TWÓJ KOKPIT
0

Matt Martin :: Newsy

NEWSY (20) TEKSTY (0)

NASTĘPNA >>

Poznajmy droidy i statki „Star Wars: Visions”

2021-09-16 22:21:59 Różne

Dwa dni temu mieliśmy okazję poznać bohaterów „Star Wars: Visions” (tych dobrych i złych), dzisiaj przyszedł czas na droidy oraz statki i pojazdy.

Ale zanim przejdziemy do właściwego artykułu, kilka pierwszych reakcji na anime. Choć embargo na media społecznościowe zostanie zniesione jutro, to kilku dziennikarzy podzieliło się swoimi wrażeniami. Bloger Marv twierdzi, że filmiki są całkiem niezłe, z piękną animacją, a do tego nowe pomysły i klasyczne Starwarsy dobrze się razem balansują.



Zdaniem Aleksa ze Star Wars Explained odcinki są różnej jakości, ale większość mu się podobała - zwłaszcza fenomenalny „The Ninth Jedi”.



Zdaniem Jordana Maisona animacja wymiata i choć podziela zdanie Aleksa o tym, że nie wszystkie filmiki stoją na tym samym poziomie, to nie było żadnego, który by mu się nie spodobał, a niektóre polubił bardziej niż przypuszczał.



Droidy



T0-B1 (i przyjaciele), „T0-B1”

Już od czasów „Nowej nadziei” wiemy, że droidy potrafią być bohaterami, a T0-B1 ma bohaterskie marzenie: chce zostać Jedi. Pragnienie owo nadaje mu swoistych dziecięcych cech i robot często zapomina o pracy, jaką jest asystowanie profesorowi Mitace w próbie ożywienia jałowej ziemi. Zamiast tego woli się pobawić, a jego czas skupienia jest wyjątkowo krótki, co jest unikalne w Sadze. B1 jest bowiem zaprogramowany tak, aby się samodzielnie uczyć, a nie wykonywać polecenia od razu. Chce przede wszystkim być zapamiętany przez innych, a podczas jednego odcinka przejdzie drogę od niesfornego dziecka do doświadczonej osoby.

Mimo bycia droidem, T0 przypomina postaci dziecięce z anime, zwłaszcza dzięki „zarumienionym” policzkom i opływowym kształtom. Przywodzi też na myśl Pinokia, a reżyser Shirasaki chce, by powstały pluszaki z nim.



K-344, „Tatooine Rhapsody”

Figrin D’an and the Modal Nodes są już passe, nadszedł czas na The Star Waver, czyli kapelę rockową, która chce podbić galaktykę. Na gitarze wielogryfowej gra K-344, droidka, która została niegdyś porzucona, ale odnalazła swe powołanie w muzyce. Jest dość cicha i woli, by melodie za nią przemawiały. Z jednej strony jest bardzo spokojna, co kontrastuje choćby z Artoo i Threepio, z drugiej jej autorytatywny ton sprawia, że nie daje sobie w kaszę dmuchać. Robotka jest na początku mocno tajemnicza, ale jej zamiłowanie do rocka wyłoni się w chwili, gdy zespół będzie musiał podjąć ostateczną decyzję.



B-20N i R-DUO, „The Twins”

Podobnie jak Karre i Am to odwrócona wersja Luke'a i Lei, tak samo te dwa droidy to nieco „spaczone” wcielenia Artoo i Threepio. B-20N przypomina tego drugiego, ale ponieważ ma panów po ciemnej stronie, to jest czarny. Studio Trigger jest też bardzo zadowolone z imienia i podobno ma ucieszyć fanów Sagi, jeśli uda im się odgadnąć jego znaczenie (podzielcie się pomysłami w komentarzach). Przypomina starego kamerdynera, jest (zazwyczaj) powściągliwy i doświadczony. Czasem jednak ukazuje bardzo emocjonalną stronę swojej osoby, co wynika z przywiązania do Am i misji obojga bliźniąt.

R-DUO to z kolei przyjaciel Karrego, równie oddany co B-20N, ale nieco bardziej przebiegły. Chłopak wie, że dzięki astromechowi wygra każdą bitwę, a maszyna z kolei zdaje sobie sprawę, że jest niezastąpiona.



T-D4, „Lop and Ochō”

T-D4 przypomina wiernego psa swojej pani Lop. Ma wiele gadżetów, ale jeden z nich jest szczególnie istotny - funkcja nagrywania. Dzięki niej robot zachował w pamięci wiele wspomnień dziewczyny z rasy Lepi - od przeżycia jako sierota na planecie Tao, aż po dołączenie do rodziny. Pełni swego rodzaju funkcję bloga czy też dziennika.

T jest najprawdopodobniej najbardziej unikalnym droidem w miniserii pod względem wyglądu, ze swoją prostokątną głową i dwoma cylindrami przypominającymi uszy. Pomimo niewielkich rozmiarów ma mnóstwo osobowości. Twórcy mają nadzieję, że pewnego dnia będą mogli pokazać więcej jego zapisów, nie tylko to, co zostało ukazane w odcinku.



Droid-asystent, „The Ninth Jedi”

W odcinku tym pozbawieni mistrzów Jedi przybywają w dziwnych okolicznościach do Powietrznej Świątyni. Wita ich tam droid-asystsent , ale robi niewiele, by rozwiać ich obawy. To tajemnicza postać służąca margrabiemu Juro. Jedi czują się zakłopotani, gdy odmawia odpowiedzi na ich palące pytania.

Twórcy nie chcą zdradzić więcej na jego temat, poza tym, że jest bardzo duży - większy nawet niż Chewbacca - a dodatkowo w ciemnych barwach, co dodaje mu tajemniczości. Czy Jedi uda się odkryć jego sekrety?

Statki i pojazdy



Bliźniaczy Niszczyciel Gwiezdny, „The Twins”

Po raz pierwszy ten okręt wyłania się na ekranie niczym Niszczyciel z „Nowej Nadziei”, ale po chwili światło gra... i pokazuje się drugi. Podwójny statek to oczywiście nawiązanie do tytułowego rodzeństwa. Każda jednostka ma swą własną salę tronową, a pośrodku znajduje się broń masowej zagłady. Gdy zasilają ją bliźnięta, zdolna jest niszczyć całe planety tak, że Gwiazda Śmierci by się zawstydziła.



Łódka, „Akakiri”

To film, o którym nadal wiemy najmniej, choć tutaj artykuł uchyla rąbka tajemnicy - ma być to opowieść o ucieczce, bo właśnie w takiej sytuacji znajdzie się grupa bohaterów. Będą musieli przedzierać się przez dzikie ostępy i unikać band watażki Masago podczas zbliżania się do jej fortecy. Wśród ich środków transportu znajdą się: podobne do strusi stwory, wózek na warzywa pewnego kupca i właśnie łódka.



Myśliwiec F, „The Village Bride”

Matt Martin z Grupy Opowieści zasugerował, by myśliwcem F został Z-95. Rimes jest bardzo zadowolony, że jedna z ulubionych maszyn z wojen klonów pojawi się w „Visions”. Początkowo reżyser Hitoshi Haga chciał, by F odleciała w stronę zachodu słońca pod koniec filmiku w myśliwcu podobnym do X-winga. I choć miniseria nie jest kanoniczna, to jednak „The Village Bride” wyraźnie dzieje się po rozkazie 66, więc nie było mowy o maszynach rebeliantów. Za to dzięki Martinowi pojawił się inny klasyk.



Troop Transport Tank, „Ronin”

Ogromny czołg to - podobnie jak wszystko inne w „Roninie” - połączenie wpływów samurajskich i space opery. Widać na nim na przykład liny cumownicze, które nadają „japońskiego” wyglądu. Zwiastującą zagładę wioski maszynę słychać z daleka. Czołg ma imponujący arsenał, w tym działa, które są w stanie zmieść wszystko, co stanie na ich drodze. W środku znajdują się przedziały dla bandytów i ich przywódczyni, która wjeżdża na dach windą.



„The Rolling Gales”, „Tatooine Rhapsody”

Dla The Star Wavera ich okręt to zarówno dom, jak i bilet do sławy. To taki gwiezdnowojenny odpowiednik vana zespołu muzycznego. Na początku odcinka widzimy jak ekipa daje małe koncerty na zrobionej przez siebie scenie, którą jest właśnie „The Rolling Gales”. Muzycy są jak kapela garażowa, a ich garażem jest statek. Twórcy uważali, by nadać mu właśnie takiego charakteru. Uważni fani zauważą też inspiracje Sabine Wren - mamy wypatrywać na przykład grafitti. Problem w tym, że statek nie został zaprojektowany do ucieczek przed łowcami nagród - a na ogonie muzykom siedzi sam Boba Fett, który wykonuje misję od Jabby.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (1)

Chińczycy dostaną swoje „High Republic”

2020-12-18 21:32:14

Już w zeszłym roku Lucasfilm poinformował o planach stworzenia dedykowanych historii na rynek chiński. Związane jest to z niskim zainteresowaniem typowymi Gwiezdnymi wojnami w tym kraju; prawdopodobnie chodzi też o to, by uniknąć kontaktu z politycznymi cenzorami, którzy uważnie przyglądają się wszelkim publikacjom pochodzącym ze Stanów czy Europy.

Oficjalnie Lucasfilm mówi o tworzeniu opowieści bardziej odpowiadających wschodnioazjatyckiej kulturze i wykorzystujących popularne w niej motywy. Prezes Kathleen Kennedy i szef Story Group James Waugh przygotowali nawet materiał wideo, w którym wyjaśniają tą kwestię. Można obejrzeć go na chińskim portalu Weibo (klik).

Pierwszą z nowych historii jest powieść „The Vow of Silver Dawn.” Nie wiemy, kto jest jej autorem - można już jednak zacząć ją za darmo czytać. Pierwsze rozdziały dostępne są w tym miejscu, oczywiście w języku chińskim.



Fabuła książki rozgrywa się kilkadziesiąt lat przed wydarzeniami z Epizodu I, czyli pod koniec ery High Republic, w tym samym czasie co serial „The Acolyte” Leslye Headland (seria książkowo-komiksowa „The High Republic” na osi czasu umiejscowiona jest ponad sto lat wcześniej).

Głównym bohaterem książki jest Jedi o imieniu Sean, którego zadaniem jest ujawnienie prawdziwej twarzy prezydenta jednego z należących do Republiki światów. Propaganda prezentuje go jako dobrego i wrażliwego na potrzeby innych człowieka, lecz w rzeczywistości jest tyranem, który gnębi własny lud. Główny bohater zaś zajmuje się nie tylko swoją misją, ale też wewnętrzną wędrówką i wyborem między oczekiwaniami Rady i własnymi potrzebami. Brzmi to jak brzmi, ale wiceprezes Waugh zaznacza we wspomnianym wcześniej materiale, że książka jest kanoniczna. Co ciekawe, pojawiają się w niej różne nawiązania m.in. do słuchowiska „Dooku: Jedi Lost” czy gry „Jedi: Fallen Order”.

Niektórzy fani już zaczęli domagać się anglojęzycznego wydania, ale nie jest ono planowane. Matt Martin ze Story Group wyjawił na Twitterze, że istnieje tłumaczenie, jednak nie nadaje się ono do upublicznienia. Poza tym historia przedstawiona w książce, mimo że jest uznawana przez Lucasfilm za kanoniczną, nie będzie miała wpływu na Gwiezdne wojny, którymi interesują się ludzie na Zachodzie. Martin często przypomina, by kanonu nie traktować jak osobnej serii, a raczej jak zbiór pewnych zależności, które w jakiś sposób ograniczają ludzi pracujących przy tworzeniu Star Wars. Przede wszystkim jednak książka ma zastąpić chińskim fanom „The High Republic”, do którego z różnych powodów najpewniej nigdy nie będą mogli sięgnąć.

To nie pierwsza sytuacja, w której Lucasfilm tworzy dedykowane historie na lokalne rynki. Przez parę lat w niemieckim magazynie ukazywały się komiksy z bohaterami serialu „Rebelianci”. Część przetłumaczono oficjalnie i dostępne były w brytyjskim czasopiśmie, fanowskie tłumaczenia pozostałych krążą po internecie. Te komiksy też raczej funkcjonują w swojej rzeczywistości i ich nieznajomości nie powinniśmy jako fani się obawiać.
KOMENTARZE (22)

Internetowe kontrowersje wokół Giny Carano

2020-09-18 20:00:47

Od jakiegoś czasu osoby korzystające z mediów społecznościowych i naszego forum, fani i fanki Star Wars, mogli natrafić na różne posty odnoszące się do poglądów prezentowanych na Twitterze przez Ginę Carano (Cara Dune z „The Mandalorian”). Wzbudziły one spore kontrowersje na różnych płaszczyznach, a także wywołały zaniepokojenie w szeregach samego Lucasfilmu.




W czerwcu w Stanach Zjednoczonych i innych państwach Zachodu odbywały się manifestacje związane z nierównościami rasowymi, których głównym hasłem stała się fraza Black Lives Matter. Podczas jednego z takich protestów płomienne przemówienie wygłosił John Boyega (Finn), a potem we wspieranie manifestujących zaangażował się także całościowo Lucasfilm i Disney. Wtedy też zaczęły się kontrowersje wokół Carano, która protestujących określiła „tchórzami i bandytami, którzy krytykujących ich nazywają rasistami”. W sierpniu wstawiła też zdjęcie z hitlerowskich Niemiec, na którym jeden mężczyzna odmawia wykonywania nazistowskiego pozdrowienia. Postawa aktorki wzbudziła olbrzymie kontrowersje w społeczności fanowskiej i w Disneyu. Spotkała się też z dużą krytyką internautów. W obronie Giny Carano stanęli wtedy działacze ruchu The Fandom Menace, domagający się między innymi usunięcia z kanonu trylogii sequeli, zwolnienia prezes Lucasfilmu Kathleen Kennedy i zmian w polityce firmy i jej działalności społecznej. Część członków ruchu oskarżana jest o stosowanie cyberprzemocy wobec osób związanych z nowymi filmami m.in. Kelly Marie Tran. Polubiając ich posty, Carano po raz pierwszy wystąpiła przeciwko swojemu pracodawcy.




Kontrowersyjne wypowiedzi Carano nie skończyły się na BLM. Na początku września wezwała ona do ograniczenia obowiązujących w USA obostrzeń i otwarcia kościołów. Ponieważ zbiegło się to z ujawnieniem pierwszych zdjęć z drugiego sezonu „The Mandalorian”, na humorystyczny komentarz pozwolił sobie Daniel José Older, jeden z ojców projektu „The High Republic”. Wypowiedzi Carano znów komentowały media.



Wchodząc w interakcje ze swoimi zwolennikami z The Fandom Manace, Carano polubiła komentarz o „dziwakach umieszczających przy swoich profilach zaimki”. Jest to szczególnie na Twitterze praktyka powszechna, która nie tylko ma ułatwiać komunikację, ale do pewnego stopnia jest także wyrazem wsparcia osób transpłciowych. Przy swoim profilu odpowiednie zaimki umieszczone ma między innymi Pedro Pascal, sam Mandalorianin, zaangażowany społecznie, znany z wypowiedzi wspierających społeczność LGBTQ+. O dodanie zaimków do profilu prosili Carano internauci, a jej odmowa spotkała się z kolejną falą krytyki. „Powariowali, bo nie umieszczę swoich zaimków, pokazując tym wsparcie dla osób trans” - komentowała aktorka. Jakiś czas potem rozmawiała na ten temat z Pascalem, który pomógł jej lepiej zrozumieć, dlaczego ludzie robią to, czego ona nie chciała. W międzyczasie zajmowała się też blokowaniem zarówno hejterów, jak i ludzi którzy nie podzielali jej opinii. Dostęp do treści jej konta utracili i aktywiści, i dziennikarze, a nawet przypadkowe osoby.

Wyświetl ten post na Instagramie.

June.

Post udostępniony przez Pedro Pascal he/him (@pascalispunk)



Mimo rozmowy z Pedro Pascalem aktorka znów sprzeciwiła się oczekiwaniom innych użytkowników Twittera. Zamiast umieścić używane przez nią zaimki „she/her/hers”, użyła astromechanicznego „beep/bop/boop”, co przelało czarę goryczy i odebrane zostało przez niektóre osoby jako ostateczne potwierdzenie braku wrażliwości Carano na problemy osób nie cis-płciowych. Aktorka tłumaczyła, że miał być to tylko taki żart.

Internetowa aktywność Giny Carano zakończyła się zorganizowaniem przez zawiedzionych nią fanów zbiórki na rzecz organizacji wspierających osoby transpłciowe, przy której wykorzystano znane z „The Mandalorian” motywy. Dorzucili się do niej m.in. Matt Martin z Lucasfilm Story Group i Shelby Young, która podkładała głos Lei w animacjach.




Lucasfilm sprawy oficjalnie nie komentuje i nie wiadomo, czy w jakikolwiek sposób odbije się ona na relacjach między studiem a aktorką. Niektóre źródła donoszą, że wśród wielu planowanych seriali aktorskich była produkcja poświęcona Carze Dune, ale po wypowiedziach Carano prace nad nią zostać miały zawieszone. Podobno Lucasfilm i Disney nie chcą być dłużej kojarzeni z aktorką, chociaż pojawi się jeszcze w drugim sezonie „The Mandalorian”.

To nie pierwszy raz, gdy postać związana z tym serialem oskarżana jest o transfobię. Wiosną pisarze Star Wars protestowali przeciwko angażowi Rosario Dawson, która podobno w „The Mandalorian” wcieli się w Ahsokę Tano.
KOMENTARZE (93)

„The High Republic” znakiem towarowym

2020-03-14 18:23:23

Lucasfilm po raz pierwszy od bardzo dawna zarejestrował markę typowo książkową: „The High Republic”. Zazwyczaj takie procesy przeprowadzano w przypadku filmów, seriali, najważniejszych gier i projektów multimedialnych. Świadczy to o tym, że firma do tematu podchodzi rzeczywiście poważnie.



„The High Republic” zarejestrowano w aż pięciu różnych kategoriach, które sankcjonują między innymi produkcję zabawek, ubrań, aplikacji mobilnych czy książek. Dla porównania: Jedi: Fallen Order zabezpieczono tylko w trzech kategoriach, za to The Mandalorian już w pięciu. Skoro planowana jest produkcja gadżetów, to warto zastanowić się, czy pojawią się one w ramach promocji książek, czy stworzony przez pisarzy świat zostanie wykorzystany w jakimś jeszcze medium? Matt Martin ze Story Group twierdzi, że „The High Republic” planowane jest tylko jako wydarzenie wydawnicze, ale kto wie, czy nie zdecydowano się wykorzystać związanego z nim zainteresowania w inny sposób. Krążą plotki o grze, podobno nie VR. Może więc mobilna? Na razie ciężko coś więcej powiedzieć.

Ostatnio także Polygon dostarczył trochę wieści i grafik związanych z nową serią przy okazji wywiadu z Justiną Ireland. Niewiele da się z tego wyciągnąć, ale autorka zwraca uwagę, że Vernestra Rwoh, bohaterka stworzona przez nią na potrzeby „A Test of Courage”, ma dopiero szesnaście lat, a już jest po próbach Jedi. Książka opowiada o tym, jak odnaleźć się w sytuacji, do której nie jesteśmy przystosowani, a także "jak przetrwać w świecie, w którym ktoś może nagle się pokazać i po prostu wszystko rozp*****lić”. Jej akcja rozgrywa się w najdalszych zakątkach galaktyk, jeżeli patrzeć na wszystkie publikacje, ale jednocześnie trwa tylko kilka tygodni, a trzeba wziąć pod uwagę, że jest jednym z kilku tytułów, które mają nakreślić całą nową epokę. Punktem odniesienia dla pisarzy jest powieść „Light of the JediCharlesa Soule'a .

Wszystko w tym okresie jest błyszczące, zadbane, w końcu od wielu lat nie miał miejsca żaden konflikt. Był czas na to, żeby naprawić, co trzeba. Inspiracją dla tej stylistyki były dzieła sci-fi z lat 50. i 60. Autorzy zostali poproszeni o to, aby przygotować proste szkice konkretnych elementów, składających się na uniwersum High Republic. Następnie przesyłali je do Michaela Siglaina,pomysłodawcy projektu, dyrektora w Lucasfilmie, który decydował, które ilustracje użyte mają zostać do wykonania szkiców koncepcyjnych i promocyjnych.



Zapraszamy do dyskusji o „The High Republic” na forum.
KOMENTARZE (9)

„The Clone Wars” #128 w USA

2020-03-06 08:04:18 Różne

Już dzisiaj na Disney+ będzie można obejrzeć trzeci odcinek siódmego sezonu „The Clone Wars”, czyli „On the Wings of Keeradaks”. Poniżej opis i fragment epizodu, a obrazki można pooglądać na Oficjalnej.

Jedi Anakin Skywalker oraz klony uciekają z pułapki Wata Tambora i udają się do lokalnej wioski, by pomóc obronić miejscową ludność przed atakiem droidów dowodzonym przez admirała Trencha.



Są też tradycyjne dokumenty o odcinku - „Bucket List”, czyli spis ciekawostek...





... oraz „Clone Wars Download”, to jest krótki film o powstawaniu odcinka. Filoni mówi, że pierwotnie akt o Złej Partii nie znajdował się tak daleko na osi czasu, dlatego musiał zawrzeć pewne zmiany. Ot choćby taką: w ostatnich 12 epizodach serii nie było ani jednej sceny z Padme, a przecież jest ona ważną bohaterką prequeli, stąd nowa scena rozmowy z Anakinem. Nawiasem, jeśli ktoś się zastanawia czy nie doszło do zgrzytu w kanonie - w końcu po Amidali widać już ciążę - to nie; przewodnik po odcinku tłumaczy, że Skywalker... był po prostu gapą i nie zauważył, że małżonka spodziewa się potomstwa. Scena podoba się też Dee Bakerowi - Rex nigdy nie stawał w roli strażnika sekretów Anakina, a i dobrze się dowiedzieć, że Obi-Wan domyślał się z kim tak konwersuje przyjaciel. James Arnold Taylor opowiada przede wszystkim o uczuciach bohaterów związanych z tym momentem. Słowa Kenobiego skierowane do byłego padawana - „Mam nadzieję, że chociaż powiesz cześć Padme” - są swoistą wisienką na torcie. Dave podkreśla, że Obi-Wan nie jest głupi - doskonale zdaje sobie sprawę, że młodzieniec kocha Padme, choć pewnie się nie domyśla, że się pobrali. Przecież mistrz również darzył uczuciem Satine, lecz dla niego ważniejsza była przysięga złożona zakonowi, a tym samym pójście drogą altruizmu. Po pewnym czasie jednak dotrze do niego, że faktycznie sprawy zaszły bardzo daleko - pamiętamy jak w „Zemście” pyta się Amidali czy to Anakin jest ojcem.

Innym ważnym wątkiem w tym odcinku było ponowne spotkanie Echa i Reksa. Dla Bakera wracanie do roli klonów, o których myślano, że są martwe, jest bardzo ważne. Keith Kellog podkreśla jak bardzo chciano podkreślić strach towarzyszący scenie odkrycia żołnierza uwięzionego w maszynie - z jego kręgosłupa zwisają kable, oczy poruszają się bardzo szybko w różne strony, a cały jest bardzo wiotki, bo od dawna nie używał mięśni. Joel Aron dzięki światłu podkreślił, że miejsce to wygląda jak „pokój zabaw jakiejś chorej, pokrętnej, oszalałej osoby”.

A pierwsze pytanie od społeczności brzmi: jakie nowe sztuczki kinematograficzne zastosowano w porównaniu z poprzednimi sezonami? Aron poza oczywistościami w rodzaju „wszystko jest lepsze” mówi, że zastosowano nowe obiektywy, które wzorowano na tych z „Nowej nadziei”, a których użyto w „Rebeliantach” i „Ruchu Oporu”. Widać to na przykład w rozmyciach tła. Pamiętajcie, że możecie zadać własne pytanie na Twitterze, wystarczy opatrzeć je hasztagiem #CloneWarsDownload.



W tym tygodniu było już spokojniej z wywiadami. Filoni udzielił jednego dla Entertainment Weekly. Dla niego z jednej strony minęło dużo czasu, bo 11 lat od czasu premiery serialu, a z drugiej wszystko zleciało jak z bicza strzelił. Jeśli chodzi o pierwszy odcinek, to postanowiono skrócić nieco briefing klonów i Windu, bo w pierwotnej wersji Dave miał wrażenie, że bohaterowie za długo mówią o robieniu czegoś, zamiast to po prostu robić. W zamian dostaliśmy chwilę, w której Rex wspomina poległych towarzyszy - służy ona nie tylko refleksji, lecz także przypomnieniu kim był Echo.

Zła Partia to pomysł Lucasa - chciał on, by byli oni unikalni, lecz nie wszechpotężni. Wrecker to nie Hulk, choć ekipa kocha Hulka. Ich oficjalna nazwa - oddział klonów 99 - to oczywiście aluzja do innego zmutowanego żołnierza, który mimo ułomności okazał wiele serca i odwagi w walce. To pokazuje Kaminoanom, że powinni się zastanowić, gdy uznają kogoś za niedoskonałego. Baker po sesjach nagraniowych jest dość zmęczony - trudno jest wejść do głowy jednej postaci, a co dopiero tylu. On i Filoni mają swoiste słowa-klucze, które mają im przypominać o konkretnym klonie i jego głosie.

W kwestii kinematografii - TCW nie korzysta ze storyboardów, zamiast tego twórcy używają programu stworzonego pod patronatem Lucasa, Zviza, który pozwala na wirtualne planowanie scen. Na planie „Mando” Favreau stał się jego kolejnym ważnym mentorem, zaraz po George'u.

Powrót Echa nie był planowany podczas tworzenia aktu o Cytadeli, pomysł przyszedł dużo później. Natomiast część wywiadu dotycząca Padme jest niemal identyczna z tym, co mówił w „Download”.

Przy okazji kilka wieści ze świata animacji. Dwa miniseriale, które widzieliśmy w ostatnich miesiącach - „Galaktyka przygód” i „Roll Out” - powrócą. Ten pierwszy potwierdzono w jednym z ostatnich Insiderów, a nowe odcinki mają się skupiać na sequelach. Drugi, wedle Matta Martina, „nie jest skasowany” i ma się w nim w końcu pojawić widoczny w trailerze młody Ben.



Wczoraj miała się odbyć prezentacja Disney+ w Londynie, na której być może padłyby nazwy nowych projektów. Niestety imprezę odwołano z powodu zagrożenia koronawirusem. Zamiast tego zdecydowano się na transmisję na żywo przez Internet z udziałem brytyjskich dziennikarzy w przyszłym tygodniu. Może wówczas potwierdzone zostaną plotki o nowych serialach.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (8)

Mar Wars Story

2019-09-08 22:47:55 Różne

Czy pamiętacie swoje pierwsze spotkanie z „Gwiezdnymi Wojnami”? Jak odebraliście filmy? Czy może mieliście jakieś błędne skojarzenia? A może ktoś Wam pomógł i tłumaczył zawiłości fabuły? Reagowaliście chłodno, czy zalewał Was potok emocji?

W takiej sytuacji znalazła się dziewczyna zwana na Twitterze jako mar. Nie miała ona do tej pory żadnej styczności z Sagą, ale postanowiła ją obejrzeć i tweetować na żywo swoje wrażenia. Niby nic w tym nadzwyczajnego, gdyż robi tak wiele osób, wystarczy włączyć sobie stronkę podczas kolejnych odcinków „M jak miłość” czy kolejnej powtórki „Harry'ego Pottera” na TVN-ie, by zobaczyć czasem śmieszne, czasem zaskakujące komentarze ludzi. Co zatem przyciągnęło fanów do mar? Może były to zabawne i urocze ksywki, które nadała bohaterom. Może pewna naiwność, a zarazem trafione w punkt obserwacje (na przykład na temat planet). A może wylewające się z jej tweetów to niesamowite uczucie towarzyszące przeżywaniu czegoś po raz pierwszy. Dość, że została ona zauważona przez Oficjalną, Riana Johnsona (który zaoferował jej blu-raya „Ostatniego Jedi”, gdy Internet zaczął jej się rwać podczas seansu, bo czekanie na jej reakcje go zabijało), Marka Hamila czy Matta Martina. Jej ksywki pojawiły się pod sam koniec ostatniego odcinka „The Star Wars Show” (zresztą dostała zaproszenie do programu, prawdopodobnie pojawi się w przyszłym tygodniu), a fani chcą, by zaproszono ją na premierę Epizodu IX.





A oto kilka co ciekawszych cytatów. Cały wątek można znaleźć tutaj i dla lepszego poznania kontekstu lepiej przeczytać całość. Warto wypatrywać aktualizacji, bo dziewczyna obiecała, że obejrzy też animacje. Na początek mniej lub bardziej przetłumaczalny marowy słowniczek.



  • Duch Obi-Wana - Bóg.

  • Vader - Oddychacz (Breath Taker).

  • Yoda - Fasolka Szparagowa.

  • Qui-Gon - Długowłosy Król.

  • Imperator - Dziadowski Rodzynek (Old Ass Raisin).

  • Anakin - Dzidziuś (Baby Boy).

  • BB-8 - Kulisty Robot.

  • Kylo w masce - Oddychacz 2.0.

  • Poe - Biegający Seksowy Facet.

  • Finn - Miłosny Żuczek (Lovebug, może przeróbka słowa „ladybug”, „biedronka”).

  • Rey - Słonecznik.

  • Snoke - Dziadowska Śliwka (Old Ass Prune).

  • Hux - Złośnik (Big Mad).

  • K-2SO - Impertynencki Robot.

  • Jyn - Anioł.

  • Cassian - Ciasteczko (Cutie Pie).

  • C-3PO - Złota Gwiazda.

  • Kylo bez maski - Dzidziuś 2.0.

  • Holdo - Lilia.

  • Rose - Bułeczka Cynamonowa (Cinamonn roll, slangowe określenie słodziaka).

  • Leia - Księżniczka.

A oto kilka cytatów z każdego filmu. Uwaga, pojawiają się tu wulgaryzmy i to całkiem sporo. Poprawiliśmy interpunkcję i usunęliśmy caps locka, by lepiej się czytało.

„Nowa nadzieja”:
  • Strzelają do moich robotów! Jestem wściekła, pieprzyć ich, one są niewinne!

  • Dziewczyna z kosmicznymi koczkami jest bardzo ładna, WTF, chyba się zakochałam.

  • Dlaczego roboty są w krainie piasku? Chyba wszyscy potrzebujemy wody...

  • On nie może machać do tych ludzi w tym jakby samochodzie! To mogą być zabójcy!

  • Zabili na śmierć mojego biało-niebieskiego gościa w przeciągu pierwszych 10 minut filmu, WTF.

  • Nie jest martwy. Jest złą suczką i nie możecie go zabić.

  • Co to za jaszczurka? Dlaczego wygląda jak Dart ze „Stranger Things”? Czy to crossover?

  • „Brzmi jakby miała [Leia] kłopoty”? No co ty, teraz ściągaj koszulę i leć ją ratować!

  • Mam mnóstwo pytań dlaczego jedzą w igloo z piachu.

  • „Luke ma w sobie wiele z ojca”. Jak wygląda jego ojciec? Chciałabym go zobaczyć...

  • Wujek oszukał go w kwestii walki jego ojca! Wujek jest kur***sko zły i coś ukrywa, mówię wam!

  • Dlaczego jego wujek miałby tak kłamać na temat jego ojca?! Wyczuwam rodzinny dramat większy niż Kardashianowie!

  • W tym pier***ym filmie zawsze ktoś do kogoś strzela.

  • Jabba wygląda jak coś, co wyszło komuś z nosa.

  • Czy on właśnie rozwalił Ziemię?! Jestem skonfundowana...

  • Skonfundowana, ale Luke jest taki seksowny z tym mieczem świetlnym!

  • "Jestem Luke Skywalker. Przybyłem, by cię uratować". Słyszę pieprzone dzwony weselne!

  • Chwila, starzec przepadł. Joł, może poleciał do Hogwartu i został Dumbledorem... Moc i magia, to musi być to samo!

  • "Użyj Mocy, Luke”. Boże, czy to kur*a, ty?!

„Imperium kontratakuje”:
  • Teraz są w śnieżnej krainie? Najpierw piaskowa, teraz śnieżna, kolejna to co, ognista?

  • Mówię wam, tę lodową krainę zrobiła Elza.

  • Ten miecz świetlny jest kur***sko seksowny.

  • Luke, Bóg znów do ciebie mówi, weź się kur*a obudź.

  • Chcę tylko otulić Luke'a folią bąbelkową i zamknąć w pokoju, nie chcę, by ktokolwiek więcej go zranił.

  • Czy to kur***sko wielki hełm Oddychacza na niebie czy tylko wariuję?!

  • Chcę, by Oddychacz przestał być przestraszoną suką i pokazał nam swoją twarz.

  • Serio, pier***ić pomagiera Oddychacza, ledwo co mówi, ale jego twarz krzyczy: „Walnij mnie”.

  • Co to za zielona rzecz?!

  • Zielona rzecz będzie się zwać „Fasolka Szparagowa”. I właśnie.

  • Kiedy [Han i Leia] będą mieli dzieci?!

  • Oddychacz właśnie rozmawia z jakimś brzydkim, dziadowskim rodzynkiem...

  • Oni, kurna, rozbili obóz w jamie ustnej. Nie mam słów.

  • Luke ma Fasolkę Szparagową na plecach, to najsłodsza rzecz na świecie.

  • Och, teraz przenosi kamienie. Jest jak Awatar.

  • Teraz krzyczę „Nie” razem z tobą!

„Powrót Jedi”:
  • Dopóki Oddychacz nie zdejmie maski i nie pokaże nam swojej twarzy, dla mnie jest suką.

  • Wrócili do krainy piasku, moje roboty są żywe i szczęśliwe, i lepiej, by tak pozostało.

  • Wrócili do Jabby... i chłopie, on nadal wygląda jak coś, co wylazło komuś z nosa.

  • Cholera, Jabba faktycznie ma mojego mena Hana na ścianie, jakby to był Tumblr 2013 i jakieś unikalne dekoracje na ściany. Proooszę.

  • Jabba, ty suko, zostaw zieloną panią w spokoju!

  • Co to, do diabła, jest łowca nagród?!?!

  • Czy to wrócił Luke z pier***ną Mocą?! Panie, to seksowne.

  • Czy [Fasolka Szparagowa] śpi czy umiera? Mam nadzieję, że śpi.

  • Przepraszam, ale muszę znaleźć ich [Luke'a i Lei] matkę.

  • Okej, wiem, że małe miśki celują bronią w Luke'a i Hana, ale są słodkie.

  • Och, słodka księżniczko, on też jest twoim ojcem!

  • Zdejmuje maskę! (...). Myślałam, że tato będzie seksowny!

  • Co to za przystojniak koło Fasolki Szparagowej? Proszę pana, czy mogę poznać pana imię, numer telefonu i jak przyrządzone jajka lubi pan rano?

„Mroczne widmo”:
  • Kocham pana z długimi włosami! Panie, kim pan jest?

  • Mesa?!

  • Podwodna kraina, kur*a tak!

  • Czy to Dziadowski Rodzynek? Przyjdzie i wszystko popsuje, czuję to.

  • Umm, Darth Maul wygląda bardzo jak diabeł.

  • Dlaczego diabelsko wyglądający facet musi atakować?!

  • Ludzie, wrócił mała Fasolka Szparagowa!

  • O nie! Mój Długowłosy Królu, nie możesz umrzeć!

  • Mój Dzidziuś jest wybrańcem!

„Atak klonów”:
  • Bomba. Serio, dwie minuty i już jest bomba.

  • Królowa się nie zestarzała, jestem zazdrosna.

  • Nie mogą po prostu nacieszyć się drinkiem, zawsze coś.

  • Kto, do diaska, wymazał pliki?!

  • To cała masa klonów...

  • Czego on dosiada, Dzidziusiu, zranisz się.

  • Och, Kraina Piasku! Jakże za tobą tęskniłam... gdzie Luke?

  • Zabił wszystkich. Nie ma już mojego niewinnego Dzidziusia.

  • Fasolko Szparagowa, jesteś taki potężny!

  • Ojej, ten dzieciak. Ten dzieciak z hełmem swojego taty.

  • Jakim cudem przegapiłam, że [Dzidziuś] nie ma ramienia?!

„Zemsta Sithów”:
  • Zaczyna się od walki, nie jestem już zaskoczona.

  • Serio, film dopiero się zaczął, a ty [Anakinie] już się nie słuchasz.

  • On zginie w tej windzie.

  • Kogo, kur*a, nazywasz głupim, R2 to najlepsza rzecz, jaka przytrafiła się światu!

  • Dziadowska, brzydka rodzynkowa suka wróciła i jest jeszcze brzydsza niż kiedykolwiek.

  • Naprawdę straciłam mojego niewinnego Dzidziusia. Chcę wrócić! Nie czuję się dobrze.

  • No cóż, jesteśmy teraz w piekle. Dosłownym piekle. Wrzućcie mnie do lawy, bo ja, kur*a skończyłam.

  • Na wszystko, co dobre, chcę wrócić!

  • Kur*a, Luke, Oddychacz naprawdę jest twoim ojcem...

  • Wyczyścili mózg mojego robota!

  • Ona, kur*a umarła na serio?! To nie jest ściema, żeby myśleli, że jest martwa, ona naprawdę umarła.

  • Wszystko boli i chcę umrzeć.

„Przebudzenie Mocy”:
  • Czy to jest pieprzony tampon? Naprawdę myślałam, że to tampon, nienawidzę się.

  • Walka... *udaje zszokowaną.*

  • O mój Boże... Miecz świetlny Oddychacza 2.0 jest seksowny!

  • On, kur*a zatrzymał pocisk w powietrzu, Oddychacz może pomarzyć, by tak zrobić!

  • Spójrzcie na tę twarz [Finna], to nie jest twarz zabójcy!

  • „FN-2187” - Chyba masz na myśli Miłosnego Żuczka i lepiej byś go nie zranił.

  • Co to za mumia?! Och, ona się ślizga.

  • Dlaczego jesteś sama, Słoneczniku? Gdzie jest twoja rodzina?

  • Pozwól, by robot był twoim przyjacielem!

  • Matkojeb*o, lepiej daj mojemu Słonecznikowi jeszcze jedne pół porcji, albo dostaniesz kopa w dupę.

  • „Dlaczego? Dlaczego mi pomagasz?” Bo jest Miłosnym Żuczkiem, oto dlaczego.

  • Kiedy [Seksowny Uciekający Facet i Miłosny Żuczek] się pobiorą?

  • Niech ktoś da wody mojemu Miłosnemu Żuczkowi!

  • Oddychacz 2.0 strzela focha...

  • Zaraz... czy to jest Dziadowski Rodzynek? Chwila, ten typ jest jeszcze brzydszy i ble.

  • Han Solo jest ojcem. Leia i on mieli dziecko, a ja to przegapiłam.

  • Miecz świetlny cię wybrał, tak jak Star Wars wybrał mnie! My o tym nie decydujemy. To się po prostu dzieje, Słoneczniku.

  • Chwila, zaraz. Dlaczego Oddychacz 2.0 nosi ją [Rey] w taki sposób, skoro jej nie lubi, to czemu nie zaciągnie jej za nogi czy coś?

  • „Jesteś moim gościem” - To tak traktujesz wszystkich gości?!

  • Maska. Zdejmuje ją. AVSNSIWA.

  • Kur*a, czemu Dziadowska Śliwka krzyczy na ludzi. Jakbyś, panie, robił coś innego poza siedzeniem na dupie.

  • Nie, nie, nie! Oddychaczu 2.0, nie zabieraj Słonecznika do Dziadowskiej Śliwki, jeśli masz kur*a jakiekolwiek światło w sobie, nie rób tego.

  • Kolejny foch... Choć to raczej załamanie nerwowe, jeśli mam być szczera. Smutne.

  • Han Solo. Oddychaczu 2.0, to twój ojciec, zachowuj się.

  • Serio, Oddychaczu 2.0, skoro bycie po ciemnej stronie tak bardzo cię boli, to po prostu przestań.

„Łotr 1”:
  • Oddychacz 3.0?! (Chyba chodzi jej o szturmowców śmierci).

  • „Jest bardzo wysokie” - O mój Boże, masz moje serce.

  • „Ojcze” - Ach, cholera, z tego słowa w tych filmach wyłania się jedynie ból, nic, tylko kur***ski ból.

  • W końcu dali mu użyć broni, a potem przepadł.

  • Winda, o mój Boże, pocałujecie się czy co?

„Ostatni Jedi”:
  • On zrobi dosłownie wszystko, by zadowolić tę Dziadowską Śliwkę!

  • Luke, kur*a. Co ty, kur*a pijesz?

  • „Kim jesteś?” - To jest Słonecznik.

  • Zdjął rękawicę i dotknął jej swoją skórą! Jak myślicie, z iloma ludźmi to zrobił? Pewnie z nikim!

  • Facet, który pomaga Miłosnemu Żuczkowi i Cynamonowej Bułeczce jest jakby seksowny...

  • A więc brzydka Dziadowska Śliwko, mówisz mi, że wszystko ustawiłeś, nawet trzymanie rąk? Brzmi to jak ściema, mówiąc szczerze.

  • „Dołącz do mnie” - Słonecznik stanie się Czarną Różą, o mój Boże!

„Han Solo” też jest, ale wygląda na to, że mar na razie przerwała oglądanie. W przeciągu ostatnich dni jej tweety, a zwłaszcza ksywki, zyskały sobie rzesze fanów, którzy stworzyli moc prac. Oczywiście pojawili się też hejterzy, a wraz z nimi próby podania informacji osobistych mar do wiadomości publicznej czy groźby śmiercią. Dziewczyna jednak obrała sobie cytat Rose z „Ostatniego Jedi” - „Tak wygramy. Nie walcząc z tym, czego nienawidzimy, lecz ratując to, co kochamy” - za motto i nie poddaje się.












KOMENTARZE (15)

D23 2019: Lista paneli

2019-08-22 18:02:45 Różne



Jutro rusza ogólnodostępna część D23 - imprezy, na której co dwa lata Disney ogłasza swoje plany na najbliższe lata. Dla nas to przede wszystkim okazja do poznania większej ilości konkretów na temat zbliżających się seriali i filmów.

Podobnie jak to było na tegorocznym SDCC, na halach wystawowych będzie można zobaczyć ewolucję zbroi szturmowca, wraz z jej najnowszym wcieleniem, żołnierzem Sithów. Ponadto na najmłodszych czekają stoiska ze Star Wars Kids - rysowaniem i tworzeniem - oraz odcinki „Galaktyki przygód”. W pawilonie Disney+ już będzie można zasubskrybować usługę z góry na trzy lata, na czym oszczędzi się 23$ rocznie (oferta tylko dla obywateli USA).

Godziny paneli jak zwykle podajemy w czasie polskim, a najważniejsze punkty programu pogrubiliśmy. Przypominamy też, że z powodu różnicy czasu niektóre panele przechodzą na kolejny dzień. Niektóre z nich będą transmitowane na żywo na tej stronie. Informacja o nich znajduje się w odpowiednich punktach.

Piątek, 23 sierpnia

  • „Disney Legends Ceremony” - 19:30-21:00, transmitowany na żywo - uroczystość otwierająca imprezę, którą poprowadzi Bob Iger. Ze starwarsówka pojawią się tam James Earl Jones i Jon Favreau.

  • „The Music and Sounds of Star Wars: Galaxy’s Edge” - 21:30-22:30 - o muzyce Batuu i Black Spire, którą skomponował sam maestro John Williams.

  • „Vader Immortal: A Star Wars VR Series – Episode II First Look” - 23:00-00:00 - zajawka drugiego epizodu VR-owej serii, w której kierujemy poczynaniami wrażliwego na Moc przemytnika, który trafia do zamku Vadera na Mustafarze. Na panelu pojawi się Matt Martin z Grupy Opowieści.

  • „Disney+ Showcase” - 00:30-02:00 (czyli sobota) - jedno z dwóch najważniejszych wydarzeń imprezy. Nastąpi tu prezentacja platformy streamingowej oraz jej oferty, pojawią się Filoni, Favreau i inni. Na sto procent możemy się spodziewać zwiastuna „The Mandalorian”. Miejmy też nadzieję, że padnie choć słowo w sprawie daty premiery siódmego sezonu TCW i/lub serialu o Kenobim, o którym ostatnio jest coraz głośniej.

Sobota, 24 sierpnia

  • „Go Behind the Scenes with The Walt Disney Studios” - 19:00-20:00 - drugi najważniejszy panel, czyli prezentacja nadchodzących animacji i filmów aktorskich Disneya. To tutaj możemy spodziewać się nowych informacji o „Skywalkerze: Odrodzeniu”, choć chodzą pogłoski, że nie będzie to zwiastun, a wideo zza kulis. Ponadto na wejściu będą sprawdzane telefony, więc bardzo prawdopodobne, że będziemy mieć tu do czynienia z podobną sytuacją, co z „Mandalorianinem” na Celebration, gdy żadnego z filmów nie wrzucono oficjalnie do sieci. Wielu fanów ma też nadzieję, że dostaniemy tu choć drobną informację na temat nadchodzących trylogii Johnsona i/lub Benioffa i Weissa.

Niedziela, 25 sierpnia

  • „Heroines of the Disney Galaxies, Presented by BoxLunch” - 19:00-20:00, transmitowany na żywo - Ashley Eckstein i inni goście poopowiadają o bohaterkach Sagi, Disneya i Marvela.

  • „Sneak Peek! Disney Parks, Experiences, and Products” - 19:30-21:00 - szef parków Disneya, Bob Chapek, zaprezentuje nadchodzące nowości, między innymi dotyczące starwarsowych obszarów w Disneylandach.

  • „Inspiring Women Behind Star Wars: Galaxy’s Edge” - 23:00-00:00 - kobiety odpowiedzialne za powołanie Batuu do życia, między innymi Carrie Beck, opowiedzą o swojej pracy.

Na który panel czekacie najbardziej?
KOMENTARZE (9)

Przewodnik po sklepie Doka-Ondara

2019-07-28 19:22:50 Polygon

Już jakiś czas fani Sagi mogą cieszyć się parkiem rozrywki Galaxy's Edge, który może nie okazał się tak popularny, jakby chciało szefostwo, niemniej milion osób w „Sokole” robi wrażenie. GE jest on nie tylko doskonałą rozrywką, lecz także bardzo dużym dodatkiem do nowego kanonu. Część opowieści o Batuu już weszła na rynek, inne dopiero przed nami. Jednym z ciekawszych miejsc na planecie jest Leże antyków Doka-Ondara - sklep ze starociami, które Ithorianin zgromadził na przestrzeni lat. Historię niektórych przedmiotów możemy przeczytać we właśnie trwającej serii komiksowej „Galaxy's Edge”.

Na Polygonie ukazał się świetny artykuł dotyczący tego miejsca. Charlie Hall obfotografował (prawie) wszystko dokładnie i opisał (przy czym, uwaga, dotyczy to rzeczy w większości niewystawionych na sprzedaż, swego rodzaju dekoracji; listę zakupów możecie zobaczyć na przykład tutaj). Nie ustrzegł się przy tym drobniutkich błędów, niemniej i tak trzeba podziwiać jego rozległą wiedzę i bystre oko. My poniżej parafrazujemy artykuł, dodając nieco od siebie.



1. Łeb kod'yoka, stworzenia z Vandora, czyli lodowej planety, na której Han i spółka dokonali napaści na conveyex. W filmie miała pojawić się scena, w której bohaterowie by na nich jeździli. W ostatecznej wersji widać je jedynie przez chwilę.

2. Doskonale znany nam wszystkim tauntaun, którego rebelianci z Hoth używali jako wierzchowca. I którego wnętrzności pomagały przetrwać zimną noc.

3. Gamorreański topór bitewny, którego używali strażnicy Jabby w „Powrocie Jedi”. W filmie występuje wiele wersji tej broni, tu nieco „szczuplejsza”.

4. Łeb ogara koreliańskiego. Te psowate istoty hodowała Lady Proxima i poszczuła nimi Hana i Qi'rę, gdy ci chcieli od niej uciec.

5. Wibirotopór BD-1 Cutter. Powszechny model wśród strażników Jabby, miał go Lando w przebraniu, popychał nim Luke'a na barce Weequay Pagetti Rook.

6. Nexu, kotowaty drapieżnik z Cholganny oraz jedno ze stworzeń z areny na Geonosis. To właśnie on zranił Padme podczas pokazu dla Separatystów. Zginął, stratowany przez reeka.

7. Łeb anooby, psowatego pochodzącego z Tatooine, ale rozpowszechnionego po Zewnętrznych Rubieżach. Marrok, wytresowana anooba, towarzyszył Embowi podczas jego łowów. Zwierzęta te były też odpowiedzialne za śmierć mistrza Evena Piella.



8. Medal Odwagi. W Legendach jego początki sięgają wojen klonów, ale i tak najbardziej znany jest ze sceny kończącej „Nową nadzieję”, w której bohaterowie rebelii dostali je za zniszczenie Gwiazdy Śmierci (wedle nowego kanonu Chewbacca nie dostał swojego, bo Wookiee nie dbali o takie rzeczy, ale Han poprosił, by po głównej ceremonii mu go wręczono).

9. Statua ze Świątyni Kyberu na Jedhcie. Jej historia została niedawno opowiedziana w trzecim zeszycie „Galaxy's Edge”. Dok wybrał się po nią z Hondem Ohnaką, lecz po drodze trafili na Strażników Whillów - a konkretnie samego Chirruta Îmwe. Ondarowi udało się go przekonać, by odstąpił mu rzeźbę, bo w świątyni było ich ponad dwa tysiące. Po zniszczeniu tego miejsca posążek jest prawdopodobnie ostatnim ze swojego rodzaju. Rzeźba przedstawia Jedi walczącego ze smokopodobnym stworem. Co ciekawe, wydaje się, że wkrótce poznamy historię jej powstania, bowiem podobne starcie pojawia się na okładce „Myths & Fables” George'a Manna (premiera 6 sierpnia).

10. Kolekcja hełmów Sojuszu Rebeliantów i Ruchu Oporu. Od góry i lewej: pilot A-winga, pilot X-winga, hełm rebeliantów z Endora, pilot Y-winga, pilot B-winga, biały hełm żołnierzy floty (np. z „Tantive IV”), hełm prawdopodobnie należący niegdyś do Ezry i pomalowany przez Sabine oraz hełm Ruchu Oporu.

11. Dwoje z czworga Mędrców z Dwartii, filozofów i prawników ze wczesnych dni Republiki. Po lewej stoi Sistros, po prawej Brataa. Posągi wszystkich mędrców posiadał Palpatine w swoich biurach. Niegdyś gracze mogli zebrać je w MMO „Star Wars Galaxies”, teraz można je kupić u Doka.

12. Hełmy treningowe młodzików ze świątyni Jedi na Coruscant. Pojawiły się w scenie „Ataku klonów”, w której Obi-Wan prosi Yodę o radę w sprawie poszukiwań Kamino.

13. Sketto, drapieżne gadossaki z Tatooine. Po raz pierwszy pojawiły się w grze „Bounty Hunter”, lecz zaliczyły też występ w „Mrocznym widmie”, aczkolwiek bardzo ciężko je dostrzec - pojawiają się w chwili, w której ścigacz Rattsa Tyrella eksploduje w jaskini. Widać je dobrze w tym odcinku „Star Wars by the Numbers”.

14. Artykuł Polygonu opisuje ten hełm jako podobny do tego, który nosiła Siódma Siostra, lecz ten film oficjalnie to potwierdza. Inkwizytor, która ścigała Kanan i Ezrę cały drugi sezon „Rebeliantów”, ostatecznie zginęła z ręki Maula na Malchorze. Swoją drogą ciekawe jak Dok zdobył ten element zbroi.

15. Puste dokumenty. Charlie zapytał pracowników sklepu co to, a oni odparli, że Ondar czasem pożycza artefakty i w ten sposób zaznacza czego brakuje. Hall podejrzewa, że miejsca te są po prostu zarezerwowane na przedmioty związane ze „Skywalkerem. Odrodzeniem”.

16. Hełm Sitha. Wedle niektórych odwiedzających pracownicy mówili, że należał on do lorda Momina, ale podobno sklepikarze mieli złe informacje, a hełm pochodzi z „The Old Republic”. Tak czy siak, kto ciekaw: Momin był starożytnym Sithem, którego świadomość została zamknięta w hełmie. Dzięki temu Sith mógł kontrolować osobę, która go nosiła. W ten sposób przejął świadomość pewnego Mustafarianina i pomógł Vaderowi zaprojektować zamek.

17. Hełm imperialnego gwardzisty. Ci odziani w czerwone zbroje wojownicy mieli za zadanie chronić samego Imperatora.

18. Czaszka mythosaura. W nowym kanonie jeszcze nie potwierdzono istnienia tego stworzenia (czyżby park był pierwszym źródłem?), choć nadal funkcjonuje jako symbol Mandalorian. W Legendach zwierzęta te zamieszkiwały Mandalorę aż do czasu, gdy zostały wytępione przez Taungów pod wodzą Mandalora Pierwszego.

19. Kielich Sithów, a właściwie kadzidło używane przez starożytnych wyznawców ciemnej strony podczas rytuałów. Nie wiadomo, czy to te konkretne należące do Palpatine'a, który to zdobył jedno z Malachoru i umieścił w swoim biurze. To kolejny przedmiot, który można sobie kupić w sklepie.

20. Tradycyjna, wykonana z kości kaleeshańska maska, którą ziomkowie Grievousa zakrywali sobie twarze. Co ciekawe, wymalowany na niej znak przypomina ten, który nosiła rodzina/plemię/klan generała, a sam kształt przywodzi na myśl tą, którą nosiła Ronderu, jego przyjaciółka/kochanka/siostra. Martin potwierdził, że to „słuszne” obserwacje. Może coś kiedyś z tego wyniknie.

21. Popiersia Dartha Maula i Sidiousa, także do zakupu w sklepie.

22. Terraria z ćmami felucjańskimi. Pojawiły się po raz pierwszy w „Przygodach Freemakerów”, a park wprowadził je do kanonu. We wnętrzu słojów znajdują się rośliny z pokrytej gęstą dżunglą planety.



23. Wykonana z bronzium rzeźba kobiety-Jedi. Nigdy nie wyjaśniono kim właściwie była (i czy w ogóle statua przedstawia kogoś konkretnego), może dlatego, że widać ją w „Zemście Sithów” jedynie przez chwilę. Stoi ona przed sklepem Doka i prawdopodobnie ma te same wymiary, co ta ze świątyni.

24. Ithoriański nagrobek. Jego mniejszą wersję pokazano na tegorocznym Celebration. Na towarzyszącej mu plakietce można przeczytać: Plotka głosi, że ta kapliczka to nie tylko starożytny duchowy relikt z Ithora, ojczyzny rasy Doka-Ondara, lecz także nagrobek jego rodziców, którzy zmarli nagle z niewyjaśnionych przyczyn. Ithorianie słyną z pacyfistycznej natury i duchowości blisko powiązanej z ich opieką nad naturą, zwłaszcza roślinami. Może to wyjaśnić dlaczego na inskrypcję na podstawę filaru wybrano słowa: „Usychamy, by rozkwitnąć”.



25. Zaczyna się kolekcja broni, tu mamy pistolet powtarzalny SE-14r. To właśnie ten model dała Jyn Kaytoo na Scarifie, używał go też Lando podczas akcji na Kessel, chociaż jego wersja była chromowana.

26. Blaster A-180. Dzieło BlasTecha, bardzo wszechstronna broń, którą w zależności od potrzeb można przerobić na pistolet, karabin, karabin snajperski lub wyrzutnię ładunków jonowych. Jego posiadaczką była Jyn Erso, choć używała go tylko w pierwszej konfiguracji.

27. BlasTech E-11, najbardziej znany jako blaster szturmowców.

28. Ciężki blaster DL-44, czyli ikoniczna broń Hana Solo. W ostatnim spin-offie poznaliśmy skąd właściwie przemytnik ją dostał - od Tobiasa Becketta podczas kolacji przy ognisku.

29. Kolejny wielofunkcyjny blaster - A280-CFE. W wersji podstawowej był po prostu pistoletem, ale dzięki modułowej budowie można było go przerobić na karabin szturmowy lub snajperski. Przez całego „Łotra 1” używał go Cassian.

30. Tradycyjna, choć mniej znana broń Wookieech - ostrza ryyk. Wojownicy mieli z nią podobną wieź, jak ze swoimi kuszami. Pojawia się ona w wielu legendarnych źródłach, do kanonu wprowadziła ją powieść „Koniec i początek: Dług życia”. Jeśli ktoś gra w „Legion” od FFG, może zaopatrzyć się w Wookieech właśnie z ostrzami ryyk.

31. Para ciężkich karabinów blasterowych DLT-19D, broni używanej przez szturmowców śmierci, a także lata potem przez niektórych żołnierzy Najwyższego Porządku, jak dowiadujemy się z „Battlefronta II”. To właśnie z tego blastera poniósł śmierć Chirrut.

32. Wydający charakterystyczny dźwięk pistolet blasterowy Westar-34, używany przez Janga Fetta.

33. Trochę niewidoczny na zdjęciu, ale jest to podręczny pistolet blasterowy BlasTech EC-17, czyli standardowa broń imperialnych zwiadowców z „Powrotu Jedi”.

34. Pistolet blasterowy DDC Defender, którego księżniczka Leia dobyła na pokładzie „Tantive IV”.

35. Karabin blasterowy E-11D, czyli zmodyfikowana wersja wyżej wspominanej standardowej imperialnej broni. Tego modelu używali szturmowcy śmierci.

36. Podręczny blaster ELG-3A - tradycyjny oręż dworu królewskiego z Naboo, używała go Padme i jej dwórki.

37. Drugi z SE-14r, zobacz punkt 25.



38. Mandaloriański hełm, a do tego identyczny lub bardzo podobny do tego, który będzie nosić Mandalorianin przez duże „m” w nadchodzącym serialu. Znowu powraca pytanie skąd Ithorianin go zdobył.

39. Ambański blaster fazowo-impulsowy. Broń o bardzo ciekawej historii, pojawiła się bowiem po raz pierwszy w animowanym segmencie „Holiday Special”, gdzie dzierżył ją Boba Fett. Wkrótce powróci do kanonu za sprawą „The Mandalorian”.

40. Zagadkowy przedmiot, który jest urną niebieskiego Snaggletootha. O co chodzi? W kantynie Mos Eisley pojawia się Snivvianin o imieniu Zutton lub Snaggletooth właśnie. Jest on niski i ubrany na czerwono, a podczas tworzenia figurki Kenner miał do dyspozycji tylko czarno-białe zdjęcie kiepskiej jakości. W rezultacie zabawka ma niebieskie ubrania i długie nogi. Ale jak to bywa z pomyłkowo wykonanymi pamiątkami, „niebieski Snaggletooth” stał się kolekcjonerskim hitem. Eric Baker, jeden z projektantów parku, sam miał tę figurkę w dzieciństwie i chciał ją w ten sposób uhonorować.



41. Hełm klona fazy I. Od wojen klonów minęło sporo lat, dlatego jest bardzo zniszczony.

42. Uroczy kij z zasuszonymi głowami przedstawicieli różnych ras. Na górze mamy jakiegoś humanoida, może człowieka, niżej Advozse'a z charakterystycznym rogiem na głowie. Poniżej duże oczy i brak nosa wskazują na jednego z Durosów, a na samym dole możemy dostrzec Tognatha, rasy z „Łotra 1”, która musiała nosić aparat do oddychania. Jej przedstawicielem byli bracia Edrio i Benthic Dwururowcy.

43. Plecak odrzutowy Z-6, jakiego używał Boba Fett. Podobno można odnaleźć ich jeszcze kilka w parku.

44. Droid serii IG. Czy to konkretnie znany z „Imperium” IG-88, tego nie wiadomo.

45. Zestaw instrumentów muzycznych, jakich używali Bithowie z kapeli Figrin D’an and the Modal Nodes w kantynie Mos Eisley. Ten duży po lewej to róg kloo, a mniejszy po prawej to podwójny jocimer.

46. Popiersie Yaddle, członkini Rady Jedi w „Mrocznym widmie” i jak do tej pory jedynej żeńskiej przedstawicielki rasy Yody.

47. Kolejny instrument, pudło ommni. Grał na nim Tech M'or.

48. Dwa przedmioty bardzo blisko siebie. Po lewej mamy flet chindinkalu, na którym grał Droopy McCool w kapeli Maksa Reeba u Jabby. Po prawej zaś widoczny jest hełm agenta Tereksa z komiksowego „Poe Damerona”. To mężczyzna o bogatej historii, który był szturmowcem, lordem przestępczym oraz agentem Najwyższego Porządku.

49. Jeszcze jeden instrument muzyczny, siedmiostrunowy hallikset Grał na nim niejaki Dillifay Glon z kapeli Shag Kava w zamku Maz.

50. A tu mamy bandfill, na którym grał Nalan Cheel z Modal Nodes.

51. Ubeski hełm, podobny do tego, którego używał łowca nagród Boushh, a którego zbroję wykorzystała Leia, by wejść do pałacu Jabby i uratować Hana. Historia zdobycia pancerza została pokazana w odcinku „Sił przeznaczenia” pod tytułem „Bounty Hunted” i ma swoją kontynuację w „Age of Rebellion: Princess Leia”. Czy to ten konkretny - na razie nie wiadomo co stało się ze zbroją, gdy księżniczka była zmuszona założyć strój niewolnicy.



52. Para kijów gaderffii, tradycyjnej tuskeńskiej broni. Luke otrzymał nim cios od jednego z Jeźdźców w „Nowej nadziei”.

53. i 54. Maski Tuskenek. Żeńskie przedstawicielki tej rasy poznaliśmy dopiero w „Ataku klonów”, gdzie okazało się, że nosiły one znacznie bardziej ozdobne nakrycia głowy niż mężczyźni. Widać je co prawda tylko przez chwilę, gdy Anakin dokonywał masakry osadników, którzy porwali mu matkę.

55. Twi'lekańskie kalikori, czyli rodzaj rodzinnego totemu, w którym każde pokolenie dodaje coś od siebie. W „Rebeliantach” Thrawn - także kolekcjoner sztuki - ukradł je Herze. To tutaj wygląda podejrzanie podobnie do tego rodziny Syndullów, ale czyżby pani generał je oddała lub sprzedała? Wydaje się mało prawdopodobne.

56. Złoty Gunganin. Czyżby ktoś postanowił w ten sposób uwiecznić Jar Jara?

57. Miecz Khashyun, czyli jeden z głównych rekwizytów występujących w komiksowym „Galaxy's Edge”. W tej historii Kendoh Voss, najemniczka z Serenno, której rodzina straciła majątek, była w posiadaniu ostrza i chciała ukraść Dokowi rękojeść. Opowieść ta nie jest jeszcze zakończona, dlatego nie można wiele powiedzieć o tym artefakcie poza tym, że był sithańskiego pochodzenia i posiadał jakąś moc.



58. Zbroja straży pałacowej z Naboo, widziana w „Mrocznym widmie”.

59. To podobno jest Twi'lekańska Arka, choć nie jest do niej podobna, brak chociażby skrzydlatych aniołów - a właściwie w świecie SW powinny być to dwie Twi'lekanki, jak pamiętają fani TCW. Historia tego artefaktu w Sadze jest bardzo ciekawa, gdyż wielokrotnie zmieniał właścicieli - po Doku trafi on do zamku Maz. No i oczywiście jest on nawiązaniem do pierwszego „Indiany Jonesa”.



60. Ewocki pióropusz i torba na leki, identyczne z tymi, które nosił szaman Logray w wiosce na Endorze.

61. Hełmy rebelianckiej piechoty z bitwy o Scarif.

62. Kolekcja imperialnych hełmów. Od góry i lewej: hełm czołgisty („Łotr 1”), kierowcy AT-AT („Imperium kontratakuje”), szturmowcy wybrzeża, ekipy naziemnej ze Scarif („Łotr 1”), standardowy i szturmowca błotnego („Han Solo”).



63. Popiersie Togrutanki. Z tej perspektywy ciężko dostrzec czy to ktoś konkretny, ale wygląda bardziej na Shaak Ti, aniżeli Ahsokę.

64. Hełm rebelianckiego żołnierza z bitwy o Hoth.



65. Naturalnej wielkości wypchana wampa, która zaatakowała tauntauna Luke'a. W wyciętej scenie „Imperium” ich stado miało napaść bazę Echo.



66. Młodziutki sarlacc, jeszcze nie tak duży jak ten znany z Tatooine. Ithorianin ma go w swojej kolekcji dzięki Hanowi i Chewiemu, czego dowiedzieliśmy się z pierwszego zeszytu GE.



67. Płaskorzeźba z gabinetu Palpatine'a. Można ją dostrzec w chwili, w której Sheev wyznaje Anakinowi prawdę o sobie w „Zemście Sithów”. Niewiele o niej wiadomo; w albumie o filmie można wyczytać, że Lucas chciał mieć fryz przedstawiający walkę Jedi z jakimiś obcymi i wojownikami. Jak dzieło sztuki rozpadło się na czworo i trafiło na Batuu - może kiedyś się tego dowiemy.

Jako własną ciekawostkę możemy dołożyć pelerynę Grievousa, która wisi na prawo od Ithorianina. Matt Martin potwierdził, że należała do niego, lecz niekoniecznie musi to być ta z Utapau, gdyż generał miał w zwyczaju zrzucać je przed niemal każdą walką.



To na pewno nie wszystko, co znajduje się w środku, a na pewno kiedyś jeszcze wystawa zostanie zmieniona. A co Wam udało się zauważyć?
KOMENTARZE (6)

Krótka reklama drugiej połowy sezonu „Ruchu Oporu”

2019-01-04 08:37:45 Różne

Na nowe odcinki „Ruchu Oporu” przyjdzie nam czekać jeszcze nieco ponad tydzień, ale dzięki znalezionej przez naszych forumowiczów zajawce już teraz możemy zobaczyć krótką zapowiedź tego, co nas czeka w najnowszych epizodach. Bez zbędnych wstępów zapraszamy do oglądania.



Podczas twitterowej rozmowy Tracy Cannobbio potwierdziła też, że wkrótce czeka nas więcej newsów, a Matt Martin napomknął o trailerze. Biorąc pod uwagę fakt, że kolejny odcinek debiutuje trzynastego stycznia, to zapewne możemy się go spodziewać w przyszłym tygodniu.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (11)

Jamie Oliver w Epizodzie IX

2018-12-29 07:56:28

I wygląda na to, że jednak teasera w tym roku chyba się już nie doczekamy. Cóż, pozostaje czekać dalej. A tymczasem kilka ciekawych plotek.

John Boyega w wywiadzie dla „Empire” potwierdził plotkę, która powtarza się już od jakiegoś czasu. Otóż akcja IX Epizodu będzie mieć miejsce jakiś rok po „Ostatnim Jedi”. Potem Boyega twierdził, że nie pamięta by coś takiego powiedział, więc w teorii mogli to dodać sami dziennikarze. W każdym razie innych dat obecnie nie ma.



Todd Fisher, brat Carrie Fisher przyznał, że widział już sceny z Leią z Epizodu IX. I jest zachwycony tym, co zobaczył. Ładnie to podobno zachowuje jej dziedzictwo. Ale, co ważniejsze wykorzystali materiał, którego wcześniej nie pokazywano. Jak zaznacza Todd nie chodzi tylko o duble, ale sceny, które bardzo szybko wycięto. Niestety nie mógł powiedzieć wiele więcej.

Wg „The Sun” najnowszym szturmowcem Najwyższego Porządku został słynny kucharz Jamie Oliver, autor telewizyjnych programów kulinarnych i książek. Podobno zagranie szturmowca w „Gwiezdnych Wojnach” było dla niego marzeniem. Dzięki swojej pozycji mógł pomóc w jego realizacji. Kto wie, może nawet go usłyszymy jak Daniela Craiga czy Michaela Giacchino (obaj byli szturmowcami z rolami mówionymi w „Przebudzeniu Mocy”).

Natalie Portman została zapytana, czy bierze udział w Epizodzie IX. Kategorycznie zaprzeczyła.

Za to Peter Sciretta ze /film zasugerował, aby fani przejrzeli sobie Przebudzenie Mocy: Wizje twórców. Podobno cześć projektów z VII Epizodu, których wówczas nie wykorzystano, pojawi się w IX Epizodzie. Oczywiście fani zaczęli się przerzucać różnymi dziwnymi artami, z duchami Mocy i Anakinem włącznie. Sciretta napisał tylko, że nie o to mu chodziło, że to co sugeruje to nic wielkiego, raczej drobne rzeczy.

Zaś skoro pojawiły się prequele, Anakin i Padme, to ponownie pojawiły się plotki o możliwym udziale Haydena Christensena w Epizodzie IX. Prawdopodobnie to one wywołały pytanie do Natalie Portman.

Matt Martin zasugerował, by uważnie przeczytać komiks „Vader #25”. Tam na jednym panelu podobno jest jakieś subtelne nawiązanie do Epizodu IX.
KOMENTARZE (29)

„Ruch Oporu” 1x10 w Polsce i #11 w USA

2018-12-07 08:20:04 Różne

W ten weekend czekają nas kolejne odcinki serialu „Ruch Oporu”. W Polsce zadebiutuje „Secrets and Holograms” w sobotę o godzinie 9:29. Powtórki o 17:00 i w niedzielę o 7:00 i 22:00.

Zdeterminowany odkryć prawdę o kapitanie Dozie, Kaz wyrusza na przygodę wraz z Torrą, by dowiedzieć się o wieży więcej, niż się oboje spodziewali.



W Stanach w niedzielę będzie miał swą premierę odcinek „Station Theta Black” i będzie to ostatni epizod w tym roku. Na razie nie ma wieści kiedy możemy spodziewać się powrotu serialu. Poniżej fragment, a obrazki można zobaczyć na Jedi News.

Gdy Poe i Kaz odkrywają starą placówkę górniczą Najwyższego Porządku, BB-8 dowiaduje się, że miejsce to nie jest tak opuszczone, jak się wydawało.



Przed nami także kolejna „Bucket's List”, czyli spis niektórych ciekawostek z poprzedniego odcinka. Są one również dostępne w naszych przewodnikach po epizodach.


Bucket's List: "Secrets and Holograms" - Star Wars Resistance on Disney Video


„Resistance Rewind” wyjaśnia niektóre niejasne kwestie z ostatniego epizodu. Mundur w szafie Dozy nie jest tylko ozdobą - Imanuel faktycznie był imperialnym oficerem mniej więcej w czasach „Powrotu Jedi”. Jednak mężczyzna posiadał dobre serce, więc gdy zdał sobie sprawę czym naprawdę było Imperium, postanowił z niego odejść. Kapitan bardzo kocha swoją córkę, która wie, kto jest tu szefem, ale potrafi na niego wpływać. Doza bardzo chce ją chronić i czasem jest aż nadto opiekuńczy.



I jeszcze słówko od Matta Martina. W ostatnim odcinku na targu na Kolosie pojawił się nowy obcy, który niektórym fanom skojarzył się z Bothaninem. Martin przyznał, że sprzedawca wygląda jak starsza wersja przedstawiciela tej rasy, ale dopóki nie ma oficjalnego źródła (sam za takie się nie uważa), to nie możemy brać tego za pewnik. Na razie nazywa go „Nothaninem”.



Zapraszamy do dyskusji na forum o „Secrets and Holograms” i „Station Theta Black”.
KOMENTARZE (5)

Plotki o „Ruchu Oporu” #5

2018-10-02 22:18:30 Różne

Do premiery „Resistance” odliczamy dni, a wywiady, artykuły i ciekawostki zaczęły rosnąć jak grzyby po deszczu. Zacznijmy od tego, że część osób już widziała serial, gdyż odbyły się pokazy dla prasy wraz z konferencją. Opinie są zasadniczo bardzo pozytywne. Zdjęcia z konferencji i opisy są dostępne na Fangirls Going Rogue, Jedi News, Nerdist oraz Culturess. Ale zacznijmy od słówka od Tracy: odcinki (w dniu premiery będą dostępne trzy) ukażą się w aplikacji „znacznie wcześniej” niż 22:00 na amerykańskim Disney XD.



Konferencja zaczęła się od rozmów z producentką Atheną Portillo, reżyserem Justinem Ridgem i scenarzystą Brandonem Aumanem. Athena pracowała przy poprzednich dwóch animacjach, ale teraz, jako główna producentka, czuje się o wiele pewniej. Zresztą dla całej ekipy jest to swego rodzaju debiut.

Dlaczego zdecydowano się na umieszczenie serialu na pół roku przed „Przebudzeniem Mocy”? Bo ekipa od razu wiedziała, że chce umieścić w nim Poego i BB-8, by dzieciaki skojarzyły, że to jest „z nowych filmów”. A gdyby było to powiedzmy, 15 lat przed, to Dameron sam byłby jeszcze mały. Poza tym da nam to możliwość zobaczenia jak Ruch Oporu stał się Ruchem Oporu, jak wyglądała relacja Poego i Lei, a także jak Najwyższy Porządek budował swą potęgę, której centrum stanowiła Baza Starkiller. Ridge zdradził, że serial „wejdzie” trochę w wydarzenia filmu, ale szczegółów brak. „Ruch Oporu” ma mieć lżejszy ton, bo konflikt nie rozpoczął się jeszcze na dobre.

Kazuda to dziecko Filoniego, choć jeśli chodzi o wygląd, to Tam była pierwszą zatwierdzoną postacią. Jest głupkowaty i niezdarny, ale kochany i charyzmatyczny, bo dzieci najwyraźniej kochają te cechy charakteru (Lucasfilm pokazywał już serial grupie najmłodszych). Justin porównał bohatera do ptaka, który w przestworzach jest pełen gracji, ale na ziemi już niekoniecznie. Xiono ma dwadzieścia lat, ale czemu tak się zachowuje? Bo wychował się w bogatej rodzinie, co się wśród głównych bohaterów Sagi rzadko zdarza. To jednak Kazudy nie definiuje, bo dobra z niego osoba. Później na salę wszedł Christopher Sean i zaczął opowiadać, że to dopiero jego druga rola w dubbingu. Ekipa szukała Azjaty, bo chciała promować różnorodność etniczną. Aktor mówi, że w kreacji roli wziął charyzmę Hana, instynkt Poego, przeszłość w marynarce wojennej od ojca, a fajtłapowatość od siebie, no i powstała „potrawka z Kaza”. Zaczął też żartować, że ludzie przebierający się za Xiona na konwentach nie będą cosplayować, ale KAZplayować.

Suzie McGrath, czyli Tam Ryvora, też jest nowicjuszką w świecie dubbingu. Bardzo cieszy się z roli, bo nie dość, że jest animowaną bohaterką, to do tego starwarsową bohaterką. Jeśli chodzi o Tam, to wypsnęła jej się dość ważna informacja: dziewczyna (Spoiler):pochodzi z Kuata i opuściła planetę, aby zostać słynną pilotką wyścigową. Zaczęły się jednak dla niej ciężkie czasy: rozbiła swój statek i znalazła się na Colossusie.(Koniec Spoilera) Jak widzieliśmy we fragmencie IGN-u, ona i Kazuda początkowo nie będą się lubić: ona ciężko pracuje, a on przychodzi i tylko wszystko miesza.

Jak wiemy, Hype Fazon został stworzony na podstawie Donalda Faisona, więc nikogo nie powinno dziwić, że wpadł do pomieszczenia jak huragan. Aktor grał kilka postaci w „Detours”, no ale serial od ładnych paru lat siedzi na półce. Teraz, gdy nareszcie dostał rolę w swoim ukochanym uniwersum, jest więcej niż szczęśliwy i zapowiada, że imię Fazona zapisze się na zawsze w historii Sagi. Znacie mema, że Palpatine to Senat? No to Rodianin jest Colossusem, ma olbrzymie ego. Ale później nauczy naszych bohaterów paru lekcji i pokaże, że można na nim polegać; podobno Hype jest także „niezrozumiany”. Donald co prawda liczył, że jego bohater będzie czarnoskóry, więc kiedy okazało się, że dostanie Rodianina, to nie mógł być zawiedziony, ale pewien niesmak pozostał. A dzieci stwierdziły, że „to nie tatuś”. Ale jak w ogóle dostał tę rolę? Stworzył animację poklatkową pod tytułem „Black Stormtrooper”, a na premierze „Przebudzenia Mocy” Filoni zawołał do niego: „Hej, czarny szturmowcze!”, no i zapowiedział, że będzie coś dla niego miał. Trochę czasu minęło, ale dostał swoją rolę. Aktor, w przeciwieństwie do większości, woli pracować sam w studiu.



Bobby Moynihan, autor skeczu o techniku Matcie, jest ogromnym fanem, no i zbudował własnego Artoo. Jako dziecko pomagał sprzedawczyni w sklepie, która pytała go figurki SW, pamięta też żywo filmy o Ewokach. Jego bohater, Orka, jest Chadra-Fanem i prowadzi sklep. Bobby, grając go, uderza w niższy, grobowy ton. Sarah Woloski, autorka artykułu z FGG, napisała, że choć on i Flix (postać Jima Rasha) mają mało czasu w odcinku, to humor bardzo ich wyróżnia od reszty. Faison ciągle żartował, by zrobić o ich obu spin-offa, bo doskonale się uzupełniają. Flix to ten poważny, Orka to mięśniak. Moynihan starał się o rolę w „Rebels”, ale Filoni chciał go przetrzymać aż do kolejnego projektu.

Dziennikarka z FGG napisała, że jak dla niej akcja pilota była zbyt prosta, ale dzieciom powinno się spodobać. No i podobno serial ma mieć 10 odcinków, choć wcześniejsze doniesienia od niemieckiego Disney XD mówiły o 22. Może 10 tylko w tym roku kalendarzowym? Tak też mówili nasi zachodni sąsiedzi. Z drugiej strony, Sarah, zapytana przez autorkę newsa, w istocie potwierdziła, że zobaczymy tylko tyle.

Johnamarie Marcias z The Wookiee Gunner miała okazję porozmawiać z aktorami po konferencji. Moynihan zdradził jej, że Filx jest członkiem nowej rasy (początkowo wziął go za porga). A poza tym użycza głosu kilku innym postaciom porozrzucanym po całym serialu.

Kazuda, jak było wyżej wspomniane, wychował się w bogatej rodzinie, a konkretnie - senackiej. Sean zdradził, że chłopak nie ma za dobrej relacji ze swoim ojcem, bo ten nie wierzy w zagrożenie ze strony Najwyższego Porządku. McGrath powiedziała, że Tam nie może znieść Xiona, bo wszedł z butami w jej życie i zabrał statek, który obiecano jej. Ale przyjdzie czas, gdy dziewczyna zacznie go nawet tolerować, może potem rozwinie się to dalej.

Artykuł z Animation Magazine przedstawia parę innych ciekawostek. Athena Portillo zaczęła pracować nad serialem dwa lata temu i najtrudniejsze było niewygadanie się. Filoni chciał, by było to coś nowego, no to zdecydowali się na cell-shading, które jest teraz bardzo popularne w Japonii. Zamierzony efekt pomogło osiągnąć im studio Polygon Pictures. A dzięki Keithowi Kelloggowi, który tym razem jest nadzorcą animacji, postaci mają więcej „stawów” („rig points”). Wśród inspiracji znajdują się filmy Hayao Miyazakiego, a także „Robotech” i „Lupin III”.

Największym wyzwaniem było stworzenie historii dla wszystkich. Docelowa grupa to 6-12 latkowie, ale Portillo chciała, by serial oglądali wszyscy fani SW. Ridge przyznaje, że istniejący kanon to zarówno błogosławieństwo (bo jest bogaty i źródła nawiązują jedne do drugich), jak i przekleństwo (gdyż trzeba pilnować, by wszystko do siebie pasowało). „Ruch Oporu” nie będzie się skupiał za bardzo na filmowych bohaterach, ale zobaczymy to i owo.



Oficjalna będzie przeprowadzać cykl wywiadów z aktorami, więc w najbliższych dniach możemy spodziewać się kolejnych. Warto tam zajrzeć ze względu na nowe obrazki. Wszystko zaczęło się od rozmowy z Christopherem Seanem. Jak było wyżej powiedziane, aktor jest już doświadczony, bo ma 32 lata, ale dubbing to dla niego niemal nowość. I, jak sam mówi, nie można usłyszeć unoszącej się brwi, bo jako osoba pracująca przy filmach jest przyzwyczajony do subtelnej gry. A niestety w dubbingu to się nie sprawdza. Trzeba być bardzo ekspresyjnym, nie tylko głosem, lecz i twarzą, by później mogli wykorzystać to animatorzy. Uczył się zatem od starszych doświadczeniem kolegów.

Christopher w grze inspirował się swoim ojcem, weteranem marynarki, trojgiem pasierbów oraz swoimi bohaterami z filmów, Patrickiem Naritą z „Dni naszego życia” i Gabrielem Waincroftem z „Hawaii Five-0”. Sagę poznał dzięki ojcu, który puścił mu „Imperium kontratakuje”. W jego opinii Kazuda często popełnia pomyłki: chce być cicho, to coś przewróci, chce się wtopić w tłum, to od razu go widać.

Suzie McGrath zdradziła co nieco o Tam. Jako aktorka głównie teatralna, McGrath miała mniejsze problemy z ekspresją w studiu. Czuje się ona bardzo związana ze swoją postacią. Colossus, który jest jak kocioł, przypomina jej dom w Essex. Ryvora stanie się swego rodzaju starszą siostrą dla ekipy Fireball - dotąd matkowała naiwnemu Neeku, później będzie miała starcia z Kazduą. Suzie jest z niej bardzo dumna, czuje, jakby dziewczyna była jej dzieckiem. I jest zadowolona jak „dorosła”. Tam nie znosi durniów, ciężko pracuje i nie ma problemu z wyrażaniem własnej opinii. Przestrzega zasad i ma silny kompas moralny, no i jest zadziorna. Ukrywa swe prawdziwe emocje, ale z czasem zacznie je pokazywać.

Suzie uważa teraz Ahsokę za swoją ulubioną bohaterkę z Sagi, a do tego postawiła przed sobą zadanie obejrzenia wszystkich starwarsowych animacji, no i ogólnie dowiedzieć się jak najwięcej o świecie, którego jest teraz częścią. Aktorka ma też nadzieję, że ludzie różnych narodowości poczują się częścią rodziny, gdy zobaczą jak różnorodny jest Colossus.

Powoli zaczęły pojawiać się też zajawki i reklamy, na razie jest ich niewiele.





Matt Martin z Grupy Opowieści trochę lepiej rozjaśnił sprawę linii czasu: pierwszy odcinek dzieje się po 25 zeszycie „Poe Damerona”, innymi słowy po odnalezieniu Lora Sana Tekki. Matt nie chciał w tej chwili odpowiedzieć na pytanie czy serial przekroczy czasy Epizodu VII.



Twitter Disney Channel PR zamieścił parę nowych kart postaci (i wciąż zamieszcza) w takim stylu, jakie były ostatnio.

Bo Keevil

Cytat: „Widzę ich!".
Zawód: pilot.
Rasa: Kel Dor.
Drużyna: asy.
Cechy charakteru: śmiały, popisuje się, tajemniczy.

Griff Halloran

Cytat: „Och, po prostu świetnie".
Zawód: pilot.
Rasa: człowiek.
Drużyna: asy.
Cechy charakteru: szorstki, sarkastyczny, nieznośny.

Hype Fazon

Cytat: „Uwierz w Hype'a" (albo „Uwierz w hajp”, dwuznaczność zapewne zamierzona).
Zawód: pilot.
Rasa: Rodianin.
Drużyna: asy.
Cechy charakteru: krzykliwy, wszystkowiedzący, stylowy.

Torra Doza

Cytat: „Zabawmy się".
Zawód: pilotka.
Rasa: człowiek.
Drużyna: asy.
Cechy charakteru: przyjazna, chętna do współzawodnictwa, żądna przygód.

No i na koniec: The Mary Sue ma list otwarty do Rachel Butery w związku z ostatnią aferą. Lucasfilm nadal w żaden sposób nie odniósł się do tej sprawy. No ale Rachel jakoś nie udziela się w wywiadach, więc niech to przemówi samo za siebie.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (10)

Wyniki i sekrety VIII Epizodu

2018-01-17 21:16:49

Ten weekend nie był zbyt udany dla filmu Riana Johnsona. „Ostatni Jedi” spadł na 6 pozycję w amerykańskim box-officie i zarobił jedynie 11,8 miliona USD. To mniej nie tylko od „Przebudzenia Mocy”, ale też „Łotra 1” w analogicznym okresie. Choć warto przypomnieć, że „Łotr 1” został już dawno pokonany. Obecnie Epizod VIII jest szóstym najbardziej dochodowym filmem w historii w USA, a także 10 na całym świecie. W dodatku ma spore szanse by poprawić oba wyniki.

Jeśli interesują was ciekawostki o Ostatnim Jedi to z pewnością zaciekawi was filmik, który przygotowała oficjalna wraz z ekipą „Star Wars Show”. „The Last Jedi Secrets Explain” to półgodzinny program, w którym Leland Chee, Pablo Hidalgo, Matt Martin i Rayne Roberts rozmawiają z Andi Gutierrez o inspiracjach i smaczkach VIII Epizodu. Od nawiązań do „Ojca chrzestnego”, po historię emblematu Jedi, czy łączniki fabularne z „Battlefrontem”.



Rian Johnson wytłumaczył dlaczego Luke w swojej projekcji wygląda jak wygląda. Chodziło o wywołanie gniewu w Kylo Renie. Skywalker doskonale wiedział, że jest to pięta achillesowa Bena Solo. Dlatego starał się wyglądać tak jak w czasie zniszczenia świątyni. Ma też miecz swojego ojca. Ren jest przekonany, iż ta broń powinna należeć do niego. Jednocześnie nie wie, że została zniszczona. W momencie wybuchu traci przytomność. Nie ma pojęcia, co się stało z mieczem, poza tym, że pewnie zabrała go Rey.

Przy okazji dokumentów z planu pojawił się jeszcze jeden promujący Irlandię.


KOMENTARZE (33)

"Rebels" #52-53 w USA i 3x11 w Polsce

2017-03-24 09:32:30 Rózne

Jutro wieczorem na stacji Disney XD w USA zadebiutuje podwójny finał trzeciego sezonu "Rebeliantów", czyli "Zero Hour". Poniżej opis i fragmenty, a obrazki można pooglądać na rebelsowej wiki.

Jednocześnie zapraszamy do naszego tematu o sezonie czwartym, gdzie zebraliśmy wszystkie plotki o nadchodzącej serii. Pełen zwiastun zapewne pojawi się dopiero na Celebration, ale może ekipa z "Reconu" zdradzi to i owo w niedzielę.

Część 1: Eskadra Feniksów czyni ostatnie przygotowania do ataku na Lothal, lecz ich plan zostaje zrujnowany, gdy Wielki Admirał Thrawn odkrywa miejsce ich pobytu.

Część 2: Rebelianci są uwięzieni na Atollonie. Kanan i Hera walczą o przetrwanie eskadry, a Ezra stara się o pomoc z nieznanego źródła.






Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości - tak, Maul jest już martwy na dobre. To Filoni i ekipa przywrócili go do życia, więc producent poczuł się odpowiedzialny, aby jego historię doprowadzić do końca. We wczesnej wersji historii pojawiał się Kanan, ale potem twórcy doszli do wniosku, że to musi być opowieść o Ezrze, bo to właśnie z nim Zabrak najbardziej był związany. W tym odcinku podobno jest najwięcej scen wyciętych, jakie kiedykolwiek powstały (możecie w filmie zobaczyć prace koncepcyjne). Początkowo dyskutowano, czy nie wysłać bohaterów do Mos Eisley, ale potem ekipa zgodziła się, by pokazać wyludnione części Tatooine. Scena otwierająca (z Maulem błąkającym się po pustyni) ma pokazać, że odnalezienie kogoś na planecie jest niezwykle trudne.

Keith Kellogg ponownie obejrzał "Nową nadzieję", aby oddać mimikę twarzy sir Aleca Guinessa. Jeśli się obejrzy materiały zza kulis o Epizodzie III, to można tam zobaczyć porównanie jego i Ewana McGregora - podobieństwo jest uderzające, dlatego stworzenie animowanej twarzy nie było tak trudne; większych problemów dostarczyły szaty. Steven Stanton dostał rolę, gdy pochwalił się Filoniemu, że "robi bardzo dobrego sir Aleca Guinessa". Udaje mu się to głównie dzięki badaniu gry oryginalnego aktora. Tatooine to niebezpieczne miejsce i Jedi ma tam co robić (możemy poczytać o przygodach Bena z tego okresu choćby w "Star Wars" Marvela), a dodatkowo z pewnością Kenobi dużo medytuje nad naturą Mocy i naukami Qui-Gona. Planeta ta to dla niego swego rodzaju rytuał przejścia, nawet pod względem fizycznym - musi znosić upał dnia i zimno nocy, dlatego starzeje się tak bardzo.

Podczas tworzenia choreografii walki z Maulem twórcy inspirowali się McGregorem i Guinessem - nigdy nie widzieliśmy jak Kenobi w "Nowej nadziei" wykonuje charakterystyczną postawę Soresu, a tu się pojawia. Sporo problemów animatorom sprawił miecz świetlny, nie wystarczyło tylko skopiować ten z TCW, trzeba było pokombinować z rozmiarem. Walka jest krótka, bo po pierwsze jest inspirowana pojedynkami samurajskimi - tak naprawdę większość rozgrywa się w ich głowach. No a ta konkretna scena to aluzja do "Siedmiu samurajów". Po drugie, obaj pojedynkowali się tyle razy, że znają swoje ruchy. Jeśli spojrzy się w zwolnionym tempie, to można dostrzec, że Maul próbuje na przeciwniku manewru, który wykorzystał w bitwie z Qui-Gonem - uderzenia rękojeścią w twarz. Po trzecie, każdy, kto naprawdę walczy na miecze wie, że ci naprawdę dobrzy nie pojedynkują się długo. Zdaniem Sama Witwera to na pewno nie koniec opowieści o Zabraku (mamy choćby trwającą serię komiksową), ale jego przygoda z tą postacią się kończy.

Chopper i ekipa "Reconu" wyprawiają Maulowi pogrzeb, a prawdziwy, oryginalny Pablo Hidalgo odpowiada na pytanie, które brzmi: czy Protektorzy byli lojalni wobec Satine podczas wojen klonów? Owszem - to oni często jej towarzyszą, lecz są ubrani w zbroje ceremonialne. Pancerz Rau jest oczywiście bardziej tradycyjny. Na koniec kolejna zajawka.



Dave Filoni powiedział kilka dodatkowych słów dla serwisu io9. Sporo rzeczy powtarza się w "Reconie", więc tu piszemy tylko nowe rzeczy. Jak wspomniano wyżej, ekipa poczuła się odpowiedzialna za dokończenie historii Maula. Dlatego też skontaktowała się z Grupą Opowieści, aby dowiedzieć się, czy nie ma dalszych planów dla tej postaci. Ale to jasne, że żadnych nie mogło być, bo tak ważny bohater nie mógłby latać po galaktyce w czasach oryginalnej trylogii, dlatego nadeszła najwyższa pora, aby z nim skończyć.

Pojedynek z Obi-Wanem wywołał pewne kontrowersje, bo był bardzo krótki. Ale Filoni nie podjął takiej decyzji lekkomyślnie, przebieg walki był wielokrotnie dyskutowany. Wszyscy oczekiwali długiej, epickiej batalii, ale tutaj liczy się napięcie oraz to, co do starcia doprowadziło. Inspiracją był tu Kyuzo, mistrz miecza z "Siedmiu samurajów" Kurosawy (link do filmiku). Zdaniem Dave'a Kenobi wolałby nie zabijać przeciwnika - to już nie jest ten młodzieniec, który w przypływie gniewu rzucił się na Zabraka na Naboo. Zresztą, ta walka jest zobrazowaniem filozofii Filoniego, który przeciwstawia bezinteresowność (selfless) Jedi interesowności (selfish) Sithów. Obi-Wan staje do pojedynku, bo chce chronić Luke'a, ale jest gotowy wybaczyć Maulowi. Zabrak, umierając, wyraża nadzieję, że zemsta spadnie na jego wrogów. Kenobi czuje smutek, bo to oznacza, że jego wróg niczego się nie nauczył. Ekipa żartowała, że Jedi powinien był porozdzielać ciało Zabraka na części i wysłać na różne planety, bo jeszcze by wrócił. Ale nie tym razem.

Decyzja pokazania Luke'a (choćby zarysu jego postaci) była podjęta głównie ze względu na młodych fanów, którzy dzięki temu dowiedzą się, czym zajmował się Obi-Wan na pustyni. Głos ciotki Beru to klip wzięty wprost z "Nowej nadziei". Ale oczywiście to nadal są "Rebelianci", więc nie mogło zabraknąć postaci z pokładu "Ghosta". Spotkanie z Kenobim miało ogromny wpływ na Ezrę, ale jaki - tego dowiemy się z sezonu czwartego; Filoni zdradził tylko, że przejście przez pustynię jest ważnym tropem mitologicznym i przynosi bohaterowi oczyszczenie. W serii trzeciej poszukiwał potęgi, rodziny i sojuszników, potem będzie miał o wiele lepsze pojęcie kim jest. "Potęga" dla różnych osób oznacza co innego - dla Sithów jest to dosłownie siła, dla Jedi bezinteresowność i pomoc innym. Bridger zaczyna kroczyć tą drug ścieżką, ale jeszcze nie do końca wie jak to zrobić.



Parę słów do powiedzenia miał też Sam Witwer dla Oficjalnej. Jest trochę zły na Filoniego, bo "go zabił". Pomysł na to, aby to właśnie ten aktor wcielił się w Dartha narodził się po nagraniach odcinkach o Mortis, gdy Dave podszedł do Sama i zapytał go, co sądzi o pomyśle, aby Zabrak przeżył. Wiwter słyszał wówczas o Savage'u, ale zapytał, czy dadzą mu rolę łowcy nagród. Reżyser udzielił niejasnej odpowiedzi, ale wkrótce zdradził, że chodzi o Maula i zapytał, czy mu się uda. Wówczas aktor skłamał i powiedział, że owszem.

Były oczywiście opory przed przywróceniem go do życia, ale wcześniej Darth Vader przeżył ciężkie obrażenia ciała, więc była pewna podstawa, by to zrobić. Savage znalazł brata w podziemiach planety-wysypiska, a fakt, że razem z niej odlecieli, może symbolizować podnoszenie się z upadku. Zdaniem Witwera ekipa wzięła odpowiedzialność za danie Sithowi większego intelektu i duszy, bo w "Mrocznym widmie" był bardzo krótko i nie miał szans się rozwinąć. "Rebelianci" dali twórcom dalszą możliwość rozwoju postaci, bo TCW nie skończyło się tak, jak planowali. Podczas pierwszego spotkania z Ezrą miał być niczym "mroczny Yoda", a do tego Sam chciał pokazać jego słabość, toteż podczas nagrań łapał się za gardło.

A w Polsce w niedzielę o 9:30 będziemy mogli zobaczyć drugą część odcinka "Ghosts of Geonosis". Poniżej opis i fragment.

Gdy legendarny Saw Gerrera i jego rebelianci gubią się na Geonosis, załoga "Ghosta" zostaje wysłana, aby zbadać sprawę.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (12)

Plotki o "Rebels" #59

2017-02-11 14:55:52 Rózne

W rebelsowym temacie ostatnio niewiele się działo. Serial powraca w przyszłą sobotę - przynajmniej w Stanach, bo w Polsce trwa dłuższa przerwa.

Najważniejsza informacja z ostatnich dni to rzecz jasna opisy nowych odcinków, do których dotarł Jedi Bibliothek. Od przyszłego tygodnia nie będzie już przerw, a 25. marca zobaczymy podwójny epizod finałowy. Poniżej w newsie dodatkowo pierwszy obrazek z odcinka "Through Imperial Eyes" (warto zwrócić uwagę na głowę Abednedo w tle - to pierwszy przedstawiciel rasy z "Przebudzenia Mocy" w serialu).

  • "Secret Cargo" - 4 marca - Gdy nie udaje się rutynowa misja polegająca na tankowaniu paliwa, załoga "Ghosta", śledzona przez imperialne okręty wojenne, przypadkowo transportuje ważnego przywódcę rebelii przez galaktykę.

  • "Double Agent Droid" - 11 marca - Chopper i AP-5 razem infiltrują imperialną stację, w której mają znaleźć potrzebne kody, lecz imperialny specjalista zwraca droidy przeciwko załodze, aby zaprowadzić wśród niej chaos.

  • "Twin Suns" - 18 marca - Po wizji Ezra, sprzeciwiając się Kananowi i Herze, wyrusza na odległą planetę, gdzie ma nadzieję na powstrzymanie planów lorda Sithów.

  • "Zero Hour, cz. 1" - 25 marca - Eskadra Feniksów czyni ostatnie przygotowania do ataku na Lothal, lecz ich plan zostaje zrujnowany, gdy Wielki Admirał Thrawn odkrywa miejsce ich pobytu.

  • "Zero Hour, cz. 2" - 25 marca - Rebelianci są uwięzieni na Atollonie. Kanan i Hera walczą o przetrwanie eskadry, a Ezra stara się o pomoc z nieznanego źródła.

Po epizodzie z Sabine trochę do powiedzenia miała Tiya. To, że zobaczymy jeszcze więcej Mandalorian, jest oczywiste, ale okazuje się, że Wren będzie musiała wypełnić jakieś zobowiązania względem swego ludu, czego unikała przez bardzo długo. Powoli będzie wchodzić w rolę przywódczyni i zostanie poddana nowym testom - między innymi będzie musiała określić wobec kogo jest lojalna, pogodzić przeszłość z teraźniejszością. Sabine już nie traktuje Ezry z góry, ale aktorka jest przekonana, że - wbrew obiegowym opiniom - nastolatkowie nie będą razem, gdyż jest to kliszowate. Na koniec Sircar uznała, że jej bohaterka jest jak punkrockowa, nonkonformistyczna kobieta, która z pewnością gdzieś w szafie ma kurtkę do jazdy na motorze. W rozmowie z ComicBook zdradziła, że znała historię swojej postaci od samego początku. Co prawda pozmieniało się to i tamto, ale główne rzeczy pozostały. Nie wiedziała jedynie, że przyjdzie jej czekać aż dwa i pół sezonu, by wszyscy się tego dowiedzieli, a to i tak ledwie połowa historii.



Freddie rozmawiał z radiem ESPN głównie na temat "Łotra", ale powiedział też to i owo o "Rebels". Nasi rebelianci nie mają pojęcia, że na Mustafarze jest zamek Vadera (choć padła sugestia, że dowiemy się więcej na ten temat). Słyszeli jedynie plotki. Potem Prinze przedstawił swoje przemyślenia na temat Thrawna i Krennica. Stwierdził, że "Hitler mógłby zrobić z nich użytek". Aktor delikatnie zasugerował, że ci dwaj są jakoś połączeni, choć zauważył, że Krennic stawiał na czystą siłę, a Thrawn był raczej jak Himmler, wolał myśliwce. Gdyby to Chissowi powierzono dowództwo nad Gwiazdą, to wygrałby i "nie byłoby filmu". Problemem admirała jest wszakże "nieumiejętność dostrzeżenia chemii w grupie". Daje on do jednego zespołu osoby, które nie do końca pasują, choć na papierze wygląda to ładnie. Okazuje się też, że Imperium potrzebuje tak ogromnej siły roboczej i surowców, bo prowadzi w tym czasie dwa projekty. Jeden z nich to rzecz jasna Gwiazda, a drugi ma się pokazać w "Rebels", więc Freddie nie może nic o nim powiedzieć.

Andi Gutierrez ostatnio rzuciła nieco światła na proces powstawania "Reconu". Ponieważ ciężko byłoby zbierać aktorów co tydzień, to wywiady z nimi robione są na raz. Przykładowo, Freddie omawia po kolei rolę Kanana w kolejnych epizodach. Pytania do rozmów układa Matt Martin, bo ważne jest spojrzenie Grupy Opowieści. Ujęcia, w których Andi jest sama, nagrywane są tydzień przed. Z Chopperem bywa różnie, jak jest czas, to robią jego sceny z wyprzedzeniem, jak nie, to też kilka dni przed premierą. Ekipa od programu jest bardzo mała i musi szybko pracować. Gutierrez oczywiście ogląda odcinki z wyprzedzeniem, aby wiedzieć, o czym mam mówić. Najbardziej zapadł jej w pamięć wywiad z Carrie podczas Celebration w Londynie, podczas którego popłakała się z emocji.



Ciekawostka na koniec: Rosario Dawson (znanej między innymi z "Facetów w czerni II", "Sin City" i "Grindhouse") ktoś zasugerował na Twitterze, że powinna zagrać Ahsokę Tano w wersji aktorskiej, na co kobieta z ochotą przystanęła. Oczywiście na chwilę obecną są to jedynie marzenia fanów, ale faktycznie pojawiają się plotki na temat rzekomego powrotu panny Tano.

I jeszcze smutna wiadomość dla fanów TCW: serial był przez długi czas dostępny na Netfliksie, lecz 7. marca zostanie usunięty z serwisu. Nadal można go oczywiście zamawiać na płytach, lecz serwisy VOD cieszą się coraz większą popularnością, a Netflix od jakiegoś czasu jest również legalnie dostępny w Polsce.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (17)

Specjalny odcinek „The Star Wars Show” o „Łotrze 1”

2017-01-21 20:36:45

Z nowym rokiem wraca „The Star Wars Show”. Tym razem mamy dłuższy i dedykowany odcinek. Gośćmi są Leland Chee, Pablo Hidalgo i Matt Martin ze Story Group Lucasfilmu. Tematem oczywiście są sekrety „Łotra 1”.


KOMENTARZE (5)
Loading..