TWÓJ KOKPIT
0

Kathleen Kennedy :: Newsy

NEWSY (480) TEKSTY (0)

NASTĘPNA >>

„Andor” na Blu-ray i Blu-ray 4K w USA

2024-04-30 06:44:19

Dziś w USA zadebiutował pierwszy sezon serialu „Andor” na nośnikach fizycznych. Jest on dostępny w dwóch opcjach – klasyczny blu-ray oraz blu-ray 4K UHD. Wydanie brytyjskie i w innych wybranych krajach pojawią się pewnie trochę później. Na razie nie ma żadnych informacji na temat polskiego wydania. Patrząc na to, jak to wyglądało lub nie wyglądało w przypadku „The Mandalorian” raczej można zapomnieć.



Oprócz odcinków serialu na płytach znajdują się także dodatki. A są to:
  • Ferrix Part 1: Imperial Occupation - Tony Gilroy, Kathleen Kennedy i Diego Luna rozmawiają o źródłach serialu.
  • Aldhani: Rebel Heist - Zobacz jak były nagrywane zdjęcia w Szkocji, przyjrzyj się postaciom, szkoleniu rebeliantów, kaskaderom, efektom specjalnym i wielu innym.
  • Coruscant: Whispers of Rebellion - Poznaj historię agentki ISB Dedry, senator Mon Mothmy oraz arcyszpiega Luthena Raela.
  • Narkina 5: One Way Out - Odkryj Imperialny system penitencjarny i życie więźniów, poznaj Kino Loya oraz efekty specjalne, które towarzyszyły tym scenom.
  • Ferrix Part 2: Fight the Empire - Tony Gilroy, Diego Luna i reszta ekipy odkrywają proces powstawania finału pierwszego sezonu.


Oprócz „Andora” dziś także w sprzedaży pojawił się „Obi-Wan Kenobi”.

Drugi sezon „Andora” spodziewany jest na początku 2025.
KOMENTARZE (5)

Scenariusz do filmu o Rey gotowy (prawie)

2024-04-12 20:34:41

Oprócz artykułów o „The Acolyte”, magazyn „Empire” umieścił też krótki tekst na temat filmu o Rey. Tam na jego temat wypowiedziała się Daisy Ridley.



Zapytana o swój powrót, aktorka powiedziała, że była to raczej łatwa decyzja, ale nie powiedziała od razu Kathleen Kennedy tak. Prawdę mówiąc, gdy została zaproszona do Lucasfilmu, jej przyjaciel powiedział jej, że może chodzi o serial o Rey, a ona odparła, że to pewnie towarzyskie spotkanie. Potem zadzwoniła do niego i powiedziała, że nie zgadnie, co jej zaproponowali.

Sama mówi też, że wie, iż sequele podzieliły wielu ludzi, ale też jest wielu innych, którzy je pokochało. Więc będzie wspaniale móc te radość i miłość tych ludzi odwzajemnić, kontynuując tę rolę. Przyznała też, że nie za bardzo pamięta jak ma grać Rey, ale będzie to ciekawe przeżycie, by zobaczyć jak ta postać się zmieniła.

Dodała także, że zna zarys historii, ale czytanie scenariusza ma umówione na przyszły miesiąc. To znaczy tyle, że jest on prawie skończony. Z pewnością będą jeszcze nanoszone poprawki, także po przeczytaniu.

Zakładamy, że premiera tego filmu nastąpi w grudniu 2026.
KOMENTARZE (11)

Plakat do „The Acolyte”

2024-03-18 17:16:22

Dziś oficjalna zaprezentowała plakat do serialu „The Acolyte”, przy okazji potwierdziła też jego premierę. Będzie to 4 czerwca 2024. To jednak nie wszystko, oficjalny fanpage wrzucił plakat z krótką informacją – „The Acolyte”. Jutro. Czyżby czekał nas zwiastun?



Jeśli wierzyć informacjom, to zwiastun (ten sam, który prezentowano na Celebration) niedawno był pokazywany niektórym dziennikarzom. Promocja serialu powinna powoli się rozkręcić. O tym wspominał też Cryptic HD QUALITY, który zasugerował, że jakiś fragment powinniśmy dostać 4 maja, przy okazji premiery „Mrocznego widma” w kinach (i jego zdaniem też pozostałych 5 filmów sagi Lucasa). Ma to być coś w stylu zajawki, albo czegoś, co ma ściągnąć ludzi do kin, jako dodatek.

Działają też już oficjalne konto „The Acolyte” na Instagramie oraz X.

Wg opisu „The Acolyte” to śledztwo w sprawie szokującej serii zbrodni postawi uznanego mistrza Jedi (Lee Jung-jae) przeciwko niebezpiecznej wojowniczce z jego przeszłości (Amandla Stenberg). Wraz z kolejnymi wątkami, podróżują mroczną ścieżką, gdzie złowrogie siły zdradzą im, że nie wszystko jest tym, czym wydaje się być...

Ponadto w serialu występują: Manny Jacinto, Dafne Keen, Charlie Barnett, Jodie Turner-Smith, Rebecca Henderson, Dean-Charles Chapman, Joonas Suotamo i Carrie-Anne Moss. Za serial odpowiada Leslye Headland, która jest także współproducentką. Inni producenci to: Kathleen Kennedy, Simon Emanuel, Jeff F. King, Jason Micallef, Charmaine DeGraté, Kor Adana, Rayne Roberts i Damian.
KOMENTARZE (24)

Plotki o filmie o Rey

2024-01-15 17:32:19

Niedawno zapowiedziano nowy film będący spin-offem „The Mandalorian”. Było wiele spekulacji, co mogło być przyczyną, dziś pojawia się kolejna, dotycząca filmu o Rey.

Zaczynamy od wieści z MSW. Twierdzą oni, że Steven Knight jeszcze nie ukończył swojego scenariusza do filmu i to nawet mówimy o wersji roboczej. Dlatego nie zaczął się casting, ani żadne inne rzeczy. Tak naprawdę poza tym, nie do końca wiedzą, co się z tym dzieje. Jedyne, co powiedzieli, to że są dalecy od mówienia iż Knight opuścił projekt i go nie napisze. Po prostu wiedzą tyle, że go nie ukończył i nie mają pojęcia jaki jest obecny status. Wcześniejsze informacje sugerowały, że Knight pierwszą wersję scenariusza oddał jeszcze przed strajkami.

Daisy Ridley niejako potwierdza wieści MSW, mówiąc, że nie wie, kiedy właściwie ten film będzie i kiedy ruszą zdjęcia. Ale w wywiadzie dla AlloCiné mówiła, że gdy na początku 2023 Kathleen Kennedy zaprosiła ją na śniadanie i zdradziła zarys fabuły, to jest to coś, co ją zaintrygowało. To fantastyczny kierunek dla „Gwiezdnych Wojen”. Kennedy podobno jedynie wspomniała coś o tym filmie, że robią kolejny, gdy jadły sobie to śniadanie. Ponadto Ridley nie wie nic więcej.



Dla przypomnienia, film reżyseruje Sharmeen Obaid-Chinoy. Reżyserka wspomniała, że jej doświadczenie życiowe to głównie filmy dokumentalne o prawdziwych bohaterach walczących z opresyjnymi systemami. Ludźmi których akcje mają niewielkie szanse na powodzenie. Dla niej to jest właśnie esencja „Gwiezdnych Wojen”. Dlatego cieszy się, że opowie o Nowej Erze Jedi, nowej Akademii z potężną mistrzynią Jedi. Na chwilę obecną nie wiadomo kiedy pojawi się ten film. Oficjalnie kolejny jest zapowiedziany na maj 2026.
KOMENTARZE (8)

Kathleen Kennedy o przyszłych filmach

2023-12-18 21:07:21

Kathleen Kennedy udzieliła wywiadu IGN, w którym opowiedziała trochę o kolejnych produkcjach.



Jeśli chodzi o wszystkie trzy nowe filmy, to są one samodzielne. Tu chcą zrobić to, co zadziałało z „The Mandalorian”, wypuścić samodzielną produkcję i jak się przyjmie i rozwinie, to faktycznie ją rozbudować.

Po pierwsze mówiąc o filmie Dave’a Filoniego podkreśliła, że to nie była decyzja, że dobra dajemy mu teraz film, raczej to dorastało i ewoluowało. Ale ona bardzo się cieszy, że coś takiego ma miejsce. Ten, film zdaniem Kennedy, ewoluuje trochę z animacji, trochę z tego, co Dave planował zrobić z Jonem Favreau dla telewizji, więc ludzie rozpoznają tam wiele znanych sobie elementów. Intencją jest to, by ten film był powiązany z tymi serialami. Ten film tak naprawdę jest bardzo zaawansowany, gdyż jak twierdzi Kathleen, prace nad nim, nad stworzeniem całej historii trwają już z siedem lat, oczywiście w ramach większego projektu.

O filmie Jamesa Mangolda powiedziała, że pracowała z nim nad „Indianą 5” i tak od pomysłu i niezobowiązujących rozmów, przeszli do jego zarysu historii. Ten został przedyskutowany z Davem Filonim i Carrie Beck i uznali, że to dobry pomysł, by go rozwinąć. Tutaj głównie były dyskusje między Jamesem a Kennedy.

Wspomniała także, że powrót Daisy Ridley do roli Rey to coś wielkiego. Film będzie się dziać jakieś 15 lat po „Skywalker. Odrodzenie”, w erze powojennej, po Najwyższym Porządku. Jedi wciąż są w nieładzie, są dyskusje jaką rolę właściwie powinni pełnić. Zaś Rey stara się odbudować zakon na podstawie książek, tak jak obiecała Luke’owi. Czy zobaczymy Luke’a w retrospekcjach lub jako ducha, tego Kennedy nie wie. Ale wie, że jego obecność w znaczeniu tego czym był dla Rey, będzie odczuwalna w filmie. Z kolei nad tym filmem prace trwają już także parę lat. I mają Sharmeen na pokładzie.

Mówiąc o mnóstwie filmów, o których słyszeliśmy, a które się nie posuwają do przodu, Kennedy powiedziała, że one nie są odłożone na półkę, czy zapomniane. Po prostu czasem proces twórczy się rozwleka, albo musi być przerwany, bo nie zgadzają się terminy. Z wyjątkiem oczywiście filmu Kevina Feige, bo jak twierdzi Kennedy, tam tak naprawdę nic się nie wydarzyło.

Za to, jak twierdzi, „Rogue Squadron” to wciąż coś o czym rozmawiają. Choć nie wie, czy to się w ogóle skończy jako film, czy serial. Oczywiście serial lub film o Lando, nad którym pracuje Donald Glover również to coś, co chcieliby skończyć.
KOMENTARZE (7)

Dave Filoni oficerem kreatywnym w Lucasfilmie

2023-11-22 17:34:12

Choć Dave Filoni już od pewnego czasu sprawuje rolę Chief Creative Officer, teraz o tym napisało Vanity Fair. Zwłaszcza, że wygląda na to, iż rola Filoniego się klaruje i rozwija. Tu jedna uwaga, wcześniej na stronie Lucasfilmu stanowisko nosiło nazwę Executive Creative Director, teraz widać, że pozycja Dave’a w LFL rośnie.

Główna zmiana polega na tym, że choć od dłuższego czasu Filoni był konsultantem w wielu projektach, to jednak zajmował się nimi na dość późnym etapie powstawania. Teraz ma się to zmienić. Filoni będzie jedną z kluczowych osób w Lucasfilmie, blisko współpracującą z Carrie Beck i Kathleen Kennedy.



Jak twierdzi sam Filoni, jego rolą nie będzie pisać wszystkich historii samodzielnie. Raczej ma pomóc innym opowiedzieć najlepsze możliwe historie rozsiane po różnych okresach odległej galaktyki. On zaś ma mieć rolę spinającą i doradczą, niczym rada Jedi.

Niestety Filoni nie zdradził żadnych innych szczegółów, co zamierza zrobić z „Gwiezdnymi Wojnami”, choć chodzą plotki, że ma plan na cały okres między klasyczną trylogią a sequelami.
KOMENTARZE (10)

O zapowiedziach Lucasfilmu słów kilka

2023-10-21 22:03:45

W USA ukazała się niedawno książka „MCU: The Reign of Marvel Studios”, której autorem jest Joanna Robinson. Właściwie niewiele ma to wspólnego z „Gwiezdnymi Wojnami”, ale pozycja ta ukazuje to, co się dzieje za kulisami Marvela i przy okazji częściowo też Disneya. Wliczając tam pewne tarcia i decyzje. Jedna z nich dotyczy „Gwiezdnych Wojen” i Lucasfilmu.

Według tego, co pisze Robinson, Bob Chapek uznawał strategię, w której należy dać fanom na coś czekać. Stąd nalegał wprost by zarówno Marvel, ale i Lucasfilm zapowiadali w miarę szybko kolejne pozycje, niezależnie w jakim stadium one były. Czyli nawet jeśli dopiero zaczęto przymierzać się do pomysłu, a ten zdawało się, że rokuje, to zapowiedź szła szybko. Kulminacją tego, było oczywiście wielkie przedstawienie z zapowiedziami na Disney+, które miało miejsce w grudniu 2020. Tam zapowiedziano choćby „Ahsokę”, „Rangers of the New Republic”, „Lando” czy „A Droid Story”.


Część z tych propozycji w ogóle nie doczekała się realizacji i już wiemy, że nie powstaną – jak „Rangers”. „Lando” dopiero niedawno ruszył, a o „A Droid Story” póki, co słuch zaginał. Do tego oczywiście dochodzą filmy jak „Rouge Squadron”. Efekt był taki, że Lucasfilm ogłaszał projekty, które były dalekie od fazy realizacji. Zaś Kathleen Kennedy dość dobrze w tym się czuła. Efekt był taki, że dwa lata później Bob Chapek sam zasugerował Kennedy, by nie ogłaszała nic nowego, skoro jest duża szansa, że nic z tego nie wyjdzie.

Oczywiście za każdym z tych niezrealizowanych projektów jest jakaś historia. Czasem bardziej dramatyczna, czasem mniej. Ale faktycznie obecnie Lucasfilm zdecydowanie ostrożniej podchodzi do zapowiedzi.
KOMENTARZE (6)

Plotki o filmie o Rey

2023-10-19 18:39:02

Od dawna niewiele słychać nowego w sprawie filmowych projektów. Strajk scenarzystów się skończył, ale w sieci wciąż panuje cisza. Za to na Reddicie pojawiły się informacje o filmie o Rey z Daisy Ridley w roli głównej. Trudno stwierdzić, na ile to źródło jest wiarygodne, nie ma żadnego udokumentowanego przecieku. Ale przynajmniej generuje plotki i tak te wieści należy traktować.

Według tych informacji, zdjęcia do filmu o Rey są planowane na kwiecień. Można by powiedzieć wciąż, bo już wcześniej krążyły takie wieści. Zobaczymy na ile strajk aktorów wpłynie na te zmiany.

Druga rzecz to scenariusz. Podobno tytuł roboczy to „A New Beginning”. I jeszcze przed strajkiem scenarzystów Steven Knight ukończył jego trzy wersje. Pierwsza z nich nie miała Finna, od drugiej Finn znajduje się w filmach. Zbiega się to oczywiście z rozmowami z Johnem Boyegą. Na tę chwilę jednak nie ma informacji, czy Knight powrócił do pisania i ile zmieniają.

W scenariuszu na razie nie ma Poe. Ale też nie ma nic o Ruchu Oporu, czy obu Porządkach. Za to podobno są BB-8, D-O, C-3PO, R2-D@ oraz Ben Solo i Luke Skywalker. Nie wiadomo, czy w formie ujęć z przeszłości, czy jako duchy Mocy. Mark Hamill jakiś czas temu sugerował, że pożegnał się z „Gwiezdnymi Wojnami”, ale on czasem lubi podpuszczać ludzi.

Źródło sugeruje, że Kathleen Kennedy bardzo chciała mieć w tym filmie kobietę reżysera. Sharmeen Obaid-Chinoy została polecona przez Kevina Feige.

Sam film ma konecentrować się na dwójce nowych bohaterów. Choć casting nie jest, wg tych plotek, ukończony, to są kandydaci do tych ról. Yasmeen Fletcher („Ms. Marvel”, „Magia na opak”) miała by zagrać postać określaną jako Tyla. Zaś Aramis Knight („Ms. Marvel”, „Gra Endera”, „Mroczny rycerz powstaje”) wcieliłby się w postać określaną jako Deak.





Następny film pojawi się w kinach 22 maja 2026. Do tego czasu dużo jednak może się zmienić.
KOMENTARZE (13)

Co dalej z filmem Taiki Waititiego?

2023-09-19 19:04:01

W zeszłym tygodniu w świat poszło info, że Taika Waititi nie wierzy, iż ukończy scenariusz do własnego filmu. W świat więc poszły różne plotki.

Za pierwszą z nich odpowiada DanielRPK, który ma kilka trafnych przecieków i sporo nietrafnych. Twierdzi on, że film Taiki Waititiego jest martwy. Czyli już właściwie po nim.



Inne wieści ma Jeff Sneider, który twierdzi, że film jest jak najbardziej w planach. Co więcej sugeruje, że Waititi napisał już kilka wersji scenariusza. Co jest mniej więcej zgodne z tym, co sugerowała Kathleen Kennedy, że Waititi pracuje sobie swoim tempem. Sneider powiedział, że choć Krysty Wilson-Cairns już nie jest związana z filmem, Waititi nie pracuje nad nim sam. Nie był jednak w stanie podać nazwiska bądź nazwisk współtwórców. Na chwilę obecną jednak projekt jest zawieszony z powodu strajku scenarzystów. Niemniej jednak Sneider, który okazał się być bardzo dobrym źródłem informacji, mówi wprost, że film w dalszym ciągu będzie rozwijany.

Na chwilę obecną nawet trudno przewidywać kiedy miałaby mieć miejsce jego premiera.
KOMENTARZE (10)

„Lando” jednak filmem?

2023-09-14 16:56:05



Donald Glover był gościem w podcaście Pablo Torre Finds Out. Tam padło pytanie o serial „Lando” i tu znalazła się bardzo ciekawa informacja. Glover stwierdził, że to nawet nie będzie serial. Potem przyznał, że myślą obecnie o filmie. Oczywiście wszystko komplikuje strajk.



Tu warto dodać, że początkowo “Lando” miał być filmem. Kathleen Kennedy chciała to ogłosić krótko po premierze „Hana Solo”, ale wyniki finansowe tegoż filmu spowodowały, że zarzucono ten pomysł. Odżył wraz z Disney+ i zapowiedzią mnóstwa seriali. Początkowo za projektem miał stać Justin Simien, ale niedawno został wymieniony na Glovera.

Jeśli to będzie film, pytaniem otwartym pozostaje, czy będzie on przeznaczony do dystrybucji kinowej, czy może będzie to produkcja dedykowana dla Disney+. Na tę chwilę jednak wszystko jeszcze może się zmienić.
KOMENTARZE (20)

Taika Waititi o swoim filmie

2023-09-13 20:55:11

Taika Waititi odwiedził niedawno Toronto International Film Festival, gdzie promował swój najnowszy film „Pierwszy gol”. Podczas festiwalu wręczył nagrodę Shawnowi Levy’emu i wygłosił przy tym mowę, w której nawiązał do „Gwiezdnych Wojen”.

Chwalił oczywiście Shawna, a potem mówił o jego aktualnych i kolejnych planach. Gdy zeszło na „Gwiezdne Wojny” powiedział – „w przeciwieństwie do mnie, może ten koleś ukończy scenariusz”.



Oczywiście należy pamiętać, że Waititi z natury jest sarkastyczny i opowiada celowo różne rzeczy. Niemniej jednak scenariusz gwiezdno-wojennego filmu Taiki stoi w miejscu, choćby z powodu strajku. Przed strajkiem Kathleen Kennedy sugerowała, że ten film kiedyś powstanie, ale Taika ma na razie dużo innych rzeczy na głowie. Na chwilę obecną produkcja ta nie znajduje się w aktualnej rozpisce Lucasfilmu.
KOMENTARZE (5)

Ewan McGregor ma pomysły na drugi sezon „Obi-Wana Kenobiego”

2023-08-18 18:37:56



Deborah Chow rozmawiała niedawno z The Hollywood Reporter, a rozmowa zeszła na „Gwiezdne Wojny” i serial „Obi-Wan Kenobi”.

Jedną z największych ciekawostek jest to, co pani reżyser miała do powiedzenia na temat drugiego sezonu. Jak wiemy, sama niczego nie wyklucza, podobnie jak Kathleen Kennedy, ale na razie nic się nie dzieje. To w dużej części prawda, decyzji nie ma, ale pomysły są. I zgłaszał je Ewan McGregor. Deborah nie wchodziła w szczegóły, raczej opisała sytuację, w której je zgłosił. Okazuje się, że miało to miejsce na planie serialu. Właśnie ukończyli ostatnią zaplanowaną scenę i tym samym zdjęcia. Chow ledwo zdążyła zdjąć słuchawki z uszu, gdy przyszedł do niej McGregor z pomysłami na drugi sezon.

Deborah mówiła też o wyzwaniu jakim było kręcenie serialu między ukochanymi trylogiami. Po pierwsze udało się dotrzeć do fanów prequeli, którzy wraz z mocno bazującym na „Nowej nadziei” „Przebudzeniu Mocy”, czuli się trochę odsunięci na bok. Po drugie było to spore wyzwanie, bo wszyscy wiedzą, co się działo 10 lat przed i 10 lat po. Musieli postawić więc na emocje. A także na pewne interpretacje, zwłaszcza słów wypowiadanych przez bohaterów w klasycznej trylogii.

Mówiąc o castingu młodej Lei, okazuje się, że przerwa COVIDowa trochę pokrzyżowała im plany. Dzieciaki w tym wieku rosną szybko, więc casting właściwie odbywał się dwukrotnie. I to nie chodzi tylko o Leię, bo przecież Luke’a także obsadzali. Casting był organizowany pod fałszywymi auspicjami. Była to rzekomo inna rola, inna produkcja. Zależało im na tym, by znaleźć kogoś, kto w naturalny sposób będzie przypominał zarówno Leię jak i Carrie Fisher. To nie było łatwe zadanie.

Chow ma także rady dla przyszłych reżyserów „Gwiezdnych Wojen”. Pierwsza pochodzi z planu „The Mandalorian”. Trzeba się upewnić, że wszyscy ludzie, grający obcych i stwory w kostiumach pójdą przed rozpoczęciem ujęcia do łazienki. Inaczej można liczyć się z 45 minutowym opóźnieniem. Natomiast z „Obi-Wana Kenobiego” wyniosła, by nie za bardzo skupiać się na „Gwiezdnych Wojnach”, bo tam zawsze jest kanon, fani, którzy wiedzą wszystko. Trzeba poprowadzić historię tak, żeby jak wyjmie się z niej „Gwiezdne Wojny”, nadal była to opowieść o ludziach i ich emocjach.
KOMENTARZE (6)

Kulisy zamieszania wokół serialu „Lando”

2023-08-02 17:30:34

Jeśli ktoś liczył, że Lucasfilm problemy producenckie ma już za sobą, to będzie zdziwiony. Otóż w przypadku serialu „Lando” zarząd wprowadził znów sporo niepotrzebnego zamieszania. Głównie chodzi o Justina Simiena.



Otóż Justin Simien pracował nad serialem „Lando” od dłuższego czasu. Jak sam twierdził, mieli pewne zgrzyty z Lucasfilmem, ale prace nad serialem uśpiono. Jedną z faktycznych przyczyn, nie tylko oficjalnych, były zobowiązania Donalda Glovera, więc projekt się przesuwał. Simien w międzyczasie zajął się „Nawiedzonym dworem”, który niedawno zadebiutował w kinach, przez to również nie miał czasu dla „Lando”.

Na Celebration Kathleen Kennedy powiedziała, że prace nad serialem są zawieszone, bo czekają, aż Glover będzie miał na niego czas. Simien niczego nie podejrzewał, pracował nad swoim filmem. Okazało się, że Lucasfilm prowadził negocjacje z Gloverem, w efekcie których podpisano kontrakt z nim i jego bratem, Stephenem, by napisali scenariusz do serialu. Sfinalizowano to przed strajkiem scenarzystów. To, że nie podano tej informacji publicznie, to jedno. Nie chciano szkodzić „Nawiedzonemu dworowi” w żaden sposób (to też produkcja Disneya). Problem w tym, że zapomniano poinformować samego Simiena. Ten o tym, że został wyrzucony z projektu, dowiedział się jak wszyscy inni, z mediów. W dodatku w gorącym okresie premiery „Nawiedzonego domu”. Nie jest to najlepszy sposób komunikacji takich rzeczy.

„Nawiedzony dom” zawiódł oczekiwania Disneya, uchodzi raczej za porażkę finansową. W sieci pojawiły się plotki, że w Lucasfilmie widząc mniej więcej, co można się spodziewać po tym filmie, zdecydowano rozwiązać kontrakt z Simienem. Lucasfilm już wcześniej potrafił pożegnać się z reżyserami, którym powinęła się noga. Jednak jak twierdzi Jeff Sneider, tym razem nie chodziło o to, a faktycznie zaangażowanie. Drogi Lucasfilmu i Simiena rozeszły się, gdy ten zajął się „Nawiedzonym dworem”. Simien nie miał wówczas czasu na wykorzystanie okienek w harmonogramie Donalda Glovera, więc poszukano innego rozwiązania.

Na chwilę obecną nie wiadomo kiedy ruszy produkcja „Landa”, z powodu strajku scenarzystów i aktorów.
KOMENTARZE (4)

Justin Simien o serialu „Lando”

2023-07-18 17:06:23

O serialu „Lando” nie słyszeliśmy od bardzo dawna. Pomijając oczywiście wypowiedź Kathleen Kennedy na tegorocznym Celebration, gdzie potwierdziła, że serial wciąż ma się wydarzyć. Bez żadnych konkretów i szczegółów, ale nie jest skasowany.



Tymczasem Justin Simien promuje swój najnowszy film – „Nawiedzony dwór”, którego jest reżyserem. Simien miał być głównym scenarzystą serialu „Lando”. Przy okazji promocji nowego dzieła Disneya, Justin został zapytany serial „Lando”.

Przyznał, że spędził sporo czasu z Lucasfilmem pracując nad scenariuszem serialu, w który włożył mnóstwo serca. Jego zdaniem efekt jest taki, że wszyscy kochają to co stworzyli i są z tego bardzo zadowoleni. Jednocześnie gdzieś koło 2020 poproszono go o to aby odłożyć pracę na później z powodu konfliktu harmonogramów. Tyle, że od tego czasu nic się nie wydarzyło. Justin Simen przyznaje, że nie wie jaki jest naprawdę status tego projektu.

Warto przypomnieć, że Donald Glover jeszcze przed Celebration wspominał, że wypłata dla niego nie jest najważniejsza, więc musiałby mieć odpowiedni powód, by wrócić do Landa. Pewne dyskusje się toczyły, ale niewiele się działo.

Pozostaje więc czekać na dalsze szczegóły. Niestety na tę chwilę, Bob Iger, któremu właśnie przedłużono kontrakt w Disneyu, zapowiedział, że chce ograniczenia nowych produkcji, w tym Marvela i „Gwiezdnych Wojen”, by zredukować koszta. Jednocześnie nie wyklucza, że Disney może też zacząć produkować kontent dla innych serwisów streamingowych niż Disney+. Na chwilę obecną jednak nie wróży to serialowi „Lando” zbyt dobrze.
KOMENTARZE (7)

O powiązaniu filmu o nowych Jedi z filmem Jamesa Mangolda

2023-07-07 18:07:23

Kathleen Kennedy niedawno udzieliła wywiadu Gamesradar, gdzie mówiła trochę o filmie o Rey. Stwierdziła, że „Gwiezdne Wojny” to wielka galaktyka, skończyliśmy wojnę z Najwyższym Porządkiem, która także kończy sagę Lucasa. Rey zaś złożyła obietnicę Luke’owi i to jest sedno, do którego zmierzają. Daje im przy tym niesamowitą możliwość wprowadzenia nowych postaci, ale też zrobić coś świeżego. To będzie nowy rozdział.

Nad dalszą historią zastanawiali się dość długo. Wierzą, że istnieje na nią zapotrzebowanie. Jednocześnie będzie to w pewien sposób powiązane z filmem Jamesa Mangolda. Tu Rey musi stworzyć nowy zakon Jedi, by poprowadzić go ku światłej przyszłości, natomiast w filmie Mangolda zobaczymy jak pierwsi Jedi zaczynali i kim byli. To zestawienie może być bardzo ciekawe.



Tymczasem LRM Online sugeruje, że trwają jakieś dyskusje z Johnem Boyegą na temat tego, żeby wrócił do roli Finna. LRM jednak podaje, że to nic pewnego i oficjalnego. Prawdopodobnie tylko powtarzają plotkę o tym, że on się pojawi, która krąży już od kilku miesięcy. W kwietniu potwierdził to Jeff Sneider, który jak na razie może poszczycić się bardzo dobrymi źródłami.

Choć film o Rey powinien trafić do kin w maju 2026, wszystko jest w ruchu. Strajk scenarzystów dalej trwa, nikt nie wie w którym kierunku rozwinie się sytuacja w Hollywood. Na razie wiemy, że film ma wyreżyserować Sharmeen Obaid-Chinoy na podstawie scenariusza Stevena Knighta. Potwierdzono też udział Daisy Ridley.
KOMENTARZE (4)

James Mangold o swojej wersji Boby Fetta

2023-07-03 19:00:30

Jak dobrze pamiętamy, zanim powstała „Księga Boby Fetta”, czy nawet „The Mandalorian”, Simon Kinberg pracował nad scenariuszem do spin-offu o Bobie. Film nie miał szczęścia. Początkowo wydawało się, że będzie to drugi spin-off po „Łotrze 1”, który tak naprawdę pojawił się w grze jako trzeci. Jakiś czas po ogłoszeniu nowych filmów zapowiedziano spin-offy Lawrence’a Kasdana („Han Solo”) i właśnie Kinberga. Jednak, gdy „Łotr 1” wszedł do gry, szybko zajął pierwsze miejsce, jako produkcja, która trafi najszybciej do realizacji. Film o Bobie i „Łotr 1” miały mieć oficjalne zapowiedzi na Celebration w Anaheim w 2015. Tyle, że rozpoczęła się jazda z Joshem Trankiem, reżyserem filmu. W efekcie film o Bobie spadł na trzecie miejsce w kolejce.



Jego nowym reżyserem miał zostać James Mangold, który ostatecznie nigdy nie został oficjalnie ogłoszony. Teraz, gdy film „Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia” pojawił się w kinach, reżyser promując swój najnowszy obraz mówi także o „Gwiezdnych Wojnach”, w tym o filmie o Bobie.

Mangold powiedział, że w czasie, gdy pracował nad filmem o Bobą, było to coś zupełnie innego. Bliskie kategorii R (czyli dla dorosłych). Dodaje, że prawdopodobnie wystraszył swoim pomysłem wszystkich (producentów?) na śmierć. To jednak wciąż miał być spaghetti western w duchu Sergio Leone, dziejący się na jednej planecie. Tyle, że to nie był świat, który mógłby przyjąć Baby Yodę. On totalnie nie pasował do świata, który Mangold sobie wyobraził. Tyle, że jak to bywa w korporacjach, w związku z zamieszaniem z zarobkami „Hana Solo”, studio zrezygnowało z filmów i poszło w streaming.

Niemniej jednak Mangold wspomina ten okres bardzo dobrze. Twierdzi, że słuchał wówczas muzyki Ennio Morricone.

Trochę się to kłóci z tym, co powiedziała Kathleen Kennedy jesienią 2021. Stwierdziła wówczas, że Trank właściwie nie zrobił wiele jeśli chodzi o ten film, więc musieli i tak by zaczynać właściwie od początku. Zaś jej zdaniem Mangold nigdy nie był zaangażowany w projekt. Mangold pytany o to, zaczął się trochę wycofywać i mówić o flircie z Lucasfilmem. Dalej niestety rozmowa przeszła na inne tory.

„Księga Boby Fett” poszła w zupełnie innym kierunku, to wręcz rodzinna rozrywka. Serial na razie jednak nie doczeka się drugiego sezonu.
KOMENTARZE (4)
Loading..