TWÓJ KOKPIT
0

Epizod VII: Przebudzenie Mocy :: Newsy

NEWSY (889) TEKSTY (63)

NASTĘPNA >>

Coruscant miało być zniszczone w „Przebudzeniu Mocy”?

2022-01-17 20:58:21

The Direct znalazł ciekawą informację na temat rozwoju „Przebudzenia Mocy”. Okazuje się, że Bad Robot (czyli studio J.J. Abramsa) chciało by w VII Epizodzie pojawiło się Coruscant.



Jak wiemy, ostatecznie w filmie widzimy Hosnian Prime, która pełni rolę stolicy Republiki i zostaje zniszczona przez Starkillera. Dokładnie tę rolę dla Coruscant przewidziało studio Bad Robot. To jak twierdzi Pablo Hidalgo nie spodobało się w Lucasfilmie i stąd ostatecznie, po negocjacjach powstało Hosnian Prime. Generalnie tylko po to by je zniszczyć.

Hidalgo sugeruje, że Lucasfilm miało inne plany wobec Coruscant. Chcieli je jeszcze wykorzystać. Prawdę mówiąc zarówno w scenariuszu Colina Trevorrowa jak i pierwotnych wersjach Abramsowego IX Epizodu, Coruscant miało się pojawić.

Warto dodać, że nazwa planety stolicy jest jednym z elementów, które George Lucas przejął z dawnego EU. Po raz pierwszy użył jej Timothy Zahn. Na ekranie zobaczyliśmy ją wraz z „Wersją specjalną” oraz później „Mrocznym widmem”, gdzie użyto nazwy wprowadzonej przez Zahna. Cała dyskusja z Hidalgo była prowadzona na twitterze, obecnie niestety została skasowana.
KOMENTARZE (19)

Tropami „Gwiezdnych Wojen” – Islandia śladami „Łotra 1”

2021-12-03 17:04:41

Islandia to stosunkowo nowy nabytek jeśli chodzi o gwiezdno-wojenne lokacje. Wpierw druga ekipa nagrała tu kilka ujęć do „Przebudzenia Mocy”, ale już rok później, przy „Łotrze 1” pojawiło się tu zdecydowanie więcej filmowców. Krajobraz Islandii zaś wpisał się na stałe w „Gwiezdne Wojny”.

Zapraszamy do przeczytania relacji z tego miejsca.

Islandia, Vik i Lah'mu



I jeszcze filmik:



Wcześniejsze relacje znajdziecie tutaj:

KOMENTARZE (6)

Denis Lawson o powrocie do roli Wedge’a Antillesa

2021-11-29 16:42:36

W rozmowie z w podaście Making Tracks, aktor Denis Lawson zdradził kulisy swojego angażu w „Skywalker. Odrodzenie”.



Jak wspomina aktor, J.J. Abrams skontaktował się z nim osobiście. Poprosili go o zarezerwowanie pięciu dni. Tyle, że to nie do końca pasowało Lawsonowi, grał w sztuce i reżyserował sztukę. Był dość zajęty, by móc poświęcić pięć dni. Abrams się właściwie poddał, powiedział tylko, że to chyba nie wyjdzie. Ale Denis nalegał, zachęcał, że mimo wszystko mogą to zrobić. Ostatecznie uzgodnili, że zamiast pięciu dni musi wystarczyć jeden. Lawson jest zadowolony z powrotu do roli, choć w filmie widać go naprawdę krótko.

Wygląda na to, że rola Wedge’a Antillesa mogła być trochę większa w IX Epizodzie. Natomiast warto przypomnieć, że Lawsonowi proponowano także występ w „Przebudzeniu Mocy”, wówczas stwierdził, że raczej by go to znudziło.

Kolejna ciekawostka pochodzi z serwisu Screenrant. Otóż wstawili oni kolejną grafikę z pozycji Secrets of the Sith Marca Sumeraka. Tym razem to obrazek przedstawiający czciciela Sithów. Widzieliśmy ich w filmie na Exegol, ale trudno było się im dokładniej przyjrzeć.



Natomiast na koniec ciekawostka. Adam Driver został zapytany o możliwość powrotu do „Gwiezdnych Wojen”. Powiedział, że nie jest całkowicie przeciwny. Dla niego filmy to medium i chciałby pracować z dobrymi twórcami. Wielkość nie ma dla niego znaczenia.
KOMENTARZE (6)

Kathleen Kennedy wspomina Irlandię

2021-11-11 08:28:36

W tym roku zdecydowano przyznać nagrodę Maureen O’Hary Kathleen Kennedy. O’Hara jest przyznawana podczas festiwalu filmowego hrabstwa Kerry, miejsca gdzie kręcono Ahch-To. Przy okazji Kathleen udzieliła wywiadu redakcji Independent.IE, gdzie wspominała „Przebudzenie Mocy”.

Jak przyznaje Kennedy, gry kręcili zdjęcia do VII Epizodu byli zbazowani na półwyspie Dingle w hrabstwie Kerry, zaś ujęcia kręcili na wyspie Skellig. Jej zdaniem to było jedno z najwspanialszych doświadczeń jakie miała. Na wyspie było mnóstwo maskonurów i jedynie niewielka grupa filmowców mogła się na nią udać. Dodatkowo pogoda dopisała, co jak mówili ludzie w Dingle nie jest częste.



Kathleen jest bardzo zadowolona z nagrody, którą otrzymała, wspomina też swoje irlandzkie korzenie.

Warto przypomnieć też nasz opis lokacji Skellig Michel, a także fakt, iż próbowano wrócić tam z „Ostatnim Jedi”. Wówczas jednak nakręcono tam tylko niewielką część zdjęć, reszta powstawała również w hrabstwie Kerry, ale już na specjalnie zbudowanym planie niedaleko Ceann Sibeal, właśnie na półwyspie Dingle. Przy IX Epizodzie korzystano z makiet udających Ahch-To.
KOMENTARZE (10)

„Skywalker. Odrodzenie” najlepszym filmem SF

2021-10-27 16:12:22

„Skywalker. Odrodzenie” zostało nomonowane w 12 kategoriach do nagród Akademii Science Fiction, Fantasy i Horroru, czyli Saturnów. Lider nominacji stał się wielkim zwycięzcą podczas rozdania tych nagród. IX Epizod wygrał w pięciu kategoriach, w tym najważniejszej – najlepszego filmu SF. Ta sztuka udała się wcześniej całej klasycznej trylogii, „Zemście Sithów”, „Przebudzeniu Mocy” i „Łotrowi 1”.

Lista zwycięstw „Skywalker. Odrodzenie”:
  1. Najlepszy film SF
  2. Najlepszy reżyser – J.J. Abrams
  3. Najlepsza muzyka – John Williams
  4. Najlepsza charakteryzacja – Amanda Knight i Neal Scanlan
  5. Najlepsze efekty specjalne - Roger Guyett, Neal Scanlan, Patrick Tubach, oraz Dominic Tuohy




Dodatkowo nagrodę zdobyły seriale „The Clone Wars” w kategorii serialu animowanego oraz „The Mandalorian” w kategorii serialu poniżej 10 odcinków.
KOMENTARZE (34)

Mark Hamill o oryginalnym początku „Przebudzenia Mocy”

2021-10-16 07:00:37

Historia o odciętej ręce Luke’a Skywalkera, która miała lecieć przez kosmos i wylądować na jakiejś planecie oraz w ten sposób otworzyć VII Epizod, została już potwierdzona. Ale z powodu, choćby braku przewodnika po produkcji, wciąż budzi pewne wątpliwości. Niektórzy traktują to jako plotkę. Tymczasem Mark Hamill potwierdził istnienie takiej wersji na twitterze.



Oczywiście jak to Mark musiał sobie z tego zażartować. Z tą ręką, byłoby dwa razy więcej Luke’a na ekranie.

Natomiast nie jest to pierwszy raz, gdy Mark odnosi się do tej sceny, wspominał o tym w 2016.
KOMENTARZE (126)

Marcia Lucas o nowej trylogii

2021-10-06 16:09:08

Po sieci krążą fragmenty ostatniej książki J.W. Rinzlera pt. „Howard Kazanjian: A Producer’s Life”. Poświęcona producentowi „Powrotu Jedi” publikacja zawiera także kilka mniej związanym z nim elementów. Jeden z takich przykładów to rozmowa z Marcią Lucas, byłą żoną George’a Lucasa a także montażystką „Nowej nadziei” (otrzymała za to Oskara). W rozmowie tej Marcia wyraziła swoją opinię o sequelach, nie zostawiając suchej nitki. Warto dodać, że wywiad był przeprowadzony jeszcze przed premierą „Skywalker. Odrodzenie”, więc pani Lucas odwołuje się jedynie do dwóch pierwszych filmów.

Jej zdaniem ani J.J. Abrams, ani Kathleen Kennedy nie mieli pojęcia czym są „Gwiezdne Wojny”. Skrytykowała decyzję zabicia Hana Solo. Zauważyła, że nie dostajemy historii Jedi, nie ma magii „Gwiezdnych Wojen”, a potem dezintegrują Luke’a Skywalkera. Nie mają Hana, nie mają Luke’a i jak się okazało nie mieli już też księżniczki Lei.

Zauważyła, że postacią Rey próbują dotrzeć do żeńskiej publiczności, robiąc z nią Jedi, ale nie tłumacząc jej pochodzenia, czy umiejętności. Zdaniem Marcii cała ta historia przedstawiona w sequelach jest zwyczajnie okropna. Co więcej montażystka jest gotowa powtórzyć to co powiedziała Abramsowi i Kennedy.



Warto dodać, że Marcii nie podpasowała też trylogia prequeli. Tam nawet popłakała się po „Mrocznym widmie” widząc, że nie jest ono bardzo dobre jej zdaniem. Tam docenia bogactwo historii, ale niekoniecznie pasowały jej niektóre wyboru George’a w tym te dotyczące obsady.

Warto przypomnieć, że Macia nie jest jedyną montażystką, która wypowiada się krytycznie o późniejszych filmach. W ten sposób montażystki „Przebudzenia Mocy” oceniły negatywnie „Ostatniego Jedi”.
KOMENTARZE (23)

Daniel Craig o swoim angażu w „Gwiezdnych Wojnach”

2021-09-30 17:45:13

Daniel Craig promuje właśnie swój najnowszy film, w którym żegnamy się z jego Jamesem Bondem. Przy okazji czasem padają pytania o inne produkcje, w których brał udział. Jedną z nich jest oczywiście „Przebudzenie Mocy” o którym wspomniał w radiu BBC 1.



Jak twierdzi Craig, nie zagrałby roli szturmowca, gdyby nie to, że zagrał Jamesa Bonda. Powiedział, że zapytał drugiego asystenta reżysera, kto jest asystentem reżysera przy „Gwiezdnych Wojnach”. Był to Ben Dixon. Zagadnął go, powiedział mu że może być nawet szturmowcem. Ben się ugiął i odparł, że musi porozmawiać z J.J. Abramsem. Abrams zaś powiedział, żeby go sprowadzić. Faktycznie wylądował w roli szturmowca. Craig byłby zadowolony z tego, że stałby w kostiumie, ale dostał scenę.

O występie Craiga pisaliśmy tutaj. Tymczasem film kończący przygody 007 Craiga „Nie czas umierać” od jutra w kinach.
KOMENTARZE (3)

Spekulacje o „Rogue Squadron” czas zacząć

2021-08-27 14:12:20

Gdy informacji niewiele, czasem wystarczy spekulacja i niektóre serwisy podchwytują to jak newsa. Tym razem nawet nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z fanowską teorią. Otóż na reddit zostało opublikowane zdjęcie Rey z „Przebudzenia Mocy” w hełmie Dosmit Reah. W jednym z bazujących na nim newsów to zdjęcie jest opisane jako Anakin Skywalker z „Mrocznego widma”. Więc raczej skupimy się na samej spekulacji.



Autor spekulacji założył, że Dosmit Reah mogła by być doskonałą bohaterką dla „Rogue Squadron”. Po pierwsze, poza tym, że była pilotem Rebelii, latała w X-wingu i służyła w eskadrze Żółte Asy Tierfon, niewiele o niej wiemy. Poza tym, że jej hełm i być może lalka, pojawiają się w VII Epizodzie.

I to właśnie czyni Dosmit Reah idealną kandydatką do roli w „Rogue Squadron”. Dołożenie jej jakiejkolwiek większej historii nie jest niczym zablokowane, a jednocześnie pozwoliłoby połączyć erę upadku Imperium z sequelami w jeszcze jeden sposób. Dodatkowo otwiera to możliwości pojawienia się innych bohaterów takich jak Wedge, Luke czy nawet Hera, gdzieś w tle. No a przede wszystkim mielibyśmy kolejną silną kobietę.

To wszystko zakłada, że film Patty Jenkins działby się jakoś krótko po „Powrocie Jedi”. To jednak nie zostało potwierdzone. Drugim bardzo prawdopodobnym okresem akcji tego filmu jest już czas po sequelach. Tylko wówczas, ciężko byłoby śledzić losy Dosmit Reah. Kolejne założenie bazuje na tym, że Lucasfilm będzie chciał jakoś łączyć te filmy. W tej materii fani mogą być bardziej zaangażowani i twórczy.

Póki, co Patty Jenkins kompletuje ekipę. Zdjęcia ruszą w przyszłym roku. Premiera na gwiazdkę 2023.
KOMENTARZE (18)

Harrison Ford ranny na planie

2021-06-24 17:11:05

Jak pisaliśmy ostatnio ruszyły zdjęcia do piątej części przygód słynnego archeologa. Niemniej jednak Harrison Ford został ranny w ramię podczas zdjęć na planie. Podobno kręcił scenę walki. Aktor obecnie zszedł z planu, zdjęcia z nim zostały przesunięte na późniejszy termin. James Mangold kontynuuje to, co może nagrać bez udziału Harrisona Forda. Aktor przebywa na rekonwalescencji.

Choć z pewnością harmonogram zdjęć ulegnie zmianie, na razie nie ma obaw co do daty premiery. Film planowany jest na 29 lipca 2022. Zaś Fordowi partnerują między innymi Mads Mikkelsen czy Phoebe Waller-Bridge.

Przypominamy, że siedem lat temu, podczas zdjęć do „Przebudzenia Mocy”, także w czerwcu Harrison Ford miał inny wypadek. Szczęśliwie wydobrzał i tego samego życzymy mu tutaj.



Przy okazji to dobry moment by zobaczyć jedno ze zdjęć na planie. Widać na nim kropki na twarzy Harrisona Forda. Można spokojnie przyjąć założenie, że przynajmniej w części filmu Ford będzie odmłodzony. Patrząc zaś na zamki w sieci pojawiła się spekulacja, że początek filmu wykorzysta porzucony pomysł z „Ostatniej krucjaty”. Wówczas mówiono o zamku i duchu. Zobaczymy, co z tego wyniknie.
KOMENTARZE (6)

Emilia Clarke o „Hanie Solo” i Qi’rze

2021-06-23 17:04:47

Emilia Clarke ostatnio trzykrotnie przypominała o Qi’rze i oczywiście „Hanie Solo”. Wypowiedzi padły w różnych miejscach, w trochę innych okolicznościach, ale w bardzo podobnym czasie. Warto je zestawić ze sobą, gdyż ewidentnie aktorka wraca, przynajmniej w myślach do filmu.

Emilia Clarke o komiksowej Qi’rze


Pierwszy aspekt jest najciekawszy dla fanów komiksów. Jak pewnie niektórzy wiedzą, jej postać w pewien sposób przewija się w komiksie „War of the Bounty Hunters #1”, który w pewien sposób szykuje nas do „The Book of Boba Fett”. Clarke skomentowała to, mówiąc, że jest tym bardzo wzruszona i to pojawienie się Qi’ry wiele dla niej znaczy. Żałowała, że nie mogliśmy poznać więcej jej historii, gdyż film nie dotarł do tego miejsca. To ostatnie jest ważne, bowiem aktorka wraca do tego.

Szczegóły powrotu komiksowego są tutaj.



Emilia Clarke o castingu do „Hana Solo”


Druga ciekawostka pochodzi z wywiadu dla Variety i tym razem dotyczy bezpośrednio filmu, bez żadnych podtekstów. Opisała, że gdy przyszła na casting do „Hana Solo” dostała rolę muzycznej producent do przeczytania. Zupełnie nic wspólnego z „Gwiezdnymi Wojnami”, czy Qi’rą. Ale jak twierdzi aktorka, w przypadku filmów takich jak „Gwiezdne Wojny” czy Marvele, to norma. Tam bardzo często gra się coś zupełnie nie związanego z tym, co zobaczymy w filmie. Przypomina się przeciek z castingu do „Przebudzenia Mocy”, gdzie bohaterowie znajdowali się w stodole i mało kto wiedział, o co chodzi.

Emilia Clarke o powrocie do roli


Jednak najciekawsze rzeczy pochodzą z wywiadu dla Hollywood Reporter. Tam Emilia Clarke mówi, że z wszystkich postaci, które grała, chciała by wrócić do roli Qi’ry, bo ta ma niedokończone sprawy do załatwienia. Co więcej nie tylko zna jej historię, ale też sama sobie wiele dopowiedziała. Ma podobno wiele zapisanych stron o tym jak wyglądało życie Qi’ry. A ponieważ Disney milczy, to może wyśle im te pomysły.

Tu dochodzimy do ciekawej sprawy, bowiem jak sugeruje Jordan Maison Clarke wie coś więcej, tylko się z nami bawi. Maison już wcześniej sugerował i kilka razy powtarzał, że poznamy trochę więcej historii Maula i Qi’ry. Ta plotka pojawia się wielokrotnie, ale na razie nie było żadnej konkretnej zapowiedzi. Pobożne życzenia fanów mówią wciąż o drugiej części „Hana Solo”, zwłaszcza, że Alden Ehrenreich i Joonas Suotamo chcą wrócić. Zainteresowany też był Jon Kasdan, który ma zarys historii tego, co będą robić syndykaty przestępcze.

Może tym razem faktycznie jest coś na rzeczy. Niezależnie, czy będzie to film, serial, czy wątki w serialu o „Lando”. Lucasfilm w komiksie przypomniał o tej bohaterce, zobaczymy, czy mają wobec niej większy plan.
KOMENTARZE (5)

J.J. Abrams krytycznie o planowaniu historii

2021-06-05 13:49:34

Niedawno J.J. Abrams udzielił wywiadu serwisowi Collider przy okazji 10 rocznicy premiery filmu „Super 8”. Opowiedział w nim o planowaniu historii, nie wspominając jednak wprost sequeli „Gwiezdnych Wojen”. Jednak nauka, którą potwierdza Abrams wydaje się być zrozumiałą aluzją.


Jak dobrze pamiętamy J.J. Abrams początkowo miał wyreżyserować jedynie „Przebudzenie Mocy”. Nawet tu miał opory, przekonała go dopiero Kathleen Kennedy. Reżyserią dwóch kolejnych filmów miał się zająć ktoś inny. Zabrał się także za scenariusz razem z Lawrencem Kasdanem. Właściwie wywrócili do góry nogami historię przygotowaną przez Michaela Arndta, zmienili zwieńczenie wątku Hana, stworzyli nowe postaci jak Rey, Finn, BB-8 czy Poe. Potem Abrams odszedł i przyszedł Rian Johnson i „Ostatni Jedi”, który część wątków kontynuował na swój sposób, część uciął. Podzieliło to fanów. Wyglądało to tak, że początkowy zamysł Abramsa by zaplanować wszystko wydawał się być właściwym rozwiązaniem.

Potem, gdy Colin Trevorrow odszedł z projektu Abrams stanął przed zadaniem by ukończyć historię, którą zaczął. Wyzwaniem jednak były alternatywne wybory, które pojawiły się w środkowym rozdziale. W rezultacie „Skywalker. Odrodzenie” także podzieliło fanów, mimo, że Abramsowi udało się wrócić do kilku wątków, porzuconych przez jego poprzednika. Nie ulega wątpliwości, że Lucasfilm mógł lepiej rozplanować te trzy filmy na samym początku.



J.J. Abrams doskonale rozumie, że czasem jest lepiej działać z planem, czasem lepiej pozwolić improwizować. Wynika to wprost z jego doświadczenia telewizyjnego, gdzie czasem pojawia się aktor, który wchodząc w rolę buduje takie a nie inne relacje, a to nie działa tak jak zaplanowano. Trzeba to uciąć. Innym razem aktor, który wchodzi w rolę postaci na jeden odcinek, nagle zyskuje na znaczeniu, a bohater staje się ważnym elementem historii. Zdaniem Abramsa nauka jest taka, by zaplanować wszystko jak najlepiej się da, jednocześnie zostawić sobie furtkę, na coś czego się nie przewidziało. Jego zdaniem nie ma nic bardziej istotnego w opowiadaniu historii niż wiedza, dokąd się zmierza. Posiadanie planu to rzecz krytyczna zdaniem Abramsa, bo dzięki temu można sugerować pewne rzeczy, wzbudzać sympatię do innych i przede wszystkim dążyć do czegoś co jest nieuniknione. Nawet wtedy coś może nie wyjść, bo zostało źle zaplanowane, ale innym razem nie wyjdzie, bo nie zostało w ogóle zaplanowane.
KOMENTARZE (81)

Zack Snyder o losach swojego spin-offa

2021-05-27 16:57:57

Kilka lat temu pojawiła się informacja, że Zack Snyder (reżyser między innymi „300”, „Ligi Sprawiedliwości” czy „Człowieka ze stali”) pracuje nad spin-offem „Gwiezdnych Wojen”, który miał być luźno inspirowany „Siedmioma samurajami” Akiro Kurosawy. Zgłosił się z tym pomysłem do Lucasfilmu zanim na dobre ruszyły prace nad „Przebudzeniem Mocy”.



Teraz pojawiły się nowe informacje w tym temacie, gdy Zack udzielił wywiadu podcastowi Happy Sad Confused. Warto dodać, że wcześniej ten pomysł wydawał się być niepotwierdzoną plotką, Zack potwierdza, że to naprawdę się wydarzyło. Snyder rzeczywiście rozmawiał z Lucasfilmem o tym spin-offie, acz nie został on nigdy zrealizowany.
Rozmawialiśmy o tym, ale to się nigdy nie wydarzyło. Pracowałem nad tym, nawet po tym jak odszedłem z uniwersum Gwiezdnych Wojen, stało się to czymś sci-fi. Wciąż to jest opowieść SF. To ta sama historia. Teraz, chcę pozwolić “Gwiezdnym Wojnom” być “Gwiezdnymi Wojnami” – mówił Snyder. – ... Jedenastoletnia wersja mnie nadal chce to zrobić, a teraz wiem już jak, więc może któregoś dnia.

Dodatkowo Snyder twierdzi, że gdy to zgłaszał do Lucasfilmu, to liczył, że uda mu się rozkręcić tę markę. Nie wiadomo nic na temat, czy miały się tam pojawić znane postaci, czy byliby to nowi bohaterowie. Były plotki, że może Yoda miał się pojawić w tym spin-offie, ale Zack nic z tych rzeczy nie potwierdził. Kto wie, może kiedyś doczekamy się tego spin-offa, na razie nie ma jednak takich planów.
KOMENTARZE (14)

Andor w dżungli...

2021-05-20 19:28:23

Jak pisaliśmy ostatnio, zdjęcia w Dorset dobiegły końca, a następną lokacją są okolice studia Pinewood pod Londynem, czyli Black Park. Stamtąd pochodzą najnowsze zdjęcia. Natomiast zostańmy jeszcze przez chwilę przy Dorset, tam podobno część ujęć kręcono w jednej z przybrzeżnych jaskiń.

Black Park, który występował w wielu produkcjach Disneya (był między innymi lasem na Starkillerze w „Przebudzeniu Mocy”), tym razem ponownie jest przerabiany na dżunglę. Ostatnim razem była to planeta Ajan Kloss w „Skywalker. Odrodzenie”, wówczas Black Park także przerabiano na dżunglę. Czy to będzie Ajan Kloss czy coś innego, zobaczymy. Zdjęcia z parku pochodzą z Making Star Wars.





Z innych wieści Lucasfilm stworzyło trzy filmy dla produkcji w Wielkiej Brytanii. Są to GHOST TRUCK 6 UK LIMITED, BLUE STOCKINGS UK LIMITED, ACE OF HEARTS UK LIMITED. Prawdopodobnie są one związane z trzema produkcjami – serialem „Willow”, piątym Indianą Jonesem oraz właśnie serialem „Andor”.

Ciekawe jak wiele Stagecrafta używają w planie serialu o Cassianie. Póki, co widać lokację. Serial zobaczymy w przyszłym roku na Disney+.
KOMENTARZE (6)

Michael B. Jordan o castingu do „Przebudzenia Mocy”

2021-05-17 19:59:52

Michael B. Jordan, który pracował z Lucasfilmem przy filmie „Eskadra Czerwone Ogony” potwierdził niedawno jedną plotkę. Otóż w 2013 pojawiły się informacje, że jest jednym z kandydatów do roli w „Przebudzeniu Mocy”. I owszem, teraz już wiemy, że mógł zagrać Finna. Niemniej jednak w wywiadzie udzielonym Variety, Michael wspomina o castingu do „Przebudzenia”.

Mówiąc wprost nie ocenia go dobrze. Nie chodzi tu oczywiście o casting, czy film, ale o swój występ. Jak twierdzi aktor, presja projektu sprawiła, że nie mógł się wziąć w garść. Z jednej strony to wszystko było super tajne, z drugiej dostawał kawałek scenariusza (bez jakiś komentarzy) i w sumie nie wiedział, jak to ugryźć. Nie potrafił wejść w ten fragment i jak sam twierdzi, po prostu zawalił ten casting.

Obecnie aktorowi pewnie poszłoby dużo lepiej. Ma bowiem na swoim koncie kilka superprodukcji, przede wszystkim „Creeda”, rolę w „Czarnej Panterze” oraz „Fantastycznej Czwórce” Josha Tranka. Natomiast przypominamy, że to nie jest jedyna wypowiedź tego typu. Aktor Tom Holland także przyznał, że zawalił casting do VII Epizodu.
KOMENTARZE (8)

Reylo i inne ciekawostki od Riana Johnsona

2021-05-03 07:22:45

Dziś kolejna porcja przecieków, tym razem jednak mają one trochę inny charakter. I nie tylko dlatego, że nie zgadzają się czasem z innymi (do czego przywykliśmy), a nawet z innymi wypowiedziami aktorów, ale dlatego, że stoi za nimi Sariah Wilson. Autorka, dziennikarka, fanka uwielbiająca „Ostatniego Jedi” i Riana Johnsona i ostatnio robiąca za tubę tego reżysera. Problem polega na tym, że Sariah relacjonuje swoje wywiady, więc nigdy nie wiadomo, co umknęło w wyjątkowo krótkiej formie jakiej jest twitt. Tu nawet nie chodzi o celowe przekręcenie, tylko zwięzłość przekazu, w której giną istotne szczegóły. A że jest to zeznanie zależne, mogą się pojawić dodatkowe nieścisłości. Jak zwykle w przypadku przecieków należy te wypowiedzi filtrować.

W każdym razie to ona odpowiada za ostatnie plotki o chęci Riana wyreżyserowania odcinka „The Mandalorian”, a jeszcze wcześniej za przypomnienie, iż wciąż pracuje on nad trylogią. Johnson znalazł sobie promotora i z tego korzysta. Choć obecnie zajęty jest zarówno pracą nad dwoma sequelami „Na noże” jak również własnym serialem – „Poker Face”. Serial ma mieć 10 odcinków i zamówiła go sieć Peacock. Zaś Netflix wyłożył za dwie części „Na noże” 450 milionów USD, tak więc Johnson bez wątpienia jest obecnie na fali wznoszącej.

Dla nas ciekawe są elementy, które zdradzają jego wersję* powstawania trylogii sequeli. Przejdźmy do wypowiedzi Riana. Podobno widział on relację Rey i Kylo jako romantyczną.



Dużo ciekawiej brzmi kwestia dotycząca tego, że Rian nie wiedział, iż Kylo Ren ma umrzeć. Jak twierdził mało było przekazane z Epizodu VII do VIII, więc miał tylko kilka informacji, które miał połączyć. Co więcej nie wiedział, kto zajmie się IX Epizodem i tu przekazanie wiedzy wyglądało podobnie.





I tu warto to zestawić z innymi wypowiedziami. Pablo Hidalgo twierdził, że przeżycie Bena na Ahch-To pod koniec filmu było zarzucone jeszcze przed VIII Epizodem (ostatnie przecieki twierdzą, że po VIII ten pomysł wrócił). Z drugiej strony Adam Driver twierdzi, że znał zakończenie wątku Kylo Rena jeszcze z czasów pracy nad „Przebudzeniem Mocy”. Więc może chodziło tu o niezdecydowanie Lucasfilmu? Natomiast jeśli chodzi o pracę z następnym reżyserem, to warto wspomnieć, że Rian miał tu dość czystą sytuację. Colin Trevorrow został ogłoszony jako reżyser w sierpniu 2015, czyli przed premierą „Przebudzenia Mocy” i zdjęciami do „Ostatniego Jedi”. Dziwne, by ten fakt umknął Johnsonowi. Do zmiany reżysera doszło we wrześniu 2017, wpierw odszedł Trevorrow (choć to raczej nie była decyzja chwili), a następnie zastąpił go J.J. Abrams. Niestety w wywiadzie nie ma odpowiedzi na pytanie, dlaczego współpraca się nie układała.

Sariah rozmawiała też z Daisy Ridley. Ta twierdzi z kolei, że śmierć Bena to jedyna rzecz, która nie została zmieniona w „Skywalker. Odrodzenie”.

>


Natomiast w kwestii tego, czy Rey jest nikim, Palpatinem czy jeszcze kimś innym, Sariah twierdzi, że Daisy jej poweidziała, iż Rey była nikim przez dwa filmy.



I tu chyba właśnie forma twitta wypacza informację. W rozmowie z Indiewire mówiła, iż w „Przebudzeniu Mocy” Rey miała być wnuczką kogoś ważnego. Albo Skywalkera, albo Kenobiego. Potem dopiero pojawił się nikt, a potem Palpatine. Być może Daisy chodziło o to, że w VII Epizodzie żyła bez tej wiedzy.

* - to nawiązanie do wypowiedzi Irvina Kershnera, który na jednym z Celebration powiedział, że każdy z twórców pamięta wydarzenia po swojemu.
KOMENTARZE (25)
Loading..