TWÓJ KOKPIT
0

Star Wars: Rebelianci (Star Wars: Rebels) :: Newsy

NEWSY (606) TEKSTY (150)

NASTĘPNA >>

„Gwiezdne Wojny” na polskim Disney+

2022-06-20 21:54:54



Od zeszłego tygodnia działa już polski Disney+. To dobry moment, by podsumować, co jest dostępne w naszej wersji platformy Disneya.

W ramach abonamentu mamy dostęp do zakładki „Star Wars” na której dostępne są:
  • Wszystkie kinowe, aktorskie filmy pełnometrażowe, czyli Epizody i dwa spin-offy
  • Serial aktorski: „Obi-Wan Kenobi” (w środę będzie dodany ostatni odcinek)
  • Serial aktorski: „The Mandalorian” (dwa sezony) + dokument „Za kulisami”
  • Serial animowany: „Wizje” (jeden sezon)
  • Dokument „Lokacje”
  • Serial aktorski: „Księga Boby Fetta” (jeden sezon) + dokument „Za kulisami” + dokument „Pod hełmem. Dziedzictwo Boby Fetta
  • Seria krótkich dokumentów: „Galaktyka dźwięków”
  • Serial animowany: „Wojny klonów” (7 sezonów plus pilot)
  • Serial animowany: „Rebelianci” (4 sezony + szorty)
  • Serial animowany: „Parszywa zgraja” (1 sezon)
  • Serial animowany: „Ruch oporu” (2 sezony)
  • Produkcje LEGO: „Świąteczna Przygoda”, „Opowieści droidów”, „Najlepsi z najlepszych”, „Przerażające historie”, „Kroniki Yody”, „Ruch oporu powstaje”, „Przygody Freemakerów”
  • Krótkometrażówki: „Siły przeznaczenia

Jak widać kilku produkcji brakuje kilku starszych pozycji – choćby seriali „Droids”, „Ewoks” (plus filmów), czy „Clone Wars” Tartakovsky’ego, a także starszych pozycji LEGO.

W chwili obecnej wciąż obowiązuje promocyjna oferta powitalna. Można zapłacić 289,90 PLN za cały rok. Alternatywą jest miesięczny abonament - 28,99 PLN, który można przerwać w dowolnym momencie (czyli opłacić i od razu anulować). Wówczas do końca okresu rozliczeniowego mamy dostęp do całej platformy, a koszt nie będzie się rolować. Poza „Gwiezdnymi Wojnami” znajdziemy tu także pozycje Pixara, Marvela, Disneya i 20th Century, a także produkcje National Geographic.

Z innych produkcji Lucasfilmu znajdziemy choćby „Willow” (kontynuacja w formie serialu aktorskiego będzie mieć premierę w tym roku). Brakuje jednak kilku pozycji takich jak choćby „Dziwna magia”, czy „Eskadra czerwone ogony”, których dystrybutorami byli 20th Century i Disney. W przypadku filmów jak „Indiana Jones”, „Zabójcze radio”, „Żar ciała”, „Kaczor Howard”, „Tucker – konstruktor marzeń” i kilku innych prawa do dystrybucji nie należą do holdingu Disneya i również nie ma ich na platformie.

Wiele z pozycji na Disney+ jest dostępne w 4K z dźwiękiem Dolby Atmos. Platformę można zamówić tutaj. Można ją odtwarzać na kilku urządzeniach jednocześnie.
KOMENTARZE (21)

Plotki o „Ahsoce” #2

2022-05-25 19:01:07 Różne



Celebration jest już za rogiem i w tym roku - po pandemicznym okresie wyciszenia - powinniśmy dostać naprawdę sporą dawkę porządnych starwarsowych wieści. Czy tak będzie i z „Ahsoką”? Chyba ostrożniej będzie nie nastawiać się na coś dużego, bo główna uwaga skupi się raczej na „Obi-Wanie” czy „Andorze”, ale panel otwierający imprezę może przynieść nam choć trochę informacji.

Przejdźmy zatem do plotkowego podsumowania przed całym tym szaleńswem. Mamy kolejnego aktora, choć tym razem niepotwierdzonego oficjalnie. Wedle Star Wars News Net (i DanielaRPK) do tego grona dołączył Matthew Law.



Aktor znany jest przede wszystkim z roli Juliana z „Agents of S.H.I.E.L.D”, ale co istotniejsze dla nas - jest fanem „Star Wars”. Adam Frazier w powyższym tweecie sugeruje, że Law mógłby wcielić się w Ezrę. Co zatem z Meną Massoudem, który mocno sugerował, że pojawi się w tej roli? Aktor jest w tej chwili zajęty na planie horroru „The Sacrifice Game”, także nie może jednocześnie grać we właśnie powstającej „Ahsoce”. Może po drodze coś się pozmieniało? Kto wie, może jutro otrzymamy więcej castingowych wieści.

Niedawna sesja zdjęciowa w „Vanity Fair” prócz pięknych fotografii przyniosła sporo wieści o nadchodzących produkcjach. Kilka dni temu ukazał się tam wywiad z Rosario Dawson. Aktorka chce grać Tano całe życie - jest tak oddana temu pomysłowi, że gotowa jest zgolić głowę. Jej mama tak zrobiła, gdy miała 40 lat, a sama aktorka ma 43, a poza tym i tak lepiej mieć montrale. Zresztą jej bujne włosy stanowiły problem dla makijażystów, bo gdzieś je trzeba ukryć - był plan, by tym razem spróbować schować je nie pod standardową siatką, a w montralach i lekku, podobnie jak to było w przypadku Angeliny Jolie grającej Diabolinę.

Aby dobrze oddać postać, Rosario nie tylko obejrzała TCW, lecz także zaczęła intensywny trening, mimo że z ćwiczeniami jej zazwyczaj nie po drodze. Ale Togrutanka nie męczy się łatwo, jest obca, więc Dawson nie może grać jej jak człowiek. Nie chce zatem ćwiczyć dla siebie, lecz dla niej.

Aktorka jest wdzięczna wszystkim animatorom i Ashley Eckstein, bo zdaje sobie sprawę, że wciela się w już dobrze zdefiniowaną postać, nad której stworzeniem czuwały dziesiątki osób. I tak jak spora grupa osób dorastała razem z padawanką, tak teraz Rosario ma nadzieję, że razem z nią się zestarzeje. Hollywood nie traktuje najlepiej aktorów w podeszłym (a nawet i średnim) wieku, ale w przypadku Sagi tak nie jest - wystarczy spojrzeć na przykład Carrie Fisher. Zresztą sama Kathleen Kennedy mówiła w wywiadzie dla VF, że rola w SW wymaga poświęcenia kilku najbliższych lat.

A jak w ogóle Dawson dostała tę rolę? Jak to często bywa w dzisiejszych czasach, wystarczył ten słynny tweet, który zwrócił uwagę Filoniego. Odcinek „The Jedi” w drugim sezonie „Mandalorianina” miał być testem czy Tano sprawdzi się w formie aktorskiej. I mimo nie najlepszych reakcji niektórych fanów - na przykład tych chcących wyłącznie Ashley Eckstein w tej roli czy oskarżających aktorkę o negatywny stosunek do osób transpłciowych - to większość pokochała ją w tej roli. Oczywiście były też narzekania na jej zbyt krótkie lekku, a jedną z marud była... sama Rosario. Filoni wytłumaczył jej, że skrócili je ze względu na konieczność wykonywania akrobacji i scen walki na planie. Dał jej nawet możliwość nienoszenia niebieskich soczewek kontaktowych, ale kobieta odmówiła, bo dzięki nim nie cosplayuje Ahsoki, ale naprawdę się w nią wciela.



To co z tymi włosami? Aktorka nie obcięła ich całkiem, zrobiła je na tzw. boba i nawet wstawiła w zeszłym miesiącu filmik z transformacji z podpisem „CIACH, CIACH”.



O samej fabule nadal nie wiadomo wiele, ale Filoni obiecuje, że będzie to ciągła opowieść, a nie zlepek pojedynczych przygód. To on właśnie pisze wszystkie odcinki (jak Favreau napisał całą TBoBF) i wspomaga się różnorodnymi schematami czy liniami czasu. Jon pomógł mu nabrać nieco dystansu do postaci i w ten sposób wpłynął na jego scenariusze. Potem Dave wysyła je do Carrie Beck, która jest z nim od czasów „Rebeliantów”. Producentka zwraca uwagę, że w obu mandaloriańskich serialach i „Ahsoce” występuje ten sam trop - postać, która coś przetrwała, a która mimo wszystko stara się działać. Dawson uważa, że właśnie dzięki temu przyszłość Togrutanki - w przeciwieńskie do Vaderowej - będzie jasna. Stąd właśnie symboliczny biały płaszcz w finale „Rebels”. Na razie co prawda była Jedi występuje w szarościach, ale tak jak Gandalf przeobraził się z Szarego w Białego, tak podobno ma być w jej przypadku. Mamy zaczekać, bo podobno będzie to fajna historia.

Na koniec mamy krótki wywiad z Haydenem Christensenem i Ewanem McGregorem głównie o „Obi-Wanie”, ale (ok. drugiej minuty) pada też pytanie o „Ahsokę”... i Hayden nic nie może powiedzieć. Mina jednak mówi wszystko.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (5)

Kilka informacji o serialu „Obi-Wan Kenobi”

2022-05-18 22:33:25

Premiera „Obi-Wana Kenobiego” już w przyszłym tygodniu. Czego można się spodziewać, bez wchodzenia w spoilery? Na pewno jakiś gościnnych występów, znanych już postaci. W wywiadzie dla Entertainment Weekly reżyser Deborah Chow zasugerowała, że widzowie bardziej powinni się spodziewać kameo z filmów, niż postaci, które znamy z seriali aktorskich. Bohaterowie tego serialu są mocno związani z prequelami, więc to one będą najbardziej eksponowane w „Obi-Wanie Kenobim”.



Tu można zadać sobie pytanie o Ahsokę. Czy Rosario Dawson pojawi się w tym serialu? Z jednej strony Dave Filoni i Jon Favreau byli mistrzami, którzy wprowadzili w świat „The Mandalorian” panią reżyser, więc kto wie? Ale z drugiej strony Kathleen Kennedy sugeruje, że mogą poczekać z nią na dedykowany serial, czyli „Ahoskę”. Oczywiście „Rebelianci” i Inkwizytorzy są też dużą inspiracją, ale to raczej nie będą tylko gościnne występy. Również nie ma co liczyć na Bobę Fetta. Jak twierdzi Joby Harold starali się stworzyć własną historię, która łączyłaby prequele z klasyczną trylogią. To taki Epizod III i 1/2, ale w sześciu odcinkach. Więc na tym się skupiali, a nie na wątkach pobocznych. Ale, że niespodzianki będą, to już nam wcześniej zapowiedzieli.

Hayden Christensen powiedział, że sporo rozmawiał z Deborą Chow, jak podejść do grania Vadera. Przez większość czasu grał bowiem Anakina. Uzgodnili, że postarają się ukazać siłę tego bohatera, oraz pewnego rodzaju ograniczenia, uwięzienie, które są jego słabą stroną. Mówił też, że zobaczymy ewolucję postaci.

Ewan McGregor zaś określa tę historię mianem opowieści człowieka złamanego, który stracił wiarę. Zobaczymy, co go rozdarło, ale też co pomoże mu się poskładać. Wspominał również, że w prequelach najlepsze występy Kenobiego były właściwie udawaniem Aleca Guinnessa. Teraz powoli zbliża się do niego wiekiem, staje się nim nie tylko z powodu gry. Wspomniał także, że przy serialu to na co najbardziej zwraca uwagę to technologia, która sprawia, że pracuje się o wiele przyjemniej.

Chow natomiast skomentowała relację Obi-Wana i Anakina. Choć się rozeszli w „Zemście Sithów” w nieciekawych okolicznościach, Obi-Wan nie przestał w pewien sposób troszczyć się o Anakina. Ta ich relacja wciąż trwa, jest to jej zdaniem rodzaj miłości.

Na koniec spoilery do odcinków. Są po angielsku na Bespin Bulletin - odcinek 1, odcinki 2-4 i odcinek 5.

W przyszłym tygodniu na Celebration odbędzie się premiera pierwszych odcinków. Na Disney+ trawią one już w przyszły piątek.
KOMENTARZE (1)

Promocja „Obi-Wana Kenobiego” trwa

2022-05-12 21:26:47

Rusza oficjalnie promocja serialu „Obi-Wan Kenobi”. Ekipa zawitała do Londynu, na twitterze są reklamy i hasztagi. Jest też zdjęcie promocyjne Obi-Wana z mieczem, które pochodzi z magazynu „Empire”.



Ewan McGregor twierdzi, że praca nad serialem, to było pozytywne doświadczenie. Długiego, bo dyskusje zaczęły się dawno. Wspomniał, że w wywiadach go pytano o powrót, on mówił, że jest gotowy, dopiero potem zaczęły się dyskusje z Disneyem. No i potem było kilka podejść do tematu, wszystko się zmieniało. Miał być film, który reżyserowałby Stephen Daldry, a skończyło się na serialu reżyserowanym przez Deborę Chow. Ale nie tylko forma produkcji się zmieniła, mocne zmiany znalazły swoje odbicie w scenariuszu. McGregor potwierdza, że jest ona mocno zorientowana w grach czy animacjach. Sam zapytany, co się dzieje w 29 odcinku „Wojen klonów” odpowie zgodnie z prawdą, że nie wie. Ona podobno będzie znała odpowiedź.



Mówił też o Haydenie Christensenie. Dobrze się dogadywali, gdy w Australii kręcili Epizody II i III. Córka Ewana – Cara także zaprzyjaźniła się z Haydenem. Była więc zadowolona, móc zobaczyć go teraz ponownie. Natomiast dla McGregora ten serial był jakby zakrzywieniem czasoprzestrzeni, jakby te 20 lat właściwie się nie wydarzyło. Wówczas byli „dziećmi”. I tu powołuje się na Moses Ingram, która twierdzi, że były to filmy ważne, ale i przerażające. Nie były to filmy lubiane. Krytycy źle o nich pisali, ale nikt nie słuchał tych, do których były one adresowane, czyli najmłodszych. Oni dorośli i kochają te filmy.



McGregor mówi, że były to też trudne filmy do nakręcenia, także przez duża ilość niebieskiego i zielonego ekranu. George Lucas starał się pchnąć technologię i ILM do przodu, wyciągnąć z niej tyle ile się da, ale dla aktorów to nie było łatwe zadanie. Dodaje też, że lubi te filmy, a „Zemsta Sithów” jest bardzo dobra.

Hayden natomiast dodał, że jeśli chodzi o walki to będą one bliższe prequelom, niż oryginalnej trylogii. Ci bohaterowie się zestarzali, ale jeszcze nie tak bardzo.



Deborah Chow natomiast podziękowała Dave’owi Filoniemu i Jonowi Favreau. Na planie „The Mandalorian” nauczyła się wiele, ale przede wszystkim zrozumiała jak działa uniwersum. Że trzeba respektować kanon, ale też go tworzyć. Dobrym przykładem są Inkwizytorzy, którzy pojawili się w „Rebeliantach”, teraz pojawią się na małym ekranie.



Z plotek mamy kolejne od Bespin Bulletin. Tym razem twierdza, że postać, którą zagra Indira Varma będzie się nazywać Tala Durith. Czyli Tia to był pseudonim, więc raczej nie będzie to siostra Baila Organy. Tala ma jednak w trakcie serialu zdezerterować z Imperium i przyłączyć się do partyzantów Sawa Gerrery. W serialu pojawi się też droid Ned-B, ale o nim na razie nie wiadomo zbyt wiele. Poza tym, że poznaliśmy jego nazwę z przecieków LEGO.

Premiera serialu już 27 maja na Disney+.
KOMENTARZE (4)

Nowe zdjęcia, wieści i plotki o serialu „Obi-Wan Kenobi”

2022-04-29 20:16:16

Zaczynamy od ciekawostki Disney+. Otóż rating seriali, jeśli chodzi o minimalny wiek, się nam obniża. „The Mandalorian” był przewidziany od lat 14+, „The Book of Boba Fett” od lat 12+, zaś „Obi-Wan Kenobi” od 9+. To tyle, jeśli ktoś liczył na mroczne czasy.

Przy okazji natomiast są dwa nowe zdjęcia z magazynu „Total Film”, a także w sieci pojawiły się koncepty z serialu. Bespin Bulletin ponadto zapowiada jakiś nowy filmik na dniach. Co prawda zapowiedzieli go już kilka dni temu, nic się na razie nie pojawiło, ale przyszły tydzień wygląda obiecująco. Zwłaszcza, że do premiery pozostało mniej niż miesiąc. Za to jest nowy baner reklamowy.









Zaś o tym, że został miesiąc, przypomina krótki filmik.



W „Total Film” pojawiło się także kilka ciekawostek. Deborah Chow odniosła się do plotek o Maulu. Jej zdaniem, Dave Filoni pięknie zakończył jego historię, więc nie było potrzeby ani pomysłu by wykorzystywać Dartha Maula w „Obi-Wanie Kenobim”. Pani reżyser wspomniała również o kwestii zgodności z „Nową nadzieją”, mówiąc, że pewne rzeczy zacierają się w pamięci wraz z czasem, więc jest pewna możliwość reinterpretacji niektórych dialogów. Z pewnością inaczej spojrzymy na nie po tym serialu.

A teraz spoilery. Na początek niewielki, pochodzący z Star Wars News Net. Jak wszyscy dobrze wiemy, to Grogu podbił internet, stał się ważnym elementem „The Mandalorian”. Disney lubi takie postacie, jak właśnie Grogu, BB-8, D-O czy Babu Frik. W „Obi-Wanie Kenobim” zobaczymy kolejnego droida, który w zamierzeniu twórców ma być słodkim bohaterem. Będzie to niewielki droid, trochę przypominający drona, czy chrząszcza, który będzie towarzyszyć 10-letniej Lei i ma być w pewien sposób jej ochroniarzem. Ma on trochę przypominać lub być inspirowany robotem, który pojawił się w filmie „Bez baterii nie działa” z 1987, który wyprodukowała między innymi Kathleen Kennedy.



Trochę plotek ma też MSW. Ich zdaniem bohater, którego zagra O’Shea Jackson Jr. ma się nazywać Roken. Ma on pomóc Obi-Wan Kenobiemu i Lei dotrzeć na Alderaan. Jak pamiętamy Roken miał być powiązany z partyzantami Sawa Gerrary, możliwe, że będzie tu coś więcej i Rokena i Sawa mogą łączyć więzi rodzinne. Roken byłby synem Sawa? Prawdopodobnie pozostanie to pytanie otwarte.

Pisali też o postaci Indiry Varmy. Po pierwsze ma się nie nazywać Tia (to prawdopodobnie był albo kod, albo jakiś błędny przeciek). Po drugie ma być dezerterką z Imperium i pomagać jej w tym będą partyzanci. Wówczas skrzyżuje swoje drogi z Obi-Wanem. Jej akcje, oraz akcje partyzantów, bardzo pomogą Kenobiemu w sensie psychicznym.

Z innych ciekawostek, gdy Obi-Wan zobaczy Vadera po raz pierwszy, to pożałuje go. Powie coś w stylu, „co oni ci zrobili?” i przeprosi go. Natomiast Bespin Bulletin dodaje, że gdzieś w trakcie, którejś z walk, maska Vadera będzie uszkodzona. Przez moment Vader będzie mógł spojrzeć na dawnego mistrza własnymi oczami.

Na Disney+ „Obi-Wan Kenobi” zadebiutuje 27 maja. Wcześniej dwa pierwsze odcinki zostaną pokazane na Celebration.
KOMENTARZE (10)

Omnibus z komiksami o „Rebeliantach”

2022-03-29 12:47:08 Amazon

Okres wczesno-wiosenny zazwyczaj stanowi niejaką przerwę w procesie wydawniczym książek ze świata Star Wars. Tak też jest tym razem — na kolejne pozycje z „Wielkiej Republiki” trzeba czekać do jesieni, a szumnie zapowiadane „Shadow of the Sith” czy „Brotherhood” pojawi się w sklepach dopiero za jakiś czas. Żeby nie być nierzetelnym, trzeba wspomnieć o kwietniowej premierze „Queen's Hope” i wydawanych komiksach typu ongoing, ale to tylko wyjątki potwierdzające regułę. Tymczasem warto spojrzeć na pewną mniej oczywistą premierę, którą łatwo przeoczyć. Mowa o omnibusie „Star Wars Rebels” zawierającym komiksy wcześniej wydane m.in. w Niemczech w ramach „Star Wars: Rebels Magazine”.



Wydawcą omibusa jest Dark Horse Comics, a na 504 stronach publikacji mają się znaleźć 43 niszowe komiksy z wcześniej wspomnianego „Star Wars: Rebels Magazine”. Parafrazując krótki opis ze sklepu, kolekcja zawiera krótkie komiksowe historie o załodze Ducha mierzącej się z kryminalistami, potworami i agentami Imperium podczas podróży poprzez galaktykę w poszukiwaniu pomocy dla powstającego Sojuszu Rebeliantów. Polska strona Amazon wskazuje datę 5 lipca 2022 roku i cenę 124,03 zł. Dla nas jest to też okazja, żeby zaktualizować chronologię kanonicznych komiksów, w której po dziś dzień znajdują się tylko niektóre komiksy z niemieckiego wydania.


KOMENTARZE (3)

Nowe spoilery z „Obi-Wana Kenobiego”

2022-03-23 21:13:42

Na Disney+ pojawił się oficjalny opis serialu „Obi-Wan Kenobi”.

Podczas panowania Galaktycznego Imperium, były mistrz Jedi Obi-Wan Kenobi podejmuje przełomową misję. Kenobi musi stawić czoła dawnym sojusznikom, którzy stali się wrogami, oraz zmierzyć z gniewem Imperium.
Z małych potwierdzeń, Vivien Lyra Blair, o której pisaliśmy tutaj zagra Leię. Dowodem są pamiątki z planu podpisane jej nazwiskiem.

Mark Hamill powitał za to we ekipie Granta Feely'ego, który zagra w serialu Luke'a Skywalkera.

Jest też sporo spoilerów, jak zwykle pochodzących przede wszystkim z Making Star Wars.

Wygląda na to, że będą dwa starcia między Vaderem a Obi-Wanem. Pierwsze nie pójdzie po myśli Kenobiego. Były mistrz Jedi wycofa się, przemyśli sobie to wszystko. Tu, źródło szacuje, że prawdopodobnie będzie to w okolicach 5 odcinka, Obi-Wan będzie wspominał sobie dawne dzieje. Zobaczymy retrospekcję z okresu Wojen klonów, dziejącą się w Świątyni Jedi, krótko po wydarzeniach „Ataku klonów”. Obi-Wan i Anakin będą nosić zbroje, które znamy z serialu. Ale nie chodzi tu tylko o nawiązanie. Retrospekcja będzie ukazywać jak Kenobi szkolił Anakina w szermierce. Mistrz Jedi zrozumie, że Anakin go pokonał, bo dobrze znał jego styl walki. Zaskoczy go więc drugim razem i wówczas to Vader będzie musiał się wycofać. Natomiast Vader także odrobi tę lekcję przed ich kolejnym spotkaniem, czyli pojedynkiem na Gwieździe Śmierci. Nada to nowego znaczenia, gdy powie, że ostatnim razem był zaledwie uczniem, teraz jest mistrzem.

Podobno po tej pierwszej walce Obi-Wana uratują Leia i postać grana przez O’Shea Jacksona Jr. Co ciekawe, poza pewnym nawiązaniem do „Wojen klonów” będziemy też mieć nawiązanie do „Rebeliantów”, czyli pękniętą maskę Vadera. Po to jest im potrzebny Hayden Christensen, żeby móc zobaczyć zmienionego Anakina pod maską. Twarz nadal będzie jednak przypominać Vadera, stąd Kenobi ma potem mówić, że to bardziej maszyna, niż człowiek.

Będzie też powiązanie z „Łotrem 1” (i oczywiście legendarną serią komiksową „Republic”). Na Jabiim, o którym pisaliśmy ostatnio pojawią się Partyzanci Sawa Gerrary. Jednym z nich będzie O’Shea Jackson Jr. Będą oni podzieleni na dwie grupy, jedną, pragnącą walczyć, drugą pokojową (w niej wg wcześniejszych doniesień będzie bohater Jacksona). Prawdopodobnie wydarzenia serialu sprawią, że się oni zradykalizują. Mają oni mieć zmodyfikowaną broń z Wojen klonów. Na razie nie wiadomo, czy pojawi się ktoś z gangu Gerrary.

Na Jabiim Obi-Wan pojawi się uciekając przed szturmowcami z 501 Legionu, oraz szturmowcami czyścicielami (Purge Troopers), którzy będą wyspecjalizowani w zwalczaniu Jedi. Jest szansa, że zobaczymy ich także w „Jedi: Fallen Order 2”. Powinni się oni pojawić gdzieś między 3 a 4 odcinkiem.

Leia, gdy pierwszy raz zobaczy Obi-Wana Kenobiego ma być do niego nastawiona negatywnie. Nie będzie mu ufać. W końcu będzie on wyglądał jak obdartus. Natomiast pod koniec oczywiście te relacje się zmienią. Jeśli chodzi o rebelię, to Kenobi zostawi ją w rękach partyzantów. Swoją drogą MSW sugeruje także, że przez pewien czas Obi-Wan może walczyć blasterem, a na pewien czas odstąpi swój miecz. Tu MSW spekuluje, że Kenobi da go bohaterowi granemu przez Kumaila Nanjianiego, udając, że jest najemnikiem. Później ma go odzyskać.


Reva kontra Nari?

Inne spoilery pochodzą z Bespin Bulletin. Twierdzą oni, że Benny Safdie zagra Jedi imieniem Nari, czyli tego o którym czytaliśmy w poprzednich spoilerach.

Twierdzą oni także, że Simone Kessell zagra Brehę Organę, czyli żonę Baila, choć jak sami twierdzą mają, co do tego pewne wątpliwości. W III Epizodzie grała ją Rebecca Jackson Mendoza.

Na koniec jeszcze spoiler z Star Wars Net News. Wg ich źródeł w serialu pojawi się 4-LOM. Podobno ma być go więcej niż w „Imperium kontratakuje”, jednak szczegóły nie są znane.

Serial „Obi-Wan Kenobi” zadebiutuje na Disney+ 25 maja.
KOMENTARZE (8)

„Ahsoka”: Ray Stevenson kolejnym członkiem obsady

2022-02-12 10:50:09 Hollywood Reporter



Choć do premiery „Ahsoki” jeszcze trochę (mówi się o końcu roku) to powoli powinno pojawiać się więcej newsów, bo „The Book of Boba Fett” właśnie się zakończyła. Wczoraj dostaliśmy nową wieść o nowym aktorze, który prawi się w serialu. Po paniach - Natashy Liu Bordizzo (Sabine Wren), Ivannie Sakhno (w roli nieznanej) oraz Mary Elizabeth Winstead (też nieznana rola) - przyszedł czas na pana. Będzie to Ray Stevenson.

Aktor urodzi Aktor urodził się w Irlandli, ale dorastał w Anglii. Grał w wielu filmach, ale prawdziwą sławę przyniosia mu rola Tytusa Pulla w „Rzymie" HBO. Wcielił się tez w Volstagga w „Thorach”, a w „Wikingach” Ottara z Halogalandii. My znamy go przede wszystkim jako głos Gara Saxona z „Rebeliantów” i siódmego sezonu „The Clone Wars”.

No właśnie - bo kogo zagra? Jak zwykle, nie jest to oficjalnie powiedziane, ale THR twierdzi, że wcieli się w czarny charakter, do tego admirała - ale nie, nie Thrawna. Kogo zatem? Saxona już nie, bo Mandalorianin zginął w 2 BBY, niektórzy mówią, że nieźle pasowałby na Gillada Pellaeona (który to w „Rebelsach” też się pojawił). A Wy jakie macie teorie?

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (5)

Kilka informacji o trzecim sezonie

2022-01-31 16:55:34



Carl Weathers ponownie twittuje o swoim udziale w trzecim sezonie „The Mandalorian”. Jakby ktoś nie pamiętał, Greef Karga wróci, a zdaniem aktora, kolejny sezon będzie fantastyczny.



Tymczasem Bryce Dallas Howard powraca jako pani reżyser jednego z odcinków w trzecim sezonie „The Mandalorian”. Wpierw sama zasugerowała to na twitterze, dopiero potem pojawił się przeciek potwierdzający jej udział.



Za to chętnie do serialu wróciłby Kevin McKidd. Potwierdził to na twitterze. Czy jest za tym coś więcej, na razie nie wiadomo. Podłożył on głos postaci imieniem Fenn Rau w "Rebeliantach".



Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, trzeci sezon „The Mandalorian” zobaczymy już w grudniu na Disney+, dostępnym także w Polsce.
KOMENTARZE (2)

Hayden Christensen w serialu „Ahsoka”

2021-10-29 16:36:14



Jeśli wierzyć plotkom, to zdjęcia do „Ahsoki” rozpoczną się gdzieś w okolicach lutego – marca, zaraz po zakończeniu zdjęć do trzeciego sezonu „The Mandalorian”. W związku z tym pojawiają się nowe informacje o obsadzie serialu. Dotychczas oficjalnie została potwierdzona jedynie Rosario Dawson, która wcieli się w rolę tytułową.

Teraz pojawiły się ciekawe doniesienia Hollywood Reporter. Według nich do ekipy Ahsoki dołączy Hayden Christensen, który wcieli się w rolę Anakina Skywalkera/Vadera. Rosario Dawson podała dalej tę informację na mediach społecznościowych, ale następnie ją usunęła. Na razie nie jest wiadome, czy w jaki sposób zobaczymy Haydena w filmie, prawdopodobnie będą to jakieś retrospekcje albo duch Mocy.



Nie jest to jedyna plotka związana z serialem. The Iluminerdi donosi, że w serialu pojawi się jeszcze jedna postać. Tym razem nowa. Nazwa kodowa to Riz. Ma to być młody, samotny wilk, ale dobrze orientujący się w świecie jak na swój wiek. Ma też mieć umiejętność radzenia sobie z wszystkim. Będzie pojawiać się w serialu regularnie.

Jeśli wierzyć plotkom to w serialu możemy spodziewać się także Meny Massouda jako Ezry, Larsa Mikkelsena jako Wielkiego Admirała Thrawna. Trwa też casting do ról Sabine i Hery. Kilkukrotnie pojawiały się też plotki o potencjalnym powrocie Rexa (Temuera Morrison) przy okazji różnych seriali.

Cały czas znajdujemy się w obszarze spekulacji, że będzie to aktorski sequel „Rebeliantów”. Teraz pojawiły się jeszcze inne sugestie, wg których będzie to początek jeszcze jednej przygody. I nie chodzi o „Rangers of the New Republic” i wprowadzenie Hery, a o projekt znajdujący się dopiero w planach – serial o akademii Luke’a Skywalkera. Takie rozwiązanie sugeruje Inside the Magic. Z tym łączy się ta spoilerowa plotka. Zobaczymy jednak, gdzie nas zabiorą Dave Filoni i Jon Favreau.

Serial „Ahsoka” pojawi się na Disney+, gdzieś w 2023. Na razie pozostaje mieć nadzieję, że na Destination D23 (19-21 listopada) Lucasfilm zdradzi nam jakieś szczegóły tej i innych produkcji.
KOMENTARZE (7)

Jeszcze jedna postać z „Rebeliantów”?

2021-10-18 17:09:51

Tym razem obracamy się w świecie półsłówek i plotek, ale warto zwrócić uwagę na krótką dyskusję, którą przeprowadził aktor Jason Isaacs z serwisem SlashFilm. Jak wiemy Isaacs podłożył głos pod Inkwizytora w serialu „Rebelianci”. Teraz zapytano go o możliwość powrotu do tej roli w wersji aktorskiej.



Aktor odparł, że podpisał zbyt wiele dokumentów o zachowaniu poufności (NDA), że nie może nawet potwierdzić istnienia Lucasfilmu jako rzeczywistej organizacji. Zaś po rozmowie, musiałby odciąć język dziennikarzowi w czasie, gdy ten będzie spał. Uciął tym samym rozmowę, ale wywołał spekulację. Mało, kto chce wierzyć, że ta sekretność jest tylko związana z animacją. W co mógłby być zaangażowany Isaacs? Albo w projekt / rolę, której nie wiemy, albo jakiś występ właśnie w roli Inkwizytora. Serial „Obi-Wan Kenobi” zdaje się być najbardziej prawdopodobny, patrząc na wcześniejsze doniesienia o Inkwizytorach.

Tymczasem Kumail Nanjiani w wywiadzie dla Rolling Stones opowiedział trochę o swoim angażu i pracy na planie. Gdy zadzwonił do niego jego agent, Kumail wiedział, że albo to będzie dobra, albo zła wiadomość. Z innymi agenci nie dzwonią. W efekcie umówił się na spotkanie z Deborą Chow i była to owocna rozmowa. Bardzo mu się spodobał bohater, w którego ma się wcielić. To trochę jak nowa wersja typu bohatera, którego już znamy z „Gwiezdnych Wojen”, ale zrobiona tak jak jeszcze tego nie widzieliśmy. No a po kwarantannie wylądował na planie „Obi-Wana Kenobiego”. „Gwiezdne Wojny” to naprawdę dobry start po COVIDzie zdaniem Nanjianiego. A jeszcze do tego fantastyczna obsada z Ewanem McGregorem na czele. Ten był super miły. Zdarzyło się nawet, że rozmawiali ze sobą na planie i krzyknięto „Akcja”. McGregor od razu stał się Obi-Wanem i to z nim rozmawiał bohater Kumaila. Miał być trochę onieśmielony rozmową, natomiast sam aktor też był onieśmielony. W końcu to Obi-Wan.

Kumail jest też zadowolony z pracy ze StageCraftem. Wygląda to tak, że patrzy się przez okno, a tam obcy, okręty, „Gwiezdne Wojny”. Niewiele rzeczy jest prawdziwe, nawet ściany były wyświetlane. Może jakieś biurko było prawdziwe, ale z drugiej strony nie trzeba sobie wyobrażać, że jest się na statku kosmicznym. Bo jest się w świecie „Gwiezdnych Wojen”, tak jakby się było w Disneylandzie.

Jeśli wierzyć plotkom, serial zobaczymy w maju 2022 na Disney+. Wygląda na to, że premiery Lucasfilmu nie są zagrożone strajkiem ekip filmowych. Spór został zażegnany.
KOMENTARZE (6)

Sabine poszukiwana do roli w „Ahsoce”

2021-08-17 11:55:08 Różne

To, że w nadchodzącej „Ahsoce” jedną z głównych postaci ma być Sabine Wren, wiadomo już od dawna. Takie plotki pojawiły się już w grudniu zeszłego roku, a zresztą skoro serial ma być rzekomo wersją zastępczą sequela „Rebeliantów”, to ciężko wyobrazić sobie, że Mandalorianki miałoby tam nie być. W czerwcu pojawiła się plotka o powrocie pewnej postaci, jednak opis pasował tu idealnie właśnie do buntowniczej artystki. I wygląda na to, że właśnie ta wersja się sprawdzi.

Ale po kolei. Kilka dni temu The Hollywood Reporter pisał o marvelowskim serialu animowanym „What if?...”. W artykule znalazła się wzmianka, że Lucasfilm w chwili obecnej poszukuje aktorki do roli Sabine. Dziennikarze Jordan Maison i Adam Frazier słyszeli o trzech paniach, które mogłyby pojawić się na ekranie.


Lana Condor

Tati Gabrielle

Havana Rose Liu


Po pierwsze, Lana Condor. Grała w „X-men: Apocalypse” i „Alicie”, ale największą sławę przyniosła jej seria filmów Netfliksa „Do wszystkich chłopców, których kochałam”. Tutaj jedynym problemem może być jej wiek - Sabine była starsza od Ezry o dwa lata, tymczasem aktorka jest młodsza od Meny Massouda (który to raczej na pewno wcieli się w Bridgera) o sześć. No i Lana będzie teraz produkowała komedię dla Hulu, dlatego nie wiadomo czy uda jej się zmieścić coś jeszcze w grafiku.

Po drugie, Tati Gabrielle, a właściwie Tatiana Gabrielle Hobson. Wcielała się w Gaię w „The 100”, Prudence Night w netliksowej „Sabrinie”, podkładała też głosy w „Emotkach” i „Sowim domu”. Ma zagrać w filmowej wersji „Uncharted”.

I wreszcie Havana Rose Liu. To początkująca aktorka, jak do tej pory zagrała jedynie w krótkim filmie „Girls Will Be” i „Mayday”.

Ale przyszedł jeszcze czas na faworytkę fanów, czyli Tiyę Sircar, która grała pannę Wren w „Rebeliantach”. Tutaj musi paść oczywiście pytanie czy Lucasfilm w ogóle bierze ją pod uwagę, bo Mandalorianka ma w animacji azjatycką urodę, a aktorka jest z pochodzenia Indianką. Warto zauważyć, że w przypadku Ahsoki zdecydowano się jednak bardziej postawić na wygląd, a nie głos - w „Mando” gra ją Rosario Dawson, a nie Ashley Eckstein. Tiya otrzymała wiele słów zachęty od fanów i podziękowała im za nie na Twitterze.



A kogo Wy byście obsadzili w tej roli? Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (15)

Ciekawe plotki fabularne o „Obi-Wanie Kenobim”

2021-07-26 19:33:21

W ostatnich dniach pojawiło się kilka plotek zdradzających potencjalną fabułę serialu „Obi-Wan Kenobi”. Więc dla chcących unikać spoilerów, zwłaszcza w kwestii powiązań z innymi produkcjami z cyklu, ostatnia szansa, by pominąć czytanie newsa. Oczywiście są to jedynie plotki, które na tę chwilę trudno zweryfikować.

Na początek jeszcze raz Sung Kang, który jest najwyraźniej bardzo podekscytowany pracą w serialu „Obi-Wan Kenobi”. Jak twierdzi aktor, nie tylko on. Jak patrzy na obsadę czy ekipę, to wszyscy są jak dzieci, które dorastały na „Gwiezdnych Wojnach”, a teraz w nich uczestniczą. Kang sam wspomina, że kiedyś zakładał strój z „Gwiezdnych Wojen” na Halloween, teraz zakłada takie stroje naprawdę.

I tu dochodzimy do ciekawostek, otóż według przecieków, Sung Kang zagra Inkwizytora, a dokładniej Piątego Brata, którego znamy z „Rebeliantów”. Kang w tym wywiadzie wspomniał o stroju Vadera i strojach Jedi. Niektórzy łączą te informacje. Jak pamiętamy, o Inkwizytorach była już mowa niedawno. A wygląda na to, że będzie ich więcej, bowiem Moses Ingram także pokazała, że ćwiczy walkę na miecze. Tu również pojawiają się sugestie, iż zagra ona panią inkwizytor.



Kolejną bohaterką w serialu będzie księżniczka Leia. Ma ją zagrać Vivien Lyra Blair. Księżniczka w tym czasie będzie oczywiście małą dziewczynką. Źródłem tej informacji jest Jordan Maison i Cinelinx. Plotki o udziale obojga bliźniąt pojawiły się już latem w zeszłym roku.

Według Cinelinx serial o „Obi-Wan Kenobi” zobaczymy już wiosną 2022 i to jeszcze przed „Andorem”.
KOMENTARZE (3)

P&O 446: Czy Cody przeżył Epizod III?

2021-07-25 07:39:36



Dzisiejsze pytanie dotyczy jednej z wielu kwestii, które „Zemsta Sithów” pozostawia otwarte.

P: Zastanawiałem się, co się stało z komandorem Codym po tym Obi-Wan zostawił go na Utapau? Czy umarł w bitwie?

O: Po wszystkich wydarzeniach opowiedzianych w Epizodzie III dalsze losy komandora Cody’ego pozostają do opowiedzenia pewnego dnia.




K: Warto dodać, że w serialu „Rebelianci” kapitan Rex wspominał Cody’ego. Natomiast na razie jego los pozostaje nieznany, zobaczymy, czy zmieni to „Parszywa zgraja”.
KOMENTARZE (1)

Sung Kang jest pod wrażeniem reżyser Chow

2021-06-29 20:43:27

Dziś krótka wypowiedź jednego z aktorów oraz spoilery. Zaczynamy od tego, co do powiedzenia o serialu „Obi-Wan Kenobi” ma Sung Kang. Aktor obecnie promuje swój najnowszy film „Szybcy i wściekli 9”, gdzie zagrał Hana, więc przy okazji wywiadu dla Variety wspomniał o serialu gwiezdno-wojennym.

Sung Kang o serialu „Obi-Wan Kenobi”




Po pierwsze wspomina swoje dziecięce lata, gdy latał z maską Vadera na głowie. Teraz, będąc dorosłym, dalej może bawić się w tym uniwersum. Podziwia też Deborah Chow, panią reżyser serialu, która pochodzi z Kanady, ale ma chińskie korzenie. To dla Sunga ważne, ale jeszcze bardziej podoba mu się jak Chow radzi sobie na planie. Ona jego zdaniem dowodzi armią.

Spoilery do „Obi-Wana Kenobiego”


Tymczasem Making Star Wars ma nowe spoilery dotyczące serialu. Więc jeśli ktoś chce ich unikać lepiej przestać czytać.



Ich zdaniem Obi-Wan Kenobi będzie walczyć na miecze świetlne, częściej niż się tego spodziewaliśmy. I nie chodzi tu o rewanż stulecia, ale przede wszystkim o to, że w przynajmniej jednym z odcinków Kenobi zmierzy się z inkwizytorem. Nie wiadomo na razie, czy to jakiś nowy inkwizytor, czy może taki, którego już widzieliśmy w „Rebeliantach” czy „Upadłym zakonie”. Po zbrojach trudno było rozpoznać źródłu przecieku.

Serial „Obi-Wan Kenobi” zobaczymy na Disney+ w przyszłym roku.
KOMENTARZE (5)

„Rangers of the New Republic” wstrzymany

2021-05-21 17:30:48



Variety pisząc o awansie Dave’a Filoniego (o którym pisaliśmy tutaj), wspomniało też o innych serialach w produkcji. Przede wszystkim spin-offach „The Mandalorian”. Jak wiemy, „The Book of Boba Fett” już jest pewnie w postprodukcji, szykują się do kręcenia „Ahsoki”. Natomiast trzeci serial „Rangers of the New Republic” jest obecnie wstrzymany. Nie jest aktywnie rozwijany. Czy jest skasowany? Możliwe. Inna opcja jest taka, że trafił na półkę i może za jakiś czas Lucasfilm wymyśli, co z tym zrobić. Podobny los spotkał choćby „Obi-Wana Kenobiego”, który początkowo miał być filmem.

Natomiast problem z „Ragners” polega na tym, że serial był planowany jako spin-off z Carą Dune w roli głównej. Wraz z wyrzuceniem z Lucasfilmu Giny Carano, czyli odtwórczyni roli Cary, sprawy z serialem zaczęły się komplikować. Sugerowano, że może to być sequel “Rebeliantów” z Herą w roli głównej, ale chyba to nie jest to, co Filoni chciał zrobić. Póki, co serial został odstawiony na półkę.

Pierwotnie „Rangers of the New Republic” zostało zapowiedziane w grudniu zeszłego roku.
KOMENTARZE (14)
Loading..