Spis newsów (Dave Filoni)

Drugi sezon zgodnie z planem, trzeci na horyzoncie

5

Bob Chapek, CEO Disneya w jednym z wywiadów odniósł się ostatnio do sytuacji z COVID-19. W Stanach koronawirus zbiera żniwo, tak wśród zarażonych jak i w gospodarce. Jak potwierdził Chapek, zdjęcia zakończono wcześniej, zaś pandemia nie wpłynęła na postprodukcję. Drugi sezon pojawi się już w październiku na Disney+, czyli zgodnie z planem. Natomiast cała sytuacja z pewnością wpłynie na Disney+ i seriale Marvela, te mogą być opóźnione. Wcześniej o tym, że nasz serial nie jest zagrożony informował Dave Filoni.

Simon Pegg, czyli Unkar Plutt jest zainteresowany pojawieniem się w „The Mandalorian”. Ale nie jako Unkar. Pegg podkładał głos Dengarowi w kilku odcinkach „Wojen klonów”. Więc stwierdził, że może warto rozpuścić przysłowiowe witki. Otóż potwierdził, iż rozmawiał już z Taiką Waititim oraz Jonem Favreau, że jeśli zdecydowaliby się wykorzystać Dengara w „The Mandalorian”, to w sumie nie muszą już szukać aktora. Pegg posiłkuje się przykładem Katee Sackhoff, która przecież podkładała jedynie głos w serialu animowanym, a jej postać nigdy nie pojawiła się na wielkim ekranie. Jednak obie trafią do „The Mandalorian”.

O tym, że prace nad trzecim sezonem w jakiś sposób trwają słyszymy już z kilku źródeł. W jednym z wywiadów Phil Tippett, ten sam, który stworzył całą animację dejarika w „Nowej nadziei” (a potem wracał do tego przy filmach Disneya), przyznał, iż został poproszony przez Jona Favreau o zrobienie czegoś na potrzeby „The Mandalorian”. Czy to będzie dejarik, czy coś innego, tu Phil raczej nie wchodził w szczegóły, ale potwierdził coś jeszcze innego. Otóż jest zaangażowany tak w pracę nad drugim sezonem jak i trzecim.



Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, trzeci sezon powinniśmy zobaczyć jesienią 2021.

Plotki o sequelu „Rebeliantów” #2

Różne
24

Ostatnio oczy świata starwarsowych animacji zwrócone były głównie na TCW (z paroma zerknięciami w stronę „Galaktyki przygód” czy „Roll Out”). Teraz jednak serial się skończył i choć w dobie pandemii koronawirusa mało rzeczy jest pewnych, to jest ewidentne, że coś tam się w Lucasfilmie dzieje. Dla tych, co nie pamiętają, małe przypomnienie: taką informację podał jeden z animatorów. Od miesięcy dostajemy różnorakie przecieki sugerujące, jakoby kolejną dużą animacją miałaby być kontynuacja historii znanej z „Rebeliantów” z Ahsoką i Sabine w roli głównej.

Zacznijmy zatem od wieści oficjalnych: Filoni udzielił wywiadu serwisowi Deadline. Na bezpośrednie pytanie czy dostaniemy kolejny sezon „Rebeliantów”, odpowiedział zdecydowanie „nie”, bo ma poczucie, ze serial ma odpowiednie zakończenie. Ale postaci z niego zasłużyły sobie na swoje miejsce w galaktyce i jest potencjał, by historię kontynuować. Można to odnieść choćby do „The Mandalorian”, gdzie pojawia się mroczny miecz. Dave napisał i wyreżyserował jeden odcinek drugiego sezonu, ale jest zajęty czymś jeszcze. Oczywiście nie mówi czym.

I tutaj przechodzimy do plotek. Noah i Corey z Kessel Run Transmissions, odpowiedzialni za przecieki z ostatnich miesięcy, znów mają kilka informacji.



Po pierwsze, w nowym serialu ma się pojawić kapitan Rex. Niezbyt szokujące, biorąc pod uwagę choćby fakt, że potwierdzono w kanonie jego udział w bitwie o Endor. No i podobno w drugim sezonie „Mando” Temuera Morrison zagra nie tylko Bobę, więc od razu nasuwa się skojarzenie kto to mógłby być. Panowie słyszeli też, że w animacji miałby pojawić się Wolffe, ale tu już nie są w stu procentach pewni swojego źródła. Serial miałby podobno wyjść w tym roku, nawet mimo wszelkich trudności związanych z koronawirusem. Nie wiadomo kiedy miałoby nastąpić ogłoszenie, ale jeśli spojrzeć na historię, to może stać się to w przeciągu najbliższych tygodni - „Rebeliantów” zapowiedziano oficjalnie 20 maja.

Kolejna rzecz: w drugim sezonie „The Mandalorian” u boku Ahsoki ma się pojawić Sabine. Podobno będą tylko w jednym odcinku, który, jak spekulują podcasterzy, będzie stanowił swego rodzaju bramę do nowej animacji. Być może to właśnie ten epizod, który stworzył Filoni. Stylem nowy serial ma przypominać bardziej TCW aniżeli „Rebels”.

Oczywiście, jak to do wszelkich plotek, należy podchodzić do tego z pewną dozą sceptycyzmu, ale to wszystko nie wydaje się nieprawdopodobne. Tymczasem czekamy na coś bardziej oficjalnego.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

„The Clone Wars Download” i „Bucket List”

Różne
4

W poniedziałek ostatecznie (być może) zakończyły się „Wojny klonów”. Zostały jeszcze co prawda ostatnie dokumenty filmowe dotyczące dwóch ostatnich odcinków, „Shattered” i „Vicotry and Death”. Na początek „Bucket List”, czyli ciekawostki.







W „Download” z „Shattered” Filoni mówi, że chciał pokazać rozkaz 66 z punktu widzenia Ahsoki, no i nawiązać do poprzednich sezonów, w których była opowiedziana historia Fivesa i czipu inhibicyjnego odpowiedzialnego za to, że klony bez wahania obróciły się przeciwko Jedi. Rada - pod wpływami Kanclerza - pod koniec wojny podjęła kilka niewłaściwych decyzji i nie chciała szukać prawdy.

Ashley nawiązuje do tytułu odcinka - bo świat Ahsoki faktycznie rozpadł się na kawałki w jednym momencie, dziewczyna nie wie co ma myśleć. Dla Dee moment, w którym Rex zaczyna być pod wpływem słów Sidiousa, był trudny do zagrania, ale starał się pokazać, że kapitan toczy wewnętrzną walkę. Wedle Kelloga wyzwaniem z punktu widzenia technicznego było pokazanie chwili, w której dziewczyna znika żołnierzom z oczu.

Pytanie od społeczności brzmi: podczas walki z Maulem Tano przez chwilę spanikowała. Co było tego przyczyną - agresja Zabaraka czy coś innego? Zdaniem Filoniego ma to pokazać ciężar, jaki bitwa wtoczyła na barki Togrutanki. Dziewczyna musi wiele z siebie dawać, ale Sith jest zbyt pewny siebie, co nie raz prowadziło do jego porażki.



W dokumencie o „Victory and Death” Dave opowiada o pewnym dylemacie podczas produkcji odcinka. W „Zemście” widzimy jak Yoda dekapituje żołnierzy i robi to, gdyż musi przetrwać. Jak jednak zareagowałaby publiczność, gdyby to Ahsoka zaczęła ciąć klony na lewo i prawo? Tym bardziej, że w pierwszym odcinku aktu widzimy jak żołnierze pomalowali sobie hełmy w jej barwy. Dla Tano i Reksa jest to okropna sytuacja. Serial nie kończy się najszczęśliwiej, ale tak musiało być, bo taka była historia galaktyki.

Eckstein wspomina, że Filoni pouczał ekipę, by trzymała emocje na wodzy podczas nagrywania ostatniego odcinka, bo aktorzy wiedzieli, że to wszystko się kończy, ale postaci nie. Tym razem wszyscy mogli się właściwie pożegnać. Dla Dee i Taylora owo domknięcie rozdziału również było ważne, a aktor wcielający się w Obi-Wana zauważa, że od tej pory możemy wypatrywać co przyniesie przyszłość. Swoją drogą, plotki na ten temat już są, a news w drodze.

Mamy też ostatnie pytanie od społeczności: co z hełmami klonów? Czy fakt, że tylko Rex go nie nosił, nie czyni z niego bardziej istoty ludzkiej, podczas gdy reszta żołnierzy została odczłowieczona? Filoni odpowiada: oczywiście. To jeden ze sposobów na pokazanie, że postaci, które znaliśmy, stały się niemalże bezmyślnymi maszynami. Inne to choćby ich ruchy, oświetlenie czy muzyka. No i inna ciekawostka: tym razem głównym bohaterom pomagają droidy. I choć nie są to maszyny Separatystów, to jednak jest w tym pewna ironia.

W końcowej części filmu Dave mówi jak dobrze pracowało mu się nad serialem i jak istotne było zakończenie go w sposób właściwy. Po raz ostatni (przy okazji tej produkcji) życzy nam, by Moc była zawsze z nami.

Na Spotify Kevina Kinera można posłuchać muzyki z siódmego sezonu. Szczególnie ta z Oblężenia Mandalory zyskała sobie uznanie fanów.

Filoni przez ostatni miesiąc udostępniał na Twitterze swoje rysunki związane z Oblężeniem Mandalory. Możecie zobaczyć je poniżej.











Na koniec D23 wypuścił filmik z konferencji z głównymi aktorami. Są to przede wszystkim wspominki czy luźne rozmowy, ale widać, że ekipa bardzo dobrze się bawi. Około 13 minuty zaczyna się quiz, podczas którego możecie zobaczyć kto najlepiej zna serial (i kto najlepiej popisuje się głosem). James wspomniał, że chciałby zobaczyć animowaną wersję historii o tym, jak Ahsoka znalazła się w Zakonie (miały być takie odcinki, przynajmniej w fazie pomysłów). Za to koło 18 minuty trwa zabawa w przydzielanie przyjaciołom klasowych ról z „Akademii Skywalkera” - zobaczcie kto został klaunem, a kto duszą towarzystwa.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Robert Rodriguez i Peyton Reed reżyserami odcinków „The Mandalorian”

14

Zaczynamy od oficjalnego (prawie) potwierdzenia. Otóż 4 maja, dwóch reżyserów wrzuciło na twittera jakieś nawiązanie do „The Mandalorian”. Robert Rodriguez („Od zmierzchu do świtu”, „Mali agenci”, „Desperado”) napisał, że ma przywilej reżyserować „Gwiezdne Wojny”, no i umieścił swoje zdjęcie z małym „Yodą”. Trochę bardziej powściągliwy był Peyton Reed („Sztuka zrywania”, „Dziewczyny z drużyny”, „Ant-Man”). Oba twitty znalazły się na oficjalnej w sekcji twittów ekipy „The Mandalorian”. Możemy założyć, że będą reżyserami odcinków.





Kolejna ciekawostka to zapowiedź jakiegoś Jedi w drugim sezonie. Możemy chyba założyć, że chodzi o Ahsokę, wszystko na to by wskazywało. Sama zapowiedź jest też wielce interesująca, pojawia się na prezentach dla ekipy. Warto zauważyć logo z skrzyżowanymi mieczami. Czyli pewnie mroczny miecz i coś jeszcze. Znów musimy poczekać na bardziej oficjalne potwierdzenie angażu Rosario Dawson.



Dave Filoni zapytany o Ahsokę, nie odpowiedział wprost, czy pojawi się ona w serialu. Dopiero, gdy zapytano go o serial z Ahsoką lub film o niej, odparł, że nie może na ten temat nic mówić, choć oczywiście ma mnóstwo pomysłów. A w dodatku może pracować zarówno nad animacjami jak i serialami aktorskimi w Lucasfilmie. Więc jakby już doszedł do takiego etapu by rozważać serial o Ahsoce, wpierw musiałby zdecydować o medium i mieć historie na to. Póki, co uczy się na planie „The Mandalorian” i w drugim sezonie wyreżyserował tylko jeden odcinek. Ale bardzo cieszą go takie pytania, bo widać jak bardzo Ahoska stała się ważna dla fanów.

Dave przyznał też, że COVID-19 nie wpłynął specjalnie na pracę nad drugim sezonem. Filoni jest bardzo zadowolony z pracy nad „The Mandalorian”.

Jon Favreau opowiedział też trochę o brzdącu „Yodzie”. Dziecko już na szkicach było bardzo milutkie, a ludzie odpowiedzialni za zabawki mają tendencję, by jeszcze bardziej to „wygładzić”. Więc musieli na planie pogorszyć, trochę nawet oszpecić małego. Razem z Davem Filonim rozumieli to, co chciał osiągnąć George Lucas. Niezależnie jak postać wygląda, powinna być pełnoprawnym członkiem społeczeństwa, a nie tylko jakimś punktem do żartów, czy marketingu. Zobaczymy jak bardzo pogorszony będzie ten Dzieciak w drugim sezonie.

Dave Filoni chciał zretconować „Atak klonów” i wstawić tam Ahsokę

18

Wraz z zbliżającą się premierą ostatniego odcinka „Wojen klonów”, Dave Filoni aktywnie promuje swój serial, zdradzając pewne ciekawostki. Jak wiemy Filoni jest bardzo przywiązany do swoich postaci, wiele z nich przemycił do „Rebeliantów”, a teraz wygląda na to, że „The Mandalorian” to przymiarka przed samodzielnym serialem o Ahsoce. Najprawdopodobniej zagra ją Rosario Dawson. Ale istotne jest to, że Filoni próbował przenieść Ahsokę Tano także na duży ekran. Dokładniej poprawiając pewne fakty w „Ataku klonów”.



W II Epizodzie Yoda szkolił młodzików z Klanu Niedźwiedzi. Wśród nich znajdowała się mała dziewczynka z rasy Togruta. To właśnie niedoszła ofiara Dave’a Filoniego. Ashla, bo tak się nazywała, znalazła się na celowniku twórcy „Wojen klonów”. Chciał przemianować ją na Ahoskę i co ważniejsze, w Lucasfilmie trwały poważne dyskusje na ten temat. Problemem był właściwie kanon. Bo Ashla to mała dziewczynka, a Ahsoka to nastolatka. Jeśli już Filoni z Georgem Lucasem ustalili, że Anakin będzie mieć padawankę praktycznie od początku „Wojen klonów”, zostało za mało czasu, by Ashla mogła urosnąć i stać się Ahsoką. Tym samym zostały dwie Togrutanki będące padawankami w tym samym czasie.

Darth Maul w „The Mandalorian”?

21

Na początek zaczynamy od małego przypomnienia. Już w poniedziałek, czyli w Dzień Gwiezdnych Wojen, na Disney+ wyląduje pierwszy odcinek dokumentalnego serialu „Disney Gallery: The Mandalorian”. Od kilku dni jest dostępny zwiastun tej produkcji.



Zdaniem Jordana Maisona, który widział już pierwszy odcinek, będzie to coś więcej niż tylko kolejny dokument z planu. Są tu ciekawostki tak o powstawaniu „The Mandalorian”, jak również „Gwiezdnych Wojen” w ogóle. Jego refleksje na temat tego, co zobaczył znajdziecie na Cinelinx.

Natomiast jeśli chodzi o drugi sezon, to wciąż oficjalnie nie wiemy zbyt wiele. Dave Filoni w wywiadzie dla Entertainment Weekly, przyznał, że praca nad drugim sezonem „The Mandalorian” to była świetna zabawa. W „Wojnach klonów” znajdziemy frazę, który mówi, że doświadczenie przewyższa wszystko i obecnie Filoni stara się zbierać to doświadczenie pracując pod okiem Jona Favreau i innych utalentowanych twórców. Mówił też, że ekipę mocno podbudowało ciepłe przyjęcie pierwszego sezonu, drugi powinien być lepszy.

Oficjalnie to tyle, ale szczęśliwie mamy jeszcze plotki. Plotkarz Ray Park wrzucił na swojego Instagrama logo Sithów z krótkim opisem – „This is the way”.

Wyświetl ten post na Instagramie.

“THIS IS THE WAY”.

Post udostępniony przez Actor Ray Park (@iamraypark)



I tu można zadać sobie pytanie, czy ma to cokolwiek wspólnego z serialem? Może jakaś koincydencja, albo wkręt. Jak ktoś widział „The Mandalorian” to z pewnością tę frazę powinien kojarzyć. Dla przypomnienia filmik poniżej. Natomiast czy Park pojawi się w serialu w jakiejś innej roli, czy znów zobaczymy go jako Dartha Maula? Tego nie wiemy. Formalnie rzecz biorąc, wg kanonu Maul został zabity przez Obi-Wana w „Rebeliantach”. No Kenobi już drugi raz chyba by tak nie spudłował. Ale z drugiej strony możemy dostać też jakąś retrospekcję, zwłaszcza gdyby twórcy chcieli pokazać historię mrocznego miecza. Może też być w jakiś sposób powiązany z Ahsoką. Poczekamy, zobaczymy.



Zaś z plotek to jeszcze jedna. Po sieci krąży lista potencjalnych tytułów drugiego sezonu. Podajemy na wszelki wypadek.
  • #1: The Search
  • #2: The Confrontation
  • #3: The Bounty
  • #4: The Republic
  • #5: The Loyalist
  • #6: The Sorcerer
  • #7: The Return
  • #8: The Empire

Drugi sezon pojawi się jesienią na Disney+

„The Clone Wars” #136 w USA

Różne
16

Już dzisiaj na Disney+ będzie można obejrzeć jedenasty odcinek siódmego sezonu „The Clone Wars”, czyli „Shattered” Poniżej opis i fragment odcinka, a obrazki można pooglądać na Oficjalnej. Warto spojrzeć, bo można zobaczyć tam clonewarsową wersję Ursy Wren bez hełmu.

Dobra wiadomość jest też taka, że na kolejny odcinek nie będziemy musieli długo czekać - „Victory and Death”, czyli finał sezonu, zadebiutuje już w poniedziałek 4 maja, czyli w Dzień Gwiezdnych Wojen.

Po pochwyceniu Maula na Mandalorze, Ahsoka podróżuje do Rady Jedi, lecz wyprawa zostaje przerwana przez rozkaz 66, który przewraca świat dziewczyny do góry nogami.



Przed nami także nowa „Bucket List”...





... oraz „Clone Wars Download”, to jest krótki film o powstawaniu odcinka. Filoni znowu mówi z kamerki internetowej. Przywrócenie postaci Dartha Maula do życia zawsze było wielkim wyzwaniem, ważne też było sprowadzenie odpowiedniego aktora, a Sam Witwer sprawdził się doskonale. Ray Park, którego sprowadzono, by zrobił sesję motion capture, również cieszył się z powrotu postaci. W odcinku Zabrak proponuje Ahsoce przymierze - a dziewczyna zastanawia się na poważnie, bo ma wiele wspólnego z wrogiem. Oboje zostali w pewien sposób porzuceni przez swoich mentorów.

Joel Aron zauważa, że rola światła jest bardzo ważna w epizodzie - widać to na przykład w tunelach, w których Ahsoka została rozjaśniona, ale jednocześnie dookoła otacza ją ciemność. Sam musiał z kolei przypomnieć sobie jak brzmiał Maul z TCW, który jest o wiele bardziej opanowany od swojej rebelsowej wersji. W „Hanie Solo” trochę tonował głos, bo nikt nie mówi tak przesadnie na żywo, ale w animacji trzeba być bardziej ekspresywnym. I Filoni chciał tym razem właśnie wersji filmowej. Witwer zauważa też, że scena przed pojedynkiem pochodzi z tych pod tytułem „Przyłącz się do mnie” - tylko tym razem postać pozytywna powinna była powiedzieć „dobrze”. Być może. Dla Ashley ten moment był naprawdę trudny do nagania, bo Togrutanka jest zdana tylko na siebie, a emocje są tu wielkie.

Pytanie od społeczności brzmi: w jaki sposób miecze Ahsoki stały się niebieskie - czy Anakin zmienił ich kolor (dzięki Mocy), czy po prostu wymienił kryształy na inne? Filoni twierdzi, że ta pierwsza opcja - znał się tak bardzo na mieczach, że był w stanie to zrobić. Fakt, że Skywalker grzebał przy broni dziewczyny, świadczy o tym, że zawsze myślał o byłej uczennicy. Oraz o tym, że bywał może za bardzo opiekuńczy. Pamiętajcie, że możecie zadać własne pytanie na Twitterze, wystarczy opatrzeć je hasztagiem #CloneWarsDownload.



W tym tygodniu dostaliśmy też dokument traktujący o walce Ahsoki z Maulem. Filoni dziękuje w nim fanom za oddanie i podkreśla, że chciał zrobić akt o oblężeniu Mandalory najlepiej jak się tylko dało. A jednym z jej głównych elementów jest właśnie pojedynek. O ile ten pomiędzy Zabrakiem a Obi-Wanem w „Rebeliantach” był bardzo krótki, o tyle tutaj Dave pragnął, by potrwał on odpowiednio długo. No i musiał być widowiskowy, stąd decyzja o zatrudnieniu Raya Parka. Z kolei w Ahsokę wcieliła się kaskaderka Lauren Mary Kim, która zdaniem Filoniego idealnie oddała akrobatyczny styl Tano.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Kolejny odcinek „The Star Wars Show"

3

W najnowszym odcinku Dave Filoni i George Lucas opowiadają o serialu „The Clone Wars", a oprócz tego rozmowa z Anthonym Danielsem oraz jak zwykle różne wieści ze świata Star Wars.

Sam Witwer o kulisach Dartha Maula w „Hanie Solo”

40

Sam Witwer promując ostatni sezon „Wojen klonów” opowiedział też kilka ciekawostek dotyczących „Hana Solo” i kwestii Dartha Maula w tym filmie.

Witwer wspomniał, że gdy zapytano go o Dartha Maula, to od razu zadzwonił do Lucasfilmu. Zazwyczaj w takich przypadkach mówi, że zgadza się na to, by ktoś inny przejął rolę, ale nie w przypadku Maula. Powiedział im: „zróbcie co uważacie za słuszne, ale popełnicie wielki błąd, jeśli mnie nie zatrudnicie”. Dodał, że liczą na fanów. Owszem, wielu fanów powie, że tego nie kupuje, bowiem Maul zginął w „Mrocznym widmie” Ale wielu innych fanów powie, że z „Wojen klonów” wiedzą o co chodzi i interesuje ich Kolektyw Cienia. Dlatego zależało mu na tym, by skonstruować tę scenę tak, by fani wpierw usłyszeli głos, a dopiero potem zobaczyli postać. A tak się składa, że Witwer podkłada głos Maulowi od dekady, więc zdecydowanie łatwiej tym fanom, którzy wiedzą, że Darth wrócił, rozpoznać głos Sama.



Witwer przyznał, że początkowo głos Maula nagrał Peter Serafinowicz, który podkładał go w Epizodzie I. Ale to była decyzja kogoś spoza Lucasfilmu. Tam ktoś sprawdził, listę aktorów z „Mrocznego widma” i ściągnięto Petera. Witwer robił tu śledztwo, okazało się nawet, że jeden z producentów „Hana Solo” nie miał świadomości, że coś takiego jak „Wojny klonów” istniało. Natomiast ludzie, którzy pracowali od dawna w Lucasfilmie, zachęcali Sama, by spróbował zawalczyć o tę rolę. Wspierali go choćby pracownicy ILM.

Przy okazji tych zorganizowanych nacisków, pracownicy Lucasfilmu wiedzieli, że poza Witwerem należy na pokład ściągnąć Dave’a Filoniego. W końcu to on od lat, początkowo pod czujnym okiem George’a Lucasa, rozwijał postać Maula. Kto mógłby ją lepiej rozumieć?

Jak już zaczęły się rozmowy, producenci byli bardzo otwarci na sugestie. Słuchali dlaczego Maul się śmieje, jak powinien siedzieć, jak ma wyglądać jego miecz. Ron Howard był szczęśliwy, gdy dowiedział się, że „Wojny klonów” to dziecko George’a Lucasa i może kontynuować jego wizję rozwoju tej postaci.

Jedną z takich ciekawostek było nakręcenie ponownie scen z Maulem. Po zatrudnieniu do projektu Dave’a Filoniego (i Sama Witwera), okazało się, że scena z Maulem wymaga poprawy, gdyż nie jest zgodna z ustanowionym kanonem. Sam tłumaczy twórców, którzy musieli przygotowywać wszystko w szaleńczym tempie, ale skoro zatrudnili specjalistów, to byli otwarci na poprawki. Witwer tłumaczy, że to co robił Serafinowicz i inni nie było złe, ale bardziej pasowało do „Mrocznego widma”. Natomiast od tamtego czasu postać Maula mocno się zmieniła w „Wojnach klonów” i to pominięto. Niestety nie zdradził szczegółów.

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka o „Hanie Solo”. Raczej to potwierdzenie tego, co wiemy. Od „Przebudzenia Mocy” filmy Disneya miały pojawiać się tradycyjnie w maju. VII Epizod przesunięto. Potem nowym początkiem miał być „Ostatni Jedi”, ale tam także trzeba było przesunąć premierę na grudzień. To właśnie „Han Solo” miał być pierwszym filmem (z wielu), które ponownie miały mieć premierę w maju, zgodnie z tradycją. Wiedzieliśmy o tym, ale teraz potwierdza to także „The Art of Star Wars: The Rise of Skywalker”. „Skywalker. Odrodzenie” miało być drugim, ale wraz z zastąpieniem Colina Trevorrowa przez J.J. Abramsa, wrócono do grudniowej premiery, by dać twórcom trochę więcej czasu.

„The Clone Wars” #135 w USA

Różne
8

Już dzisiaj na Disney+ będzie można obejrzeć dziesiąty odcinek siódmego sezonu „The Clone Wars”, czyli „The Phantom Apprentice” Poniżej opis i fragment odcinka, a obrazki można pooglądać na Oficjalnej.

Ahsoka i siły Republiki ścierają się z Maulem na Mandalorze.



Przed nami także nowa „Bucket List”...





... oraz „Clone Wars Download”, to jest krótki film o powstawaniu odcinka. Tym razem częściowo w wersji kwarantannowej - Dave nagrywał ze swojej tajnej kryjówki. Zawsze chciał skończyć serial tak, by zazębiał się z „Zemstą Sithów”, ale jednocześnie pragnął uniknąć ponownego opowiadania historii o upadku Anakina. Zamiast tego zidentyfikował głównych bohaterów serii, to jest Ahsokę i Reksa. Dee Bradley Baker zauważa jak kapitan zmienił swoje postrzeganie dziewczyny: od wygadanej smarkuli bez doświadczenia po moment, w którym namalował jej wzór na hełmie. Dla Ashley i Keitha istotna jest chwila, w której Togrutanka otrzymuje z powrotem swoje miecze - choć Skywalker musiał je „ulepszyć” i zmienić kryształy na niebieskie. James Arnold Taylor podkreśla z kolei dynamizm pomiędzy postaciami Anakina i Obi-Wana.

Pytanie od społeczności brzmi: dlaczego twórcy zdecydowali się na wprowadzenie do ostatniego odcinka o siostrach rasy Toongów (których przedstawicielem był Ben Quadrinaros)? I tu prawdziwa ciekawostka: mieli oni się pojawić w akcie o łowcach nagród, ale gdy w historii o Martezównach pojawił się trandoshański nadzorca w doku, to twórcy chcieli go trochę skontrastować z niepozornymi Toongami. Pamiętajcie, że możecie zadać własne pytanie na Twitterze, wystarczy opatrzeć je hasztagiem #CloneWarsDownload.

W tym tygodniu zdecydowanie zaowocowało nam newsami. Przede wszystkim mamy opisy dwóch ostatnich odcinków:
  • „Shattered” - Po pochwyceniu Maula na Mandalorze, Ahsoka podróżuje do Rady Jedi, lecz wyprawa zostaje przerwana przez rozkaz 66, który przewraca świat dziewczyny do góry nogami.

  • „Victory and Death” - Ahsoka i Rex muszą użyć sprytu i umiejętności, by przetrwać niespokojny koniec wojen klonów.



Wiele osób z branży twierdzi, że czeka nas najlepszy odcinek całych „Wojen klonów”. Sam twierdzi, że ten najbliższy sprawi, że oniemiejemy, w kolejnym pojawią się „rzeczy, których nie było w SW”, a ostatni jest po prostu „szalony”. Jordan Maison zachwala stronę wizualną i akcję, a także radzi wypatrywać „pewnych rzeczy”.





Co do finału serii, to w sieci pojawił się spory spoiler - a konkretnie jest to... koszulka. (Spoiler):„The Clone Wars” Darth Vader mówi całkiem sporo, ale jeszcze ciekawszy jest opis: Darth Vader wygłasza oświadczenie w TCW, tak samo jak zrobi to ta koszulka w twojej szafie.(Koniec Spoilera)

Jeden z ciekawszych tweetów z ostatnich dni to ten Gianniego Aliottiego, jednego ze specjalistów od oświetlenia i efektów specjalnych. Napisał: Miło znowu widzieć tyle miłości dla naszej pracy nad TCW. Kochajcie je dalej, a będziemy robić więcej :). I nie bójcie, się, my w Lucasfilm Animation nadal pracujemy, mimo epidemii COVID19.



Wiadomość jest tak napisana, że z jednej strony można podejrzewać, że w planach jest ósmy sezon serialu. Jeśli myślicie, że to niemożliwe z powodu osi czasu (Mandalora trwa w tym samym czasie co „Zemsta”), to przypomnijcie sobie jak bardzo serial skakał po chronologii w odległej przeszłości - a robił to i teraz, bo na przykład „Bad Batch” dzieje się po akcie o Martezównach. Wszystko więc możliwe. No i jest ewidentne, że coś dzieje się właśnie w tej chwili. Czyżby prace nad rzekomym sequelem „Rebeliantów” jednak trwały? Skoro jesteśmy w temacie, to Taylor Gray rzekł w wywiadzie dla Bespin Bulletin, że „prawdopodobnie nie może nic powiedzieć”, ale potem zreflektował się i stwierdził, że nic nie wie poza tym, co słychać w Internecie.

Rozgadał się Sam Witwer. Po pierwsze, potwierdził, że Lucas kontaktował się z Filonim na temat odcinków siódmego sezonu i przekazywał swoje komentarze. Po drugie, wyjawił, że początkowo w „Rebeliantach” miał grać... Kanana. W Lucasfilmie nazywali serial nawet „The Sam Show”, ale potem pojawił się Freddie i Witwer musiał szczerze przyznać, że wersja przyjaciela brzmiała lepiej. Uparł się za to, by zostać Maulem w „Hanie Solo”, bo chciał, by fani animacji rozpoznali głos też w kinie. W scenariuszu było wiele momentów, które ostatecznie wycięto, an przykład fakt, że Zabrak warczał. Ponadto podobno z Darthem działo się tyle w Lucasfilmie, że Sam będzie miał co nam opowiadać, ale dopiero za 20 lat, gdy nie będzie się przejmował NDA.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

„The Clone Wars” #134 w USA

Różne
16

Już dzisiaj na Disney+ będzie można obejrzeć dziewiąty odcinek siódmego sezonu „The Clone Wars”, czyli „Old Friends Not Forgotten” Poniżej opis i zwiastun aktu, a obrazki można pooglądać na Oficjalnej.

Anakin i Obi-Wan muszą zadeklarować czy chcą pomóc Ahsoce w pościgu za Maulem, czy ratować Palpatine`a.



Przed nami także nowa „Bucket List”...





... oraz „Clone Wars Download”, to jest krótki film o powstawaniu odcinka. Ashley bardzo się podoba, że Ahsoka poświęciła się, by ratować siostry. Dla niej cały akt był po prostu historią o przyjaźni. Filoni dodaje, że dziewczyna może i odeszła z Zakonu, ale lata nauki odcisnęły swoje piętno - zawsze będzie pomagać potrzebującym. Mimo to nie wypełnia ślepo poleceń, zadaje pytania i może nawet wystąpić przeciwko temu, co nauczył ją Anakin. Zdaniem Dave'a idealnym Jedi ery prequeli jest Qui-Gon, bo uczy on, że można kogoś kochać tak długo, jak będziemy pozwalali mu odejść, nie będziemy próbowali tej osoby „posiadać”. To jeden z elementów filozofii bezinteresowności, na ścieżkę której wkroczyła Tano. Nathaniel Villanueva, reżyser epizodyczny, podkreśla jak istotne było wprowadzenie wątku Karmazynowego Świtu. Mówi też, że Bo-Katan zawsze była częścią tego odcinka - co nie jest prawdą, bo pierwotnie po tym akcie następowała jeszcze historia o kaplicy Sithów ukrytej pod świątynią Jedi, którą miała odkryć Ahsoka.

Pytanie od społeczności brzmi: czy włączenie do obsady Ursy Wren podyktowane było ukazaniem jej relacji z Bo-Katan? Filoni mówi, że chciał, by pokazały się elementy wspólne z TCW i „Rebeliantów”, więc zamiast tworzyć nową postać, wykorzystali tę znaną. Ale zawsze trzeba uważać na syndrom małej galaktyki. Pamiętajcie, że możecie zadać własne pytanie na Twitterze, wystarczy opatrzeć je hasztagiem #CloneWarsDownload.

W tym tygodniu mamy zdecydowanie więcej wieści - przede wszystkim ukazały się tytuły dwóch ostatnich odcinków - „Shattered” („Strzaskany/a/e/i”) oraz „Victory and Death” („Zwycięstwo i śmierć”). Co ciekawe, ten drugi może być nawiązaniem do komiksu „Son of Dathomir” - w nim Mandalorianie wierni Maulowi wykrzykiwali okrzyk wojenny „Zwycięstwo albo śmierć!”.

Podobno nadchodzący akt ma być najlepszą historią, jaka kiedykolwiek pokazała się w TCW. Jordan Maison w dość emocjonalny sposób podsumował swoje wrażenia, a przy okazji potwierdził, że nadchodzący odcinek jest dłuższy od standardowych 22 minut. A Sam Witwer obejrzał już prawie całość i prócz stwierdzenia, że to „właściwy film SW” większość jego reakcji to po prostu wielokropek.

Z dodatkowych rzeczy: jeśli paracie się cosplayem, to Kilian Plunkett ma dla Was sporo wskazówek i zdjęć dotyczących członków Złej Partii.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

„Disney Gallery: The Mandalorian” zadebiutuje 4 maja

12

Disney i Lucasfilm postanowiły uczcić tegoroczny 4 maj niecodzienną premierą. Po pierwsze na Disney+ zobaczymy nowy serial – „Disney Gallery: The Mandalorian”, który będzie ukazywał kulisy produkcji pierwszego sezonu. Jon Favreau zaprosił do udziału w tym przedsięwzięciu obsadę i ekipę. Będzie on gospodarzem serii, poprowadzi dyskusję z uczestnikami.



Serial będzie składać się z ośmiu odcinków, pierwszy zobaczymy w poniedziałek (4 maja), kolejne co piątek. Każdy z odcinków ukaże inny aspekt produkcji.

Czwartego maja, także na Disney+ zobaczymy finał siódmego sezonu „Wojen klonów”. Tym razem to prawdopodobnie już ostateczne zakończenie serii.

Zaś przechodząc do plotek, Rosario Dawson zapytana o rolę Ahsoki w „The Mandalorian” powiedziała, że to nie jest potwierdzone, ale gdy zostanie będzie bardzo szczęśliwa. Już jest podekscytowana, że to może nastąpić w przyszłości. A właściwie jest pewna na milion i jeden procent dzięki fanom. Można zatem założyć, że aktorka sama potwierdziła nie tylko swój udział, ale i rolę, w której ją zobaczymy. Na oficjalne potwierdzenie pewnie sobie trochę poczekamy. Poza Rosario, do obsady powinni dołączyć też: Jamie Lee Curtis i Michael Biehn.

Dodatkowo wygląda, że wróci też Ming-Na Wen, czyli Fennec Shand. Mogliśmy ją zobaczyć w piątym odcinku. Wydawać by się mogło, że zginęła, ale w końcówce odcinka można było dostrzec kogoś przy jej ciele. Kim jest ten, który ją uratował, nie wiadomo. Można spekulować. Podobno mamy też zobaczyć szturmowców pustynnych i imperialnych artylerzystów.

Natomiast Taika Watiti potwierdził, że nie wyreżyserował ani jednego odcinka drugiego sezonu. Bardzo nad tym boleje, ale pracował nad filmem „Next Goal Wins” i ciężko było to połączyć. Na razie oficjalnie wiemy, że reżyserią odcinków zajęli się: Dave Filoni, Jon Favreau, Rick Famuyiwa oraz Carl Weathers. Krążą plotki o tym, że wróci także Bryce Dallas Howard oraz zadebiutuje Robert Rodriguez.

Drugi sezon pojawi się na Disney+ jesienią.

„The Clone Wars” #133 w USA

Różne
3

Już dzisiaj na Disney+ będzie można obejrzeć ósmy odcinek siódmego sezonu „The Clone Wars”, czyli „Together Again” Poniżej opis i fragment, a obrazki można pooglądać na Oficjalnej.

Ahsoka negocjuje wolność sióstr i dokonuje zdumiewającego odkrycia.



Przed nami także nowa „Bucket List”...





... oraz „Clone Wars Download”, to jest krótki film o powstawaniu odcinka. Saul Ruiz, reżyser epizodyczny, podkreśla jak ważne jest to, że Ahsoka poznała inną perspektywę - mowa tutaj o opowieści sióstr, których rodzice pośrednio zginęli przez Jedi. Rycerze często nie myślą o skutkach ubocznych walk, które toczą. Ashley i Filoni zaznaczają, że daje to dziewczynie bardzo do myślenia. Rozumie ona, że siostry mają prawo się złościć na zakon, niemniej sama znalazła się w dość nieciekawej sytuacji, bo z jednej strony musi uratować Martezówny, z drugiej nie chciałaby się zdradzić.

Pytanie od społeczności brzmi: czy wnętrze „Silver Angela” było inspirowane „Ghostem”? Dave mówi, że elementy tego pierwszego były inspiracją dla drugiego (bo te odcinki TCW zaczęto produkować wcześniej niż „Rebeliantów”), ale tak naprawdę statek Hery zbudowano głównie od nowa, czerpiąc inspirację przede wszystkim z bombowca B-17. Głównie wzięto panele i ich układ, w podobny sposób, w jaki zrobiłaby to produkcja aktorska. Pamiętajcie, że możecie zadać własne pytanie na Twitterze, wystarczy opatrzeć je hasztagiem #CloneWarsDownload.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

„The Clone Wars” #132 w USA

Różne
4

Już dzisiaj na Disney+ będzie można obejrzeć siódmy odcinek siódmego sezonu „The Clone Wars”, czyli „Dangerous Debt” Poniżej opis i fragment, a obrazki można pooglądać na Oficjalnej.

Ahsoka i siostry Martez zostają uwięzione przez Pyke`ów, więc podejmują próbę ucieczki.



Przed nami także nowa „Bucket List”...





... oraz „Clone Wars Download”, to jest krótki film o powstawaniu odcinka. Ashley podkreśla, że Anakin i Ahsoka nadal są zespoleni w Mocy - widać to w scenie, w której dziewczyna przelatuje na statku obok krążownika, na którym stacjonuje dawny mistrz. Ponadto Togrutanka zmaga się z tym, że nie jest już Jedi, ale nadal ma Moc. Stara się jej nie używać, ale bardzo szybko dochodzi do sytuacji, w których musi ratować Martezówny. W przeciągu całego aktu zobaczymy jak dziewczyna pogodzi się z tym, że Moc ma służyć jej do pomagania ludziom.

Joel Aron opowiada o podziale Kessel - aby zaakcentować jak bardzo obie strony planety się od siebie różnią, postawiono na całkowite przeciwieństwa, na przykład na jednej są niewolnicy i zniszczone środowisko, na drugiej dwór królewski i bogata roślinność. Keith Kellog wyjaśnia jak wykorzystano animację do podkreślenia różnic między siostrami. Rafa jest starsza, bardziej zdecydowana, więc żywo gestykuluje, Trace jest spokojniejsza. Filoni z kolei podkreśla, że choć dziewczyny kochają Coruscant, swój dom, to chcą się z niego wyrwać.

Pytanie od społeczności brzmi: jak style animacji „Rebeliantów” i „Ruchu Oporu” wpłynęły na siódmy sezon? Wpłynęły i to bardzo, począwszy od ustawień kamery, a skończywszy na technikach operowania światłem - istotne jest zwłaszcza to drugie. Pamiętajcie, że możecie zadać własne pytanie na Twitterze, wystarczy opatrzeć je hasztagiem #CloneWarsDownload.

Co prawda w ostatnim tygodniu nie ukazał się żaden wywiad, ale mamy dość spoilerową ciekawostkę dotyczącą tego odcinka. Okazuje się, że na Disney+ doszło do pomyłki w napisach i przy „Deal No Deal” w szwedzkiej obsadzie pokazano aktorów z „Dangerous Debt”. Wśród nowych bohaterów pojawiają się także dwie znane nam postaci: (Spoiler):Bo-Katan i Ursa Wren. O ile ta pierwsza została potwierdzona już w zwiastunie, o tyle druga jest dość niespodziewana - choć nie do końca, bo nawiązania do „Rebeliantów” już zostały potwierdzone, jak choćby wystąpienie (klik) Kanana. Co więcej, w Australii puszczono odcinek wcześniej (z uwagi na różnicę czasową) i po sieci już krążą (klik) fotki z bohaterkami.(Koniec Spoilera)

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Jamie Lee Curtis w „The Mandalorian”? [Update]

3

Jak donosi MakingStarWars, gwiazda „Halloween”, a także „Prawdziwych kłamstw”, Jamie Lee Curtis podobno dołączyła do ekipy „The Mandalorian”. Co prawda Jason Ward nie jest do końca pewien, widziano ją w pobliżu lokacji, gdzie kręcono serial, więc wiele wskazuje na to, że zobaczymy ją w produkcji Disneya. Owszem mogła ją tylko odwiedzać, będąc na planie „Avatara 2”, który kręcono obok. W końcu w „Prawdziwych kłamstwach” grała u Jamesa Camerona. Ward jednak wskazuje na to, że Jamie Lee była widziana na planie kilkukrotnie i jego zdaniem jest duża szansa, że zobaczymy ją jesienią na Disney+.


Jamie Lee Curtis

Kogo mogłaby zagrać? Na razie w sieci można znaleźć spekulację o tym, że zagra Herę Syndullę z „Rebeliantów”. Spekulacja ta jest pochodną dwóch innych plotek. Pierwsza to efekt działania Dave’a Filoniego, który w sieci cieszy się z Ahsoki w serialu. Zaczął wrzucać do sieci różne grafiki z nią i fani zauważyli, że na większości z nich Tano nie jest sama, a towarzyszy jej Rex. Wcześniej od dłuższego czasu sugerował, że z Ahsoką jest coś na rzeczy. Teraz wiemy co. Co do kapitana Rexa, to warto wrócić do informacji, że jest on obecny w „Powrocie Jedi” , o czym kiedyś pisaliśmy. Choć nie było to oficjalnie potwierdzone jako retcon, Filoni był wielkim zwolennikiem tego rozwiązania. W starym kanonie bohater ten nazywał się Nik Sant. Zatem czy poza Ahoską pojawi się Rex? Jeśli twitty Filoniego mają znaczenie podobne jak z Tano, to z pewnością go zobaczymy.





Kolejny na liście jest Ezra Bridger z „Rebeliantów”. Pierwsi o tym, że ten bohater pojawi się w drugim sezonie „The Mandalorian” pisali na We got this covered. To źródło wielu plotek, w większości niepotwierdzonych, ale nie raz udało im się coś przemycić. Pisali, że aktor został wybrany i to znane nazwisko, ale miał być Azjatą. Nowsze informacje wskazują, że wygląda to podobnie jak w przypadku Jamie Lee Curtis czy Micheala Biehna i odtwórca Ezry ma już najlepszy moment swojej kariery za sobą. Według ostatnich plotek ma go zagrać Taylor Lautner. Aktor ostatnio grywał w serialach, wcześniej zasłynął występem w sadze „Zmierzch”. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z tymi doniesieniami, to w drugim sezonie zobaczymy inwazję serialowych bohaterów Dave’a Filoniego. I tu wracamy do kolejnej plotki sprzed miesięcy, gdzie sugerowano, iż sequel „Rebeliantów” jest w jakiś planach. Wygląda na to, że będzie aktorski, o czym pisaliśmy też ostatnio, zaś drugi sezon „The Mandalorian” posłuży do wprowadzenia bohaterów.


Taylor Lautner

Wracając jednak do wspomnianego dziś Michaela Biehna. Na pewno nie będzie grał Cada Bane’a, choć Jason Ward myślał, że strój tej postaci będzie Banem inspirowany. Ale na MSW pojawił się szkic koncepcyjny stroju łowcy, w którego wciela się Biehn. Łowca ten ma być znajomym Mandalorianina. Natomiast tutaj pojawiają się sprzeczne informacje, kto reżyserował Biehna. Jedne źródła sugerują, że wystąpi on w odcinku Filoniego, drugie, że w Roberta Rodrigueza (wciąż nie został oficjalnie potwierdzony). Możliwe, że ta postać pojawi się w większej ilości odcinków. Zaś przy okazji Rodrigueza, to podobno zdjęcia do jego odcinka robił David Klein.



Zaś kończąc kwestię powracających bohaterów, tym razem mała ulga od animków. Podobno ma wrócić Mayfield, w którego wcielił się Bill Burr .

Giancarlo Esposito po raz kolejny wrócił do tematu moffa Gideona. Wcześniej mówił, że inspirował się grą Petera Cushinga, a teraz dodał, że jak zastanawiał się nad tą rolą, to jedną z inspiracji był też Vader, w szczególności głos Jamesa Earla Jonesa.

Obecnie serial znajduje się na etapie post-produkcji i tworzenia efektów specjalnych. Miejmy nadzieję, że COVID-19 nie wpłynie na opóźnienie premiery, która jest planowana na październik

Update, Prima Aprilis. W przypadku większości plotek zawsze trzeba brać poprawkę. Sami nie wiemy jaka jest ich wiarygodność, to dopiero pokaże czas. Czasem spekulacje na jednej stronie stają się potwierdzonymi informacjami na innej. Innymi słowy, nie wiemy ile z tego newsa jest prawdą. Ale trzy rzeczy zostały tu podkoloryzowane. Na razie nie było mowy, żeby Jamie Lee Curtis grała Herę. Nikt nie sugerował, że Erzę zagra Taylor Lautner i to już chyba się nie pojawi. Zostajemy przy plotce, że będzie to aktor azjatycki. No i jeszcze nikt nie mówił, że kontynuacja „Rebeliantów” może być aktorska. Na razie była tylko plotka o serialu z Ahsoką.

„The Clone Wars” #131 w USA

Różne
9

Już dzisiaj na Disney+ będzie można obejrzeć szósty odcinek siódmego sezonu „The Clone Wars”, czyli „Deal No Deal” (w sieci przez pewien czas krążyła też wersja z nazwą „Deal or No Deal”). Poniżej opis i fragment odcinka, a obrazki można pooglądać na Oficjalnej.

Trace podejmuje lekkomyślną decyzję, gdy dowiaduje się, że towar, który transportują, jest przeznaczony dla Syndykatu Pyke'ów.



Przed nami także nowa „Bucket List”...





... oraz „Clone Wars Download”, to jest krótki film o powstawaniu odcinka. Ashley Eckstein opowiada o swoim niedowierzaniu, gdy usłyszała, że serial powraca. Przez „Rebeliantów”, w których mówiła niższym, dojrzalszym głosem, musiała przypomnieć sobie jak właściwie brzmiała młodsza Ahsoka, więc obejrzała ponownie sezon piąty. Reżyser Saul Ruiz wskazuje, że dziewczyna wciąż jest nieco ranna na duszy po odejściu od Jedi, a zresztą nigdy nie była zdana sama na siebie. Dla Kimberly Patrick z kolei wyzwaniem było stworzenie i dopasowanie dźwięku psującego się skutera repulsorowego - wykorzystała bibliotekę odgłosów z „Ostatniego Jedi”. Joel Aron z kolei chciał oświetleniem pokazać, że warsztat sióstr to ich własny mały świat, odmienny od reszty 1313.

Wraz z Martezównami Filoni chciał zademonstrować, że wielu Jedi w ogóle nie miało styczności z ludźmi ich pokroju. Ahsoka żyła w przekonaniu, że rycerze to szlachetni obrońcy galaktyki, a tak naprawdę ich działania nie pomagają zbytnio przeciętnym obywatelom. Zatem dla takich osób, dla których kontakt z Jedi był właściwie niemożliwy, wydaje się, że przedstawiciele zakonu nie robili nic. Dla Tano to wstrząsające doświadczenie, tym bardziej, że sama miała wątpliwości do do współbraci. Siostry reprezentują niejako dwie ścieżki, którymi może podążyć Togrutanka - Trace to ta naiwna, niedoświadczona, ale ambitna, natomiast Rafa idzie po trupach do celu i nie cofnie się przed niczym.

Pytanie od społeczności brzmi: jak wyglądał proces projektowania Złej Partii? Kilian Plunkett mówi, że punktem wyjścia była zbroja komandosów, bo przecież oni sami nimi byli. W przypadku Huntera chciano jednak, by przypominał on zabawki z lat 80., stąd na przykład charakterystyczna opaska. Pamiętajcie, że możecie zadać własne pytanie na Twitterze, wystarczy opatrzeć je hasztagiem #CloneWarsDownload.

Znowu ruszyło trochę z wywiadami, których główną uczestniczką była tym razem oczywiście Ashley Eckstein. Dla Cheatsheet powiedziała jak bardzo Ahsoka jest sumą wpływów różnych osób - nie tylko Anakina czy Obi-Wana, lecz także innych Jedi, a nawet Padme. I to właśnie dało jej siłę, by odejść. Zobaczymy także w przyszłych odcinkach jak bardzo dziewczyna stała się ważna dla Anakina - i jak to on nauczył się wielu rzeczy od niej.

Jeśli chodzi o siostry Martez, to Eckstein rozwinęła to, o czym była mowa powyżej - Tano stoi gdzieś pośrodku Trace i Rafy, jeśli chodzi o poglądy na świat. Aktorka nie może powiedzieć wiele na temat oblężenia Mandalory, ale to jej ulubione odcinki sezonu, przede wszystkim dlatego, że wszystkie postaci ponownie się spotykają. A do tego te epizody będą pomocą dla wszystkich, którzy cierpią z powodu pandemii koronawirusa. Na Mandalorze też będzie się wydawało, że zniknęła wszelka nadzieja, ale ona zawsze gdzieś tam jest. Zresztą, ma to być jeden z lepszych starwarsów w historii, a na spotkanie Anakina z byłą uczennicą mamy szykować chusteczki na otarcie łez.

Ashley odniosła się też do wieści o tym, że Rosario Dawson ma zagrać Tano w „The Mandalorian”. Ma nadzieję na to, że kiedyś jeszcze się w nią wcieli, ale rozumie, że to postać większa od niej samej.



W rozmowie z SyFy aktorka opowiadała o swoim występie gościnnym w Epizodzie IX. O udziale dowiedziała się bardzo późno, bo w październiku. Nagranie trwało zaledwie 15 minut, ale to było bardzo szalone 15 minut. Co ciekawe, kazali jej wypowiedzieć wszystkie teksty, które mówią Jedi i podobnie zrobili w przypadku pozostałych aktorów.

Kolejne odcinki mają dawać ładne poczucie zakończenia historii Togrutanki w TCW. Eckstein nie ma pojęcia o rzekomym sequelu „Rebeliantów”, ale wraz z Tiyą Sircar męczą Filoniego, by coś takiego powstało. Podczas nagrań złamała zasadę i zrobiła zdjęcie scenariusza - a konkretnie cytatu, który stał się jej mottem na ten rok: „W moim życiu, gdy znajduję osoby, które potrzebują mojej pomocy, pomagam im, choćby nie wiem co. Chyba taka po prostu jestem”.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.