knight – Jedi Academy – najczęściej zgłaszanym problemem jest czułość kontrolera/myszy. Multiplayer działa prawidłowo. Aktualizacja: gra została oznaczona jako niewspierana.
Jedi Knight 2: Jedi Outcast – sporo osób zgłasza problemy z grafiką, ale większość można rozwiązać lub nie blokują rozgrywki.
Dark Forces – podobnie jak na Windowsie do uruchomienia gry potrzebny jest emulator DosBox. Mogą pojawić się drobne problemy.
Episode I Racer – w filmikach brakuje dźwięku, zapewne przez użycie własnościowych kodeków (Valve powoli pracuje nad rozwiązaniem tego problemu).
Galactic Battleground Saga – uruchomienie jej i doprowadzenie do stanu używalności może wymagać pewnej gimnastyki, np. pobrania nieoficjalnej wersji Protona i modów. Nie radzi sobie z rozdzielczością współczesnych monitorów, ale Deck ma wystarczająco mały ekran.

Gry spoza Steama

Deck z działającymi sześcioma kontrolerami podłączonymi przez Bluetooth, jednym przewodowo, głośnikiem bezprzewodowym, klawiaturą i myszką.

Jako że Deck ma możliwości peceta jest to temat na oddzielny artykuł (który mogę napisać, jeśli będzie duże zainteresowanie). Podam zatem tylko ogólne informacje. Protona (i Wine) można stosować do aplikacji poza Steamem i istnieją programy, które znaczącą to ułatwiają (jak Lutris). Ponieważ większość sklepów nie oferuje launcherów pomocne mogą okazać się projekty społeczności: Lutris do gier ze Steama, Goga, Humble Bundle, EGS, fizycznych nośników i innych, a wkrótce również Origina i Ubisoft Connect; Heroic Games Launcher do Epica, a wkrótce Goga; Minigalaxy do Goga. Oficjalne launchery na Windowsa można również uruchomić za pomocą Protona/Wine, tak jak robi to Steam np. dla Origina. Ponadto Humble i Gog oferują gry na Linuxa i Windowsa działające bez dodatkowych aplikacji, mimo że Gog twierdzi inaczej. Stosując przejściówki można również podłączyć do Decka napęd optyczny i o ile Valve nie zdecydowało się na uszczuplenie bazy sterowników powinien on działać jak w zwykłym komputerze. A przecież są jeszcze emulatory…

Podsumowanie

Jak widać zdecydowana większość gier z naszego uniwersum powinna działać na Decku – niektóre trochę lepiej, inne trochę gorzej. Spośród siedmiu sprawdzonych przez Valve gier pięć jest grywalnych, jedna zweryfikowana i jedna niewspierana, a wg ProtonDB z 36 gier na Steamie 27 ma co najmniej złotą kategorię. Jeśli jesteście ciekawi jak Deck poradziłby sobie z Waszą biblioteką Steama istnieje na to prosty sposób. Macie jeszcze jakieś pytania dotyczące gier Star Wars na Decku? Dajcie nam znać pod tym newsem a chętnie na nie odpowiemy.

Artykuł zaktualizowano o 14:15 dodając informację o przyznaniu kategorii „niewspierana” grze „Jedi Knight: Jedi Academy” oraz doprecyzowano, że niewspierane gry mogą być uruchomione na Decku, ale będą zawierać błędy.
KOMENTARZE (6)

Huttball nowym trybem w „Hunters”

2022-02-21 15:36:37 Oficjalna strona gry


„Hunters” doczekało się znanego z „The Old Republic” trybu Huttball, w którym dwie drużyny walczą o piłkę i próbują ją wrzucić do bramki przeciwników zabijając ich po drodze. Do zabawy dołączyły także dwie postaci z klasy wsparcia: młody geniusz-majsterkowicz z Kalamara imieniem Sprocket z droidem leczniczym i działkiem automatycznym oraz Rodianka Skora, specjalistka od chemii strzelająca w przyjaciół bactą, a we wrogów trucizną. Twórcy udostępnili również nowe elementy kosmetyczne, trzy mapy do huttballa oraz mapę „Wielkie Polowanie”, na której gracze będą musieli odeskortować harpun do mitycznego Goraxa. Tak, też nie wiem o co w tym chodzi.

„Hunters” jest dostępne we wczesnym dostępie w wybranych krajach, premiera już w tym roku. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tej grze może zainteresuje was zwiastun rozgrywki. A jeśli nie możecie się doczekać sprawdzenia swoich umiejętności w huttball wskakujcie do kolejki PvP w „The Old Republic” i liczcie na farta. A przy okazji możecie sprawdzić zmiany wprowadzone w najnowszym dodatku.
KOMENTARZE (2)

Nowe rozszerzenie do „The Old Republic"

2022-02-15 17:29:35

Dziś zadebiutował nowy dodatek do „The Old Republic" zatytułowany „Legacy of the Sith" (darmowy dla subskrybentów). Znajdą się w nim między innymi:

- Nowy flashpoint: Elom, gdzie będziemy zwiedzać zrujnowaną fortecę Sithów na tytułowej planecie. Budowla owa została usunięta z wszelkich zapisów i nagrań.

- Nowy Galaktyczny Sezon z nowymi nagrodami.

- Zwiększono poziom poziom postaci do 80.

- Nowe kombinacje klas i stylów walki. Więcej o nich tutaj.

- Nowy wygląd ekranu tworzenia postaci, a także karty postaci i jej ekwipunku.



- Z okazji dziesięciolecia gry pojawią się sprzedawcy, którzy będą mieli różne nowe przedmioty i dekoracje. Będą dostępni do stycznia przyszłego roku.

W cenie około 180 zł możecie kupić na stronie Steam albo oficjalnej stronie gry edycję kolekcjonerską dodatku, zawierającą 30 dni czasu gry i dostęp do wszystkich poprzednich rozszerzeń, 2400 cartel coins, nowy podwójny miecz świetlny (nosił go mistrz Malgusa, Darth Vindican), minipeta oraz nowy pojazd. Do zakupu zapraszamy w to miejsce na Steamie.

A na koniec udostępniony dzisiaj cinematic, zatytułowany Disorder".


KOMENTARZE (12)

Dziesięć lat „The Old Republic”: Najlepsze widoki z gry i nowy quiz

2021-12-20 16:26:19



Dokładnie 10 lat temu, już oficjalnie, ruszył „The Old Replublic”. 20 grudnia 2011 skończył się tak zwany early-access i gra ruszyła pełną parą.

BioWare czasem stara się angażować graczy w różne akcje. Jedną z nich był konkurs na najlepszy widok z gry. Został on rozstrzygnięty stosunkowo niedawno. Poniżej zwycięzcy i oczywiście te najlepsze widoki.


Hutta (autor screena: Meifanus)


Korriban (Tessthemess)


Makeb (Evabor)


Meksha (Critic)


Ord Mantell (Aeryn-solaris)


Ossus (Urthenom)


Tatooine (Âvaya)


Tython (Mietra)


Yavin 4 (Ohrora)


Zakuul (Rurokar)


Planet jest oczywiście więcej, zaś zwycięskie widoki staną się dekoracjami w grze.

Na koniec wspominków z okazji 10-lecia gry, zapraszamy do udziału w zupełnie nowym quizie, który jest dostępny tutaj. Sprawdzi jak dobrze pamiętacie grę, czekając na dodatek, który przesunięto na luty.
KOMENTARZE (3)

Dziesięć lat „The Old Republic”: Fanfilm „Omen”

2021-12-19 11:06:18

TOR inspirował także fanów, którzy tworzyli różne rzeczy nawiązując do gry. Jedną z nich jest fanfilm, choć w tym wypadku raczej ograniczający się głównie do walki na miecze. Nawiązuje on przede wszystkim do dodatków związanych z Zakuul (dokładniej „Knights of the Fallen Empire”, ukazuje pojedynek Arcanna i Thexana, których widzieliśmy zwiastunie „Sacrifice”. Autorem filmu jest Ryan Murphy, w rolach głównych wystąpił z bratem Seanem. Całość można obejrzeć poniżej.


KOMENTARZE (1)

Dziesięć lat „The Old Republic”: Książki

2021-12-18 09:48:50



Jeśli chodzi o książki związane z „The Old Republic” to pojawiło się kilka pozycji. Pierwsze jeszcze przed premierą gry.



Fatalny sojusz Seana Williamsa właściwie był przygodówką osadzoną w realiach Starej Republiki, luźno związany z resztą. Pomijając występ Satele Shan. Prace nad książką trwały jeszcze, gdy gra nie była gotowa, więc bardziej postawiono na luźne potraktowanie historii, niż łączenie jej z „The Old Republic”. Jednym z takich nawiązań jest, że każda z głównych ośmiu postaci jest poniekąd powiązana z którąś z klas.



Druga powieść także ukazała się przed premierą gry, ale jej rozwój był już bardziej związany nawet nie z grą, a promocją. Oszukani Paula S. Kempa koncentruje się na postaci Dartha Malgusa i jego Grabieży Coruscant. Dopiero potem akcja idzie dalej. Fakt, że nawiązuje poniekąd to sytuacji przedstawionych w zwiastunach, dodaje tej powieści kolorytu.



Trzecia powieść ukazała się na miesiąc przed premierą „The Old Republic”, ale tym razem pisał ją Drew Karpyshyn, który był mocno związany z projektem (i Bioware). Revan łączy historię znaną z Knights of the Old Republic z “The Old Republic”, wplatając to jeszcze odniesienia do sequela pierwszej części gry. Pojawiają się tu między innymi Lord Scourge.



Czwarta powieść, Zagłada ukazała się już po premierze gry. Do pióra wrócił Drew Karpyshyn, zaś jej głównym bohaterem jest znany z dodatków do gry Theron Shan.



W 2010 ukazała się jeszcze jedna powieść, tym razem już bez loga „The Old Republic”. To Czerwone żniwa Joe Schreibera, która jest osadzona w czasach „The Old Republic”.

Warto jeszcze wspomnieć o opowiadaniach. Te związane z grą ukazywały się zarówno w „Insiderze” jak i przede wszystkim na stronie oficjalnej „The Old Republic” (na blogu). Tu możecie przeczytać: Trzecią lekcję.



Warto wspomnieć też o pozycji niefabularniej, czyli The Old Republic Encylopedia, wydanej w formie ładnego albumu. Opisywała ona bardzo dużo szczegółów fabuły i świata podstawowej gry.

Z powiązanych newsów, warto sobie przypomnieć KOTOrowe publikacje.
KOMENTARZE (5)

Dziesięć lat „The Old Republic”: Muzyka

2021-12-17 16:43:28



Trzeba przyznać, że muzyka w „The Old Republic” to ciekawa mieszanka znanych utworów, czasem wykorzystujących tematy Johna Williamsa z nowościami. I właśnie te oryginalne utwory można sobie przesłuchać na YouTubie. Na oficjalnym koncie „The Old Republic” znajduje się playlista, którą BioWare aktualizuje w miarę regularnie, praktycznie po każdej większej aktualizacji. Są tu jedynie oryginalne utwory z TORa. Wszystkie podpięte w jedną, dużą playlistę. Jakiś czas po premierze nowego dodatku playlista jest aktualizowana.



Warto dodać, że elementem edycji kolekcjonerskiej była płyta CD z muzyką z TORa. W jej skład wchodziły następujące utwory:

1. Clash of Destiny – Mark Griskey
2. Glory, The Galactic Republic - Gordy Haab & Wilbert Roget, II
3. Domination, The Sith Empire - Mark Griskey & Gordy Haab
4. Justice, The Jedi Knight – Lennie Moore, Mark Griskey, & Wilbert Roget, II
5. Bravado, The Smuggler - Mark Griskey & Gordy Haab
6. Deception, The Sith Warrior - Mark Griskey & Jessie Harlin
7. Scum, The Bounty Hunter - Mark Griskey & Gordy Haab
8. Hope, The Republic Trooper - Mark Griskey & Gordy Haab
9. Villainy, The Imperial Agent - Mark Griskey & Lennie Moore
10. Peace, The Jedi Consular - Mark Griskey, Lennie Moore& Wilbert Roget, II
11. Treachery, The Sith Inquisitor - Mark Griskey & Jessie Harlin
12. Shake That Wampa Down – Peter McConnell
13. See You On The Dark Side – Jared Emerson-Johnson
14. Smeeleeya Whao Tupee Upee - Peter McConnell
15. Run Kessel Run – Steve Kirk
16. One Chuba Too Many - Peter McConnell
17. Shapa Keesay (Shape-Shifter) - Peter McConnell

KOMENTARZE (2)

Dziesięć lat „The Old Republic”: Komiksy

2021-12-16 17:10:34



Premiera „The Old Republic” była wsparta w innych mediach, także komiksach. Owszem w tej erze znajdują się zarówno serie „Opowieści Jedi” jak i „Rycerze Starej Republiki” (więcej o tej serii było przy okazji Tygodnia KotORa), ale powstało kilka dedykowanych komiksów, o których warto wspomnieć.

Warto dodać, że początkowo komiksy te były webkomiksami. W sieci pojawiało się co jakiś czas kilka stron, które powoli pchały fabułę do przodu. Dopiero później postanowiono wydać je w papierowej formie, poddając je pewnym przeróbkom. Ostatecznie uzbierało się z tego trzy albumy wydane przez Dark Horse. Trzecia historia była już prawdziwym komiksem z krwi i kości, od razu debiutującym na papierze.



Pierwszy komiks Threat of Peace napisał Robert Chestney, zaś narysował Alex Sanchez. Opowiada głównie o negocjacjach pokojowych zawieranych na Alderaanie. Przewija się tu kilka postaci, które później spotyka gracz w TORze jak Satele Shan, Darth Baras czy mistrz Orgus Din albo Harron Tavus. Ciekawostka, komiks ten znalazł się dopiero w drugim albumie zbiorczym.

Drugi komiks, wydany później jako pierwszy album, to Blood of the Empire. Scenarzystą jest Alexander Freed, rysunki zaś są dziełem Davida Rossa. Ukazuje nam kulisy Imperium Sithów widziane oczyma stawiającego pierwsze kroki, przyszłego Dartha Thanatona.



Ostatni komiks to Zaginione słońca, jedyny wydany także w Polsce. Scenarzystą jest: Alexander Freed, za rysunki odpowiadają: Dave Ross i George Freeman. Tym razem głównym protagonistą jest Theron Shan.

Wszystkie te komiksy dość dobrze wprowadzają nas w świat gry i rozbudowują go, zaś powrót do nich, po zaznajomieniu się z tym, co oferuje „The Old Republic” z pewnością będzie okazją do wyłapania wielu smaczków.
KOMENTARZE (6)

Dziesięć lat „The Old Republic”: Dzienniki

2021-12-15 16:59:38

Jednym z ciekawszych zabiegów promujących „The Old Republic” była seria filmików ukazujących historię galaktyki. Tak zwane „Star Wars Old Republic Timelines” były zapiskami mistrza Jedi Gnost-Durala, który uzupełniał archiwa galaktyki. Gnost Dural ostatecznie pojawił się w grze. Jego głos w filmikach podkłada Lance Henricksen. Dzienniki można obejrzeć poniżej.



W tym filmiku jest ich 12. Są podzielone na Układ z Coruscant, Złamanie blokady Mandaloriańskiej, Powrót Maldalorian, Zmiany strategii Imperium, Bitwę o Bothawui, Nawałnicę Imperium Sithów, Pokój dla Republiki, Wojnę domową Jedi, Wojny Mandaloriańskie, Wojna Exara Kuna, Odrodzenie Imperium Sithów i Wielką Wojnę Nadprzestrzenną.
KOMENTARZE (9)

Dziesięć lat „The Old Republic”: Gadżety

2021-12-14 16:08:57



Większość gadżetów związanych z „The Old Republic” miała charakter promocyjny, bądź limitowany. Są pewne wyjątki i chyba największym z nich są zestawy LEGO. Owszem tu także znalazły się limitowane zestawy, jak choćby ten z Revanem, ale były też Battle pack, ale też myśliwiec Jedi, Fury i krążownik Jedi klasy Defender.



Darth Malgus został wydany dwukrotnie przez Sideshow Collectibles, w 2013 i 2012. Ten starszy, był też większy i miał ponad 2 metry wysokości.


Gentle Giants z kolei wydało popiersie i statuetkę Shae Vizli.



eFX Collectibles z kolei wydała miecz mistrza Orgusa Din. Był on wyprodukowany specjalnie dla pracowników BioWare, ale część z nich postanowiła puścić gadżet w obieg, choćby na eBayu.



Z bardziej przydatnych gadżetów, przygotowano cały osprzęt do komputera z logami TORa firmy Razer.




A nawet torba na laptopa:



Było jeszcze trochę koszulek, ale je już pominiemy.
KOMENTARZE (4)

Dziesięć lat „The Old Republic”: Zwiastuny kinowe

2021-12-13 16:44:23



Dokładnie 10 lat temu pierwsi użytkownicy mogli zacząć grać (w ramach early access) w „The Old Republic”, przynajmniej już oficjalnie w pełną wersję gry. Przypominamy, że użytkownicy Bastionu mogli brać udział w otwartych beta testach gry, na miesiąc przed jej premierą. Z tamtego okresu pochodzą też nasze pierwsze wrażenia, do których warto zajrzeć po 10 latach, by zobaczyć ile się zmieniło. 10 lat SWTORa to dobry moment, by przypomnieć sobie kilka rzeczy, lub zobaczyć je na nowo.

Właśnie z okazji 10-lecia gry „The Old Republic” BioWare postanowiło odświeżyć zwiastuny gry, te zrobione na sposób "kinowy". Były one bardzo popularne w swoim czasie i mocno kojarzone z grą. Ich nowe wersje są obecnie dostępne na YouTubie w wersji 4K Ultra HD.

Deceived


Return


Hope


Sacrifice


Betrayed


Przy okazji premiery gry w 2010 zorganizowaliśmy wraz z Electronic Arts konkurs wiedzowy w formie quizu. Quiz był dostępny przez ograniczony czas, ci którzy nie wzięli w nim udziału, mają teraz okazję spróbować swoich sił. Quiz został otworzony na nowo do końca roku i jest dostępny tutaj. Pozostałych zachęcamy by próbowali swoich sił w innych quizach, w tym turniejowym i szkoleniowym, natomiast nowy quiz z okazji 10-lecia „The Old Republic” pojawi się za tydzień, dokładnie w 10 rocznicę właściwego otwarcia gry.
KOMENTARZE (11)

Ciekawostki #2: „Burza Nadciąga”

2021-12-03 10:20:16

W poprzednim miesiącu wydawnictwo Olesiejuk wydało drugą wielkorepublikańską książkę dla dorosłego czytelnika o tytule „Burza Nadciąga”. Podobnie jak w przypadku pierwszej pozycji z Wielkiej Republiki (artykuł tutaj), prezentujemy najbardziej interesujące (i niszowe) ciekawostki wypatrzone podczas lektury. Autor znalazł w swojej powieści miejsce dla nawiązań do produkcji takich jak „Wojny Klonów” Tartakovsky'ego czy animowanego serialu „Ewoki”. UWAGA! Opracowanie nie zdradza istotnych szczegółów fabuły, ale ujawnia pomniejsze fakty dotyczące książki.

Solah! Solah!


Już na początku powieści jesteśmy świadkami pojedynku treningowego między dwoma członkami Zakonu Jedi. Walka zostaje zakończona okrzykiem Solah!, który pojawił się w uniwersum już w czasach Legend, lecz nie był dotąd używany poza słownikowymi opracowaniami. Po raz pierwszy to określenie zostało użyte w „Atak Klonów: Słownik Obrazkowy", poźniej między innymi w „The Jedi Path: A Manual for Students of the Force". Co ciekawe, Cavan Scott używa Solah nie po raz pierwszy — już w „Dooku: Jedi Lost” Rael Aveross poddaje w ten sposób demonstracyjną walkę.

To nie ostatnia ciekawostka związana ściśle z Zakonem Jedi — w pewnym momencie jedna z bohaterek używa wobec Mistrza określenia Lord Jedi. Książka wyjaśnia, że jest to starożytne określenie Jedi, które nie jest już w powszechnym obiegu od setek lat. Fani historii osadzonych w Starej Republice mogą kojarzyć to określenie, gdyż było ono używane między innymi w „Drodze Zagłady” Drew Karpyshyna.

Ashla i Corran Horn


Tython zaskakująco często pojawia się w kanonie w ostatnich latach. Ta planeta najczęściej kojarzy się z legendarnym okresem Starej Republiki — grą „Star Wars: The Old Republic” bądź serią „Dawn of the Jedi”. Większość fanów zapewne kojarzy ją z drugiego sezonu serialu „The Mandalorian”, ale Tython wcześniej zadebiutował w komiksie „Doctor Aphra: A Rogue's End”. Tym razem w „Burza Nadciąga” mamy szansę poznać Ashlę, jeden z księżyców Tythona, i to już w pierwszym rozdziale książki.

To nie ostatnia wzmianka o tej planecie we wspomnianej książce. Mistrz Jedi Stellan Gios wspomina o Tythońskich Żetonach Mistrzostwa, które swego czasu wręczano Jedi, którzy stawali się Mistrzami. Brzmi znajomo? Nic w tym dziwnego, wydaje się, że może to być nawiązanie do podobnego zwyczaju, który niegdyś miał miejsce na Korelii. Z tego samego powodu wybijano tam Kredyty Jedi, czyli pamiątkowe medaliony, które otrzymywał Rycerz Jedi z Korelii po osiągnięciu tytułu Mistrza. Czytelnicy starego kanonu mogli przeczytać o tych medalionach za sprawą książek opowiadających o Corranie Hornie (m.in. „Ja, Jedi” Michaela Stackpole'a), który takową pamiątkę otrzymał od ojca, a ten od swojego, Nejaa Halcyona.

Tancerze Jinda z Endoru


Czytając „Burza Nadciąga” bardzo łatwo pominąć wzrokiem wspomnienie tancerzy Jinda, których niejeden fan kojarzy z pierwszego sezonu „Ewoki”. Co ciekawe, Cavan Scott określa ich jako tancerzy Jinda z Eriadu, nie zaś Endoru. Nie jest to błąd — według Legend grupa tancerzy 130 lat przed Bitwą o Yavin wyruszyła właśnie z Eriadu na pokładzie statku Free Enterprise i rozbiła się na leśnym księżycu Endora. To nie koniec subtelnego żartu Cavana Scotta. Statek przewożący tancerzy Jinda w książce Scotta również zostaje unicestwiony, tym razem jednak nad planetą Valo.

A komu to potrzebne?


Lata temu furorę zrobił film z dwiema kobietami wyrażającymi swoje zdanie na temat ewentualnej legalizacji marihuany. Jedna z pań na pytanie prowadzącej odpowiada „Zalegizować marihunaen? W żadnym wypadku”, po czym druga dodaje „A komu to potrzebne?”. W oryginalnym wydaniu „Burza Nadciąga” pojawia się zdanie „Who needed a lightsaber?”. Wszystko wskazuje na to, że polska tłumaczka Anna Hikiert-Bereza postanowiła nawiązać do klasyki. Zdanie zostało żartobliwie przetłumaczone na „Miecz świetlny? A komu to potrzebne!”.

Eksperymentalna Maszyna Krocząca Rothany

Parę razy w książce przewija się koncern Rothana Heavy Engineering, który dotychczas doczekał się tylko krótkich wzmianek w kanonie. Tym razem mamy możliwość przeczytać o prototypie eksperymentalnej maszyny kroczącej wyprodukowanej właśnie przez tą firmę. Trudno ocenić czy maszyna ta jest wczesną wersją AT-TE bądź AT-XT czy zupełnie odrębnym produktem, ale dzięki „Burza Nadciąga” wiemy, że Rothana przymierzało się do maszyn kroczących już 200 lat przed wydarzeniami z sagi.

Szafir Ankarres

To nie ostatnie nawiązanie do czasów Starej Republiki (albo czasów przed Starą Republiką). Jeden z bohaterów porównuje niebo nad Valo do Szafiru Ankarres. Cavan Scott to autor, który uwielbia wykorzystywać w swoich dziełach rzeczy, które istniały w starym kanonie, ale nie były szczególnie często wykorzystywane. Tak też jest z Szafirem Ankarres, który zadebiutował w „Opowieściach Łowców Nagród", a potem został użyty w kultowej grze „Knights of the Old Republic II: The Sith Lords”. Czym w takim razie jest ten przedmiot? Szafir Ankarres cechował się mocą leczniczą i mógł być użyty do budowy miecza świetlnego. Co ciekawe, legendy sugerują, że kamień ten mógł być wykorzystany tylko przez użytkowników Jasnej Strony Mocy. Gdyby kamień dostał się w ręce kogoś stojącego po Ciemnej Stronie najprawdopodobniej spaliłby się, jednocześnie spopielając dłonie rzeczonego posiadacza.

„Wojny Klonów” Tartakovsky'ego


Wszystko wskazuje na to, że Cavan Scott ma słabość do animacji gwiezdnowojennych. Pod koniec książki jeden z Quarrenów przyrównuję swoją siłę do keelkany. Ta podwodna kreatura pojawia się w piątym odcinku „Wojen Klonów” Gendy'ego Tartakovsky'ego i jest dosiadana przez opancerzonych Kalamarian.

Cyclorianie ze „Skywalker: Odrodzenie”


Nie zabrakło też niewielkich nawiązań do ostatniego z filmów wydanych przez Disneya. W książce istotną rolę gra planeta Cyclor oraz jej mieszkańcy, Cyclorianie. Rasa ta pojawia się nie tylko w książce Cavana Scotta, Cyclorianina można zauważyć również w komiksie „Trail of the Shadows” Daniela J. Oldera. Ta rasa pełni w kanonie podobną rolę do insektoidalnych Verpinów, którzy w Legendach byli technikami, najczęściej odpowiadającymi za naprawę myśliwców. Podobnie jest z Cyclorianami — również przypominają insekty, a w książce nazwa „Cyclorianin” najczęściej pojawia się przy słowie „technik”. Nie oznacza to jednak, że w kanonie wymienioną jedną rasę na drugą. O Verpinach możemy przeczytać m.in. w trylogii „Eskadry Alfabet”.

To nie wszystko co Cavan Scott ma do zaoferowania w swojej powieści. Scott jest wielkim fanem Star Wars z naciskiem na książki i komiksy starego kanonu (o czym zresztą wspomina w podziękowaniach pod koniec książki). To poskutkowało niezliczoną ilością nawiązań do pozycji sprzed wielu lat. Poza wyżej przedstawionymi ciekawostkami, w książce można znaleźć takie nazwy jak Iskalon, Keldooine czy chociażby wcześniej wspominany okrzyk „Na Ostrze Surik!”.
KOMENTARZE (9)

Wielka Republika w kinach w 2023 roku?

2021-11-09 14:21:26 Cinelinx

O ewentualnym przesunięciu premiery „Rogue Squadron” Patty Jenkins mówiło się już w sieci od jakiegoś czasu. Przeciekowi temu towarzyszyła również inna plotka — o tym, że Lucasfilm planuje wypuścić w tym terminie film osadzony w Starej Republice. Jedną z pierwszych osób, która informowała o takiej możliwości był Jordan Maison, redaktor naczelny portalu Cinelinx, któremu już parę razy zdarzyło się przed czasem posiadać rzetelne informacje. W styczniu 2020 sugerował, że w przygotowaniu jest remake kultowej gry „Knights of the Old Republic”, co w niedawnym czasie zostało oficjalnie ogłoszone przez twórców.


Chwilę po tym, gdy w sieci pojawiła się informacja o bezterminowym przesunięciu filmu Jenkins, Jordan Maison w nowym artykule (całość tutaj) obwieścił, że kolejny film może dziać się w czasach Wielkiej Republiki. Co prawda, Maison na wstępie stwierdza, że nie wie, który film zastąpi „Rogue Squadron”, ale chwilę później wspomina o dwóch zaufanych źródłach. Według jednego z nich film miałby się dziać właśnie w czasach Starej Republiki, co pokrywa się z innymi przeciekami krążącymi w sieci. Inne źródło mówi jednak o okresie 250 lat przed „Mrocznym Widmem”, co jednoznacznie sugerowałoby okres Wielkiej Republiki. Wielka Katastrofa ze „Światła Jedi” ma miejsce w 232 BBY (200 lat przed pierwszym epizodem), więc gdyby ta informacja miała okazać się prawdziwa to wydarzenia z filmu działyby się jeszcze przed tymi z książek i komiksów.

W obu plotkach może być ziarno prawdy. Inicjatywa „Wielkiej Republiki” wydaje się być istotnym projektem, nie tylko dla Del Rey czy Marvela, ale też dla Disneya i Lucasfilmu — w ich mediach społecznościowych często pojawiają się posty związane z tym projektem, a fabuła jednego z nadchodzących seriali, „The Acolyte”, ma się odbywać u schyłku Wielkiej Republiki. Nie byłoby to zaskoczeniem, gdyby Disney planował rozbudowę tego okresu o inne produkcje. Wydanie filmu bądź serialu osadzonego w czasach Starej Republiki też miałoby sens, biorąc pod uwagę wcześniej wspomniany remake „Knights of the Old Republic”, który najpewniej zostanie wydany właśnie w okolicy 2023 roku. To wciąż jednak pogłoski, do których należy się odnosić z dużym dystansem. Marka Star Wars zasłynęła w ostatnich latach tym, że nawet oficjalnie zapowiedziana produkcja filmowa może zostać bezterminowo przesunięta, anulowana lub zastąpiona serialem, więc na jakiekolwiek przecieki powinniśmy patrzeć z przymrużeniem oka. Tylko trzy dni dzielą nas od Disney+ Day, które odbędzie się 12 listopada tego roku. Według wstępnych informacji zostaną wtedy przedstawione nowe materiały promocyjne dotyczące nadchodzących produkcji. Możliwe, że przy okazji tego wydarzenia dowiemy się czegoś więcej na temat ewentualnej premiery kinowej zaplanowanej na 2023 rok.
KOMENTARZE (21)

Odeszli w ciągu roku...

2021-11-02 08:29:20



Drugi rok z rzędu świat walczy z COVID-19, ale nie tylko ta choroba jest przyczyną śmierci wielu twórców „Gwiezdnych Wojen”. Dziś, w dzień zaduszny, tradycyjnie wspominamy tych, którzy odeszli od nas w ciągu ostatniego roku.


Kirby Robert Morrow (1973-08-28 – 2020-11-18). Był kanadyjskim aktorem głosowym, który podkładał głosy Anakina Skywalkera i Generała Grievousa w „LEGO Star Wars: The Yoda Chronicles” oraz „LEGO Star Wars: Droid Tales”.


David Prowse (1935-07-01 – 2020-11-28). Aktor, którego pamiętamy z roli Dartha Vadera.


Jeremy Bulloch (1945-02-16 – 2020-12-17). Aktor, który wcielił się w Bobę Fetta w oryginalnej trylogii.


Trisha Noble (1944-02-03 – 2021-01-23). Aktorka, która zagrała matkę Padme. Widzieliśmy ją przez chwilę w „Zemście Sithów”.


Harry Fielder (1940-04-26 – 2021-02-06). Brytyjski aktor, którego widzieliśmy w „Nowej nadziei” (kapral Grenwick).


John Kellerman (1940-02-08 – 2021-03-31). Autor książek o kolekcjonerstwie.


Phil Eason (1960-05-06 – 2021-04-05). Brytyjski aktor i lalkarz, który kierował Yaddle.


Ira Keeler (1940-07-22 – 2021-04-15). Modelarz z ILM.


Felix Silla (1937-01-11 – 2021-04-16). Kaskader, który zagrał jednego z Ewoków.


Tony Armatrading (1961-11-30 – 2021-05-10). Brytyjski aktor, który udzielił głosu Xalekowi i kilku innym postaciom w „The Old Republic”.


Jonathan W. Riznler (1962-08-17 – 2021-07-28). Autor wielu albumów i przewodników po produkcji filmów.


Eddie Asner (1929-11-15 – 2021-08-29). Aktor głosowy. Głos Jabby w radiowej adaptacji „Powrotu Jedi”, a także mistrz Vrook Lamar w grze „Knights of the Old Republic”.


Tomasz Knapik (1943-09-16 - 2021-09-06). Polski lektor filmowy, który czytał między innymi filmy z sagi w TV.


Michael Kenneth Williams (1966-11-22 – 2021-09-06). Aktor, który pierwotnie miał zagrać Drydena Vosa, ale z powodu opóźnień w zdjęciach do „Hana Solo” musiał zrezygnować.


Gerald Home (1950-10-18 – 2021-10-06). Mim, lalkarz i aktor oraz przyjaciel fanów. Tessek z „Powrotu Jedi”.


Jack Angel (1930-10-24 – 2021-10-19). Amerykański aktor głosowy, Rom Mohc z „Dark Forces”.
KOMENTARZE (4)

Czy mamy w kanonie miejsce dla „Knights of the Old Republic”?

2021-10-03 20:05:12 Kanon/Slavek

10 września 2021 roku z zaskoczenia, podczas Playstation Showcase, została zaprezentowana krótka zajawka „Knights of the Old Republic Remake”, o czym informowaliśmy tutaj. Ta wiadomość rozgrzała serca wielu fanów i nie obyło się bez żywiołowych dyskusji na temat tego jak ta klasyczna gra z uniwersum Star Wars powinna wyglądać i jakich zmian można się spodziewać po twórcach. Jedne z najczęściej zadawanych pytań na portalu Twitter można streścić do jednego, krótkiego:

Czy „Knights of the Old Republic Remake” będzie kanoniczne?

Mimo, że niejednokrotnie w treści artykułów widnieją słowa „Legendy” czy „legendarny”, żaden z nich nie określił jednoznacznie czy remake będzie osadzony w starym Expanded Universe czy może jednak dopasowany do aktualnie obowiązującego kanonu. Na dzień dzisiejszy możemy chyba przyjąć, że nowy KOTOR pozostanie grą należącą do starego kanonu, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby przeanalizować czy historia Revana i jego towarzyszy mogłaby bez modyfikacji przynależeć do kanonu Disneya.

Co stoi na przeszkodzie?


Marvel, Disney Press oraz Del Rey w najlepsze wydają kolejne tomy i zeszyty przynależące do inicjatywy „Wielka Republika” i to właśnie w niej fani doszukują się największych zgrzytów z historią osadzoną w Starej Republice. W rzeczywistości, twórcy tacy jak Cavan Scott czy Claudia Gray lubią subtelnie nawiązywać do Starej Republiki, a historia opisana w tej serii raczej nie stoi w sprzeczności z niczym, co zostało opowiedziane w „Knights of the Old Republic”. „Raczej” jest tutaj użyte celowo, gdyż jedyną zauważalną kością niezgody może być podejście do podróży nadprzestrzennych, szczególnie ich opis w „Out of the Shadows” Justiny Ireland. Tutaj w niewielkim stopniu moglibyśmy zdradzić zainteresowanym tło fabularne, więc dalszy ciąg zostanie ujęty w spoilerze.


W pierwszej fazie serii dowiadujemy się, że nieco przed wydarzeniami z książek miało miejsce Hyperspace Rush, czyli masowe wytyczanie nowych ścieżek nadprzestrzennych w odległych od Jądra regionach galaktyki. Nie znamy skali tego przedsięwzięcia, nie wiemy też na ile rozwinięta była wiedza na temat podróży nadprzestrzennych przed tym wydarzeniem. Wydaje się jasne, że podróże nadprzestrzenne miały miejsce już tysiące lat przed Hyperspace Rush, lecz historia „Out of the Shadows” sugeruje, że setki lat wcześniej szlaków nadprzestrzennych było po prostu mniej. Wracając jednak do gier z serii KOTOR - bohater gry podróżuje do planet takich jak Taris, Dantooine, Kashyyyk czy Manaan, część z nich należy właśnie do Zewnętrznych Rubieży.
Czy ten fakt przedstawiony w serii „Wielka Republika” w jakimś stopniu kłóci się z tym, co widzimy podczas gry? To już pytanie do każdego z osobna, ale nie wydaje się, by miało to być problemem dla twórców gry, gdyby postanowili ująć „Knights of the Old Republic Remake” w aktualnym kanonie.

Większym jednak problemem jest tzw. bleeding wprowadzony w komiksie Charlesa Soule'a o Lordzie Vaderze. Według tej zasady uczeń Ciemnej Strony nagina kryształ kyber do własnej woli, czego efektem jest zabarwienie kryształu kolorem czerwonym. Proces ten mogliśmy też zobaczyć w czwartym zeszycie „The Rise of Kylo Ren", gdzie Kylo zabarwiał kryształ właśnie w ten sposób. To podejście może stać w sprzeczności ze starym kanonem i grą „Knights of the Old Republic", gdzie czerwone kryształy można było pozyskać w normalny sposób.

Co wspiera ten pomysł?


Nawet jeśli, wraz z przejęciem marki przez firmę Disney, kanon odciął się od historii ze starego Expanded Universe, to twórcy książkowo-komiksowi uwielbiają w swoich dziełach zawierać nawiązania do historii tworzonych w czasach, gdy Finn kojarzył się tylko z Finnem Galfridianem, a dzieci Hana i Lei nazywały się Jacen, Jaina i Anakin. Już od 2015 roku elementy Starej Republiki pojawiały się w kanonie. Niezbyt przychylnie przyjęty serial „Star Wars: Resistance” pokazał nam na krótką chwilę Dantooine, a w przewodniku do filmu „Skywalker: Odrodzenie” mamy informację o Legionie Revana. Najwięcej jednak nawiązań możemy znaleźć właśnie w nowopowstałej erze Wielkiej Republiki.


To określenie, wypowiedziane na powyższym kadrze przez Sskeera, pojawia się w serii więcej niż raz i wydaje się być oczywistym nawiązaniem do Meetry Surik, bohaterki drugiej części serii gier ze Starej Republiki. Czy Cavan Scott, wymyślając to powiedzenie, wiedział coś więcej o planach Lucasfilm na Starą Republikę czy to tylko niewinne nawiązanie? Pewnie dowiemy się w przyszłych latach, póki co możemy się posiłkować jego odpowiedzią na Twitterze. Cavan wrzucił GIFa z tekstem „Maybe” na pytanie czy to określenie dotyczy Meetry Surik zwanej Wygnaną.

Poza tym w „Świetle Jedi” wspomniana jest Wielka Wojna Sithów ze Starej Republiki, a „W Ciemność” wprowadza kolto wytwarzane przez rasę Selkathów. Dodatkowo, Claudia Gray przyznała się, że uznaje wydarzenia z „Knights of the Old Republic” za kanon, o czym pisaliśmy w newsie „Czy Stara Republika jest kanoniczna?”.

Lokacja startowa, Taris, została wprowadzona do kanonu już w 2014 roku za sprawą „Tarkina” Jamesa Luceno. Później, niezbyt lubiany przez fanów autor, Chuck Wendig, w jednej z części trylogii „Koniec i Początek” opisał Taris jako zanieczyszczoną planetę pokrytą szczątkami statków i pełną zniszczonych budynków. Jest to oczywiste nawiązane do wydarzeń z gry, a Taris, zgodne z powyższym opisem, możemy zobaczyć w „The Old Republic”, grze MMORPG będącej kontynuacją obu gier z serii KOTOR. Z jakiegoś powodu, Taris zostało również ujęte w mapce zawartej w komiksie „The High Republic Adventures” od wydawcy IDW.

Czy ma to sens?


Odkładając na bok dyskusję na temat możliwości, warto sobie zadać podstawowe pytanie - czy ma to sens? Wprowadzenie historii znanej z gry w dużym stopniu narzuci pewne ograniczenia na przyszłe produkcje dziejące się przed lub po wydarzeniach z gry. Pojawienie się Revana i jego historii w kanonie może na powrót napędzić zainteresowanie marką i jej kanoniczną historią, ale może również ograniczyć swobodę twórczą twórcom takim jak np. Taika Waititi. Wydaje się też, że pozostawienie gry w realiach starego Expanded Universe może okazać się lepszym krokiem marketingowym ze względu na rzesze fanów patrzących z sentymentem na „stare dobre SW” i odgradzających się grubą krechą od współcześnie kreowanych historii w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Ostatecznie jednak na pytanie „czy ma to sens?” powinni odpowiedzieć sobie twórcy i osoby decyzyjne w firmach Disney, Lucasfilm i Aspyr.
KOMENTARZE (29)

Zapowiedź nowego dodatku do „The Old Republic"

2021-07-01 21:49:08

Zbliża się dziesięciolecie gry „The Old Republic". Twórcy ogłosili dzisiaj, że planują nowy dodatek do gry pt. „Legacy of the Sith". Póki co nie ma konkretnej daty (oprócz tego, że planowany jest na święta Bożego Narodzenia tego roku), ale pokazało się parę szczegółów. I tak na przykład ponownie odwiedzimy planetę Manaan, na której odkryto dużą ilość kolto, leczniczej substancji. W związku z tym Republika i Imperium Sithów będą chciały ją zdobyć.



- Odwiedzimy też zupełnie nową planetę, Elom, na której odkryto ruiny starożytnej fortecy Sithów. Darth Malgus odnajdzie tam coś, co może zadecydować o przyszłości Jedi i Sithów. Będzie można zagrać solo lub w grupowym flashpoincie.

- Będzie nowa Operacja, w której gracze będą musieli zmierzyć się z tajemniczym kultem, który chce zawładnąć technologią z nieznanej broni.

- Ciekawie przedstawia się też możliwość grania dowolną kombinacją klas. I tak np. żołnierz będzie mógł używać karabinu snajperskiego a na przykład inkwizytor władać dwoma mieczami świetlnymi.

Twórcy zapowiadają również nową wersję kreatora postaci, ekwipunku itp.

Całość przeczytacie tej stronie.
KOMENTARZE (6)
Loading..