TWÓJ KOKPIT
0

zwierzęta :: Newsy

NEWSY (38) TEKSTY (0)

NASTĘPNA >>

Harrison Ford na otwarciu konferencji MUOP

2021-09-14 12:28:43 Guardian

Między 3 a 10 września w Marsylii trwał kongres Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody, na którym m.in. dokonano aktualizacji czerwonej księgi. Po aktualizacjach z ponad 100 tysięcy monitorowanych gatunków 38,5 tysięca ma status zagrożonych. W tym roku dołączyły do nich między innymi warany z Komodo, rekiny czy płaszczki. Poza tym ponad 1400 organizacji członkowskich Unii oraz przedstawiciele państw omawiali najbardziej palące problemy ochrony przyrody i działania podjęte w celu ich rozwiązania.


Co wspólnego ma to jednak z „Gwiezdnymi Wojnami”? Jednym z mówców w dniu otwarcia był Harrison Ford, który w czasie wolnym jest aktywistą środowiskowym. Aktor jest wiceprzewodniczącym Conservation International, występował w filmach dokumentalnych o niszczeniu środowiska i kryzysie klimatycznym, często też przemawia na konferencjach poświęconych ochronie przyrody.
Podczas kongresu MUOP opowiadał o konieczności podjęcia natychmiastowych działań: „Wszyscy wiemy, że ostatnie lata nie były łatwe. Jest ciężko. Jest ciężko poświęcić się sprawie tak pilnej i nie być w stanie osiągnąć wystarczającego wpływu, aby doprowadzić do koniecznej zmiany […] Nie mamy tego luksusu [żeby czekać na idealne rozwiązania]. Musimy zabrać się do pracy. Musimy sprawić, żeby się udało. Musimy odnieść suckes w tej chwili.”
KOMENTARZE (38)

Gwiezdno-wojenne piszczałki dla psów

2021-03-15 21:34:44 Asfo

Kiedyś psy zadawalały się zabawą patykiem. Potem były gumowe jeże, kości i inne tym podobne rzeczy. Dziś psy są zdecydowanie bardziej wybrednym konsumentem i też chcą mieć gwiezdno-wojenne piszczałki. W Zooplus można kupić oficjalne, licencjonowane przez Lucasfilm piszczałki dla psów w kształcie BB-8, Chewbaccy, Grogu i Vadera. Wszystkie normalnie kosztują 29,80 PLN.

Przykładowy opis:

Zabawa „ciemną stroną mocy” to świetna zabawa! Gadżet dla psa Gwiezdne Wojny Darth Vader jest idealna dla fanów sagi – lub dla ich pupili. Akcesorium zostało zaprojektowane na kształt kultowego Lorda Sithów Dartha Vadera, a dzięki swojej wielofunkcyjności gwarantuje różnorodne zajęcie.

Zabawka wykonana jest z wytrzymałego płótna. Wewnątrz ukryta jest piszczałka, która podczas zabawy wydaje śmieszne dźwięki, co dodatkowo pobudzi psa. Gadżet nie posiada żadnych małych elementów, które mogłyby zostać połknięte.

Zabawka dla psa Star Wars Darth Vader w skrócie:
  • Zabawka dla psa o wyglądzie Darth Vadera.
  • Różnorodność: gadżet do zabaw, gryzienia, rzucania i aportowania.
  • Wysokiej jakości zabawka: wytrzymała na szarpania.
  • Piszczałka: dla jeszcze większej zabawy.
  • Bez małych części, które mogłyby zostać połknięte.
  • Oficjalny produkt z licencją firmy Lucasfilm Ltd.
  • Kolor: czarny/szary.
  • Materiał: 100% płótno
  • Wymiary: dł. x szer. x wys.: ok. 16 x 16 x 7 cm.
Uwaga!
Jak przy każdym innym produkcie, należy obserwować psa podczas zabawy tym artykułem. Sprawdzaj regularnie, czy zabawka nie uległa uszkodzeniu. Jeśli to zaniedbasz, Twój pies może znaleźć się w niebezpieczeństwie.










Temat na forum
KOMENTARZE (6)

Stroje dla agam brodatych inspirowane „Gwiezdnymi Wojnami”

2020-08-19 20:35:17

Fani „Gwiezdnych Wojen” i ich zwierzęta to temat rzeka. Fanów hodujących gady jest mniej, ale oni również od czasu do czasu wrzucają zdjęcia lub filmiki swoich ulubieńców w gwiezdno-wojennej odsłonie. Jak było choćby z żółwiami czerwonolicymi i fanfilmem z nimi w roli głównej. Dziś mamy zwierzęcy cosplay, a dokładniej pokaz strojów z sagi przeznaczonych dla agam brodatych.


Agama w stroju Jedi


Księżniczka Leia z mieczem


Księżniczka Leia


Rycerz Jedi


Dewback (w sumie to żaden cosplay)


Yoda

KOMENTARZE (11)

Kostium AT-AT – koń by się nie uśmiał

2019-02-28 21:34:42

O tym jak przerobić psa na AT-AT kiedyś już pisaliśmy, a nawet pojawił się oficjalny psi kostium AT-AT. Pies jednak to trochę mało, zazwyczaj nie jest duży, nie można na nim jeździć i co ważniejsze, nie stratuje sąsiadów. Koń już może być zdecydowanie groźniejszym AT-AT.

Mike prowadzący “Mike’s Tiny Shop” zdecydował z okazji Halloween zbudować kostium dla konia. Całość ważyła 900 kg. Dodatkowo Mike zrobił to by znaleźć się w księdze rekordów Guinenessa. Zdjęcia tego niezwykłego projektu, poniżej. Czekamy teraz na kostium AT-AT dla goryla inspirowany tym, co wiliśmy na Crait, a potem jakiegoś cosplayu dla słoni (byle nie była to bantha, bo to już było).


KOMENTARZE (9)

Han Solo i Obi-Wan Kenobi pobili rekord w zjadaniu larw

2018-07-20 20:45:36

Tym razem nietypowo, bo będzie o jeżach. Ale niezwykłych z dwóch powodów. Po pierwsze pobiły one rekord szybkości w zjadaniu larw mączniaka. Po drugie, jeże te nazywają się Han Solo i Obi-Wan Kenobi.

O jeżach zrobiło się głośno z dwóch powodów. Wczoraj w Rybniku, dokładniej w dzielnicy Paruszowiec otwarto schronisko dla jeży. Dwa pierwsze, które zamieszkały w tym niecodziennym przybytku nazwano właśnie – Obi-Wan Kenobi i Han Solo.

Domek, w którym zamieszkały, został skonstruowany przez Piotra Gleńska, który od czterech lat opiekuje się tymi zwierzętami. Budowę domków dla jeży sponsorowała firma Tauron, której pracownikiem jest pan Piotr.

Na koniec filmik z jeżami.



Temat na forum
KOMENTARZE (5)

Millicent ma rok

2017-02-08 21:37:18

6 lutego 2016 Pablo Hidalgo umieścił w sieci dla żartu tego tweeta.



Wynika z niego, że Kylo Ren położył swój hełm w kuwecie kotki generała Huxa. Kotka nazywa się właśnie Millicent. Pablo zapewniał, że to kanon, ale nawet on nie zdawał sobie sprawy z tego, co zaczął. Fani bardzo szybko podchwycili pomysł i zaczęło się szaleństwo w postaci fanartów z Millicent. Kotka generała Huxa to obecnie fanon. Jest cała strona na Tumblr z rysunkami Millicent. Nie tylko fani się w to bawią, także bardziej znani artyści, w tym Katie Cook. Poniżej kilka efektów tej zabawy.



Tak na koniec warto wspomnieć, że jest pewna szansa, iż Millicent pojawi się w „The Last Jedi”. Otóż jeszcze w grudniu 2015 pojawiły się plotki, że Rian Johnson chce wykorzystać kota na planie, by grał jakiegoś kosmitę. Kto wie, może to właśnie zainspirowało Pabla? A może przy okazji dokrętek Johnson podchwyci temat, zwłaszcza, że lubi dziwne rzeczy, mógłby więc kanonizować fragment fanonu. Tym bardziej, że kota w filmie chciał. Wcześniej chciał też psa, ale chyba skończy się na maskonurze.
KOMENTARZE (23)

Odkryto nowy gatunek gibona

2017-01-21 07:58:24

W „Łotrze 1” Bistan miał być kosmiczną małpą, tymczasem na Ziemi mamy gwiezdną, a raczej gwiezdno-wojenną małpę. Prowadząc badania nad chińską populacją gibonów hulok (Hoolock hoolock) naukowcy doszli do wniosku, że jest to nowy gatunek. Badania trwały już jakiś czas, ale dzięki DNA nie ma wątpliwości. To zupełnie nowy gatunek.



Dobra, ale co to ma wspólnego z „Gwiezdnymi Wojnami”? Na pozór nic. Nazwa łacińska nowej małpy to Hoolock tianxing. Chińscy naukowcy określają ją słowami, które mniej więcej oznaczają „ruch niebios”. Doktor Sam Turvey, z Londyńskiego Stowarzyszenia Zoologicznego, który również brał udział w badaniach, będąc też fanem „Gwiezdnych Wojen” po części odpowiada za angielską nazwę. Brzmi ona Skywalker hoolock gibbon, czyli po polsku można by to przetłumaczyć jako gibon hulok Skywalkera.

Naukowcy szacują, że populacja tych małp jest bardzo mała. Może liczyć sobie nawet jakieś 200 osobników, ale trudno to dokładnie oszacować. Oznacza to tyle, że gibony te są bardzo mocno narażone na wyginięcie.

Na twitterze nowe odkrycie skomentował Mark Hamill, ciesząc się, że nowi Jedi z dżungli zostali nazwani na cześć Luke’a.
KOMENTARZE (27)

Parada mopsów

2016-06-11 09:41:05

W cyklu czego to ludzie nie wymyślą. Otóż w Portland zorganizowano gwiezdnowojenną paradę mopsów. Odbyła się ona 22 maja. Zorganizowano nawet specjalne wydarzenie na Facebooku, ale co najważniejsze, faktycznie stawili się właściciele mospów ze swoimi pupilkami. Oczywiście w strojach z „Gwiezdnych Wojen”. Kilka zdjęć poniżej.


KOMENTARZE (6)

„Przebudzenie Mocy” – zabawki dla zwierząt

2015-10-04 08:55:35

Dziś najważniejsze święto w roku dla wielu naszych czworonożnych (i nie tylko) przyjaciół. Wspomnienie świętego Franciszka z Asyżu jest też obchodzone jako Światowy Dzień Zwierząt. Warto im więc dziś poświęcić więcej czasu i coś kupić.

Nie tylko ludzie mogli obchodzić swój „Piątek Mocy”. Firma petco przygotowała z tej okazji kilka produktów dla psów i kotów (niestety inne zwierzęta są dyskryminowane). Psom oferuje się Kylo Rena i kapitan Phasmę w dwóch wersjach.

Kapitan Phasma i Kylo Ren w wersji „koszykowej” kosztują 7,99 USD.
Kapitan Phasma i Kylo Ren w wersji „gryzakowej” kosztują 12,99 USD.
Dla kotów jest tylko BB-8 z piórkiem na głowie za 4,99 USD.



Produkty można zamawiać na stronie producenta. Znajdują się tam też inne pozycje z „Gwiezdnych Wojen”.
KOMENTARZE (6)

501 Legion pomaga znaleźć dom dla zwierzaków

2015-05-11 18:13:52 www.petapixel.com

Członkowie kanadyjskiego oddziału 501 Legionu Capital City Garrison postanowili pomóc w znalezieniu domów dla zwierząt ze schroniska. W celu nagłośnienia akcji zorganizowali sesję zdjęciową z podopiecznymi schroniska Ottawa Humane Society. Wszystkie zdjęcia znajdziecie w tym miejscu na stronie Flickr.


KOMENTARZE (5)

Rybka zwana Greedo

2015-03-31 19:35:46



Gwiezdne Wojny często są inspiracją do stworzenia wyjątkowych dzieł w wielu dziedzinach sztuki, czasami zdarza się jednak, że przenikają także do świata nauki. Jonathan Armbruster, profesor biologii z Universytetu w Auburn został współodkrywcą nowego gatunku ryby zamieszkującego rzekę Gurupi w Brazylii. Nowa ryba nosi nazwę Peckoltia greedoi i jak nie trudno się domyślić, inspiracją dla niej był znany z filmów Greedo, do którego zdaniem Jonathana i jego kolegów jest ona podobna. Odkrycia dokonano w 1998 roku jednak dopiero teraz ryba została skatalogowana pod nową nazwą, ponieważ w przypadku potencjalnego odkrycia należy przeprowadzić wiele badań aby zyskać pewność iż badany egzemplarz nie należy do żadnego ze znanych gatunków.
Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia ryby oraz materiał o niej, dostępny niestety tylko w języku angielskim.





KOMENTARZE (5)

Star Wars na wesoło - Wydanie Specjalne

2014-02-17 08:23:38

Witajcie! Na wstępie zaczniemy od zagadki. Jakie święta w obchodzimy w lutym? Walentynki, Tłusty czwartek? Tak, prawda, jest jednak jeszcze jedno święto, w Polsce "obchodzone" od 2006 roku. Dzisiaj, 17 lutego przypada Międzynarodowy Dzień Kota, a jak powszechnie wiadomo, zwierzęta te zdominowały internet. Z tej okazji przygotowaliśmy wydanie Specjalne "Star Wars na wesoło" poświęcone właśnie kotom. Niejako przy okazji wyszło na jaw że większość tych domowych pupili to jednak poplecznicy Ciemnej Strony.
Zapraszamy do oglądania.








Na koniec zostawiliśmy jeszcze niespodziankę w postaci gościa specjalnego. Oto Korelia, kotka którą powinien znać każdy rodzimy fan Gwiezdnych Wojen. Niezorientowanym podpowiemy, że Korelia pomaga jak może w tłumaczeniu książek na język polski.




KOMENTARZE (19)

Psia wampa w swojej jaskini

2014-01-11 12:00:38

Kiedyś pisaliśmy o pewnym psie przebranym za Wampę. Było to w 2011 kiedy pewien Kanadyjczyk zrobił sobie żart ze swojego zwierzaka przy okazji Halloween. Żart jednak żyje własnym życiem a pies, znany obecnie jako Chubbs the Wampug ma nawet własny profil na Facebooku, na którym są prezentowane jego przygody (strzyżenie, mycie), zdjęcia w przebraniu i bez, a także arty nim zainspirowane. Prawdziwy psi celebryta. Nic dziwnego, że jego popularność postanowiła wykorzystać firma Tom Spina Design i przygotowała legowisko dla Wampuga, oczywiście godne wampy. Piesek bardzo chętnie pozował do zdjęć w pełnym kostiumie.



Niestety produkt ten nie jest na sprzedaż, więc albo można się samemu zainspirować, albo spróbować skontaktować z firmą, może zrobią to na zamówienie.
KOMENTARZE (6)

O ziemskich zwierzętach w Sadze

2013-10-04 07:36:54 Oficjalny blog



Od 1931 roku każdego 4 października obchodzony jest Światowy Dzień Zwierząt. Data ta została wybrana ze względu na obchodzone tego samego dnia przez chrześcijan wspomnienie św. Franciszka z Asyżu, patrona "mniejszych braci" ludzi. Jak wiemy, w Sadze również istnieje cała masa domowych pupili i drapieżników - ale co ze zwierzętami z Ziemi? Kilka słów na ten temat mają do powiedzenia Tim Veekhoven i Mark Newbold, którzy na oficjalnym blogu zebrali i zaprezentowali najważniejsze wystąpienia zwierzaków we wszystkich filmach.

Mówiłem ci dinozaurze i mnie. Wiesz, że jesteśmy tak blisko, jak to tylko możliwe. Cóż, a teraz kolejna wskazówka dla was wszystkich...

Choć żaden człowiek nie widział dinozaura z ery mezozoiku, to inne zwierzęta z "Gwiezdnych Wojen" są bardzo dobrze nam znane. Nieobecność Ziemi jest istotna w statusie "Star Wars" jako dzieła space opera i fantasy. Jocasta Nu powiedziałaby: "Ziemia po prostu nie istnieje". Lecz kilka elementów z naszej własnej planety tak czy siak prześlizgnęły się do odległej galaktyki. Rodzime formy życia z Ziemi (na przykład ludzie) są jednym z tych składników.

Zwłaszcza niektóre ze wczesnych nowelizacji przodowały w wymienianiu znajomych stworzeń. Z powieści "Nowa nadzieja", której rzeczywistym autorem był Alan Dean Foster [na okładce widnieje nazwisko George'a Lucasa - przyp. tłum.] możemy się dowiedzieć, że kilka zwierząt z Ziemi zamieszkuje również galaktykę "Gwiezdnych Wojen". Pies jest jednym z nich. Foster tak opisuje scenę na Tatooine: "Piaskomuchy brzęczały leniwie pod spękanymi okapami betonowych budynków. Z dali dobiegało szczekanie psa.." Okazuje się, że zarówno Luke Skywalker, jak i Lando Calrissian (zobacz "Ogniowicher Oseona") kiedyś posiadali te zwierzęta. Najwcześniejsze psy zostały udomowione około 15 tys. lat p.n.e. i zdaje się, że to samo robili ludzie na Tatooine i innych światach "Gwiezdnych Wojen". Dodatkowo, w nowelizacji "Nowej nadziei" mówi się o kaczce. Obi-Wan, który spędził trochę czasu na Naboo, mruczy: "No, ale nawet kaczkę trzeba nauczyć pływać." Luke najwidoczniej nie ma pojęcia o czym mowa, bo odpowiada: "Co to jest kaczka?" Podczas bitwy o Yavin dowódca Złotych Jon Vander używa frazeologizmu: "Siedzimy tu jak kaczki" [angielskie "sitting duck" nie ma dokładnego polskiego odpowiednika. Oznacza ono kogoś wystawionego na atak i bezbronnego - przyp. tłum.] Prócz piaskomuch, psów i kaczek, nowelizacja "Nowej nadziei" wymienia pandy ("... Threepio być może nie wie, czym różni się bantha od pandy.") James Kahn, autor nowelizacji "Powrotu Jedi", czyni kolejne interesujące porównanie. Tym razem jest ono rozmiarem pomiędzy rancorem a słoniem. Tego drugiego wspomina się również w książce "Lando Calrissian i Myśloharfa Sharów"

Lucasfilm prawdopodobnie nie dbał o pandy i psy pojawiające się we wczesnych nowelizacjach lub powieściach z EU. Miał na głowie ważniejsze sprawy, aby dodać kilka powszechnych zwierząt do filmów. A czy statek, który przeleciał trasę na Kessel w mniej niż 12 parseków nie wziął swojej nazwy od pewnego drapieżnego ptaka z Ziemi?

Teraz spójrzmy na ziemskie zwierzęta, które można zobaczyć lub usłyszeć w filmach lub spin-offach telewizyjnych.

Dzika natura na Dagobah

Ekipa "Imperium kontratakuje" zjeździła całą naszą planetę, aby znaleźć odpowiednie miejsce do nakręcenia bagnistego świata, aż zdecydowała, że zbudują go w studiu Elstree. Zamiast tworzyć wiele dziwnych stworzeń na Dagobah, to użyli zwierząt z Ziemi (wiele niewykorzystanych konceptów znalazło się w "The Illustrated Star Wars Universe" i "The Wildlife of Star Wars"). Plan Dagobah był tak wielki, że stał się miniaturowym ekosystemem. Po chwili ptaki, insekty i pająki zaczęły żyć w gigantycznym przyszłym bagnie. Użyto hydromonitora, aby udawać sleena, a jaszczurka zagrała nudja. Kilka południowoamerykańskich węży królewskich pełzało wokół chatki Yody, a nawet w X-wingu Luke'a, gdy ten miał opuścić planetę. Marka Hamila podobno ugryzł wąż ukrywający się w myśliwcu. Kolejna jaszczurkę (prawdopodobnie iguanę) widać jak wspina się po kamieniach, gdy Yoda wyciąga X-winga z bagna.

Za zwierzęta na Dagobah odpowiedzialny był trener Mike Culling. Próbował przekonać Hamila, że węże to świetni domowi pupile. Jego firma, Animal Actors, dostarczyła boa dusiciela o imieniu Basil i pytona Petera. Culling pamięta jak pokazywał Irvinowi Kershnerowi wiele egzotycznych zwierząt, takich jak nietoperze, pająki, szczury, skorpiony oraz wielkie ropuchy, które mogły wystąpić na bagnie Dagobah. Wedle "A Journal of the Making of The Empire Strikes Back", w procesie produkcji znalazły się ogromne ropuchy, ale nie widać ich w filmie (możecie dostrzec je w zestawie Dagobah od Kennera, jeśli dobrze się przyjrzycie.)

Pałacowe szkodniki i przysmaki

Pałac Jabby na Tatooine odwiedzały najdziwniejsze rasy z całej galaktyki. Lecz jego lochy były idealnym domem dla najbardziej niesławnych gryzoni z Ziemi: szczurów. Gdy C-3PO został zmuszony do przejścia przez lochy w 4 ABY, napotkał na swojej drodze kilka wielkich szczurów.

Gdy Boushh przybywa, aby odebrać nagrodę za Chewbaccę, to spójrzcie uważnie na miskę Jabby. Możecie tam zobaczyć pływającą wielką żabę (z Klatooine, z perspektywy in-universe). Toby Philpott, jeden z głównych lalkarzy odpowiedzialnych za ożywienie postaci Hutta, wciąż pamięta kilka rzeczy o zwierzęciu ze zbiornika: "To był egzotyczny gigant z zoo, może pochodził z Afryki. Chyba była to ropucha (ale nie jestem pewien). Miała swojego opiekuna. Ta, którą je Jabba, zrobiona jest oczywiście z gumy. Ta prawdziwa pewnego razu wyskoczyła, ponieważ słyszeliśmy odgłosy paniki, ale ja i David [Barclay] nie mogliśmy nic zobaczyć... Żaby były na planie tylko podczas pewnych ujęć, a my siedzieliśmy w Jabbie i nie dotykaliśmy ich." Może w październiku "The Making of Return of the Jedi" wyjawi coś więcej na temat ulubionego przysmaku Hutta.

Mądra iguana i zmiennokształtny kruk

Jednym z fajnych ziemskich stworzeń jest iguana wodza Chirpy (nazwa in-universe wciąż pozostaje nieznana). W nowelizacji wspomina się, że zwierzę to było nie tylko jego pupilem, lecz także doradcą. Nie wiadomo czy jej rady dotyczyły czegoś więcej niż tylko wyboru pysznych roślin i liści (iguany są roślinożerne). Można ją dostrzec, gdy wdrapuje się po brzuchu Chirpy podczas opowieści C-3PO o galaktycznej wojnie domowej. Może również zgodziła się, aby dołączyć do Sojuszu Rebeliantów.

W niektórych kulturach kruki to pośrednicy pomiędzy życiem a śmiercią, a w innych przenoszą wiadomości i są bardzo mądre. Istnieją one również w świecie "Gwiezdnych Wojen". Zbuntowana Siostra Nocy Charal ("Battle of Endor") mogła zmienić się w tego ptaka dzięki Talizmanowi Kruka, pierścieniowi, który ukradła z Dathomiry. Ostatecznie artefakt został zniszczony, a Charal musiała raz na zawsze pozostać krukiem.

U Warricków

Podwórze domu Warricków na Endorze to prawdziwy raj dla ziemskich zwierząt. Wygląda trochę nawet jak małe zoo. Gdy rodzina Towanich rozbiła się na planecie, udało jej się spotkać chomika, królika, lamy i fretkę. Tip-yip (kurczak), guapa (kucyk) i pulga (koń) również wydają się znajome, ale przynajmniej znamy ich nazwy po ewocku. Gdy Wicket myśli, że pulga jest tym samym, co krążownik, Cindel odpowiada: "Konie nie latają". Guap i pulg nie należy mylić z bordokami. W "Caravan of Courage" widać sowę w chatce Lograya i kilka gęsi patrzących na samotnego pasterza na wzgórzu.

We frazeologizmach

Niektóre stworzenia z Ziemi nie tylko pojawiły się w filmach, wspomina się też je we frazeologizmach. Kapitan Panaka bał się, że po opadnięciu osłon królewskiego statku podczas inwazji na Naboo w 32 BBY załoga stanie się "siedzącymi kaczkami". Kaczka, żyjąca razem z ptakami o nazwie pelikki, była wodnym stworzeniem pochodzącym z Naboo. "Dusty Duck", opuszczony lekki frachtowiec zaprojektowany przez Pa'lowicków, stacjonował w Mos Espie i był źródłem wielu lokalnych opowieści o duchach. Gdy C-3PO został niespodziewanie zmuszony do walki jako robot B1 na Geonosis, jego wokabulator wykrzyczał frazę: "Gińcie, psy Jedi!" Natychmiast poczuł wstyd ze swojej pomyłki.

Zwierzęce odgłosy

A więc Tim ustalił, że w "Gwiezdnych Wojnach" - od nowelizacji, poprzez filmy telewizyjne, aż po epizody Sagi - mamy całą menażerię stworzeń z Ziemi. Lecz nasza arka ze zwierzętami nie jest ograniczona tylko do ich wystąpień wizualnych. Ogromnej ilości obcych zwierzaki "użyczyły" głosu, a niektóre z nich są bardziej znane, niż może się to wydawać.

W 1976, podczas gromadzenia dźwięków do biblioteki audio "Gwiezdnych Wojen", Ben Burtt zgromadził ogromny katalog zwierzęcych odgłosów, a wszystko to z zamiarem nie tylko ożywienia obcych, lecz także dania widzom znajomego elementu w celu lepszego pokazania im tych stworzeń. Najbardziej klasycznym i znanym przykładem jest Chewbacca, główny obcy Oryginalnej Trylogii. Jego język ożył za pomocą zmiksowania dźwięków amerykańskiego niedźwiedzia cynamonowego o imieniu (a jakże) Puchatek, niedźwiedzia czarnego Tarika, lwów, fok, lwów morskich oraz Petulii, morsa, którego Burtt nagrał w zoo. Dzięki geniuszowi Bena, ikonicznemu sposobowi chodzenia Petera Mayhew oraz niesamowitemu kostiumowi z sierści jaka autorstwa Stuarta Freeborna, wyrywający ramiona towarzysz Hana solo ożył.

Wielu fanów wie, że banthę grała słonica indyjska o imieniu Mardji, lecz pewnie nie wiedzą oni, że jej odgłosy to zwolniony ryk niedźwiedzia. Albo że ich panowie, Jeźdźcy Tusken, przemawiali głosami tunezyjskich mułów, których wycie odbijało się od ścian kanionu.

Po wejściu do tej najohydniejszej przystani łajdactwa i występku, jaką była kantyna z Mos Eisley, możemy się dowiedzieć, że Pondzie Babie głosu użyczał mors (aczkolwiek nie możemy potwierdzić czy to była Petulia), oraz że pomruk śmiechu w sali to chichot hieny. Jak dobrze to dobrano.

Nie było wielkiego zapotrzebowania na zwierzęce odgłosy na Gwieździe Śmierci, ale warto wiedzieć, że w odgłosie myśliwca TIE słychać ryk tygrysa, a zniszczeniu Alderaana towarzyszą ludzkie krzyki. Na Yavinie IV słyszymy egzotyczne ptaki, dubbingowane przez... cóż, ptaki. Poza oryginalnymi filmami, w ukochanym "Holiday Special" słyszymy wielu nowych Wookieech, którym głosu użyczały wielbłądy z mieszanką niedźwiedzi, lwów i kuguarów (to taki rodzaj kota, nie wiemy czy Diahann Carroll grała kogoś jeszcze prócz swojej postaci [aktorka ta wcieliła się w Mermeię - wirtualną kobietę, którą ogląda Itchy, ojciec Chewbaccy - przyp. tłum.]), napełniając swą obecnością zgromadzenie obcych w kantynie Ackmeny.

Pierwszym obcym stworzeniem, jakie spotykamy w "Imperium kontratakuje", jest tauntaun, a jego niecodzienny jęk był możliwy do stworzenia dzięki lwu morskiemu o fajnym imieniu Mota. A głos tego zwierzęcia, zmiksowany z basowymi pomrukami słonia, dał początek warczeniu wampy.

Co ciekawe, wycie Chewbaccy w "Imperium" zostało najprawdopodobniej nagrane na potrzeby "Holiday Special", udowadniając raz jeszcze, że jest to dar, który sam się rozdaje. Po przejściu z lodowej planety Hoth na bagnistą Dagobah widzimy sporą ilość gadów, jaszczurek i węży w chwili, gdy Luke wchodzi do jaskini, ale w tle można usłyszeć zwolnione nagrania ptaków i coś, czego nie widzi się na co dzień - szopa w wannie... Czy Burtt wymyślił to, czy też był to jego błąd - tego nie wiemy.

"Imperium" ma najmniejszą liczbę obcych stworzeń jak do tej pory, a więc po przeniesieniu się do Miasta w Chmurach napotykamy na Ugnaughtów, którym głosu użyczają małe lisy polarne i ich mama. O wiele słodszy dźwięk niż sami Ugnaughtowie, posiadający twarze, które tylko mama mogłaby pokochać.

Po przejściu do "Powrotu Jedi" zostajemy w świńskim temacie i dowiadujemy się, że gardłowe pomrukiwania Gamorrean to w rzeczywistości odgłosy... świń. Tak, tu nie ma niespodzianek, ale może Was zaskoczyć, że krzyki i wrzaski przerażającego rancora pochodziły z nagrania agresywnego jamnika, które przypadkowo przywodzą na myśl zmutowanego labraksa [jest to gatunek ryby - przyp. tłum.] o złym charakterze.

Gdy tworzono sarlacca, nagrano odgłosy żołądków członków ekipy po zjedzeniu pizzy i syczenie aligatorów, aby pokazać bezustanny głód stwora, który zamieszkiwał jamę Carcoon, oraz by zaprezentować, że w "Jedi" jest wiele dźwięków wydawanych przez ludzi, którzy na przykład użyczali głosy Ewokom.

Po przejściu trzy dekady dalej, do czasów "Mrocznego widma", natrafiamy na gadoptaka, nielotnego kaadu z bagien Naboo. Jego dźwięki to mieszanka zwolnionego nagrania świń i otworu, przez który wieloryby wylewają wodę. Geonosianie z "Ataku klonów" to zręcznie wymieszana mikstura latającego lisa [pteropusa, to gatunek nietoperzy - przyp. tłum] i okrzyku godowego pingwinów nagranych w Australii. Straszliwy acklay z areny to mieszanka delfina i świni. Boga, wierzchowiec Obi-Wana z "Zemsty Sithów" przemawiała głosem psów, kojota z zasobnej biblioteki Skywalker Sound i diabła tasmańskiego nagranego oryginalnie na potrzeby "Willow", co udowodniło, że nic się nie marnuje i że każdy dźwięk ma swój cel.

W pierwszym sezonie "Wojen klonów" natrafiliśmy na roggwarta Gora, pupila Grievousa. Jego ryki oparto na odgłosach lwa i sępa. Natomiast gundarki to mieszanka koni i skrzeczącej papugi.

A teraz, w oczekiwaniu na Epizod VII, zastanawiamy się jakie zwierzęta z Ziemi pojawią się w nowym filmie. Liczę na poirytowanego leniwca, znudzoną żyrafę i może wściekłą marmozetę. Mamy nadzieję, że czarodzieje z Skywalker Sound podołają zadaniu.


Redakcja Bastionu życzy zwierzakom latającym, chodzącym i pływającym wszystkiego najlepszego z okazji ich święta, a ich właścicielom i opiekunom wiele radości z kontaktu z nimi.
KOMENTARZE (5)

Disney schodzi na psy

2013-09-09 17:05:39

Jakiś czas temu pisaliśmy o obrożach dla psów, tworzonych przez fanów własnym sumptem. Zadziwiające jednak jest to, że odkąd Disney wykupił Lucasfilm, to zaczynają się pojawiać licencjonowane akcesoria dla zwierząt. Choćby miski na jedzenie dla psów, kotów czy innych pupili. Miski te oferuje firma Platinium Pets, na razie w trzech wersjach wielkościowych. Ceny jeszcze nie podano. Niestety jest tylko jeden wzór, z Vaderem na zewnatrz.



Firma za jakiś czas powinna wprowadzić kolejne oficjalne produkty, w tym obroże.
KOMENTARZE (7)

Schodzimy na psy

2013-01-08 08:59:22

Czemu zwierzaki nie mają poczuć się jak kolekcjonerzy „Gwiezdnych Wojen”? Owszem psa można przebrać za AT-AT albo nawet za banthę, ale po co tak męczyć zwierzaka. Wystarczy mu zwykła obroża, a wszystkie kundle na podwórku będą piały z zachwytu lub wyły ze śmiechu. Rasowce pewne nawet nie zauważą, a piesek będzie zadowolony, że ma własny gadżet. Takie obroże dla psów można kupić na Etsy, niektóre z nich wyglądają jak ta poniżej, czyli mają motyw Gwiezdno-wojenny.



Niestety akurat ten model został już wykupiony, ale obserwujcie sprzedawcę, z pewnością za jakiś czas pojawią się inne, podobne, nawiązujące do Sagi.
KOMENTARZE (10)
Loading..