TWÓJ KOKPIT
0

Epizod I: Mroczne widmo :: Newsy

NEWSY (641) TEKSTY (60)

NASTĘPNA >>

Samuel L. Jackson twierdzi, że Mace Windu jakoś przeżył

2024-02-16 20:42:30

Przy okazji 25-lecia „Mrocznego Widma”, magazyn „Empire” zaprezentował kilka wywiadów z gwiazdami tej megaprodukcji. Jedni mówili o Epizodzie I, inni o innych projektach, a jeszcze inni niepowiedzieli zbyt dużo, ale jednocześnie jasno postawili sprawę, w którym kierunku chcą zmierzać.



Jednym z tych ostatnich jest Samuel L. Jackson, który powiedział wprost, że Mace Windu nie umarł. Nie i koniec. Zapytany o to, co chciałby robić w serialu o Macie Windu (oczywiście pod warunkiem, że taki by powstał), Jackson odparł krótko – że jest na tak z wszystkim.

Przypominamy, że ostatni raz Samuel L. Jackson pojawił się w „Gwiezdnych Wojnach” jedynie głosowo w „Skywalker. Odrodzenie”. No i od lat jest jednym z tych aktorów, który bardzo chciałby wrócić do sagi. Więc jeśli miałby to być serial, to niech tak będzie. Oczywiście na chwilę obecną nie ma nawet plotek na ten temat, ale krzyczeć można.
KOMENTARZE (27)

„Mroczne widmo” wraca do kin

2024-02-12 07:33:24

Po 25 latach od premiery, „Mroczne widmo” wraca do kin. Jak ogłosiła oficjalna film zagości na wielkich ekranach 3 maja 2024. Przygotowano też specjalny rocznicowy plakat, którego autorem jest Matt Ferguson. Nie podano innych szczegółów.



Ten brak szczegółów niestety sugeruje jedno, że film raczej trafi do limitowanej dystrybucji, czyli kilka kin w Stanach, może w Wielkiej Brytanii i kilku innych miejscach, na bardzo krótki okres i to wszystko. Podobnie jak miało to miejsce w zeszłym roku z „Powrotem Jedi”. Niestety wówczas, pewnie tak też będzie teraz, film nie pojawił się w polskich kinach.

Nie ma też informacji, czy „Mroczne widmo” trafi w wersji 2D czy 3D. W wersji 3D film trafił do kin w 2012. Kolejne dwa epizody zostały skonwertowane na 3D, ale nowy właściciel, czyli Disney nie był zainteresowany tym by trafiły do szerszej dystrybucji. Można je czasem oglądać na konwentach.

Jako pierwsi informację o powrocie „Mrocznego widma” podali redaktorzy magazynu „Empire”, który świętuje 25-lece filmu.
KOMENTARZE (21)

Ewan ma złe wieści

2024-02-06 19:01:24

Niedawno Ewan McGregor odwiedził Göteborg, gdzie odbywał się festiwal filmowy. Przy okazji rozmawiał chwilę o serialu „Obi-Wan Kenobi”, niestety nie ma dobrych wieści.


Jak powiedział Ewan, bardzo chciałby zrobić drugi sezon, ale obecnie nie toczą się w tej sprawie żadne dyskusje. Wiele się dzieje w Disneyu, ale nie zdradził szczegółów.

Mówił za to, że choć obecnie szaleje za rolą Obi-Wana Kenobiego, początki były dość ciężkie. Nie był przekonany, że to kontrakt dla niego, gdy rozmawiali o „Mrocznym widmie”. McGregor uznawał siebie samego za aktora Dany’ego Boyle’a. „Niebiańska Plaża” była dla niego istotniejsza niż „Gwiezdne Wojny”. Ale ostatecznie jest z obrotu sprawy bardzo zadowolony, Obi-Wan znaczy wiele dla sporego grona osób, mimo, że filmy, gdy wyszły do kin nie były lubiane. Pierwszy ledwo co wyszedł, a jeszcze mieli dwa pozostałe do zrobienia. To było trochę dziwne.

Pierwszy i na razie jedyny sezon serialu „Obi-Wan Kenobi” jest dostępny na Disney+.
KOMENTARZE (17)

P&O 575: Czemu na Naboo mają tylko młode królowe?

2024-01-14 09:14:13



Dziś zajmiemy się tłem historii “Mrocznego widma”.

P: Czemu królowe Naboo są takie młode i czemu zawsze są to kobiety? Nigdy nie mają króla?

O: Potencjalni przywódcy Naboo są wykrywani w bardzo młodym wieku i szkoleni do sprawowania politycznych funkcji. Więc w wieku 12 lat Padme Naberrie została wybrana na księżniczkę Theed. Podczas, gdy prawdą jest, że pokazani w filmie suwereni Naboo to młode kobiety (Amidala, Jamilia w Epizodzie II i Apailana w Epizodzie III), to bezpośrednim poprzednikiem Amidali był król Veruna, czyli mężczyzna.

Veruna był zmuszony zrzec się swojej funkcji, co spowodowało konieczność wyboru Padme. Ukrył się, ale wkrótce przydarzył mu się śmiertelny i tajemniczy „wypadek”. Nigdy nie połączono z nim senatora Palpatine’a, ale jest pewne, że w tym okresie, czyli blokady Naboo, Palpatine spodziewał się, że Amidala wykaże się pasywną postawą. Więc silna postawa Amidali i jej spryt zaskoczyły Palpatine’a, acz ten i tak potrafił wykorzystać sytuację, by zostać wybranym na urząd Najwyższego Kanclerza.

Postawa Amidali podczas konfliktu z Federacją Handlową sprawiła, że zyskała ona dużą popularność jako Królowa. Nic dziwnego, że wybór ludu Naboo na to stanowisko w kolejnych wyborach opierał się na tym by mieć suwerena, trochę na modłę Amidali. Więc jej następczynie to kobiety. No i charakteryzacja królowej lepiej wygląda na kobietach.

A tak dodając, to przywódczynie to nie jest żadna nowość w „Gwiezdnych Wojnach”. Księżniczka Leia była najmłodszą osobą wybraną do Senatu, wcześniej udało się to zrobić Mon Mothmie.
KOMENTARZE (8)

Natalie Portman o spotkaniu z księciem na premierze „Mrocznego widma”

2023-12-11 22:14:29

Variety wspomina z Natalie Portman premierę „Mrocznego widma” w Wielkiej Brytanii. Jak twierdzi aktorka, był na niej obecny książę Karol, obecny król Karol III. Porozmawiał chwilę z wówczas młodą aktorką, podobno był bardzo sympatyczny. Zapytał ją o to, czy grała też w oryginalnych filmach, odparła, że nie. Przecież wówczas, w trakcie premiery miała dopiero 18 lat.



Natalie Portman przy okazji wspomniała o tym, że dla niej Epizod I to była pierwsza przygoda z zielonym ekranem. Dodała także, że oczywiście jest bardzo otwarta na powrót do „Gwiezdnych Wojen”, ale na razie nikt jej tego nie proponował. Gdyby jednak tak się stało, to trzeba pamiętać, że jej postać zginęła w „Zemście Sithów”, więc z dużą dozą prawdopodobieństwa musiałaby zostać odmłodzona komputerowo.

Jedno jest pewne, synowie obecnego króla prawdopodobnie lepiej się orientują w sadze. Co więcej udało im się odwiedzić plan zdjęciowy podczas kręcenia, o czym pisaliśmy tutaj.
KOMENTARZE (9)

Leslye Headland o „The Acolyte”

2023-11-28 20:44:35

Sezon strajków się skończył, powoli wracamy do regularnych plotek o kolejnych produkcjach Disneya. Dziś zaczniemy o „The Acolyte”. I tu są trzy różne wieści. Za pierwszą odpowiada MSW. Ich zdaniem „The Acolyte” może być kolejną produkcją, którą zobaczymy na Disney+. Głównie wynika to z faktu, że „Skeleton Crew” zostanie przesunięte, a „Andor” wciąż wymaga ukończenia. Cóż, trudno stwierdzić wiarygodność tej pogłoski. W każdym razie wszystkie trzy wspomniane seriale powinny trafić na Disney+ w przyszłym roku.



Druga pogłoska mówi, że prace nad drugim sezonem już trwają. Z tym, że tu także możemy mieć do czynienia z przypuszczeniami, bowiem już wcześniej sugerowano, iż serial będzie miał kilka sezonów. Drugi, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pewnie pojawi się w 2026 (o ile zostanie zamówiony).

Kolejne plotki pochodzą jakoby od samej Leslye Headland, która trochę poowiadała o serialu. Po pierwsze wizualnie ma on przypominać „Mroczne widmo”. Co akurat niespecjalnie dziwi. Po drugie, jedną z zasadniczych inspiracji dla fabuły, było zdanie Obi-Wana Kenebiego z „Nowej nadziei”, mówiące, że Vadera uwiodła Ciemna Strona Mocy. To uwiedzenie, skuszenie jest dla Headland bardzo ważne i to coś, co chciała pokazać. W serialu mamy zobaczyć młodych bohaterów, którzy mają mieć jakiś problem, a Sithowie podpowiedzą im nieszablonowe rozwiązanie. I tu dochodzimy do najciekawszego. Inspiracja gwiezdno-wojenna to jedno, ale Leslye kazała młodym odtwórcom obejrzeć jeden film, gdy się do tego przygotowali. To „Podziemny krąg” Davida Finchera.

Headland zapowiedziała ponadto, co najmniej jedną bitwę myśliwców. Nie wchodziła w szczegóły. Tu pojawiają się sugestie fanowskie, że mogą się pojawić myśliwce typu Vector, Alpha, może jakieś w stylu N-1. Ale to jak zwykle już spekulacje, może być przecież zupełnie coś nowego.

Wciąż nie wiemy kiedy pojawi się „The Acolyte”, wciąż czekamy na zwiastun. Miejmy nadzieję, że niebawem coś ruszy się w temacie kolejnych produkcji Lucasfilmu i zaczną nas zalewać informacjami.
KOMENTARZE (12)

P&O 567: Jak nazywali się piloci z eskadry Bravo?

2023-11-19 09:52:25



Tym razem pytanie o pilotów z “Mrocznego widma”.

P: W Epizodzie IV dobrze widzieliśmy ocalałych pilotów. Wiemy, że byli to Luke i Wedge. W Epizodzie I widzimy dziewięcioro pilotów podczas końcowego świętowania na Naboo (ale Celia Imria jako Bravo 5 gdzieś zniknęła). Jak się nazywają pozostali piloci, którzy przetrwali?

O: Najpierw przyjrzyjmy się jednak Epizodowi IV. Tam jasno widać, że bitwę z Gwiazdą Śmierci przetrwali Luke, Wedge i pilot Y-winga. W bazie Rebeliantów widzimy Luke’a schodzącego z myśliwca, a w tle widzimy nie dwóch, a trzech pilotów. Ten z ciemnymi włosami to prawdopodobnie Wedge, drugi to musi być Keyan Farlander, czyli ocalały pilot Y-winga. Ale kim jest ten trzeci? Szybko następuje cięcie i przenosimy się na ceremonię, a tam widzimy mnóstwo pilotów, którzy nie mają imion.



Jeśli chodzi o Naboo, to nie ma gwarancji, że tych dziewięcioro pilotów, to dokładnie ci, którzy przetrwali bitwę. W filmie widzimy tylko siedem myśliwców uciekających z wybuchu Okrętu Sterującego Droidami. Nic nie sugeruje, że oficer Ellberger zginęła wracając. Można tylko przypuszczać, że z jakiegoś powodu nie pojawiła się na ceremonii.

To nas sprowadza do kwestii imion postaci tła. Ogólnie Lucasfilm i Lucas Licensing nazywają jedynie te postaci, które są im potrzebne. Mogą być użyte później, albo wyróżniają się jakoś wizualnie. Jeśli scenariusz nie nazywa bohatera, a on nie ma dialogu, ani nie wyróżnia się w żaden sposób, szanse by taka postać dostała swoje imię są nikłe, acz istnieją pewne wyjątki. Na przykład w „Mrocznym widmie” zagrał Christian Simpson, który także jest blogerem. Został więc Bravo VI, znanym jako Gavyn Sykes (pojawił się też w grze Battle for Naboo). Natomiast mimo, że zdjęcie pojawia się w kilku źródłach, ci piloci nie mają jeszcze imion. Za to nazwano już pilotów eskadry Bravo.

Dowódca Bravo: Ric Olié
Bravo II: Porro Dolphe
Bravo III: Arven Wendik
Bravo IV: Rya Kirsch
Bravo V: Dineé Ellberger
KOMENTARZE (4)

P&O 549: Co się dalej stało z Bossem Nassem?

2023-07-16 07:28:15



Dziś pytanie o losy jednej z postaci.

P: W Epizodzie I poznaliśmy Bossa Nassa. Słyszeliśmy coś o nim w „Wojnach klonów”, pojawił się też w Epizodzie III. Ale co dalej z nim się działo? Istnieje szansa, że się gdzieś pojawi?

O: Na razie nie ma żadnych przesłanek, czy wrócimy kiedykolwiek do Bossa Nassa. Nawet gdy planowano serial „Underworld”, jedyną postacią z prequeli, która miała się tam pojawiać był Boba Fett. Natomiast warto dodać, że Boss Nass pojawił się w grze „Star Wars Galaxies”, która się działa między IV a V Epizodem. Lecz poza tym nie wiadomo, co dalej się z nim stało.
KOMENTARZE (3)

James Mangold o tym czy użyje słowa „Jedi” w swoim filmie

2023-07-05 18:30:13

James Mangold, reżyser filmu „Indiana Jones i artefakt przeznaczenia”, który w ten weekend wszedł na ekrany, zajmuje się promowaniem filmu. Odpowiada na wiele pytań, niektóre z nich dotyczą także jego projektu gwiezdno-wojennego i tu można wychwycić pewne ciekawostki.



Po pierwsze wspomniał dyskusję z Lucasfilmem, a dokładniej z ludźmi odpowiedzialnymi za kanon. Rozmawiali o pomyśle Mangolda o tym, że chciał się zdystansować od innych filmów. Gdy zapytał ich, mniej więcej kiedy zatem powinna się dziać akcja filmu o pierwszych Jedi, ci odpowiedzieli, że jakieś 25 tysięcy lat przed Epizodem I. James wspomniał, że chciał mieć dystans, ale to jest dopiero dystans. Żartował sobie również, że weźmie tę robotę, i wcale się nie zdziwi jak gdzieś po drodze w opuszczonej stacji metra znajdzie Charltona Hestona. Tu warto dodać, że Heston grał Mojżesza w „Dziesięciorgu przykazań”.

Ta odległość czasowa daje mu wolność twórczą. Przyznał, że nie jest zainteresowany fan servicem, czy rozwijaniem historii, którą wymarzył sobie George Lucas. Nie chce mieć ograniczeń fabularnych.

Zapytany czy w jego filmie pojawią się słowa „Jedi” czy „midi-chloriany”, odparł, że nie daje żadnych gwarancji. Tyle, że akcja będzie się dziać przed powstaniem zakonu Jedi. Dodał, że owszem filmy robi się trochę inaczej, ale generalnie ludzie najpierw się zaczynają organizować, dopiero potem wymyślają jak się nazwać.

Przyznał także, że nie rozmawiał na temat swojego gwiezdno-wojennego filmu z Georgem Lucasem, nawet by to skonsultować. Dodał, że obecnie prace się nie posuwają do przodu, bo jako scenarzysta strajkuje.

Na chwilę obecną nie wiadomo kiedy pojawi się film Mangolda. Powszechnie obstawiana jest data grudzień 2027, ale dopóki nie będzie konkretnych informacji, chyba nie należy się do niej przywiązywać.
KOMENTARZE (9)

Kolejna porcja zdjęć z planu serialu „Andor”

2023-06-29 17:11:16

Ostatnio mamy sporo przecieków z lokacji w których powstaje drugi sezon serialu „Andor”. Tym razem zdjęcia trwają w zamku Hever. O tej lokacji pisaliśmy w lutym. To miejsce, w którym nagrywano część scen dziejących się na Naboo w „Mrocznym widmie”, aczkolwiek zostały one wycięte z finalnego filmu. Zobaczymy, czy tym razem zagrają Naboo.

Filming was being set up for Andor s2 today at Hever Castle, England
by u/Mostvaluedplayer1029 in StarWars


Pojawiły się również kolejne zdjęcia i filmik z londyńskiego Canary Wharf.

They're filming Star Wars at Canary Wharf
by u/1201_Alarm_Steve in london




Na chwilę obecną zdjęcia do drugiego sezonu „Andora” powinny potrwać do sierpnia. Powinny, bowiem w powietrzu wisi strajk aktorów, który może wpłynąć na produkcję. W każdym razie premiera serialu na razie jest spodziewana jakiś rok później.
KOMENTARZE (2)

P&O 535: Czy Jedi płacono za misje?

2023-04-09 09:01:53



Dziś bardzo ważne pytanie na temat działalności operacyjnej zakonu Jedi.

P: Czy Jedi płacono za ich pracę na rzecz Republiki?

O: Według powieści Planeta życia Grega Beara, wiele osób w galaktyce przekazywało swoje zasoby by wesprzeć Jedi, często przez deponowanie funduszy na otwartym koncie w Galaktycznym Banku Kapitałowym. Te pieniądze pokrywały koszty operacyjne Jedi, jak utrzymanie Świątyni Jedi czy finansowanie misji w galaktyce. Jak widzieliśmy w „Mrocznym widmie” Jedi często opierali się na transporcie zorganizowanym przez Republikę, zwłaszcza podczas misji na rzecz Republiki.
KOMENTARZE (4)

P&O 533: Jak można przepłynąć przez jądro Naboo?

2023-03-26 09:32:07



Dzisiaj pytanie o geologię planety Naboo.

P: Jak Jedi i Jar Jar mogą przepłynąć przez jądro planety Naboo w „Mrocznym widmie”? Z pewnością płynęliby przez lawę?



O: Naboo jest geologicznie unikalną planetą, gdyż brakuje jej stopionego jądra. Wodne jądro Naboo zwane jest Otchłanią, to system labiryntów mórz i kanałów, który zaczyna się na powierzchni planety i przecina jej jądro. Choć większość tej wody jest w miarę chłodna, są tu jednak prądy utworzone przez nagrzewające się fragmenty jądra. W szczególności trzeba uważać, gdy się podróżuje przypominającymi plaster miodu przejściami.
KOMENTARZE (6)

Gilroy o znaczeniu Kino Loya w „Andorze”

2023-02-24 19:01:41



Tony Gilroy był gościem podcastu Struggle Nation, oczywiście rozmowa zeszła na „Andora”. Rozmawiali tam o angażu Andy’ego Serkisa. Gilroy wspomina, że mieli budżet, więc mogli pozwolić sobie na kogoś fajnego. Twórca znał Serkisa z „Władcy Pierścieni”, „Planety małp” i „Czarnej Pantery”, ale to właśnie w tym ostatnim filmie dostrzegł sporą charyzmę Serkisa jako aktora. Uznał więc, że fajnie byłoby go mieć w obsadzie. Zadzwonił. Andy zajmował się pracą nad „Venomem” i zgodził się o ile znajdzie czas. Więc Gilroy zaczął go ścigać. Jak sam twierdzi, duża część roboty przy „Andorze” właśnie na tym polega, by ściągać, ścigać ludzi, sprawić by dołączyli do tej przygody.

Gilroy mówił też, że o ile większość „Andora” była polityczna, o tyle Kino Loy i jego wątek jest bardziej teologiczny, religijny. Chodziło o to by pokazać, kogoś, kto żyje wiarą i w pewnym momencie ją traci. W tym wypadku była to wiara w liczby, które pełnią rolę boga. Z czasem, wręcz z dnia na dzień, Loy odkrywa, że tego „boga” nie ma. Całe więzienie jest pełne ludzi, którzy albo są wyznawcami jak Kino, albo ateistami jak Melshi. Dodatkowo są też agnostycy, którzy próbują zrozumieć, jak to właściwie jest. Kino jest tym, który wierzy, że jeśli wszystko będzie robił dobrze, to go wypuszczą. Czyli pójdzie do swojego nieba, ale niestety nic takiego się nie dzieje.

Oczywiście pamiętamy, że Serkis grał wcześniej Snoke'a w sequelach.

Z kolei jeden z reżyserów pierwszego sezonu Benjamin Caron w rozmowie z Collider wspomina pracę nad serialem. To była duża produkcja, ale miał wrażenie, że fani jakoś jej nie zauważali, nie przejmowali się nią zbytni. Caron nie nazywa siebie fanem „Gwiezdnych Wojen”. Owszem stare filmy wywarły na nim jakieś wrażenie, ale nowych nie widział. Gdy rozmawiał o tym z Gilroyem, ten powiedział mu, że to bardzo dobrze. Nie są zainteresowani fan-service’m. Dodał, że zna pracę Carona, podoba mu się i chce, go mieć w ekipie „Andora”.

Jak zaczął czytać scenariusza, bez Vadera, mieczy świetlnych, właściwie czasem zapominał, że są to „Gwiezdne Wojny”. Wizja była jasna, on tylko reżyserował. To bardziej był thriller szpiegowski, owszem w uniwersum „Gwiezdnych Wojen”, ale wciąż bardziej thriller szpiegowski.

Tymczasem zdjęcia do drugiego sezonu „Andora” trwają, także na lokacjach. W Londynie przed budynkiem Lloyd’s nagrano Ariela Kleimana - reżyser trzech pierwszych i trzech ostatnich odcinków drugiego sezonu, a także aktorów: Stellana Skarsgarda i Diego Lunę.





Zdjęcia nagrywano też w londyńskim Barbican Center, które w pierwszym sezonie grało Coruscant. Zdjęcia stamtąd można zobaczyć na Daily Mail. Jest na nich choćby Adria Arjona (i oczywiście Diego Luna).





Dodatkowo latem zdjęcia mają być kręcone w brytyjskim zamku Hever. W zamku już raz gościły „Gwiezdne Wojny”. Nagrywano tu scenę w której Qui-Gon Jinn, Obi-Wan Kenobi i Jar Jar wychodzą z wody w Theed. Zdjęcia trwały dokładnie jeden dzień. Ujęcia jednak zostały wycięte z kinowej (i późniejszych) wersji „Mrocznego widma”, ale można ją zobaczyć w dodatkach. Miały one być uzupełnieniem do zdjęć kręconych w Casercie.



Zdjęcia do drugiego sezonu „Andora” potrwają do sierpnia. Premiera na Disney+ jesienią przyszłego roku.
KOMENTARZE (11)

P&O 527: Jak to jest, że miecz świetlny działa pod wodą?

2023-02-12 07:27:38



Tym razem mamy krótki wykład o starokanonicznej historii użycia mieczy świetlnych pod wodą.

P: W epickim otwarciu czwartego sezonu “Wojen Klonów”, Jedi używają swoich mieczy pod wodą. Czy to nie przepaliłoby im obwodów? W ogóle jak to jest możliwe?



O: Jeszcze przed „Mrocznym widmem”, użycie mieczy świetlnych pod wodą było opisane w Expanded Universe. W powieści Spotkanie na Mimban Alana Deana Fostera, Luke włącza ostrze miecza pod wodą w nadziei, że to zadziała. W komiksowej serii Marvela, Luke i jego oddychający pod wodą uczeń Jedi, Kiro, używają mieczy świetlnych pod wodą. Dodatkowo Lando tam używa tam przypominającej miecz świetlny pochodni, także pod wodą. W grze Dark Forces II: Jedi Knight oraz dodatkowych misjach „Misteries of the Sith” także doświadczamy podwodnej walki na miecze świetlne. Gdy pojawiło się „Mroczne widmo” użycie mieczy świetlnych pod wodą zakwestionowano. Jest tam wycięta scena, gdzie Obi-Wan wynurza się z jeziora na Naboo, chwilę później jest ścigany przez STAPy i ratuje go Qui-Gon Jinn (pozostałość tej sceny widać). Ta kwestia jest rozwijana dalej w dialogu, także wyciętym z filmu.

Obi-Wan przeprasza w niej Qui-Gona, że przypalił swój miecz. Pokazuje go mistrzowi, ten go ogląda, a Jar Jar wyłania się z błota. Jinn pyta, czy Obi-Wan znowu zapomniał go wyłączyć, ten potwierdza. Na to mistrz Jedi tłumaczy, że nie potrzeba dużo czasu by miecz się naładował i że ma nadzieję, że Kenobi wyciągnie z tego odpowiednią lekcję.

Scena znalazła się w powieściowej wersji filmu autorstwa Terry'ego Brooksa, więc można przypuszczać, iż kanonicznie miecze świetlne nie mogły funkcjonować pod wodą, lub ich działanie przynajmniej było jakoś ograniczone.

Z „Ataku klonów” wiemy, że miecz mógł działać podczas deszczu, ale wciąż nie daje to odpowiedzi o wodzie. Dowód na deszcz to oczywiście walka Obi-Wana i Jango Fetta na Kamino.

„Wojny klonów” Genndy’ego Tartakovsky’ego z kolei ukazały mistrza Jedi, Kita Fisto walczącego w morzach Mon Cal, oczywiście z mieczem. Później wyjaśniono to specjalną modyfikacją zapłonu miecza Kita Fisto, która sprawiła, że mógł swobodnie działać pod wodą.

To zaś prowadzi do tego, że tych zmodyfikowanych mieczy mogli używać Kit Fisto, Anakin i Ahsoka w premierowych odcinkach czwartego sezonu „Wojen klonów”. Jednocześnie zamyka to temat, miecze świetlne mogą być używane pod wodą.
KOMENTARZE (6)

„The Star Wars Archives”

2023-02-05 14:20:38 TASCHEN Books

W 2018 roku za naszą zachodnią granicą do sprzedaży trafił wyjątkowy album „The Star Wars Archives: Episodes IV-VI: 1977-1983” będący kompendium wiedzy na temat produkcji Klasycznej trylogii Star Wars. Album do którego przemowę napisał sam George Lucas jest zbiorem m.in. stron scenariuszy, grafik koncepcyjnych, scenorysów, zdjęć z planu, fotosów i plakatów.
Natomiast w w 2020 roku został wydany drugi tom „The Star Wars Archives: Episodes I-III: 1999-2005” skupiający się na trylogii prequeli. Autorem opracowań jest historyk filmowy Paul Duncan.
Oba albumu zostały wydane w rozmiarach XXL w cenie 150 EUR przy 600 stronach objętości, jednakże są też dostępne w mniejszym wydaniu po 25 EUR (512 stron) i wydane zostały w trzech wersjach językowych: angielskim, niemieckim i francuskim.
Albumy można zakupić na stronie wydawcy (trwa promocja cenowa) jak i na amazonie. Poniżej kilka przykładowych stron z obu wydań.


KOMENTARZE (6)

P&O 525: Cyfrowe zdjęcia a tradycyjne kina

2023-01-29 09:47:08



Dziś ciekawa informacja, pokazująca jak Lucasfilm w dawnych czasach (przed premierą „Ataku klonów”) rozwiewał pewne wątpliwości. Zwłaszcza tam, gdzie dla wielu osób rzeczy wydają się oczywiste, ale niektórzy jednak pytania stawiają. Odpowiada producent, Rick McCallum.



P: Ogłosiliście, że Epizod II będzie kręcony cyfrowo. Czy to znaczy, że mniejsze kina nie będą mogły go wyświetlać jak wyjdzie?

O: Nie. W przypadku „Mrocznego widma” praktycznie większość scen akcji kręciliśmy na filmie, potem zdigitalizowaliśmy to do komputera, a następnie finalne ujęcia były wzięte z komputera i nagrane na standardową 35 mm film, który jest odtwarzany w kinach.

Kiedy nagrywaliśmy II Epizod, zwyczajnie pominęliśmy krok związany z digitializacją. Wciąż dostarczymy produkt na tradycyjnej taśmie, tak jak większość filmów.

Przy Epizodzie I zrobiliśmy kilka prób z pokazami używającymi cyfrowych projektorów, gdzie nie było filmu w cale. Mamy nadzieję, że Epizod II będzie wyświetlany cyfrowo zdecydowanie częściej, a do roku 2005 przemysł przeniesie się na cyfrową dystrybucję. Na razie jednak wysyłanie filmu to wciąż rzeczywistość.

K: O ile samo kręcenie cyfrowe filmów nie wprowadziło dużych zmian, w 2005 wciąż jeszcze większość kin miała stare projektory, to jednak kilka lat później wraz z boomem na filmy 3D ta rewolucja dokonała się. Dziś większość kin używa cyfrowych projektorów.
KOMENTARZE (3)
Loading..