Spis newsów (AT-AT)

Biurkowy AT-AT

21

Jeśli urządzacie biuro, to Hallmark ma coś specjalnie dla Was. AT-AT, które przy okazji służy do trzymania i wyciągania taśmy klejącej. W pracy na pewno zwróci na siebie uwagę i kto wie, może rozpocznie się tym samym jakaś gwiezdno-wojenna konwersacja? Na Amazonie gadżet ten kosztuje niecałe 50 USD.

Kostium AT-AT – koń by się nie uśmiał

9

O tym jak przerobić psa na AT-AT kiedyś już pisaliśmy, a nawet pojawił się oficjalny psi kostium AT-AT. Pies jednak to trochę mało, zazwyczaj nie jest duży, nie można na nim jeździć i co ważniejsze, nie stratuje sąsiadów. Koń już może być zdecydowanie groźniejszym AT-AT.

Mike prowadzący “Mike’s Tiny Shop” zdecydował z okazji Halloween zbudować kostium dla konia. Całość ważyła 900 kg. Dodatkowo Mike zrobił to by znaleźć się w księdze rekordów Guinenessa. Zdjęcia tego niezwykłego projektu, poniżej. Czekamy teraz na kostium AT-AT dla goryla inspirowany tym, co wiliśmy na Crait, a potem jakiegoś cosplayu dla słoni (byle nie była to bantha, bo to już było).

P&O 259: TESB: Dlaczego AT-AT eksplodował tak łatwo?

14



Dziś pytanie o „Imperium kontratakuje”.

P: W „Imperium” Luke opowiada Łotrom, że AT-AT mają zbyt mocny pancerz na blastery, ale jednocześnie gdy pojazd zostaje przewrócony za pomocą kabla, wystarczają dwa strzały z blastera by go rozwalić. Jak to się stało?

O: W Narodowej Adaptacji Radiowej „Imperium kotratakuje”, w czwartym odcinku pt. „Fire and Ice”, Wedge tłumaczy Luke’owi, że prawdopodobnie trafili w rdzeń zasilania i nastąpiło zwarcie. To pozwoliło, by ta eksplozja nastąpiła już w momencie gdy łazik odleci.

Ale jest jeszcze więcej rzeczy, według wielu książek pancerz AT-AT nie był wcale jednorodny, podobno najmniej wytrzymały był w okolicach szyi. Choć trafienie tam nie powinno spowodować eksplozji.

Natomiast w grach, gdzie odtworzono bitwę o Hoth, takich jak choćby Shadows of the Empire, warunki bitwy były trochę inne, także ze względu na grywalność, więc trudno uznawać je wszystkie za kanoniczne.

Nowe, większe AT-AT, klasyczne planety i inne plotki o „The Last Jedi”

40

Zaczynamy od Boba Igera. Ten ostatnio mówił zarówno o filmie o Solo jak i przyszłych filmach. Wspomniał też oczywiście o „The Last Jedi”, choć tym razem powiedział niewiele. Odniósł się jedynie do śmierci Carrie Fisher. Jej nagły zgon nie spowodował żadnych zmian w filmie. Nic specjalnie nie będzie dokręcane i po raz kolejny powtórzył, że nie planują tworzyć cyfrowej Lei. Lucasfilm już wcześniej wydał nawet specjalne oświadczenie w tej sprawie. Iger wspomniał też o Luke’u Skywalkerze. Tego będzie dużo w Epizodzie VIII i przede wszystkim będzie mówił.

Kilka plotek pojawiło się ostatnio na MakingStarWars. Jason Ward, naczelny serwisu, porównał wygląd „Ostatnich Jedi” do mieszanki prequeli i „Gry o tron”. To co zobaczył, bardzo mu się podoba. I jak sam podkreśla, design w prequelach mu się podobał, wady znajdowały się gdzieś indziej.

Jednym z elementów nowego wyglądu są nowe AT-AT, nazwane roboczo Gorilla Walkers. W „Przebudzeniu Mocy” na bazie Starkiller (nowa większa Gwiazda Śmierci) widzieliśmy maszyny kroczące, ale to co zobaczymy teraz będzie dużo większe. To raczej super machiny kroczące, przy których klasyczne AT-AT wyglądają jak karły. Stąd pewnie skojarzenie z gorylami. Zdjęć nie ma, ale są szkice fana (Lumberjack Nick) narysowane na podstawie tego, co udało im się zobaczyć.



Inny przykład designu „The Last Jedi” to włócznia, którą będzie nosić kapitan Phasma. Tu niestety ilustracji fanowskich nie ma.

Inne źródło sugeruje, że w Epizodzie VIII lub IX zobaczymy kilka znanych już wcześniej planet. Są to Tatooine, Endor i Mustafar. Wszystkie jak wiemy, są dość mocno powiązane z Vaderem. Może w tym właśnie tkwi klucz?



Na koniec jeszcze jedna plotka. Otóż krótki występ w „Ostatnich Jedi”, czyli tak zwane kameo, będzie miał piosenkarz Gary Barlow z grupy „Take That”. Wiemy, że gra w filmie i jak sam potwierdził, nie będzie szturmowcem. Wcześniej wiele pisano o kameo Toma Hardy’ego.

Tymczasem czekamy na Celebration. Prawdopodobnie tam na panelu zobaczymy pierwsze zdjęcia, a także prawdopodobnie zwiastun. Do Star Wars Celebration w Orlando pozostało 15 dni.

Miesiąc Battlefronta -Statki i Pojazdy I: Imperium

8




Odliczamy dni do premiery Star Wars Battlefront, premiera już 19 listopada! Dzisiaj skupimy się na pojazdach jakie dane nam będzie poprowadzić w nadchodzącej grze. Za równo po stronie Imperium jak i Rebelii pojawi się kilka ikonicznych maszyn, bez których nikt nie wyobraża sobie pola walki w Odległej Galaktyce. Przypomnimy więc krótko najważniejsze z pojazdów. Dzisiaj razem z serwisem gamedot.pl przygotowaliśmy przegląd maszyn, które walczyć będą po stronie Imperium.



TIE Fighter
Najbardziej rozpoznawalna maszyna Imperium (może z wyjątkiem Niszczyciela Gwiezdnego I Gwiazdy Śmierci) jest także symbolem podejścia Imperatora do Wojny Domowej. Największą zaletą TIE Fighterów była ich prędkość i duża liczebność. Opracowane przez Siennar Fleet Systems myśliwce mogły osiąga prędkość nawet do 1200 km/h, jednak w przeciwieństwie do sztandarowych maszyn Rebelii, pozbawione były tarcz ochronnych i hipernapędu. W celu dalczego zmniejszenia kosztów produkcji i wagi nowego myśliwca, pozbawiono go również systemów podtrzymywania życia. Jedyną bronią w jaką wyposażony był statek była para laserów L-s1 zamontowanych pod kokpitem. Pilota trafionej maszyny z dużym prawdopodobieństwem czekała śmierć, ponieważ nie mógł się on katapultować. Nic zatem dziwnego, że przeciętna życia pilota imperialnego myśliwca była najkrótsza w całym wojsku Imperium. W nadchodzącej grze gracze będą mogli zasiąść za sterami TIE Fightera aby wesprzeć kolegów na ziemi lub zmierzyć się z innymi statkami w walce powietrznej.



AT-AT
Machiny kroczące Imperium znane głównie ze sceny ataku na bazę Rebeliantów na Hoth również są znakiem rozpoznawczym wojsk Imperium i pokazem siły Imperatora. Te wysokie na 15 metrów i długie na 20 stalowe czołgi swoimi rozmiarami skutecznie siały postrach w szeregach wroga. Mocno opancerzony pojazd mógł poruszać się z prędkością do 60 kilometrów na godzinę i przenosić oddział 40 szturmowców wraz z pięcioma śmigaczami oraz dodatkowym uzbrojeniem. Na „głowie” maszyny umiejscowiene jest całe jej uzbrojenie, są dwa działa laserowe długiego zasięgu, oraz para blasterów średniego zasięgu służących za wsparcie jednostek naziemnych. Jednym ze słabych punktów AT-AT-ów było szczątkowe opancerzenie podwozia oraz podatność na ataki od tyłu gdzie nie umieszczono żadnego stanowiska ogniowego. Mimo to AT-AT-y wyśmienicie spełniały swoje zadania jako pojazdy prowadzące atak, często pojawiały się jako pierwsze na placu boju i służyły za przyczółek dla nadciągających wojsk. O tym jak trudno było je zniszczyć mogli się przekonać już wszyscy grający w betę Star Wars Battlefront.



AT-ST
AT-ST to maszyny kroczące będące wsparciem zarówno dla piechoty jak i machin AT-AT. Wysokie na 8,6 metra mogą osiągać prędkość do 90 km/h dzięki czemu świetnie nadają się do misji patrolowych, rozpoznania i zabezpieczenia terenu. Na pokładzie AT-ST zamontowano dwa działa laserowe o skutecznym zasięgu dwóch kilometrów, dwa blastery wsparcia piechoty, oraz granatnik. Jako pojazd wsparcia piechoty maszyny sprawdzały się znakomicie, żaden ręczny blaster nie był w stanie przebić opancerzonego kadłuba pojazdu. Słabym punktem machin było jednak umieszczenie silnika tuż pod przedziałem dla załogi, gdzie był on odkryty i łatwo dostępny dla wrogich pocisków. Pojazd tracił również przyczepność na nierównym bądź grząskim terenie, co mogliśmy zobaczyć w Powrocie Jedi podczas bitwy o Endor. O skuteczności machiny będą mogli się przekonać wszyscy, którzy zakupią nowego Battlefronta, tak jak i o tym, że staje się ona automatycznie celem ostrzału wszystkich przeciwników.



Speeder Bike
Najjmniej spektakularny z udostępnionych pojazdów to umożliwiający szybkie przemieszczanie się po dowolnym terenie śmigacz. Długi na 4,4 metra, osiąga prędkość maksymalną do nawet 500 km/h. Takie prędkości pozwalają na szybkie zbadanie terenu i przemieszczanie się jednostek patrolowych, wymagają jednak dużych umiejętności od pilota. Niedoświadczony pilot często ginął w chmurze ognia jaka powstawała po zderzeniu z przeszkodą. Oczywistymi wadami śmigacza jest brak jakiejkolwiek ochrony dla pilota i opancerzenia maszyny.



Slave I
Najbardziej znany łowca nagród w galaktyce nie mógł przemieszczać się zwykłym, nierozpoznawalnym statkiem. Boba Fett i jego Slave I to nierozerwalny duet. Wyprodukowany w stoczniach na Kuat statek wyposażony był w napęd nadświetlny klasy pierwszej, w normalnej przestrzeni osiągał prędkość 1000 kilometrów na godzinę. Poddawany licznym modyfikacjom najpierw przez Jango Fetta a następnie Bobę, Slave I stał się niezawodnym środkiem transportu oraz domem dla łowcy nagród przemierzającego całą Galaktykę. Do podwójnych działek laserowych dodano zaawansowany komputer celowniczy, ponadto Jango wyposażył Slave’a w działa laserowe oraz wyrzutnie min i naprowadzane torpedy. Statek wyposażony był także w przedział pozwalający przewozić do sześciu więźniów.

Polskie papierowe modele AT-AT

17

Jakiś czas temu prezentowaliśmy model Sokoła Millennium stworzony przez Bernarda Szukiela. Dziś przedstawiamy jego kolejne dzieło, papierowe modele AT-AT.



Modele można czasem oglądać na konwentach, podobnie zresztą jak „Sokoła Millennium”. Zdjęcia możecie także pooglądać na facebookowym profilu autora.

Gwiezdne torty na tłusty czwartek

6

Dziś Tłusty Czwartek, dla łasuchów najważniejszy dzień w roku. Z tej okazji warto sobie rzucić okiem na to jakie pyszności w ostatnim czasie fani upichcili, sfotografowali i umieścili w sieć. Znajdą się tu zarówno tort w kształcie R2-D2, naturalnej wielkości, przygotowany przez Samanthę Anderson z Toronto z cukierni Cakes Cove, jak i ciasto w kształcie hełmu Dartha Vadera, szturmowca lub AT-AT (więcej). Nawet „Rebeliantom” się udało, w szczególności komuś, kto chciał schrupać sobie Herę. Ktoś też chciał spałaszować BB-8 z „Przebudzenia Mocy”. Zresztą cukierni, które bawią się formą jest więcej. Choćby Regali Kitchen, która łączy sagę ze „Star Trekiem”, You’ve been cupcaked ze swoim baśniowym tortem, czy Wooden Heart Cakes z minionkowym Yodą.



Standardowo też zachęcamy do dzielenia się swoimi sukcesami w pałaszowaniu pączków na forum.

Weselny AT-AT

3


Czy tort weselny musi być banalny i podobny do wielu innych? Otóż, nie. Amerykańska firma Cake Central dekorująca wymyślne torty weselne, przygotowała tort w kształcie machiny kroczącej AT-AT. Ciasto było ponoć o smaku cytrynowo-malinowym. Poniżej możecie zobaczyć kilka zdjęć dzieła.
Przypominamy też, że pisaliśmy już kiedyś o nawet bardziej spektakularnej inicjatywie.







Wakacyjne nowości od LEGO

Katalog LEGO, shop.lego.com
13

Pierwszego sierpnia swoją oficjalną premierę miała kolekcja LEGO Star Wars zapełniająca kalendarz wydawniczy do końca grudnia. Zaprezentowano w niej 8 regularnych zestawów, z których większość stanowi przekrój przez oryginalną trylogię. Znajdziemy tutaj kantynę z Nowej nadziei, AT-AT oraz Snowspeedera z Imperium kontratakuje oraz B-winga z Powrotu Jedi z górującym ponad nimi wszystkimi imperialnym niszczycielem gwiezdnym.


Z powodu zakończenia emisji Wojen klonów, linia sygnowana tym serialem prawdopodobnie już na dobre odeszła w niepamięć na rzecz zastępującego jej cyklu Star Wars Rebels. Jako pierwszych reprezentantów tej kolekcji otrzymamy kompatybilne ze sobą statki głównych bohaterów (Ghost i Phantom), dostępne również jako dwupak.


Ostatnią katalogową nowością jest statek bazujący na modelu, który wystąpi w nadchodzącym odcinku Kronik Yody.


Zestawem, którego z jakichś powodów zabrakło w najświeższym katalogu jest odświeżony MTT zawierający nowe wersje figurek Qui-Gon Jinna i Obi-Wana Kenobiego.


Na wrzesień zaś zapowiedziano premierę kolejnego już kalendarza adwentowego. Oprócz wielu micro modeli oraz standardowych figurek, dostaniemy jedną szczególną - Dartha Vadera przybranego w strój Świętego Mikołaja.

Klockowy AT-AT

LEGO Ideas
7

W minionym tygodniu, kolejny fanowski model zakwalifikował się do programu LEGO Ideas. Tym razem jest to monumentalny AT-AT zbudowany z ponad 6000 klocków i ważący 7,6 kg.


Choć prezentuje się naprawdę majestatycznie, szanse na to, że pojawi się na sklepowych półkach, są niestety bardzo nikłe ze względu na uwarunkowania prawne pomiędzy LEGO i Lucasfilmem. Jednak na ostateczny werdykt przyjdzie nam nieco poczekać, bowiem etap recenzji rozpoczyna się we wrześniu i potrwa przynajmniej kilka miesięcy.

Więcej zdjęć

Gwoli przypomnienia: LEGO Ideas (dawniej LEGO CUUSOO) to inicjatywa grupy LEGO wspierająca projekty autorskie. Jeżeli dany pomysł zyska sobie 10 000 zwolenników w ciągu 365 dni i przejdzie pomyślnie etap recenzji, stanie się on (po przeprojektowaniu) regularnym zestawem LEGO, a jego autor otrzyma 1% z całkowitych zysków ze sprzedaży oraz 5 kopii samego zestawu.

Pierwsze zdjęcia z planu z Emiratów Arabskich?

27

Wygląda na to, że sprawa gdzie i kiedy będą kręcone lokacje do Epizodu VII elektryzuje nie tylko nas. Na giełdzie lokacji przypominających Tatooine ostatnio były Maroko i Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Egipt (okolice Kairu), wcześniej zaś wspominano o Jordanii. Niektóre media sugerowały także Tunezję, ale tej nie potwierdziło żadne z źródeł przecieków (lub wymysłów). Okazuje się, że emocje może nawet i większe są na przykład w Emiratach, gdzie dziennikarze próbują dociec prawdy. Pod Abu Dabi, głęboko na pustyni, niedaleko hotelu Qars Al Sarab, we wtorek znaleziono jakiś nietypowy barak. Wstępne rozpoznanie wskazywało, że może to być plan filmowy lub jeszcze coś innego. Zrobiono zdjęcie, wrzucono w sieć i rozpoczęły się spekulacje.



Początkowo uważano, że na tym zdjęciu jest kapsuła ratunkowa, taka jaką widzieliśmy w „Nowej nadziei”, potem jednak zaczęto podejrzewać, że to noga AT-AT.



Niejako na potwierdzenie tego, wygrzebano też zdjęcie z Twittera Bad Robot ze stycznia tego roku, gdzie również można zauważyć AT-AT.



Dziennikarze z Emiratów poszperali także wśród znajomych z przemysłu filmowego z innych krajów. Egipscy znajomi twierdzą, że bez ich wiedzy w Egipcie nie kręci się filmów, a o „Gwiezdnych Wojnach” nie wiedzą. Podobnie jest w Jordanii, gdzie nad wszystkim czuwa królewska komisja filmowa, a ta zaprzecza jakoby miała mieć coś wspólnego z Epizodem VII. W Emiratach istnieją firmy, które by temu podołały, ale tamtejszy instytut filmowy także o niczym nie wie. Choć nie można zaprzeczyć, że po prostu na razie nie chcą niczego potwierdzać. Jednak są inne poszlaki, podobno widziano Abramsa lecącego do Abu Dabi (widziano go także w Paryżu) ostatnimi czasy. No i prawie jak to z miejskimi legendami bywa, w Emiratach są koledzy znajomych, którzy mają podobno pracować przy dużym filmie – „Star Wars”. Póki co jednak czekamy na jakieś potwierdzenia lub dementi.

Swoją drogą pojawiła się sugestia, że zdjęcia do Epizodu VII w Londynie rozpoczną się dopiero po 7-8 tygodniach zdjęć na lokacjach.

Na koniec jeszcze o aktorach słów kilka. MTV na gali nagród próbowało przepytać kilka osób pod kątem „Gwiezdnych Wojen”. Wyłapali jeszcze dwie osoby – Ansel Elgort i Beau Mirchoff. Obaj podobno brali udział w castingach. Jeszcze inne źródła sugerują, że w filmie może brać udział Drew Nelson. Cała trójka to raczej mniej znani aktorzy, acz tym razem posiadający już jakiś dorobek filmowy.

Sanie AT-AT

3

Zjazdy na byle czym są popularne już chyba na całym świecie. Trzech Amerykanów, Doug Brewbaker, Garret Geiger i James Groves zbudowało więc na jeden z takich konkursów, odbywający się w Lasing w Michigan 25 stycznia, sanie w kształcie AT-AT. Impreza w Lasing odbyła się już po raz ósmy. Zbudowanie tych sań w kształcie AT-AT zajęło twórcom 70 godzin. Niestety, zjazd nie był imponujący, potrwał zaledwie 15 sekund. Niektórzy twierdzą, że to wina/zasługa Rebeliantów. Same sanie prezentowały się tak:



Imperium przyjechało na Olimpiadę w Soczi

YouTube
7

Trwają Zimowe Igrzyska Olimpijskie Soczi 2014, media donoszą o trudnych warunkach sanitarnych, wyjątkowo ciepłej pogodzie, oraz dwóch złotych medalach, jakie zdobyli polscy zawodnicy. Wczoraj sieć obiegła jednak szokująca relacja, która przebiła pozostałe: oto na jednej z dyscyplin narciarskich zaingerowało....samo Imperium Galaktyczne:

Filcowe figurki

8

Na serwisie Etsy można znaleźć czasem bardzo ciekawe rzeczy. Tym razem prezentujemy minifigurki z Gwiezdnych Wojen wykonane z filcu.









Autorem tych figurek jest Don Nguyen z Los Angeles. Te i inne dzieła można pooglądać i zakupić na stronie twórcy na Etsy.

AT-AT w wersji steampunk

4

O tym, że steampunk nie raz inspirował fanów do dość dziwnego przetwarzania sagi, nie raz informowaliśmy. Tym razem padło na AT-AT. Pewien szalony fan, artysta imieniem Mark stworzył coś co nazwał Captain Bayley's Infernal Mechano-Perambulator. To coś stworzył dla swojej narzeczonej, cóż wspaniały prezent ślubny. Tym razem AT-AT nie tylko jest w wersji steampunkowej, ale dodatkowo także paruje.





Więcej zdjęć tego dzieła możecie zobaczyć tutaj.

Barek AT-AT

3

Sierpień to co prawda miesiąc trzeźwości, ale my jakoś zostajemy w tematach alkoholowych. Tym razem Colin Johnson ukończył swoje dzieło, domowy barek w kształcie AT-AT. Dodał też mu odpowiednią, steampunkową stylizację, a co najważniejsze, uzupełnił zapasy. Skończone dzieło wygląda tak:





Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.