Spis newsów (Epizod IV: Nowa nadzieja)

Nowości od Bandai

BANDAI
5

BB8 1/2

Dużych rozmiarów model lubianego przez wszystkich droida z najnowszej trylogii. Duży zestaw akcesoriów (między innymi ramię z zapalniczką itp.), dioda LED

Data wydania: marzec 2018

Cena: 15,120 ¥



Milenium Falcon 1/72

Chyba najwierniejszy jak do tej pory model najsłynniejszego w galaktyce „latającego złomu”, w wersji z pierwotnej trylogii, odtworzony na podstawie pomiarów oryginalnego modelu użytego przy produkcji filmów.

Data wydania: marzec 2018

Cena: 37,800 ¥



Han Solo – Stormtrooper 1/12

Znany w całej galaktyce przemytnik w wersji Imperialnego Szturmowca, podczas uwalniania księżniczki Lei. W komplecie zestaw akcesoriów i uzbrojenia.

Data wydania: kwiecień 2018

Cena: 3,240 ¥



Luke Skywalker – Stormtrooper 1/12

Luke Skywalker w wersji Imperialnego Szturmowca (choć był na niego „za niski”), podczas uwalniania księżniczki Lei. W komplecie zestaw akcesoriów i uzbrojenia.

Data wydania: maj 2018

Cena: 3,240 ¥

Zmarł Jakub Erol

15

W wieku 77 lat zmarł Jakub Erol, artysta, ilustrator, autor wielu plakatów filmowych.

Erol był zaliczany do najwybitniejszych twórców Polskiej Szkoły Plakatu. Urodził się w 1941, studiował na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, którą ukończył w 1968. Wkrótce później wygrał konkurs na plakat z okazji setnej rocznicy urodzin Lenina. Poza blokiem wschodnim zasłynął w 1969 z plakatu do filmu „Andriej Rublow” w reżyserii Andrieja Tarkowskiego.

Jakub Erol stworzył także kilka polskich plakatów do „Gwiezdnych Wojen”. Dokładniej do „Nowej nadziei” oraz „Imperium kontratakuje”.

P&O 264: Po co Gwiazda Śmierci okrąża Yavin?

23



Dziś kolejne pytanie o „Nową nadzieję”. Odpowiada Steve Sansweet.



P: Zastanawia mnie po co Gwiazda Śmierci okrąża Yavin, to przecież strata czasu, nie łatwiej było zniszczyć wpierw Yavin a potem księżyc?

O: Superlaser Gwiazdy Śmierci jest potężny, ale nie wszechpotężny. A dokładniej o wiele łatwiej jest zniszczyć planetę pokroju i wielkości Ziemi jaką był Alderaan niż gazowego giganta, jakim był Yavin. Gwiazda Śmierci nie mogła go zniszczyć, dlatego musiała go okrążyć, by móc trafić w mniejszy cel jakim jest Yavin 4.

„Nowa nadzieja” jutro w TVN

22





TVN wraca do „Gwiezdnych Wojen” i przechodzimy do klasycznej trylogii, czas więc na „Nową nadzieję”. czwarty Epizod zobaczymy już jutro, czyli w niedzielę 7 stycznia 2018 o godzinie 20:00. Powtórkę w sobotę (13 stycznia) o 14:55. Jednocześnie w tym samym czasie film można oglądać też na TVN HD. Jeśli to za mało dla Was to warto zwrócić uwagę na HBO2, tam także można oglądać obecnie sagę.

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce... Rycerze Jedi zostali wytępieni, a Imperium żelazną ręka sprawuje rządy nad całą galaktyką. Mała grupa Rebeliantów podejmuje walkę kradnąc tajne plany najpotężniejszej broni Imperium - tzw. Gwiazdy Śmierci. Najbardziej zaufany sługa Imperatora - Darth Vader musi odzyskać plany i odnaleźć ukrytą bazę buntowników. Księżniczka Leia - wzięta do niewoli przywódczyni Rebeliantów, wysyła sygnał z wezwaniem pomocy, który zostaje przechwycony przez zwykłego chłopaka z farmy - Luke'a Skywalkera. Wychodząc naprzeciw swemu przeznaczeniu, Luke podejmuje wyzwanie i rusza na ratunek Księżniczce chcąc pomóc Rebeliantom w obaleniu Imperium. W misji pomagają mu niezwykli sojusznicy - mądry Obi-Wan Kenobi, nieco arogancki gwiezdny awanturnik Han Solo i jego lojalny towarzysz Chewbacca a także dwa droidy R2-D2 i C-3PO.

„Nowa nadzieja” to pierwszy film z cyklu. Wyreżyserowany przez George’a Lucasa w 1977 rozpoczął fenomen, który trwa już blisko 40 lat. Występują: Mark Hamill, Harrison Ford, Carrie Fisher, Alec Guinness, Peter Cushing, Anthony Daniels, Kenny Baker, Peter Mayhew oraz David Prowse i James Earl Johnes jako głos Vadera. Zdjęcia: Gilbert Taylor, muzyka: John Williams.

Następny epizod zobaczymy tydzień później.

Zmarł Alfie Curtis

7

W wieku 87 lat zmarł aktor Alfie Curtis. Pamiętamy go z roli doktora Evazana w „Nowej nadziei”. Poza „Gwiezdnymi Wojnami” najbardziej zasłynął z występów w „Człowieku słoniu” oraz serialu „Cribb”.

Na twitterze wspomniał go Mark Hamill. Napisał, że Alfie sprawił, iż scena w kantynie jest jedną z najbardziej zapadających pamięć, spośród tych w których Mark grał.



Gwoli przypomnienia, dokładnie rok temu odeszła od nas Carrie Fisher.

Zwiastun koncepcyjny „The Star Wars”

polygon.com
10

Niektórzy fani mogą pamiętać mini-serię komiksową „The Star Wars”, która w latach 2013-2014 pojawiła się na rynku amerykańskim w nakładzie wydawnictwa Dark Horse Comics. Historia przedstawiona na kartach komiksu, ukazywała losy bohaterów pierwszego szkicu scenariuszowego do filmu „Nowa nadzieja”, który jeszcze wtedy nosił pełny tytuł „The Star Wars”. Dodatkowo design postaci i świata przedstawionego opierał się na pierwszych szkicach koncepcyjnych Ralpha McQuarrie'ego, jednego z ojców Oryginalnej trylogii. Taka wariacja okazała się na tyle inspirująca, że fani ze szkoły Digital Animation and Visual Effects w Orlando na Florydzie stworzyli zwiastun koncepcyjny filmu „The Star Wars”, ożywiając szkice McQuarrie'ego.

The Star Wars: Concept Trailer from The DAVE School on Vimeo.

Komiksowe adaptacje filmów Star Wars w sprzedaży

Egmont Polska
10

Jeżeli czekaliście na komiksowe adaptacje "Mrocznego widma", "Nowej nadziei", a także "Przebudzeni mocy" to informujemy, że są one już dostępne w sprzedaży. Wczoraj, zaliczając małe opóźnienie, komiksy wreszcie trafiły na nasz rynek.

Star Wars Film: Mroczne widmo

W galaktyce panuje pokój, którego od tysięcy lat strzeże stary zakon Jedi. Ale siły mroku nie przestają spiskować, żeby władza na powrót trafiła w ręce Sithów. Nieświadomi ich planów dwaj rycerze Jedi pomagają uratować królową Amidalę z Naboo. A przy okazji poznają małego chłopca, który może zmienić losy całego świata…
Komiks oryginalnie ukazał się nakładem Disney–Lucasfilm Press w The Prequel Trilogy – A Graphic Novel.
Scenariusz Alessandro Ferrari, ilustracje Davide Turotti i Kawai Creative Studio. Przekład: Bartosz Czartoryski. Cena 19,99 zł, 72 strony.

Star Wars Film: Nowa nadzieja

Imperium rządzi galaktyką. Sieje strach i terror. Księżniczka Leia jest rebeliantką. Należy do nielicznego grona tych, którzy odważyli się walczyć. Teraz jednak sama potrzebuje pomocy. Jej wezwanie o pomoc dociera do Luke’a Skywalkera na odludnej planecie Tatooine. Dla Luke’a to początek pełnej przygód podróży i pierwszy krok na drodze do zostania rycerzem Jedi...
Komiks oryginalnie ukazał się nakładem Disney–Lucasfilm Press w The Original Trilogy – A Graphic Novel.
Scenariusz Alessandro Ferrari, ilustracje Kawai Creative Studio oraz Davide Turotti. Przekład: Maciej Drewnowski. Cena 19,99 zł, 72 strony.

Star Wars Film: Przebudzenie mocy

Z popiołów Imperium narodził się Najwyższy Porządek. Nad galaktycznym uniwersum znów zawisła ciemna chmura strachu i terroru. Ledwie gromadka odważnych buntowników, dowodzonych przez księżniczkę Leię Organę, jest gotowa do walki. Ich jedyną nadzieję stanowi odszukanie Luke’a Skywalkera, ostatniego Jedi, który zniknął wiele lat temu. Czy nowemu pokoleniu rebeliantów uda się znaleźć miejsce jego pobytu?
Komiks oryginalnie ukazał się nakładem Disney–Lucasfilm Press w The Force Awakens Graphic Novel Adaptation.
Scenariusz Alessandro Ferrari, ilustracje Kawai Creative Studio i Davide Turotti. Przekład: Bartosz Czartoryski. Cena 19,99 zł, 80 stron.

Komiksowe nowosci na krajowym rynku [Aktualizacja]

Egmont Polska
8

Wczoraj na naszym rodzimym rynku wydawniczym pojawiły się nowe komiksy Star Wars. Ciekawostką jest to, że już dawno nie otrzymaliśmy tak wielu pozycji na raz. Tym razem fani mogą zaopatrzyć się w cztery zupełnie nowe tytuły. Dokładnie mowa adaptacjach epizodów I, IV i VII oraz Karmazynowym imperium III wydanym w kolejnym tomie Legend. Zachęcamy do zapoznania się z opisami oraz przykładowymi planszami.

AKTUALIZACJA (promil - 24.11.2017 10:53)
Błędnie poinformowaliśmy o premierze komiksowych adaptacji kinowych epizodów. Jak się okazało wspomniane pozycje ukażą się z małym opóźnieniem. Komiksowe adaptacje przedstawiające wydarzenia z epizodów I, IV i VII trafią do sprzedaży 30 listopada.

Legendy: Karmazynowe imperium III - Imperium utracone

Twórcy kultowych Karmazynowego Imperium i Karmazynowego Imperium II po kilkunastu latach powrócili do swojej opowieści. Kir Kanos, ostatni ocalały członek Gwardii Imperialnej, jest gotów wyrównać rachunki z Lukiem Skywalkerem i innymi, których obwinia o śmierć swojego Imperatora. Na jego drodze staje była przeciwniczka, a zarazem niemal sympatia, Mirith Sinn. Oboje są jednak tylko pionkami w sekretnej rozgrywce, uknutej przez imperialną klikę!
Komiks oryginalnie ukazał się nakładem wydawnictwa Dark Horse w zeszytach Crimson Empire III: Empire Lost #1-6.
Scenariusz Mike Richardson i Randy Stradley, rysunki Paul Gulacy, kolory Michael Bartolo, okładka Dave Dorman. Przekład: Maciej Drewnowski. Cena 49,99 zł, 144 strony, oprawa miękka ze skrzydełkami.


Temat na forum.

Zapowiedzi na grudzień 2017

Newsarama
5

Lada chwila zakończy się listopad, więc warto przyjrzeć się temu, co Marvel i IDW zaplanowali wydać w grudniu. Niezaprzeczalnie będzie to miesiąc Ostatniego Jedi, więc najciekawszą pozycją powinien być specjalny one-shot pt. Storms of Crait, który ma nam przedstawić nieco lepiej filmową planetę Crait.
Jak zwykle, szczegóły dotyczące tej ich wszystkich innych pozycji znajdziecie poniżej.

Star Wars #40

Scenariusz Kieron Gillen
Rysunki Salvador Larroca
Okładka David Marquez

  • Gdy siły królowej Trios przybywają złupić Jedhę, Rebelia walczy, bu uratować planetę dla ocalałych mieszkańców! Tymczasem wśród rebeliantów nadal słychać echa o Łotrze Jeden!

  • 32 strony. Kategoria T. Cena $3.99.

    The Last Jedi: Storms of Crait #1

    Scenariusz Ben Acker, Ben Blacker
    Rysunki Mike Mayhew
    Okładka Marco Checchetto

  • Już tego grudnia do kin na całym świecie trafi Ostatni Jedi! Odkryj tajemnicę planety Crait! Na długo przed walką Ruch Oporu z Najwyższym Porządkiem, Luke Skywalker i Leia Organa szukali tam nowego domu dla Rebelii!

  • 40 stron. Kategoria T. Cena $4.99.

    Poe Dameron #22

    Scenariusz Charles Soule
    Rysunki Angel Unzueta
    Okładka Phil Noto

  • Eskadra Czarnych i generał Organa połączyli siły w tajnej misji...
  • ...a ich zadaniem jest ratunek Lora San Tekki

  • 32 strony. Kategoria T. Cena $3.99.

    Doctor Aphra #15

    Scenariusz Simon Spurrier
    Rysunki Emilio Laiso
    Okładka Ashley Witter

  • Doctor Aphra znowu wpadła w sytuację, która może ją przerastać...
  • ... ale przynajmniej nie jest sama!

  • 32 strony. Kategoria T. Cena $3.99.

    Darth Vader #9

    Scenariusz Charles Soule
    Rysunki Giuseppe Camuncoli
    Okładka Francesco Mattina

  • Gdy Jedi nadal zagrażają nowemu Imperium, Vader jest na tropie pewnego Jedi, którego jego mistrz kazał mu... utrzymać przy życiu?

  • 32 strony. Kategoria T. Cena $3.99.

    Jedi of the Republic: Mace Windu #5 (5)

    Scenariusz Matt Owens
    Rysunki Denys Cowan
    Okładka Jesus Saiz

  • Po usunięciu rebelii we własnych szeregach, Mace Windu i jego kompani stają do ostatniego starcia przeciwko AD-W4 i jego armii droidów!

  • 32 strony. Kategoria T. Cena $3.99.

    A New Hope - The 40th Anniversary HC

    Scenariusz Jess Harrold
    Okładka Greg Land

  • Świętujemy 40-lecie Nowej Nadziei! To ekskluzywne wydanie jest zbiorem specjalnych rysunków opowiadających na nowo czwarty epizod sagi. W środku znajdziecie prace najbardziej utalentowanych rysowników takich jak Stuart Immonen, Adi Granov, Kevin Wada, Terry Dodson, Stephanie Hans i wielu innych!

  • 160 stron. Kategoria T. Cena $34.99.

    EPIC Collection: Legacy Volume 2 TPB

    Scenariusz John Ostrander, Jan Duursema
    Rysunki Omar Francia, Alan Robinson, Jan Duursema, Kajo Baldismo
    Okładka Jan Duursema

  • Wydanie zawiera Legacy (2006) #20-36, #41, #0 i #1/2.

  • 464 strony. Kategoria T. Cena $39.99.

    Star Wars Adventures #5

    Scenariusz Landry Walker
    Rysunki Eric Jones
    Okładka Eric Jones

  • Misja dyplomatyczna okazała się klapą. Czy Leia i Luke uratują sytuację? Mamy nadzieję, że tak, bo od tego zależą losy Sojuszu Rebeliantów!

  • 32 strony. Cena $3.99.

    Rogue One Graphic Novel Adaptation

    Scenariusz Alessandro Ferrari
    Rysunki różni artyści
    Okładka Eric Jones

  • Gwiazda Śmierci, nowa broń Imperium jest bliska ukończenia i może oznaczać koniec Sojuszu Rebeliantów. Poznajcie Jyn Erson, Cassiana Andora, K-2SO i innych bohaterów podążających za ideami Rebelii! Ich przygoda zakończy się na planecie Scarif, gdzie spróbują wykraść plany Gwiazdy Śmierci i utrzymać Rebelię przy życiu.

  • 80 stron. Cena $9.99.

    P&O 253: Czy wieżyczki z działami w „Sokole Millenium” nie powinny być pod sobą?

    10



    Dziś bardzo istotna fanowska rozkminka na temat budowy „Sokoła Millennium”.

    P: Kiedy w „Nowej nadziei” „Sokoła” gonią TIE Fightery, Luke i Han schodzą do wieżyczek po drabinie, jeden w górę, drugi w dół. Ale siedzą już normalnie, czy nie powinni się komunikować patrząc do góry, w dół?

    O: Po pierwsze Han jest na górze. Po drugie sztuczna grawitacja Sokoła w tych miejscach jest przekręcona o 90 stopni. Schodząc po drabince wchodzimy do sfery grawitacyjnej nieciągłości, a następnie przechodzimy już do innego ustawienia w sposób naturalny. Co ciekawe warto zauważyć, że na przekrojach „Sokoła” widać, że Han ma głowę skierowaną ku górze, a Luke w dół.

    Rocznicowe winyle „Nowej nadziei”

    starwars.com
    3

    Koniec roku coraz bliżej, tak samo jak koniec obchodów 40-lecia premiery pierwszego filmu Sagi w kinach. Zanim jednak to się stanie, melomani i kolekcjonerzy płyt winylowych mogą pokusić się o zakup rocznicowego wydania zremasterowanej ścieżki dźwiękowej do „Nowej nadziei”. Wydanie to będzie zawierało trzy płyty w tym jedną z hologramem Gwiazdy Śmierci oraz 48 stronicową książkę w twardej okładce. Publikacja będzie zawierała m.in. dwa teksty: „Tuning Up a Galaxy” autorstwa Jeffa Bonda, skupiająca się na fenomenie filmów Star Wars i wpływu jakiego wywarła muzyka Johna Williamsa, drugi esej „John Williams’ Journey to Star Wars” autorstwa Jeffa Eldridge'a to zapis z rozmowy z kompozytorem na temat jego wcześniejszej kariery i stworzonym dziedzictwie.
    Cały box kosztuje 150,00 USD i trafi do sprzedaży 1 grudnia, zamówienia można składać na stronie sklepu Disneya.

    Odeszli w ciągu roku

    10

    Drugi listopada to w naszej tradycji dzień zaduszny, czas w którym wspominamy tych, którzy odeszli. Ten rok był szczególnie ciężki, bo poza wieloma zasłużonymi osobami, zmarła też jedna z ikon „Gwiezdnych Wojen”, czyli Carrie Fisher.

    Peter Summer (ur. 29-01-1942 – zm. 22-11-2016), porucznik Pol Treidum z „Nowej nadziei” (ten, który zauważył, że szturmowcy pilnujący „Sokoła” gdzieś zniknęli), a także operator dianogi.



    Carrie Fisher (ur. 21-10-1956 – zm. 27-12-2016), księżniczka Leia.



    Chris Wiggins (ur. 13-01-1931 – zm. 19-02-2017), aktor podkładający głos Mon Julpy z serialu „Droids”.



    Richard Portman (ur. 02-04-1934 – zm. 28-01-2017), dźwiękowiec pracujący przy „Nowej nadziei”.



    John Forgeham (ur. 14-05-1941 – zm. 10-03-2017), kapitan Bolvan z „Nowej nadziei” (rozkazał swojemu podwładnemu by nie strzelać do kapsuły z droidami).



    Margaret Towner (ur. 01-10-1920 – zm. 10-04-2017), Jira z „Mrocznego widma”.



    John Cygan (ur. 27-04-1954 – zm. 13-05-2017), aktor głosowy: Dash Rendar z Shadows of the Empire, Luke Skywalker audiobooka „Dark Empire” oraz Canderous Ordo z Knights of the Old Republic.



    Andy Cunningham (ur. 13-05-1950 – zm. 05-06-2017), Ephant Mon z „Powrotu Jedi”.



    John Mollo (ur. 18-03-1931 – zm. 25-10-2017), kostiumograf „Nowej nadziei” i „Imperium kontratakuje”.

    Zmarł John Mollo

    6



    25 października w wieku 86 lat zmarł John Mollo, jedna z legend klasycznej trylogii. Mollo pracując blisko z George’m Lucasem i Ralphem McQuarriem stworzył kostiumy do „Nowej nadziei” i „Imperium kontratakuje”. Będąc ekspertem od wojskowości z łatwością udało mu się wykreować zarówno mundury Imperium, jak i Rebelii, oraz wiele innych, zapadających w pamięć kostiumów. Za swoją pracę przy „Nowej nadziei” został nagrodzony Oskarem. Drugiego dostał za pracę nad filmem „Gahndi”.

    Przed „Gwiezdnymi wojnami” Mollo pracował bardziej jako konsultant historyczny, choćby w „Barrym Lyndonie” Stanleya Kubricka. Po IV Epizodzie był już rozpoznawalnym kostiumografem. W swoim dorobku ma między innymi następujące filmy: „Obcy – 8. pasażer Nostromo”, „Legenda Tarzana, władcy małp”, „Chaplin” czy „Trzej muszkieterowie” z 1993.

    John Mollo był jednym z gości na Star Wars Celebration Europe w Londynie w 2007.

    Weekend 40-lecia – „Powrót Jedi”

    15



    Z całej oryginalnej trylogii ten film powstawał zdecydowanie najłatwiej. George’owi Lucasowi w końcu udało się znaleźć złoty środek, w postaci reżysera Richarda Marquanda. Ten wziął film na swoje barki, ale jednocześnie, gdy tylko Flanelowiec tego zapragnął, usuwał się w cień i pozwalał mu realizować wizję. W identyczny sposób powstawał scenariusz nad którym pracował Lawrence Kasdan, czyli ktoś pisał a Lucas wskazywał, co trzeba zmienić, dodać lub wyciąć. Ale prawda była też taka, że cała saga za wiele kosztowała Lucasa i to wcale nie chodzi o pieniądze. Zdrowie, małżeństwo, masa nerwów i użerania się z producentami, problemami na planie tak niezawinionymi przez nikogo jak pogoda, jak i z ludźmi. Ćpająca Carrie Fisher, gwiazdorzący Billy Dee Williams, mający na wszystko czas Irvin Kershner, producent, który dawał sobie wejść na głowę - Gary Kurtz. Te dwie ostatnie osoby musiały pożegnać się z sagą. Lucas nie chciał już z nimi współpracować. Kurza zastąpił Howard Kazanjian. Aktorów nie dało się zmienić, ale ktoś inny nimi teraz zarządzał. Carrie Fisher wspominając swoje stany z tego okresu mówiła, że czasami nie była nawet świadoma, gdzie jest i kogo gra. Zaś karły wydawały się jej jakimiś halucynacjami. George tym razem miał od tego wszystkiego innych ludzi, większość problemów była więc poza nim.



    Nie tylko Lucas był zmęczony sagą. Harrison Ford już wcześniej chciał skończyć z Hanem Solo. Alec Guinness był zły, że rola Obi-Wana go zaszufladkowała. Mark Hamill także zaczynał tego doświadczać. Choć „Gwiezdne Wojny” stały się fenomenalnym sukcesem, ważnym dla wielu osób, to jednak sami twórcy mieli już ich dość. „Powrót Jedi” stanowił bardziej obowiązek niż zabawę. Jednocześnie to czas w którym George budował swoje ranczo, nakręcił „Poszukiwaczy zaginionej arki”. Inne filmy i projekty wciąż sprawiały mu radość. Zaś z sagą doszedł do punktu, w którym mógł ją tylko ciągnąć, czego nie chciał. Technologia nie pozawalała mu na przekroczenie kolejnych barier. Dobrym przykładem jest tu Had Abbadon, czy raczej późniejsza Coruscant (więcej). Planeta miasto, stolica Galaktyki, obecna w pierwotnych scenariuszach „Powrotu Jedi”. Dałoby się ją zrobić, ale to co Lucasfilm mógł wówczas stworzyć nie satysfakcjonowało Lucasa. Zamiast szukać półśrodków w ogóle zrezygnowano z pomysłu ukazania jej.

    Jedno było pewne, film miał jednocześnie zamknąć wątki, skończyć trylogię, ale zostawić pewną furtkę. Ostatecznie ekipa George’a zrezygnowała z bardziej autorskich rozwiązań, wróciła do pierwotnego scenariusza, podzielonego wówczas na trzy filmy i wykorzystano z niego niektóre elementy. Choćby Kashyyyk, czyli planetę Wookiech. Bitwa w lesie miała się pojawić jeszcze w „Nowej nadziei”, tam nie dało się tego zrealizować, więc można było ją wepchnąć w trzeci film. W „Powrocie Jedi” pojawił się tylko jeden istotny problem. Kashyyyk zostało użyte w „Star Wars Holiday Special”, czymś o czym Lucas chciał zapomnieć. Zatem nie było szans, by ta planeta pojawiła się w kinie (ostatecznie Lucas ukazał ją w „Zemście Sithów”, która w podobny sposób zbierała różne pomysły Lucasa). Zamiast Kashyyyku i Wookiech wymyślono Endor i Ewoki. A te od razu dało się przerobić na maskotki. Dziś Ewoki nie wywołują już kontrowersji, ale w latach 80. milutkie stworki w „Gwiezdnych Wojnach” to już było przegięcie, nie do zaakceptowania przez fanów strzegących prawdziwej wersji.
    Pojawiła się też kolejna Gwiazda Śmierci. Znów bardziej jako powrót sprawdzonego pomysłu. Zresztą to samo Lucas zrobił w „Mrocznym widmie”, tam to był okręt Federacji Handlowej.



    „Powrót Jedi” wymagał też zamknięcia losów postaci, których praktycznie nie widzieliśmy na ekranie. Imperator został ukazany jako hologram w „Imperium kontratakuje”, teraz pojawił się jako postać. W rolę wcielił się Ian McDiarmid. Trzeba było też zbudować Jabbę o którym wspominał Han Solo. Wyjaśnić co się stało z Hanem Solo, oraz z Anakinem.

    Zdjęcia dalej kręcono w Wielkiej Brytanii, ale tym razem lokacje znajdują się w praktycznie na obrzeżach Kalifornii (Redwood, pustyna Yuma i Dolina Śmierci). Rozpoczęto je 11 stycznia 1982. Do swoich ról wrócili Mark Hamill, Carri Fisher, Harrison Ford, Billy Dee Williams, Peter Mayhew, Anthony Daniels, Kenny Baker oraz David Prowse i James Earl Jones a także Frank Oz jako Yoda. Alec Guinness także pojawił się na planie

    Po premierze „Jedi” nadszedł czas by skończyć z sagą. Każdy rozszedł się w swoją stronę. Lucas zaś mając dość swego najważniejszego dziecka wiedział jednak, że pewnego dnia powróci do sagi. Musiał do tego dojrzeć, odpocząć i zatęsknić. Co pewien czas mówił o możliwych sequelach, jak i prequelach, lecz przez lata właściwie nic z tego nie wynikało. Choć opowiadał aktorom, że na starość wrócą do swoich ról, nikt mu w to nie wierzył. Wydawało się, że ogień sagi powoli gaśnie. „Powrót Jedi” zaś stanowił satysfakcjonujące zamknięcie.

    Lucas zaś potrzebował przerwy i rozwoju technologii. Gdy zaś już się zabrał za nowe filmy, jedną ze zmian były modyfikacje samego „Powrotu Jedi” i reszty klasycznej trylogii, o czym pisaliśmy parę razy, choćby tutaj.

    W ten weekend zajmiemy się znów VI Epizodem. Ale na początek jeszcze przypominamy o naszych dwóch tygodniach poświęconych temu filmowi.

    Drugi Tydzień Powrotu Jedi:



    Tydzień "Powrotu Jedi" z okazji 25 lecia filmu:



    To kolejny z naszych weekendów z okazji 40-lecia sagi, tradycyjnie zapraszamy też do specjalnego quizu.

    Zaś wszystkie atrakcje weekendu znajdziecie tutaj.

    Komiksowe adaptacje filmów Star Wars

    Egmont Polska
    2

    W drugiej połowie listopada, nakładem wydawnictwa Egmont, do sprzedaży trafią komiksowe adaptacje filmów z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Jak informuje wydawca, nowe komiksy są raczej kierowane do młodszych czytelników, którzy dopiero odkrywają odległą galaktykę i być może nie mieli jeszcze okazji obejrzeć wszystkich filmów gwiezdnej sagi. Jednak wartki scenariusz wraz rysunkami rodem z najlepszych animacji Disneya, a także starannym odtworzeniem detali powinny przypaść do gustu również tym nieco bardziej wymagającym fanom.
    W tym roku będziemy mieli możliwość zapoznać się z adaptacjami epizodów I, IV oraz VII. Pozostałem części są zaplanowane na przyszły rok.

    Star Wars Film: Mroczne widmo

    W galaktyce panuje pokój, którego od tysięcy lat strzeże stary zakon Jedi. Ale siły mroku nie przestają spiskować, żeby władza na powrót trafiła w ręce Sithów. Nieświadomi ich planów dwaj rycerze Jedi pomagają uratować królową Amidalę z Naboo. A przy okazji poznają małego chłopca, który może zmienić losy całego świata…
    Komiks oryginalnie ukazał się nakładem Disney–Lucasfilm Press w The Prequel Trilogy – A Graphic Novel.
    Scenariusz Alessandro Ferrari, ilustracje Davide Turotti i Kawai Creative Studio. Przekład: Bartosz Czartoryski. Cena 19,99 zł, 72 strony. Premiera: 22 listopada 2017 r.

    Star Wars Film: Nowa nadzieja

    Imperium rządzi galaktyką. Sieje strach i terror. Księżniczka Leia jest rebeliantką. Należy do nielicznego grona tych, którzy odważyli się walczyć. Teraz jednak sama potrzebuje pomocy. Jej wezwanie o pomoc dociera do Luke’a Skywalkera na odludnej planecie Tatooine. Dla Luke’a to początek pełnej przygód podróży i pierwszy krok na drodze do zostania rycerzem Jedi...
    Komiks oryginalnie ukazał się nakładem Disney–Lucasfilm Press w The Original Trilogy – A Graphic Novel.
    Scenariusz Alessandro Ferrari, ilustracje Kawai Creative Studio oraz Davide Turotti. Przekład: Maciej Drewnowski. Cena 19,99 zł, 72 strony. Premiera: 22 listopada 2017 r.

    Star Wars Film: Przebudzenie mocy

    Z popiołów Imperium narodził się Najwyższy Porządek. Nad galaktycznym uniwersum znów zawisła ciemna chmura strachu i terroru. Ledwie gromadka odważnych buntowników, dowodzonych przez księżniczkę Leię Organę, jest gotowa do walki. Ich jedyną nadzieję stanowi odszukanie Luke’a Skywalkera, ostatniego Jedi, który zniknął wiele lat temu. Czy nowemu pokoleniu rebeliantów uda się znaleźć miejsce jego pobytu?
    Komiks oryginalnie ukazał się nakładem Disney–Lucasfilm Press w The Force Awakens Graphic Novel Adaptation.
    Scenariusz Alessandro Ferrari, ilustracje Kawai Creative Studio i Davide Turotti. Przekład: Bartosz Czartoryski. Cena 19,99 zł, 80 stron. Premiera: 22 listopada 2017 r.

    Weekend 40-lecia – „Imperium kontratakuje”

    11



    Choć w kontrakcie George’a Lucasa na „Nową nadzieję” była mowa o ewentualnych sequelach, tak naprawdę nikt o nich specjalnie nie myślał. Z Flanelowcem włącznie. George miał zaledwie zarys tego, co się będzie działo dalej i nic więcej. Z drugiej strony praca nad „Nową nadzieją” kosztowała go tyle, że miał wszystkie dość. Gdy się jednak okazało, iż pierwszy film osiągnął nie tylko gigantyczny sukces, ale stał się fenomenem, powstanie sequela było nieuniknione. Zwłaszcza z powodu jednego z zapisów w kontrakcie, który zobowiązał Lucasa do nakręcenia filmu w określonym terminie inaczej prawa przeszłyby na Foxa. Przed premierą „Nowej nadziei” ten zapis właściwie nie był istotny, ale po niej stał się kluczowy, gdy włodarze 20th Century zwietrzyli pieniądze.



    Zmęczony „Nową nadzieją” Lucas stanął przed trudnym zadaniem. Znów musiał walczyć z korporacją o swoją niezależność, tyle, że teraz nie miał już w sobie, aż tyle siły i samozaparcia. Dodatkowo druga (jak i kolejna) część zawsze stanowi problem, bo ludzie mają już wobec niej pewne oczekiwania, które niekoniecznie twórcy mogą i chcą spełnić. To coś, z czym „Mroczne widmo” czy „Przebudzenie Mocy” także miały duże problemy. Ostatecznie „Imperium kontratakuje” wyszło ze starcia z oczekiwaniami obronną ręką, ale do tego była potrzebna długa droga.

    Reżyser nauczył się jeszcze jednej rzeczy. Nie chciał mieć wiele wspólnego ze studiem, więc tym razem finansował wszystko samodzielnie. Fox miał zająć się jedynie dystrybucją. Lucas wiedział, że nie da rady napisać scenariusza sam. Czuł także, że nie podoła reżyserii. Potrzebował pomocy, musiał oddać swoje dziecko komuś innemu, jednocześnie nadzorując i pilnując swojej wizji. To wciąż był ryzykowny projekt. Sequele w tamtych czasach nie zarabiały tyle, co oryginały, w dodatku najczęściej były gorsze.

    Do pisania scenariusza zatrudnił Leigh Brakett, ponad sześćdziesięcioletnią już wtedy panią, która na swoim koncie miała kilka skryptów do słynnych westernów („Rio Bravo”, „Rio Lobo”, czy „El Dorado”) i kilku innych filmów, które święciły tryumfy dwie lub trzy dekady wcześniej. Brackett jednak nie sprostała oczekiwaniom Lucasa. Jej scenariusz w większości nadawał się jego zdaniem do wyrzucenia. Lucas był gotów w ogóle ją zastąpić kimś innym, jednak wyszło na jaw, że scenarzystka jest umierająca. Zmarła na raka 17 marca 1978, krótko po skończeniu prac nad pierwszą wersją scenariusza. Lucas zatrudnił nowego scenarzystę, Lawrence’a Kasdana. Ostatecznie wycięto praktycznie cały wkład własny Leigh, jednak George chciał uhonorować w pewien sposób jej pracę, więc w napisach to ona i Kasdan są wymienieni jako scenarzyści, Lucas tylko jako osoba, która wymyśliła historię. Faktycznie wkład George’a w scenariusz jest dużo większy niż Leigh. Z Kasdanem zaś współpraca układała się Lucasowi bardzo dobrze, nic dziwnego, że zaproponował mu potem pracę przy „Powrocie Jedi” oraz „Poszukiwaczach Zaginionej Arki”.

    Inaczej sprawa miała się z reżyserem. Lucas zaproponował tę funkcję swojemu dawnemu nauczycielowi ze szkoły filmowej, Irvinowi Kershnerowi. Mimo, że Kersh był starszy od George’a, nie mógł się pochwalić takimi sukcesami jak jego uczeń. Zresztą właśnie dlatego początkowo odrzucił propozycję Lucasa. Nie chciał się mierzyć z sukcesem „Gwiezdnych wojen”. Do zmiany zdania nakłonił go dopiero agent, sugerując, że w ten sposób zapisze się w historii kina. Irvin od razu powiedział też Lucasowi, że w ogóle nie interesują go sprawy techniczne, efektów i całej tej reszty, woli zająć się postaciami i mistyką. To było dokładnie to, czego Lucas potrzebował. Reżysera, który zajmie się aktorami, zaś da się poprowadzić tam, gdzie Flanelowiec radził sobie dobrze jak nikt inny.

    Ivrin praktykując zen, wpłynął także na wizję Mocy i nauczania Yody. Zresztą kukiełka stworzona przez Stuarta Freeborn operowana przez Franka Oza to było jedno z większych wyzwań, nie tyle technicznych. Trzeba było przekonać widzów, że Yoda wygląda i zachowuje się prawdziwie.

    Zdjęcia rozpoczęły się 5 marca 1979 w Norwegii. Na plan wrócili Harrison Ford (choć miał problem z dotarciem na lokację), Carrie Fishier oraz Mark Hamill, który na krótko przed rozpoczęciem zdjęć miał wypadek, co wymagało pewnych zmian w scenariuszu. Do głównej obsady dołączył też Billy Dee Williams.


    Jednak, to wyglądało tak dobrze na początku, wcale takie nie było. Lucas musiał liczyć się z ograniczonym budżetem, Kersh zaś kręcił bardzo powoli. Zmieniał scenariusz bez konsultacji, próbował wielu ujęć, szukał. To doprowadzało George’a do białej gorączki. Film się ślimaczył. No a producent Gary Kurtz nie potrafił nad Irvinem zapanować. Zresztą problemy były także z aktorami, w szczególności z Carrie Fisher, której stan nie raz utrudniał kręcenie ujęć.

    Problemy na planie „Nowej nadziei” nadwyrężyły małżeństwo Lucasa i Marcii Lucas. George usiłował spędzać z nią więcej czasu, naprawić pewne rzeczy, ale materiał jaki został nakręcony wymagał od niego bardzo dużo uwagi. Pierwszy montaż był wręcz fatalny. Wymagało to dokrętek i to bardzo intensywnych. Ostatecznie to właśnie „Imperium” pogrzebało związek Marcii i George’a. Jednocześnie kosztowało też stanowisko Gary’ego Kurtza, który już nie wrócił do prac przy „Powrocie Jedi”. Irvin także dostał od Lucasa wilczy bilet.

    Jednocześnie George’a czekała kolejna batalia, tym razem ze związkami filmowców. Te wcześniej, nie licząc na sukces „Nowej nadziei”, pozwoliły Lucasowi przenieść napisy na sam koniec filmu. Teraz powiedziały nie. Film miał się zacząć od informacji o scenarzystach, reżyserze i tak dalej. Tego Lucas zaakceptować nie mógł. Nałożono więc na niego grzywnę, podobnie jak na Kershnera. Lucas zapłacił obie, ale też wypisał się ze związków. Zresztą miał z nimi problemy jeszcze przy kolejnych filmach, nie zapomniały mu tego.

    Potem przyszła premiera. Pierwsze recenzje były raczej chłodne, ale stosunkowo szybko zaczęło się to zmieniać. Z czasem film okrzyknięto najlepszym sequelem wszech czasów. Lucas w końcu mógł wybić się na niezależność, ale cena jaką zapłacił była spora. Wkrótce „Imperium” stało się ikoną, najsłynniejszym i najlepszym sequelem wszechczasów i filmem z jednym z największych zwrotów akcji. Film dostał cztery nominacje do Oskara, w tym za muzykę Johna Williamsa. Dostał dwie statuetki, za najlepszy dźwięk i efekty specjalne. Nagrodzono także Oskarem honorowym Aleca Guinnessa.

    „Imperium” zresztą jak wszystkie inne filmy, przeszło też wiele zmian. Do kin wróciło z okazji 20-lecia sagi, wraz z „Wersją specjalną”. Konwersja 3D prawdopodobnie nie doszła do skutku.



    „Imperium” poświęciliśmy też cały tydzień.

    Tydzień Imperium kontratakuje:




    Dziś zaś zaczynamy weekend poświęcony temu Epizodowi. To kolejny z naszych weekendów z okazji 40-lecia sagi. Zapraszamy też do specjalnego quizu.

    Zaś wszystkie atrakcje weekendu znajdziecie tutaj.

    Loading..

    Ustawienia


    Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
    Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.