Spis newsów (Daisy Ridley)

Kelly Marie Tran przegrała walkę z hejterami

61

Na dniach aktorka Kelly Marie Tran, która w „Ostatnim Jedi” wcieliła się w rolę Rose postanowiła zniknąć z portali społecznościowych, w szczególności z Instagrama. Kelly zarejestrowała się tam podczas promocji VIII Epizodu i starała się być w miarę blisko fanów. Obecnie usunęła wszystkie posty, zostawiając czyste konto.



Niedawno także Daisy Ridley opuściła (po raz kolejny) media społecznościowe mając dość intensywności i wściekłości niektórych fanów Sagi (ale nie tylko). Daisy jednak wdała się dodatkowo w dyskusje polityczne, co jedynie przyciągnęło kolejne grono hejterów. Wzmożonych ataków personalnych Ridley nie wytrzymała i musiała poddać się terapii, by dojść do siebie.

W przypadku Kelly poszło tylko i wyłącznie o Rose. O ile Rose można krytykować, bo to postać napisana i zagrana tak a nie inaczej, więc stosując różne kryteria da się to subiektywnie ocenić, o tyle utożsamianie Rose z Kelly i obwinianie ją za zły odbiór „Ostatniego Jedi” to już zdecydowane przegięcie. Kelly obrywało się za wszystko, od pochodzenia etnicznego, po krytykę płci czy nieprzychylne uwagi na temat jej wyglądu. Niektórzy jednak obwiniali ją także o zniszczenie sagi „Star Wars”. Tran przez miesiące starała się jakoś ignorować bądź bronić, ale ostatecznie przegrała walkę z hejterami.

Kelly Marie Tran nie wydała żadnego oświadczenia w tej sprawie. Za to w obronę wziął ją Rian Johnson, który skrytykował ataki i część negatywnie nastawionych fanów – lub raczej hejterów, przy okazji wdając się w ostre dyskusje z niektórymi z nich. Reżyser i scenarzysta przyznał też, że zdecydowana większość fanów, których spotkał, taka nie jest. To zaledwie pewien nieliczny, acz wyjątkowo szkodliwy odsetek. Warto przypomnieć, że kilka osób groziło mu nawet, że go zabiją, za to co zrobił z VIII Epizodem. Obecnie w sieci także trwa nagonka na Kathleen Kennedy, która według hejterów zrujnowała sagę. Najnowsze plotki sugerują, że Kathleen zmęczona fanami już szuka swojego następcy lub następczyni. Niektórzy wskazują, że może nią być Kiri Hart, która odpowiada za wprowadzenie wielu kobiet tak do kanonu jak i Story Group, więc z pewnością również nie będzie miała łatwo z hejterami.

Królik żyje

7



W tamtym tygodniu do naszych kin trafił film „Piotruś Królik” (Peter Rabit) Willa Glucka. To adaptacja bajki dla dzieci napisanej przez Beatrix Potter. W filmie występuje: Domhnall Gleeson (Hux), ale zdecydowanie ciekawiej wygląda oryginalna obsada głosowa. Tam można usłyszeć: Daisy Ridley (Rey), Sama Neila, Margot Robbie, Rose Byrne (Dorme) czy Jamesa Cordena.

To historia dzielnego, buntowniczego królika, który postanawia się zakraść na pewną farmę.



Za to dziś do naszych kin trafił film „Raz się żyje” (Gringo) w reżyserii Nasha Edgertona (kaskader w prequelach). W roli głównej występuje jego brat - Joel Edgerton (wujek Owen). W pozostałych rolach zobaczymy: Charlize Theron, Davida Oyelowo (Inkwizytor), Thandie Newton (Val), czy Amandę Seyfied.

Jest to komedia gangsterska, o ludziach próbujących ubić interesy na handlu narkotyków. Choć jak się okazuje, nie mają o tym dużego pojęcia, a już na pewno obycia z gangsterami.

Co z Rey w IX Epizodzie?

44

Oprócz tematu Lei, jedną z bardziej istotnych kwestii, którą powinien wyjaśnić Epizod IX jest co dalej z Rey. Wszystko wskazuje na to, że J.J. Abrams będzie się tu trzymał raczej oryginalnych pomysłów na trylogię, cofnie tym samym pewne wypaczenia tej wizji, które wprowadził Rian Johnson. Donoszą o tym dwie osoby, niezależnie od siebie.



Pierwsza z nich to John Boyega. Trudno stwierdzić, na ile jest on wiarygodnym źródłem, bo jak sam przyznaje, nie czytał jeszcze scenariusza. W każdym razie rozmawiał z Daisy Ridley, a ta mu przekazała, że Finn i Rey będą znowu razem. Podobno powiedział jej to sam J.J. W drugiej części trylogii oczywiście bohaterowie byli poddawani różnym testom, to nie sprawdziłoby się, gdyby przechodzili je razem. Teraz naturalne jest to, że ich losy znowu się połączą. Ale w jakim stopniu? Przyjaźni, braterstwa, czy czegoś więcej? Zobaczymy. W każdym razie ich ponowne sparowanie jakoś zaskakujące nie jest.

Ale to nie koniec rewelacji o Rey. Otóż Simon Pegg, bliski przyjaciel i współpracownik Abramsa (pewnie wróci w Epizodzie IX), wie całkiem sporo o scenariuszu. To on sugerował, że Abrams wycofa pewne ustalenia z VIII Epizodu, w szczególności to, które dotyczy pochodzenia Rey. Od początku miał inny plan na to kim jest Rey niż Johnson. Pegg nic nie powiedział wprost, tylko tyle, że były jakieś rozmowy o istotniej linii krwi w kontekście Rey. Czyli może jednak to nadal będzie saga Skywalkerów, bez wżenienia się w ród Solo? A może to jednak wnuczka Kenobiego? Zobaczymy.

Wracając jednak do kwestii Lei i ostatnich spekulacji o Meryl Streep. Głos w tej sprawie zabrał Mark Hamill, mówiąc, że nie wie jakie plany mają scenarzyści wobec księżniczki, ale będzie ciężko znaleźć kogoś na miejsce Carrie Fisher. Ta postać za bardzo jest połączona ze zmarłą aktorką, by to mogło się udać. Mark jest zdania, że taka zamiana to karkołomne zadanie, a Carrie w tej roli jest nie do zastąpienia.

Na Epizod IX poczekamy sobie do 20 grudnia 2019.

Wpadki z planu „Ostatniego Jedi”

34

„Ostatni Jedi” trafił już na Blu-ray i inne nośniki (przynajmniej w Stanach). Disney i Lucasfilm jednak cały czas starają się promować to dzieło, tym razem za pomocą dwóch klipów z wpadkami na planie. Można w nich zobaczyć Marka Hamilla, Oscara Isaaca, Carrie Fisher, Daisy Ridley, Johna Boyegę, Kelly Marie Tran i Domhnalla Gleesona, gdy dopiero próbują odnaleźć się w swoich rolach, lub z jakiś powodów z nich wypadają.





Drugi można zobaczyć tutaj.

Na polskie wydanie musimy poczekać do 23 kwietnia.

„Ostatni Jedi” dostaje nagrody Empire

95



Nie powiodło się z Oskarami czy innymi bardziej uznanymi w branży nagrodami, ale są jeszcze nagrody widzów i czytelników. Choćby magazynu „Empire”. W weekend odbyło się uroczyste wręczenie tych nagród. „Ostatni Jedi” był nominowany w 9 kategoriach. Został nagrodzony w pięciu, może nawet sześciu bo jednak z nagród jest za całokształt.

  • Nagroda dla ikony - Mark Hamill
  • Najlepszy film – „Ostatni Jedi”
  • Najlepszy reżyser – Rian Johnson
  • Najlepsza aktorka - Daisy Ridley
  • Najlepsze kostiumy – „Ostatni Jedi”
  • Najlepsze efekt – „Ostatni Jedi”
Dodatkowo nagrodę legendy naszych czasów otrzymał Steven Spielberg.

Obecny na imprezie Ram Bergman, jeden z producentów filmu i wieloletni współpracownik Riana Johnsona, zdradził dziennikarzom, że pewne prace nad trylogią Johnsona już ruszyły.

John Williams o Epizodzie IX i inne plotki

50

John Williams niedawno wypowiedział się o Epizodzie IX. Jak sam twierdzi, będzie to dla niego ostatni film z cyklu. Williams ma wielką ochotę nagrać muzykę do filmu J.J. Abramsa w przyszłym roku i ma nadzieję, że podoła. Jednocześnie jak mówi, seria 9 filmów to dość sporo i dla niego na tym przygoda się skończy. Już wystarczy, dodaje. Maestro pominął skomponowanie głównego tematu do „Hana Solo”, tak byłoby trochę więcej niż 9 filmów.

Williams ponadto odniósł się do palącej kwestii rodziców Rey. Tu mówił we własnym imieniu, nie ma dostępu do scenariusza, inaczej pewnie musiałby podpisać stosowną umowę zabraniającą mu wypowiadania się. Otóż, maestro wierzy, że w Epizodzie IX poznamy rodziców Rey. Nie pasuje mu koncept anonimowych ludzi, którzy umarli na pustyni. Przy „Przebudzeniu Mocy” Williams sugerował, że jego zdaniem to Luke Skywalker jest ojcem Rey. Cóż, nie on jeden liczy na zmianę tego wątku po „Ostatnim Jedi”.



Trochę inaczej widzi to Daisy Ridley. Jej zdaniem dla Rey kwestia rodziców nie będzie już istotna. Ona zaczęła własną drogę i zostawiła za sobą przeszłość.

Z drugiej strony jak również mówiła niedawno Daisy, J.J. Abrams napisał wstępny zarys epizodów VIII i IX, które Rian Johnson zignorował. Ponieważ „Ostatni Jedi” dość mocno podzielił odbiorców, pojawiają się sugestie, że Lucasfilm i Abrams mogą chcieć cofnąć pewne rzeczy w Epizodzie IX i wrócić do pierwotnego planu, więc może nie wszystko stracone. W tym tonie także wypowiedział się Andy Serkis sugerując, że gdy pracował z Abramesm nad Snokiem, to zależało im na zbudowaniu tajemniczości wokół tej postaci. Natomiast w „Ostatnim Jedi” nie było ani tego, ani historii Snoke’a. Serkis chciałby, aby ten wątek również został jakoś domknięty. Nie sugerował przy tym, czy chce wrócić.

Swoją drogą Mark Hamill niedawno wyznał, że również chciał, by Rian Johnson nie zabijał Luke’a przed IX Epizodem. Zresztą Hamill parę razy sugerował, że widziałby trochę innego Luke’a w Epizodzie VIII i swoją wizję IX.

Natomiast John Boyega również ma swoje nadzieje wobec Epizodu IX. Chciałby, aby drogi Finna i Rey się skrzyżowały i by między nimi zaiskrzyło. Jakiś romans, może coś więcej.

Na koniec jeszcze jedna ciekawa plotka. Otóż pojawiły się opinie, że Colin Trevorrow, który irytował już Kathleen Kennedy przygotował swoją dość dużą listę zmian, które chciał by wprowadzono w „Ostatnim Jedi”. To nie współgrało w ogóle z zamysłem Johnsona, nie spodobało się Lucasfilmowi i przypieczętowało los Trevorrowa. Oczywiście to tylko niepotwierdzona plotka.

Szczegóły polskich wydań „Ostatniego Jedi” (na blu-ray, BD 3D i DVD)

39

Galapagos już oficjalnie zaprezentował wszystkie polskie wydania „Ostatniego Jedi”. Będzie w czym wybierać. Wszystkie ukażą się u nas 23 kwietnia.



Podstawowe wydanie będzie się składało z dwóch płyt Blu-ray (2BD).

Wytwórnia: Lucasfilm/ Disney
Gatunek: akcja, przygodowy, science fiction
Reżyser i scenarzysta: Rian Johnson
Obsada: Mark Hamill, Carrie Fisher, Daisy Ridley, Adam Driver, John Boyega
Producent wykonawczy: Kathleen Kennedy, Ram Bergman
Muzyka: John Williams

Opis filmu:
W najnowszej produkcji Lucasfilm „Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” bohaterowie „Przebudzenia Mocy” wraz z legendarnymi postaciami gwiezdnego uniwersum odkrywają zaskakujące sekrety przeszłości i niezgłębione dotąd tajemnice Mocy…

Rok produkcji: 2017
Kraj produkcji: USA
Czas trwania filmu: 152 min.
Wersja wydania: 1
Wersje językowe filmu: polska, angielska, niemiecka
Dźwięk wersji oryginalnej filmu: 5.1 Dolby Digital polski, 7.1 DTS-HDHR angielski, 7.1 Dolby Digital Plus niemiecki
Napisy: polskie, niemieckie
Wersja dla niesłyszących: angielskie
Licencja: film do sprzedaży detalicznej bez licencji do wypożyczania
Dodatki:
Reżyser i Jedi; Równowaga Mocy; Kulisy tworzenia scen: Rozpalanie iskry: kosmiczna bitwa, Snoke, Ostateczna rozgrywka na Crait; Andy Serkis na żywo!; Sceny niewykorzystane.

Poza standardową wersją pojawią się też dwa wydania limitowane z okładkami: „Najwyższy Porządek” i „Ruch Oporu”.



Oprócz tego ukaże się także wersja z dodatkową płytą blu-ray z filmem w wersji 3D. To wydanie także będzie dostępne w wersji steelbook.



Nie zabraknie również wydania DVD. Tam film będzie bez dodatków. Zmiany w technikaliach poniżej.

Czas trwania filmu: 146 min.
Wersje językowe filmu: polska, angielska, włoska, grecka
Dźwięk wersji oryginalnej filmu: 5.1 Dolby polski, angielski, włoski
Napisy: polskie, greckie, włoskie
Wersja dla niesłyszących: angielskie

Poniżej zaś kilka klipów zapowiadających dodatki.





J.J. Abrams o Epizodzie IX w kontekście „Ostatniego Jedi”

91



J.J. Abrams powiedział niedawno, że negatywne oceny „Ostatniego Jedi” przez cześć fanów nie wpłyną na niego, ani na Epizod IX. Potem dodał, że konkretnie chodzi mu o kwestię kobiet i ich obecności na ekranie. Jeśli fani krytykują postaci wiceadmirał Holdo (Laura Dern) i Rose (Kelly Marie Tran), za to, że są na ekranie, to zdaniem Abramsa to nie jest problem „Gwiezdnych Wojen”, a raczej osób, które czują się w jakiś sposób zagrożone. „Gwiezdne Wojny” to wielka galaktyka i tam jest wiele miejsca na różnorodność. To zdaniem Abramsa zostanie utrzymane w kolejnych filmach. A że ktoś ma z tym problem, to „Gwiezdne Wojny” nie mają tu tak naprawdę wiele do rzeczy. Pełnią raczej rolę pretekstu.

Abrams mówiąc o Epizodzie IX zauważa, że dalej będzie to historia Rey (Daisy Ridley), Poe (Oscar Isaac), Finna (John Boyega) i Kylo Rena (Adam Driver). Trzech mężczyzn na jedną kobietę, więc J.J. nie rozumie narzekań, że w sadze jest za dużo kobiet. Za to reżyser i scenarzysta jest bardzo podekscytowany tym, jak historia tych postaci się zakończy i nie może się doczekać, aż to zobaczymy. Każdy ma dostać swoją część historii.

Abrams zauważa również, że gdy wchodziła „Nowa nadzieja” do kin, George’a Lucasa także krytykowano, z powodu wygadanej i eksponowanej na ekranie księżniczki Lei (Carrie Fisher).

Tymczasem po cichu Abrams zbiera ekipę do Epizodu IX. Wróci Michael Kaplan (kostiumograf „Ostatniego Jedi” i „Przebudzenia Mocy”), wrócą montażystki (Maryann Brandon i Mary Jo Markey), wrócą spece od efektów Neal Scanlan i Roger Guyett. Zmieni się za to scenograf. Prawdopodobnie zostanie nim Paul Inglis. Pracował on ostatnio przy „Blade Runnerze 2049”, a wcześniej „Skyfall”, „Mission: Impossible – Rogue Nation”, „Prometeuszu”, „Grze o tron” czy „Ludzkich dzieciach”.

Chcą wrócić w Epizodzie IX, ale czy Abrams ich zechce?

63



W tym roku ruszą zdjęcia do Epizodu IX, ale obecna polityka informacyjna Lucasfilmu jest taka, że przekazują bardzo mało oficjalnych informacji. O tym, że większość obsady „Przebudzenia Mocy” wróci w „Ostatnim Jedi” Kathleen Kennedy poinformowała blisko premiery VII Epizodu. Tym razem tak się nie stało. O ile nasza ciekawość jest umotywowana fanowskim dociekiwaniem, o tyle warto posłuchać co do powiedzenia w tej sprawie mają aktorzy. W końcu dla nich to także istotna część budżetu.

Lupita Nyong’o przyznała, że nie wie, czy Maz Kanata pojawi się w IX Epizodzie. Dodała tylko, że wszystko wskazuje, iż niebawem się dowie. Tyle.

Podobny problem ma Gwendoline Christie. Tyle, że jak sama aktorka zauważyła, jej bohaterka prawdopodobnie zginęła. I to ją przeraża, bo jak mówi, chciałaby aby jej postać została rozwinięta na ekranie. Christie jest bardzo zaintrygowana swoją bohaterką i chciałby więcej dowiedzieć się na temat kim właściwie jest Phasma. Cóż, przypominamy, że Rian Johnson stwierdził, że dla niego Phasma to taki trochę Kenny z „South Park” (więcej), więc może i u J.J. Abramsa jakoś wróci.

Andy Serkis natomiast nie mówi, że chce by Snoke przeżył, raczej sugeruje, iż może tu być coś więcej. Andy przyznał, że nie wszystko, co dotyczy Snoke’a w „Ostatnim Jedi” mu się podobało, ale nie kwestionował tego, bo miało to swój cel. Był to ważny, dramatyczny moment i służyło to filmowi. Ale też zostawił część fanów zawiedzionych, liczyli że ze Snokiem będzie coś więcej, jakaś historia czy tajemnica. Serkis podkreśla, że nie chce nic sugerować, ale kto wie co się stanie. To „Gwiezdne Wojny” tu można w pewien sposób oszukać śmierć.

Jest też kolejna fanowska teoria w tym temacie. W skrócie, a co jeśli nie tylko Luke używał projekcji Mocy? Snoke mógł użyć tej samej sztuczki.

Na razie wiemy tylko, że w filmie Abramsa wrócą Daisy Ridley, John Boyega, Oscar Isaac, Anthony Daniels i Mark Hamill. Albo samodzielnie potwierdzili swój powrót, albo zrobił to ktoś za nich. Co z resztą, nie wiadomo. Raczej śmiało można dorzucić Chewbaccę i R2-D2 do tych bohaterów. No i jedną z największych zagadek stojących przed nami jest to jak twórcy podejdą do tematu Lei.

Premiera Epizodu IX w grudniu 2019.

Wywiad z reżyserem i aktorami

17

Disney zamieścił w sieci półgodzinny film z wywiadem, jakiego udzielili aktorzy i reżyser „Ostatniego Jedi” zaraz po pokazie filmu w Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych. Spora część filmu to odpowiedzi na pytania zadawane przez publiczność obecną na pokazie. Większość wypowiedzi przewinęła się już podczas innych wywiadów, ale możemy z niego również dowiedzieć się kilku ciekawostek - np. tego że Mark Hamill zagrał nie tylko Luke'a Skywalkera ale również postać, która w kasynie wrzuca monety do BB-8. Zachęcamy do obejrzenia całości, którą zamieściliśmy poniżej.

„Ostatni Jedi” w Irlandii

8

W sieci pojawił się nowy dokument związany z „Ostatnim Jedi”. Tym razem promuje on Irlandię, jako miejsce w którym kręcono „Gwiezdne Wojny”. Nie tylko Skellig Michael. Zresztą jest cała strona, promująca gwiezdno-wojenną turystykę filmową w Irlandii. W filmiku zobaczymy Riana Johnsona, Rama Bergmana, Marka Hamilla i Daisy Ridley oraz Mally’ego Chunga (menadżer lokacji).

Scenariusz Epizodu IX na biurku Igera

33

W czasie całego zamieszania związanego z premierą „Ostatniego Jedi”, jak i przejęciem Foxa, Bob Iger miał jeszcze jedną sprawę na głowie. J.J. Abrams osobiście dostarczył mu skończoną, pierwszą wersję opowieści Epizodu IX do wglądu. Iger nie nazwał tego scenariuszem, bo najpewniej ten również dostał, ale nim są bardziej zainteresowani w Lucasfilm. Kathleen Kennedy i spółka już go pewnie czytają. Szef Disneya nie ma czasu na taką lekturę, więc musi zadowolić się treatmentem, czyli dość krótkim i syntetycznym opisem całej fabuły.



Sam J.J. Abrams przyznał, że nawet nie myślał o powrocie. Wydawało mu się, że „Gwiezdne Wojny” zostały już za nim, zresztą tak też chciał. Ale gdy pojawiła się szansa by wrócić, a co więcej dokończyć historię, którą zaczął opowiadać, uznał, że to ciekawe wyzwanie. Teraz może zrobić jeszcze lepszy film niż część VII, zwłaszcza, że Rian Johnson pozostawił zakończenie dające wiele możliwości.

Daisy Ridley powiedziała, że gdy dowiedziała się o tym kto będzie reżyserem IX części była w szoku. Wszyscy spodziewali się Johnsona, a tu wraca J.J. Momentalnie rozpłakała się, krzyknęła „O mój Boże”, a potem jak już opanowała swoją spontaniczną radość, wysłała mejla do Abramsa opisując mu tę sytuację. On jej odpisał, że też się wzruszył. Ridley twierdzi, że jest cały czas w kontakcie z Abramsem. Choć opisując tę sytuację unikała słowa podekscytowana, to jednak było to po niej widać.

Poza Daisy wraca też Oscar Isaac, sam potwierdził, iż zdjęcia rozpoczyna gdzieś w pierwszej połowie 2018. Wcześniej w różnych formach potwierdzali swój udział dodatkowo John Boyega i Mark Hamill. Zobaczymy dla kogo jeszcze znajdzie się miejsce w nowym scenariuszu. No i jak scenarzyści (Abrams i Chris Terrio) podejdą do Lei i śmieci Carrie Fisher.

W sieci natomiast pojawiają się już informacje o castingu do Epizodu IX. Wiele wskazuje, że to kolejny fake news.

Nowy odcinek "The Star Wars Show"

5

W najnowszym odcinku "The Star Wars Show" wywiady z aktorami "Ostatniego Jedi" na premierze filmu, a także w studio, gdzie odpowiadają na pytania widzów. Poza tym fragmenty nowej zawartości do "SW: Battlefront 2" związanej z TLJ i inne.

Premiera „Ostatniego Jedi” za nami

26

Wczoraj wieczorem w Los Anegels odbyła się oficjalna premiera Epizodu VIII. Relację z czerwonego dywanu przed premierą „Ostatniego Jedi” można obejrzeć poniżej. Byli obecni fani, ale także twórcy. Między innymi: Rian Johnson, Ram Bergman, Anthony Daniels, Domhnall Gleeson, Mark Hamill, Andy Serkis, Kelly Marie Tran, Daisy Ridley, Frank Oz, Lupita Nyong’o, Bob Iger, Dave Filoni, Laura Dern, Warwick Davis, Benicio Del Toro, Gwendoline Christie, Adam Driver, Rayne Roberts (ze StoryGroup), Kathleen Kennedy, Lawrence Kasdan, John Boyega.

Relację z premiery prowadzili: David Collins, Andi Gutierrez i Anthony Carboni. Poza rozmowami z twórcami i gośćmi, były fragmenty filmu (ze zwiastunów) lub dokumentów, a także zabawy na twitterze. Fani mogli wybierać, czy wolą porgi czy vulptexy (lodowe lisy), oznaczając się jako #teamporg lub #teamvulptex.

Relacja znajduje się tutaj:





A my czekamy do wtorku na recenzję i do środy wieczór, by móc obejrzeć film w kinie.
Tymczasem większość pierwszych reakcji po filmie jest pozytywna. Ponownie przestrzegamy, jeśli chcecie uniknąć spoilerów to do środy lepiej uważnie korzystać z sieci.

Ostrzeżenie przed spoilerami i inne wieści

15

Oficjalna premiera „Ostatniego Jedi” już w najbliższą sobotę w Shrine Auditorium w Los Angeles. Choć embargo na recenzję jest do wtorku (w Polsce do 18:00), niestety można się spodziewać wysypu spoilerów od niedzieli. A co ważniejsze, sam Rian Johnson twierdzi, iż fani jeszcze nie odkryli kilku istotnych rzeczy. Więc od soboty, czy niedzieli rano lepiej uważać, chodząc po internecie.



Na imprezie promującej film w Japonii pokazano już początek filmu, jakieś 13 minut. Bez wchodzenia w zbytnie spoilery, podobno będzie wiele bitew w kosmosie, ale też okazuje się, iż wiele rewelacji, które pojawiają się w „przeciekach” jest błędnych. Jakoby na początku giną jakieś postaci, które według różnych relacji miały odegrać istotniejszą rolę w filmie. No i od samego początku film zaczyna się akcją, ale jest też humor. Podobno taki jest ton całego Epizodu. Cóż, może warto faktycznie odłączyć się od sieci do premiery?

Fakt, że Rian Johnson będzie twórcą kolejnej trylogii dobrze wróży Epizodowi VIII. Spełnił on oczekiwania w nim pokładane. Niektórzy sugerują, że może to być najlepiej oceniany film z cyklu.



Riana zapytano też o to zdjęcie powyżej. Obcy po lewej stronie ekranu ma w ręku jakieś zwierzątko. Reżysera zapytano, czy to przypadkiem nie jest kosmiczny Gary, piesek Carrie Fisher. Johnson odpowiedział, że tak. Ale nie wiemy, czy to faktycznie jej pies, czy tylko jakaś inspiracja.

Johnson przyznał także, że pierwotny montaż „Ostatniego Jedi” miał jakieś 3 godziny i 20 minut. Wersja, którą zobaczymy w kinie, to ta najlepsza, reżyserska. Choć wycięto kilka scen, które bardzo mu się podobają, ba nawet całych długich sekwencji, to reżyser twierdzi, że lepiej będzie się je oglądało na Blu-ray jako dodatek. Podobno tym razem mamy dostać trochę tych scen. Rian wyklucza także powstanie wersji rozszerzonej filmu. Mało tego, te wycięte sceny zawierają także muzykę Johna Williamsa, której nie usłyszymy w ostatecznym filmie. Film ostatecznie trwa 151 minut i 38 sekund.



Oprócz niepotwierdzonej jeszcze Boliwii, Dubrownika i Irlandii, ekipa Johnsona kręciła też kilka ujęć w Islandii. Wcześniej kręcili tam J.J. Abrams i Gareth Edwads.

Pierwsze słowa w filmie brzmią podobno „We’re not”. Johnson przyznał także, że kręcił scenę z Markiem Hamillem i Carrie Fisher na pokładzie „Sokoła Millennium”. Załapał się tam także C-3PO (czyli Anthony Daniels).



Mark podobno bardzo pomógł też wymyślić historię Luke’a. Hamill należy do tych aktorów, dla których dzieje postaci są bardzo ważne. Zanim Rian dał mu odpowiedź Mark stworzył kilka różnych wersji tego, co mogło się dziać z Lukiem i co zaprowadziło go na tą wyspę. Johnson cierpliwie ich wysłuchał, potem powiedział Markowi jak to wygląda. Choć niekoniecznie może to mieć odbicie w scenariuszu. Tu sprawa wygląda podobnie jak w przypadku „Przebudzenia Mocy”, że prócz scenariusza filmowego tworzyli historię, której nie ujawniali. Znajduje się ona w archiwach Lucasfilmu, jeśli inni twórcy będą chcieli z niej skorzystać to mają wolną drogę. Jeśli nie, to z pewnością ją nadpiszą, ale tym razem problemu nie będzie, bo przecież nikt tego nie ujawnił.



Andy Serkis potwierdził, że Snoke wciąż jest wysoki. Ma około siedem stóp, czyli 213 cm. Więc w niektórych scenach używał szczudeł.

Benicio Del Toro porównał swoją postać, DJa, do noża. Jeśli złapie się go za ostrze, to można się pociąć, ale jak złapie się za rączkę to jest bardzo pożyteczny.

John Boyega mówiąc o filmie twierdzi, że tam akcja idzie do przodu. Nie ma miejsca na sentymenty, zobaczymy co dalej z Finnem, co z Rey (Daisy Ridley), ale kwestia śmierci Hana Solo może zostać raczej tylko wspomniana. Z pewnością nie zajmie wiele miejsca w filmie.

Szkoła droidów, Rey i kolejny spot

20

Kolejny dzień i kolejne materiały promocyjne Epizodu VIII. Dzisiaj mamy dla Was krótki filmik, na którym Anthony Daniels pokazuje jak szkolił droidy z „Ostatniego Jedi.”



Następny filmik to wizyta na planie wraz z Daisy Ridley.



I na koniec kolejny spot telewizyjny.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.