Spis newsów (Star Wars: Rebelia)

Poradnik prezentowy 2016 - Gry towarzyskie

6

Dzisiaj w naszym poradniku prezentowym mamy coś dla osób, które lubią spędzić czas wraz ze znajomymi przy dobrej grze. Przed Wami nasze rekomendacje na prezent gwiezdnowojennych gier towarzyskich.

Kilka słów od Nilda:
W świecie gwiezdnowojennych gier planszowych licencję trzyma twardą ręką Fantasy Flight Games, którego produkty wydaje u nas Galakta. Szczęściem graczy tworzą oni produkty dopracowane i zyskujące błyskawicznie całe rzesze fanów. W okresie świątecznym polecam przede wszystkim produkty bardziej samodzielne jak poniższe gry.

.


Star Wars Przeznaczenie (recenzja):

ok. 60 zł
ok. 60 zł
ok. 12 zł
(zestaw dodatkowy)



Star Wars Rebelia (recenzja):

ok. 400 zł



Star Wars Imperium atakuje (recenzja):

ok. 380 zł

ŁFSW gra w gry!

Łódzki Fanklub SW
3

Już w najbliższą sobotę, 26 listopada, o godzinie 13:00 w sali 101 Łódzkiego Domu Kultury odbędzie się spotkanie pod hasłem ŁFSW gra w gry! towarzyszące 33. Łódzkiemu Portowi Gier. Będzie można zapoznać się z takimi tytułami jak:

Armada - to gra bitewna pozwalająca stanąć w szranki dwóm admirałom potężnych flot. (recenzja, strona wydawcy)
X-wing - to potyczki zwinnych myśliwców walczących o przewagę w kosmicznej pustce.(recenzja, strona wydawcy)
Imperium Atakuje - zderza bohaterów i złoczyńców w trybach konfrontacji i kampanii.(recenzja, strona wydawcy)
Rebelia - to gra planszowa pozwalająca pokierować losami całej galaktyki.(recenzja, strona wydawcy)
Przeznaczenie - to nowa gra kościano-karciana, której premiera odbędzie się dopiero w grudniu. Przyjdź i stocz pojedynek między Rey a Kylo Renem! (recenzja wkrótce, strona wydawcy)

Dla miłośników hazardu przewidzieliśmy naukę gry w Sabacca :) W wolnych chwilach podyskutujemy natomiast o przyszłości gier planszowych w kontekście planów Disneya i rozwoju uniwersum.

Optymalną trasę dojazdu do Łódzkiego Domu Kultury najlepiej sprawdzić na stronie jakdojade.pl.

X-wingowe wiadomości

FFG i Galakta
5

Czas na kolejną porcję newsów do Fantasy Flight Games i Galakty. X-wingowi gracze zbierający frakcję Szumowin powinni być zadowoleni z nowej, IX już z kolei fali rozszerzeń, bowiem 2 z 4 statków w niej zawartych reprezentują męty galaktyki.


IX fala rozszerzeń



ARC-170


To chyba największe zaskoczenie tej fali, chociaż pojawiał się od dłuższego czasu w przeciekach. FFG skrzętnie unika w całym artykule słowa Prequele, chociaż wszyscy wiemy skąd pochodzi ten poprzednik X-winga.

ARC-170 to dość ociężała, ale wytrzymała jednostka, dobrze radząca sobie przy małych prędkościach, ale coraz mniej żywo reagująca na manewry pilota wraz z przyspieszaniem. W grze przełoży się to na 6 pkt kadłuba, 3 pkt osłon, sześciu zielonych manewrach na prędkościach 1 i 2, oraz czterech z siedmiu czerwonych w przypadku jej wyższych wartości.

Pomimo tego, że bazowa wartość ataku tego myśliwca to tylko 2, to posiada on dodatkowe, tylne pole rażenia, oraz Alliance Overhaul, kartę rozszerzenia (jedną z 9 dołączonych) która z pewnością będzie używana z ARC-170 w każdej kombinacji. Sam myśliwiec można wyposażyć także w unikalny tandem – zarówno załoganta jak i droida astromechanicznego. Czytelnicy nowych komiksów Marvela(czy też Wookieepedii) rozpoznają też jednego z 4 imiennych pilotów – Sharę Bey.

Special Forces TIE


Myśliwiec na który wielu czekało po premierze Przebudzenia Mocy i zestawu podstawowego z nim powiązanym. Chociaż wygląda niemal identycznie jak taśmowy TIE/fo, ten myśliwiec to tak naprawdę zupełnie nowa jednostka, która w zamian za 1 punkt zwrotności, posiada 2 dodatkowe punkty osłon i zupełnie inny wskaźnik manewrów.

Zagłębiając się dalej w temat – chociaż obydwa myśliwce posiadają po 2 punkty ataku, Special Forces TIE może zostać wyposażony w rakiety. Co jednak ważniejsze, w zestawie znajdziemy kartę Special Ops Training kosztującą 0 punktów, która pozwala na dorzucenie 1 kości do podstawowego ataku, albo wykonanie dodatkowego ataku z pola pomocniczego.

Sam zestaw zawiera 4 pilotów, w tym 2 unikatowych, pięć kart rozszerzeń i wszystkie inne potrzebne do gry elementy. Co ciekawe, jako że Special Forces TIE można wyposażyć jednocześnie w rozszerzenia systems jak i tech upgrades, znajdziemy jedne i drugie.

Protectorate Starfighter


Znany także jako Fang fighter, ten myśliwiec znany z serialu Rebelianci i komiksu Kanan to jednostka budowana na zamówienie, z unikalnym systemem żyroskopowego montowania skrzydeł i ukrytą wyrzutnią torped.

Ten mandaloriański myśliwiec jest jedną z potężniejszych jednostek Szumowin, chociaż złudnie jedną z prostszych. Posiada zdrową kombinację 3 punków ataku, zwinności i 4 pancerza, a ponadto dostęp do akcji skupienia, namierzenia, beczki i boosta.

Chociaż jego wskaźnik manewrów, dostępne akcje w połączeniu z brakiem osłon sugerują, że może on zachowywać się podobnie do A-winga, czy TIE Interceptora, to dołączeni do niego piloci (tacy jak Fenn Rau) faworyzują zuchwałe, agresywne zagrania. Odpowiednio, spośród 6 kart pilotów i 2 rozszerzeń, cztery odnoszą się się do zasięgu 1, a 3 z nich nagradzają wlatywanie wprost pod działa przeciwnika.

Shadow Caster


Kolejny statek z serialu Rebeliaci, Shadow Caster był jednostką należącą do Ketsu Onyo, ambitnej byłej towarzyszki Sabine Wren. To zwrotny, dobrze uzbrojony patrolowiec, stawiający na prędkość kosztem mocy osłon. Wyróżnia go przede wszystkim obrotowe działo, którego kierunkiem można sterować z kokpitu; ponadto Shadow Caster posiada też generator promienia ściągającego.

Zestaw zawiera statek na dużej podstawce, 4 karty pilotów i 12 kart rozszerzeń, a w dodatku wszystkie inne potrzebne elementy. Co ważne, Shadow Caster wprowadza nowe zasady i możliwości do rozgrywki. Zamiast standardowej 360-stopniowej wieżyczki, ten patrolowiec typu Lancer posiada ruchome pole ostrzału, symbolizowane żetonem przytwierdzonym do podstawki statku. Gracz może je przestawić akcją rotate arc na dowolny inny kwadrant.

Dzięki temu ten statek zyskuje część elementów przewagi klasycznej wieżyczki, a zarazem zyskuje swój unikatowy szlif. Jak można się spodziewać, wszyscy troje unikalni piloci dołączeni do zestawu aktywnie wykorzystują ten mechanizm.

Ponadto dołączone karty rozszerzeń pozwolą zaśmiecić pole bitwy żetonem odpadków, skorzystać z umiejętności pilotów własnych IG-2000 na polu bitwy, czy też nałożyć długotrwałe efekty promienia ściągającego na wrogie jednostki.

Weterani Imperium - długo oczekiwana ogólnoświatowa premiera


Najbardziej niesławni z imperialnych pilotów prują nieba w budzących grozę maszynach. Bombowce Eskadry Gamma o charakterystycznych białych pasach są wyjątkowo zwinne, dzięki czemu z łatwością unikają ostrzału okrętów, zaś szkarłatne defendery TIE Eskadry Glewii zasypują swoje cele gradem ognia z zabójczo skutecznych działek.
Niniejszy zestaw zawiera wszystkie elementy niezbędne, aby dodać do gry 1 myśliwiec TIE defender oraz 1 bombowiec TIE.

ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA: 1 instrukcja, 24 karty, 26 żetonów, 2 wskaźniki manewrów, 2 pomalowane statki z podstawkami i kolumnami.

FAQ i inne


Na stronie FFG można też znaleźć nowe FAQ, dostępne tutaj.

Pozostając w temacie, pojawiło się także oficjalne FAQ do Star Wars Rebelii, dostępne tutaj.

Na koniec kalendarz najnowszych zapowiedzi od polskiego wydawcy:

Star Wars Armada:
Fala III – sierpień/wrzesień 2016 (premiera równoczesna ze światową)
Fala IV – II połowa 2016 (premiera równoczesna ze światową)

Star Wars Rebelia:
lipiec/sierpień 2016

Star Wars Imperium Atakuje:
Powrót na Hoth – sierpień/wrzesień 2016
Powrót na Hoth, zestawy dodatkowe – sierpień/wrzesień 2016

Star Wars: Rebelia – Potęga Imperium

Galakta
3

Galakta rozpoczęła nową serię artykułów, mającą przybliżyć nadchodząca grę planszową Rebelia. Zapraszam do lektury :)

Przeczesać całą Galaktykę!


Przed graczem Imperium stoi teoretycznie proste zadanie: znaleźć i zniszczyć bazę Rebelii. Tylko tyle i aż tyle – warunki zwycięstwa są proste i klarowne, ale otwierają przed Imperium całą galaktykę możliwości.

Imperium nie musi jednak przeczesywać całej galaktyki planeta po planecie, lecz może wykorzystać zaawansowaną technologię i umiejętnie zaplanować swoje kolejne ruchy, żeby złapać Rebeliantów w pułapkę. Podstawowym narzędziem, które będzie wykorzystywane w grze do namierzenia bazy Rebelii są Sondy zwiadowcze. Dzięki nim gracz Imperium będzie mógł w czasie gry dobierać karty z talii kart Sond zwiadowczych, eliminując kolejne planety, na których mogliby się ukrywać Rebelianci.

Po raz pierwszy do talii kart Sond zwiadowczych sięga się już na początku gry. Gracz Imperium przejmuje kontrolę nad Coruscant i pięcioma innymi systemami, z czego dwa są zniewolone przez frakcję, a trzy są lojalne sprawie Imperium. Karty odpowiadające tym planetom zostają usunięte z talii Sond zwiadowczych, po czym gracz Imperium może rozstawić tam swoje jednostki i w pełni sprawną Gwiazdę Śmierci.

Następnie gracz Rebelii otrzymuje kontrolę nad trzema planetami, wybiera jedną z nich i wkłada ją zakrytą pod planszę. Karta ta wskazuje miejsce położenia bazy Rebelii. Pozostałe karty trafiają z powrotem do talii Sond zwiadowczych. Przed rozpoczęciem gry należy jeszcze przetasować talię, tak, aby żaden z graczy nie znał kolejności, w jakiej będą pojawiały się karty planet.


Rebelianci chcą wyprowadzić Imperium w pole, ustawiając swoje siły wokół Dantooine. Nie mają tam swojej bazy, ale chcą odciągnąć uwagę Imperium.


Tylko Rebelia zna położenie swojej bazy, dzięki czemu może próbować odciągnąć uwagę wroga lub zwabić go w pułapkę. Jednakże Imperium też ma ukrytego asa w rękawie – karty Sond zwiadowczych odkrywanych przez Sondy Imperium trafiają od razu na rękę gracza Imperium i nie są jawne dla drugiej strony konfliktu. Dzięki temu Imperium potrafi czasem przejrzeć nieudolne próby odwrócenia jego uwagi od prawdziwego celu i może skupić się na poszukiwaniach bazy Rebelii.


Rebelianci mają pecha – gracz Imperium dobrał już wcześniej kartę Dantooine i wie, że Rebelianci blefują, żeby odciągnąć jego uwagę.


Po tym, jak gracz Imperium odkryje bazę Rebelii, musi ją jeszcze zniszczyć. Przechodzimy tu do kolejnego niezwykle satysfakcjonującego elementu gry, jakim jest walka, na którą składa się ponad 150 plastikowych figurek, specjalne kostki i karty taktyki.

Każda jednostka ma swoją pulę kości, a do zniszczenia bazy Rebelii potrzebna będzie odpowiednia siła rażenia. Jeśli gracz Imperium chce całkowicie zniszczyć Rebelię, tak aby nie pozostał po niej najmniejszy ślad, będzie musiał zmobilizować swoją flotę i odpowiednie jednostki już na kilka tur przed atakiem. Flotą należy tak manewrować, aby jak największa ilość jednostek mogła włączyć się do walki z przyległych systemów w tym samym czasie.


Gracz Imperium, przekonany że baza Rebelii znajduje się na Hoth, przygotowuje swoje jednostki do finałowego ataku.

Przywrócić Wolność


Zniszczenie bazy Rebelii to ostateczny warunek zwycięstwa Imperium. Co mogą w takim razie zrobić Rebelianci, aby temu zapobiec? Jak przekonać mieszkańców innych planet, aby przyłączyli się do Rebelii i walczyli o wolność?

Fantasy Flight Games w natarciu

FFG i Galakta
1

Fantasy Flight Games sprezentowało nam w ostatnim czasie wiele ciekawych zapowiedzi. The Bespin Gambit, to trzecie już rozszerzenie do niezwykle udanej gry planszowej Imperium Atakuje. Zabierze ono graczy w podróż po eleganckich hotelach jak i przemysłowych obszarach Miasta w Chmurach.


The Bespin Gambit wprowadzi dwóch nowych bohaterów, jedną imperialną klasę, przedmioty, oraz minikampanię plus mapę do trybu konfrontacji. Rozszerzenie fabularnie i mechanicznie skupi się szpiegach. Agent działający z ręki Lando Calrissiana wykradł szereg wojskowych kodów z biura Imperialnych Służb Bezpieczeństwa. Niestety, kontakt z nim urwał się niemal natychmiast po ich uzyskaniu. Wojna o kody rozegra się w cieniach, kiedy zarówno Sojusz jak i Imperium wyślą swoich agentów w ich poszukiwaniu. Nowe puzzle terenowe z pewnością rozstaną szybko rozpoznane i wykorzystane w wielu grach, czy to kampaniach, czy też potyczkach. Graczom zostanie także oddana do dyspozycji możliwość zamrożenia wroga w karbonicie, czy też przejęcia kontroli nad rezerwami gazu tibanna. Całości towarzyszą 2 figurki bohaterów, 3 Ugnaughtów i 6 strażników, czyli podobnie jak w mniejszym z dwóch wydanych rozszerzeń – Bliźniaczych Cieniach.

Wraz z zestawem zostanie wydany jak zawszę szereg pojedynczych dodatków. Znajdziemy tutaj Lando Calrissiana, Infitratorów ISB, Agenta Blaise'a oraz Bosska, co oznacza, że gracze będą o jeden krok bliżej do odtworzenia zbieraniny łowców nagród z Imperium Kontratakuje.

Zapowiedziano także trzecią falę rozszerzeń do Armady, która na pierwszy rzut oka wydaje się mocno skromna. Wprowadzono nowy typ okrętów, Flotylle, działający raczej jako wsparcia dla większych okrętów. Póki co zapowiedziano dwa zestawy, Imperial Assault Carrier oraz Rebel Transport, jednak gracze szybko zauważyli że są one oznaczone kodami SWM17 i 18, brakuje zatem numerów 15 i 16. Nie wiadomo póki co, czy ta fala zostanie uzupełniona, czy też skończy się na dwóch statkach, jak to już raz się wydarzyło w przypadku gry X-wing. Mimo tego, ze rebeliancki transportowiec zdecydowanie nie jest Imperialnym Niszczycielem, ma szansę wprowadzić trochę urozmaicenia do rozgrywek, dzięki swoim unikalnym rozszerzeniom. Galakta zapowiada tę fale na III kwartał tego roku, jest ona już na etapie produkcji.

Swoją światową premierę miała też gra planszowa Star Wars – Rebelia (u nas spodziewana w drugiej połowie tego roku, nakładem oczywiście Galakty, produkt na etapie fabryki). Póki co zbiera ona pozytywne recenzje, przy czym zwraca się uwagę na dość sporą ilość zasad dla niedzielnego gracza (i kiepskie ich wytłumaczenie w zasadach). Rebelia jest też zdecydowanie przeznaczona dla ludzi oczekujących gry wojennej, nie zaś chcących rozwinąć historię galaktyki w wybranym przez siebie kierunku. Podstawowym utrudnieniem jest tutaj to, że gra wyłącznie wykorzystuje elementy i wydarzenia z filmów i chociaż mogą się one pojawić w dziwnej kolejności, bądź nie tym postaciom co trzeba, to jednak nie ma tutaj szczególnej swobody.

Na stronie FFG można odnaleźć zasady gry i zawczasu przegryźć się przez nie. Na ichnim fanpage'u na FB odnajdziemy także statystki rozgrywek z Ameryki Płn., które póki co wskazują na dobry balans gry.

Learn to play
Rules reference

W tym roku w Polsce możemy się także spodziewać większego z rozszerzeń do Imperium Atakuje, Powrotu na Hoth (III kwartał, produkcja), a wcześniej Weteranów Imperium do X-Winga (maj/czerwiec, premiera równoczesna ze światową, w transporcie).

Star Wars: Rebellion

FFG
6



Fantasy Flight Games ogłosiło wczoraj kolejny produkt, który może wydrenować portfele fanów. Star Wars Rebellion będzie grą planszową przeznaczoną dla 2 do 4 graczy w wieku 14+ na 3 do 4 godzin, skupiającą się na konflikcie pomiędzy Sojuszem Rebeliantów, a Galaktycznym Imperium, która ma pojawić się w wersji angielskiej w pierwszym kwartale przyszłego roku. Data polskiej premiery nie jest jeszcze znana – w odróżnieniu od ceny gry, tj 99,95$. Jest to taki sam koszt jak zestawu podstawowego do Armady, czy Imperium Atakuje, co w internetowym sklepie Galakty przekłada się na około 380zł. Na pocieszenie można dodać, że nie będzie to raczej gra wymagająca dokupywania co chwila nowych elementów, a samodzielna planszówka, która za jakiś czas może doczekać się rozszerzenia.

Rebellion pozwoli nam dowodzić okrętami kosmicznymi i myśliwcami, przemieszczać siły lądowe i przekonywać całe systemy gwiezdne do dołączenia do nas. W opakowaniu znajdziemy ponad 150 plastikowych miniaturek, dwuczęściową planszę składającą się na 32 znaczące systemy gwiezdne galaktyki dzięki którym gra zapewni rozmach odpowiedni dla Gwiezdnych Wojen.

Jednocześnie FFG chce zachować nieco bardziej z filmowego klimatu Sagi dzięki wprowadzeniu znanych nam bohaterów takich jak Leia, Mon Mothma, Wielki Moff Tarkin, czy Imperator Palpatine, którzy będą wspierać graczy swoimi wyjątkowymi talentami. Poza tym, że te postacie będą niezbędne w naszym podboju galaktyki, przy ich pomocy będziemy także mogli odtworzyć znane z filmów wydarzenia – podróż Luke’a na Dagobah w celu odbycia treningu Jedi, czy też pochwycenie i zamrożenie Hana Solo przez Dartha Vadera. W tym momencie fani starej gry komputerowej Star Wars: Rebellion doznali pewnie właśnie pełnego deja vu, ze względu na daleko idące podobieństwa – a to jeszcze nie ich koniec!


Ostatecznie, dzięki grze odwiedzimy wiele systemów gwiezdnych, gdzie szlak naszych podbojów będą znaczyć wraki wrogich okrętów. Wielu szeregowych żołnierzy padnie ofiarą blasterów, a planety będą dołączać do Rebelii, aby potem znów ulec potędze Imperatora. Imperialni oficerowie będą mogli schwytać szpiegów i na drodze przesłuchania uzyskać od nich cenne informacje. Być może nad Galaktyką znowu zawiśnie groźba Gwiazdy Śmierci, a rebeliancki pilot odda ten niesamowity strzał i ją unicestwi? Losy Galaktyki będą leżały wyłącznie w rękach graczy.

Nastał czas wojny domowej


Rebellion ma odtwarzać znaczącą część Oryginalnej Trylogii w dość zwartych zasadach. Każda runda będzie się składać raptem z 3 faz, podczas których odbędą się bitwy kosmiczne, szpiedzy będą infiltrować wrogie instalacje, a politycy zagłębią się w swoich knowaniach. Moc również odciśnie swoje piętno na Galaktyce, czy to dzięki treningom Jedi, czy też poprzez Ciemną Stronę kuszącą do przejścia na stronę Imperium.

Ważnym aspektem gry u którego podstawy leżą oryginalne filmy jest jej asymetryczność. Gra Rebelią i Imperium ma się znacznie różnić – od stylu gry, po jej cele.

Galaktyczne Imperium: jeśli gracz obierze tę stronę konfliktu, do jego dyspozycji zostaną oddane nieprzeliczone legiony szturmowców, chmary myśliwców TIE, floty Gwiezdnych Niszczycieli, a nawet sama Gwiazda Śmierci. Będzie on rządził Galaktyką za pomocą strachu, opierając się na potędze militarnej aby narzucić jej swoją wolę. Aby wygrać, trzeba będzie odnaleźć ukrytą bazę rebeliantów i raz na zawszę zgasić jej buntowniczy płomień, po drodze podporządkowując sobie planety, a nawet je niszcząc.

Sojusz Rebeliantów: jako gracz rebeliancki będziemy dowodzić garstką buntowników, śmigaczami T-47, szwadronami myśliwców i koreliańskimi korwetami. Jako, że różnica sił będzie znacząca, gracz będzie musiał się skupić na pozyskiwaniu planet, wykonywaniu precyzyjnych ataków na instalacje militarne Imperium i wykradaniu cennych informacji. Aby wygrać, Rebelia musi przekonać Galaktykę do swoich racji. Jeśli gracz wytrwa wystarczająco długo i pozyska odpowiednie zaufanie społeczeństwa, będzie mógł wywołać rewoltę i obalić rządy Imperium.

Asymetryczność rozgrywki jest jednak dużo większa niż wyżej wymienione różnice i przejawia się w naturze misji jakiej gracze mogą się podjąć, projektów Imperium, czy militarnych celów Rebelii. Kierując buntownikami, możemy wysłać naszych przywódców żeby ustanowili relacja handlowe, czy też wzniecili rozruchy, jednakże już jako zwolennik Ładu i Porządku będziemy utrzymywać „pokój” w Galaktyce za pomocą pokazów siły. Oczywiście Imperium może obrać także i inną strategię, np. podwyższyć swoje standardy bezpieczeństwa z nadzieją na złapanie rebelianckich szpiegów, albo działać aktywnie korzystając z nadajników namierzających.


Zgodnie z filmowymi wydarzeniami, w ręce Imperialnego gracza zostanie także oddana potrafiąca niszczyć całe światy Gwiazda Śmierci. Jest to jednak obosieczny miecz, a Rebelia może wykorzystać takie działania w celu zyskania jeszcze większych wpływów w Galaktyce.

Gwarancja sprawności lokalnych władz


Pomimo tego, że Rebellion kładzie nacisk na znanych nam przywódców, nie są to jedyne postacie uwikłane w konflikt. Decyzje graczy wpłyną na los miliardów istot żyjących w Galaktyce. Będzie ona przedstawiona w formie dwuczęściowej planszy składającej się na 32 systemy podzielone na 8 regionów. W trakcie gry będziemy toczyć o nie bitwy przy pomocy okrętów kosmicznych, myśliwców, piechoty, śmigaczy czy łazików. Jeśli przekonamy mieszkańców planety do siebie, podzielą się z nami swoimi zasobami oraz zapewnią świeży zasób rekrutów, czy też udostępnią swoją infrastrukturę militarną w postaci fabryk i stoczni.


Złożona plansza. Heksagonalne pole przy planecie Mon Calamari jest przeznaczone na żeton lojalności, dwie ikony symbolizują zasoby, a drobna ikona 3 z boku wskazuje na jakim polu toru budowy można umieścić okręty wybudowane za pomocą jej zasobów.


Zgodnie z tymi założeniami, chociaż gra skupia się na tym jak znaczący może być wpływ wybranych jednostek na los Galaktyki, duży nacisk jest położony także na podbój, dominację i logistykę. Grając Rebelią możemy się spodziewać mniejszych sił zbrojnych, ale nie będziemy sobie mogli pozwolić na odpuszczenie sobie ekonomicznych aspektów wojny, podczas gdy Imperium będzie zabezpieczało kolejne systemy i rozbudowywało swoje siły.

Pozyskiwanie zaufania systemów gwiezdnych jest kluczowe dla utrzymania floty, niezależnie od obranej przez nas strony konfliktu. Rzecz jasna Imperium rozpoczyna grę z dużo pokaźniejszymi siłami zbrojnymi, z którymi Rebelii ciężko będzie się równać, jednakże większość systemów planetarnych produkuje jakieś zasoby, a jeśli buntownicy pozyskają wystarczająco dużo z nich, będą w stanie wyrównać szanse.

Imperium powinno działać szybko, wysyłając swoją flotę wszędzie tam gdzie pojawi się choćby iskra rebelii. Aby nie było za łatwo, mapa gry poza wskazaniem przynależności systemów, łączy je szlakami hiperprzestrzennymi wzdłuż których mogą podróżować okręty. Cienkie krawędzie symbolizują przestrzeń pomiędzy sąsiadującymi układami, grubsze pomarańczowe wskazują na granice regionów. Czerwone obszary dzielące niektóre systemy oznaczają brak połączenia.


W tym przykładzie, gracz imperialny aktywuje Corellię przy pomocy Wielkiego Moffa Tarkina, aby pozbyć się rosnących tam wpływów Rebelii. Kiedy to robi, umiejętność tej postaci pozwala mu przesunąć dowolne siły z sąsiadującego systemu do tego w którym aktualnie ona przebywa. W tym wypadku, może on wezwać posiłki z Sullust, ale nie z Bespinu, jako że nie ma żadnych szlaków hiperprzestrzennych łączących te światy.


Podczas gry w Rebellion gracze będą ciągle przemieszczać swoje siły. Rebelianci będą mogli zaryzykować kilka ze swoich statków aby przeprowadzić atak na kluczowe pozycje wroga. Dla gracza Imperium kluczowa za to będzie systematyczna ekspansja w Galaktyce. Im więcej układów wysonduje i ujarzmi, tym bliżej będzie odkrycia lokacji bazy Rebeliantów. Może to zresztą sprowokować do akcji buntowników.

W godzinie triumfu


Potyczki, czy to w kosmosie, czy na ziemi będą nieuniknione. Rebelianci nie mogą ukrywać się bez końca. Nadejdzie chwila, kiedy obywatele Galaktyki będą musieli chwycić za broń, albo Imperium odkryje lokację ukrytej bazy buntowników, osaczając ją ze wszystkich stron przed rozpoczęciem bombardowania. Zawsze kiedy obydwie strony konfliktu spotkają się w tym samym systemie, będą zmuszone aby walczyć. Pomimo tego, ze takie bitwy rzadko zadecydują o losie całej wojny, będą miały niezaprzeczalny wpływ na jej kształt.

Siły zbrojne w Rebellionie będą reprezentowane przed ponad 150 modeli, w tym Szturmowców, żołnierzy Rebelii, X-wingi, Y-wingi, myśliwce TIE, pojazdy kroczące AT-AT, Niszczyciele Gwiezdne i wiele więcej. W zestawie ma się nawet znaleźć Gwiazda Śmierci w wariantach zbudowanych i w trakcie konstrukcji, z możliwością wystawienia obydwu miniaturek na mapie Galaktyki. Każdy model ma przypisane kości ataku i punkty wytrzymałości, które będzie można znaleźć na ściądze do danej frakcji. Niektórzy patrząc na poniższą grafikę zauważą znajome już modele. Nie wiadomo, czy produkt finalny nadal będzie z nich korzystał.


W trakcie potyczek, wszystkie te siły będą musiały przejść parę etapów z wykorzystaniem specjalnych kości aby przeprowadzić swój atak. Jeśli obydwoje okręty obydwojga graczy spotkają się w tym samym systemie ich bitwa zostanie rozegrana pierwsza, potem dopiero przyjdzie pora na potyczki na powierzchni planety. W obydwu konfliktach każda z postaci dowódców umożliwi dobranie kart taktyki, które pozwolą na zadanie dodatkowych obrażeń, zablokowanie ich, bądź wywoła inne zaskakujące efekty.

Kiedy konflikt w danym systemie dobiegnie końca, pojawi się okazja aby wycofać swoje siły, o ile oczywiście będziemy posiadać dowódcę w danym systemie, który pomoże koordynować takie działanie. Jeśli ani Imperium, ani Rebelia nie posiadają żadnej postaci w układzie ich bitwa będzie trwała aż do wyniszczenia jednej ze stron.


W chwili kiedy Wielki Moff Tarkin wezwie swoje siły na Sullust aby wsparły go na Corellii, rozpoczną one bitwę z rebeliantami przebywającymi w tym systemie. Gubernator pozwala dobrać dwie karty taktyki dla bitew kosmicznych, co jest oznaczone liczbą 2 na niebieskim polu jego postaci. Potem gracz Imperialny zbiera kości do puli swojego ataku. Niszczyciel Gwiezdny zapewnia 2 czerwone i 1 czarną, a każdy z TIE dodaje po 1 czarnej, co daje nam sumę 2 czerwonych i 3 czarnych kości. Po wykonaniu tego ataku, przyjdzie pora na gracza Rebelii, wszystkie zniszczone statki będą usunięte, a gracze przejdą do bitwy lądowej.


Bitwy będą miały także daleko idące konsekwencje. Po pierwsze, kiedy Imperium pozbawi planetę rebelianckich wpływów, może ją podporządkować sobie, dzięki czemu jej mieszkańcy nie będą w stanie pokazać swoich prawdziwych barw. Nawet jeśli planeta nadal będzie popierała buntowników, nie może im przekazać swoich zasobów, musi natomiast zapewnić je Imperium.

Jednocześnie, Sojusz także będzie mógł sporo zyskać na wszczynaniu umiejętnie wybranych bitew. Poza oczywistą zaletą zmniejszenia zasobów Imperium, Rebelianci powinni też mieć na uwadze różne cele, dzięki którym mogą zyskać wpływy w Galaktyce. Nie trzeba będzie nawet wygrać każdej bitwy, niektóre cele będą wymagać na przykład zniszczenia wybranej jednostki, albo ich określonej liczby, a wiele innych może polegać na pokonaniu wroga tylko na jednej z aren (kosmicznej albo naziemnej) i utrzymanie obecności w systemie, nawet jeśli nie przekonamy mieszkańców danego systemu do naszych racji.


Ostatecznie, walka w Rebellionie służy jako podkreślenie asymetryczności gry, jej charakteru i specyfiki obydwu frakcji. Obejmując stery Rebelii nie będzie można podbić Galaktyki wyłącznie siłą, konieczne za to będzie ostrożne dobieranie celów aby zmaksymalizować ich efekt. Za to dla gracza kierującego Imperium, niezbędne będzie wykorzystanie przewagi militarnej jaką zapewnia jego maszyna wojenna.

Największa potęga wszechświata


Od najwyższych budynków Coruscant, po najdalsze granice Zewnętrznych Rubieży, Star Wars: Rebellion da graczom szansę na odtworzenie Galaktycznej Wojny Domowej w niedostępny dotąd sposób i niezrównanej filmowej otoczce. Gra trafi na anglojęzyczny rynek w pierwszym kwartale 2016 roku. Zestaw będzie zawierać:

  • 1 plansza podzielona na 2 części
  • 170 plastikowych miniaturek
  • 25 dowódców z podstawkami
  • 10 specjalnych kości
  • ponad 170 kart
  • 1 broszura wprowadzająca do gry
  • 1 broszura z zasadami

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.