TWÓJ KOKPIT
0

Lupita Nyong`o :: Newsy

NEWSY (93) TEKSTY (3)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Praca wre w Starwarsówku

2016-12-09 07:41:04

Zaczynamy od naszego najnowszego nabytku w Starwarsówku, czyli Emilii Clarke. Między „Grą o tron” (wciąż trwają pracę na planie sezonu 7), a filmem o Hanie Solo Emilia znajdzie czas, by zagrać w dramacie wojennym „The Woman with Red Hair” na podstawie scenariusza Michaela Schatza. To oparta na faktach opowieść o Johannie Schaft, Holenderce, która podczas II wojny światowej walczyła w ruchu oporu i mordowała Niemców. Na razie nie wiadomo kiedy dokładnie ruszą zdjęcia.
W każdym razie warto wspomnieć, że Emilia została niedawno nominowana do nagrody Emmy za rolę Daenerys Targaryen w szóstym sezonie serialu. Nominowano także gościnny występ Maxa Von Sydowa. Niestety dla obojga na nominacji się skończyło.



Sofia Coppola zabrała się za remake filmu „Oszukany” z Clintem Eastwoodem. Sofia zajmuje się produkcją, scenariuszem i reżyserią. W „The Beguilded” występują: Nicole Kidman, Kirsten Dunst i Elle Fanning oraz Colin Farrell. Oryginał opowiadał historię jankieskiego żołnierza uratowanego przez nastoletnią dziewczynę z południa. Zaprowadziła go do szkoły z internatem, gdzie gdy doszedł do siebie, zaczął uwodzić wszystkie kobiety… Premiera amerykańska jest planowana na czerwiec.

Ruszyły zdjęcia na planie filmu „Untogether” Emmy Forrest, która jest także autorką scenariusza. Będzie to dramat o dwóch siostrach. Jedna uzależniona od heroiny romansuje z odnoszącym sukcesy pisarzem, druga, związana ze starszym mężczyzną, zaczyna interesować się pewnym rabinem. W roli starszego mężczyzny występuje Ben Mendelsohn. W pozostałych rolach zobaczymy: Alice Eve, Lolę Kirke, Jemimę Kirkę, Jamiego Dornana, Billy’ego Crystala i Jennifer Grey.
Dodatkowo Ben Mendelsohn zostanie królem, a dokładniej Jerzym VI w nowym filmie Joe Wrighta pt. „Darkest Hour”. Będzie to opowieść o tym jak Winston Churchill zostawał premierem na początku II wojny światowej. W rolę premiera wcieli się Gary Oldman. Premiera w grudniu przyszłego roku.

Grał już w Bondzie i Marvelu, zagrał w „Gwiezdnych Wojnach”, teraz Benicio Del Toro negocjuje rolę w filmie „The Predator”. Tak, to będzie kolejna część serii, zaplanowana na 9 lutego 2018. Za kamerą stanie Shane Black („Równi goście”). Film ma mieć klimat pierwszej odsłony, ale większy rozmach.

To też dobry czas dla Daisy Ridley. Aktorka wykorzystuje „Gwiezdne Wojny” i negocjuje rolę w kilku projektach.
Jeden z nich to „Morderstwo w Orient Expressie”. Będzie to nowa adaptacja powieści Agathy Christie. Wersja z 1974 była bardzo dobrze przyjęta i została nominowana do 6 Oskarów. Nowa wersja również ma lśnić. Reżyserem i odtwórcą roli Herculesa Poirot został Kenneth Branagh. Producentami są Ridley Scott i Simon Kinberg. Daisy Ridley zagra Mary Debenham. W pozostałych rolach zobaczymy Johnny’ego Deppa, Judi Dench, Dereka Jacobiego, Michaela Penę i Michelle Pfeiffer.
Inny projekt to „Peter Rabbit”. Będzie to połączenie klasycznej animacji i filmu aktorskiego. Scenariusz bazuje na książkach dla dzieci Beatrix Potter. Oprócz Daisy w projekcie są już Domhnall Gleeson, Rose Byrne, Elizabeth Debicki i James Corden.
Ridley była też zainteresowana widowiskiem „American Rebel”. To historia Debory Sampson, która wstąpiła w szeregi Armii Kontynentalnej udając mężczyznę i walczyła podczas amerykańskiej rewolucji. Warto dodać, że widowiskiem interesuje się także Steven Spielberg.
W przyszłym roku zaś mają ruszyć zdjęcia do „Chaos Walking”. To adaptacja powieści młodzieżowej Patrcika Nessa. Ludzkość kolonizuje obcą planetę, ale musi też zmierzyć się z infekcją zwaną Hałasem. Ludzkie myśli się uzewnętrzniają, zaś zamieszanie wykorzystują obcy. Reżyseruje Doug Liman („Na skraju jutra”).

Przy okazji Rose Byrne ma ona na tapecie jeszcze dwa inne projekty. Pierwszy to „The Immortal Life of Henrietta Lacks” na postawie książki Rebeki Skloot. To oparta na faktach historia biednej czarnoskórej kobiety, która zmarła na raka w latach 50. Fragmenty jej nowotworu wykorzystano bez zgody rodziny do badań, co przyniosło korporacjom olbrzymie zyski. Po latach córka Henrietty próbuje coś z tym zrobić, pomaga jej dziennikarka Rebeka Skloot. W rolę Skloot wcieli się Byrne, a w rolę córki – Oprah Winfrey. Scenariusz i reżyseria – George C. Wolfe, produkuje HBO.
Z lżejszego repertuaru, Byrne zagra też w „Juliet, naga”, adaptacji kolejnej powieści Nicka Hornby’ego. Dwoje ludzi dochodzi do wniosku, że wspólna miłość do muzyki to za mało by ich związek przetrwał. Występują także Ethan Hawke i Chris O’Dowd.

Wspomnieliśmy Agathę Christie, ale to nie jedyny projekt bazujący na jej książkach. Wygląda na to, że zostanie zrealizowany także „Dom zbrodni”. Na razie kompletowana jest obsada, a znaleźli się tam Max Irons, Gillian Anderson, Glenn Close i Terence Stamp.

Liam Neeson negocjuje kolejne role. Pierwszy z nich to „The Trainer” Neila Jordana. Neeson zagra tam trenera jeździectwa, który przeżywa osobistą tragedię. Wychodząc na prostą, zaprzyjaźnia się z pewnym chłopcem i koniem.
Neeson może też pojawić się w „Deadpoolu 2”. Szukają kogoś kto zagra Cable’a. Osób typowanych do tej roli jest bardzo wiele, między innymi przez pewien czas wspominano nawet o Keirze Knightley. Jeśli chodzi o Deadpoola 2, to Simon Kinberg potwierdził, że tym razem bohater będzie się wyśmiewał z idei sequeli.
Neeson miał skończyć z kinem akcji, ale coś nie wychodzi. Powinien zagrać w filmie „Isle of Man” Bena Youngera, koncentrującego się na wyścigach samochodowych. Neesonowi ma partnerować Matt Damon.
Teraz czekamy na „Milczenie” Martina Scorsese. Polska premiera w lutym. W filmie występuje także Adam Driver.



Keira Knightley romansuje, a przynajmniej zamierza romansować z Alexandrem Skarsgardem. Chodzi oczywiście o film „W domu innego” na podstawie powieści Rhidiana Brooka. Reżyseruje James Kent, produkcją zajmuje się Ridley Scott. Akcja będzie się dziać w Hamburgu w 1946. Brytyjski pułkownik zajmujący się odbudową miasta dostaje dobrą posiadłość, musi tylko z niej wyrzucić starszego mężczyznę i jego córkę. Jednak postanawia tylko sprowadzić tam swoją rodzinę i żyć zgodnie. Ale między pułkownikiem a córką zaczyna rodzić się uczucie.
Zupełnie inną rolę zagra Keira w disneyowskim „The Nutcracker and the Four Realms”. Będzie Cukrową Wieszczką. Film ma być luźną adaptacją „Dziadka do orzechów”, mieszająca wersję E.T.A. Hoffmana i Piotra Czajkowskiego. Reżyseruje Lasse Hallstrom.

Forest Whitaker dostał rolę w filmie „Finding Steve McQueen” Marka Stevena Johnsona. W obrazie zagrają także: Travis Fimmel, Kate Bosworth i William Fichtner. Będzie to historia słynnego napadu z 1972, gdzie grupa złodziei postanowiła ukraść 30 milionów USD z tajnego funduszu prezydenta Nixona.
Rusza się także temat filmu „The Forgiven” Rolanda Joffe. Obraz wcześniej znany był pod tytułem „The Archbishop and the Antichrist”. Do Whitakera dołączy Eric Bana, ale niestety nie wiadomo kiedy faktycznie rozpoczną się zdjęcia.
Za to Whitaker pojawi się w „Black Panther”, czyli kolejnym widowisku MCU. Ma tam zagrać Zuriego, polityka z Wakandy. W filmie zobaczymy między innymi Lupitę Nyong’o. Premiera w lutym 2018.
Zaś wraz z Johnnym Deppem wystąpi w kryminale „LAbirynth”. To historia detektywa (Depp), który prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Tupaca Shakura i Biggiego Smallsa. Withaker zaś wcieli się w rolę dziennikarza, który pomaga nagłośnić sprawę. Reżyseruje Brad Furman.

Producenci także życzliwiej spoglądają ostatnio na Haydena Christensena. Walczy on o dwie rolę. Pierwszy film to „First Kill” Stevena C. Millera z Brucem Willisem. To opowieść o pewnym złodzieju, który porywa chłopca. Jego ojciec (Hayden) zdecydowany jest zrobić wszystko, by uratować syna, ale szef policji zastanawia się, czy przypadkiem nie jest on w zmowie z porywaczem.
Drugi obraz to „Numb, At The Edge of the End” Rodrigo H. Vili, zdjęcia już trwają. Hayden wciela się w role weterana wojennego cierpiącego na PTSD i wierzącego w nadchodzący koniec świata. W pewnym momencie spotyka samozwańczego proroka (Harvey Keitel) i zaczyna budować schron. Gdy już sam zaczyna się zastanawiać, czy nie zwariował, następuje…

Joe Johnston będzie pracował dla Chińczyków. Studio Wanda szykuje film SF pt. „Starfall”. Ma to być kino akcji osadzone gdzieś na jakiejś stacji kosmicznej. Budżet 100 milionów USD.

Za to ze wsparciem od Rosjan powstanie pełnometrażowy „Black Angel” Rogera Christiana. Reżyser ostatecznie dopiął swego, znalazł inwestora w Moskwie i w grudniu rozpoczyna zdjęcia. Wersja krótkometrażowa filmu powstała 36 lat temu i była dołączana do „Imperium kontratakuje”.

Josh Trank odbija się od dna. Dostał zielone światło na reżyserię filmu na podstawie własnego scenariusza. Będzie to nowa historia Ala Capone. W „Fonzo”, bo tak ma się nazywać ten obraz, wcieli się w tę rolę Tom Hardy.

Lawrence Kasdan zajął się produkcją telewizyjną, a dokładniej serialu opartego na powieści „Finding Chandra”, nagrodzonej Pulitzerem pracy dwojga dziennikarzy – Scotta Highama i Sary Horwitz. Bazuje na prawdziwych wydarzeniach. W 2001 zaginęła Chandra Levy, jej ciało znaleziono rok później. Podejrzewano, że dziewczyna miała romans z senatorem z Kalifornii, Garym Conditem, który przez lata był głównym podejrzanym. Dzięki pracy dziennikarzy wskazano, że winnym był nielegalny imigrant z Salvadoru. W 2010 skazano go na 60 lat więzienia. W 2015 zaś jego prawnik wykazał, że został oskarżony na podstawie fałszywych oskarżeń, a sprawa Chandry pozostała niewyjaśniona.

Natalie Portman kończy z MCU. Już wcześniej było wiadome, że nie pojawi się w trzecim „Thorze”, teraz potwierdza, że raczej nie wystąpi w kolejnych filmach Marvela. Choć furtka jest, o ile oczywiście producenci skuszą ją odpowiednią gażą lub wysokim poziomem artystycznym.
Za to aktorka wystąpi w mini-serialu HBO „We Are All Completly Beside Ourselves”. Będzie to historia dziewczyny, na której w młodości ojciec eksperymentował behawioralnie, teraz stara sobie ułożyć życie. To adaptacja powieści Karen Joy Fowler, serial tworzy Marta Kauffman.
Na razie premierę miał film „Jackie”. Tam Natalie Portman wcieliła się w rolę Jackie Kennedy.



Oscar Isaac zagra w „Life Itself” Dana Fogelmana. Ma to być opowieść o ludziach z różnych miejsc i czasów, których coś łączy. Zdjęcia ruszą jesienią 2017. Na razie Oscar zajmie się podkładaniem głosu w słuchowisku „Homecomming”. Jest to fabularyzowany podcast ukazujący historię byłego żołnierza próbującego ułożyć sobie życie po wojnie. Isaac wcieli się w tego żołnierza.

Samuel L. Jackson zagra w komedii „Unicorn Store”. Będzie to debiut reżyserski Brie Larson (kapitan Marvel). Będzie to historia kobiety, która wprowadza się ponownie do rodziców. Dostaje też zaproszenie do sklepu, w którym dowie się co to znaczy dorosnąć.

Michael Arndt od dawna pracował nad scenariuszem „The Greatest Showman on Earth”. Obecnie zaczyna być kompletowana obsada. Znaleźli się tam Hugh Jackman, Michelle Williams i Zac Efron. Nie wiadomo kiedy ruszą zdjęcia.
KOMENTARZE (2)

Keira się wstydzi, a Lupita nie!

2016-10-10 05:32:55

Zaczynamy od Keiry Knithley, która ma dalsze problemy z akceptacją swojego ciała. Wyjawniła niedawno wstydliwy sekret! Otóż jak wiemy, Keira ma (lub sama tak twierdzi) niezwykłe ciało, ale ma ono jeden mankament. Włosy. Te zdaniem Keiry są tragiczne, a wszystko przez to, że je zapuściła. Nie to, że nie dbała o nie, czy coś. Włosy wzięły na siebie cały ciężar jej aktorskiej kariery. Musiała je farbować na różne kolory i robić z nimi przysłowiowe cuda i wianki. Efekt był taki, że stały się totalnie beznadziejne i aktorka się ich wstydziła. Dziwne, że ich nie obcięła? Ale cóż, okazało się, że jej włosy mogą się zregenerować. Wystarczy tylko o nie normalnie dbać, nie farbować i nie grać w filmach. Zatem to kolejny zbawienny efekt ciąży i wychowania małego dziecka. Teraz Keira nie wstydzi się swoich włosów, ale ponieważ wraca do pracy, kto wie co będzie dalej.

Za to wstydu nie ma Lupita Nyong’o. No dobra, wstyd może i ma, ale przynajmniej nie wstydzi się swojego ciała, by wziąć udział w sesji do kalendarza Pirelli na rok 2017. To nie jest tam zwykły kalendarzyk, tylko dość prestiżowy i uznany projekt. Pozujące tam kobiety zazwyczaj były co najwyżej skąpo ubrane, ale w tym roku zmieniono trochę formułę. Odpowiedzialny za kalendarz Peter Lindbergh postanowił, że chce zrobić zdjęcia sławnym, utalentowanym i pięknym aktorkom, które niekoniecznie mogą chcieć się rozebrać do kalendarza na ścianę. Tak więc wszystkie będą raczej ubrane, ale za to zdjęcia będą artystyczne. Poza Lupitą w sesji udział wzięły: Charlotte Rampling, Uma Thurman, Nicole Kidman, Lea Seydoux, Alicia Vikander, Kate Winslet, Julianne Moore, Robin Wright, Rooney Marę, Jessica Chastain, Penelope Cruz, Helen Mirren oraz Zhang Ziyi.



Na koniec smutna informacja dla fanów alternatywnego uniwersum Alexa Brauna, czyli pornoparodii „Gwiezdnych Wojen”. Niektórzy mogą odetchnąć z ulgą. Gwałtu na „Imperium kontratakuje” nie będzie. Jak pisaliśmy o projekcie w marcu, „The Empire Strikes Back XXX Parody” miało być dostępne we wrześniu za darmo w Internecie. Film miał powstać dzięki crowdfundingowi. Reżyser chciał by nie tylko dopracowano mięsiste sceny akcji, ale też pragnął mieć większy budżet na efekty specjalne, kostiumy i rekwizyty. Skończyło się na tym, że się przeliczył. Wymarzonej sumy nie zdobył, więc wycofał się z projektu. Pieniądze zwrócono, a film przynajmniej w tej wersji nie powstanie.
KOMENTARZE (5)

Lupita kręci...

2016-09-26 21:36:40



Ostatnio Lupita Nyong’o twierdziła, że nie nagrywała jeszcze swoich scen do Epizodu VIII, a także że nie pracowała z Rianem Johnsonem. Minęło dziesięć dni i Lupita zmieniła zdanie. Zapytana jak to jest z tymi zdjęciami, stwierdziła, że nie wie skąd się wzięły te pogłoski i że swoje sceny nagrała. Tłumaczyła też, że w przypadku tych superprodukcji i motion-capture, można się pogubić i nie wiadomo, czy zdjęcia które zrobiono w ogóle trafią do filmu i tak dalej. Podobnie jak w przypadku sekretności, tam też można się pogubić, może zamiast formułki „nic nie mogę powiedzieć”, rzuciła „nie nagrałam jeszcze” i stąd plotki?

Rian zaś napisał na twitterze, przy okazji urodzin Marka Hamilla, że napisał mu tym razem dialog. Oby nie wycięto go w montażu.

Carrie Fisher też ma większą rolę w VIII Epizodzie niż miała w „Przebudzeniu Mocy” i dość ciężko jej trzymać język za zębami. Wspomniała coś o locie w powietrzu. Czy chodzi o wybuch, technikę Mocy, jakiś pojazd czy może w ogóle coś się jej ubzdurało, nie wiemy.

No i na razie nic nie wiemy, co z tymi kolejnymi zdjęciami. Czekamy na jakieś potwierdzenie.
KOMENTARZE (9)

Kolejne zdjęcia do Epizodu VIII?

2016-09-19 22:42:06

Jak zwykle oficjalnych wieści nie ma, ale wiele wskazuje na to, że ponownie ruszyły zdjęcia do Epizodu VIII. Pierwszą wskazówką są posty na twitterze Chloe Bruce. To dublerka Daisy Ridley. Chloe wpierw oznaczyła się w podróży z Belfastu (Irlandia Północna) do Londynu, a potem napisała, że nie cierpi nocnych zdjęć, chyba że są kręcone w Chorwacji. W obu tych miejscach była ekipa Epizodu VIII (Irlandia, Chorwacja). Oczywiście w przypadku Chloe jest duża szansa, że są to zdjęcia jedynie drugiej ekipy, ale zawsze coś się dzieje.

Tymczasem Lupita Nyong’o została zapytana o to jak jej pracowało się z Rianem Johnsonem. Aktorka przyznała, że nie wie, ponieważ jeszcze z nim nie pracowała. Zdjęcia z jej udziałem (w technice motion capture) dopiero mają zostać nagrane. To dość dziwne stwierdzenie, zważywszy na to zdjęcie, które umieścił Rian w kwietniu:



Teorii jest wiele. Może to zdjęcie z testów? Może rola Maz Kanaty została ograniczona? A może by unikać przecieków postanowiono nakręcić scenę z udziałem aktorki później?

Dodatkowo Carrie Fisher ogłosiła, że z powodu zaangażowania w produkcję „Gwiezdnych Wojen” pojawi się na New York Comic Conie tylko przez jeden dzień. Czyli też wraca na plan.

Warto zwrócić uwagę, że przy takiej ilości czasu to jeszcze nie są dokrętki, a dodatkowe zdjęcia (te zwłaszcza z drugą ekipą mogą trwać dość długo). Pierwsze zdjęcia do Epizodu VIII rozpoczęto mniej więcej rok temu na Skellig Michael. Główne trwały od lutego do lipca.

Sam Rian Johnson natomiast na twitterze ćwierkał, że scenariusz Epizodu VIII napisał w całości w oprogramowaniu Fade In Software, w dodatku nie wywaliło się ono ani razu, więc nie stracił nic ze swojej roboty. Gary Whitta, pierwszy scenarzysta „Łotra 1” potwierdził, że miał tak samo. Ten sam program i przy „Gwiezdnych Wojnach” ani razu mu się nie wywaliło.
KOMENTARZE (17)

„Przebudzenie Mocy” od jutra w HBO

2016-08-06 07:35:17

Od jutra w HBO będzie wyświetlany Epizod VII. Pierwsza emisja w niedzielę, 7 sierpnia, o 20:10.

30 lat po bitwie o Endor Imperium zostaje zastąpione przez Najwyższy Porządek, który chce przejąć władzę nad Galaktyką. Przeciwko niemu powstaje kierowany przez generał Leię Organę Ruch Oporu.

Od ostatecznej bitwy Rebeliantów z Imperium minęło trzydzieści lat, Luke Skywalker (Mark Hamill) znika bez śladu. Na gruzach pokonanego Imperium Zła wyrósł Najwyższy Porządek, którego celem jest przejęcie władzy nad Galaktyką. Plany może mu pokrzyżować Ruch Oporu, na czele którego stoi siostra Skywalkera, Leia Organa (Carrie Fisher). Generał Organa postanawia wysłać w niebezpieczną misję na planetę Jakku swojego najlepszego pilota Poe Damerona (Oscar Isaac), który wpada jednak w ręce złowrogiego Kylo Rena (Adam Driver). W ostateczną rozgrywkę między członkami Ruchu Oporu a Najwyższym Porządkiem nieoczekiwanie zostaje wplątana Rey (Daisy Ridley), obdarzona niezwykłymi umiejętnościami młoda dziewczyna. Siódmy epizod kultowej sagi George’a Lucasa to pełna adrenaliny i dynamicznych zwrotów akcji opowieść o odległej Galaktyce, w której walczą ze sobą Jasna i Ciemna Strona Mocy. Obok bohaterów znanych z poprzednich części, Hana Solo (Harrison Ford), Luke’a Skywalkera (Mark Hamill) czy Księżniczki Lei (Carrie Fisher), w Przebudzeniu Mocy pojawiają się przedstawiciele nowego pokolenia, którzy nie pamiętają zwycięstwa Rebelii nad Galaktycznym Imperium. Wśród nich są zbuntowany szturmowiec Finn oraz obdarzona Mocą Rey - w tych rolach John Boyega (Atak na dzielnicę) i Daisy Ridley (Scrawl). Perfekcyjnie zrealizowany obraz odniósł ogromny sukces u publiczności, stając się jednym z najbardziej kasowych filmów w historii kina. Zdobył też wiele nagród i prestiżowych wyróżnień, w tym m.in. pięć nominacji do Oscara (m.in. za muzykę Johna Williamsa, montaż oraz efekty specjalne) oraz osiem statuetek Saturna. Reżyserem i współautorem scenariusza jest J.J. Abrams (serial Zagubieni), twórca współczesnej kinowej wersji serialu Star Trek.


W pozostałych rolach zobaczymy Gwendoline Christie, Lupitę Nyong’o, Domhnalla Gleesona, Andy’ego Serkisa oraz Maxa von Sydowa, a także Anthony’ego Danielsa. Swój udział mają też Kenny Baker i Peter Mayhew, którego wspomagał Joonas Suotamo. Film był bez wątpienia największym sukcesem kasowym zeszłego roku.

Kolejne emisje będą:
08-08-2016 15:30 (poniedziałek)
10-08-2016 20:10 (środa)
11-08-2016 12:10 (czwartek)
13-08-2016 12:55 (sobota)
13-08-2016 21:10 (sobota)
30-08-2016 20:10 (wtorek)
31-08-2016 12:40 (środa)
03-09-2016 18:45 w HBO 2 (sobota)
04-09-2016 10:30 w HBO 2 (niedziela)
15-09-2016 23:25 (środa)
16-09-2016 17:50 (czwartek)
A potem pewnie jeszcze kolejne.
KOMENTARZE (13)

Lato w Starwarsówku

2016-05-28 06:35:16

Zaczynamy od sukcesu Johna Williamsa. Kompozytor dostał nagrodę AFI za osiągnięcia życiowe. Po raz 44 nagroda zostanie przyznana na uroczystej gali 15 czerwca.

Są już zdjęcia i zwiastun „Inferno” z Felicity Jones. Będzie to zdecydowanie najgłośniejszy obraz z aktorką przed premierą „Łotra”. Polska premiera już w październiku.

Gareth Edwards opuszcza „Godzillę 2”. Nie będzie jej reżyserem. Film został też przesunięty o dziewięć miesięcy, ma trafić do kin w marcu 2019. Nie wiadomo, czy Edwards zostanie producentem obrazu. Sam reżyser twierdzi, że po „Godzilli” i „Łotrze Jeden” jest zbyt zmęczony dużymi produkcjami i potrzebuje wrócić do mniejszych filmów.

Podobnie zachowuje się Colin Trevorrow. Współscenarzysta i reżyser Epizodu IX, a także producent trylogii „Jurassic World” oddał swój inny projekt – „Metronome”. Na pewno pozostanie jego producentem. Może, o ile czas pozwoli, zostanie też reżyserem. Ale dwie sagi są ważniejsze.

Adam Driver ma dwa nowe filmy na tapecie. Pierwszy to legendarne już dzieło Terry’ego Gilliama, czyli „The Man Who Killed Don Quixote”. Prace nad filmem ciągną się lat, podobno ostatecznie ruszą jesienią. Na razie nie wiadomo kogo ma zagrać Driver. Adam także rozmawia ze Stevenem Soderberghiem. Na razie film nie ma tytułu, ale wiemy, że będzie opowiadał historię braci planujących skok podczas wyścigu NASCAR.

Daisy Ridley nie zostanie jednak nową Larą Croft. Ale bezrobocie jej nie grozi. Z jednej strony rozmawiała w sprawie filmu „The Lost Wife” (w Polsce wydano książkę pt. „Wojenna narzeczona”). Teraz też ma wystąpić w nowej, rewizjonistycznej adaptacji „Hamleta” Szekspira. „Ophelia”, jak łatwo zgadnąć, będzie opowiedziana z punktu widzenia Ofelii.
Ale to nie koniec projektów Daisy. Aktorka trzyma się J.J. Abramsa. Abrams zajmie się produkcją filmu „Kolma” (inspirowanego izraelskim widowiskiem telewizyjnym). Będzie to opowieść o dwójce kochających się ludzi, którzy zostają rozdzieleni w wyniku wypadku samochodowego. On zginął, ona przeżyła. Po latach kobieta może dokonać wyboru, albo dołączyć do ukochanego w zaświatach, albo inaczej rozegrać swoje życie od chwili wypadku… Reżyseruje Marielle Heller.

John Boyega będzie króliczkiem. Wystąpi w czteroczęściowym serialu animowanym pt. „Watership Down” na podstawie powieści Richarda Adamsa wydanej w Polsce pt. „Wodnikowe wzgórze”. Serial opowiada o królikach, które muszą opuścić swoją królikarnię i znaleźć nowe miejsce do życia. Oczywiście króliki gadają ludzkimi głosami i takie tam. Poza Boyegą w filmie głosów użyczą James McAvoy, Nicholas Hoult, Ben Kingsley i Gemma Arterton. Pojawiła się też plotka jakoby Boyega miał zagrać w „Black Panther”, ale została już zdementowana.

Skoro jesteśmy przy „Black Panther”, to Lupita Nyong’o negocjuje rolę w tym filmie. Ma zagrać ukochaną bohatera komiksów Marvela. Obraz ma mieć premierę 16 lutego 2018.

Za to z Marvelem żegna się Natalie Portman. Jej postać nie powróci w „Thorze 3”. Thor będzie miał teraz inną ukochaną.

Simon Pegg dołączył do filmu „Terminal”, który jest właśnie kręcony na Węgrzech. Jest to opowieść o płatnych zabójcach, którzy podczas misji poznają tajemniczą kobietę, dalej wszystko się komplikuje. Niby to dreszczowiec, ale może wyjść komedia. Poza Peggiem grają tam też Mike Myers, Max Irons, Dexter Fletcher i Margot Robbie.

Tymczasem rozpoczęły się zdjęcia do „Porno” czyli „Trainspotting 2”. Ewan McGregor po latach wraca do roli, która pomogła mu w karierze. Negocjuje też rolę w filmie „Don’t Make Me Go” Michaela Sucsy’ego. Ma to być opowieść o samotnym ojcu umierającym na raka mózgu, który postanawia zabrać córkę na wyprawę. Będą poszukiwać matki dziewczynki, która dawno ich porzuciła. Jednocześnie Ewan ma zagrać jedną z głównych ról w trzecim sezonie „Fargo”.
W Wielkiej Brytanii miał już swoją premierę kolejny film McGregora. „Our Kind of Traitor” to adaptacja powieści Johna le Carré’a, wydanej w Polsce pt. „Zdrajca w naszym typie”. Niestety na razie nie wiadomo kiedy możemy spodziewać się premiery w naszym kraju.

Liam Neeson, zgodnie z obietnicą przerzuca się na komedie. Co prawda czarne, ale niech mu będzie. Zagra w „In Order Of Disappearance”, będzie to remake norweskiej komedii „Obywatel roku”. Nie wiadomo ile z oryginału pozostanie.

Rose Byrne negocjuje rolę w filmie „Home Again”. Ma to być historia o samotnej matce, wychowującej dwójkę dzieci, która zaczyna życie na nowo w Los Angeles. Wkrótce jednak na jej drodze pojawia się trzech młodych mężczyzn… Scenariusz i reżyseria – Hallie Meyer-Shyer.

Zanim Steven Spielberg rozpocznie prace nad piątym „Indianą Jonesem”, nakręci jeszcze dwa inne filmy. Pierwszy to „Ready Player One” o którym już nie raz wspominaliśmy, ale zaraz po nim Steven rozpocznie kolejny projekt. „The Kidnapping of Edgardo Mortara” to projekt, którym Spielberg interesował się już dwa lata temu, obecnie uznał, że warto jednak go nakręcić. Główną rolę ma zagrać Mark Rylance, z którym Steven współpracował przy „Bardzo Fajnym Gigancie” i „Moście szpiegów”. Oczywiście znając Stevena, dopóki nie pojawi się na planie, wiele może się jeszcze zmienić.

„Księga dżungli” Andy’ego Serkisa została przesunięta na 2018. Sam reżyser, jest zadowolony z tego, twierdząc, że będzie miał więcej czasu na dopracowanie filmu. Jego obraz ma być adaptacją bliższą oryginałowi niż tegoroczna „Księga dżungli” Disneya. Film Serkisa ma być też mroczniejszy i mieć kategorię PG-13. Występują Benedict Cumberbatch, Christian Bale i Cate Blanchett. Serkis wcieli się w rolę Baloo.
Poza tym Serkis wyprodukuje horror „The Ritual” opowiadający o czwórce przyjaciół, którzy w dzikich odstępach Skandynawii znajdują miejsce, gdzie przed wiekami składano ofiary..

Laura Dern zagra w filmie „The Tale”, który wyreżyseruje Jennifer Fox na podstawie własnych przeżyć. Laura wcieli się w Jennifer, która jest dziennikarką i podróżniczką. Pewnego dnia jej matka odkrywa pamiętnik napisany przez Jennifer w wieku 13 lat. Opisuje tam erotyczny, fikcyjny trójkąt między nią a dwoma trenerami. Jennifer tym się zainteresuje, ale zgłębianie przeszłości może okazać się szokujące.

Benicio Del Toro natomiast prawdopodobnie zagra bossa kubańskiej mafii w filmie „The Corporation”. Na razie trwają ustalenia co do produkcji. Jednym z producentów ma być Leonardo DiCaprio.

Domhnall Gleeson za to zagra u Darrena Aronofsky’ego. O filmie na razie nie wiadomo zbyt dużo, nie ma nawet tytułu. Poza Domhnallem gra także jego brat Brian, a także Ed Harris, Javier Bardem, Jennifer Lawrence i Michelle Pfeiffer. Ma to być historia pary, która zostaje wystawiona na poważną próbę przez niespodziewanych gości.

Na koniec smutna wiadomość. Jake Lloyd trafił do szpitala psychiatrycznego. Aktor leczy się na schizofrenię.
KOMENTARZE (9)

„Księga dżungli” w kinach

2016-04-15 12:31:32

Dziś na nasze ekrany wchodzi „Księga dżungli” (The Jungle Book) Jona Favreau. Jest to kolejna adaptacja prozy Rudyarda Kiplinga, tym razem ze stajni Disneya. W roli zwierząt w oryginale usłyszymy Lupitę Nyong’o (Maz Kanata, tym razem jako wilczyca), Idrisa Elbę, Billa Murraya, Scarlett Johansson, Christophera Walkena i Bena Kinsleya. Dodatkowe głosy zwierząt stworzył Dee Bradley Baker, czyli kapitan Rex.
Za muzykę odpowiada John Debney, a zdjęcia Bill Poe.

Jest to jedna z dwóch powstających równolegle adaptacji tej powieści. Druga w reżyserii Andy’ego Serkisa została ostatnio przesunięta na 2018.

„Księga dżungli” to opowieść o małym chłopcu przygarniętym przez wilczą rodzinę. Część zwierząt zaprzyjaźnia się z dorastającym Mowglim, ale nie tygrys Shere Khan...

W Polsce dostępne są zarówno wersje z dubbingiem jak i napisami.

<


Za tydzień natomiast w naszych kinach pojawi się „Cloverfield Lane 10”. Obraz jest w pewien sposób powiązany z „Projekt: Monster” (Cloverfield). Producentami obu tych filmów są J.J. Abrams i Bryan Burk oraz Ben Rosenblatt („Przebudzenie Mocy”). Za reżyserię odpowiada Dan Trachtenberg. Występują: John Goodman, Mary Elizabeth Winstead i Bradley Cooper (tylko głos).

Młoda kobieta odzyskuje przytomność po wypadku samochodowym. Znajduje się w podziemnym skronie. Dowiaduje się, że atak chemiczny skaził całą planetę, ale kobieta decyduje się na wyjście ze schronu...


KOMENTARZE (8)

Frank Oz na planie Epizodu VIII

2016-04-07 07:26:02

Zaczynamy od Marka Hamilla. Aktor z okazji 1 kwietnia postanowił sobie zażartować z fanów. Podał tytuł Epizodu VIII. W dodatku wrzucił zdjęcie scenariusza. Według aktora tytuł brzmi: „Mark Hamill Highly Confidential”. Trollując dalej Mark obiecał, że zdradzi spoiler na temat fabuły. Ponoć uzyskał na to zgodę od Riana Johnsona. Oczywiście nic wielkiego nie zdradził. Napisał tylko, że film będzie o zmaganiach dobra ze złem, akcja będzie osadzona gdzieś w odległym układzie gwiezdnym, dawno temu, a Luke ma mieć dwa razy większą rolę niż w Epizodzie VII.



Rian Johnson natomiast wrzucił do sieci dwa zdjęcia. Pierwsze to kolejny rozdział quizu droid czy sprzęt. Drugie prezentuje Lupitę Nyong’o na planie. Motion-capture trwa w najlepsze, a na ekranie widać Maz, ale to jeszcze nie jest ostateczna wersja.



Z innych plotek, na planie Epizodu VIII w Pinewood pojawił się Frank Oz. W jakiej roli? Na razie nie wiemy. W „Przebudzeniu Mocy” ponownie nagrał dialog Yody, słychać go w wizji Rey. Co robił teraz? Czas pokaże. Jedni twierdzą, że Yody będzie więcej. Inni, że to wizyta towarzyska. A jeszcze inni, sugerują, że Oz pomaga tworzyć jeszcze jakąś nową postać jako konsultant. Kukiełka w Epizodzie VIII? Wcześniej sugerowano, że jednego z obcych miał grać kot.

„The Sun” sugeruje, że do obsady dołączył komik Adrian Edmondson. Jeśli to prawda to nie jest duża rola. Ale rzecznik komika nie chciał się wypowiadać na ten temat. Ucinał wszelką dyskusję.

Chodzą słuchy, że Kelly Marie Tran ma mieć dużą rolę w Epizodzie VIII. Aktorka podobno dołączyła do głównej obsady, a jej postać ma stać się tym dla nowego tria (Finn, Rey, Poe) czym był Lando dla klasycznej trójki. Nie znaczy to, że ich zdradzi, chodzi raczej o jej obecność na ekranie i bliskie relacje z nową trójką. Źródłem tych informacji jest podobno John Boyega.

W Pinewood tymczasem odbudowano Ahch-To. Jest kolejne zdjęcie.



Jeszcze jedna ciekawostka, acz już zdementowana. Otóż pojawiły się wieści, że ekipa Johnsona pojawi się w Cork, dokładniej w tak zwanym English Market. Miały to być wnętrza miejsc które widzieliśmy w Dubrowniku. Historia ta jednak okazała się żartem primaaprilisowym.

A na sam koniec mała ciekawostka. Otóż Carrie Fisher wrzuciła do sieci zdjęcie Oscara Isaaca, który chyba jest na planie w Dubrowniku. Tak przynajmniej twierdzi wiele osób. Czy pojawi się tam Poe? Czy może to znów jakaś ściema, albo interpretacja? Zobaczymy.


KOMENTARZE (7)

J.J. żałuje za błędy…

2016-03-22 16:54:50

W USA mieliśmy pierwszy weekend, w którym „Przebudzenie Mocy” zarobiło mniej niż milion USD. Wyszło 966 tysięcy USD. Obecnie film w Stanach zarobił 932,3 milionów USD (rekord) a w reszcie świata 1,127 miliarda USD.

„Przebudzenie Mocy” tryumfowało także podczas rozdania nagród Jameson Empire Awards 2016. Najlepszy aktor - John Boyega, aktorka - Daisy Ridley, film SF/fantasy, efekty specjalne - Epizod VII, reżyser - J.J. Abrams.

Tymczasem J.J. Abrams przyznał, że w „Przebudzeniu Mocy” są błędy, których żałuje. W szczególności jeden go boli. Chodzi o Chewbaccę, który wrócił do bazy ruchu Oporu i w swoim smutku nie uściskał Lei. Zrobiła to Rey, która Lei nie znała wcześniej osobiście. Ale wiedziała kim jest, obie też były silne Mocą. Chewie zaś zajął się ratowaniem Finna. Tyle, że Abrams wie, iż Chewie przez wiele lat znał dobrze Leię i jej męża, więc tu jednej małej sceny zabrakło.

Harrison Ford zaś powiedział o tym jak odbiera śmierć Hana Solo. Kłócił się o nią przez 30 lat. Nie dlatego, że był znudzony tą postacią, ale zależało mu na pewnym symbolicznym jej poświęceniu. Więc to, co się stało w „Przebudzeniu Mocy” Fordowi bardzo pasuje do postaci.

Lupita Nyong’o tymczasem umieściła fragment dokumentu z wydania BD. Oczywiście dotyczy on nagrywania Maz.



W Polsce wydanie BD trafi do sklepów za niecały miesiąc, w USA na początku kwietnia.

Na koniec jeszcze galeria szkiców koncepcyjnych, która została umieszczona na stronie ILM. Są tam obrazki w bardzo dobrej jakości, warto się zapoznać.
KOMENTARZE (45)

Plany Starwarsówka [Update - Indiana Jones 5]

2016-03-15 17:13:17

Zaczynamy od nominacji do nagród MTV. „Przebudzenie Mocy” ma szansę na wielki tryumf jako najlepszy film, obsada i walka (Ren kontra Rey). Dodatkowo nominowani są Daisy Ridley (najlepsza aktorka, bohater i przełom aktorski), John Boyega (przełom aktorski i występ w filmie akcji), Lupita Nyong’o (występ wirtualny), Andy Serkis (występ wirtualny), Adam Driver (złoczyńca) i Samuel L. Jackson (jako złoczyńca w „Kingsman: Tajne służby”).

Daisy Ridley tymczasem jest jedną z kandydatek do roli tytułowej w reboocie „Tomb Ridera”. Czy Daisy zastąpi Angelinę Jolie? Zobaczymy.

Lupita Nyong’o znów zagra kosmitkę. Mowa o filmie „Intelligent Life”, który wyreżyseruje Ava DuVernay („Selma”). Scenariusz napisali Derek Connolly i Colin Trevorrow, którzy obecnie pracują nad IX Epizodzem. Film będzie opowieścią SF o specjalnej jednostce ONZ odpowiedzialnej za pierwszy kontakt z kosmitami. Niestety główny bohater, pracownik tej jednostki, zakochuje się w tajemniczej kobiecie, która okaże się kosmitką.
W kwietniu na nasze ekran wchodzi „Księga dżungli” Jona Favreau, Lupita w oryginale podkłada głos Rakshy.

Laura Dern, poza tym, że wystąpi w VIII Epizodzie, będzie produkować serial dla HBO, którego ma być też gwiazdą. Zagra rolę psychologa sądowego, który musi określać poczytalność osób znajdujących się w celi śmierci. Laura pojawi się także w nowym „Twin Peaks”.

Benicio Del Toro po Epizodzie VIII wraca do twardszych filmów. „The Trap” to thriller kryminalny o zemście gangsterów za grzechy sprzed lat. Występują James Franco, Al Pacino i Robert Pattinson. Premiera w przyszłym roku. Alan Tudyk dołączył do obsady serialu „Powerless”. Będzie to sitcom telewizji NBC osadzony w realiach superbohaterów DC.
Tudyk wraz z Markiem Hamillem będzie podkładał też głos w grze komputerowej „Master of Orion: Conquer the Stars”. Na Steamie jest już dostępna wersja testowa, pełna premiera niebawem.

Chris Weitz jest ostatnio rozchwytywany. Pracuje obecnie przy scenariuszu filmu „21 Years to Midnight”. Będzie to opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, a dokładniej batalią sądową jaką przez długie lata prowadzili Jim Obergefell i John Arthur pragnący zawrzeć małżeństwo. Ich działalność jest jednym z kamieni milowych odpowiedzialnych za legalizację małżeństw jednopłciowych w USA. Jednocześnie Weitz prowadzi negocjacje by wyreżyserować film o wytropieniu i złapaniu zbrodniarza hitlerowskiego, Adolfa Eichmanna. Scenariusz napisał Matthew Orton.

Diego Luna zagra jedną z głównych ról w remake’u „Linii życia”. Oryginał opowiadał historię studentów, którzy w ramach eksperymentów wprowadzali się w stan śmierci klinicznej. Reżyseruje Neils Arden Oplev („Millennium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”). Scenariusz napisał Ben Ripley („Kod nieśmiertelności”).

Samuel L. Jackson wystąpi w filmie „Hitman’s Bodygourd”. Jackson zagra mordercę do wynajęcia, który postanawia zostawić za sobą kryminalną przeszłość. Będzie przez pewien czas potrzebował ochroniarza (w tej roli Ryan Reynolds), tyle, że z nim miał już wcześniej na pieńku. Reżyseruje Patrick Hughes. Występują Gary Oldman, Salma Hayek i Elodie Yung.
Jackson ma też pojawić się w „Przebudzeniu” na podstawie powieści Stephena Kinga. Zagra czarny charakter – wielebnego Charlesa Jacobsa. Dodatkowo wróci też w „xXx 3: Return of Xander Cage”, gdzie wystąpi ponownie u boku Vina Diesela, ale dołączy do nich też Donnie Yen. Chińczyk zagra głównego przeciwnika Diesela. Premiera latem 2017.

Jeśli chodzi o Harrisona Forda to w lipcu pojawi się on na planie drugiego „Łowcy androidów”. Premiera przewidziana jest na styczeń 2018. Na razie Ford zajął się innym filmem. „Official Secrets” będzie opowieścią o wycieku informacji na temat szpiegowania obywateli przez NSA. Oprócz Forda wystąpią tam Natalie Dormer, Gillian Anderson, Martin Freeman, Paul Bettany i Anthony Hopkins.

Liam Neeson w tym roku pojawi się w dwóch nietypowych rolach, a przynajmniej zdecydowanie innych od tego, co nam ostatnio prezentuje.

Pierwszy film to „Milczenie Boga” Martina Scorsese. Tam Neeson gra wychudzonego zakonnika. Jednym z ekranowych partnerów jest Adam Driver. Film powinien pojawić się w kinach jeszcze w tym roku, ale daty nie ustalono.


Drugi film to „A Monster Calls”, o którym także już pisaliśmy. Na razie nie wiemy jeszcze jak będzie wyglądał tam Neeson, ale już ujawniono jego rękę (trzymającą chłopca). W roli matki dziecka zobaczmy Felicity Jones.

Keira Knightley wraca do grania po ciąży. Negocjuje obecnie rolę w filmie „Colette”, będącego biografią słynnej, francuskojęzycznej pisarki Sidonie-Gabrielle Colette. Na podstawie prozy Colette powstały filmy „Gigi” i „Cheri”. Ale to nie jedyny potencjalny projekt. Jest szansa, że Keira zostanie carycą Katarzyną w filmie „Catherine the Great”. Obraz ten reżyseruje Barbara Streisand. To plany, tymczasem Keira kręci się już film „Collateral Beauty” Davida Frankela. Będzie to opowieść o mężczyźnie pracującym w nowojorskiej agencji reklamowej, któremu świat zaczyna się walić. Poza Keirą występują Kate Winslet, Will Smith, Edward Norton, Helen Mirren i Naomi Harris. Premiera w USA 16 grudnia, czyli film będzie bezpośrednio konkurował z „Rogue One”.

Natalie Portman po średnio udanych finansowo eksperymentach producenckich wraca do grania. Dołączyła do obsady filmu „The Death And Life of John F. Donovan”. Będzie to opowieść o hollywoodzkim gwiazdorze, który potajemnie prowadzi korespondencję z brytyjskim jedenastolatkiem. Ale do listów dobierają się brukowce... Reżyseruje Xavier Dolan. W pozostałych rolach występują: Kit Harington, Jessica Chastain, Nicholas Hout, Thandie Newton i Susan Sarandon.
Pierwszego kwietnia zobaczymy debiut reżyserski Portman w naszych kinach. „Opowieść o miłości i mroku” produkuje Ram Bergman.

Simon Kinberg świętuje sukces „Deadpoola”. Jako opiekun uniwersum w Foxie ma teraz jeszcze większą swobodę. „Deadpool 2” został już zapowiedziany na 2017, potem pewnie przyjdzie czas na większą współpracę tego bohatera z X-Menami. Niestety nie wiadomo jak rozwijające się uniwersum mutantów wpłynie na plany star-warsowe Kinberga.

A na koniec jeszcze trzeci „Star Trek”. Właśnie ruszyły dokrętki, premiera nie jest opóźniona. Współautorem scenariusza jest Simon Pegg, a za produkcję ponownie odpowiadają J.J. Abrams i Bryan Burk.

Update i jeszcze świeża nowa informacja. Indiana Jones wraca po raz 5. Disney, Lucasfilm i Paramount dogadały się. Premiera 19 lipca 2019. Harrison Ford powróci jako Indy, Steven Spielberg wyreżyseruje, produkują Frank Marshall i Kathleen Kennedy.
KOMENTARZE (9)

Ruszyły zdjęcia do Epizodu VIII

2016-02-15 15:34:14 Star Wars na Youtube

Kilka dni temu pisaliśmy o prawdopodobnym rozpoczęciu zdjęć do Epizodu VIII. Dziś dostaliśmy potwierdzenie tych słów w postaci pierwszej filmowej zajawki kolejnej części gwiezdnej sagi. Na filmiku widzimy Luke'a Skywalkera (Mark Hamill) oraz Rey (Daisy Ridley) na planecie Ahch-To z końcówki "Przebudzenia Mocy".



Zdjęcia do VIII Epizodu zaczęły się oficjalnie dziś, czyli 15 lutego 2016, w studiach Pinewood.

Za scenariusz i reżyserię odpowiada: Rian Johnson.

Występują, wracając do swych ról: Mark Hamill, Carrie Fisher, Adam Driver, Daisy Ridley, John Boyega, Oscar Isaac, Lupita Nyong’o, Domhnall Gleeson, Anthony Daniels, Gwendoline Christie i Andy Serkis. Dodatkowo dołączą Benicio Del Toro, Laura Dern i Kelly Marie Tran.

Producenci: Kathleen Kennedy i Ram Bergman.
Producenci wykonawczy: J.J. Abrams, Jason McGatlin, Tom Karnowski.
Koproducenci: Pippa Anderson.
Zdjęcia: Steve Yedlin.
Montaż: Bob Ducsay.
Scenografia: Rick Heinrichs.
Charakteryzacja: Peter Swords King.
Kostiumy: Michael Kaplan.
Casting: Mary Vernieu (USA), Nina Gold (Wielka Brytania).
Efekty specjalne i rekwizyty: Neal Scanlan, Jamie Wilkinson, Chris Corbould, Ben Morris.
Koordynacja kaskaderów: Rob Inch.
KOMENTARZE (81)

Star Wars a cappella

2016-02-04 15:20:17 YouTube

W jednym z grudniowych odcinków “The Tonight Show” Jimmy Fallon, zespół The Roots oraz aktorzy występujący w "Przebudzeniu mocy" wykonali a cappella składankę muzycznych motywów z Gwiezdnych Wojen. Utwory Johna Williamsa wyśpiewali Daisy Ridley, John Boyega, Oscar Isaac, Adam Driver, Gwendoline Christie, Lupita Nyong'o, Carrie Fisher oraz Harrison Ford, a także Chewbacca i droidy.



W odpowiedzi na powyższe wykonanie, dwóch blogerów, Peter Hollens i Sky Does Minecraft, wykonali swoją wersję, którą możecie obejrzeć poniżej.



Jeśli macie ochotę jeszcze trochę ponucić i pośpiewać, to podobne newsy znajdziecie tutaj i tutaj.
KOMENTARZE (11)

Dokumenty o efektach specjalnych

2016-01-22 16:47:31

„Przebudzenie Mocy” wciąż w kinach. Tymczasem jest możliwość by spojrzeć na film innym okiem. Pojawiają się nowe dokumenty ukazujące kulisy produkcji. Pierwszy z nich został opublikowany przez serwis Wired i opowiada głównie o pracy Neala Scanlana, Rogera Guyetta i Lupity Nyong’o wcielającej się w Maz Kanatę.



Drugi to specjalny odcinek FX Guide TV, w większości poświęcony Epizodowi VII. Wywiadów tu udzielają Roger Guyett, Paul Kavanagh, Dave Fogler, Susumu Yukuhiro, Pat Tubach i Jay Cooper.


KOMENTARZE (10)

Kto wraca w Epizodzie VIII?

2015-12-19 23:37:31

O tym kto wróci, a kto nie wróci do Epizodu VIII spekulowano już od dłuższego czasu. Po premierze „Przebudzenia Mocy” zakładać można dużo łatwiej, ale jak się okazuje, można się pomylić. Przy okazji premiery Epizodu VII w Europie, Kathleen Kennedy potwierdziła, że w kolejnej części pojawią się nowi aktorzy, ale też wróci cała główna obsada najnowszego filmu. Słowo „cała” jest tu kluczowe, zwłaszcza, że nie wszyscy przeżyli, dodatkowo los kilku postaci nie jest do końca przesądzony. O tym jak to rozwiążą, czy znów wizjami czy jeszcze inaczej, przekonamy się za półtorej roku.

Na razie wygląda na to, że w styczniu na plan powrócą Adam Driver, John Boyega, Daisy Ridley, Oscar Isaac, Mark Hamill, Harrison Ford, Carrie Fisher, Domhnall Gleeson, Andy Serkis, Anthony Daniels, Peter Mayhew, Lupita Nyong’o, Gwendoline Christie, Kenny Baker, Warwick Davis i Max von Sydow. Oczywiście Kathleen mogła powiedzieć tak, by nie zdradzać fabuły i może za jakiś czas informacja ta zostanie doprecyzowana.

Wśród nowych aktorów póki co potwierdzono jedynie Benicio Del Toro. Wraz z ruszającą produkcją po nowym roku, niebawem powinniśmy zacząć dostawać więcej informacji o kolejnym Epizodzie.

Na razie Daisy Ridley przyznała, że przeczytała już scenariusz do VIII Epizodu i jej zdaniem jest dobry. Nie chciała jednak wchodzić w szczegóły, mówiąc, że na razie powinniśmy skupić się jeszcze na „Przebudzeniu Mocy”.

Za scenariusz i reżyserię odpowiada Rian Johnson. J.J. Abrams pozostanie producentem całej, nowej trylogii.
KOMENTARZE (44)

Coś się przebudziło

2015-12-17 08:15:46

Wczoraj w godzinach wieczornych odbyła się uroczysta, europejska premiera „Przebudzenia Mocy” w Londynie. Podobnie jak w przypadku amerykańskiej, tak i ta była transmitowana przez StarWars.com w Internecie. Można ją jeszcze obejrzeć (acz bez filmu) na YouTubie.



Na premierze byli obecni między innymi J.J. Abrams, George Lucas, Lawrence Kasdan, Kathleen Kennedy oraz główna obsada Harrison Ford, Mark Hamill, Carrie Fisher z Garym, Oscar Isaac, John Boyega, Daisy Ridley, Adam Driver, Lupita Nyong’o i Max von Sydow.

Od dziś film jest już wyświetlany w Wielkiej Brytanii. Ale szczęśliwców na świecie jest więcej, warto więc uważać na co się klika, by przypadkiem nie zaspoilerować sobie filmu przed seansem. Nam zaś pozostało jeszcze trochę czekania.
KOMENTARZE (7)

O muzyce słów kilka

2015-12-15 20:38:00

Oficjalna premiera za nami, ale to dopiero początek. W USA „Przebudzenie Mocy” zadebiutuje na ponad 4100 ekranach. To rekord jeśli chodzi o ilość w grudniu. W skali roku rekord dzierży jednak „Saga Zmierzch: Zaćmienie” (4465 kin).

Warto przypomnieć, że w USA obowiązuje embargo na recenzje środowisk filmowych do środy rana. Jutro o 10:00 odbędzie się w Polsce pokaz prasowy. Po nim należy się spodziewać wysypu recenzji. To co na razie się pojawiło to głównie wpisy na twitterze, blogach i forach. Pierwsze wrażenia w sieci są pozytywne, o czym pisaliśmy. Są też głosy bardziej krytyczne, gdzie zarzuca się nowemu filmowi nieodkrywczą fabułę, jednocześnie chwaląc pozostałe elementy.

W tym premierowym szale da się czasem jeszcze wychwycić ciekawe, nowe informacje.

John Williams napisał kilka nowych tematów do tego filmu, w tym dla Rey, Kylo Rena, Poe Damerona oraz nowy marsz dla Ruchu Oporu i chóralne fanfary dla Snoke’a. Ten ostatni jest śpiewany przez męski chór składający się z 24 osób. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku „Duel of the Fates” śpiewany tekst został przetłumaczony na sanskryt. Analogicznie jak wtedy, tekst to wiersz, tym razem Kiplinga.
Warto zauważyć, że na ścieżce dźwiękowej choć znajdują się w muzyce nawiązania do poprzednich filmów, zdecydowana większość to nowe utwory.
Sesji nagraniowych było w sumie pięć, od czerwca do listopada. Co ciekawe początkowo planowano polecieć do Londynu by nagrać tam muzykę w ciągu dwóch tygodni za jednym zamachem, ale jedną z osób, które się sprzeciwiały temu rozwiązaniu był J.J. Abrams. Ma trochę inne podejście do montażu, więc chciał go rozciągnąć w czasie. Tu warto wspomnieć, że wcześniej sugerowano, iż istotną rolę w nagrywaniu muzyki w Stanach miał wiek i stan zdrowia Williamsa. Być może wiedząc o tym Abrams specjalnie nalegał na inny tryb.
Williams rozpoczął komponowanie muzyki w grudniu zeszłego roku. Skończył je w połowie listopada. Dwa pierwsze tematy powstały jeszcze w grudniu i spodobały się Abramsowi. Reżyser podchodził dość entuzjastycznie do muzyki, zostawiając Williamsowi swobodę.
Nagrano w sumie 175 minut, z czego ponad godzina została odrzucona. Są tam zarówno wersje alternatywne jak i niewykorzystane utwory.

Michael Kaplan, projektant kostiumów mówił, że kostium Lei jest bardziej roboczy w nowym filmie. Żartował też, że przez swoje CV („Star Trek”, „Łowca androidów”) nie ma szans na projektowanie wielu sukni. Podobało mu się też to, że mógł bawić się kostiumem Hana Solo. To w gruncie rzeczy ta sama postać. Nie chciał nic mówić o Luke’u, tego mamy ocenić sami po premierze. Ulubiony kostium Kaplana to C-3PO, a także kapitan Ithano, którego zobaczymy w zamku Maz Kanaty. Ithano to ten z czerwonym hełmem na głowie.

Daisy Ridley wspomina, że J.J. Abrams tłumaczył jej, iż BB-8 to nie jest dziecko. Sama aktorka mówi, że na planie jednak czasem miała inne wrażenie. Taktowano BB-8 jako żywą istotę, z którą nawet da się pogawędzić między zdjęciami. Kręcił się wtedy, popiskiwał jak się coś powiedziało.

Lupita Nyong’o porównuje trochę Maz Kanatę do Yody. Oboje są niscy, mają wiele lat i pewną mądrość. Mówi też, że zawsze chciała spróbować zagrać postać motion-capture, tak jak robił to wielokrotnie Andy Serkis czy Zoë Saldana w „Avatarze”.

J.J. Abrams wspomniał o zmianach w scenariuszu. Pewne plotki sugerowały, że odpowiada on za to, by dać więcej czasu ekranowego postaciom z klasycznej trylogii. Zdementował to. Twierdzi, że taka zmiana w ogóle nie miała miejsca. Od początku nowe filmy opowiadały o nowym pokoleniu i tu akurat panowała pełna zgoda.

John Boyega twierdzi, że Harrison Ford jest bardzo mocno przywiązany do Hana Solo. I widać to w jego perfekcyjnym podejściu. Ford zawsze się upewnia, czy dialogi pasują do Solo. Jest to dla niego naprawdę ważne.

Mamy też lepsze zdjęcie Billie Lourd, czyli córki Carrie Fisher. Wciąż jednak niewiele wiemy o jej postaci, poza tym, że jest członkiem Ruchu Oporu.

Lawrence Kasdan wspomniał, iż zakończenie „Przebudzenia Mocy” nie jest tak zabawne jak było w „Imperium kontratakuje”. Ale z pewnością jest lepsze niż to z „Powrotu Jedi”. Żartuje sobie, że w VI Epizodzie do szczęścia brakowało rozdawania kolejnych medali. Tym razem ma być ciekawiej, ale nie wszyscy wpadną w tarapaty.
Kasdan wspomniał też, że początkowo kapitan Phasma miała być mężczyzną. Nie pamięta dokładnie jak to było, ale jakoś chyba wszyscy zaangażowani rozmyślali nad zmianą płci tej postaci w podobnym terminie, więc łatwo to było uzgodnić. Było to na etapie projektowania kostiumów, ale scenariusz wciąż poprawiano. Warto przypomnieć, że początkowe plotki sugerowały, iż Phasmę zagra Benedict Cumberbatch. Ostatecznie stanęło na Gwendoline Christie.
KOMENTARZE (14)
Loading..