TWÓJ KOKPIT
0

Gary Whitta :: Newsy

NEWSY (82) TEKSTY (4)

NASTĘPNA >>

Gary Whitta o nerfach w „Łotrze 1”

2021-04-27 16:23:53

Jeden ze scenarzystów „Łotra 1”, czyli Gary Whitta, który odpowiadał za pierwsze wersje scenariusza, co jakiś czas wrzuca coś na twittera zdradzając kulisy filmu. Tym razem postanowił promować artystę Matta Allsoppa. Matt pracował nad scenopisami do filmu i wrzucił ich trochę na swojego twittera.

Gary podchwycił temat, przekazał twitta Matta i skomentował. Na scenopisie widać fragmenty z pierwszej wersji scenariusza, kiedy Jyn prowadzi komandosów Rebelii na planecie Edu (później zmieniono ją na Eadu). To tu wówczas Imperium budowało Gwiazdę śmierci, zaś przy okaji widać nerfy, które są wypasane.



Scenę z nerfami wycięto. Eadu także jak widać trochę się zmieniła, podobnie jak jej rola. Ale od pierwszej wersji scenariusza była istotna w rozwoju Gwiazdy Śmierci.
KOMENTARZE (2)

„Łotr 1” dziś w TV Puls

2021-01-25 07:16:25



Dziś, 25 stycznia 2021 o 22:05 w telewizji TV Puls zobaczymy „Łotra 1”. Powtórkę zobaczymy w środę 27 stycznia o 20:00. W obu przypadkach film będzie też wyświetlany w TV Puls HD.



„Łotr 1” to zupełnie nowa, emocjonująca przygoda z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Film jest prequelem kultowego filmu George’a Lucasa z 1977 roku. Jyn Erso (Felicity Jones) zostaje uwolniona z więzienia imperialnego przez żołnierzy Rebelii, którzy pragną doprowadzić do upadku Imperium Galaktycznego. Młoda kryminalistka przybywa do bazy Sojuszu Rebeliantów i otrzymuje niezwykle trudne zadanie. Razem ze swoim oddziałem złożonym z nieustraszonych śmiałków, ma wykraść plany budowy Gwiazdy Śmierci – najpotężniejszej broni Imperium. Ten kluczowy dla całego uniwersum Gwiezdnych Wojen moment rozpoczyna serię zdarzeń, w których zwykli ludzie stają się niezwykli, dokonując heroicznych czynów.

„Łotr 1” to pierwszy kinowy spin-off Gwiezdnej Sagi, dziejący się bezpośrednio przed wydarzeniami z „Nowej nadziei”. Reżyserem filmu nominalnie jest Gareth Edwards, acz za finalny produkt bardziej odpowiada Tony Gilroy. Scenarzystami byli: Gary Whitta, Chris Weitz i Tony Gilroy. Film miał wiele problemów na etapie produkcji, ale ostatecznie Gilroyowi udało się go skończyć w terminie. Występują: Felicity Jones, Mads Mikkelsen, Ben Mendelsohn, Diego Luna, Alan Tudyk, Donnie Yen, Jiang Wen, Riz Ahmed, Forest Whitaker, Jimmy Smits, Guy Henry, Alistair Petrie, Genevieve O’Reilly oraz James Earl Jones. Za zdjęcia odpowiada Greig Fraser, a muzykę Michael Giacchino. Za produkcję odpowiadali między innymi: John Knoll, Kathleen Kennedy, Jason McGatlin, Allison Sheamur i Simon Emmanuel.
KOMENTARZE (53)

„Łotr 1” jutro w Polsacie

2020-08-14 07:15:53



Jutro, 15 sierpnia 2020 o 22:00 w telewizji Polsat zobaczymy „Łotra 1”. Powtórkę zobaczymy w niedzielę 16 sierpnia o 9:00, w ramach poranków gwiezdno-wojennych. W obu przypadkach film będzie też wyświetlany w Polsat HD.



Historia grupy rebeliantów zjednoczonych w śmiałej wręcz niemożliwej misji polegającej na kradzieży planów imperialnej Gwiazdy Śmierci, najpotężniejszej broni Imperium. Ten kluczowy dla całego uniwersum Gwiezdnych Wojen moment rozpoczyna serię zdarzeń, w których zwykli ludzie dokonują niezwykłych czynów i stają się bohaterami.

„Łotr 1” to pierwszy kinowy spin-off Gwiezdnej Sagi, dziejący się bezpośrednio przed wydarzeniami z „Nowej nadziei”. Reżyserem filmu nominalnie jest Gareth Edwards, acz za finalny produkt bardziej odpowiada Tony Gilroy. Scenarzystami byli: Gary Whitta, Chris Weitz i Tony Gilroy. Film miał wiele problemów na etapie produkcji, ale ostatecznie Gilroyowi udało się go skończyć w terminie. Występują: Felicity Jones, Mads Mikkelsen, Ben Mendelsohn, Diego Luna, Alan Tudyk, Donnie Yen, Jiang Wen, Riz Ahmed, Jimmy Smits, Guy Henry, Genevieve O’Reilly oraz James Earl Jones. Za zdjęcia odpowiada Bradford Young, a muzykę Michael Giacchino.

Za tydzień w Polsacie „Ostatni Jedi”.
KOMENTARZE (21)

Łotrowe ciekawostki od scenarzystów

2020-04-21 21:08:26

Ostatnio pisaliśmy o Livestreamie „Łotra 1” na IGN z scenarzystami - Garym Whittą i Chrisem Weitze, którzy przy okazji ujawnili alternatywne tytuły tego filmu. Obecnie w sieci można zobaczyć „streszczenie” tego wydarzenia, w którym zebrane zostały najważniejsze ciekawostki. Niektóre z nich są nowe, inne już znaliśmy.



Napisy początkowe były w planach, przynajmniej w czasach gdy zajmował się tym Gary Whitta i Gareth Edwards. Whitta twierdzi, że powstało ich kilka wersji, więcej o nich przeczytacie tutaj. Natomiast idea była taka, by trochę poeksperymentować z formą, stąd tytuł dwu wyrazowy i brak napisów.

Gary Whitta mówił też o wpływie Quentina Tarantino i początku „Bękartów Wojny”. Tam wszystko zaczyna się na farmie i przybywa Landa, który przesłuchuje bohaterów. To ma swoje odbicie w „Łotrze 1”.

Lyra Erso była Jedi ukrywającą się wg pomysłu Gary’ego. Stąd też ten kryształ i tak dalej. Miał być nawet miecz świetlny, ale Gareth i Doug Chiang bardzo chcieli mieć film bez Jedi i mieczy świetlnych. Wycięto ten wątek, choć jak się okazało później miecz powrócił, w trochę innej formie.

Gary Whita mówił też, że Cassian Andor początkowo był podwójnym agentem i szpiegował dla Orsona Krennica. Dopiero Jyn i cała tamta wyprawa odmieniła jego serce, ale wpierw został ujawniony jako szpieg. Coś z tego zostało w finalnej wersji filmu, ale Andor nie jest szpiegiem Imperium, tylko jego akcje mogą budzić pewien dysonans.

Chris Weitz mówił, że Bor Gullet początkowo był handlarzem pamięci i żywił się wspomnieniami, zwłaszcza tych gorszymi. Była scena, w której chciał uzyskać traumatyczne wspomnienia od Jyn, w zamian za udzielenie jej informacji. To było inspirowane Hannibalem Lecterem.

Mustafar nie została nazwana ze względu na to by zachować pewną tajemniczość. Chcieli ukazać Vadera w scenie podobnej do tej, gdy w Imperium widzimy jak zakładany jest jego hełm. To jedna z ulubionych scen Garetha. Stąd sekwencja na Mustafar, gdzie widzieliśmy go w bactcie.

Chris Weitz chciał mieć Tuskena wśród bojowników, ale Pablo Hidalgo się nie zgodził. Powiedział kategorycznie, że Tuskeni nie latają w kosmos.

Weitz mówi, że zastanawiali się nad romansem Jyn i Cassiana, zresztą nie tylko on. Taki zamysł był też w czasach Whitty. Ostatecznie obaj są zadowoleni, że zamiast hollywoodzkiego klasyka w tej materii mamy tylko romantyczny fragment pod koniec.

Wspominali też alternatywną końcówkę z Vaderem, ale o tym Whitta już donosił wcześniej.
KOMENTARZE (14)

Alternatywne tytuły „Łotra 1”

2020-04-16 19:45:47



W niedawno udzielonym wywiadzie dla IGN scenarzyści „Łotra 1” (Gary Whitta i Chris Weitz) zdradzili jak mógłby brzmieć tytuł filmu, gdyby zarząd Disneya podjął inną decyzję. W pewnym momencie posiadali całą listę możliwych tytułów, które rozważali, a nawet głosowali nad tym, który im się bardziej podoba. Wśród propozycji znalazł się między innymi „Star Wars: Rebellion”, „Dark Times” i „Shadow of the Death Star”. Gary Whitta przyznał, że o ostatecznym tytule dowiedział się z przemówienia jakie Bob Iger wygłosił na spotkaniu dla akcjonariuszy - decyzja zapadła więc na dużo wyższym poziomie, ale została wybrana z ich propozycji.
KOMENTARZE (8)

O alternatywnej scenie z Darthem Vaderem w „Łotrze 1”

2020-01-23 21:55:44

Jakieś dwa lata temu, Gary Whitta, pierwszy scenarzysta „Łotra 1”, wspomniał o swoim pomyśle na udział Dartha Vadera w filmie (więcej). Jak wiemy, z tamtych wypowiedzi, scena nie znalazła się w ostatecznym scenariuszu, nad którym pracował Whitta. Podobnie zresztą jak i Darth Vader. Kultowa wręcz sekwencja z końca filmu, która dzieje się nad Scarif, została dołożona dopiero podczas finalnych poprawek Tony’ego Gilroya, co więcej prawdopodobnie została nakręcona dopiero w sierpniu 2016, czyli jakieś 4 miesiące przed premierą filmu.



Whitta wspominał, że w jego wersji, Vader miał dokonywać podobnej rzezi. Teraz scenarzysta zdradził trochę więcej szczegółów. Rebelianci mieli blokować dostęp do wieży komunikacyjnej, a szturmowcy nie mogli się przebić. Vader miał osobiście powiedzieć, aby umieścili go plaży i wtedy zaczęła się rzeź. Podobna do tego, co widzieliśmy w korytarzu.



Miejmy nadzieję, że teraz po zakończeniu trylogii i filmów, Disney pozwoli nam lepiej poznać ich kulisy powstawania.
KOMENTARZE (15)

Taika Waititi reżyserem kolejnego filmu?

2020-01-17 22:01:43

Kilka dni temu, przy okazji sześciu nominacji do Oskara dla „Jojo Rabit”, zapytano Taikę Waititiego o „Gwiezdne Wojny”. Pierwsze z pytań dotyczyło możliwości wyreżyserowania przez niego takiego filmu. Odparł tylko, że na razie nic nie słyszał o tym, ale jednocześnie „The Mandalorian” było jego szansą by móc pracować na planie z szturmowcami. Drugie pytanie dotyczyło chęci nakręcenia takiego filmu, tu Taika odparł, że oczywiście, że by chciał, ale na razie woli się skoncentrować na tym by IG-11 był bohaterem przez cały kolejny sezon.

Wydawało się, że ta rozmowa nie ma większego znaczenia. Ale dziś w nocy Hollywood Reporter ogłosił, że trwają negocjację z Waititim, by przejął ster kolejnego filmu. Źródła jednak nie potrafiły sprecyzować na jakim etapie są te negocjacje, oraz co to za projekt. Czy to w ramach filmu, którym ma się zająć Kevin Feige, czy może coś osobnego. Nie wspominając już o tym jak to się ma do „High Republic” czy „Old Republic”.

Warto zauważyć, że w chwili obecnej „The Mandalorian” staje się jakby testem kwalifikacyjnym dla filmowców. Debrah Chow dostała do reżyserii serial o Obi-Wanie, zaś jeśli te plotki okażą się prawdziwe, to reżyser dobrze odebranego finałowego odcinka pierwszego sezonu, dostałby swój film.

Natomiast Taika musiałby też jakoś zgrać swoje terminy. Obecnie w planach ma „Thor: Love and Thuner”, którego premiera zapowiedziana jest na listopad 2021. Miał też robić nową wersję „Akiry” (słynnej anime, która inspirowała „Atak klonów” i „Wojny klonów” - więcej). Wśród innych projektów są też nowy „Flash Gordon” oraz serial „Bandyci czasu”. Tak więc, nawet jeśli plotka z Taiką zostałaby potwierdzona, a on sam podpisałby kontrakt, to raczej niekoniecznie musiałby to być film z 2022. Może z 2024 lub jeszcze późniejszy?

Sam Taika oczywiście skomentował te plotki, wymownym twittem.



Zobaczymy, kiedy Lucasfilm i Disney postanowią coś nam potwierdzić. To już zdecydowanie czas, w którym prace nad filmem na grudzień 2020 powinny ruszyć. Ale jak pamiętamy, w przypadku „Łotra 1”, Gareth Edwards czy Gary Whitta pracowali prawie przez pół roku nie mogąc nikomu zdradzić, że podpisali umowę z Lucasfilmem. Więc, kto wie, może faktycznie listopadzowe plotki o tym, że reżyser kolejnego filmu został wybrany, są prawdziwe. Wtedy faktycznie Taika mógłby być na celowniku na jeszcze kolejną produkcję.
KOMENTARZE (11)

„Łotr 1” dziś w Polsacie

2019-12-13 17:17:51



Dziś, 13 grudnia 2019 o 20:05 w telewizji Polsat zobaczymy „Łotra 1”. Oczywiście film można też zobaczyć w Polsat HD w tym samym czasie. Powtórkę zobaczymy w niedzielę 15 grudnia o 14:50.



Historia grupy rebeliantów zjednoczonych w śmiałej wręcz niemożliwej misji polegającej na kradzieży planów imperialnej Gwiazdy Śmierci, najpotężniejszej broni Imperium. Ten kluczowy dla całego uniwersum Gwiezdnych Wojen moment rozpoczyna serię zdarzeń, w których zwykli ludzie dokonują niezwykłych czynów i stają się bohaterami.

„Łotr 1” to pierwszy kinowy spin-off Gwiezdnej Sagi, dziejący się bezpośrednio przed wydarzeniami z „Nowej nadziei”. Reżyserem filmu nominalnie jest Gareth Edwards, acz za finalny produkt bardziej odpowiada Tony Gilroy. Scenarzystami byli: Gary Whitta, Chris Weitz i Tony Gilroy. Film miał wiele problemów na etapie produkcji, ale ostatecznie Gilroyowi udało się go skończyć w terminie. Występują: Felicity Jones, Mads Mikkelsen, Ben Mendelsohn, Diego Luna, Alan Tudyk, Donnie Yen, Jiang Wen, Riz Ahmed, Jimmy Smits, Guy Henry, Genevieve O’Reilly oraz James Earl Jones. Za zdjęcia odpowiada Bradford Young, a muzykę Michael Giacchino.

Za tydzień w Polsacie „Ostatni Jedi”, a w TVN „Przebudzenie Mocy”.
KOMENTARZE (15)

„Force Collector” rozpoczął wędrówkę

2019-11-19 21:09:21

Journey to Star Wars: The Rise of Skywalker” zbliża się ku końcowi i nim ostatni dech wydadzą komiksy od IDW, to fani przeczytają powieść Kevina Shnicka „Force Collector”, która ukazała się dziś nakładem Disney-Lucasfilm Press. Co ciekawe, w Wielkiej Brytanii książka była dostępna już od Piątku Mocy 04.10. Bardzo chwali ją pierwotny scenarzysta „Łotra 1” Gary Whitta, ale recenzje, jak to zazwyczaj bywa, są różne - od hiperoptypistycznych po nazywające powieść „kiepskim fanfikiem”. Warto przekonać się samemu, ale oczywiście nie zachęcamy do czekania na wydanie Uroboros, bo takie może nigdy nie nastąpić. Na oficjalnej jest fragment dla nieprzekonanych. Jak ktoś nie lubi czytać, to jest też audiobook. Głosem dzieli się w nim Euan Morton, którego poza małą rólką w „Dooku: Jedi Lost”, nie było w uniwersum od czasu „Tarkina”. Warto wspomnieć o jednej ciekawej historii: Kevin Shnick, jak wielu innych autorów, miał możliwość zapoznania się z materiałami z Epizodu IX. W swojej książce ujawnił jednak zbyt wiele i w pewnym momencie trzeba było sporo z niej wyciąć. Ciekawe, czy kiedyś dowiemy się, o co chodziło.



Karr to nastoletni chłopak, których wiele w galaktyce. Chodzi do szkoły, pomaga rodzicom w rodzinnych interesach, lubi ścigacze i droidy. Ale Karr ma także sekret: kiedy dotyka pewnych obiektów, odczuwa palące bóle głowy i ma zaćmienia. A razem z bólem czasem pojawiają się wizje ludzi, których nie zna, i miejsc, w których nigdy nie był.

Rodzice Karra boją się, że jest chory; babcia pewna jest, że źródłem wizji jest Moc. Ale lata minęły odkąd ktokolwiek słyszał o ostatnim Jedi Luke'u Skywalkerze. Czy przetrwali jacyś Jedi, aby nauczyć Karra korzystać z jego umiejętności? Czy jest ktokolwiek chętny, aby rozmawiać o Jedi i tym, co się z nimi stało, gdy pamięć zaczyna zawodzić i wzrasta Najwyższy Porządek? Uziemiony na odizolowanej rodzinnej planecie, Karr zostaje kolekcjonerem historycznych artefaktów, mając nadzieję pewnego dnia znaleźć obiekt, który przedstawi mu wizję sekretów Jedi.

Gdy babcia i rodzice ogłaszają, że wysyłają go do szkoły po drugiej stronie planety, Karr osiąga krytyczny punkt. Musi wiedzieć, co skrywa jego los i czy Jedi mają z nim coś wspólnego. Razem z Maize, dosadną, nieprzewidywalną nową dziewczyną ze szkoły, powiązaną z Najwyższym Porządkiem, i RZ-7 - troskliwym droidem towarzyszem Karra, wyrusza w szeroką galaktykę, aby odnaleźć prawdę. Jego przygody zabiorą go od Utapau na Jakku, na Takodanę i dalej, kiedy będzie dowiadywał się o więcej, niż kiedykolwiek mógł się spodziewać, o Jedi i o swoim miejscu w Mocy.




KOMENTARZE (8)

Chris Weitz ponownie o poprzednich wersjach „Łotra 1”

2019-03-28 21:13:00

Chris Weitz raz na jakiś czas wraca do „Łotra 1” przy okazji różnych wywiadów i zdradza nam nowe szczegóły. Tym razem mówił o alternatywnej wersji końcówki filmu, która miała nie być taka smutna. Zgadza się to z tym, co kiedyś mówił Gary Whitta (że Cassian i Jyn przeżyli). Weitz zdradza dodatkowe szczegóły.
Przed moją wersją nie wszyscy zginęli. Właściwie to skończyło się nawet weselem. Myślę, że założono, iż Disney nie pozwoli zginąć bohaterom w takiej jatce. Pomyślałem jednak, że to potrzebne, gdyż nikt ich ani później nie wspominał, ani nie widział. Ale także dlatego, że przerabiając scenariusz motywem przewodnim mojej wersji stało się poświęcenie, więc było lepiej, by wszystkie główne postacie zginęły.
Druga rzecz jest jeszcze ciekawsza.
Od samego początku filmu nie było jasne, że Gwiazda Śmierci stanie się Gwiazdą Śmierci. Było tylko przeczucie w Reblii, że coś złego się dzieje i muszą się dowiedzieć co to. To rozwijało poczucie zagrożenia przez cały film. My obecnie czekamy na prequel „Łotra 1”, czyli serial o Cassianie Andorze, który powstanie na Disney+.
KOMENTARZE (10)

„Łotr 1” jutro w Polsacie

2018-09-09 11:29:22



Już jutro (poniedziałek – 10 września 2018) w telewizji Polsat zobaczymy „Łotra 1”. Oczywiście film można też zobaczyć w Polsat HD w tym samym czasie.



Historia grupy rebeliantów zjednoczonych w śmiałej wręcz niemożliwej misji polegającej na kradzieży planów imperialnej Gwiazdy Śmierci, najpotężniejszej broni Imperium. Ten kluczowy dla całego uniwersum Gwiezdnych Wojen moment rozpoczyna serię zdarzeń, w których zwykli ludzie dokonują niezwykłych czynów i stają się bohaterami.

„Łotr 1” to pierwszy kinowy spin-off Gwiezdnej Sagi, dziejący się bezpośrednio przed wydarzeniami z „Nowej nadziei”. Reżyserem filmu nominalnie jest Gareth Edwards, acz za finalny produkt bardziej odpowiada Tony Gilroy. Scenarzystami byli: Gary Whitta, Chris Weitz i Tony Gilroy. Film miał wiele problemów na etapie produkcji, ale ostatecznie Gilroyowi udało się go skończyć w terminie. Występują: Felicity Jones, Mads Mikkelsen, Ben Mendelsohn, Diego Luna, Alan Tudyk, Donnie Yen, Jiang Wen, Riz Ahmed, Jimmy Smits, Guy Henry, Genevieve O’Reilly oraz James Earl Jones. Za zdjęcia odpowiada Bradford Young, a muzykę Michael Giacchino.
KOMENTARZE (31)

Toksyczny fan wyraża żal za swoje zachowanie

2018-09-01 13:10:29

Toksyczność pewnej części fandomu „Gwiezdnych Wojen” (ale nie tylko tego, bo temat dotyczy bardziej zachowania niektórych osób w sieci), to ostatnio dość często przewijający się temat. Przez internet zjawisko to jest bardziej widoczne, pewnie też przybiera na sile. Warto przypomnieć, że w latach 80., kiedy Michael Keaton został ogłoszony nowym Batmanem, fani organizowali akcję pisania listów wyrażając swoją wściekłość z powodu obsadzenia go w tej roli. I nie przebierali w słowach, mieszając Keatona z błotem, delikatnie mówiąc.

W światku „Gwiezdnych Wojen” ostatnio oberwało się Kelly Marie Tran, z powodu roli Rose. Loan (bo tak naprawdę ma na imię aktorka), wpierw poddała się w walce z hejterami i skasowała swoje konto na Instagramie, ale po paru miesiącach wróciła jej wiara w samą siebie. To nie jedyny przypadek. Niedawno wyszło także, iż Ahmed Best, czyli Jar Jar, próbował popełnić samobójstwo. Hejtu doświadczyli też choćby Hayden Christensen, Jake Lloyd czy nawet Daisy Ridley, nie wspominając o Rianie Johnsonie, który niestety sam także nie potrafi zachować się w sieci. Co gorsza, Rian nie jest w Starwarsówku odosobniony. Swego czasu głośne były wyskoki Gary’ego Whitty, czyli jednego ze scenarzystów „Łotra 1”. Szczęśliwie Whitta etap pyskówek w Internecie ma już za sobą.

W każdym razie ta sytuacja i nagłośnienie jej, spowodowało, że jeszcze jeden toksyczny fan wyraża żal i wstyd mu za swoje dawne zachowanie. Wszyscy doskonale go znamy. To Simon Pegg, czyli Unkar. Aktor zaczynał swoją karierę jako fajny, znany nerd. Teraz, gdy już patrzy na to wszystko z boku i widzi rasizm, seksizm, niewybredne komentarze, przypomniało mu się jak sam kiedyś się zachowywał. I nie jest z tego dumny.

Pegg przyznaje, że gdy pojawiło się „Mroczne widmo” i Jar Jar Binks, nie potrafił utrzymać swoich emocji na wodzy. Nie dość, że hejtował Jar Jara, to doskonale wie, iż swoim zachowaniem podburzał do działania innych, a koniec końców ofiarą w tym wypadku nie była wymyślona postać, a prawdziwy człowiek, czyli Ahmed Best. Pegg do nie dawana nie zdawał sobie sprawy ze skali hejtu po „Mrocznym widmie”. Gdy przeczytał o próbie samobójczej Ahmeda, zrozumiał, że był jednym z tych, którzy do tego doprowadzili. Teraz bardzo źle się z tym czuje.

Pegg twierdzi, że niestety staliśmy się bardzo samolubni, także w wyrażaniu swoich bezceremonialnych opinii. Jest mu przykro z powodu tego, co spotkało Kelly Marie Tran, bo jak sam twierdzi, jej jedyną winą jest to, że zagrała w tym „p***” filmie. Pegg jest znany z dosadnych komentarzy i ostrego języka, ale w sposób ciekawy ukazuje też, że problem nienawiści w sieci i polaryzowania się pewnych opinii idzie z góry. Niestety. Grunt, że Simon potrafi przyznać się do swoich błędów i zobaczymy, czy jak Gary Whitta wyciągnie właściwe wnioski i zmieni swoje zachowanie.
KOMENTARZE (34)

Chris Weitz o zamieszaniu wokół scenariusza „Łotra 1”

2018-08-30 17:57:51

Chris Weitz drugi scenarzysta „Łotra 1” opowiedział niedawno o problemach tej produkcji. Jak wiemy w przypadku „Hana Solo” skończyło się na zwolnieniu Phila Lorda i Chrisa Millera na trzy miesiące przed końcem zdjęć, a potem na ponownym nakręceniu większości materiału pod okiem Rona Howarda. Ale „Łotr 1” miał bardzo podobne problemy.

Zmiany scenarzystów


Chris sugeruje, że Gareth Edwards był bliski podobnego losu co Lord i Miller. Zgodził się jednak zostać i firmować dzieło, oraz zezwolić Lucasfilmowi na wszelkie zmiany, które nadzorował Tony Gilroy. Swoją drogą Gilroy jakiś czas temu określił „Łotra 1” jaki zastał jako straszliwy bajzel. Weitz potwierdza tę wersję i dodaje kolejne rzeczy, scenarzysta jest zdziwiony, że ostateczny film wyszedł aż tak zgrabnie.

Weitz dostał do przepisania scenariusz Gary’ego Whitty. Po Weitzu tekst trafił w ręce Tony’ego Gilroya, a następnie Christophera McQuarriego (tego samego, który twierdzi, że zachowanie niektórych fanów odstrasza go od robienia „Gwiezdnych Wojen”). Po McQuarriem scenariusz poprawiał Scott Z. Burns, a następnie znów Tony Gilroy. Wtedy już jednak Gilroy miał za zadanie nie tylko naprawić tekst, ale też cały film. Weitz twierdzi, że scenarzystów, którzy poprawiali tekst mogło być więcej, w tym swoje trzy grosze mógł dodać Michael Arndt. Zdaniem Chrisa wielu scenarzystów to wiele wizji i dość duży problem dla spójności tekstu. Tu jednak jakoś to wyszło.

Chrisa Weitza wkład własny


To co zdaniem Weitza jest prawdziwą zasługą Edwardsa to przede wszystkim klimat i estetyka filmu. On chciał to nakręcić, przekonał innych, ale ostatecznie zrobiono to za niego. Zresztą Chris sam przyznaje, iż Edwardsowi i Whitcie brakowało odwagi by podjąć pewne decyzje. Choć rozważali uśmiercenie wszystkich bohaterów, to jednak nie zdecydowali się na napisanie takiego scenariusza, bojąc się starć z Disneyem.

Weitz zaproponował taki finał na spotkaniu z Garethem, Kathleen Kennedy, Kiri Hart oraz Alanem Hornem, który wcale nie był początkowo przekonany w stu procentach. Ostatecznie Weitz przyznaje, że śmierć bohaterów „Łotra 1” to jego zasługa lub wina.

Weitz przyznaje ponadto, że obecnie jest fanem „Gwiezdnych Wojen”, tak jak był nim wcześniej. Nie zamierza wracać do korporacyjnego drylu. Woli, by to inni dbali o jakość kolejnych filmów. Zresztą prywatnie Weitz nie ma dobrych stosunków z dużymi wytwórniami. Gdy kręcił „Złoty kompas” studio mocno wypaczyło jego wersję i jak twierdzi, całkowicie zniszczyło tamten film.

Przy okazji informujemy, że w 10 września „Łotr 1” będzie emitowany w Polsacie.
KOMENTARZE (36)

Gary Whitta o Vaderze w „Łotrze 1”

2018-08-11 08:58:57

Gary Whitta promując komiksową adaptację „Ostatniego Jedi” co pewien czas przypomina sobie o „Łotrze 1”. Tym razem mamy dwie informacje o Vaderze.



Otóż Vader pojawił się w wersji, którą sugerował Whitta. Jak twierdzi, nigdy jej nie napisał, ale gdzieś w pracach nad scenariuszem umiejscowił Vadera na Scarif. Tam Lord Sithów musiał własnoręcznie przebijać się przez rebeliancką blokadę by dotrzeć do wieży Imperium, dokonując przy tym rzezi. Czyli był to pomysł dość podobny do tego, co widzimy w finalnej wersji filmu na okręcie Raddusa. Gary twierdzi, że ta filmowa wersja jest lepsza, bo bardziej idzie w horror niż w akcję.

Swoją drogą wśród niezrealizowanych pomysłów w „Łotrze 1”, Vader miał też zabić Krennica na koniec, gdyż ten poniósł porażkę. W pewien sposób w filmie Krennica zabija Tarkin, to także wypada ciekawiej, bez wykorzystania Vadera. Zwłaszcza, że w scenariuszu Krennic miał zostać uratowany z wybuchu na Scarif, przyprowadzony na niszczyciel Vadera, a dopiero tam ukarany. Tak wszystko jest krótsze i bardziej dynamiczne.

Swoją drogą Donnie Yen skomentował wyniki finansowe „Gwiezdnych Wojen” w Chinach. Twierdzi, że filmy pokroju Marvela są dużo prostsze i mniej wymagające dla szerokiej publiczności. Tam liczą się kostiumy, muzyka, bohaterowie. W sadze dochodzi jeszcze aspekt mitologiczny oraz masa innych rzeczy, które utrudniają Chińczykom zrozumienie tych obrazów. Zachód dorastał na „Gwiezdnych Wojnach” ma je we krwi. Chińscy filmowcy starają się czerpać wzorce z zachodu, ale jednocześnie mają też swoje. Zdaniem Yena, zachodni twórcy mogliby spróbować zrozumieć stylistykę azjatycką i częściowo ją wykorzystać, dziś tego nie ma. Dlatego nie tylko „Gwiezdne Wojny” mają problem (i to pomimo obsadzania w nich chińskich gwiazd jak Yen), wiele zachodnich filmów nie radzi sobie na chińskim rynku.
KOMENTARZE (36)

Sokół Millenium w tarapatach

2018-08-07 15:44:42 Previews World

W zeszłym tygodniu wydawnictwo Marvel Comics wydało dwa nowe zeszyty serii Star Wars i The Last Jedi Adaptation. Szczegóły dotyczące ich obu znajdują się poniżej.

Star Wars #52

Scenariusz Kieron Gillen
Rysunki Salvador Larroca
Okładka David Marquez

  • Sokół Millenium przeciwko całej imperialnej flocie? Żaden problem.
  • Pewien TIE Advanced pilotowany przez pewnego Lorda Sithów? Problem. Duży problem.
  • Żaden człowiek nie uratuje tej sytuacji. Ale może droid będzie mógł...

  • 32 strony. Kategoria T. Cena $3.99.

    The Last Jedi Adaptation #5 (z 6)

    Scenariusz Gary Whitta
    Rysunki Michael Walsh
    Okładka Paolo Rivera

  • Kylo Ren przynosi Rey do Snoke'a.
  • Admirał Holdo przedstawia niesamowity plan ocalenia Ruchu Oporu!
  • Dodatkowo: powrót Kapitan Phasmy, a Finn i Rose zostają zdradzeni!

  • 32 strony. Kategoria T. Cena $3.99.
    KOMENTARZE (7)

    Gary Whitta o napisach początkowych w „Łotrze 1”

    2018-07-25 07:05:53

    Jeszcze przed premierą „Łotra 1”, głośno było o tym, czy napisy początkowe powinny otwierać ten film. Zastanawiała się nad tym Kathleen Kennedy, Gareth Edwards i Story Group (więcej). Uradzili, że antologie obejdą się bez napisów początkowych i jak będzie wyglądała karta tytułowa.



    Ustalenia miały obowiązywać także w kolejnych filmach. Jak wiemy w „Hanie Solo” wyglądało to jednak trochę inaczej, zarówno w kwestii napisów jak i karty tytułowej filmu. Ostatnio zapytano pierwszego scenarzystę „Łotra 1” jak się miała sprawa z napisami w czasach, gdy on odpowiadał za ten film. Whitta twierdzi, że faktycznie przygotował napisy, zanim podjęto, w jego mniemaniu słuszną decyzję, by ich nie było w samodzielnym filmie.



    Ciekawe, czy w kolejnej antologii będzie to wyglądało jak w przypadku, którejś z poprzednich, czy może jeszcze inaczej.
    KOMENTARZE (13)
    Loading..