Spis newsów (Star Wars: Galaxy’s Edge (Star Wars Land))

„Gwiezdne Wojny” przestają interesować dzieci

54



Analitycy Bloomberga zauważyli pewną, niezbyt pomyślną dla Disneya prawidłowość. Ich zdaniem, główny problem finansowy związany z sagą, polega na tym, że „Gwiezdne Wojny” nie potrafią zainteresować dzieci.

Bloomberg spogląda na to z kilku aspektów. Po pierwsze „Galaxy’s Edge”. O tym, że oczekiwania jeśli chodzi o zainteresowanie, nie zostały spełnione już kiedyś pisaliśmy. Bloomberg idzie dalej i porównuje wyniki parku Disneya z podobnym okresem działalności „Wizarding World of Harry Potter” w Universal Studios Hollywood. Tam ilość odwiedzających rosła. Inna sprawa, że Bloomberg nie bierze pod uwagę, faktu, iż „Galaxy’s Edge” zostało otwarte bez wszystkich głównych atrakcji. Zobaczymy, czy to zmieni trochę wyniki.

Druga sprawa to spadki sprzedaży zabawek i figurek. Pisaliśmy o tym choćby tutaj. Prawda jest taka, że nowi bohaterowie nie są tak atrakcyjni dla dzieciaków jak postaci z Marvela. To właśnie Marvel przyciąga pieniądze rodziców,

Trzecia sprawa to wyniki finansowe, w tym przede wszystkim „Solo”. Disney zainwestował w „Gwiezdne Wojny” dużo pieniędzy, w filmy, parki czy seriale. Ale to wszystko jest szyte jako produkty dla rodzin z dziećmi. Jeśli dzieciaki nie będą zainteresowane, to całe przedsięwzięcie nie ma sensu, a „Gwiezdne Wojny” nie staną się maszynką do robienia pieniędzy jaką oczekiwano. Włodarze Disneya czekają teraz zapewne na to jak sprawdzi się Epizod IX. Jeśli „Skywalker. Odrodzenie” nie odniesie dużego sukcesu Disney będzie musiał przemyśleć swoją strategię wobec sagi.

Premiera „A Crash of Fate” oraz „Myths & Fables”

11

Disney-Lucasfilm Press wydało dzisiaj dwie nowe publikacje, obie wchodzące w skład dużego programu wydawniczego powiązanego z „Galaxy's Edge”. Pierwsza to powieść dla młodych dorosłych „A Crash of Fate” autorstwa Zoraidy Córdovej. Główni bohaterowie - Izzy i Jules - w dzieciństwie byli przyjaciółmi, do czasu gdy rodzina dziewczyny opuściła Batuu. Teraz Izzy znowu pojawia się w Black Spire z jednodniowym zadaniem i ma okazję znowu spotkać dawnego znajomego, w którym się zakochuje. Standardowo: twarda oprawa+e-book+audiobook (po raz pierwszy czyta Brittany Pressley). Z Zoraidą rozmawiał m.in. The Disney Blog, któremu opowiedziała, jak dostała możliwość by tworzyć w świecie Gwiezdnych Wojen. Dodała kiedyś na Twittera post, że chciałaby napisać powieść młodzieżową o Poe Dameronie. Wieczorem dostała wiadomość od redaktora z Del Rey: szukali właśnie autorów do „From a Certain Poin of View”, a ktoś w wydawnictwie kiedyś czytał jakąś jej książkę. Później dowiedziała się, że jest jedną z potencjalnych wyborów Disney-Lucasfilm Press do napisania nowego romansu w uniwersum Star Wars, co autorka uważa za wielki zaszczyt.

Dostępny jest też baśniowy zbiór „Myths & Fables George'a Manna. Dwie historie rozgrywają się na Batuu. Lucasfilm często nazywa książkę „Baśniami braci Grimm o Star Wars". Jesienią w Wielkiej Brytanii wyda ją Egmont, więc może doczekamy się kiedyś polskiej edycji. W wywiadzie dla oficjalnej autor wspomniał, że w opowiadaniach pojawiają się m.in. postacie z dawnej gry mobilnej Uprising oraz nowej trylogii Thrawna, za to nawiązania do „Myths & Fables” w swoich ostatnich publikacjach umieścił Cavan Scott.



Ilustracje do książki stworzył związany z podobnymi publikacjami Grant Griffin (również autor okładki książki Córdovy). Poniżej prezentujemy większość z nich.



Wkrótce zadebiutują także kolejne publikacje powiązane z Galaxy's Edge. Powieść dla dorosłych „Black SpireDelilah S. Dawson, przewodnik, artbook, a nawet książka kucharska. Cały czas ukazuje się też miniseria od Marvela, coś dołożyć miało także IDW, ale o tym komiksie właściwie od miesięcy nic nie słychać. Autorzy wszystkich publikacji konsultowali się wcześniej z osobami z Walt Disney Imagineering odpowiedzialnymi za stworzenie Galaxy's Edge.



Przewodnik po sklepie Doka-Ondara

Polygon
6

Już jakiś czas fani Sagi mogą cieszyć się parkiem rozrywki Galaxy's Edge, który może nie okazał się tak popularny, jakby chciało szefostwo, niemniej milion osób w „Sokole” robi wrażenie. GE jest on nie tylko doskonałą rozrywką, lecz także bardzo dużym dodatkiem do nowego kanonu. Część opowieści o Batuu już weszła na rynek, inne dopiero przed nami. Jednym z ciekawszych miejsc na planecie jest Leże antyków Doka-Ondara - sklep ze starociami, które Ithorianin zgromadził na przestrzeni lat. Historię niektórych przedmiotów możemy przeczytać we właśnie trwającej serii komiksowej „Galaxy's Edge”.

Na Polygonie ukazał się świetny artykuł dotyczący tego miejsca. Charlie Hall obfotografował (prawie) wszystko dokładnie i opisał (przy czym, uwaga, dotyczy to rzeczy w większości niewystawionych na sprzedaż, swego rodzaju dekoracji; listę zakupów możecie zobaczyć na przykład tutaj). Nie ustrzegł się przy tym drobniutkich błędów, niemniej i tak trzeba podziwiać jego rozległą wiedzę i bystre oko. My poniżej parafrazujemy artykuł, dodając nieco od siebie.



1. Łeb kod'yoka, stworzenia z Vandora, czyli lodowej planety, na której Han i spółka dokonali napaści na conveyex. W filmie miała pojawić się scena, w której bohaterowie by na nich jeździli. W ostatecznej wersji widać je jedynie przez chwilę.

2. Doskonale znany nam wszystkim tauntaun, którego rebelianci z Hoth używali jako wierzchowca. I którego wnętrzności pomagały przetrwać zimną noc.

3. Gamorreański topór bitewny, którego używali strażnicy Jabby w „Powrocie Jedi”. W filmie występuje wiele wersji tej broni, tu nieco „szczuplejsza”.

4. Łeb ogara koreliańskiego. Te psowate istoty hodowała Lady Proxima i poszczuła nimi Hana i Qi'rę, gdy ci chcieli od niej uciec.

5. Wibirotopór BD-1 Cutter. Powszechny model wśród strażników Jabby, miał go Lando w przebraniu, popychał nim Luke'a na barce Weequay Pagetti Rook.

6. Nexu, kotowaty drapieżnik z Cholganny oraz jedno ze stworzeń z areny na Geonosis. To właśnie on zranił Padme podczas pokazu dla Separatystów. Zginął, stratowany przez reeka.

7. Łeb anooby, psowatego pochodzącego z Tatooine, ale rozpowszechnionego po Zewnętrznych Rubieżach. Marrok, wytresowana anooba, towarzyszył Embowi podczas jego łowów. Zwierzęta te były też odpowiedzialne za śmierć mistrza Evena Piella.



8. Medal Odwagi. W Legendach jego początki sięgają wojen klonów, ale i tak najbardziej znany jest ze sceny kończącej „Nową nadzieję”, w której bohaterowie rebelii dostali je za zniszczenie Gwiazdy Śmierci (wedle nowego kanonu Chewbacca nie dostał swojego, bo Wookiee nie dbali o takie rzeczy, ale Han poprosił, by po głównej ceremonii mu go wręczono).

9. Statua ze Świątyni Kyberu na Jedhcie. Jej historia została niedawno opowiedziana w trzecim zeszycie „Galaxy's Edge”. Dok wybrał się po nią z Hondem Ohnaką, lecz po drodze trafili na Strażników Whillów - a konkretnie samego Chirruta Îmwe. Ondarowi udało się go przekonać, by odstąpił mu rzeźbę, bo w świątyni było ich ponad dwa tysiące. Po zniszczeniu tego miejsca posążek jest prawdopodobnie ostatnim ze swojego rodzaju. Rzeźba przedstawia Jedi walczącego ze smokopodobnym stworem. Co ciekawe, wydaje się, że wkrótce poznamy historię jej powstania, bowiem podobne starcie pojawia się na okładce „Myths & Fables” George'a Manna (premiera 6 sierpnia).

10. Kolekcja hełmów Sojuszu Rebeliantów i Ruchu Oporu. Od góry i lewej: pilot A-winga, pilot X-winga, hełm rebeliantów z Endora, pilot Y-winga, pilot B-winga, biały hełm żołnierzy floty (np. z „Tantive IV”), hełm prawdopodobnie należący niegdyś do Ezry i pomalowany przez Sabine oraz hełm Ruchu Oporu.

11. Dwoje z czworga Mędrców z Dwartii, filozofów i prawników ze wczesnych dni Republiki. Po lewej stoi Sistros, po prawej Brataa. Posągi wszystkich mędrców posiadał Palpatine w swoich biurach. Niegdyś gracze mogli zebrać je w MMO „Star Wars Galaxies”, teraz można je kupić u Doka.

12. Hełmy treningowe młodzików ze świątyni Jedi na Coruscant. Pojawiły się w scenie „Ataku klonów”, w której Obi-Wan prosi Yodę o radę w sprawie poszukiwań Kamino.

13. Sketto, drapieżne gadossaki z Tatooine. Po raz pierwszy pojawiły się w grze „Bounty Hunter”, lecz zaliczyły też występ w „Mrocznym widmie”, aczkolwiek bardzo ciężko je dostrzec - pojawiają się w chwili, w której ścigacz Rattsa Tyrella eksploduje w jaskini. Widać je dobrze w tym odcinku „Star Wars by the Numbers”.

14. Artykuł Polygonu opisuje ten hełm jako podobny do tego, który nosiła Siódma Siostra, lecz ten film oficjalnie to potwierdza. Inkwizytor, która ścigała Kanan i Ezrę cały drugi sezon „Rebeliantów”, ostatecznie zginęła z ręki Maula na Malchorze. Swoją drogą ciekawe jak Dok zdobył ten element zbroi.

15. Puste dokumenty. Charlie zapytał pracowników sklepu co to, a oni odparli, że Ondar czasem pożycza artefakty i w ten sposób zaznacza czego brakuje. Hall podejrzewa, że miejsca te są po prostu zarezerwowane na przedmioty związane ze „Skywalkerem. Odrodzeniem”.

16. Hełm Sitha. Wedle niektórych odwiedzających pracownicy mówili, że należał on do lorda Momina, ale podobno sklepikarze mieli złe informacje, a hełm pochodzi z „The Old Republic”. Tak czy siak, kto ciekaw: Momin był starożytnym Sithem, którego świadomość została zamknięta w hełmie. Dzięki temu Sith mógł kontrolować osobę, która go nosiła. W ten sposób przejął świadomość pewnego Mustafarianina i pomógł Vaderowi zaprojektować zamek.

17. Hełm imperialnego gwardzisty. Ci odziani w czerwone zbroje wojownicy mieli za zadanie chronić samego Imperatora.

18. Czaszka mythosaura. W nowym kanonie jeszcze nie potwierdzono istnienia tego stworzenia (czyżby park był pierwszym źródłem?), choć nadal funkcjonuje jako symbol Mandalorian. W Legendach zwierzęta te zamieszkiwały Mandalorę aż do czasu, gdy zostały wytępione przez Taungów pod wodzą Mandalora Pierwszego.

19. Kielich Sithów, a właściwie kadzidło używane przez starożytnych wyznawców ciemnej strony podczas rytuałów. Nie wiadomo, czy to te konkretne należące do Palpatine'a, który to zdobył jedno z Malachoru i umieścił w swoim biurze. To kolejny przedmiot, który można sobie kupić w sklepie.

20. Tradycyjna, wykonana z kości kaleeshańska maska, którą ziomkowie Grievousa zakrywali sobie twarze. Co ciekawe, wymalowany na niej znak przypomina ten, który nosiła rodzina/plemię/klan generała, a sam kształt przywodzi na myśl tą, którą nosiła Ronderu, jego przyjaciółka/kochanka/siostra. Martin potwierdził, że to „słuszne” obserwacje. Może coś kiedyś z tego wyniknie.

21. Popiersia Dartha Maula i Sidiousa, także do zakupu w sklepie.

22. Terraria z ćmami felucjańskimi. Pojawiły się po raz pierwszy w „Przygodach Freemakerów”, a park wprowadził je do kanonu. We wnętrzu słojów znajdują się rośliny z pokrytej gęstą dżunglą planety.



23. Wykonana z bronzium rzeźba kobiety-Jedi. Nigdy nie wyjaśniono kim właściwie była (i czy w ogóle statua przedstawia kogoś konkretnego), może dlatego, że widać ją w „Zemście Sithów” jedynie przez chwilę. Stoi ona przed sklepem Doka i prawdopodobnie ma te same wymiary, co ta ze świątyni.

24. Ithoriański nagrobek. Jego mniejszą wersję pokazano na tegorocznym Celebration. Na towarzyszącej mu plakietce można przeczytać: Plotka głosi, że ta kapliczka to nie tylko starożytny duchowy relikt z Ithora, ojczyzny rasy Doka-Ondara, lecz także nagrobek jego rodziców, którzy zmarli nagle z niewyjaśnionych przyczyn. Ithorianie słyną z pacyfistycznej natury i duchowości blisko powiązanej z ich opieką nad naturą, zwłaszcza roślinami. Może to wyjaśnić dlaczego na inskrypcję na podstawę filaru wybrano słowa: „Usychamy, by rozkwitnąć”.



25. Zaczyna się kolekcja broni, tu mamy pistolet powtarzalny SE-14r. To właśnie ten model dała Jyn Kaytoo na Scarifie, używał go też Lando podczas akcji na Kessel, chociaż jego wersja była chromowana.

26. Blaster A-180. Dzieło BlasTecha, bardzo wszechstronna broń, którą w zależności od potrzeb można przerobić na pistolet, karabin, karabin snajperski lub wyrzutnię ładunków jonowych. Jego posiadaczką była Jyn Erso, choć używała go tylko w pierwszej konfiguracji.

27. BlasTech E-11, najbardziej znany jako blaster szturmowców.

28. Ciężki blaster DL-44, czyli ikoniczna broń Hana Solo. W ostatnim spin-offie poznaliśmy skąd właściwie przemytnik ją dostał - od Tobiasa Becketta podczas kolacji przy ognisku.

29. Kolejny wielofunkcyjny blaster - A280-CFE. W wersji podstawowej był po prostu pistoletem, ale dzięki modułowej budowie można było go przerobić na karabin szturmowy lub snajperski. Przez całego „Łotra 1” używał go Cassian.

30. Tradycyjna, choć mniej znana broń Wookieech - ostrza ryyk. Wojownicy mieli z nią podobną wieź, jak ze swoimi kuszami. Pojawia się ona w wielu legendarnych źródłach, do kanonu wprowadziła ją powieść „Koniec i początek: Dług życia”. Jeśli ktoś gra w „Legion” od FFG, może zaopatrzyć się w Wookieech właśnie z ostrzami ryyk.

31. Para ciężkich karabinów blasterowych DLT-19D, broni używanej przez szturmowców śmierci, a także lata potem przez niektórych żołnierzy Najwyższego Porządku, jak dowiadujemy się z „Battlefronta II”. To właśnie z tego blastera poniósł śmierć Chirrut.

32. Wydający charakterystyczny dźwięk pistolet blasterowy Westar-34, używany przez Janga Fetta.

33. Trochę niewidoczny na zdjęciu, ale jest to podręczny pistolet blasterowy BlasTech EC-17, czyli standardowa broń imperialnych zwiadowców z „Powrotu Jedi”.

34. Pistolet blasterowy DDC Defender, którego księżniczka Leia dobyła na pokładzie „Tantive IV”.

35. Karabin blasterowy E-11D, czyli zmodyfikowana wersja wyżej wspominanej standardowej imperialnej broni. Tego modelu używali szturmowcy śmierci.

36. Podręczny blaster ELG-3A - tradycyjny oręż dworu królewskiego z Naboo, używała go Padme i jej dwórki.

37. Drugi z SE-14r, zobacz punkt 25.



38. Mandaloriański hełm, a do tego identyczny lub bardzo podobny do tego, który będzie nosić Mandalorianin przez duże „m” w nadchodzącym serialu. Znowu powraca pytanie skąd Ithorianin go zdobył.

39. Ambański blaster fazowo-impulsowy. Broń o bardzo ciekawej historii, pojawiła się bowiem po raz pierwszy w animowanym segmencie „Holiday Special”, gdzie dzierżył ją Boba Fett. Wkrótce powróci do kanonu za sprawą „The Mandalorian”.

40. Zagadkowy przedmiot, który jest urną niebieskiego Snaggletootha. O co chodzi? W kantynie Mos Eisley pojawia się Snivvianin o imieniu Zutton lub Snaggletooth właśnie. Jest on niski i ubrany na czerwono, a podczas tworzenia figurki Kenner miał do dyspozycji tylko czarno-białe zdjęcie kiepskiej jakości. W rezultacie zabawka ma niebieskie ubrania i długie nogi. Ale jak to bywa z pomyłkowo wykonanymi pamiątkami, „niebieski Snaggletooth” stał się kolekcjonerskim hitem. Eric Baker, jeden z projektantów parku, sam miał tę figurkę w dzieciństwie i chciał ją w ten sposób uhonorować.



41. Hełm klona fazy I. Od wojen klonów minęło sporo lat, dlatego jest bardzo zniszczony.

42. Uroczy kij z zasuszonymi głowami przedstawicieli różnych ras. Na górze mamy jakiegoś humanoida, może człowieka, niżej Advozse'a z charakterystycznym rogiem na głowie. Poniżej duże oczy i brak nosa wskazują na jednego z Durosów, a na samym dole możemy dostrzec Tognatha, rasy z „Łotra 1”, która musiała nosić aparat do oddychania. Jej przedstawicielem byli bracia Edrio i Benthic Dwururowcy.

43. Plecak odrzutowy Z-6, jakiego używał Boba Fett. Podobno można odnaleźć ich jeszcze kilka w parku.

44. Droid serii IG. Czy to konkretnie znany z „Imperium” IG-88, tego nie wiadomo.

45. Zestaw instrumentów muzycznych, jakich używali Bithowie z kapeli Figrin D’an and the Modal Nodes w kantynie Mos Eisley. Ten duży po lewej to róg kloo, a mniejszy po prawej to podwójny jocimer.

46. Popiersie Yaddle, członkini Rady Jedi w „Mrocznym widmie” i jak do tej pory jedynej żeńskiej przedstawicielki rasy Yody.

47. Kolejny instrument, pudło ommni. Grał na nim Tech M'or.

48. Dwa przedmioty bardzo blisko siebie. Po lewej mamy flet chindinkalu, na którym grał Droopy McCool w kapeli Maksa Reeba u Jabby. Po prawej zaś widoczny jest hełm agenta Tereksa z komiksowego „Poe Damerona”. To mężczyzna o bogatej historii, który był szturmowcem, lordem przestępczym oraz agentem Najwyższego Porządku.

49. Jeszcze jeden instrument muzyczny, siedmiostrunowy hallikset Grał na nim niejaki Dillifay Glon z kapeli Shag Kava w zamku Maz.

50. A tu mamy bandfill, na którym grał Nalan Cheel z Modal Nodes.

51. Ubeski hełm, podobny do tego, którego używał łowca nagród Boushh, a którego zbroję wykorzystała Leia, by wejść do pałacu Jabby i uratować Hana. Historia zdobycia pancerza została pokazana w odcinku „Sił przeznaczenia” pod tytułem „Bounty Hunted” i ma swoją kontynuację w „Age of Rebellion: Princess Leia”. Czy to ten konkretny - na razie nie wiadomo co stało się ze zbroją, gdy księżniczka była zmuszona założyć strój niewolnicy.



52. Para kijów gaderffii, tradycyjnej tuskeńskiej broni. Luke otrzymał nim cios od jednego z Jeźdźców w „Nowej nadziei”.

53. i 54. Maski Tuskenek. Żeńskie przedstawicielki tej rasy poznaliśmy dopiero w „Ataku klonów”, gdzie okazało się, że nosiły one znacznie bardziej ozdobne nakrycia głowy niż mężczyźni. Widać je co prawda tylko przez chwilę, gdy Anakin dokonywał masakry osadników, którzy porwali mu matkę.

55. Twi'lekańskie kalikori, czyli rodzaj rodzinnego totemu, w którym każde pokolenie dodaje coś od siebie. W „Rebeliantach” Thrawn - także kolekcjoner sztuki - ukradł je Herze. To tutaj wygląda podejrzanie podobnie do tego rodziny Syndullów, ale czyżby pani generał je oddała lub sprzedała? Wydaje się mało prawdopodobne.

56. Złoty Gunganin. Czyżby ktoś postanowił w ten sposób uwiecznić Jar Jara?

57. Miecz Khashyun, czyli jeden z głównych rekwizytów występujących w komiksowym „Galaxy's Edge”. W tej historii Kendoh Voss, najemniczka z Serenno, której rodzina straciła majątek, była w posiadaniu ostrza i chciała ukraść Dokowi rękojeść. Opowieść ta nie jest jeszcze zakończona, dlatego nie można wiele powiedzieć o tym artefakcie poza tym, że był sithańskiego pochodzenia i posiadał jakąś moc.



58. Zbroja straży pałacowej z Naboo, widziana w „Mrocznym widmie”.

59. To podobno jest Twi'lekańska Arka, choć nie jest do niej podobna, brak chociażby skrzydlatych aniołów - a właściwie w świecie SW powinny być to dwie Twi'lekanki, jak pamiętają fani TCW. Historia tego artefaktu w Sadze jest bardzo ciekawa, gdyż wielokrotnie zmieniał właścicieli - po Doku trafi on do zamku Maz. No i oczywiście jest on nawiązaniem do pierwszego „Indiany Jonesa”.



60. Ewocki pióropusz i torba na leki, identyczne z tymi, które nosił szaman Logray w wiosce na Endorze.

61. Hełmy rebelianckiej piechoty z bitwy o Scarif.

62. Kolekcja imperialnych hełmów. Od góry i lewej: hełm czołgisty („Łotr 1”), kierowcy AT-AT („Imperium kontratakuje”), szturmowcy wybrzeża, ekipy naziemnej ze Scarif („Łotr 1”), standardowy i szturmowca błotnego („Han Solo”).



63. Popiersie Togrutanki. Z tej perspektywy ciężko dostrzec czy to ktoś konkretny, ale wygląda bardziej na Shaak Ti, aniżeli Ahsokę.

64. Hełm rebelianckiego żołnierza z bitwy o Hoth.



65. Naturalnej wielkości wypchana wampa, która zaatakowała tauntauna Luke'a. W wyciętej scenie „Imperium” ich stado miało napaść bazę Echo.



66. Młodziutki sarlacc, jeszcze nie tak duży jak ten znany z Tatooine. Ithorianin ma go w swojej kolekcji dzięki Hanowi i Chewiemu, czego dowiedzieliśmy się z pierwszego zeszytu GE.



67. Płaskorzeźba z gabinetu Palpatine'a. Można ją dostrzec w chwili, w której Sheev wyznaje Anakinowi prawdę o sobie w „Zemście Sithów”. Niewiele o niej wiadomo; w albumie o filmie można wyczytać, że Lucas chciał mieć fryz przedstawiający walkę Jedi z jakimiś obcymi i wojownikami. Jak dzieło sztuki rozpadło się na czworo i trafiło na Batuu - może kiedyś się tego dowiemy.

Jako własną ciekawostkę możemy dołożyć pelerynę Grievousa, która wisi na prawo od Ithorianina. Matt Martin potwierdził, że należała do niego, lecz niekoniecznie musi to być ta z Utapau, gdyż generał miał w zwyczaju zrzucać je przed niemal każdą walką.



To na pewno nie wszystko, co znajduje się w środku, a na pewno kiedyś jeszcze wystawa zostanie zmieniona. A co Wam udało się zauważyć?

Milionowy odwiedzający na „Sokole”

4

Choć „Star Wars: Galaxy’s Edge” nie okazał się aż takim sukcesem, jak przewidywano, nie znaczny, że sprzedaje się źle. Przejażdżkę „Sokołem Millennium” odwiedziło już ponad milion osób. Ta milionowa to Jonathan Ridgeway zamieszkały w Oceans Springs. Oczywiście jako milionowy został specjalnie powitany i dostał jeszcze pluszowego porga w prezencie. Takie cuda tylko w „Galaxy’s Edge”.

SDCC: Panel książkowy

6

Tradycyjnie podczas SDCC nie mogło zabraknąć panelu Lucasfilm Publishing prowadzonego przez Michaela Siglaina. W tym roku wzięli w nim udział autorzy Lou Anders („Pirate's Price”), Katie Cook („Creatures Big and Small”), Zorida Córdova („A Crash of Fate”), Delilah S.Dawson („Black Spire”), E. K. Johnston („Queen's Shadow”), George Mann („Myths & Fables”), Brian Rood (ilustracje do „The Skywalker Saga”), Cavan Scott („Dooku: Jedi Lost”), Kevin Shinick („Force Collector”), Charles Soule (seria komiksowa „Darth Vader”), Timothy Zahn („Thrawn: Treason”) i Rebecca Roanhorse („Resistance Reborn”). Nie wszyscy zmieścili się w pierwszym rzędzie.



Zaczęło się oczywiście jak zwykle. Siglain zadawał pisarzom pytania: "co dla was znaczy Star Wars", "jaki był wasz pierwszy kontakt z sagą", ale w pewnym momencie zaczęto zajmować się czymś, na co czekali wszyscy - nowościami i zapowiedziami.

Na początku trochę rozmawiano o publikacjach powiązanych z Galaxy's Edge. Autorzy piszący w ramach tego projektu byli zszokowani, kiedy Lucasfilm przesłał im 169 stronicowy dokument opisujący każdy szczegół parku rozrywki. Okazało się też, że na Batuu pojawi się tytułowy bohater "Force Collector", chociaż początkowo tego nie planowano.

Del Rey, jak się spodziewaliśmy, ogłosił papierowe wydanie słuchowiska „Dooku: Jedi Lost”, które pojawi się pierwszego października. Książka będzie dostępna w twardej oprawie i jako ebook.



O tytułach z „Journey to Star Wars: The Rise of Skywalker” wiele się nie dowiedzieliśmy, oprócz tego, że większości lekko zmieniły się okładki, podobnie zresztą jak nowego Słownika ilustrowanego, który ukaże się w dniu premiery filmu. O wszystkich tych pozycjach już wcześniej szczegółowo pisaliśmy.



Oczywiście nie może zabraknąć książeczek z obrazkami i naklejkami dla najmłodszych. Warto się przyjrzeć, bo są nowe zdjęcia z Epizodu IX.

„Rise of the Resistance” będzie otwarte w grudniu

6

Obecnie na terenie Galaxy's Edge jest otwarta jedna z zapowiadanych wcześniej dwóch głównych atrakcji: Millennium Falcon: Smuggler's Run. Druga z nich Rise of the Resistance jest wciąż w budowie. Obecnie wiadomo już jednak, kiedy będzie można z niej skorzystać. W parku w Orlando otwarta zostanie 5. grudnia (w urodziny Walta Disneya), natomiast w Anaheim oddana do użytku zostanie 17. stycznia przyszłego roku. Wraz z ogłoszeniem dat zaprezentowano również nowy plakat promujący tę atrakcję.



Przypomnimy, że w ramach Rise of the Resistance zostaniemy wrzuceni w sam środek starcia pomiędzy Ruchem Oporu i Najwyższym Porządkiem. Poniżej znajdziecie, prezentowany już wcześniej, teaser promujący tę zabawę.

Kiedy zobaczymy „Galaxy’s Edge” pod Paryżem?

3



Ostatnio po sieci krąży ciekawa plotka, jakoby „Galaxy’s Edge” pod Paryżem miało zostać otwarte w 2024. Jeśli faktycznie to się sprawdzi, to wygląda na to, że europejskie „Galaxy’s Edge” będzie opóźnione.

Kilka miesięcy temu, podczas pobytu Boba Igera w Paryżu, szef Disneya przedstawił plany wobec EuroDisneylandu prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi. Wygląda na to, że Disney zamierza zainwestować w europejski park rozrywki dwa miliardy Euro. Park pod Paryżem został otwarty w 1992, więc w 2022 będzie świętować swoje 30 urodziny. Celem Disneya jest to, by te urodziny uświetnić modernizacją Parku. Poza „Gwiezdnymi Wojnami” nowe dodatki będą dotyczyć Marvela (i one chyba zostaną uruchomione jako pierwsze). Wcześniejsze informacje sugerowały nawet, iż „Galaxy’s Edge” (w wersji niepełnej) zobaczymy już w 2021. Na razie jednak nie było żadnej oficjalnej informacji, korygującej wstępny plan - 2022.

Miejmy nadzieję, że przy okazji D23 Expo, na panelu o parkach Disneya zostaną zdradzone nowe szczegóły, także dotyczące europejskiej inwestycji.

„Star Wars: Galaxy’s Edge” nie jest tak atrakcyjne jak przewidywano

13

Jak donosi Arizona Republic zainteresowanie „Star Wars: Galaxy’s Edge” jest mniejsze niż się spodziewano. Disneyland otworzył nową atrakcję wcześniej, niż pierwotnie planowano, nie skończywszy wszystkich atrakcji, wciąż licząc na duże tłumy. Jednak przeliczyli się. Przez większość czasu atrakcje są średnio obłożone.

Czekanie na wejście na „Millennium Falcon: Smuggler’s Run” zazwyczaj nie trwa 90 minut. Oczywiście dziś rezerwację można zrobić sobie w specjalnej aplikacji, ale tak naprawdę ten wirtualny system rejestracji był potrzebny zaledwie kilka razy od dnia otwarcia i to w dodatku najczęściej rano, gdy pojawiają się tłumy. Przez większość czasu w „Galaxy’s Edge” nie ma żadnych ograniczeń, można spokojnie wejść i poczekać na swoją kolejkę.

Za mniejsze zainteresowanie parkiem prawdopodobnie odpowiada kilka czynników. Pierwszy to kwestia ograniczenia wejściówek. Drugi to wspomniany już fakt, druga główna atrakcja – „Rise of the Resistance” dopiero zostanie otwarta. Trzecia, pozostałe parki Disneya nie próżnują, tam też pojawiło się ostatnio wiele innych atrakcji. Na właściwe analizy przyjdzie czas, gdy przejdziemy już pełny rozruch parku.

Nowy odcinek „The Star Wars Show"

1

W najnowszym odcinku „The Star Wars Show" m. in. mamy wieści głównie o komiksach „Rebels and Rogues (arc komiksu Marvel's Star Wars") oraz okładki „Marvel's Star Wars: Age of Resistance", a także wieści ze świata oraz rozmowa z twórcami planety Batuu w Galaxy's Edge.

Powiązanie z „Galaxy’s Edge”, inne podejście Abramsa

35

Na początek pierwsza zajawka kampanii promującej film, a w niej Kylo Ren w naprawionym hełmie. Zdjęcie pochodzi z imprezy branżowej Licensing Expo 2019.



Okazuje się, że istnieje bardzo ciekawe powiązanie między Epizodem IX, a “Galaxy’s Edge”. Jeszcze gdy filmem zajmował się Colin Trevorrow, skontaktował się z projektantami parku i przedstawił im projekt TIE Echelona, którego używa Najwyższy Porządek. Ten projekt miał być wykorzystany w filmie, a jednocześnie uznano, że pojawi się w parku. Jak wiemy, J.J. Abrams zaczął pracę od początku, starając się poskładać trylogię po „Ostatnim Jedi” i śmierci Carrie Fisher. Projekt więc filmowo prawdopodobnie wylądował w koszu, przetrwał jednak w parku rozrywki Disneya.



Sam Abrams za to wspomniał niedawno, że zmienił trochę nastawienie do „Gwiezdnych Wojen”. Przy „Przebudzeniu Mocy” czuł się bardzo zobowiązany wobec sagi, by to wyglądało i czuło się, że to „Gwiezdne Wojny”. Tym razem jest trochę inaczej, Abrams stara się wykorzystać szanse i ma gdzieś pewne wytyczne, jak sam mówi. Stara robić się to, co uważa, że jest słuszne.

Ale to nie jedyna zmiana w pracy Abramsa. O ile jak pamiętamy, George Lucas uważał, że klasyczny, kaskadowy proces tworzenia filmu, jest trochę przestarzały i starał się wymyślać zwinne metody filmowe (włącznie z montowaniem filmu przed nakręceniem zdjęć – animatyka), o tyle J.J. w tej materii był bardziej uporządkowany i klasyczny. Montowanie filmu w trakcie kręcenia, nie wchodziło w grę. „Skywalker. Odrodzenie” był kręcony od sierpnia do lutego („Przebudzenie” od maja do października), przy tej samej, grudniowej dacie premiery. Zatem montażyści mieli mniej czasu o cztery miesiące. Maryann Brandon porozmawiała z Abramsem i przekonała go, by zaczęli montować film wcześniej, w trakcie zdjęć. Z powodów logistyczny Maryann montowała film będąc obecna na planie, a jej praca wpływała na kolejne sceny, bądź duble. Dokładnie tak, jak robił to Lucas przy „Zemście Sithów”. J.J. nauczył się oglądać wyniki i decydował, co zrobić dalej. Stąd może właśnie te wszystkie historie, że tym razem był bardziej wyluzowany i improwizował na planie.

Kolejna ciekawostka dotyczy Lei. O tym, że wykorzystano ujęcia z „Przebudzenia Mocy” wiemy. Natomiast okazuje się, że by wszystkie sceny się zgadzały ze sobą, a jednocześnie Leia nie wyglądała na młodszą niż w „Ostatnim Jedi”, została ona komputerowo poprawiona. To nadal Carrie, a nie Leia z „Łotra 1”, ale jej włosy zostały ujednolicone, a twarz postarzona.



Uważne oczy fanów zauważyły komunikator na ręce Landa. Billy Dee Williams nosił podobny w „Imperium kontratakuje” i kontaktował się za jego pomocą z Lobotem. Stąd pojawiła się teoria, że być może zobaczymy także Lobota w filmie. Na razie to tylko wymysł fanów.



Na koniec jeszcze dwie, alternatywne, teorie o Rey i jej pochodzeniu, łączące kwestię, że jej rodzice są nikim, z tym, że ona sama nikim nie jest. Pierwsza mówi, że Rey jest zmodyfikowanym klonem Luke’a. Kto miałby stać za zrobieniem takiego klona? Palpatine, korzystając z odciętej ręki Luke’a. Alternatywna teoria jest taka, że Rey jest kolejnym wybrańcem, dziełem Mocy, jak Anakin, tyle, że tym razem w jej stworzeniu uczestniczył Palpatine. Wykorzystał midi-chloriany by stworzyły życie.

Zapis wizyty w “Galaxy’s Edge”

2

Choć na pełne uruchomienie Star Wars: Galaxy’s Edge przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, to jednak to co już można oglądać i zwiedzać, rozbudza wyobraźnie. W sieci pojawił się zapis z parku, ukazujący wszystkie budynki i atrakcje w trakcie normalnego zwiedzania. Warto rzucić okiem.

Za sterami Sokoła Millennium w Galaxy's Edge

1

Kilka dni temu pisaliśmy o otwarciu Star Wars: Galaxy's Edge. Obecnie główną atrakcją tego parku zabaw jest możliwość pilotowania Sokoła Millennium. Druga z zapowiadanych atrakcji („Rise of the Resistance”) zostanie otwarta za kilka miesięcy. Na kanale youtube Disneyland Restor możemy zobaczyć oficjalny filmik prezentujący jak wygląda zabawa wewnątrz Sokoła.



W ciągu tych kilku dni od otwarcia w sieci pojawiło się również sporo filmików stworzonych przez prywatne osoby czy serwisy informacyjne. Pozwalają one poznać tę atrakcję i całe Galaxy's Edge z trochę innej perspektywy niż oficjalne materiały. Jeden z nich zamieszczamy poniżej i zachęcamy do poszukania samemu na youtube kolejnych jeśli interesuje Was temat atrakcji Star Wars w parkach Disneya.

Nowy odcinek „The Star Wars Show"

2

W nowym odcinku poznamy sekrety parku rozrywki Galaxy's Edge, w tym placówki Black Spire na Batuu. Zapraszamy do zapoznania się z atrakcjami jakie twórcy przygotowali zwiedzającym.

„Star Wars: Galaxy’s Edge”, gwiezdno-wojenny park Disneya oficjalnie otwarty

11



Nastała ta historyczna chwila. Pierwsze „Star Wars: Galaxy’s Edge” zostało otwarte. Oprócz Boba Igera na oficjalne otwarcie zaproszono: George’a Lucasa, Marka Hamilla, Harrisona Forda i Billy’ego Dee Williamsa. Nie zabrakło wspomnienia zmarłego niedawno Petera Mayhew. Oficjalne otwarcie możecie obejrzeć poniżej:



“Galaxy’s Edge” jest dostępne obecnie jedynie w Disneyworld Resort w Anaheim. Można tam odwiedzić planetę Batuu i słynny Black Spire Outpost. Do 24 czerwca jednak wizyty w parku należy wcześniej rezerwować. Do tego dnia nie będzie możliwości wejść tam bez rezerwacji. Na razie główna atrakcja to „Millennium: Falcon: Smugglers Run”, gdzie będziemy mieli okazję posiedzieć w kokpicie legendarnej kupy złomu. Druga główna atrakcja – „Rise of the Resistance” zostanie otwarta za kilka miesięcy. „Galaxy’s Edge” w Orlando zostanie otwarty 29 sierpnia.

Czekając na otwarcie „Galaxy’s Edge”

7

Do największego wydarzenia gwiezdno-wojennego najbliższych miesięcy zostało dokładnie 18 dni. 31 maja otwiera się pierwszy „Galaxy’s Edge”, czyli park Disneya poświęcony sadze. Na blogu D23 można zobaczyć kilka zdjęć. Wybrane poniżej.



Natomiast Bob Iger wybrał się już oglądać park. Właściwie to nawet po nim oprowadzał troje gości - Kathleen Kennedy, J.J. Abramsa i Stevena Spielberga. Zdjęcia z wycieczki z Igerem poniżej. Kennedy i Spielberg mają złe doświadczenia z wcześniejszym oglądaniem parków („Jurassic Park”), Abrams ma podobne („Westworld”), ale tym razem nic nie wyrwało się spod kontroli, a goście przeżyli.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.