Spis newsów (Donald Glover)

Boba Fett wiecznie żywy, czyli plotki o kolejnych filmach

21

Na razie żyjemy oficjalną zapowiedzią filmu Taiki Waititiego, choć o samym projekcie właściwie nic nie wiadomo. Niedawno „The Guardian” zastanawiał się na ile zobaczymy komediowego stylu Taiki w jego filmie, a na ile w ogóle powinniśmy. Disney chciał stworzyć „Gwiezdne Wojny” by były galaktycznym odpowiednikiem Marvela. To nie wyszło. Dziś widzimy, że saga jest lepiej odbierana w formie bardziej klasycznej, spójnej opowieści, do której wraca się po wielu latach i wciąż pozostaje uniwersalna. Brytyjski dziennik stawia tu na piedestale „The Mandalorian”, nad którym także pracował Waititi, właśnie jako wzór. Zobaczymy na ile nowozelandzki reżyser wyciągnie z tego lekcje, a na ile pójdzie własną drogą.



„The Mandalorian” jest tu przywołany nie bez powodu, bowiem jest duchowym spadkobiercą skasowanego filmu o Bobie Fetcie. Zresztą nie tylko duchowym, wykorzystano tam część projektów. Natomiast niedawno pojawiły się plotki o powrocie innego obywatela Nowej Zelandii Temuery Morisona do „Gwiezdnych Wojen”. Ma pojawić się w drugim sezonie „The Mandalorian” jako kapitan Rex albo Boba Fett. Wygląda jednak na to, że „The Mandalorian” będzie punktem wyjścia do rozpoczęcia innych seriali. Jeden miałby być o Ahsoce Tano, drugi i tu właśnie dochodzimy do sedna, o Boba Fetcie, w którego wcieliłby się Maorys. W przypadku Tano słyszeliśmy już dość, by uwierzyć, że serial jest rozważany. W przypadku Boby, FandomWire donosi, że projekt z nim w roli głównej faktycznie jest w fazie rozwoju. Nie jest zatwierdzony (a co za tym idzie ogłoszony), ale opracowywany i rozważany.

Obecnie nie zdecydowano, czy będzie to samodzielny film kinowy, czy może kolejny serial na Disney+ (lub może film na Disney+ jeśli się kiedyś zdecydują na to rozwiązanie). Materiał był rozwijany od lat, więc obecna ekipa ma nad czym pracować. Pierwotnie film rozwijał Simon Kinberg, a reżyserować miał Josh Trank. Ten składał się z trzech aktów, co podkreśla niedoszły reżyser. Potem wraz z odejściem Tranka, film został zawieszony. Miał zostać ogłoszony wraz z filmem o Kenobim po sukcesie „Hana Solo”. Wówczas projektem zajmował się John Mangold. Niestety brak sukcesu komercyjnego filmu o przemytniku sprawił, że dwa kolejne filmy zostały skasowane. Kenobi jak wiemy jest rozwijany jako serial, wygląda na to, że Boba Fett też nie został ostatecznie pogrzebany.

Tu warto jeszcze dodać, że niedawno Josh Trank także w jednym z wywiadów, promując swój najnowszy film „Capone”, wspomniał o „Gwiezdnych Wojnach” i opowiedział swoją wersję wydarzeń. Przyznał, że na planie „Fantastycznej czwórki” działo się źle i spodziewał się, iż film będzie finansową katastrofą. Co więcej spodziewał się, że Kathleen Kennedy go wyrzuci i sam rzucił papierami. Trank dodał, że wydawało mu się, iż „Gwiezdne Wojny” to praca marzeń, coś czego się nie rzuca, ale jednak wolał odejść na własnych warunkach. Potwierdził, że jego nieobecność z powodu „grypy” na Celebration, gdy mieli ogłosić film o Fetcie, była oczywiście wymówką. Jednak z perspektywy czasu Trank nie żałuje swojej decyzji i twierdzi, że naprawdę woli mówić o swoich filmach, otwarcie to co chce, a nie musieć zachować milczenie.

Kolejna z opcji filmowych, którą prawie Kennedy ogłosiła, to oczywiście film o Lando. Według plotek, tym razem Disney nie chciałby tylko w nim mieć Donalda Glovera, ale również Billy’ego Dee Williamsa. Zaś jednym z elementów fabularnych mogła by być historia Jannah. Naomie Ackie wspomniała kiedyś, że chętnie by zagrała w spin-offie. Dee Williams także jest chętny. Zaś o potencjalnej kontynuacji wątków z „Hana Solo” (w szczególności Maula czy Qi’ry), czy to w formie serialu na Disney+, czy właśnie filmu, też już słyszeliśmy. Choć niestety nic nie wskazuje na to, by „Solo 2” szybko się wydarzył (jeśli w ogóle).

Coś jest na rzeczy z tymi starszymi aktorami. Co prawda doniesienia WeGotItCovered należy traktować jedynie jako plotę, to jednak ich „źródła” (lub wymysły), twierdzą, iż Disney chciałby zobaczyć jeszcze spin-off o Hanie i Chewbacce, ale z Harrisonem Fordem. Ford niby skończył z „Gwiezdnymi Wojnami”, jednak do IX Epizodu wrócił.

Za to definitywnie z sagą skończył Mark Hamill. Powiedział niedawno, że jest bardzo wdzięczny George’owi Lucasowi, za tę przygodę i te filmy. Miał swój początek, środek i koniec, który dla Marka pozostaje słodko-gorzki. Ale jest wdzięczny Lucasowi za tę szansę i nie jest chciwy. Chce by inni aktorzy mogli z tego skorzystać. Mark przyznał również, że bardzo podoba mu się „The Mandalorian”, bo jest bliższy temu, co czuł na planie oryginalnych „Gwiezdnych Wojen”. Serial Jona Favreau to western w kosmosie, trochę w stylu Sergio Leone. Łatwiej się tu skupić na historii i bohaterach, a to zdaniem aktorka jest dużo ciekawsze niż starcia superbohaterów w kosmosie.

Myśleliśmy, że oficjalne plany poznamy na Celebration, ale coraz więcej wskazuje na to, że się ono w tym roku nie odbędzie. Zobaczymy, kiedy Lucasfilm postanowi zatwierdzić i zdradzić plany kolejnych projektów.

Kolejny klip „The Mandalorian” plus muzyka, Fennec Shand i opis serialu

10

Dzień bez kolejnej reklamy „The Mandalorian” jest dniem straconym, tak przynajmniej wygląda obecne podejście do reklamy serialu na Disney+. Tak więc mamy kolejny klip, tym razem przygotowany specjalnie dla Verizon.



Kompozytor Ludwig Göransson

Ludwig Göransson, kompozytor muzyki do serialu, nagrał ją w zeszłym miesiącu w studio w Glendale w Kalifornii. Towarzyszyła mu suczka Barbara, rasy (o ile można tak powiedzieć) goldendoodle. Kompozytor przyznaje, że chciał osiągnąć z jednej strony efekt nostalgiczny, tak by ta muzyka przypominała jego wspomnienia „Gwiezdnych Wojen” z dzieciństwa, jednocześnie chciał używać organicznych instrumentów takich jak pianino czy gitara w sposób jakiego publiczność jeszcze nie słyszała. Jak twierdzi, gdy zabrał się za pisanie, to chciał wpierw stworzyć motywy, jak choćby grany na pojedynczym flecie, czy bassie. Potem dodał do nich trochę techniki, a na koniec orkiestrę, tak by się czuło „Gwiezdne Wojny”.

Swoją drogą warto przypomnieć, że Ludwig ma na swoim koncie współpracę z inną gwiazdą ze Starwarsówka, z Donaldem Gloverem, czyli Childish Gambino. Göransson lubi eksperymentować i dodawać coś unikalnego. W „Creed” nagrał dźwięki na sali, gdzie ćwiczono boks, a następnie wmontował je w muzykę. W przypadku „Czarnej Pantery” pojechał do Afryki, gdzie współpracował z senegalskim muzykiem Baaba Maal.

Jon Favreau przyznał, że nawet sobie nie zdawał sprawy z twórczości Göranssona. Znał niektóre z jego utworów, wpadały w ucho, ale nie wiedział, kto je napisał. Oświecił go dopiero Ryan Coogler. Potem Jon podpytał innych znajomych i każdy, kto pracował z Ludwigiem bardzo dobrze się o nim wypowiadał. Dla Favreau muzyka w serialu była bardzo ważna, jego zdaniem dzięki Johnowi Williamsowi jest ona istotną częścią sagi, zatem twórca serialu chciał, by była wyjątkowa. Tak by z jednej strony umiejętnie łączyła przeszłość z nowym kierunkiem. Chciał czegoś bardziej ostrego, może trochę bardziej technicznego, albo skrzyżowania klasyki i techno. Jednocześnie Ludwig zdaniem Jona podołał tego zadania, a pierwsze oceny ludzi słuchających nowych tematów są bardzo pozytywne. W serialu usłyszymy zarówno tematy, które przewijają się przez wszystkie osiem odcinków, ale jednocześnie każdy z nich ma indywidualny styl. Nawet napisy końcowe przy każdym z odcinków są trochę inne. Zresztą Favreau zdradza, że ta muzyka na końcu odcinka podobała im się tak bardzo, że postanowili wspierać w pewien sposób Ludwiga przy tym. Jon twierdzi, że Göransson jako kompozytor nie ma swojego jednolitego stylu, ale umiejętnie wpasowuje się w narrację opowieści.

Ming-Na Wen jako Fennec Shand

Zmieniając trochę temat. Ming-Na Wen mówiąc o swojej postaci, czyli skrytobójczyni Fennec Shand, przyznała, że imię jest inspirowane fenkiem, czyli lisem pustynnym, a jednocześnie łączy się idealnie z bohaterką. Ona jest zwinna, sprytna, umie manewrować tak by przetrwać, a przy tym jest pełna wdzięku. Ming-Na, która podkładała kiedyś głos Mulan, twierdzi, że bardzo się jej podoba nowa postać, którą gra, wraz z imieniem. Porównuje ją przy tym do Hana Solo, czyli kogoś, kto nie walczy o ideały, ale jest wierny samemu sobie. Ale jednocześnie, ponieważ dokonywała zabójstw dla syndykatów przestępczych, raczej jest bardziej umaczana, niż sympatyczny przemytnik. Fennec ma swoją przeszłość, skrzyżowała swoje drogi z wieloma istotami w galaktyce. Wen także zasugerowała zmiany w wyglądzie Fennec, choćby zaniedbane i luźne włosy. Jak sama sugeruje, chciała by trochę przypominały futro fenka. Jej skórzany strój zaprojektował Joseph Porro. A co do broni, cóż będzie mieć tego trochę, ale największą bronią Fennec jest sama Fennec.



Pojawiło się też zdjęcie z “Vanity Fair” z planu „The Mandalorian” z Davem Filonim.

Zarys serialu

Jest też w miarę oficjalny zarys serialu. Pedro Pascal gra w nim Mandalorianina, postać inspirowaną bezimiennym rewolwerowcem, granym przez Clinta Eastwooda w trylogii spaghetti westernów Sergio Leone. Mandalorianin akceptuje zlecenie od tajemniczego klienta, który nosi imperialne insygnia (w tej roli Werner Herzog), po drodze towarzyszą mu była rebeliancka z oddziałów szturmowych - Gina Carano, ugnaught imieniem Kuiil (głos podkłada Nick Nolte, zresztą charakteryzacja postaci to potwierdza), oraz droid zabójca IG-11 (głos podkłada Taika Waititi). Carl Weathers gra postać imieniem Greef Carga, który jest patronem Mandalorianina i jednocześnie prowadzi gildię łowców nagród.

Premiera serialu na Disney+ już we wtorek!

National Geographic + suahili + Hamlet w kinach

2

Dziś do naszych kin wchodzi jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku. „Król Lew” (The Lion King), to „aktorska” animacja bazująca na klasycznej już baśni Disenya. Za kamerą stanął Jon Favreau („The Mandalorian”). Scenariusz obecnej wersji napisał Jeff Nathanson. Jeśli pójdziecie na wersję z podpisami, to macie szansę usłyszeć Donalda Glovera (Simba) i Jamesa Earla Jonesa (ponownie jako Mufasa). Pozostałych głosów udzielają: Chiwetel Ejiofor, John Olivier, Seth Rogen, Billy Eichner i Beyonce. Muzykę ponownie skomponował, a raczej zaaranżował Hans Zimmer.

W wyniku podstępu Skazy, prawowity władca afrykańskiej sawanny Simba zostaje wygnany. Razem z dwójką swoich nowych przyjaciół, będzie musiał zrozumieć prawdziwe znaczenie odpowiedzialności i męstwa, zanim spróbuje odzyskać swój tron.



Temat na forum

„Han Solo” w HBO

13



Już jutro (niedziela – 17.03.2019) w HBO o 20:10 będzie można zobaczyć „Hana Solo”.



Młody i odważny Han Solo przemierza galaktykę w poszukiwaniu przygód. Han Solo (Alden Ehrenreich) jest samotnikiem, który przemierza galaktykę swoim statkiem. Podczas tych podróży dociera do najmroczniejszych zakamarków wszechświata. W trakcie jednej z nich spotyka Chewbaccę (Joonas Suotamo), swojego drugiego pilota. Wpada również na uzależnionego od hazardu Lando Calrissiana (Donald Glover). Doświadczenia z wyprawy pozwolą mu wyrosnąć na jednego z największych bohaterów sagi Gwiezdnych wojen. Widowiskowe kino pełne wartkiej akcji i interesujących postaci w reżyserii dwukrotnego zdobywcy Nagrody Akademii Rona Howarda (Piękny umysł). Obraz przedstawia młodość Hana Solo, kultowej postaci sagi Gwiezdnych wojen. W jego postać wciela się Alden Ehrenreich (Piękne istoty), którego kreacja aktorska nie odstaje od tej kultowej, stworzonej przez Harrisona Forda. Obok niego w obsadzie nie zabrakło gwiazd. W głównych rolach występują Joonas Suotamo (Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi), trzykrotnie nominowany do Oscara Woody Harrelson (Trzy billboardy za Ebbing, Missouri), znana z serialu HBO Gra o tron Emilia Clarke oraz laureat Złotego Globu Donald Glover (serial Atlanta). Produkcja została nominowana do Oscara w kategorii „najlepsze efekty specjalne”.


Planowane kolejne emisje:
  • 18-03-2019 (poniedziałek) o 15:45 w HBO
  • 20-03-2019 (środa) o 20:10 w HBO
  • 21-03-2019 (czwartek) o 12:35 w HBO
  • 23-03-2019 (sobota) o 9:55 i 22:05 w HBO
  • 01-04-2019 (poniedziałek) o 22:35 w HBO
  • 02-04-2019 (wtorek) o 13:50 w HBO
  • 09-04-2019 (wtorek) o 18:45 w HBO2
  • 10-04-2019 (środa) o 9:45 w HBO2


„Han Solo” w reżyserii Rona Howarda to drugi i na razie ostatni spin-off „Gwiezdnych Wojen”. Scenariusz napisali: Lawrence Kasdan i Jon Kasdan. Muzykę napisał: John Powell. W filmie występują: Alden Ehrenreich, Woody Harrelson, Joonas Suotamo, Emilia Clarke, Donald Glover, Thandie Newton, Pheobe Waller-Bridge, Paul Bettany, Jon Favreau, Erin Kellyman, a także Anthony Daniels, Warwick Davis i Ray Park. Za zdjęcia odpowiada Bradford Young. Produkcja: Jason McGatlin, Kathleen Kennedy, John Swartz, Susan Towner, Phil Lord, Christopher Miller, Jon Kasdan i Lawrence Kasdan.

„Han Solo” w HBO i HBO GO

9



Już w marcu będzie okazja zobaczyć najnowszą część „Gwiezdnych Wojen” w polskim HBO i HBOGO. „Han Solo” pojawi się po raz pierwszy 17 marca.



Młody i odważny Han Solo przemierza galaktykę w poszukiwaniu przygód. Han Solo (Alden Ehrenreich) jest samotnikiem, który przemierza galaktykę swoim statkiem. Podczas tych podróży dociera do najmroczniejszych zakamarków wszechświata. W trakcie jednej z nich spotyka Chewbaccę (Joonas Suotamo), swojego drugiego pilota. Wpada również na uzależnionego od hazardu Lando Calrissiana (Donald Glover). Doświadczenia z wyprawy pozwolą mu wyrosnąć na jednego z największych bohaterów sagi Gwiezdnych wojen. Widowiskowe kino pełne wartkiej akcji i interesujących postaci w reżyserii dwukrotnego zdobywcy Nagrody Akademii Rona Howarda (Piękny umysł). Obraz przedstawia młodość Hana Solo, kultowej postaci sagi Gwiezdnych wojen. W jego postać wciela się Alden Ehrenreich (Piękne istoty), którego kreacja aktorska nie odstaje od tej kultowej, stworzonej przez Harrisona Forda. Obok niego w obsadzie nie zabrakło gwiazd. W głównych rolach występują Joonas Suotamo (Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi), trzykrotnie nominowany do Oscara Woody Harrelson (Trzy billboardy za Ebbing, Missouri), znana z serialu HBO Gra o tron Emilia Clarke oraz laureat Złotego Globu Donald Glover (serial Atlanta). Produkcja została nominowana do Oscara w kategorii „najlepsze efekty specjalne”.


Planowane emisje:
  • 17-03-2019 (niedziela) o 20:10 w HBO
  • 18-03-2019 (poniedziałek) o 15:45 w HBO
  • 20-03-2019 (środa) o 20:10 w HBO
  • 21-03-2019 (czwartek) o 12:35 w HBO
  • 23-03-2019 (sobota) o 9:55 i 22:05 w HBO
  • 01-04-2019 (poniedziałek) o 22:35 w HBO
  • 02-04-2019 (wtorek) o 13:50 w HBO
  • 09-04-2019 (wtorek) o 18:45 w HBO2
  • 10-04-2019 (środa) o 9:45 w HBO2

Ludwig Göransson skomponuje muzykę w „The Mandalorian”

oficjalna
5

Ludwig Göransson został ogłoszony kompozytorem muzyki w pierwszym aktorskim serialu gwiezdno-wojennym, czyli „The Mandalorian”. Göransson ma na swoim koncie ścieżki dźwiękowe takich produkcji jak „Czarna pantera”, „Creed” (obie części), „Venom” czy „Fruitvale”. Był też producentem nagrań Haim i Chance The Rapper, a także współtworzył ostatni album Childish Gambino (czyli Donalda Glovera).

Jon Favreau liczy, że muzyka Göranssona wprowadzi „Gwiezdne Wojny” na nowe nieznane wody dźwięku.

Prace nad serialem trwają. Pojawi się on w przyszłym roku na Disney+.

O warsztacie stworów i „Hanie Solo”

11

Kolejny z artykułów na oficjalnej ukazujący kulisy „Hana Solo” to efekt rozmowy z Brianem Herringiem. Herring jest operatorem kukiełek, blisko współpracującym z Nealem Scanlanem. Jednak film Rona Howarda to łączenie wielu technik, czasem wymagających ciekawych rozwiązań. Herring pracował już wcześniej przy „Gwiezdnych Wojnach”, zajmował się choćby BB-8, porgami, czy thala-syrenami.



Ogary koreliańskie


Ogary koreliańskie były grane przez prawdziwe psy. Dwa dobermany imieniem Blackie I Boyce, oraz dwa psy rasy Northern Inuit nazywające się Saxon i Elsa. Wszystkie nosiły specjalnie przygotowane dla nich stroje, w tym lateksowe struktury na mięśnie. Robiono je dokładnie w ten sam sposób jak tworzy się takie kostiumy dla ludzi. Stworzenie ich zajęło sześć miesięcy. Trzeba było zwrócić szczególną uwagę, by były one komfortowe dla zwierząt, a jednocześnie w żaden sposób nie ograniczały ich ruchów. Psy miały też szerokie pole widzenia i miejsce na oddech. W dodatku biegały dość szybko. ILM poprawił ich pyski komputerowo.

Psy te są doświadczonymi aktorami. Blackie pojawił się w „Hugo”, zaś Saxon i Elsa grały wilkory w „Grze o tron”.

Ale nie we wszystkich sekwencjach występują psy. Choćby nagrywanie ujęć speedera Molocha, który poruszał się dość szybko, powodowało pewne ryzyko, więc tam użyto kukiełek. Operowali je Colin Purves (odpowiadał za twarz Nien Nunba w „Ostatnim Jedi”) i właśnie Brian Herring. Siedzieli schowani w ładowni pojazdu i operowali szczekające psy.



Lady Proxima


Lady Proxima to kolejna kukiełka, którą operowało dziewięć osób znajdujących się w lub obok zbiornika wodnego na głębokiego na 20 stóp (ok. 6 metrów). Operowali oni ruchy węża (ogona) o podobnej długości (20 stóp – ok. 6 metrów). Ci, którzy operowali jej ręce chodzili w wodzie. Herring nawet wspomina, że niechcący się napił parę razy wody. Głównym operatorem Proximy był Dave Chapman, który odpowiadał za animatronikę twarzy i podkładał jej głos na planie. Dave także udawał Rio Duranta w przebraniu na Mimban i podpowiadał akrobatce Katy Kartwheel i reszcie obsady jak odpowiadać.

Szturmowcy z Mimban


Pewnym bonusem jest to, ze Dave Chapman i Damian Farrell, którzy „byli” pogrami i Yodą w „Ostatnim Jedi”, grają dwóch szturmowców, rzucających na Mimban Hana do „Bestii”.



Fanowskie droidy


„Han Solo” to pierwszy film z cyklu w którym nie ma R2-D2. Ale za to jest sześć innych jednostek R. Czyli we wszystkich filmach mamy ich 18 (wliczając C1-10P czyli Choppera w „Łotrze 1”). Większość z tych droidów zbudowali i operowali członkowie UK R2-D2 Builder Club.

Agrus Panox


Choć wiele osób wierzyło, że Argus „Sześć oczu” Panox był tworem grafiki komputerowej, to w całości praktyczne stworzenie. Wcielił się w niego aktor – Derek Arnold (grał wcześniej Pao w „Łotze 1”). Ruchy twarzy operowali Richard Coombs i Matt Denton. Sama głowa ważyła około 3,5 kilograma, miała jakieś 50 siłowników i specjalną, żyroskopową instalację zaprojektowaną i programowaną przez Dentona. Dzięki niej oczy mogły w sposób naturalny reagować na ruchy głowy Dereka, ustawiając się we właściwej pozycji. Dodatkowo każda szypułka mogła być operowana indywidualnie, a to dawało Argusowi przewagę w oglądaniu gry, jak również był to wspaniały aspekt komediowy.



Sabak i Fort Ypso


Wiele stworów chodzących wokół stołu podczas gry, podobnie jak aktorzy Alden Ehrenreich, Donald Glover czy Joonas Suotamo, poszli do tak zwane trzydniowej szkoły sabaka. Tam uczyli się zawiłości gry, tak by dodać autentyczności tej scenie.

W Forcie Ypso nad stworami pracowało 30 pracowników departamentu, a także 44 odtwórców. W sumie znajduje się tam 23 stwory i droidy.

Hirang Birren


Herring zagrał też Hiranga Birrena. Początkowo postać znana była jako człowiek-papuga, I dało się go dostrzec na jachcie Drydena. Później jego „odległy kuzyn” gratuluje Lando po wygranej w pierwszej rozgrywce sabaka. Chris Clarke, zbudował mechaniczną głowę i koordynował ruchy twarzy, a Colin Purves operował mówił Herringowi w którym kierunku powinien spojrzeć i co robić, bo widoczność w tej masce była ograniczona. Brianowi podoba się także to, że tę postać nazwano na jego cześć, przekręcając jego imię.



Herring o pracy


Brian uważa, że praca nad „Hanem Solo” to jeden z najważniejszych momentów jego kariery zawodowej. Był fanem sagi przez ponad 40 lat. Dziś jest bardzo dumny, że mógł w praktyczny sposób przyczynić się do rozbudowy świata, kiedyś wymyślonego przez George’a Lucasa.

„Han Solo” trafia do domu

23

Wczoraj w Ameryce, a dziś u nas. „Han Solo” trafia na rynek DVD i Blu-ray. W Polsce dystrybutorem jest firma Galapagos.

„Han Solo” na DVD, Blu-ray, Blu-ray 3D


Polskie wydanie najnowszej części „Gwiezdnych Wojen” można nabyć w czterech wersjach: DVD, Blu-ray, Blu-ray 3D (BD 2D jako dodatek) oraz steelboxa (jak wydanie Blu-ray 3D). DVD kosztuje ok. 40 PLN, BD – 80 PLN, a BD 3D – 105 PLN. Ceny w różnych miejscach mogą się trochę różnić. W wydaniach BD powinniśmy otrzymać drugą (trzecią) płytę z dodatkami, czyli dokładnie tak jak to ma obecnie miejsce przy innych filmach z cyklu. W Polsce nie będzie wersji 4K. Poniżej zdjęcia okładek.



Reżyseria: Ron Howard
Scenariusz: Lawrence Kasdan, Jon Kasdan
Występują: Alden Ehrenreich, Emilia Clarke, Woody Harrelson, Paul Bettany, Joonas Suotamo, Thandie Newton, Jon Favreau oraz Donald Glover.
Produkcja: Lawrence Kasdan, Jason D. McGatlin, Kathleen Kennedy, Phil Lord, Christopher Miller
Muzyka: John Powell
Opis filmu: Wejdź na pokład Sokoła Millennium i przeżyj wyjątkowa przygodę z filmem "Han Solo: Gwiezdne wojny – historie". W trakcie serii śmiałych eskapad w głąb przestępczego półświatka, Han Solo zaprzyjaźnia się ze swoim przyszłym drugim pilotem Chewbaccą i spotyka osławionego hazardzistę Lando Calrissiana.
Rok produkcji: 2018
Kraj produkcji: USA
Czas trwania filmu: 135 min.
Wersja wydania: 1
Wersje językowe filmu: angielska, niemiecka, polski dubbing
Dźwięk wersji oryginalnej filmu: 7.1 DTS-HDMA angielski, 7.1 Dolby Digital Plus niemiecki, 5.1 Dolby Digital polski
Napisy: polskie, niemieckie
Wersja dla niesłyszących: angielskie
Dodatki:
Han Solo: Spotkanie filmowej drużyny, Kasdan i Kasdan, Sokół Millennium, Ucieczka z Korelii, Napad na pociąg, Chewie, Jak zostać droidem L3-37, Witamy w forcie Ypso, Wir: Trasa na Kessel, Sceny niewykorzystane

Bob Iger o błędach i przyszłości sagi

117



W Hollywood Reporter pojawił się wywiad z Bobem Igerem, prezesem Disneya. Bob chwalił się sukcesami, jak przejęcie Foxa, czy uruchomienie platformy streamingowej, ale też nie zabrakło pytań o problemy z #MeToo w Pixarze, zbyt ciętym językiem niektórych twórców (James Gunn w Marvel, czy Roseanne Barr), no i wspomniał też o „Gwiezdnych Wojnach”.

Iger odpowiada za porażkę Solo



Iger przyznał się do winy, jeśli chodzi o „Hana Solo” i jego wynik finansowy. Uznał, że niepotrzebnie nalegał na tyle filmów w tak krótkim czasie. Rynek widać nie był na to gotowy. Jednocześnie Bob przyznał, iż obecnie znana jest data premiery tylko i wyłącznie IX Epizodu w reżyserii J.J. Abramsa. Jaka będzie kolejna produkcja Lucasfilmu, tu Disney i LFL dochodzą do momentu, w którym podejmą taką decyzję. Tyle, że ze zdecydowanie większą rozwagą. Filmów może być mniej. Będą starannie dobierane zarówno jeśli chodzi o temat, ilość jak i czas premier. Innymi słowy filmów pewnie będzie mniej, ale kto wie, może część spin-offów trafi do platformy Disneya w trochę zmienionej formie?

Iger jednocześnie stwierdził, że prace trwają, choćby nad nową serią, którą tworzą David Benioff i D.B. Weiss, twórcy „Gry o tron”. Zatem potwierdził ten projekt i pewnie żywią wobec niego spore nadzieje.

Co dalej z Rianem?



Wnikliwi obserwatorzy zauważą, iż nie wspomniał trylogii Riana Johnsona. Prawdę mówiąc nie musiał, nie wymieniał też innych projektów. Czy to znaczy, że „skasowana” trylogia jest już skasowana? Zwłaszcza, że Johnson zabiera się obecnie za nisko-budżetowy kryminał „Knives Out” z Danielem Craigiem. Pewnie o tym będziemy niebawem czytać w sieci, ale prawda jest taka, że na razie to nic nie znaczy. Rian zaś przed kolejnymi „Gwiezdnymi Wojnami” potrzebuje odpocząć robiąc coś zupełnie innego.

Solo 2?



Natomiast raczej nie ma co liczyć na sequel „Hana Solo”. I napisał o tym wprost Jon Kasdan, mówiąc, że przyczyną przede wszystkim jest słaby wynik filmu, nie tylko w USA. Bardzo chciałby jeszcze współpracować z Aldenem Ehrenreichem, Joonasem Suotamo, Donaldem Gloverem czy Emilią Clarke, no i Ronem Howardem w jakiś sposób w „Gwiezdnych Wojnach”, ale na razie raczej nic takiego się nie szykuje. Jon Kasdan jednak będzie się trzymał Lucasfilmu i obecnie przepisuje scenariusz piątego Indiany Jonesa.

W tej materii nie tracą nadziei Sam Witwer i Ray Park. Obaj wiedzą, że nie należy się żegnać z Maulem, co pokazał „Han Solo”. Obaj wierzą, że jeszcze kiedyś zagrają razem tę postać. Sam Ray zaś wspominał, że chciałby zobaczyć film z Maulem i Boba Fettem, o czym podobno rozmawiał nawet z Danielem Loganem, ale to tylko aktorskie pogawędki.

Nam zaś pozostało czekać na decyzje LFL i Disneya.

Han w filmie o Bobie? A Legendy znów inspirują

43

Choć na oficjalną zapowiedź filmu „(Boba) Fett – A Star Wars Story” wciąż czekamy, zaczynają się pojawiać bardzo intrygujące plotki na jego temat. I choć jest w nich trochę prawdy, to nie wiemy na ile jest to obecnie aktualne.





Boba Fett i Han Solo razem?

Najpierw małe przypomnienie. Na początku 2015 pojawiła się plotka, iż spin-off może ukazać historię Boby i Hana (więcej). Prawie pół roku później, ta plota wróciła, ale już wiedzieliśmy, że będzie to film o Bobie, a Han może w nim odegrać pewną rolę. Dziś ta plotka powraca, w nowej formie.

Otóż pojawiają się sugestie, że Alden Ehrenreich, który posiada kontrakt na trzy filmy, mógłby pojawić się w filmie o Bobie. Prawdopodobnie także Donald Glover mógłby liczyć na cameo, w końcu jego Lando bardo się spodobał widzom. W sieci można znaleźć takie spekulacje. Ale nie o tym. W każdym razie, dziś źródłem inspiracji plotek jest Daniel Keys Moran, autor opowiadania: „Ostatni łowca: opowieść o Bobie, Fetcie” (The Last One Standing: The Tale of Boba Fett). Znalazło się ono w antologii Opowieści Łowców Nagród pod redakcją Kevina J. Andersona. Opowiadania te pierwotnie wydano w 1996 (w Polsce w 2001).

Daniel Keys Moran oznajmił jakiś czas temu, że przed premierą „Hana Solo” zgłosili się do niego ludzie z Disneya i Lucasfilmu, twierdząc, że chcą wykorzystać częściowo to opowiadanie przy powstającym filmie o Bobie. Pełnię praw do tekstu oczywiście ma Lucasfilm, więc była to informacja grzecznościowa. Potem już kontakt e-mailowy Moranowi się urwał.


Ostatni łowca


Bezpośrednia adaptacja opowiadania nie wchodzi w grę z kilku powodów. Po pierwsze, zostało ono retconowane jeszcze w starym kanonie. Czyli jest legendą w Legendach. Chodzi głównie o tożsamość Boby Fetta jako Jestera Mereela, co zostało zmienione przy okazji „Ataku klonów”. Druga sprawa to fakt, iż opowiadanie składa się z kilku fragmentów dziejących na przestrzeni wielu lat. Więc prawdopodobnie nie obyłoby się bez angażu Harrisona Forda. Natomiast jednym z tematów poruszanych przez Morana są wzajemne relacje Boby i Hana. To jest właśnie to, co prawdopodobnie wpłynie na obecny proces twórczy.

Dziś jedynie wiemy, że jeśli film o Bobie powstanie to jego producentem i współscenarzystą będzie Simon Kinberg. Niepotwierdzone plotki mówią, iż reżyserem i drugim scenarzystą ma być James Mangold, co ten ostatni powoli zaczyna chyba potwierdzać, np. wypowiadając się o fandomie. Z drugiej zaś oficjalnie odżegnuje się od Mandalorian, zwłaszcza, że obecnie pracuje nad innym filmem.



Lucasfilm obecnie myśli nad kolejnymi filmami, po innym niż oczekiwane przyjęciu dwóch poprzednich. Zobaczymy kiedy podejmą jakieś decyzję i się nimi z fanami podzielą.

Ciekawostki o „Hanie Solo” od Rona Howarda

38

Trzeci weekend „Hana Solo” za nami. Niestety niespodzianki nie ma. Tym razem w USA było drugie miejsce i 15,78 miliona USD. Poza Stanami, trzecie miejsce i 11,3 miliona USD. W USA film już ma 176,7 milionów USD, zaś poza Stanami 136,7 milionów USD.

Ron Howard jest dumny z tego filmu o czym napisał na tweeterze. Cieszy go również to, że ludzie, którzy zobaczyli ten obraz najczęściej są zadowoleni. Chciałby by ci, którzy nie widzieli, a mógłby im się „Solo” spodobać, zobaczyli go w kinie.



Ron Howard udzielił magazynowi „Empire” kilku odpowiedzi na temat „Hana Solo”. Po pierwsze, twórcy są świadomi, że w filmie nie było wszystkiego. Kwestii Qi’ry pozostaje nierozwiązana, Chewbacca nie ma kuszy, nie spotkaliśmy też Jabby, nie mówiąc już o Karmazynowym Świcie. To wszystko wskazuje na to, że planowany był sequel. Natomiast Ron mówi wprost, że nie było prawdziwego planu na sequel. Raczej luźne pomysły, bardziej na zasadzie jak dana sytuacja może się rozwinąć. Dotyczy to także sequela o Lando. Oczywiście sytuacja finansowa „Hana Solo” raczej nie rokuje dobrze, ale możliwości są. W Lucasfilm cały czas trwają intensywne dyskusje, co z tym wszystkim zrobić. W przypadku filmu o Lando i jego dalszych losów, Howard zasugerował, że L3-37 może nie zniknęła na zawsze. Może Lando będzie chciał ją odtworzyć? Niemniej jednak dziś nie ma żadnych, realnych planów by kontynuować te wątki. Tylko możliwości.



Gdy Howard został reżyserem, nie wszystkie rzeczy w scenariuszu były ustalone. Choćby to, kto faktycznie dowodzi Karmazynowym Świtem. Było pięciu kandydatów, w tym Jabba. Tego jednak odrzucili, gdyż ten wspomniany wielki gangster z Tatooine, za bardzo sugerowałby bezpośredni sequel. To Ron w rozmowie zapytał, co się stało z Maulem. Choć nie oglądał „Wojen klonów” czy „Rebeliantów”, to wiedział, że ta postać przeżyła i coś się z nią działo. Podpowiadał mu to jego 30-letni syn, który jest wielkim fanem Dartha Maula. Gdy okazało się, że Maul faktycznie ma związki ze światem przestępczym, nagle stało się jasne, że to jest właśnie ten poszukiwany tajemniczy szef. Zwłaszcza, że to dość nieoczekiwany zwrot akcji w filmie.

Ludzie widzą w Qi’rze zimną femme fatale, która zostawiła Hana i zajęła swoje miejsce w Karmazynowym Świcie. Howard sugeruje, że może istnieć jeszcze inne wytłumaczenie. Tam Qi’ra jest bardziej altruistyczna, ale też tragiczna. Wiedziała, że jeśli uciekną oboje z Hanem najpewniej zginą, więc odesłała go, a sama chciała posprzątać sytuację. Tyle, że okazało się, iż zamieniła jednego opresyjnego szefa na kolejnego.



Howard twierdzi, że w tym czasie w galaktyce rządziło pięć głównych syndykatów przestępczych. Sugeruje też, że walki między nimi byłby bardzo interesującym tematem do eksplorowania. Zresztą nie raz reżyser sugerował, że jest otwarty na powrót do „Gwiezdnych Wojen”.

W przypadku Drydena Vosa twórcy chcieli pokazać jego dwa oblicza. Stąd, te znaki na twarzy, gdy się wścieka stają się zdecydowanie bardziej widoczne. Jednocześnie Dryden bywa czarujący, jak i niebezpieczny. Scenę z zabiciem gubernatora dodano do scenariusza tylko po to, by lepiej ukazać tę drugą twarz Vosa.

Pomysł na spin-off o Hanie Solo pojawił się bardzo wcześnie, jeszcze wtedy gdy za wszystkim stał George Lucas. Lawrence Kasdan i Kathleen Kennedy z jednej strony chcieli eksplorować tę historię, z drugiej trochę mieli wątpliwości. Lucas był bardzo za. Bo choć wiemy, że główny bohater nie zginie, to w kinie przygodowym raczej głównym postaciom nie grozi nic nieodwracalnego.



Warwick Davis zagrał w „Hanie Solo” kilka ról. Oczywiście widzimy go jako Weazela, którego już raz grał w „Mrocznym widmie”. Teraz ta postać jest członkiem gangu Enfys Nest. Ale Davis ma większy wkład. Jest jednym z obcych przy partyjce sabacca, inna z jego postaci ma też znaczący udział w buncie droidów, pomagał też ludziom zajmującym się kukiełkami. Skoro przy Warwicku jesteśmy to Howard stwierdził, że coś się dzieje w temacie „Willow” i obecnie liczą, że może uda im się ruszyć z serialem telewizyjnym.

Według Rona wbrew obiegowym opiniom u niego na planie było całkiem sporo improwizacji. Królowali w tym przede wszystkim Donald Glover i Phoebe Waller-Bridge. Natomiast nie jest tak, ze Jon i Lawrence Kasdan każą się trzymać swojego scenariusza. Oni bardzo dobrze przyjęli zmiany, które zaproponowała ta para. Howard nie wspomina jednak nic o improwizacjach u Chrisa Millera i Phila Lorda. Swoją drogą podobno przed zwolnieniem mieli już gotowy pierwszy zwiastun.

Ron twierdzi także, że część scen humorystycznych to jego pomysł. Scena między Qi’rą a L3 to jedna z nich. Howard jest bardzo dumny ze sposobu jaki zagrała ją Emilia Clarke. Inna scena, którą dodał Ron to scena pod prysznicem. Bardzo mu zależało, by pokazać specyficzny związek Hana i Chewbaccy, zwłaszcza na początku filmu.



Reżyser mówi, że rozmawiał też z Harrisonem Fordem o filmie i Aldenie Ehrenreichu. Ford raczej jest miłym człowiekiem, nawet jeśli mu się nie podoba to powie, że jest wszystko dobrze. W tym wypadku jednak Harrison był bardziej wylewny. Ludzie, którzy (jak Ron) znają go lepiej, wiedzą, że nowy film musiał mu autentycznie podpasować. Zdaniem Howarda, Alden doskonale zrozumiał czym jest dusza Hana Solo.

Scena trasy na Kessel (lub z Kessel) była wiele razy modyfikowana i poprawiana. Nawet już po przybyciu Howarda. Wówczas nie było ani stwora, ani użycia coaxium jako katalizatora. To wszystko trzeba było poskładać. Ron zaś jest zaskoczony ile z tym wszystkim było zabawy. Zresztą nawet kapsuła ratunkowa z „Sokoła Millennium” miała odegrać inną rolę w tej sekwencji. Planowano ją wykorzystać przy ucieczce przed TIE Fighterami. Zresztą to właśnie tamta scena stała za tym, by zmodyfikować „Sokoła”.

Art of Solo: A Star Wars Story

21



Art of Solo: A Star Wars Story

Kolejny z cyklu albumów „The Art of”, przedstawiający nam, jak tworzyłysię koncepty planet, pojazdów, postaci i fabuły, wykorzystane później w filmach. Tym razem publikacja poświęcona jest najnowszemu filmowi „SOLO”.

Oczywiście, jak w każdej tego publikacji, najciekawsze są wszystkie niewykorzystane koncepty, pokazujące, jak początkowo wyglądały wizje twórców i jak się one zmieniały w miarę tworzenia filmu.



Scena otwierająca

Z kilku kadrów widać, że scena otwierająca miała nawiązywać do ANH – poszczególne sekcje Gwiezdnego Niszczyciela łączone ze sobą na orbicie Corelli, szkoda że nie zobaczyliśmy tego w filmie.



Postacie

Największa ewolucję przeszły postacie Qi`Ry oraz Vosa – jedna z głównych bohaterek filmu miała być pierwotnie „obcą”, a na dodatek początkowo była określana jako „Kura”. Podobnie Dryden Vos, tutaj mieliśmy już dziesiątki wariantów, w tym i Lasata, wzorowanego na Zebie z „Rebelsów”

Gang Becketta też miał początkowo wyglądać nieco inaczej niż to widzieliśmy w filmie – Val miała być całkiem inną kobietą.

Sporo koncepcji dotyczy też postaci znanych jak Lando, Han czy Chewbacca i tego, jak zamierzano je pokazać w młodości. Jedną z najbardziej śmiałych koncepcji było pokazanie Chewbacci jako Imperialnego Żołnierza (Imperial Wookie Troopers), a dług życia miął polegać na tym, że Han został przez „Czułiego” uratowany na poru walki.



Planety

Ostateczną wersje lokacji, które widzieliśmy na ekranie, również różniły się od początkowych wizji autorów. Największe zmiany – zapewne z przyczyn finansowych – dotknęły Corelli. Oczywiście Corellia wygląda przepięknie na filmie, ale w koncepcjach był to świat jeszcze bardziej bogatszy, a sam pościg miał mieć lokacje w dokach, między budowanymi Gwiezdnymi niszczycielami czy fabryką TIE-fighterów. Należy mieć nadzieję, że jeszcze gdzieś kiedyś te lokacje zobaczymy



Pojazdy i wyposażenie

Jak w każdym filmie SW, dostaliśmy też trochę nowych pojazdów. Niemniej, w stosunku do innych filmów oferta „nowości” była jednak trochę uboga. Zapewne ze względów finansowych w filmie nie zobaczyliśmy ani imperialnych czołgów na Mimban czy Walkerów z armatą wzorowaną na Flak18. Nie dostaliśmy też żadnego z planowanych kolorowych malowań „Sokoła Milenium” – a szkoda, bo była by to ciekawe odmiana od znanego, klasycznego biało-niebieskiego malowania.



Podsumowując, w albumie dostajemy 256 przepięknie zadrukowanych stron, będącą swoistą ucztą dla oczu. Dla każdego fana świata Star Wars pozycja obowiązkowa.

Autor: Phil Szostak

ISBN-10: 1419727451

ISBN-13: 978-1419727450

Wydawnictwo: Harry N. Abrams

Oprawa twarda; 256 stron. Język angielski.


Orientacja Lando, przewidywania wyników i nowy dokument

30

Już jutrzejszego wieczoru wielu z Was zasiądzie w kinie oglądając najnowsze dzieło Lucasfilmu, film Rona Howarda - „Han Solo”. Teraz zaś możecie zobaczyć dokument o Hanie Solo i filmie przygotowany przez ekipę „Entertainment Weekly” i „People TV”.



Tymczasem przechodzimy do najnowszych wieści. Donald Glover wypowiedział się a propos wszystkich pogłosek o orientacji seksualnej Lando. Zapytał jak w ogóle w kosmosie można nie być panseksualnym? Lando może interesować się nie tylko każdym, ale wszystkim. Zszokował tym trochę Aldena Ehrenreicha i Emilię Clarke, którzy nie byli świadomi całej tej medialnej burzy. Glover dobrze wie jak rozmawiać z mediami. Przy okazji stwierdził, że według niego najlepszy szwarccharakter sagi to Kylo Ren, który jest lepszy niż Darth Vader.

Clarke za to bardzo chwali Rona Howarda. Aktorka twierdzi, że nowy reżyser uratował film. Dziękowała też Kathleen Kennedy, że zdecydowała się na tę zmianę. Emilia dodała także, że jej postać, czyli starwarsowa Femme Fatale to zupełnie nowy typ bohaterki w sadze, więc nie miała na czym się wzorować.

Bukmacherzy podchodzą ostrożnie do wyników „Hana Solo”. Wcześniej oczekiwano, że w weekend (w USA jeszcze poniedziałek jest wolny), w Stanach film zarobi w granicach 170 milionów USD, teraz przewidują gdzieś 130 – 150 milionów USD. To wciąż dobry wynik, ale póki co byłby najgorszy z disneyowskich filmów. Miejmy nadzieję, że „Han” nie tylko poradzi sobie dobrze, ale nie zanotuje dużych spadków w kolejnych tygodniach.

Nowy spot, scena i inne wieści o „Hanie Solo”

57

W USA premiera „Hana Solo” już za pięć dni, my musimy czekać do czwartku. Póki, co możecie zapoznać się z naszymi recenzjami lub obejrzeć kolejny spot czy fragment sceny.





Twórcy powoli zdradzają nam pewne szczegóły oraz sugerują niektóre tematy. Jak choćby Jon Kasdan, który powiedział, że Lando jest panseksualny, czyli właściwie jest w stanie zakochać się w każdym. Kobiecie, mężczyźnie, czy droidzie. Zdaniem Jona zarówno Donald Glover jak i Billy Dee Williams bardzo płynnie obrazują na ekranie seksualność Landa zostawiając tam wiele niedopowiedzeń. Lando nie uznaje w tej materii żadnych reguł. Lawrence Kasdan komentując potencjalny związek L3 i Landa mówi, że może coś w tym jest, a może to tylko osobowość droida. Zostawia tym samym pole do interpretacji dla widzów.

Paul Bettany bardzo chciał zagrać w „Gwiezdnych Wojnach”. Gdy tylko dowiedział się, że Ron Howard przejmuje stery „Hana Solo” wysłał do niego SMSa, pytając czy spędzał długie zimowe wieczory zastanawiając się nad tym, czemu nie ma go w sadze „Gwiezdnych Wojen”. Dodał też, że on sam tak właśnie ma. Rozbawił tym Howarda, z którym już współpracował choćby przy „Kodzie DaVinci”. Ron odpisał mu, że się odezwie. Faktycznie, gdy tylko zwolniła się rola Drydena Vosa, bo Michael K. Williams nie mógł brać udziału w ponownym kręceniu filmu, Bettany dołączył do obsady.

Phoebe Waller-Bridge natomiast starała się o rolę w filmie. Podczas castingu, nie tylko nie wiedziała, że miałaby zagrać droida, ale właściwie nie wiedziała, czym droid jest. Phoebe nie widziała wcześniej żadnego z filmów z sagi. Jadąc już na casting zapytała taksówkarza, co to w ogóle jest, ten też nie wiedział, więc poszła nieprzygotowana. Uznała, że będzie zachowywać się jak człowiek. Reżyserzy poprosili ją, by zagrała to jeszcze raz ale bardziej droidowo. Zapytała, co mają na myśli, dopiero z tej konwersacji wyszła przekonana, że chodzi o robota.

Możemy też liczyć na Rona Howarda i jego kolejny wpis na Twitterze. Tym razem z promowania filmu.



Zaś na koniec stary artykuł, który teraz zaczął być ponownie odświeżany. Otóż chodzi o pomysł Lucasa, by wykorzystać Hana Solo w „Zemście Sithów”. Możecie o tym przeczytać tutaj.

Przypominamy, pokazy przedpremierowe zaczynają się w czwartek o 19:00.

Naucz się rozumieć Chewbaccę

18

W sieci cały czas zamieszczane są spoty telewizyjne, które fani nagrali z amerykańskich kanałów tv. Tym razem mamy dla Was dwa nowe. W jednym z nich Emilia Clarke stara się pomóc zrozumieć Chewbaccę, w drugim Donald Glover i Alden Ehrenreich odpowiadają na serię pytań. Oba możecie zobaczyć poniżej!



Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.